III CO 1027/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Ewa Stefańska
26 listopada 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 26 listopada 2025 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa P.B.
przeciwko W.B.
o ochronę dóbr osobistych i zapłatę,
na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w Legnicy
postanowieniem z 19 sierpnia 2025 r., I C 578/25,
o przekazanie do sądu równorzędnego,
odmawia przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu (art. 441 §1 k.p.c.).
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Legnicy, powołując się na art. 441 k.p.c., wystąpił do Sądu
Najwyższego o przekazanie niniejszej sprawy do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu. W uzasadnieniu wskazano, że powód wykonuje od ponad dekady
zawód adwokata w okręgu Sądu Okręgowego w Legnicy. Wniesiona przez niego
sprawa jest sprawą o ochronę dóbr osobistych, czyli wartości ściśle związanych
z osobą ludzką. Z powyższych powodów rozpoznanie tej sprawy przez Sąd
Okręgowy w Lenicy mogłoby wywołać u pozwanej, a przede wszystkim w odbiorze
społecznym, uzasadnioną wątpliwość do co bezstronności nie tylko sędziego-
referenta, ale i pozostałych sędziów Sądu Okręgowego w Legnicy. Powyższa
okoliczność w odbiorze społecznym może budzić wątpliwości co do istnienia
III CO 1027/25
2
kierunkowego nastawienia do powoda nie tylko sędziego-referenta, ale
i pozostałych sędziów Sądu Okręgowego w Legnicy, co tym bardziej uwydatnia
potrzebę przekazania przedmiotowej sprawy do rozpoznania innemu sądowi
okręgowemu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd Najwyższy może przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru
sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako
organu bezstronnego (art. 441 k.p.c.). Dotyczy to sytuacji, gdy rozpoznanie sprawy
w danym sądzie, bez względu na to przez którego sędziego, godziłoby w dobro
wymiaru sprawiedliwości. Chodzi zatem, co do zasady, o tego rodzaju okoliczności,
które są powiązane z danym sądem w znaczeniu ustrojowym (instytucjonalnym),
a nie z konkretnym sędzią czy nawet większą liczbą sędziów.
Stosowanie art. 441 k.p.c. powinno mieć miejsce w wyjątkowych
przypadkach. Zbyt pochopne korzystanie przez Sąd Najwyższy z możliwości
przekazania sprawy do innego sądu na tej podstawie może doprowadzić do skutku
odwrotnego od zamierzonego, a wynikiem takiego działania może być nawet
osłabienie zaufania do niezależności sędziów oraz ich zdolności do obiektywnego
orzekania (zob. postanowienia SN z 28 sierpnia 2020 r., V CO 142/20,
i z 24 czerwca 2021 r., I CO 74/21). Instrument przewidziany w tym przepisie nie
może być postrzegany jako środek służący rozwiązywaniu problemów
organizacyjnych, czy też zastępować inne instytucje umożliwiające rozpoznanie
sprawy przez sąd inny niż właściwy według przepisów Kodeks postępowania
cywilnego (np. art. 44, art. 442 czy art. 481 k.p.c.).
O konieczności przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 441 k.p.c. nie przesądzają ewentualne przesłanki do wyłączenia
sędziego od rozpoznania sprawy w stosunku do części, nawet istotnej, sędziów
sądu występującego, gdyż podstaw jego stosowania nie należy utożsamiać
z podstawami wyłączenia sędziego (zob. postanowienie SN z 19 listopada 2020 r.,
V CO 213/20). Artykuł art. 441 k.p.c. ma na względzie przeszkody dotyczące
danego sądu jako organu wymiaru sprawiedliwości, a nie przeszkody odnoszące
III CO 1027/25
3
się do poszczególnego sędziego, gdyż w tym przypadku do rozwiązania
zaistniałych wątpliwości służy instytucja wyłączenia sędziego od orzekania w danej
sprawie
Wskazać należy, że sam fakt, iż strona postępowania wykonuje zawód
prawniczy - czy to adwokata, radcy prawnego, prokuratora, a nawet sędziego - nie
stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu. Naturalne i typowe dla wymiaru sprawiedliwości jest to, że osoby
wykonujące zawody prawnicze mogą być znane sędziom z racji pracy zawodowej.
Nie oznacza to jednak, że cała obsada sądu właściwego traci zdolność do
bezstronnego orzekania. Relacje służbowe, zawodowe czy środowiskowe nie
przesądzają o braku bezstronności sądu jako instytucji. W niniejszej sprawie powód
wykonuje zawód adwokata w okręgu Sadu Okręgowego w Legnicy. Jest to sytuacja
często spotykana i powszechna w praktyce. Nie można zatem uznać, że sama ta
okoliczność tworzy po stronie całego składu realne zagrożenie dla bezstronności
orzekania.
Wniosek o przekazanie sprawy do innego równorzędnego sądu opiera się
w istocie na twierdzeniu, że pozwana „mogłaby powziąć wątpliwości co do
bezstronności” sądu właściwego. Podkreślić jednak należy, że subiektywne
wątpliwości - niewspierane konkretnymi przykładami – nie stanowią uzasadnienia
dla zastosowania art. 441k.p.c.
(M.T.)
[SOP]