III CZ 57/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Tomasz Szanciło
29 maja 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 29 maja 2025 r. w Warszawie
zażalenia M.K.
na postanowienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z 24 października 2024 r., II Ca 355/23,
w sprawie z wniosku M.K.
z udziałem A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w W., R. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w W.
o dział spadku i zniesienie współwłasności,
uchyla zaskarżone postanowienie, pozostawiając
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego
w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.
III CZ 57/25
2
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 24 października 2024 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z 3 lutego 2023 r.,
pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
apelacyjnego. Było to wynikiem zasadności apelacji wnioskodawczyni i częściowej
zasadności apelacji uczestnika postępowania (co do zasad rozliczenia nakładów),
albowiem – zdaniem Sądu odwoławczego – Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty
sprawy (art. 386 § 4 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.). Sąd drugiej instancji wskazał, że
ponownie rozpoznając sprawę, Sąd pierwszej instancji będzie zobligowany do
poczynienia ustaleń, co do zakresu i rodzaju nakładów poczynionych przez
wnioskodawczynię na części nieruchomości, z której korzystała wyłącznie i ich
wartości, ewentualnie także nakładów poczynionych przez uczestnika
postępowania lub jego poprzedników prawnych na części nieruchomości, z której
wyłącznie oni korzystali (w przypadku wykazania jego legitymacji czynnej
w powyżej wskazanym zakresie). Następnie Sąd ten powinien wybrać sposób
zniesienia współwłasności nieruchomości.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła wnioskodawczyni M.K.,
zarzucając naruszenie:
- art. 386 § 4 k.p.c. przez bezzasadne uznanie, że w okolicznościach sprawy
Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy i zachodzi konieczność
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości;
- art. 510 § 1 k.p.c. przez dopuszczenie do udziału w postępowaniu
apelacyjnym podmiotu, który nie powinien być jego uczestnikiem, gdyż przed
wniesieniem apelacji zbył on swój udział w nieruchomości na rzecz innego
podmiotu, a sąd w postępowaniu działowym jest zobligowany do ustalenia z urzędu
kręgu uczestników postępowania i w przypadku stwierdzenia braku
zainteresowania wynikiem sprawy zobowiązany jest do wydania postanowienia
o odmowie dalszego udziału w sprawie tego podmiotu;
- art. 3271 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez sporządzenie uzasadnienia
w sposób wadliwy i uniemożliwiający dokonanie jego kontroli instancyjnej, gdyż nie
III CZ 57/25
3
wskazano, z jakich przyczyn i na jakiej podstawie uznano apelację uczestnika za
częściową uzasadnioną;
- art. 373 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 510 § 1 k.p.c. przez
nieodrzucenie apelacji wniesionej przez podmiot nieuprawniony, który przed
wniesieniem apelacji zbył swój udział w nieruchomości będącej przedmiotem
postępowania działowego na rzecz innego podmiotu, a więc w chwili wnoszenia
środka zaskarżenia nie był zainteresowany wynikiem sprawy i po jego stronie nie
występował gravamen;
ewentualnie:
- art. 355 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 510 § 1 k.p.c. przez
nieumorzenie postępowania apelacyjnego w zakresie dotyczącym apelacji
wywiedzionej przez podmiot, który przed wniesieniem apelacji zbył swój udział
w nieruchomości będącej przedmiotem postępowania działowego na rzecz innego
podmiotu, a więc w chwili wnoszenia środka zaskarżenia nie był zainteresowany
wynikiem sprawy i rozpoznanie wniesionej apelacji i orzekanie w jej przedmiocie
stało się zbędne lub niedopuszczalne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie unormowane w art. 3941 § 11 k.p.c. jest szczególnym rodzajem
środka zaskarżenia, nie służy ocenie prawidłowości czynności procesowych sądu
odwoławczego podjętych w celu wydania rozstrzygnięcia co do istoty sprawy ani
także zaprezentowanego przez ten sąd poglądu na temat wykładni prawa
materialnego mającego zastosowanie w sprawie. Kontrola dokonywana przez Sąd
Najwyższy w tych granicach nie zmierza ani do oceny zasadności żądania pozwu,
ani także apelacji i nie polega na merytorycznym badaniu stanowiska sądu drugiej
instancji, co do przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie.
Zażalenie na kasatoryjne orzeczenie tego sądu ma służyć jedynie poddaniu
kontroli, czy zostało ono prawidłowo wydane. Sąd Najwyższy ocenia, czy
stwierdzone przez sąd odwoławczy okoliczności są tymi, które – w świetle art. 386
§ 2 i 4 k.p.c. – usprawiedliwiają wydanie orzeczenia kasatoryjnego, a nie
reformatoryjnego, i – w zależności od wyniku – albo oddala zażalenie, albo uchyla
zaskarżone orzeczenie (zob. np. postanowienia SN: z 26 września 2014 r.,
III CZ 57/25
4
IV CZ 49/14; z 2 października 2014 r., IV CZ 54/14; z 31 stycznia 2018 r., I CZ 8/18;
z 22 października 2020 r., IV CZ 63/20; z 16 maja 2023 r., III CZ 124/23). Takie
uchylenie może nastąpić w razie nierozpoznania istoty sprawy przez ten sąd albo
gdy wydanie postanowienia wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego
w całości, ewentualnie zachodzi nieważność postępowania (wówczas dodatkowo
znoszone jest postępowanie w zakresie objętym nieważnością). Podstawą wydania
zaskarżonego postanowienia była ta pierwsza przesłanka.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazano wielokrotnie, że
nierozpoznanie istoty sprawy, w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c., jest wadliwością
rozstrzygnięcia polegającą na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia,
które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź zaniechaniu
zbadania przez ten sąd materialnej podstawy żądania albo merytorycznych
zarzutów stron z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka
materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. np.
postanowienia SN: z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz.
22; z 19 czerwca 2013 r., I CSK 156/13; z 25 czerwca 2015 r., V CZ 35/15;
z 7 kwietnia 2016 r., II CZ 6/16; z 14 czerwca 2024 r., III CZ 84/24). Nierozpoznanie
istoty sprawy zachodzi także w przypadku dokonania przez sąd pierwszej instancji
oceny prawnej żądania bez ustalenia podstawy faktycznej, co wymagałoby
poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji odwoławczej; w takiej
sytuacji uzasadnione jest uchylenie orzeczenia ze względu na respektowanie
uprawnień stron wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania
sądowego (zob. postanowienia SN: z 5 grudnia 2012 r., I CZ 168/12, OSNC 2013,
nr 5, poz. 68; z 23 września 2016 r., II CZ 73/16; z 24 stycznia 2017 r., V CZ 92/16).
Rozpoznanie istoty sprawy wymaga zawsze prawidłowego zidentyfikowania
jej przedmiotu; bez tego zabiegu nie jest możliwe dokonanie oceny żądania pozwu
w płaszczyźnie prawa materialnego. Nie jest możliwa zaś ocena tego przedmiotu
w sytuacji, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia uniemożliwia prześledzenie
rozumowania sądu pierwszej instancji (zob. postanowienie SN z 19 stycznia 2018
r., I CZ 145/17).
III CZ 57/25
5
Podkreślenia także wymaga, że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi,
gdy sąd pierwszej instancji nie zbada materialnej podstawy żądania lub
merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka
materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie. Typowym przykładem
sytuacji tego rodzaju jest oddalenie powództwa z powodu błędnego uznania, że
dochodzone roszczenie jest przedawnione (zob. postanowienie SN z 9 listopada
2012 r., IV CZ 156/12) albo nie przysługuje powodowi lub przeciwko pozwanemu,
jeżeli nie zostało to poprzedzone merytorycznym rozważeniem przesłanek
dochodzonego roszczenia. Nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386
§ 4 k.p.c. oznacza niewyjaśnienie i pozostawienie poza oceną sądu okoliczności
faktycznych stanowiących przesłanki zastosowania normy prawa materialnego,
będącego podstawą roszczenia (zob. np. wyrok SN z 11 marca 1998 r.,
III CKN 411/97; postanowienia SN z 7 listopada 2013 r., V CZ 52/13, i z 14 czerwca
2024 r., III CZ 84/24).
Analiza uzasadnienia zaskarżonego postanowienia prowadzi do wniosku, że
Sąd Okręgowy niewłaściwie zinterpretował przesłanki orzeczenia kasatoryjnego,
ujęte w art. 386 § 4 k.p.c., albowiem Sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sporu
zaistniałego pomiędzy stronami, skoro przeprowadził postępowanie dowodowe,
ustalił stan faktyczny, a także zastosował normy prawa materialnego określone
w treści motywów rozstrzygnięcia.
Jak wynika z argumentacji Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji ustalił,
że pomiędzy współwłaścicielami doszło do podziału nieruchomości do korzystania
(quad usum). To ustalenie zaakceptował – jak się zdaje – Sąd drugiej instancji.
Poza osią sporu pozostaje, że wnioskodawczyni korzystała z frontowej części
nieruchomości, zaś uczestnik (i jego poprzednicy prawni) z zaplecza. Należy jednak
zauważyć, że Sąd Okręgowy – odmiennie od Sądu Rejonowego – ustalił, iż
wnioskodawczyni poczyniła nakłady na tę część nieruchomości, z której wyłącznie
korzystała, co miałoby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd drugiej instancji
bowiem wskazał, że prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga szczegółowego
ustalenia, co do zakresu nakładów, od czego Sąd Rejonowy bezpodstawnie się
uchylił. W szczególności, Sąd Okręgowy podkreślił, że Sąd pierwszej instancji jest
zobowiązany do poczynienia ustaleń odnośnie do zakresu, rodzaju oraz wartości
III CZ 57/25
6
nakładów poczynionych przez wnioskodawczynię na tę część nieruchomości,
z której korzystała w wyłączny sposób, jak również, ewentualnie, także nakładów
poczynionych przez uczestnika lub jego poprzednika prawnego na tej części
nieruchomości, z której korzystali wyłącznie oni.
Zauważenia także wymaga, o czym była już pośrednio mowa powyżej, że
podstawę do dokonania – zdaniem Sądu Okręgowego – przez Sąd pierwszej
instancji dalszych ustaleń, stanowi fakt, iż wnioskodawczyni poczyniła nakłady na
część nieruchomości, z której wyłącznie korzystała, co wynika z porównania dwóch
operatów szacunkowych, obrazujących stany nieruchomości z różnych dat.
Niemniej jednak, uznanie apelacji wnioskodawczyni za zasadną, a tym
samym uznanie, że czyniła ona pewnego rodzaju nakłady na tę część
nieruchomości, z której wyłącznie korzystała, nie jest równoznaczne ze
stwierdzeniem, iż Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istotny sprawy. Słusznie
zauważyła żaląca, że zarzuty podniesione przez nią w apelacji można w istocie
sprowadzić do zakwestionowania nieuwzględnienia przez Sąd Rejonowy nakładów
na część lokalu znajdującą się na ostatniej kondygnacji (poddaszu), nie
kwestionując samego sposobu podziału nieruchomości (co zresztą również nie
przesądzałoby w żaden sposób o nierozpoznaniu istoty sprawy). Powyższe stanowi
jedynie część ustaleń faktycznych i oceny prawnej, mając wpływ (ewentualnie) na
postanowienie Sądu Rejonowego, niemniej nie uzasadnia tezy, że Sąd ten nie
rozpoznał istoty sprawy w powyższym rozumieniu, jak również nie daje podstaw
odnośnie do potrzeby przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (a co
najwyżej w części). Wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego tej przesłanki nie
wyczerpuje bowiem potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego, które nie
wykracza poza zakres kompetencji sądu odwoławczego, wynikający
z obowiązującego modelu apelacji pełnej, w którym postępowanie przed sądem
drugiej instancji ma charakter merytoryczny i jest kontynuacją postępowania
pierwszoinstancyjnego (zob. np. postanowienie SN z 27 maja 2022 r.,
III CZ 178/22).
Same zatem wątpliwości powstałe – po dokonanych przez Sąd Rejonowego
ustaleniach – Sądu odwoławczego nie uzasadniają konieczności uchylenia
III CZ 57/25
7
postanowienia wydanego w pierwszej instancji, z uwagi na nierozpoznanie istoty
sprawy. W istocie przeprowadzone w pierwszej instancji postępowanie może
budzić wątpliwości pod kątem jego pełnej rzetelności, jako przeprowadzone bez
należytej staranności lub zawierające pewne braki; nie można także wykluczyć, że
Sąd Rejonowy zbagatelizował niektóre okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia
zaistniałego sporu. Niemniej jednak nie świadczy to o nierozpoznaniu istoty sporu
w rozumieniu powołanego przepisu. Nawet bowiem uznając, że postępowanie
dowodowe jest obarczone pewnymi brakami i nie zostało przeprowadzone w pełny
sposób, zaś wywody zawarte w uzasadnieniu postanowienia
pierwszoinstancyjnego zawierają braki, to z pewnością Sąd pierwszej instancji
odniósł się do treści roszczenia wynikającego z wniosku, jak również do stanowisk
stron, co skutkowało wydaniem konkretnego orzeczenia. Zastosował on także
określone normy prawne. Sama zaś kwestia prawidłowości dokonanych przez Sąd
pierwszej instancji ustaleń oraz zastosowanych norm prawnych powinna stanowić
przedmiot rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji, który jest – co do zasady – sądem
meriti, a nie sądem kasacyjnym.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wyjaśniano, że podstawy
uchylenia wyroku (postanowienia) nie stanowią niedokładności postępowania,
polegające na tym, że sąd pierwszej instancji nie wziął pod rozwagę wszystkich
dowodów, które mogły służyć do należytego rozpoznania sprawy lub nie wyjaśnił
wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia (zob. m.in. postanowienia SN:
z 29 kwietnia 2015 r., V CZ 16/15; z 26 czerwca 2015 r., I CZ 45/15; z 27 listopada
2019 r., I CZ 79/19; wyrok SN z 28 lutego 2017 r., I CZ 27/17).
Reasumując, uznać zatem należy, że Sąd Rejonowy rozpoznał istotę sporu,
natomiast to, czy uczynił to prawidłowo, powinno stanowić podstawę rozważań
Sądu Okręgowego. Odmienna ocena prawna, nawet jeśli łączy się z potrzebą
poczynienia uzupełniających ustaleń, nie upoważnia do przypisania sądowi
pierwszej instancji nierozpoznania istoty sprawy, a dowodzi jedynie, że – zdaniem
sądu drugiej instancji – istota sprawy została rozpoznana nieprawidłowo. W takim
zaś wypadku sąd drugiej instancji zobowiązany jest naprawić dostrzeżone
wadliwości i należycie zastosować prawo materialne (zob. np. postanowienia SN
z 6 lutego 2018 r., IV CZ 108/17, i z 28 lutego 2024 r., III CZ 7/24).
III CZ 57/25
8
Jedynie marginalnie zauważenia wymaga, że poza kognicją Sądu
Najwyższego w postępowaniu zażaleniowym pozostają zarzuty odnoszące się do
kwestii procesowych niezwiązanych z problematyką podstaw uchylenia
zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania
z uwagi na nierozpoznanie istoty sporu. Zarówno w zażaleniu, jak i odpowiedzi na
to zażalenie, znalazły się zarzuty, które świadczą o niezrozumieniu istoty
postępowania zażaleniowego przed Sądem Najwyższym, który w tym
postępowaniu nie jest władny badać ani zarzutów dotyczących meritum sprawy, ani
innych aspektów procesowych niż wymienione w art. 386 § 2 i 4 k.p.c., w tym m.in.
co do kwestii nieodrzucenia apelacji, czy nieumorzenia postępowania
apelacyjnego. Ponownego zauważenia bowiem wymaga, że środek odwoławczy
unormowany w art. 3941 § 11 k.p.c., przy całej swojej specyfice, pozostaje
zażaleniem i nie służy ocenie prawidłowości czynności procesowych sądu
podjętych w celu wydania rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy ani także
zaprezentowanego przez sąd meriti poglądu na temat wykładni prawa materialnego
mającego zastosowanie w sprawie. Przy jego rozpoznawaniu Sąd Najwyższy nie
bada istoty sprawy, a mianowicie tego, co w świetle zgłoszonego żądania i jego
podstawy faktycznej stanowiło przedmiot postępowania, lecz jedynie ocenia, czy
okoliczności powołane przez sąd odwoławczy, jako przyczyny wydania orzeczenia
kasatoryjnego, są tymi, które w świetle art. 386 § 4 k.p.c. usprawiedliwiały jego
wydanie, zamiast – co powinno być regułą – orzeczenia reformatoryjnego.
Przewidziane bowiem w art. 3941 § 11 k.p.c. zażalenie jest skierowane przeciwko
uchyleniu przez sąd drugiej instancji wyroku lub postanowienia, co do istoty sprawy
i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania (zob. postanowienie SN z 25
kwietnia 2014 r., II CZ 117/13). Zarzuty zatem podniesione w zażaleniu, a tym
bardziej w odpowiedzi na zażalenie, mogłyby stanowić podstawę innego środka
zaskarżenia, na innym etapie postępowania.
Reasumując, Sąd Okręgowy może dokonać dodatkowych ustaleń
w przedmiocie poczynienia przez wnioskodawczynię zakresu, rodzaju oraz wartości
nakładów poczynionych na tę część nieruchomości, z której wyłącznie korzystała
wnioskodawczyni, oraz na tę, z której wyłącznie korzystał uczestnik postępowania.
III CZ 57/25
9
Z przytoczonych względów, na podstawie art. 39815 § 1 zw. z art. 3941
§ 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji postanowienia,
pozostawiając rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego
w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie (art. 108 § 2 w zw. z art. 39821
w zw. z art. 3941 § 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.).
[SOP]
[a.ł]