II KK 386/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 5 listopada 2025 r.
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2025r.
w sprawie Ł.M.
skazanego za przestępstwo z art. 286§1 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 28 lutego 2025r., sygn. akt V Ka
38/25, zmieniającego w części wyrok Sądu Rejonowego Lublin – Wschód w
Lublinie z siedzibą w Świdniku z dnia 14 października 2024r., sygn. akt II K 894/24
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
W tym nadzwyczajnym środku odwoławczym postawiono zarzut rażącego
i mającego istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia przepisów prawa karnego
procesowego, tj. 424§1 pkt 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k. i art. 410 k.p.k. w
zw. z art. 458 k.p.k. w zw. z art. 455 k.p.k., polegającego na tym, że Sąd Okręgowy,
orzekając i przyjmując, iż skazany Ł.M. swoim działaniem wyczerpał znamiona
II KK 386/25
2
przestępstwa określonego w art. 286§1 k.k., nie wskazał w należyty sposób
przesłanek zajętego w tej mierze stanowiska, a w szczególności nie odniósł się do
wszystkich istotnych okoliczności, mających znaczenie dla merytorycznego
rozstrzygnięcia i dokonanej oceny prawnej zachowania skazanego w płaszczyźnie
znamion przestępstwa wynikających z art. 286§1 k.k., pomijając, że oskarżony
swoim zachowaniem ich nie wyczerpał, w tym nie wprowadził pokrzywdzonego w
błąd co do zamiaru i swoich możliwości finansowych, tym bardziej, że w realiach
przedmiotowej sprawy istnieje szereg niepodważalnych okoliczności to
potwierdzających, a także ignorując twierdzenia skazanego dotyczących spłaty
znacznej części należności wynikającej z wystawionej faktury, a co w konsekwencji
doprowadziło do rażącej obrazy przepisu prawa materialnego, a to art. 286§1 k.k.
poprzez jego zastosowanie oraz do wadliwego i krzywdzącego dla skazanego
orzeczenia Sądu I i II instancji.
Przywołane przez skarżącego przepisy proceduralne oraz prawa
materialnego, jak również uzasadnienie kasacji, nie pozwalają jednak uznać, że
kasacja skierowana została w istocie do orzeczenia Sądu II instancji.
Sąd Okręgowy nie mógł naruszyć art. 424 k.p.k., ponieważ określa on
wymogi jakie powinno spełniać uzasadnienie wyroku sporządzone przez sąd I
instancji, nie zaś wymogi uzasadnienia orzeczenia kończącego wydanego przez
sąd odwoławczy - tu zastosowanie ma art. 457§3 k.p.k. I choć również ten przepis
przywołano w zarzucie, autor kasacji zdaje się zapominać, że zgodnie z dyspozycją
art. 537a k.p.k. nie można uchylić wyroku sądu odwoławczego z tego powodu, że
jego uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art. 457§3 k.p.k.
(analogicznie art. 455a k.p.k.).
Nadmienienia wymaga też, że art. 410 k.p.k. nie ma zastosowania do
postępowania odwoławczego, ponieważ to nie dowody ujawnione przed Sądem II
instancji stanowiły podstawę rozstrzygnięcia tego sądu, który orzekał w granicach
zaskarżenia. Z kolei art. 455 k.p.k. stanowi, że sąd odwoławczy poprawia błędną
kwalifikację prawną niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów,
ale tylko wówczas, gdy nie zmienia on ustaleń faktycznych, podczas gdy obrona
oczekiwała i oczekuje diametralnej zmiany ustaleń faktycznych poprzez uznanie, że
skazany nie miał zamiaru popełnienia oszustwa. Przywołanie tego przepisu w treści
II KK 386/25
3
zarzutu jawi się jako całkowicie nietrafne skoro celem obrony jest nie tyle odmienne
zakwalifikowanie przypisanego czynu, a uniewinnienie od jego popełnienia.
Zauważenia wymaga, że treść zarzutu kasacji oraz jej uzasadnienie nie
wskazują żadnych uchybień po stronie Sądu Odwoławczego. Tymczasem jedynie
wykazanie uchybień w przestrzeni przeprowadzonej kontroli odwoławczej mogłoby
przynieść oczekiwane przez skarżącego skutki. Tego jednak w nadzwyczajnym
środku odwoławczym nie uczyniono ani w sposób formalny – nie postawiono
zarzutu naruszenia art. 433§2 k.p.k., ani też merytoryczny w treści jej uzasadnienia.
Zupełnie na marginesie należy więc wskazać, że Sąd II instancji nie mógł
dokonać błędnych ustaleń faktycznych, ani też naruszyć przepisów prawa
materialnego, bowiem nie czynił własnych ocen materiału dowodowego, ustaleń
faktycznych ani nie dokonywał samodzielnej subsumpcji lub wykładni prawa.
Zmiana dokonana przez Sąd odbyła się wyłącznie w zakresie oceny
współmierności wymiaru kary, która to przestrzeń nie stanowi przedmiotu badania
w postępowaniu kasacyjnym.
Odnośnie zaś rozważań poczynionych przez Sąd Odwoławczy w zakresie
zarzutów apelacyjnych, uznać należy, że są one klarowne i pozwalają na ustalenie,
dlaczego zarzuty te nie zostały przez ten Sąd uwzględnione i dlaczego oceny i
ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji zostały zaakceptowane. Treść
kasacji, powielająca w znacznej mierze argumentację zawartą w zwyczajnym
środku odwoławczym, stanowi w zasadzie polemikę z ocenami i ustaleniami
dokonanymi w sprawie – i to przez Sąd I instancji - nie zaś materię o charakterze
kasacyjnym.
Podsumowując, autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się
uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze
kasatoryjnym.
Konsekwencją powyższych wniosków było uznanie kasacji za bezzasadną
w stopniu oczywistym.
Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego,
nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.
[WB]
II KK 386/25
4
[a.ł]