II KK 253/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 19 lutego 2025 r.
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek (przewodniczący)
SSN Andrzej Stępka (sprawozdawca)
SSN Eugeniusz Wildowicz
Protokolant Agnieszka Niewiadomska
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Dariusza Kuberskiego,
w sprawie Ł. S.
uniewinnionego od zarzutu z art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r.
o przeciwdziałaniu narkomanii
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 19 lutego 2025 r.,
kasacji wniesionej przez prokuratora - na niekorzyść
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z dnia 21 marca 2024 r., sygn. akt II AKa 309/23,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie
z dnia 19 września 2023 r., sygn. akt IV K 350/22,
uchyla wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie w zaskarżonej
części oraz utrzymany nim w mocy pkt 1 wyroku Sądu I instancji i
sprawę w tym zakresie przekazuje Sądowi Okręgowemu w Lublinie
do ponownego rozpoznania.
[J.J.]
II KK 253/24
2
Andrzej Stępka Małgorzata Wąsek-Wiaderek Eugeniusz Wildowicz
UZASADNIENIE
Ł. S. został oskarżony w punkcie I aktu oskarżenia o popełnienie przestępstwa
z art. 53 ust. 2 w zw. z art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu
narkomanii polegającego na tym, że w okresie od daty nieustalonej do 7 czerwca
2021 r. w m. K. woj. [...], umyślnie z zamiarem bezpośrednim, wbrew przepisom
ustawy, drogą syntezy wytwarzał w znacznej ilości substancję psychotropową w
postaci 4-Metylometkatynonu (mefedronu) wykorzystując w tym celu prekursory w
postaci kwasu solnego oraz acetonu, reagenty w postaci 4-metylopropiofenonu, 2-
bromo- 4-Metylopropiofenonu, jak również chlorek metylenu, bromowodór, alkohol
izopropylowy, metyloaminę, przy czym na dzień 7 czerwca 2021 r. wytworzona przez
niego mieszanina reakcyjna o objętości 10 l składająca się z wody, acetonu, chlorku
metylenu, 4-metylopropiofenonu, 2-bromo-4- metylopropiofenonu oraz 4-
metylometkatynonu (mefedronu) w trakcie krystalizacji produktu końcowego,
umożliwiała uzyskanie nie mniej niż 342,86 g produktu końcowego, zaś mieszanina
reakcyjna o objętości 30 l składająca się z alkoholu izopropylowego, chlorku
metylenu oraz 4-metylopropiofenu umożliwiała uzyskanie nie mniej niż 97,53 g
produktu końcowego.
W punkcie drugim Ł. S. został oskarżony o przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy
z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, polegającego na tym, że w
dniu 7 czerwca 2021 r. w Ł. woj. [...], wbrew przepisom ustawy posiadał substancję
psychotropową w postaci 3,4-metylenodioksymetamfetaminy (MDMA) w formie 46
tabletek o łącznej masie 21,05 grama.
Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 19 września 2023 r., w sprawie IV
K 350/22, uniewinnił oskarżonego Ł. S. od popełnienia czynu zarzucanego mu w I
punkcie aktu oskarżenia, a więc od czynu z art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 lipca
2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.
Natomiast uznał Ł. S. za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w
punkcie II aktu oskarżenia, wyczerpującego dyspozycję art. 62 ust. 1 ustawy z dnia
29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i za to wymierzył mu karę roku
pozbawienia wolności, na poczet której na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył okres
II KK 253/24
3
zatrzymania i tymczasowego aresztowania oskarżonego od dnia 7 czerwca 2021 r.
do dnia 15 grudnia 2021 r.; w związku ze skazaniem za ten czyn na podstawie art.
70 ust. 2 w/w ustawy orzekł Sąd przepadek zabezpieczonej substancji
psychotropowej, a na podstawie art. 70 ust. 4 tej ustawy orzekł wobec oskarżonego
nawiązkę w kwocie 35000 zł na rzecz Stowarzyszenia M. z siedzibą w W. na cele
zapobiegania i zwalczania narkomanii; zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych,
obciążając nimi Skarb Państwa.
Apelacje od tego wyroku wnieśli Prokurator Rejonowy w Lubartowie oraz
obrońca oskarżonego. Prokurator zaskarżył orzeczenie w całości na niekorzyść
oskarżonego. Natomiast apelacja obrońcy zaskarżała pkt 2 wyroku, a to w części
dotyczącej przypisania oskarżonemu czynu z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu
narkomanii, w zakresie rozstrzygnięcia o karze.
Po rozpoznaniu tych apelacji, Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 21
marca 2024 r., sygn. akt II AKa 309/23, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie wniósł Prokurator Rejonowy
w Lubartowie, zaskarżając wyrok w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego
uniewinnienia oskarżonego od zarzutu popełnienia czynu z art. 53 ust 2 w zw. z art.
53 ust 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, na niekorzyść oskarżonego Ł. S. .
Skarżący zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa karnego procesowego, a to
art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., polegające
na braku rzetelnego rozpoznania zarzutów podniesionych w apelacji prokuratora i
ustosunkowania się do przytoczonej argumentacji oraz bezkrytycznym przyjęciu i
zaakceptowaniu przez Sąd Apelacyjny w Lublinie wybiórczej, sprzecznej z
elementarnymi zasadami doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego
dokonanej przez Sąd I instancji, jak też sprzecznych z zebranym materiałem
dowodowym ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, które to
uchybienia skutkowały utrzymaniem w mocy wyroku uniewinniającego oskarżonego
za czyn zarzucany mu w pkt I, mimo, iż materiał dowodowy oceniany jako całość,
przez pryzmat zasad logicznego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia
życiowego wskazywał jednoznacznie na jego sprawstwo.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.
II KK 253/24
4
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja Prokuratora Rejonowego w Lubartowie okazała się trafna i odniosła
ten skutek, iż Sąd Najwyższy uchylił wyroki Sądów obu instancji i sprawę przekazał
Sądowi Okręgowemu w Lublinie do ponownego rozpoznania, jako Sądowi I instancji.
Pomimo, że prokurator wnioskował uchylenie jedynie wyroku Sądu
odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnemu, to uwzględniając wniesioną na niekorzyść oskarżonego kasację, Sąd
Najwyższy uznał, że celowym jest uchylenie wyroków Sądów obu instancji i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi w pierwszej instancji.
Należy zauważyć, że stanowisko Sądów pierwszej i drugiej instancji o
uniewinnieniu Ł. S. od zarzutu popełnienia czynu z art. z art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z
dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, jest co najmniej przedwczesne,
zaś analiza pisemnych motywów tych wyroków Sądów dowodzi wprost ich błędnego
rozumowania. Trafnie zarzuca prokurator, że stanowisko Sądu drugiej instancji nie
uwzględnia wszystkich okoliczności zaistniałych w niniejszej sprawie, zawiera luki w
rozumowaniu, a nawet stoi w opozycji do zasad logicznego rozumowania. Sąd
Najwyższy stwierdza, że takie same uwagi należy odnieść do argumentów Sądu
pierwszej instancji wyłożonych w uzasadnieniu jego wyroku. Wypada zwrócić uwagę,
że większość uchybień wskazanych w kasacji odnosi się w istocie rzeczy do sposobu
procedowania Sądu I instancji, natomiast naruszenie przepisów prawa przez Sąd
odwoławczy nastąpiło wskutek bezkrytycznego zaakceptowania stanowiska Sądu
Okręgowego. Nie oznacza to jednak, że w tej sytuacji nie było dopuszczalne
podniesienie w kasacji zarzutów dotyczących uchybień związanych z
postępowaniem w pierwszej instancji. Jest bowiem oczywiste, że przeniknęły one do
postępowania odwoławczego przez to, iż ustalenia faktyczne dokonane w pierwszej
instancji zostały w pełni zaaprobowane w tym postępowaniu, mimo, iż opierają się
one na błędnie ocenionym materiale dowodowym, w dodatku poddanym analizie
wybiórczo. Jest też oczywiste, że uchybienie to ma charakter rażący, skoro dowody
zostały ocenione w sposób dowolny, a nie swobodny, a więc sprzeczny z regułą
wyrażoną w art. 7 k.p.k.
Trafnym okazał się zarzut kasacji dotyczący rażącego naruszenia przez Sąd
odwoławczy art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., w kontekście rażącej obrazy
II KK 253/24
5
art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., jakiej dopuścił się Sąd Okręgowy poprzez dokonanie
pobieżnej oceny dowodów, która nie uwzględniała zasad prawidłowego
rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd odwoławczy
utrzymując w mocy orzeczenie Sądu I instancji, uczynił to bez odpowiedniego
uzasadnienia swego stanowiska, poprzestając na bezkrytycznej akceptacji ustaleń
Sądu Okręgowego i powielając praktycznie te same uchybienia.
Jakkolwiek Sąd Najwyższy nie jest właściwym podmiotem do czynienia
ustaleń faktycznych, to władny jest ocenić prawidłowość zastosowania wskazań
dotyczących sposobu dokonywania swobodnej oceny dowodów, a wynikających z
art. 7 k.p.k. Skoro Sąd Apelacyjny nie uwzględniając apelacji prokuratora zasadniczo
bazował na wywodach poczynionych przez Sąd I instancji akceptując je w całej
rozciągłości, to należy odnieść się chociażby skrótowo do argumentacji Sądu
Okręgowego.
A zatem ustalił ten Sąd, że przedmiotowa działka letniskowa należała do matki
oskarżonego D. S. . W trakcie przeszukania policjanci wewnątrz tego domku
letniskowego znaleźli:
„- ślady metylokatynonu (tzw. mefedrononu) na ścianach, suficie i oknach tego
domu, jak też na jego wyposażeniu i na sprzętach kuchennych;
-
prekursory w postaci kwasu solnego oraz acetonu;
-
reagenty w postaci w postaci 4-metylopropiofenonu, 2- bromo-4-
Metylopropiofenonu, jak również chlorek metylenu, bromowodór, alkohol
izopropylowy, metyloaminę;
-
mieszaninę reakcyjną o objętości 10 l składająca się z wody, acetonu,
chlorku metylenu, 4-metylopropiofenonu, 2-bromo-4-metylopropiofenonu oraz 4-
metylometkatynonu (mefedronu) umożliwiającą uzyskanie nie mniej niż 342,86 g
produktu końcowego;
-
mieszaninę reakcyjną o objętości 30 l składająca się z alkoholu
izopropylowego, chlorku metylenu oraz 4- metylopropiofenu umożliwiającą
uzyskanie nie mniej niż 97,53 g produktu końcowego;
-
substancję psychotropową określaną jako mefedron (czyli
metylometkatynon) w ilości 0,79 g;
-
kartę kibica na nazwisko Ł. S. ze śladami mefedronu na powierzchni”.
II KK 253/24
6
W dniu 7 czerwca 2021 r. w miejscu zamieszkania Ł. S. przy ul. S.w Ł.- „(…)
znaleziono będące w posiadaniu Ł. S. 46 tabletek substancji psychotropowej w
postaci 3,4-metylenodioksymetamfetaminy (MDMA) o łącznej masie 21,05 grama
oraz przedmioty w postaci opakowania po destylatorze spiralnym, pipety szklanej. W
piwnicy przynależnej do tego lokalu w czasie przeszukania znaleziono zaś mieszadło
magnetyczne, wentylator, lejek, lampę grzewczą, tacę szklaną, menzurkę szklaną,
na których były pozostałości 4-metylopropriofenonu, a także naczynie szklane, z
pozostałościami mieszaniny alkoholu izopropoylowego i 4-metylopropriofenonu,
plastikową miskę, garnek, słoik, butelkę, wagę, na których znajdowały się
pozostałości mefedronu oraz plastikową butelkę 0,5 l, w której znajdowały się
pozostałości 4-metylopropriofenonu oraz 2- bromo-4-metylopropriofenonu, 3 butelki
z zawartości wodnego roztworu metyloaminy, 1020 g chlorowodorku metyloaminy”.
Sąd I instancji istotnego znaczenia nadał tej okoliczności, że Ł. S. „nie został
ujęty podczas wytwarzania zabronionych substancji psychoaktywnych”. Podkreślił
Sąd dalej – „Oczywistym przy tym jest, że proces wytwarzania zabronionych
substancji znalezionych w miejscowości K. nie mógł się rozpocząć bez
wcześniejszego poznania technologii oraz zdobycia i przyswojenia niezbędnych
informacji na temat wytwarzania takich substancji, jak też uprzedniego pozyskania
odczynników, akcesoriów i przyrządów koniecznych do realizacji tej czynności.
Występowanie takich okoliczności po stronie Ł. S. także nie zostało w sprawie w
żaden sposób udowodnione. Zdaniem Sądu Okręgowego w Lublinie w sprawie nie
występują dowody (oceniane łącznie, jak i odrębnie), które pozwoliłyby na
jednoznaczne stwierdzenie, że Ł. S. zatrzymany na działce swojej matki, próbując
wejść do domku letniskowego, obejmował swoim zamiarem, choćby ewentualnym -
wytworzenie środków psychotropowych wskazanych w akcie oskarżenia i że do
takiego świadomego wytwarzania przystąpił. Są oczywiście dowody, które pozwalają
na podejrzewanie oskarżonego o tego rodzaju zachowanie. Chodzi tu o okoliczność
polegającą na możliwości dysponowania działką należącą do matki oskarżonego
oraz znalezienie wewnątrz domku letniskowego karty kibica, jak też ujawnienie w
piwnicy przynależącej do lokalu, w którym mieszkał Ł. S. akcesoriów laboratoryjnych
i odczynników. (…) Nie ma też żadnych dowodów, że oskarżony w ogóle wiedział,
co znajduje się wewnątrz tego domku letniskowego. Nie zostały też w żaden sposób
II KK 253/24
7
udowodnione takie okoliczności faktyczne wpływające na ocenę zamiaru
oskarżonego jak: posiadanie, wola, wiedza, fizyczne dzierżenie narzędzi i
prekursorów oraz realizacja czynności wykonawczych, czy choćby przygotowania do
ich podjęcia. Fakt uprawnienia innych osób do korzystania z tejże działki, jak i fakt,
że oskarżony nie jest jej właścicielem, a wreszcie i okoliczność, że jest ona położona
w dość ustronnym miejscu - wzbudzają zasadnicze wątpliwości co do wyłącznej i
bezspornej możliwości potwierdzenia sprawstwa oskarżonego. Odnosząc się
jeszcze do faktu, że wewnątrz domku letniskowego znaleziono kartę kibica z danymi
osobowymi oskarżonego, także należy stwierdzić, że nie jest to bezpośredni dowód
potwierdzający sprawstwo oskarżonego i to nawet w sytuacji, gdy znaleziono na niej
ślady zabronionych substancji. Tego rodzaju karta nie ma żadnego znaczenia
urzędowego i wielkiej doniosłości, aby zwyczajnie nie zostawić je wewnątrz domu
letniskowego, co oskarżony mógł uczynić dużo wcześniej, z racji dostępu do tego
miejsca, nie znaczy to, że wytwarzał w nim substancje psychotropowe. Także
podobieństwo przedmiotów zatrzymanych w piwnicy przy miejscu zamieszkania
oskarżonego, z tymi, które ujawniono w przedmiotowym domku letniskowym jest
oczywiście dowodem przeciw oskarżonemu, lecz jego pośredni charakter także nie
zamyka <<łańcucha poszlak>> dając całkowitą pewność do przypisania mu
sprawstwa zarzucanego mu czynu”.
Autor kasacji słusznie wskazuje, że Sąd niezasadnie ograniczył swoje
rozważania głównie do oceny, czy Ł. S. w dniu zatrzymania wykonywał czynności
związane z wytwarzaniem substancji psychotropowej, ignorując treść zarzutu
ciążącego na oskarżonym oraz argumenty oskarżyciela publicznego. Tymczasem
przedmiotem tego zarzutu nie było jedynie zdarzenie z dnia zatrzymania
oskarżonego, lecz prowadzenie rozciągniętego w czasie zaawansowanego procesu
produkcji substancji psychotropowej, który to proces rozpoczął się w przeszłości w
dacie dziennej bliżej nieustalonej i został przerwany w dniu zatrzymania. W takim
właśnie kontekście oceniać należało wszelkie okoliczności ujawnione w sprawie, w
tym okoliczności ujęcia oskarżonego. Skarżący przywołuje konkretne dowody (wszak
ustalone także przez Sąd Okręgowy) świadczące o tym, że to oskarżony dysponował
działką i domkiem, jak również wytwarzanymi tam narkotykami. W stosunku do
innych osób, które działką dysponowały (matka oskarżonego, żona oskarżonego)
II KK 253/24
8
takich innych dowodów brak, w szczególności jakichkolwiek podejrzeń, że akurat te
osoby mogły zajmować się produkcją narkotyków. Zresztą wypada zauważyć, że
owe „poszlaki”, które mogły przemawiać przeciwko oskarżonemu, dostrzegane także
przez oba Sądy lecz uznane przez nie za niewystarczające, wiązały się w zagadkowy
sposób akurat z Ł. S. , a nie z jego matką, żoną bądź z innymi osobami.
Z materiału dowodowego analizowanego rzetelnie i zgodnie z zasadą
określoną w art. 7 k.p.k. wynika, że zostały wykazane co do oskarżonego: zarówno
wiedza o produkcji narkotyków (właśnie wchodził do domku, w którym były
produkowane od dłuższego czasu); korzystanie (posiadanie) dokładnie z tych
narkotyków wyprodukowanych w tym domku letniskowym (na sprzętach
znalezionych w jego piwnicy, na jego karcie klubowej, zamówionych prekursorów do
jego klubu); udział w produkcji – poprzez <> do produkcji; w końcu - <> –
poprzez obecność w miejscu wytwarzania, co starannie wykazuje prokurator w
kasacji.
Powyżej w niniejszym uzasadnieniu przedstawiono okoliczności ustalone
przez Sąd I instancji i zaaprobowane przez Sąd odwoławczy, które mniej lub bardziej
pośrednio mogły wskazywać na sprawstwo oskarżonego Ł. S. . Sądy obu instancji
uznały je za niewystarczające poszlaki i nadały im odmienne znaczenie, niż
przyznaje tym okolicznościom autor kasacji. Wypada więc w ślad za skarżącym
ponownie przypomnieć, że:
- wewnątrz domku letniskowego, w którym prowadzona była produkcja
narkotyków, ujawniono imienną kartę kibica należącą do Ł. S. , która nosiła na sobie
ślady mefedronu w postaci gotowej, zaś oskarżony w toku postępowania nie podnosił
w żaden sposób, aby karta ta nie należała do niego, lub była używana przez inną
osobę;
- chlorek metylenu wykorzystywany w procesie produkcji mefedronu na
działce użytkowanej przez oskarżonego, został zamówiony drogą internetową na
adres klubu sportowego, do którego uczęszczał Ł. S. (na nazwisko osoby
nieistniejącej), zaś list przewozowy, którym ten środek został dostarczony znajdował
się na działce, na której prowadzona była produkcja [ten szczegół został pominięty
przez oba Sądy];
II KK 253/24
9
- w toku przeszukania lokalu mieszkalnego położonego w Ł. zajmowanego
przez Ł. S. wraz z przynależną do tegoż lokalu piwnicą, ujawniono i zabezpieczono
przedmioty przysposobione do produkcji mefedronu, analogiczne do tych, które
wykorzystywane były w procesie produkcji mefedronu na działce letniskowej w
miejscowości K.;
- przedmioty zabezpieczone w toku przeszukania lokalu mieszkalnego
położonego w Ł. zajmowanego przez Ł. S. wraz z piwnicą nosiły na sobie ślady tych
samych prekursorów wyjściowych (reagentów), które wykorzystywane były w
procesie produkcji mefedronu, który odbywał się na działce letniskowej w
miejscowości K..
Trzeba też zauważyć, że wszystkie elementy stanu faktycznego i strony
podmiotowej niniejszego zdarzenia, o których braku wspominał Sąd czy to pierwszej
czy drugiej instancji, zostały wykazane za pomocą dowodów. Sąd I instancji
zdezawuował te dowody przedstawione przez oskarżenie, koncentrując się na tym,
iż oskarżony nie został ujęty w czasie produkcji narkotyków. Tymczasem dowody te
łączyły zarówno osobę oskarżonego z produkcją narkotyków, jak i jego miejsce
zamieszkania, w którym ujawniono narzędzia potrzebne do ich produkcji. Wypada
zwrócić uwagę, że wcześniej skarżący wykazywał w apelacji, że brak śladów
daktyloskopijnych i biologicznych oskarżonego w domku nie stanowił dowodu
ekskulpującego, skoro doszło do przeniesienia w drugą stronę, mianowicie, na
przedmiotach należących do oskarżonego znajdowały się ślady narkotyków, a
istniały przesłanki wskazujące na podjęcie specjalnych czynności, które
pozostawieniu odcisków palców miały zapobiegać. Rację ma skarżący co do tego,
że dowody przeprowadzone w sprawie jednoznacznie łączą oskarżonego z
procederem przestępczym prowadzonym na działce.
Sąd odwoławczy całkowicie również pominął przedstawione w sprawie
dowody z zeznań funkcjonariuszy dokonujących zatrzymania oskarżonego, którzy
zeznali, że do zatrzymania doszło na schodach prowadzących do domku, a
zatrzymanie przed drzwiami, a nie „za drzwiami”, wiązało się z procedurami
bezpieczeństwa (k. 573, 608). Tymczasem oba Sądy uczyniły z faktu zatrzymania
oskarżonego przed przekroczeniem drzwi domku letniskowego, jedną z okoliczności
przemawiających za jego uniewinnieniem. Rozważenia wymagało także i to, że
II KK 253/24
10
funkcjonariusze czekali na osobę zarządzającą laboratorium i przyszedł właśnie
oskarżony, a nie jego matka lub inny członek rodziny, względnie ktoś obcy. Do
starannie przedstawionych w apelacji prokuratora argumentów Sąd II instancji
odniósł się bardzo ogólnie, stwierdzając między innymi: „Skarżący nie przedstawił w
treści środka zaskarżenia żadnych realnych dowodów na poparcie tezy, że Ł. S.
faktycznie wytwarzał narkotyki na terenie działki letniskowej w miejscowości K.” -
chociaż prokurator takie dowody w apelacji wymienił i opisał ich znaczenie. Sąd
odwoławczy zgodził się z Sądem I instancji, że dowody nie są dowodami
bezpośrednimi, a jedynie poszlakami, które nie układają się w spójny łańcuch.
Skoncentrował się przy tym na możliwości uzyskania dostępu przez inne osoby do
domku działkowego. Idąc tym tropem, można dojść do absurdalnych wniosków, iż
żadne przestępstwo popełnione w miejscu publicznym nie mogłoby być przypisane
konkretnej osobie, skoro tak wiele innych osób miało do niego dostęp. Rzecz w tym,
że na sprawstwo tej konkretnej osoby mającej dostęp do działki wskazywały dowody
przedstawione przez oskarżenie, a nawet w dużej mierze ustalone i przyznane przez
oba Sądy.
Trudno zaiste zrozumieć, na jakiej podstawie Sąd odwoławczy przyjmuje,
jakoby w niniejszej sprawie jedynym dowodem oskarżenia był fakt, że „oskarżony
próbował dostać się do przedmiotowego domku”. Jest to zupełnie dowolne
stwierdzenie, oderwane od oczywistych okoliczności, podniesionych przecież także
przez Sąd I instancji. Dość specyficznie, by nie powiedzieć egzotycznie, brzmi uwaga
Sądu II instancji – „Podnoszony przez skarżącego fakt odnalezienia w domku
letniskowym listu przewozowego na zakup chlorku metylenu niczego nie dowodzi,
bowiem substancja ta jest także, poza celem wskazanym w apelacji, wykorzystywana
jako rozpuszczalnik i rozcieńczalnik (skutecznie usuwa np. powłoki malarskie) i in”.
Wypada więc zauważyć, że zapewne substancja ta służy także do celów zgodnych
z prawem, jak chce tego Sąd odwoławczy. Rzecz jednak w tym, że zabezpieczono
także szereg innych przedmiotów czy substancji wskazujących, że w domku
odbywała się produkcja narkotyków. A zatem raczej wątpliwe, by ów chlorek
metylenu służył jedynie - przykładowo - jako „niewinny” rozpuszczalnik do „powłok
malarskich”.
II KK 253/24
11
Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że tak Sąd
Okręgowy w Lublinie, jak i Sąd Apelacyjny w Lublinie, dopuściły się klasycznego
błędu w ocenie dowodów i przy wyciąganiu z tej analizy logicznych wniosków. Błąd
ten polegał na zaniechaniu oceny wszystkich zebranych w sprawie dowodów z
uwzględnieniem kontekstu ich wzajemnej wymowy. Tymczasem Sądy – mimo
deklaracji, że kontekst ten uwzględniają – uczyniły dokładnie na odwrót, analizując
każdy dowód z osobna i nie dostrzegając logicznych faktów płynących z takiej
kompleksowej oceny. W tym miejscu wypada zwrócić uwagę, że udowodnienie
jakiegoś zagadnienia nie musi oznaczać, iż dane ustalenie musi zawsze wynikać
bezpośrednio z konkretnych dowodów. Może ono wypływać także z nieodpartej logiki
sytuacji stwierdzonej konkretnymi dowodami, jeżeli stanowi ona oczywistą
przesłankę, na podstawie której doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny
wniosek, że dana okoliczność faktyczna istotnie wystąpiła.
Wszystkie te okoliczności spowodowały, że Sąd Najwyższy uchylił nie tylko
zaskarżony wyrok, ale także orzeczenie Sądu I instancji i sprawę przekazał Sądowi
Okręgowemu w Lublinie do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji uznając,
że względy celowościowe, w tym i ekonomika postępowania, przemawiają za takim
rozstrzygnięciem.
W toku powtórzonego postępowania Sąd I instancji rozpozna sprawę w
zakresie czynu zarzuconego oskarżonemu w pkt I aktu oskarżenia, przeprowadzi
rzetelnie postępowanie dowodowe, a zebrane dowody podda kompleksowej ocenie
zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 k.p.k. oraz mając na względzie dyspozycję art.
410 k.p.k. Powinien przy tym uwzględnić wywody prawne poczynione przez Sąd
Najwyższy, a swoje rozstrzygnięcie w tym przedmiocie szczegółowo uzasadnić, o ile
zajdzie potrzeba sporządzenia uzasadnienia wyroku.
Na zakończenie należy odnieść się skrótowo [nie jest to kwestia podlegająca
obecnie rozpoznaniu w postępowaniu kasacyjnym] do stanowiska prokuratora, iż w
niniejszej sprawie został obrażony art. 4 § 1 k.k. w zakresie stosowania przez Sąd I
instancji wobec Ł. S. skazanego za czyn art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r.
o przeciwdziałaniu narkomanii, dyspozycji art. 70 tej ustawy. Rzeczywiście w
uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji próżno szukać odniesienia do stanu prawnego,
na którym się oparł. Nic nie stało na przeszkodzie, by w tym zakresie Sąd
II KK 253/24
12
odwoławczy podjął się zmiany w tej części zaskarżonego wyroku, wskazując
właściwy stan prawny, stosując przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w
brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej z dniem
1 stycznia 2023 roku, na mocy ustawy z dnia 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy -
Kodeks karny wykonawczy oraz niektórych innych ustaw. Na mocy tej zmieniającej
ustawy dodano do art. 70 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu
narkomanii ust. 4a, który przewiduje, iż razie skazania sprawcy m.in. za przestępstwo
określone w art. 62 ust. 1 lub 2 w/w ustawy, sąd orzeka świadczenie pieniężne
wymienione w art. 39 pkt 7 Kodeksu karnego na rzecz Funduszu Pomocy
Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 1000
złotych, do wysokości 60 000 złotych. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy orzekł na
podstawie art. 70 ust. 4 tej ustawy nawiązkę na cele zapobiegania i zwalczania
narkomanii, nie zastosował jednak art. 70 ust. 4a ustawy, co w realiach faktycznych
i prawnych sprawy było słuszne. Istnieje zatem uprawnione domniemanie, że Sąd I
instancji mimo, iż nie wskazał wprost właściwego stanu prawnego, jaki miał
zastosowanie w sprawie, orzekał na podstawie przepisów obowiązujących w dacie
popełnienia przez oskarżonego czynu. Niemniej Sąd Okręgowy rozważy, czy w
przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki dla wystąpienia do podmiotu
szczególnego (art. 521 § 1 k.p.k) o wniesienie kasacji na korzyść Ł. S. celem
usunięcia tej niejasności (uchybienia).
[J.J.]
[a.ł]
Andrzej Stępka Małgorzata Wąsek-Wiaderek Eugeniusz Wildowicz