III KK 179/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 kwietnia 2025 r.
SSN Jerzy Grubba (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jarosław Matras
SSN Paweł Wiliński
w sprawie M. P.
uniewinnionego od zarzutu popełnienia czynu z art. 157§1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w trybie art. 535§5 k.p.k.
na posiedzeniu w 23 kwietnia 2025r.
kasacji Prokuratury Okręgowej w Krakowie
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 10 grudnia 2024r., sygn. akt IV Ka
755/24, zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa – Podgórza w
Krakowie z dnia 6 lutego 2024r., sygn. akt II K 690/23/P
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego
rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie w postępowaniu
odwoławczym.
[J.J.]
Jarosław Matras
Jerzy Grubba
UZASADNIENIE
Paweł Wiliński
III KK 179/25
2
M. P. stanął pod zarzutem tego, że:
- w dniu 6 stycznia 2023r. w K., poprzez uderzenie w twarz i wykręcenie
palców prawej ręki B. G. , spowodował u pokrzywdzonej obrażenia w postaci
stłuczenia twarzy po stronie lewej oraz złamanie czwartej kości śródręcza prawego
(odłamanie fragmentu kostnego głowy kości śródręcza), które pociągnęły za sobą
naruszenie czynności narządów ciała na okres trwający dłużej niż siedem dni,
tj. popełnienia czynu z art. 157§1 k.k.
Sąd Rejonowy dla Krakowa – Podgórza w Krakowie wyrokiem z dnia 6 lutego
2024r., sygn. akt II K 690/23/P, uznał oskarżonego za winnego popełnienia
zarzuconego mu czynu i za to skazał go na karę 120 stawek dziennych grzywny,
ustalając wysokość jednej stawki na 50 zł, a nadto zobowiązał oskarżonego, na
podstawie art. 46§1 k.k., do naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody przez
zapłacenie pokrzywdzonej kwoty 3.000 zł oraz zadośćuczynienia również w kwocie
3.000 zł.
Wyrok został zaskarżony apelacją obrońcy oskarżonego, w której podniesiono
zarzuty:
1/ naruszenia przepisów postępowania, mającego wpływ na treść wydanego
orzeczenia, a to:
1. art. 7 k.p.k. - poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zeznań świadków B. G.
, Z. S. i J. L., co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń
faktycznych co do sprawstwa oskarżonego;
2. art. 7 k.p.k. - poprzez dowolną a nie swobodną ocenę wyjaśnień oskarżonego
M. P. i w konsekwencji przyjęcie, że oskarżony przyznał się do wykręcenia
palców pokrzywdzonej, odmówienie wiarygodności w zakresie, w którym
stwierdza, że jego postępowanie było wynikiem podjęcia obrony przed
napastliwym zachowaniem B. G. , co w konsekwencji doprowadziło do
błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa oskarżonego;
3. art. 7 k.p.k. - poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zeznań świadka M. P. i
w konsekwencji odmówienie jej wiarygodności w zakresie braku agresywności
jej psa oraz ataku świadka B. G. na jej męża, oskarżonego M. P. ;
4. art. 7 k.pk. - poprzez całkowicie błędne, wbrew ujawnionemu nagraniu
z telefonu świadka Z. S. przyjęcie, że oskarżony uderzył pokrzywdzoną
III KK 179/25
3
wytrącając jej telefon z ręki i powodując jego zniszczenie oraz zniszczenie
okularów, podczas gdy przeprowadzony został dowód z nagrania telefonu Z.
S. a nie B. G. i;
5. art. 170§1 pkt 2 k.p.k. - polegającego na oddaleniu wniosku dowodowego
o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego kynologa i behawiorysty na
okoliczność agresywności psa rasy Basenji jako dowodu nie mającego
znaczenia dla rozstrzygnięcia, mimo iż okoliczność agresywności psa,
negowana przez oskarżonego i jego żonę, została przez Sąd stwierdzona i
uwzględniona na podstawie zeznań świadka B. G. , Z. S. i J. L. oraz wpisu na
portalu F., który nie dotyczył psa biorącego udział w zajściu;
6. art. 5§2 k.p.k. - polegającego na braku rozstrzygnięcia na korzyść
oskarżonego opinii uzupełniającej lekarza chirurga, który dopuścił możliwość
wystąpienia skutku w postaci złamania palca wskutek uderzenia;
2/ błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
polegającego na wadliwym przyjęciu, że oskarżony wykręcał palce pokrzywdzonej,
do czego się przyznał, oraz że zaatakował pokrzywdzoną, czym doprowadził do
uszkodzenia jej ciała, mimo iż oskarżony nie przyznał się do wykręcania palców
pokrzywdzonej a Sąd uznał, że obie strony zastosowały wobec siebie siłę w postaci
przepychania się i szarpania, co w konsekwencji miało wpływ na przyjęcie sprawstwa
oskarżonego.
Podnosząc powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 10 grudnia 2024r., sygn. akt IV
Ka 755/24, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że przyjął, iż oskarżony popełnił
przypisany mu czyn działając w warunkach obrony koniecznej odpierając
bezpośredni i bezprawny zamach na swoją nietykalność cielesną i kwalifikując ten
czyn z art. 157§1 k.k. w zw. z art. 25§1 k.k. uniewinnił oskarżonego.
Kasację od tego wyroku wywiódł Prokurator Okręgowy w Krakowie podnosząc
w niej zarzut rażącego i mającego istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia
przepisów prawa procesowego, a to art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k.,
art. 433§2 k.p.k. i art. 457§3 k.p.k. wyrażającego się wadliwym przeprowadzeniem
III KK 179/25
4
kontroli odwoławczej wyroku Sądu I instancji, w szczególności w zakresie
odnoszącym się do oceny zeznań pokrzywdzonej, wyjaśnień oskarżonego oraz
treści zabezpieczonych nagrań, a nadto dokonaniem pobieżnej, niewszechstronnej,
nieuwzględniającej innych zebranych w sprawie dowodów weryfikacji ustaleń
faktycznych poczynionych przez Sąd meriti na podstawie wymienionych wyżej
dowodów, a także oparcie treści wyroku Sądu II instancji na selektywnie wybranym
materiale dowodowym i jednostronnej ocenie zebranego w sprawie materiału
dowodowego wyłącznie pod kątem jego interpretacji na korzyść oskarżonego, czego
rezultatem były dowolne i nieznajdujące należytego oparcia w całokształcie
zgromadzonego materiału dowodowego przyjęcie, że oskarżony dopuszczając się
zarzuconego mu czynu działał w warunkach obrony koniecznej odpierając
bezpośredni, bezprawny zamach na swoją nietykalność cielesną, w sytuacji,
gdy ocena zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego,
uwzględniająca reguły prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego,
a zatem zasady swobodnej oceny dowodów, wykluczała możliwość przyjęcia,
iż zostały spełnione przesłanki warunkujące zastosowanie wobec czynu
oskarżonego kontratypu obrony koniecznej, co skutkowało również rażącym
naruszeniem przepisu prawa karnego materialnego z art. 25§1 k.k. poprzez jego
niezasadne zastosowanie, w sytuacji gdy to nie oskarżony, a pokrzywdzona
odpierała bezpośredni i bezprawny zamach skierowany na jej osobę i należącego do
niej psa.
Skarżący, podnosząc powyższe, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania
w postępowaniu odwoławczym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja wywiedziona w niniejszej sprawie jest oczywiście zasadna w stopniu
wymaganym przez art. 535§5 k.p.k.
W pełni trafnie podniesiony został w niej zarzut obrazy prawa procesowego,
a w szczególności art. 433§2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.
Sąd Odwoławczy wydając wyrok reformatoryjny przedstawił w uzasadnieniu
swego orzeczenia powody którymi kierował się wydając takie rozstrzygnięcie.
Analiza uzasadnienia prowadzi jednak do nieodpartego wniosku, że Sąd
III KK 179/25
5
Odwoławczy oceniając zebrany w sprawie, bardzo skąpy materiał dowodowy, uczynił
to w sposób wybiórczy i dowolny.
W sprawie niniejszej, jak w większości zdarzeń o podobnym charakterze,
zgromadzono materiał dowodowy, który przede wszystkim podzielić można na dwie
sprzeczne ze sobą grupy zeznań świadków. Jedną grupę stanowią tu wyjaśnienia
oskarżonego i zeznania jego żony – M. P. , drugą zaś zeznania pokrzywdzonej oraz
jej znajomych – świadków Z. S. i J. L..
Na wstępie zauważyć trzeba, że Sąd Okręgowy z mało przekonujących
powodów (zmienność zeznań świadków co do tego, który z psów oskarżonego
pierwszy zbliżył się do pokrzywdzonej) odrzucił wiarygodność zeznań świadków S. i
L., co ostatecznie doprowadziło go do wniosku, że również zeznania pokrzywdzonej
nie są wiarygodne.
Jak wydaje się jednak, choć zgodzić się należy z tym, że każdy
z przesłuchanych w sprawie świadków mógł być uznany za stronniczego, gdyż był
związany albo rodzinnie z oskarżonym albo koleżeńsko z pokrzywdzoną, to jednak
w tym drugim przypadku trudno przyjąć, że była to więź na tyle bliska, by mogła stać
się samodzielną pobudką do złożenia fałszywych zeznań w sprawie karnej.
Ocenę zebranych w sprawie dowodów należy jednak zacząć od próby
wyłuskania z istniejącego materiału tych elementów, które mają charakter
obiektywny.
W niniejszej sprawie takimi „elementami” są opis początku zdarzenia oraz jego
zakończenie, częściowo zarejestrowane przez pokrzywdzoną w zapisie video.
Pomijając mało wiarygodne wyjaśnienie, że do puszczenia wolno psów
oskarżonego doszło dlatego, że splątały się ich smycze (smycze zawsze można
rozplątać nie odpinając obu psów), z pewnością omawiane zdarzenie rozpoczęło się
od tego, że jeden z psów oskarżonego, nie będąc kontrolowany przez opiekuna,
podbiegł do grupy psów na smyczach, trzymanych przez pokrzywdzoną i jej znajome.
Ten element zdarzenia jest zgodnie relacjonowany przez wszystkich jego
uczestników.
Następnie, w ocenie pokrzywdzonej, sytuacja stała się niebezpieczna, gdyż
pies oskarżonego przyjął postawę agresywną, zaczął warczeć. Warknięciem
odpowiedział również pies pokrzywdzonej.
III KK 179/25
6
Oczywistym powinno być, że opisana sytuacja bezpośrednio groziła
konfliktem, a zwarcie obu psów było co najmniej prawdopodobne. W tym czasie
oskarżony pozostawał w oddaleniu, nie miał żadnej kontroli nad swoim psem, przede
wszystkim nie odwołał go, nie miał też możliwości powstrzymać go fizycznie.
Działanie mające zapobiec pogryzieniu się psów podjęła natomiast
pokrzywdzona. Opisała w sposób logiczny, że w tak niebezpiecznej sytuacji nie
mogła użyć rąk, gdyż mogła zostać pogryziona i dlatego energicznie wkroczyła
pomiędzy psy i stanowczo, ale nie kopnięciem, odsunęła psa oskarżonego.
Tak ten fragment zdarzenia oceniony został też przez Sądy obu instancji.
Oceniając ten fragment zdarzenia podkreślić należy, że pokrzywdzona jest
profesjonalnym trenerem, zajmuje się szkoleniem psów, taki był jej też powód
spaceru z psami tego dnia – vide wydruki k. 137 – 143.
Opisane zdarzenia poprzedziły bezpośredni kontakt pomiędzy oskarżonym
oraz pokrzywdzoną i obrazują przyczynę następujących bezpośrednio po nich
zdarzeń.
Wnioskiem, którego jednak nie wyprowadza z tego fragmentu zdarzenia Sąd
Odwoławczy, jest to, że pokrzywdzona nie miała powodu agresywnego zachowania
wobec oskarżonego, a zwłaszcza podjęcia bezpośredniego i bezprawnego ataku na
niego. Natomiast M. P. uznał, że pokrzywdzona zaatakowała (kopnęła) jego psa. To
przekonanie było błędne w świetle zeznań świadków Z. S. , J. L. i B. G. .
Jednocześnie przekonanie to wywołało agresję oskarżonego, której wyrazem było
kopnięcie psa pokrzywdzonej.
Ten element zdarzenia został niesłusznie zmarginalizowany przez Sąd
Odwoławczy. Bo o ile pokrzywdzona, według wszystkich dowodów istniejących
w sprawie, odepchnęła psa oskarżonego by zapobiec eskalacji agresji u psów,
to działanie oskarżonego nie miało żadnego racjonalnego wyjaśnienia i było jedynie
odwetem za odepchnięcie jego psa.
W istocie, to właśnie kopnięcie psa pokrzywdzonej powinno być traktowane
jako rozpoczęcie bezprawnego ataku ze strony oskarżonego. Natomiast działania
pokrzywdzonej nie były przecież irracjonalne, były uprawnione i zostały podjęte
w następstwie zaatakowania jej psa przez oskarżonego.
III KK 179/25
7
W następstwie powyższych zdarzeń doszło do szarpaniny pomiędzy M. P. i
B. G., w wyniku której została ona kilkukrotnie przewrócona, wykręcono jej rękę i
doznała złamania kości śródręcza. Na tym etapie z pewnością trzeba też zadać
pytanie, czy tak stanowcze działanie oskarżonego, podjęte przy znaczącej
przewadze fizycznej i z dużą siłą, można uznać za adekwatną odpowiedź na
ewentualne zagrożenie ze strony B. G. Sąd Odwoławczy tego aspektu nie analizuje.
W tym miejscu należałoby sięgnąć do drugiego obiektywnego dowodu jakim
jest częściowo zarejestrowany przez pokrzywdzoną zapis końcowego fragmentu
zdarzenia (zapis video – k. 144). Dowód ten również zinterpretowany został przez
Sąd Odwoławczy całkowicie dowolnie.
Zacząć należałoby od motywacji, którą kieruje się osoba dokonująca tego
zapisu. Jest nią wyraźne wzburzona pokrzywdzona, która filmuje śpiesznie
oddalającego się z miejsca zdarzenia oskarżonego przedstawiając przy tym swoją
wersję zdarzenia. Jaki powód miałaby mieć do takiego zachowania, jeżeli nie
poczucie pokrzywdzenia i chęć utrwalenia wizerunku sprawcy?
Przede wszystkim zwrócić należy uwagę na to, że z zapisu tego, całkowicie
jednoznacznie wynika, że jedyną osobą agresywną na tym etapie zdarzenia jest
oskarżony. To przecież on reaguje na próbę sfilmowania go uderzeniem
pokrzywdzonej. Z całą pewnością nie może tu być mowy o odpieraniu jakiegokolwiek
ataku ze strony B. G., nie wspominając już o zdecydowanej dysproporcji fizycznej
obojga i świadomości pokrzywdzonej w zakresie efektów mającego miejsce chwilę
wcześniej starcia.
W tym czasie słychać wulgarne okrzyki oskarżonego i wołanie jego żony
proszącej aby „przestał” i „odszedł”.
Ten fragment zdarzenia Sąd Odwoławczy ocenił również wyłącznie w oparciu
o wyjaśnienia oskarżonego przyjmując, że w ciągu 30 sekund podczas których
telefon pokrzywdzonej leżał na ziemi a oboje uczestnicy zdarzenia byli niewidoczni,
pokrzywdzona ponownie agresywnie zaatakowała oskarżonego, ten obezwładnił ją
i zdołał odejść na dość znaczną odległość.
Na tym etapie zdarzenia, pokrzywdzonej wytrącono aparat telefoniczny,
doznała uderzenia w twarz i uszkodzono jej okulary.
III KK 179/25
8
Jak opisano to powyżej w sprawie da się ustalić dwa fragmenty zdarzenia,
które w świetle zebranego materiału dowodowego można ocenić w sposób w pełni
obiektywny. Jednocześnie jednak są to fragmenty zdarzenia bezpośrednio
poprzedzające w pierwszym przypadku złamanie kości śródręcza pokrzywdzonej,
a w drugim stłuczenie jej twarzy. W obu sytuacjach, a jest to początek i koniec
zdarzenia, zebrane dowody wskazują na agresywne i bezprawne zachowanie
oskarżonego.
Konkludując powyższe, zgodzić należy się ze skarżącym, że dokonana przez
Sąd Odwoławczy ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego razi
dowolnością i zbudowana została prawie wyłącznie na mało krytycznym oparciu się
na wyjaśnieniach oskarżonego.
Kasację zatem, w zakresie w jakim podnosi ona zarzut obrazy art. 433§2 k.p.k.
oraz art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. należy ocenić jako oczywiście zasadną.
Skutkiem powyższego było uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Odwoławczemu.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy raz jeszcze
powinien przeanalizować zarzuty podniesione w apelacji, a swoje rozstrzygnięcie
oprzeć na rzetelnej ocenie całości materiału dowodowego zebranego w sprawie.
[JJ.]
[a.ł]
Jarosław Matras Jerzy Grubba Paweł Wiliński