III KO 245/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 20 stycznia 2026 r.
SSN Jerzy Grubba
w sprawie zażalenia pokrzywdzonego Z. J.
na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 20 stycznia 2026r.
wniosku Sądu Rejonowego w Przeworsku
z dnia 9 grudnia 2025r., sygn. akt II Kp 131/25
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37§1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Przeworsku, wskazanym wyżej postanowieniem, na podstawie art.
37§1 k.p.k., wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania sprawy
zażalenia złożonego przez pokrzywdzonego Z.J. do rozpoznania sądowi
równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Wniosek Sądu został uzasadniony faktem, że sprawa dotyczy
pokrzywdzonego, który co prawda wprost artykułuje swoje zarzuty wobec
prokuratorów i policjantów z D. (tamtejszy Sąd został wyłączony od jej rozpoznania
w trybie art. 43 k.p.k.), lecz twierdzi, że kwestionuje bezstronność wszystkich
sędziów z Podkarpacia.
III KO 245/25
2
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek Sądu Rejonowego nie zasługiwał na uwzględnienie.
Uzasadnienie wydanego w tym przedmiocie postanowienia nie zawiera
przekonujących argumentów mogących świadczyć o tym, że pozostawienie
niniejszej sprawy we właściwości Sądu Rejonowego w Przeworsku, mogłoby
stanowić zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości, będącego wyłącznym
kryterium przekazania sprawy – na podstawie art. 37 k.p.k. – innemu sądowi
równorzędnemu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano na
wyjątkowy charakter instytucji uregulowanej we wskazanym przepisie, podkreślając,
że zbyt szerokie jej stosowanie może spowodować skutki wręcz sprzeczne z ratio
legis powołanego przepisu, osłabiając poczucie zaufania nie tylko do konkretnego
sądu, lecz również do całego wymiaru sprawiedliwości (zob. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2000r., II KO 156/00, Prok. i Pr. 2001, nr 1, poz. 9).
Tylko więc w szczególnych wypadkach, gdy zagrożenie dla dobra wymiaru
sprawiedliwości jest realne, uznać można, że istnieją istotne racje przemawiające
za odstąpieniem od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy,
również w znaczeniu wskazania go w trybie art. 43 k.p.k.
Przede wszystkim nie do zaakceptowania jest teza, która wynika z wniosku Z.
J. , a kontestowana jest przez sam wnioskujący Sąd, że w całym rejonie
Podkarpacia nie ma sędziów, którzy mogliby bezstronnie rozpoznać niniejszą
sprawę. Zakładałoby to jakąś irracjonalną zmowę wszystkich sędziów danego
regionu skierowaną przeciwko interesom pokrzywdzonego.
Sam ten Sąd dostrzega wszak, iż zastrzeżenia pokrzywdzonego w istocie
dotyczą Sądów Rejonowych w Ropczycach i Łańcucie, a i te są co najmniej
ogólnikowe. Nie istnieje zatem żaden powód, aby twierdzenia pokrzywdzonego
rozszerzać jeszcze bardziej, a więc na inny okręg Sądu Okręgowego, czy wręcz na
całe województwo, czy region.
Równie niedopuszczalna jest sytuacja, w której to strona, bez umocowania
ustawowego ku temu, będzie wybierać sąd, przed którym miałaby być
rozpoznawana jej sprawa.
III KO 245/25
3
Przypomnieć więc tylko należy, że sądy nie powinny unikać prowadzenia
spraw dla nich trudnych, a przeciwwagą dla ewentualnych negatywnych opinii,
które przecież zawsze mogą się pojawić, powinna być sprawność procedowania i
trafność orzekania, wskazujące na to, że postępowanie przeprowadzone zostało
rzetelnie, zaś wydane orzeczenie, znajdujące oparcie w obowiązujących przepisach,
wolne jest od pozaprocesowych wpływów.
Jeżeli zaś istnieją indywidualne względy tego typu, winny one zostać
rozwiązane poprzez złożenie wniosków w trybie art. 42§1 k.p.k.
Warto też dostrzec, że instytucja unormowana w art. 37 k.p.k. nie jest drogą
dla kontestowania decyzji procesowych zapadłych w trybie art. 43 k.p.k.
Uwzględniając powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[J.J.]
[a.ł]