III KO 53/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 20 lutego 2026 r.
SSN Tomasz Artymiuk
w sprawie P. K. (K.)
oskarżonego o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 20 lutego 2026 r.
wniosku Sądu Rejonowego w Rzeszowie zawartego w postanowieniu
z dnia 12 grudnia 2025 r., sygn. akt II K 1248/24,
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 a contrario k.p.k.,
postanowił
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 12 grudnia 2025 r., sygn. akt II K 1248/24, Sąd
Rejonowy w Rzeszowie wystąpił do Sąd Najwyższego z inicjatywą przekazania
innemu sądowi równorzędnemu – w oparciu o przepis art. 37 § 1 k.p.k. – sprawy P.
K. oskarżonego o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. Uzasadniając
wniosek sąd meriti wskazał, że powodem niniejszego wystąpienia jest spór
służbowy sędziego sprawozdawcy z kierownictwem Sądu Rejonowego w
Rzeszowie związany ze skierowaniem go do rozpoznawania w II Wydziale Karnym
tego Sądu spraw karnych i wykroczeniowych pomimo uchwały nr [...] z dnia [...]
2025 r. Krajowej Rady Sądownictwa uwzględniającej odwołanie sędziego od
III KO 53/26
2
podziału czynności w tym zakresie. Zdaniem Sądu wnioskującego przekazanie
sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru
sprawiedliwości „pozwoli uniknąć wszelkich zagrożeń, które związane są z
rozpoznawaniem niniejszej sprawy wbrew uchwale Krajowej Rady Sądownictwa
oraz wbrew obowiązującym przepisom rangi ustawowej przez sędziego X. Y..
Zagrożenia te są na tyle istotne, że mogą doprowadzić w przyszłości do
konieczności powtórzenia całego postępowania sądowego w niniejszej sprawie
przez sąd w składzie prawidłowo już ukształtowanym”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Inicjatywa sądu właściwego miejscowo jest niezasadna w sposób oczywisty.
Treść uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego w Rzeszowie
zawierającego wystąpienie w trybie art. 37 § 1 k.p.k., nie pozostawia wątpliwości,
że jest to powtórzenie argumentacji zawartej we wcześniejszych postanowieniach
tego Sądu, wydanych w tym samym składzie, która nigdy nie uzyskała akceptacji
Sądu Najwyższego (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 14 stycznia
2026 r., III KO 229/25; z dnia 15 stycznia 2025 r., III KO 239/25; z dnia 21 stycznia
2026 r., III KO 218/25; z dnia 26 stycznia 2025 r., III KO 220/25; z dnia 29 stycznia
2026 r., III KO 217/25, III KO 227/25, III KO 248/25,III KO 10/26 i III KO 22/26; z
dnia 30 stycznia 2026 r., III KO 14/26 i III KO 23/26; z dnia 9 lutego 2026 r., III KO
21/26 i III KO 35/26; z dnia 10 lutego 2026 r., III KO 237/25; z dnia 11 lutego 2026
r., III KO 11/26 i III KO 13/26).
Sąd Najwyższy w obecnym składzie stanowisko wyrażone w tych
orzeczeniach podtrzymuje i nie znajdując powodów do ich w tym miejscu
powielania do niego się odwołuje.
Art. 37 k.p.k. dający możliwość przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu jako odstępstwo od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy
przez sąd właściwy, w tym również miejscowo (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), musi
być wykładany ściśle.
Jak trafnie podnosi się w związku z tym w orzecznictwie, jakiekolwiek
odstępstwa od chronionej konstytucyjnie zasady właściwości miejscowej sądu
należą do wyjątków, a sam przepis art. 37 § 1 k.p.k. nie może być interpretowany
rozszerzająco. Dotyczy to zwłaszcza podstawowej przesłanki jego zastosowania,
III KO 53/26
3
jaką jest pojęcie dobra wymiaru sprawiedliwości, które determinuje przeniesienie
sprawy m.in., gdy zachodzą uzasadnione obawy o bezstronność sądu właściwego -
rozumianego jako ogół orzekających w tym sądzie sędziów i asesorów. Rolą art. 37
§ 1 k.p.k. jest więc zabezpieczenie obiektywizmu i bezstronności sądu, ale dopiero
wówczas, gdy inne instytucje służące temu celowi są niewystarczające.
Do okoliczności tego rodzaju nie należą problemy techniczno-organizacyjne
danego sądu, w tym w szczególności wystąpienie swoistego rodzaju konflikt
pomiędzy kierownictwem sądu właściwego miejscowo a sędzią, któremu do
rozpoznania przydzielono konkretną sprawę. Przypomnieć należy trafną uwagę
Sąd Najwyższy wyrażoną powołanym już wyżej w postanowieniu z dnia 26 stycznia
2025 r., III KO 220/25, że „Przesłanką przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu w trybie art. 37 § 1 k.p.k. jest dobro wymiaru sprawiedliwości a nie
dobrostan sędziego, który ma przydzieloną do rozpoznania sprawę i który
kwestionuje formalną poprawność przydziału do rozpoznania określonego rodzaju
spraw”.
W kategoriach nieporozumienia traktować należy tę część wywodu Sądu
zawartą w jego postanowieniu, w którym ze sposobu przydziału sprawy
wyprowadza wniosek o możliwości zaistnienia w odbiorze zewnętrznym
uzasadnionych wątpliwości co do bezstronności tego sędziego. Niewątpliwym jest,
że okoliczności wskazane przez Sąd uzasadniające tzw. właściwość z delegacji,
muszą mieć charakter szczególny, wskazujący na niezdolność do utworzenia w
danym sądzie składu gwarantującego niezawisłość, bezstronność i niezależność, a
więc wartości o których mowa w art. 45 ust. 1 Konstytucji. Instytucja z art. 37 k.p.k.
nie służy natomiast ze swej istoty do przekazywania spraw pomiędzy sędziami, czy
eliminacji od orzekania konkretnego sędziego pośród sędziów danego sądu (tak
Sąd Najwyższy we wskazanych w tym uzasadnieniu postanowieniach: z dnia 14
stycznia 2026 r., III KO 229/25; z dnia 15 stycznia 2025 r., III KO 239/25; z dnia 21
stycznia 2026 r., III KO 218/25; z dnia 30 stycznia 2026 r., III KO 14/26).
Podtrzymać należy też stanowisko zawarte w uzasadnieniu ostatniego z
powołanych orzeczeń Sądu Najwyższego, że czynności podejmowane w toku
niniejszego postępowania przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie w osobie sędziego X.
Y., w tym wystąpienie do Sądu Najwyższego z wnioskiem opartym o przepis art. 37
III KO 53/26
4
§ 1 k.p.k., nie tylko nie służy dobru wymiaru sprawiedliwość, lecz wręcz dobru temu
zagraża. Akt oskarżenia w tej sprawie, nienależącej przy tym do spraw
skomplikowanych, wpłynął do sądu właściwego miejscowo w dniu 23 grudnia 2024
r. i do chwili obecnej nie doczekał się merytorycznego rozstrzygnięcia, co w sposób
bezpośredni godzi w prawo strony do rozpoznania jego sprawy w rozsądnym
terminie, a więc stanowi naruszenie nie tylko art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k., lecz również
zasad konstytucyjnych (art. 45 ust. 1 Konstytucji) oraz konwencyjnych (art. 6 ust. 1
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności).
Kierując się całokształtem przeprowadzonych wyżej rozważań postanowiono
jak na wstępie.
[J.J.]
[r.g.]