Sygn. akt III CSK 368/16
POSTANOWIENIE
Dnia 11 maja 2017 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Tyczka-Rote
w sprawie z wniosku S. K. przy uczestnictwie M. K. , J. K. , X. K. , W. K. i B. T. o zasiedzenie, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 11 maja 2017 r., na skutek skargi kasacyjnej uczestnika J. K. od postanowienia Sądu Okręgowego w K. z dnia 14 grudnia 2015 r., sygn. akt II Ca (…),
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania i oddala
wniosek wnioskodawczyni o zasądzenie na jej rzecz zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
W sprawie z wniosku S. K. o stwierdzenie nabycia w drodze zasiedzenia
prawa własności nieruchomości oznaczonej jako działka nr […]/1 o pow. 0,0270 ha
położonej w M. Sąd Rejonowy w C. postanowieniem z dnia 20 lipca 2012 r.
stwierdził, że wnioskodawczyni i jej mąż J. nabyli własność tej nieruchomości z
dniem 5 listopada 1981 r., zanim F. K. wystąpił przeciwko nim w 1985 r. o jej
wydanie. Z ustaleń wynikało, że małżonkowie byli posiadaczami samoistnymi w
dobrej wierze tej nieruchomości od 1961 r. Ponieważ jednak na rzecz
poprzedników prawnych uczestnika F.K. wydany został akt własności ziemi
omyłkowo potwierdzający jej nabycie w drodze uwłaszczenia na podstawie ustawy
z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych
(Dz.U. Nr 27, poz. 250 ze zm.), mimo że nigdy nie byli oni posiadaczami tej działki,
Sąd ustalił początek biegu 10-cioletniego terminu zasiedzenia na rzecz małżonków
K. od 5 listopada 1971 r.
Postanowienie zaskarżył uczestnik J. K. Sąd Okręgowy orzeczeniem z dnia
9 października 2013 r. zmienił jedynie datę zasiedzenia prawa własności działki
[…]/1 przez małżonków K. na dzień 2 stycznia 1985 r. i oddalił apelację uczestnika
w pozostałej części. Sąd ten uznał, że małżonkowie K. weszli w posiadanie
nieruchomości w złej wierze w 1961 r., kiedy otrzymali ją wraz z innymi gruntami w
drodze nieformalnej darowizny gospodarstwa rolnego. Termin zasiedzenia działki
rozpoczął bieg od 1 stycznia 1965 r. i upłynął 20 lat później. Domniemanie
posiadania płynące z aktu własności ziemi dotyczącego tej działki, wydanego na
rzecz poprzedników uczestnika, Sąd Okręgowy uznał za obalone, a przy tym
ewentualnie potwierdzające jedynie posiadanie tej nieruchomości przez osoby
wymienione w akcie własności ziemi w dniu 4 listopada 1971 r., co – w świetle art.
340 i art. 345 k.c. nie spowodowałoby przerwy posiadania jej przez małżonków K..
Wnioskodawczyni o przeprowadzeniu postępowania uwłaszczeniowego i wydaniu
w 1976 r. aktu własności ziemi na rzecz poprzedników uczestnika dowiedziała się
dopiero w toku procesu o wydanie nieruchomości wszczętego przez F. K. 17
października 1985 r. Postanowienie Sądu Okręgowego uczestnik J. K. zaskarżył
skargą kasacyjną, uwzględnioną przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 25
czerwca 2015 r. W uzasadnieniu wyroku kasującego orzeczenie drugoinstancyjne
Sąd Najwyższy wyłożył znaczenie wydania ostatecznego aktu własności ziemi jako
zdarzenia wywołującego skutki cywilnoprawne nie tylko w zakresie deklaratywnego
stwierdzenia nabycia z mocy ustawy prawa własności, ale także potwierdzenia
posiadania samoistnego osoby uwłaszczonej, które musi być interpretowane jako
przerywające ciągłość posiadania osób władających dotąd działką. Dla posiadaczy
tych zaczął od tej pory biec nowy termin zasiedzenia, skierowany przeciwko osobie
wskazanej w akcie własności ziemi. O tym, czy było to posiadanie w dobrej wierze
decydowało to, czy pozostawali w błędnym ale usprawiedliwionym okolicznościami
przekonaniu, że przysługuje im prawo własności. Sąd Najwyższy zaznaczył
też, że w pewnych okolicznościach można traktować posiadacza w złej wierze na
równi z posiadaczem w dobrej wierze, jeżeli przemawiają za tym szczególne
okoliczności sprawy i zasady współżycia społecznego. Jest tak wówczas, kiedy
ingerowanie w cudzą własność rozpoczęło się w okolicznościach, które
usprawiedliwiały przekonanie posiadacza, że nie narusza cudzego prawa.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia
14 grudnia 2015 r. ponownie oddalił apelację J. K., po uszczegółowieniu ustaleń
faktycznych. Odwołując się do związania wykładnią dokonaną przez Sąd
Najwyższy w zakresie interpretacji art. 340 i art. 345 k.c. oraz pojęcia dobrej wiary
posiadacza samoistnego wskazał, że w 1971 r. małżonkowie K. objęli
nieruchomość w posiadanie nie mając żadnych podstaw do przypuszczeń, że
naruszają czyjekolwiek prawa i część obejmowanych gruntów nie stanowi
własności przekazujących im rodziców wnioskodawczyni. Przypisanie im dobrej
wiary, zdaniem Sądu Okręgowego, odpowiada też zasadom współżycia
społecznego i wymaganiom elementarnej sprawiedliwości. W konsekwencji Sąd
odwoławczy przyjął, że Sąd Rejonowy prawidłowo obliczył bieg okresu zasiedzenia
nieruchomości i wyznaczył datę nabycia w tej drodze przez wnioskodawczynię i jej
męża działki nr […]/1 na 5 listopada 1981 r.
Postanowienie Sądu drugiej instancji w całości zaskarżył skargą kasacyjną
uczestnik J. K., który oparł skargę na obydwu podstawach z art. 3983 § 1 k.p.c.
Przede wszystkim zarzucił naruszenie przepisów postępowania polegające na
rozpoznaniu sprawy przez Sąd Okręgowy w niewłaściwym składzie, powodujące
nieważność postępowania. Podniósł też zarzut naruszenia prawa materialnego
przez niewłaściwe zastosowanie art. 172 k.c.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu z pozostawieniem mu
rozstrzygnięcia o kosztach postepowania przed Sądem Najwyższym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnika postępowania
wnioskodawczyni domagała się wydania postanowienia o odmowie przyjęcia
tej skargi do rozpoznania, ewentualnie jej oddalenia oraz złożyła wniosek
o zasądzenie na jej rzecz od uczestnika kosztów postepowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ukształtowana została w przepisach kodeksu
postępowania cywilnego jako środek odwoławczy o szczególnym charakterze,
nakierowany na ochronę interesu publicznego przez zapewnienie rozwoju prawa
i jednolitości wykładni oraz usunięcie z obrotu prawnego orzeczeń wydanych
w postępowaniu dotkniętym nieważnością lub oczywiście wadliwych, nie zaś jako
ogólnie dostępny środek zaskarżenia orzeczeń nie satysfakcjonujących stron.
Realizacji tego celu służy instytucja tzw. przedsądu, ustanowionego w art. 3989
k.p.c., w ramach którego Sąd Najwyższy dokonuje wstępnej oceny sprawy
przedstawionej mu ze skargą kasacyjną. Zakres przeprowadzanego badania jest
ograniczony do kontroli, czy w sprawie występują przewidziane w art. 3989 § 1 pkt 1
- 4 k.p.c. okoliczności uzasadniające przyjęcie skargi do rozpoznania.
Skarżący uzasadniła potrzebę rozpatrzenia jego skargi przesłankami
z art. 3989 § 1 pkt 3 i 4 k.p.c., to znaczy wystąpieniem nieważności postepowania
dwuinstancyjnego oraz oczywistą zasadnością wniesionego środka zaskarżenia.
Wskazywaną przez skarżącego przyczynę nieważności postępowania
stanowiło zarzucane przez niego uchybienie przez Sąd Okręgowy art. 39815 § 2
k.p.c., nakazującemu ponowne rozpoznanie sprawy uchylonej przez Sąd
Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym w innym składzie. Skarżący wskazał, że
w składzie Sądu Okręgowego w K., który wydał skasowane następnie przez Sąd
Najwyższy postanowienie z dnia 9 października 2013 r. oraz w składzie tego Sądu,
który orzekł ponownie w tej sprawie w skarżonym obecnie postanowieniu z dnia
14 grudnia 2015 r. zasiadała sędzia Sądu Okręgowego M. Ł.. W wyniku
postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez Sąd Najwyższy wyjaśniło
się jednak, że nazwisko sędzi M. Ł. zostało wpisane w wyniku omyłki sekretariatu
na niewłaściwie sporządzonych odpisach postanowienia z dnia 14 grudnia 2015 r.
Sędzia M. Ł. nie uczestniczyła powtórnie w orzekaniu w niniejszej sprawie, co
wynika z zapisu w protokole rozprawy oraz na oryginale postanowienia
znajdujących się w aktach sprawy na kartach 353 - 354 oraz 360. Sprawę
rozpoznał Sąd Okręgowy w K. w składzie SSO A. K. jako przewodniczący i
sprawozdawca oraz sędziowie SO W. O. i K. D. i te osoby podpisały sentencję oraz
uzasadnienie postanowienia. Tym samym nie doszło do naruszenia art. 39815 § 2
k.p.c. powodującego na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. nieważność postępowania
apelacyjnego. Przesłanka przedsądu przewidziana w art. 3989 § 1 pkt 3 k.p.c. nie
została więc spełniona.
Oczywistą zasadność złożonej skargi wnioskodawca łączy z podniesionym
w niej zarzutem naruszenia prawa materialnego – art. 172 k.c. Nie precyzuje
jednak, z czym łączy oczywistą zasadność swojego zarzutu, przeciwnie
z pewnym wahaniem zastrzega, że „jak się wydaje” już prima facie zasługuje ona
na uwzględnienie, a do takiego wniosku prowadzi „analiza przedmiotowego
uzasadnienia w zestawieniu z przywołanymi tezami orzecznictwa”. Tak ogólnikowo
umotywowany wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania nie przekonuje
o oczywistym charakterze podniesionego zarzutu, szczególnie, że specyficzny stan
faktyczny sprawy, w którym zachodzi konieczność rozwiązania konfliktu pomiędzy
rzeczywistym przebiegiem zdarzeń a jego wersją wynikająca z ostatecznej decyzji
administracyjnej, usuwa możliwość jednoznacznego przyjęcia oczywistości tylko
jednego sposobu jego rozstrzygnięcia, podważając skuteczność powołania się
na przesłankę oczywistej zasadności skargi kasacyjnej. Przesłanka z art. 3989 § 1
pkt 4 k.p.c. zachodzi tylko wtedy, gdy dla przeciętnego prawnika z samej treści
skargi - bez pogłębionej analizy i jurydycznych dociekań - w sposób jednoznaczny
wynika, że wskazane w niej podstawy zasługują na uwzględnienie, co skarżący
powinien wykazać przedstawiając przyczyny kwalifikowanego charakteru
naruszenia przepisów prawa, oraz skutek tego naruszenia polegający na jaskrawej
nieprawidłowości tego orzeczenia. Tych wymagań uczestnik jednak nie dopełnił.
W związku z tym, że nie wystąpiły przesłanki przedsądu powołane przez
skarżącą, a okoliczności sprawy nie wskazują, aby zachodziły inne podstawy
wymienione w art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia tej skargi
do rozpatrzenia.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z postanowień
art. 520 § 1 k.p.c. w zw. z art. 39821, art. 391 § 1 i art. 13 § 2 k.p.c.
aj