II ZOW 47/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 29 stycznia 2026 r.
SSN Marek Siwek (przewodniczący)
SSN Marek Dobrowolski (sprawozdawca)
Ławnik SN Arkadiusz Sopata
Protokolant sekretarz sądowy Lena Stasiak
przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w
Zielonej Górze sędzi Ewy Fliegner,
w sprawie obwinionej sędzi Sądu Rejonowego w [...] X. Y.,
po rozpoznaniu w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej
na rozprawie w dniu 29 stycznia 2026 r.
odwołania Ministra Sprawiedliwości
od orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 26
czerwca 2023 r., sygn. akt [...],
postanowił:
I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
II. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
Marek Dobrowolski Marek Siwek Arkadiusz Sopata
UZASADNIENIE
SĘDZIA SĄDU REJONOWEGO W [...] X. Y. ZOSTAŁA OBWINIONA O TO,
ŻE:
II ZOW 47/23
2
w okresie od 16 kwietnia 2018 roku do 8 grudnia 2022 roku wielokrotnie, w
krótkich odstępach czasu, z wyłączeniem okresów nieobecności w pracy, na trasie
P.-[…] (tj. z miejsca zamieszkania do miejsca pracy, tj. Sądu Rejonowego w [...])
kierowała pojazdem mechanicznym do którego wymagane jest posiadanie prawa
jazdy kategorii B nie mając do tego uprawnienia, naruszając przepisy art. 3 pkt 3 i art.
6 pkt 6a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami (tekst jednolity
Dz. U.2023.622) i art. 94 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń
(dalej powoływana jako: k.w.), czym uchybiła godności sprawowanego urzędu,
tj. popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 pkt 5 ustawy z dnia
27 lipca 2001 roku Prawo o ustroju sądów powszechnych (dalej powoływana jako
u.s.p.).
Na rozprawie przed sądem I instancji w dniu 26 czerwca 2023 r., sygn. akt [...],
obwiniona przyznała się do zarzucanego jej czynu i na podstawie art. 387 § 1 k.p.k.
w zw. z art. 128 u.s.p. uwzględniono wniosek obwinionej o wymierzenie kary bez
przeprowadzenia rozprawy w całości.
Orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 26
czerwca 2023 r., sygn. akt [...]:
I. obwinioną sędzię X. Y. uznano za winną przewinienia dyscyplinarnego z
art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. popełnionego w sposób wyżej opisany i za to na
podstawie art. 109 § 1 pkt 2a ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku Prawo o
ustroju sądów powszechnych wymierzono jej karę dyscyplinarną obniżenia
wynagrodzenia zasadniczego o 30% na okres roku;
II. kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążono Skarb Państwa.
Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniósł Minister Sprawiedliwości,
który zaskarżył je w całości na niekorzyść obwinionej, podnosząc:
1. obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu
przypisanego obwinionej, tj. art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. przez jego bezzasadne
zastosowanie; art. 81 § 1 u.s.p. przez jego błędną wykładnię, co skutkowało
wadliwym uznaniem, że przypisany czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne z art.
107 § 1 pkt 5 u.s.p., podczas gdy jako podstawa odpowiedzialności obwinionej
II ZOW 47/23
3
zastosowanie winien mieć wyłącznie art. 94 § 1 k.w.;
2. rażącą niewspółmierność - łagodność - orzeczenia o karze, polegającą na
wymierzeniu za przypisane przewinienie kary dyscyplinarnej obniżenia
wynagrodzenia zasadniczego o 30% na okres 1 roku, będącej wynikiem
nieuwzględnienia we właściwy sposób wagi i ciężaru gatunkowego popełnionego
deliktu dyscyplinarnego; jego szkodliwości zarówno społecznej jak i dla dobra służby,
wizerunku sędziów i wymiaru sprawiedliwości, stopnia zawinienia związanego z
popełnieniem czynu umyślnie w zamiarze bezpośrednim (kierunkowym),
uporczywości działania, celu prewencyjnego, jaki powinna spełniać kara,
nieuwzględnieniu jaskrawych okoliczności obciążających przy jednoczesnym
nadaniu znaczenia okolicznościom łagodzącym, które w opinii skarżącego, w tej
sprawie nie występują.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego
orzeczenia przez uznanie sędzi X. Y. za winną popełnienia zarzuconego czynu
stanowiącego wykroczenie z art. 94 § 1 k.w. i wymierzenie jej na podstawie art. 109
§ 1 pkt 4 u.s.p. kary dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce służbowe.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Odwołanie wywiedzione przez Ministra Sprawiedliwości, wobec
niezasadności podniesionych w nim zarzutów, nie mogło doprowadzić do wydania
orzeczenia o charakterze reformatoryjnym. W ocenie Sądu Najwyższego sąd meriti
w pełni słusznie uznał bowiem, że zachowanie obwinionej wypełniło znamiona deliktu
dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności urzędu, a wymierzona kara stanowi
trafną odpowiedź dyscyplinarną, której nie sposób uznać za rażąco niewspółmiernie
łagodną.
Poczynając od pierwszego z formułowanych zarzutów wskazać należy, iż nie
zasługiwał on na uwzględnienie. Wbrew bowiem twierdzeniom autora odwołania
zachowanie obwinionej zakwalifikować należało wyłącznie jako przewinienie
dyscyplinarne z art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. i dokonać jego oceny w kontekście naruszenia
obowiązków określonych w art. 82 u.s.p. przez sprzeniewierzenie się ślubowaniu
sędziowskiemu, niedochowanie powinności strzeżenia powagi stanowiska sędziego
oraz unikanie wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę powadze lub godności urzędu
II ZOW 47/23
4
sędziowskiego.
Zgodnie z art. 81 § 1 - 4 u.s.p. za wykroczenia sędzia może odpowiadać tylko
dyscyplinarnie. Sędzia może wyrazić zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności
karnej za wykroczenie, o którym mowa w rozdziale XI ustawy z dnia 20 maja 1971 r.
- Kodeks wykroczeń, a wyrażenie wspomnianej zgody następuje w drodze przyjęcia
przez sędziego mandatu karnego albo uiszczenia grzywny, w przypadku ukarania
mandatem karnym zaocznym, o którym mowa w art. 98 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 24
sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Wyrażenie przez
sędziego zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej w powyższym trybie
wyłącza odpowiedzialność dyscyplinarną.
W rezultacie wykładni art. 81 § 1 u.s.p. w judykaturze sformułowano trzy
odmienne poglądy prawne odnoszące się do odpowiedzialności sędziego za
wykroczenia. Według pierwszego ze stanowisk, popełnione przez sędziego
wykroczenie nie musi być przewinieniem dyscyplinarnym, aby ponosił on za nie
odpowiedzialność (zob. W. Kozielewicz, Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów,
prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy, Warszawa 2017, Lex/el.
2020; M. Laskowski, Uchybienie godności urzędu sędziego jako podstawa
odpowiedzialności dyscyplinarnej, Warszawa 2019, Lex/el. 2020). Zgodnie z drugim
prezentowanym w tej materii poglądem, sędzia odpowiada za wykroczenia tylko
wówczas, jeśli konkretny czyn stanowiący wykroczenie może być jednocześnie
uznany za przewinienie dyscyplinarne, tj. uchybienie godności urzędu (zob. J.
Gudowski red., Komentarz do ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, [w:]
Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Komentarz, wyd. II, Warszawa 2009, Lex/el. teza 2 do art. 81). W doktrynie istnieje
nadto takie zapatrywanie, że każde wykroczenie stanowi zarazem uchybienie
godności urzędu i tym samym skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną (zob. B.
Godlewska-Michalak [w:] A. Górski red., Prawo o ustroju sądów powszechnych.
Komentarz, Warszawa 2013, Lex/el. 2020, teza 4 do art. 81).
Sąd Najwyższy aprobuje pierwsze ze stanowisk, przyjmując, iż sędzia
odpowiada na drodze dyscyplinarnej za wykroczenia niezależnie od tego czy
stanowią one delikty dyscyplinarne (uchybienie godności urzędu). Zarówno bowiem
II ZOW 47/23
5
wykładnia językowa, jak i systemowa oraz funkcjonalna powołanego przepisu, nie
dają jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż sędzia ponosi odpowiedzialność za
wykroczenie jedynie wówczas, gdy stanowi ono przewinienie służbowe w postaci
uchybienia godności urzędu. Z treści powołanej regulacji wynika jednoznacznie, iż
sędzia ponosi odpowiedzialność za "wykroczenie", a nie za "wykroczenie
naruszające godność urzędu sędziego" lub "wykroczenie stanowiące jednocześnie
przewinienie dyscyplinarne". Ustawodawca nie ogranicza zatem zakresu
odpowiedzialności sędziego tylko do tych wykroczeń, które stanowią jednocześnie
przewinienie dyscyplinarne w postaci uchybienia godności urzędu sędziego, lecz
wyraźnie wskazuje na odpowiedzialność sędziego za każde wykroczenie. Brak jest
bowiem jakiejkolwiek regulacji wskazującej na to, że wykroczenie popełnione przez
sędziego traci swój charakter oraz staje się przewinieniem służbowym i to pod
warunkiem, że stanowi uchybienie godności urzędu sędziego. W konsekwencji
przyjąć należy, iż użyte w uprzednio powołanym przepisie sformułowanie
"wykroczenie" jednoznacznie i celowo wskazuje na odrębność rodzajową
wykroczenia i przewinienia dyscyplinarnego, ale także na dwie odrębne podstawy
odpowiedzialności za te czyny zabronione. Zawarte natomiast w tym przepisie
sformułowanie "odpowiada tylko dyscyplinarnie" należy interpretować w ten sposób,
że za wykroczenia sędzia odpowiada tak, jak za przewinienia dyscyplinarne, a więc
przed takim samym organem orzekającym, w takim samym trybie postępowania i
przy zastosowaniu tego samego katalogu kar dyscyplinarnych.
Podkreślenia wymaga, że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie stanowi
wyrazu aprobaty i nawiązania do stanowiska judykatury (które zdaje się stawać
tracącą aktualność linią orzeczniczą), iż wykroczenie musi jednocześnie wypełniać
znamiona uchybienia godności urzędu, lecz wynika z przyznania słuszności
stanowiska Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego co do konstrukcji przypisanego
obwinionej deliktu dyscyplinarnego. Należy mieć bowiem w polu widzenia możliwość
wystąpienia układu sytuacyjnego, w którym w określone zachowanie, mające
charakter wykroczenia, może wypełniać zarazem znamiona deliktu dyscyplinarnego
(w niniejszej sprawie - przewinienia dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności
urzędu). Wówczas odpowiedzialność dyscyplinarna staje się odpowiedzialnością
kwalifikowaną, gdyż uchybienie godności urzędu jest pojęciem szerszym i
II ZOW 47/23
6
nadrzędnym w relacji do popełnienia jednostkowego wykroczenia, wobec czego
odpowiedzialność dyscyplinarna z art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. niejako absorbuje
odpowiedzialność za wykroczenie.
Zważając na powyższe wskazać zatem należy, iż wprawdzie co do zasady
trafne są rozważania skarżącego w odniesieniu do kwalifikacji czynów
dyscyplinarnych wypełniających znamiona wykroczenia, jednakże w niniejszej
sprawie zachowanie obwinionej należało oceniać jako przewinienie dyscyplinarne z
art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. i dokonać jego oceny w kontekście jego znamion, co trafnie
uczynił sąd meriti. Podkreślić jednocześnie przy tym należy, iż w niniejszej sprawie
sąd a quo dokonał trafnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego i prawidłowej
subsumcji normy prawnej, a nadto doszło do zawarcia porozumienia w trybie
konsensualnym.
Oczekiwana natomiast przez skarżącego kwalifikacja w konsekwencji
prowadziłaby do konieczności przyjęcia, iż czyn zarzucany obwinionej uległ
przedawnieniu na zasadach określonych w art. 45 § 1 k.w., wskutek czego –
zważając na przedział czasowy czynu - zaskarżone orzeczenie należałoby uchylić,
a postępowanie dyscyplinarne prowadzone przeciwko obwinionej umorzyć z uwagi
na zaistnienie negatywnej przesłanki procesowej określonej w art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.,
która stanowiłaby bezwzględną przeszkodę procesową, uniemożliwiającą dalszy tok
procesu. Odnotowania wymaga bowiem, że w odniesieniu do instytucji
przedawnienia podkreśla się, iż „do czynów tych rozpoznawanych w trybie art. 81 §
1 u.s.p. stosować należy terminy przedawnień wynikające z Kodeksu wykroczeń i
Kodeksu karnego skarbowego, a nie te, o których mowa w art. 108 u.s.p.”, a zatem
„karalność czynu będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego
prowadzonego wyłącznie za wykroczenie przedawni się zgodnie z art. 45 § 1 k.w.
oraz art. 51 § 1 i 2 k.k.s. z uwzględnieniem zasad przewidzianych w art. 44 § 2–4 i
6–7 k.k.s. (..). Jakkolwiek przepisy regulujące postępowanie dyscyplinarne nie
zawierają odwołania do norm stanowionych przez Kodeks postępowania w sprawach
o wykroczenia, to jednak reguły wykładni systemowej nakazują uzupełnienie
istniejącej luki poprzez odpowiednie zastosowanie art. 54 i 57 k.p.s.w. (zob. A. Roch,
Odpowiedzialność sędziego i prokuratora za wykroczenia, Prok.i Pr. 2020, nr 9, s.
30-53).
II ZOW 47/23
7
Przechodząc natomiast do oceny drugiego z formułowanych zarzutów
poczynić należy kilka uwag co do podnoszonej w powyższych przyczyny
odwoławczej określonej w art. 438 pkt 4 k.p.k.
Rażąca niewspółmierność kary, o którym stanowi wspomniany uprzednio
przepis, jest pojęciem niezdefiniowanym przez ustawodawcę, którego treść wypełnia
orzecznictwo. W judykaturze ugruntowany jest natomiast pogląd, iż powyższa winna
być rozumiana jako znaczna, wyraźna i oczywista, a więc niedająca się
zaakceptować dysproporcja między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą, tj. karą,
jaką należy wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego
zastosowania dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez
orzecznictwo (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 października 2007 r., SNO 75/07,
Lex nr 569073; z 27 października 2010 r., SNO 49/10, Lex nr 1288921; z 16 marca
2011 r., SNO 4/11, Lex nr 1288889; z 26 kwietnia 2017 r., SNO 5/17, Lex 2297419).
Za rażąco niewspółmierną uznaje się przy tym karę, która “nie uwzględnia w należyty
sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisanego czynu oraz nie realizuje
wystarczająco celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej
społeczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i
wychowawczych, jakie kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego” (zob. wyrok
Sądu Najwyższego z 27 września 2012 r., SNO 39/12, Lex nr 1403915). Pojęcie
rażącej niewspółmierności kary rozważać należy nie tylko w odniesieniu do wyboru
określonego rodzaju kary, ale także analizując stopień wykorzystania sankcji karnej,
tj. adekwatność w poruszaniu się przez sąd w granicach pomiędzy ustawowym
minimum i maksimum, mając w polu widzenia dyrektywy sądowego wymiaru kary
oraz okoliczności łagodzące i obciążające występujące w konkretnej sprawie. Górną
granicę wymiaru kary dyscyplinarnej zawsze wyznacza stopień zawinienia, albowiem
kara dyscyplinarna nie może swoją dolegliwością przekraczać intensywności
stawianego zarzutu dyscyplinarnego, zaś dolną granicę wymiaru konkretnej kary
dyscyplinarnej wyznaczają potrzeby prewencji ogólnej, gdyż wymierzona kara nie
może być swoją dolegliwością łagodniejsza od dolnego progu społecznej tolerancji
(zob. W. Kozielewicz, Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, prokuratorów,
adwokatów, radców prawnych i notariuszy, Warszawa 2023, s. 70).
Nieakceptowalna dysproporcja orzeczonej kary i jej ewidentna
II ZOW 47/23
8
niesprawiedliwość ma zatem miejsce w postępowaniu dyscyplinarnym w sytuacji,
gdy powyższa nie przystaje do okoliczności sprawy, nie uwzględnia stopnia
zawinienia obwinionego oraz szkodliwości czynu w ujęciu zarówno korporacyjnym,
jak i dla wymiaru sprawiedliwości, a w konsekwencji nie spełnia pokładanych w niej
celów. Formułowanie zarzutu wskazanego w art. 438 pkt 4 k.p.k. musi natomiast
wiązać się z wykazaniem, że kara wymierzona przez sąd I instancji nie uwzględnia
w wystarczającym stopniu ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy
wpływ na jej wymiar - tak łagodzących, jak i przemawiających za przyjęciem
surowszej represji karnej (odpowiednio: dyscyplinarnej).
Zgodnie z art. 115 § 2 k.k., stosowanym odpowiednio w postępowaniu
dyscyplinarnym sędziów na podstawie art. 128 u.s.p., na stopień społecznej
szkodliwości czynu mają wpływ okoliczności podmiotowe i przedmiotowe odnoszące
się do czynu, to jest: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej
lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, waga naruszonych
przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywacja sprawcy, rodzaj
naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. W niniejszej sprawie dobrem
naruszonym przypisanym obwinionej deliktem jest zatem szeroko rozumiany
pozytywny wizerunek wymiaru sprawiedliwości, natomiast rozmiar wyrządzonej lub
grożącej szkody należy wiązać w analizowanym przypadku z wielokrotnością
zachowań.
Treść art. 53 § 1 k.k. stanowi natomiast, iż przy wymiarze kary sąd winien
wziąć pod uwagę cele wychowawcze i zapobiegawcze, jakie ma ona spełnić w
stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości
prawnej społeczeństwa, a w tym przypadku także konkretnej grupy zawodowej.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd Najwyższy
doszedł do przekonania, iż orzeczona przez sąd meriti kara obniżenia wynagrodzenia
zasadniczego o 30% na okres roku nie stanowi rażąco niewspółmiernej reakcji
dyscyplinarnej rozumianej w aspekcie nadmiernej łagodności przyjętej reakcji
dyscyplinarnej. Prawidłowe zastosowanie dyrektyw wymiaru kary i całokształt
okoliczności podmiotowo-przedmiotowych czynu wskazuje, iż powyższa jest
adekwatna do wagi przewinienia dyscyplinarnego oraz szkodliwości - tak społecznej,
II ZOW 47/23
9
jak i korporacyjnej.
Weryfikując wywiedzione odwołanie wskazać należy, iż skarżący w
zaprezentowanej warstwie argumentacyjnej nie wykazał, iż wymierzona obwinionej
przez sąd meriti kara nie jest adekwatną reakcją dyscyplinarną i stanowi karę rażąco
niewspółmiernie łagodną w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. z art. 128
u.s.p. Brak jest podstaw do zaaprobowania stanowiska skarżącego, że kara
dyscyplinarna w postaci obniżenia wynagrodzenia zasadniczego o 30% na okres
roku nie uwzględnia należycie zarówno wagi przypisanego przewinienia
dyscyplinarnego, jak i jego stopnia szkodliwości społecznej oraz dla wymiaru
sprawiedliwości czy też - w adekwatnym stopniu - wskazań wynikających z treści
przepisu art. 53 k.k. Zważyć należy, iż rażąca niewspółmierność, o której mowa w
przepisie art. 438 pkt 4 k.p.k. ma miejsce nie w przypadku jakiejkolwiek dysproporcji
przy wymiarze kary (środków karnych), ale tylko wówczas, gdy pomiędzy karą
wymierzoną a karą, jaka powinna zostać orzeczona w następstwie prawidłowego
zastosowania dyrektyw jej wymiaru, istnieje taka dysproporcja, że kara wymierzona
nie daje się wręcz zaakceptować. Powyższej nie stanowi zatem ewentualna różnica
w ocenach, lecz zasadniczy pomiędzy nimi rozdźwięk, który czyni orzeczony
dotychczas środek dyscyplinujący nieakceptowalnym, natomiast część motywacyjna
wywiedzionego środka odwoławczego nie przekonuje o zmaterializowaniu się
wspomnianego uprzednio stanu nieakceptowanej dysproporcji.
Analiza okoliczności przedmiotowych i podmiotowych odnoszących się do
czynu przypisanego sędzi prowadzi natomiast do wniosku, iż sąd I instancji dokonał
prawidłowej powyższych oceny i przekonuje o słuszności wymierzonej kary, która w
ocenie Sądu Najwyższego uwzględnia w wystarczającym stopniu wszystkie
okoliczności, które winny być wzięte pod uwagę w ramach dyrektyw wymienionych
w art. 53 k.k. Z jednej strony taka kara będzie mieć odpowiedni walor wychowawczy
i zapobiegawczy, spełniając przynajmniej w części cel indywidualnoprewencyjny, a z
drugiej będzie stanowić adekwatną reakcję wpływającą na kształtowanie właściwych
postaw wśród sędziów.
Odnosząc się natomiast do wnioskowanej przez Ministra Sprawiedliwości kary
przeniesienia w inne miejsce służbowe wskazać należy, iż - wbrew twierdzeniom
II ZOW 47/23
10
skarżącego - powyższa nie stanowi adekwatnej reakcji dyscyplinarnej, będąc
nadmiernie dolegliwą nie tyle dla obwinionej, co dla jednostki w której pełni służbę i
nieuwzględniającą sytuacji kadrowej w Sądzie Rejonowym w [...]. Zaznaczenia
wymaga przy tym, iż rażąca niewspółmierność kary występuje również wówczas, gdy
“rozmiar represji w rozpoznawanej sprawie jest w sposób oczywisty
nieproporcjonalny w stosunku do dolegliwości wymierzanej podobnym sprawcom w
podobnych sprawach” (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2011 r.,
SDI 27/10, LEX nr 1619481). Analiza orzecznictwa wskazuje natomiast, iż kara
określona w art. 109 § 1 pkt 4 u.s.p. „nie jest wprawdzie najdrastyczniejszą karą
dyscyplinarną, jednak orzeka się ją za szczególnie ciężkie delikty” (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z 11 października 2017 r., SNO 30/17, LEX nr 2401092), tj. „w wypadku
niezwykle rażących zaniedbań obowiązków godzących w autorytet wymiaru
sprawiedliwości” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 24 września 2014 r., SNO 42/14,
LEX nr 1540147). Autor odwołania, wnioskując o wymierzenie powyższego rodzaju
kary, pominął w swojej argumentacji względy interesu wymiaru sprawiedliwości. Nie
sposób bowiem zignorować okoliczności, iż ewentualne przeniesienie sędzi do
innego sądu spowodowałoby konieczność zmiany referenta w prowadzonych przez
obwinioną sprawach, jak również kolejne przeniesienie ciężaru pracy na innych
sędziów, przesunięcia kadrowe i pogłębianie stanu zaległości w Sądzie Rejonowym
w [...], które sygnalizował Prezes Sądu Rejonowego w [...]
Mając powyższe względy na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji
wyroku, kosztami postępowania dyscyplinarnego za postępowanie odwoławcze
obciążając Skarb Państwa na podstawie art. 133 ustawy u.s.p.
[M. T.]
[r.g.]
Marek Dobrowolski Marek Siwek Arkadiusz Sopata