II ZOW 8/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 24 kwietnia 2025 r.
SSN Marek Motuk (przewodniczący)
SSN Marek Siwek (sprawozdawca)
Ławnik SN Marek Molczyk
Protokolant Karolina Majewska
po rozpoznaniu w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej
na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2025 r.
sprawy sędziego Sądu Okręgowego w K. w stanie spoczynku X. Y.
obwinionego o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy z dnia
27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334
i 1907)
z powodu odwołania wniesionego przez obwinionego
od wyroku Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w L. z dnia 17 listopada
2023 r. sygn. akt [...]
I. utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy;
II. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
Marek Molczyk
Marek Motuk
Marek Siwek
UZASADNIENIE
Sędzia Sądu Okręgowego w K. w stanie spoczynku X. Y. został obwiniony o
to, że w dniu 14 maja 2021 roku w K. w piśmie procesowym złożonym w sprawie [...]
II ZOW 8/24
2
stwierdził, że „Jako doktor habilitowany nauk prawnych uprawniony jest do
samodzielnego wniesienia zażalenia” wiedząc, że nie posiada uprawień do
posługiwania się powyższym tytułem naukowym, czym uchybił godności urzędu tj. o
czyn z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku Prawo o ustroju sądów
powszechnych (t.j. Dz.U. z 2020r. poz. 2072 ze zm.) – dalej u.s.p.
Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w L. wyrokiem z 17 listopada
2023 r., [...], obwinionego X. Y. sędziego Sądu Okręgowego w K. w stanie spoczynku
uznał za winnego, tego że w dniu 14 maja 2021 roku w K. w piśmie procesowym
złożonym w sprawie [...] stwierdził, że „Jako doktor habilitowany nauk prawnych
uprawniony jest do samodzielnego wniesienia zażalenia” wiedząc, że nie posiada
uprawień do posługiwania się powyższym stopniem naukowym, czym uchybił
godności sędziego, naruszając § 2 i § 16 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów i
Asesorów (uchwała nr 25/2017 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 13 stycznia 2017
roku), który to czyn zakwalifikował z art. 104 § 2 u.s.p. przyjmując, że stanowi on
przypadek mniejszej wagi i na podstawie art. 109 § 5 u.s.p. w zw. z art. 104 § 3 u.s.p.
odstąpił od wymierzenia kary, wydatki postępowania dyscyplinarnego przejmując na
Skarb Państwa.
Od wyroku tego odwołanie wniósł obwiniony, a z treści odwołania wynika, że
zakresem zaskarżenia objęty został w całości wskazany wyżej wyrok Sądu
Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w L. W treści odwołania skarżący
wskazał, że postępowanie sądowe jak i poprzedzające je czynności zastępcy
rzecznika dotknięte są uchybieniami i merytorycznymi błędami, które przedstawił
w dalszej części odwołania. Wniósł o uniewinnienie go „z bezpodstawnego zarzutu
z przyznaniem zwrotu kosztów postępowania bądź uchylenie wskazanego na
wstępie wyroku (…) celem zbadania sprawy przez niezależne, bezstronne i niezwisłe
organy”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Odwołanie nie jest zasadne, a wydanie zaskarżonego wyroku nie zostało
poprzedzone wadliwościami, które według obwinionego miały miejsce. Należy także
uznać, że wyrok ten jest merytorycznie słuszny.
II ZOW 8/24
3
Wolne od wad jest zarówno postępowanie przed sądem dyscyplinarnym, jak i
poprzedzające je postępowanie prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego.
Podtrzymywanie w odwołaniu wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego
w osobie T. S. jest bezprzedmiotowe, gdyż już na etapie postępowania przed sądem
dyscyplinarnym I instancji nie pełnił on dotychczasowej funkcji ze względu na fakt, że
powołany został nowy Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie
Apelacyjnym w K1. – sędzia M. P. Co do tego rzecznika dyscyplinarnego wniosek o
wyłączenie zawarty w odwołaniu został przedstawiony Rzecznikowi
Dyscyplinarnemu Sądów Powszechnych, który go nie uwzględnił postanowieniem z
24 lutego 2024 r. Decyzja ta jest prawomocna, nie podlega zaskarżeniu, a zarazem
powoduje, że wszelkie uwagi kierowane pod adresem aktualnego rzecznika
dyscyplinarnego nie mogą już być przed Sądem Najwyższym skutecznie
podnoszone. Należy zresztą odnotować, że jedyną w istocie okolicznością, jaką
obwiniony podnosi wobec rzeczników dyscyplinarnych występujących w sprawie jest
to, że doszło do zainicjowania, a następnie do skierowania wniosku o rozpoznanie
wobec jego osoby sprawy dyscyplinarnej.
Chybione jest również stanowisko co do niewłaściwości Sądu Apelacyjnego
w L. Właściwości ta wynika bowiem ze zmiany przepisów o właściwości sądów
dyscyplinarnych, w szczególności art. 110 § 3 u.s.p., do której doszło w trakcie
niniejszego postępowania, a w rezultacie, ze wskazania jako właściwego do
rozpoznania sprawy Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w L., na mocy
postanowienia Sądu Najwyższego z 10 lipca 2023 r., I ZW 15/23. Sąd Dyscyplinarny
przy Sądzie Apelacyjnym w L. był związany wskazanym postanowieniem i nie było
możliwości rozpoznania sprawy przez inny sąd dyscyplinarny. Nie ma zarazem
podstaw do tego, by w niniejszym postępowaniu badana była kwestia prawidłowości
postanowienia Sądu Najwyższego z 10 lipca 2023 r., a nawet gdyby uznać, że jest
to możliwe, obwiniony nie przedstawił w odwołaniu żadnych zarzutów ani
argumentów, które podważałyby prawidłowość tego postanowienia, a także nie
podjął próby wykazania ewentualnego wpływu podnoszonego uchybienia na treść
zaskarżonego orzeczenia. W tym stanie rzeczy nie ma podstaw by stanowisko
skarżącego podzielić. Co do kwestii informowania o przebiegu postępowania w
zakresie rozstrzygnięć co do właściwości, to należy wskazać, że o zarządzeniu z 17
II ZOW 8/24
4
maja 2023 r. wydanym przez sędziego T. P. obwiniony został zawiadomiony poprzez
doręczenie jego odpisu (k. 108-110), co znajduje potwierdzenie również w zwrotnym
poświadczeniu odbioru (k. 115-116), a także w treści pochodzącego od obwinionego
pisma z 5 czerwca 2023 r. (k. 113).
Również chybione są uwagi skarżącego odnoszące się zarówno do
postępowania przed sądem dyscyplinarnym I instancji, jak również do postępowania
odwoławczego, co do tego, że obwinionemu nigdy nie umożliwiono zapoznania się
z aktami sprawy dyscyplinarnej. Z aktami tymi obwiniony mógł się zapoznać przez
cały czas trwania postępowania dyscyplinarnego, zarówno w I jak i II instancji.
Wynika to ze stosowanego w postępowaniu dyscyplinarnym art. 156 § 1 k.p.k. (art.
128 u.s.p.). Ani z pism obwinionego, ani z akt sprawy nie wynika, by były jakieś
przeszkody leżące po stronie sądów dyscyplinarnych w związku z zapoznaniem go
z aktami niniejszej sprawy. Jeżeli zatem doszło do tego, że obwiniony z tymi aktami
nie zapoznał się, wynika to wyłącznie z jego zaniechań. Należy jednocześnie
wskazać, że do wydania kopii dokumentów z akt sprawy może dojść tylko odpłatnie,
co wynika z art. 156 § 2 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. W sytuacji, gdyby obwiniony
rzeczywiście zamierzał uzyskać kopie z akt sprawy, jego obowiązkiem było
wskazanie, kopii których dokumentów chce uzyskać oraz uiszczenia stosownej
opłaty. Zaniechania w tym zakresie również zatem obciążają obwinionego i nie mogą
wskazywać na wadliwość prowadzonego postępowania.
W niniejszym postępowaniu nie został uwzględniony wniosek obwinionego
o ustanowienie obrońcy z urzędu. Należy podkreślić, że obrona w niniejszym
postępowaniu nie była obowiązkowa i nie było podstaw do ustanowienia obrońcy na
podstawie art. 79 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. Poza tym możliwe było zastosowanie
w sprawie art. 78 § 1 k.p.k., jednak obwiniony nie podjął próby wykazania, że nie jest
w stanie ponieść kosztów obrony bez uszczerbku w utrzymaniu siebie i rodziny. Sąd
Najwyższy, uwzględniając fakt otrzymywania przez obwinionego uposażenia
wynikającego z pozostawania w stanie spoczynku, nie miał również podstaw do
ustalenia z urzędu okoliczności z art. 78 § 1 k.p.k. Nie miały w sprawie zastosowania
również żadne inne podstawy ustanowienia obrońcy z urzędu. Przede wszystkim
żadna z nieobecności obwinionego na rozprawie nie była usprawiedliwiona i nie było
podstaw do ustanowienia obrońcy z urzędu na podstawie art. 115a § 2 k.p.k. Nadto,
II ZOW 8/24
5
nie zachodziły okoliczności z art. 113 § 2 u.s.p., który stanowi podstawę do
ustanowienia obrońcy z urzędu w sytuacji niemożności udziału obwinionego
w postępowaniu przed sądem dyscyplinarnym z powodu choroby. Okoliczność, o
której mowa w powołanym przepisie musi wykazać sam obwiniony, co w sprawie nie
miało miejsca. Poza tym z art. 113 § 1 u.s.p. wynika, że obwiniony w sprawie
dyscyplinarnej może sam ustanowić obrońcę, do czego nie było przeszkód. Fakt
zatem, że obwiniony nie był w sprawie reprezentowany przez obrońcę wynika zatem
jedynie z tego, że nie podjął czynności procesowych ukierunkowanych albo na
ustanowienie obrońcy z wyboru, albo na przedstawienie i udokumentowanie
okoliczności uzasadniających ustanowienie obrońcy z urzędu. Nie ulega natomiast
wątpliwości, że obowiązujące przepisy nie przewidują ustanowienia obrońcy
z urzędu w każdej sytuacji jedynie z powodu złożenia przez obwinionego wniosku
w tym przedmiocie.
Również chybione są uwagi obwinionego zawarte w odwołaniu dotyczące
rozpoznania niniejszej sprawy w postępowaniu odwoławczym, a zarazem
oczekiwania na jej rozpoznanie w Izbie Karnej Sądu Najwyższego. Obowiązujące
przepisy w sposób jednoznaczny określają właściwość poszczególnych Izb Sądu
Najwyższego do rozpoznania określonych kategorii spraw i sprawy dyscyplinarne
sędziów w postępowaniu odwoławczym rozpoznaje Sąd Najwyższy w Izbie
Odpowiedzialności Zawodowej (art. 110 § 1 pkt 2 u.s.p.). Sąd Najwyższy orzeka na
podstawie przepisów prawa, a nie ma takich, które aktualnie przewidywałyby
właściwość Izby Karnej do rozpoznania spraw dyscyplinarnych sędziów i sędziów
w stanie spoczynku.
Nie był zasadny zawarty w odwołaniu wniosek o skierowanie pytania
prejudycjalnego do TSUE. Jak wynika z treści odwołania obwiniony kwestionuje w
nim zgodność z prawem unijnym postępowania prowadzonego przez Centralną
Komisję do Spraw Stopni i Tytułów/Radę Doskonałości Naukowej, kierując pod
adresem zasad postępowania przed tymi organami, jak również pod adresem decyzji
jego dotyczącej określone zarzuty. Przedmiotem niniejszego postępowania jest
wyłącznie kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego za fakt posłużenia
się stopniem naukowym doktora habilitowanego, w sytuacji, kiedy na podstawie
obowiązujących przepisów nie miał do tego prawa. Poza kognicją Sądu Najwyższego
II ZOW 8/24
6
pozostają natomiast regulacje dotyczące samego przewodu habilitacyjnego, gdyż
w niniejszej sprawie nie jest przedmiotem rozstrzygnięcia to, czy regulacje te są
utworzone w sposób prawidłowy, jak również czy prawidłowy pod względem
formalnym i merytorycznym miał przebieg postępowania habilitacyjnego sędziego
w stanie spoczynku X. Y. Istotne jest wyłącznie to, czy w czasie objętym zarzutem
obwiniony posiadał stopień doktora habilitowanego czy nie, a nie czy przyznanie tego
stopnia jego osobie w określonym postępowaniu było uzasadnione.
Uwzględniając tę, podstawową z punktu widzenia niniejszej sprawy
okoliczność, należy stwierdzić, że Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w L.
prawidłowo uznał, że sędziemu Sądu Okręgowego w K. w stanie spoczynku X. Y. w
dniu 14 maja 2021 r. nie przysługiwał stopień naukowy doktora habilitowanego, w
związku z czym nie miał on podstaw do tego, by powoływać się na to, że jest
doktorem habilitowanym, do czego doszło w piśmie złożonym w sprawie [...]. Sam
obwiniony w pismach procesowych zaznacza, że jego przewód habilitacyjny
rozpoczął się 27 listopada 2003 r. Oznacza to, że do jego przebiegu miały
zastosowanie przepisy ustawy z 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule
naukowym oraz stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. 2003, Nr 65, poz. 595).
Istotny dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie przepis art. 19 ust. 1 tej ustawy, w
brzmieniu obowiązującym od jej wejścia w życia do dnia 31 sierpnia 2005 r. stanowił,
że cyt.: „Uchwała o nadaniu stopnia doktora habilitowanego staje się prawomocna z
chwilą jej zatwierdzenia przez Centralną Komisję, z zastrzeżeniem art. 9 ust. 5.
Uchwała jest przedstawiana Centralnej Komisji wraz z aktami przewodu
habilitacyjnego w terminie jednego miesiąca od dnia podjęcia uchwały. O
zatwierdzeniu uchwały Centralna Komisja rozstrzyga w terminie do sześciu miesięcy
od dnia otrzymania uchwały.”
Uchwała Rady Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji […] o
nadaniu X. Y. stopnia doktora habilitowanego została podjęta w dniu [...], a więc na
gruncie art. 19 ust.1 ustawy o stopniach naukowych (…) w brzmieniu wyżej
przytoczonym. Odnotować przy tym należy, że z dniem 1 września 2005 r. doszło do
zmiany tej ustawy w zakresie art. 19 ust. 1, który od tego dnia stanowił, że „uchwała
o nadaniu stopnia doktora habilitowanego staje się prawomocna z chwilą jej podjęcia”
Niewątpliwie zatem ustawodawca wyeliminował z procesu habilitacyjnego Centralną
II ZOW 8/24
7
Komisję, która wcześniej dokonywała zatwierdzenia uchwały określonej rady
wydziału o nadaniu tego stopnia. Należy jednak wskazać, że regulacja zawarta w art.
19 ust. 1 w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2005 r. nie miała mocy
wstecznej. Przeciwnie, wyraźnie z treści art. 271 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo
o szkolnictwie wyższym (Dz. U. 2005, Nr 164, poz. 1365), nowelizującej ustawę z 14
marca 2003 r. o stopniach naukowych (…) wynika, że do przewodów habilitacyjnych
i postępowań o nadanie stopnia doktora habilitowanego i tytułu profesora wszczętych
i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy ustawy
zmienianej w art. 251 (a więc ustawy o stopniach naukowych (…), w brzmieniu
obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Oznacza to, że do
przewodu habilitacyjnego sędziego w stanie spoczynku X. Y., który rozpoczął się 27
listopada 2003 r. na podstawie określonej treści przepisów, mają zastosowanie te
same przepisy, które obowiązywały w dniu rozpoczęcia przewodu, a nie przepisy,
które później weszły w życie. Wynika to z wyraźnej woli ustawodawcy wyrażonej
w przepisie intertemporalnym, tj. w art. 271 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo
o szkolnictwie wyższym. Odmienne stanowisko, jakie prezentuje obwiniony nie jest
w stanie zmienić obowiązującego porządku prawnego. Należy zresztą wskazać, że
obwiniony miał świadomość negatywnej decyzji Centralnej Komisji do Spraw Stopni
i Tytułów z dnia 28 lutego 2005 r., jaka została wyrażona wobec uchwały Rady
Wydziału […] z [...], a więc tego że Centralna Komisja odmówiła zatwierdzenia tej
uchwały. Nie ma również wątpliwości, że Centralna Komisja, na podstawie procedury
o możliwości ponownego rozpatrzenia sprawy, decyzją z dnia 9 grudnia 2005 r.
utrzymała w mocy swą decyzję z 28 lutego 2005 r., czego obwiniony miał
świadomość, skoro doprowadził do postępowań sądowo administracyjnych, które
miały za przedmiot tę ostatnią decyzję. Należy zarazem podzielić stanowisko
wyrażone już przez rzecznika dyscyplinarnego, że skoro obwiniony
w postępowaniach sądowo administracyjnych kwestionował prawidłowość decyzji
Centralnej Komisji odmawiającej zatwierdzenia uchwały Rady Wydziału […] z [...], to
zmierzając do pozbawienia mocy prawnej decyzji tej Komisji, miał zarazem
świadomość, że na gruncie obowiązującego prawa, stopień naukowy doktora
habilitowanego mu nie przysługuje, a więc nie ma prawa się nim posługiwać. W
II ZOW 8/24
8
konsekwencji nie ma podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych, jakich
dokonał Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w L.
Wbrew stanowisku obwinionego prawidłowo Sąd ten również uznał, że
posługując się bezprawnie stopniem naukowym, sędzia Sądu Okręgowego
w K. X. Y. dopuścił się deliktu dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności
sędziego, który prawidłowo zakwalifikował zarazem z art. 104 § 2 u.s.p. Przepis ten
stanowi bowiem, że za uchybienie godności sędziego po przejściu w stan spoczynku
oraz uchybienia godności urzędu sędziego w okresie pełnienia służby sędzia w
stanie spoczynku odpowiada dyscyplinarnie. Rozważania w przedmiocie
przyporządkowania ustalonego zachowania sędziego w stanie spoczynku X. Y. do
powołanej normy, wraz ze wskazaniem stosownego orzecznictwa sądów
dyscyplinarnych znajdują się na s. 7-10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku i nie ma
powodu ani potrzeby ponownie je przywoływać, zwłaszcza że nie nasuwają żadnych
zastrzeżeń.
Oczywiste jest bowiem, że nierespektowanie porządku prawnego wyrażające
się w bezpodstawnym posługiwaniu się nieprzysługującym stopniem naukowym,
uchybia godności sędziego, gdyż świadczy jednocześnie o takiej postawie, która tej
godności przynosi ujmę, co narusza zarówno § 2, jak i § 16 Zbioru Zasad Etyki
Zawodowej Sędziów i Asesorów Sądowych, stanowiąc zarazem o wypełnieniu
znamion art. 104 § 2 u.s.p.
W konsekwencji nie było podstaw do wzruszenia oceny prawnej, jakiej
dokonano w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Dla oceny tej w niniejszej sprawie
nie może mieć znaczenia fakt, że obwiniony nie akceptuje negatywnego dla swojej
osoby wyniku przebiegu procesu habilitacyjnego. Ubocznie należy wskazać, że bez
znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy są jakiekolwiek toczące się inne
postepowania związane ze staraniami obwinionego o uzyskanie stopnia naukowego
doktora habilitowanego. Z punktu widzenia przedmiotu sprawy istotne bowiem było
to, czy w dniu zarzucanego czynu, a więc 14 maja 2021 r., sędzia w stanie spoczynku
X. Y. miał prawo do posługiwania się tym stopniem. Jak wynika natomiast
z przytoczonych przez Sąd I instancji decyzji Centralnej Komisji oraz wyroków: WSA
w Warszawie z 11 września 2006 r., I SA/Wa520/06 i NSA z 2 sierpnia 2007 r., I OSK
II ZOW 8/24
9
1187/07, uprawnień takich nie miał, co wskazuje na trafność wydanego w sprawie
wyroku.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku, orzekając
o kosztach postępowania dyscyplinarnego w II instancji na podstawie art. 133 u.s.p.
[M. T.]
[r.g.]
Marek Molczyk Marek Motuk Marek Siwek