II KK 250/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
Dnia 21 lipca 2026 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2026 r.
w sprawie A.S.
skazanego za przestępstwo z art. 178a§1 i §4 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 28 listopada
2025r., sygn. akt VI Ka 18/24, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla
Warszawy Pragi-Północ w Warszawie z dnia 7 września 2023r., sygn. akt III K
640/19
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. P.H. – Kancelaria
Adwokacka w W. – kwotę 885,60 zł (osiemset osiemdziesiąt pięć
złotych i 60/100), w tym 23% VAT, tytułem wynagrodzenia dla obrońcy
wyznaczonego z urzędu, za sporządzenie i wniesienie kasacji,
3. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
II KK 250/26
2
W pierwszym zarzucie tego nadzwyczajnego środka odwoławczego
wskazano na naruszenie przez Sąd Odwoławczy prawa procesowego w postaci art.
433§2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k., polegające na oddaleniu zarzutu apelacji
„dotyczącego obrazy art. 170§1 pkt 4 i 5 k.p.k. w zw. z art. 586§1 i §2 k.p.k. i art.
177§1a k.p.k. dotyczącego przesłuchania świadka P.S. jako zgłoszonego dla zwłoki,
którego rzekomo nie da się przeprowadzić pomimo iż Sąd I Instancji nie podjął ani
jednej próby przesłuchania świadka P.S. w trybie zdalnym a w Wyroku uznano iż
Sąd 11 instancji zaaprobował argumentację Sądu I Instancji iż było to niecelowe na
podstawie spekulacji dotyczących motywów świadka nieprzesłuchanego przez Sąd”.
W tej przestrzeni postawiono także drugi zarzut, w którym zarzucono Sądowi
Odwoławczemu również naruszenie art. 170§1 pkt 4 i 5 k.p.k. „poprzez uznanie,
że wniosek o przesłuchanie świadka jest zgłoszony jedynie dla zwłoki po
jednokrotnej próbie przesłuchania świadka P.S. przez Sąd II Instancji w trybie
zdalnym”.
Analiza uzasadnienia Sądu Odwoławczego, a także podejmowanych przez
niego działań przeczy jednak twierdzeniom kasacji.
Na przestrzeni trwającego wiele lat postępowania sądowego Sąd I instancji
podejmował szereg prób zmierzających do przesłuchania P.S., w tym w ramach
międzynarodowej pomocy prawnej, do czego Sąd II instancji szeroko odniósł się na
str. 7-8 motywów pisemnych. Od momentu zgłoszenia przez obrońcę skazanego
wniosku o przesłuchanie P.S., tj. na rozprawie w dniu 26 sierpnia 2020 r. aż do
lutego 2022 r., mimo zobowiązań Sądu do wskazania danych kontaktowych do
wnioskowanego świadka ani skazany, ani jego obrońca się z tych zobowiązań
skutecznie nie wywiązywali. Od początku postępowania sądowego pewne też było,
że P.S. mieszka i głównie przebywa za granicą, w jego toku ustalono z kolei, że
poważnie choruje. Mimo to, Sąd Rejonowy czynił wieloletnie starania o jego
przesłuchanie, które ostatecznie okazały się bezskuteczne. Owa bezskuteczność
wynikała jednak w dużej mierze z postawy samego świadka, której nie zmieniło
nawet nałożenie pieniężnej kary porządkowej. W rozmowach telefonicznych z
pracownikami sekretariatu sądu P.S. prosił o kontakt mailowy i zobowiązywał się do
ustosunkowania do wezwania tą samą drogą, po czym nie nawiązywał kontaktu.
II KK 250/26
3
Brak rezultatów w czynionych staraniach doprowadziła Sąd Rejonowy do
konstatacji, że przeprowadzenie wnioskowanego dowodu jest niemożliwe,
a podtrzymywanie wniosku w tym zakresie prowadzi wyłącznie do przedłużania
postępowania. Zaakceptowanie takiej oceny Sądu Rejonowego przez Sąd
Odwoławczy jawi się jako racjonalne.
Zauważenia wymaga także, że ani na etapie postępowania przez Sądem
Rejonowym, ani Sądem II instancji (o czym więcej niżej), nie złożono wniosku
o przesłuchanie świadka w trybie zdalnym. Trudno zatem czynić Sądowi zarzuty,
że sam nie wykazał się w tym zakresie jeszcze dalej idącą inicjatywą, w sytuacji,
gdy strony pozostawały w tej kwestii bierne.
Sąd II instancji ponownie podjął inicjatywę przesłuchania P.S., czyniąc to z
urzędu. Ani bowiem w zwyczajnych środkach odwoławczych, ani w toku rozprawy
apelacyjnej nie złożono formalnego wniosku o przesłuchanie P.S. na etapie
postępowania odwoławczego. Ponownie więc stwierdzić należy, że stawianie
w takim układzie w kasacji zarzutu naruszenia przez ten Sąd art. 170§1 pkt 4 i 5
k.p.k. nie może spotkać się z aprobatą. Działania Sądu nakierowane na
skontaktowanie się z P.S. i wezwanie go na termin rozprawy przyniosły takie same
rezultaty, jak przed Sądem pierwszoinstancyjnym, utwierdzając ten Sąd w
przekonaniu, że przesłuchanie świadka nie jest możliwe, a przedłużanie
przedsiębranych starań w tym zakresie prowadzić będzie wyłącznie do
nieuzasadnionego przedłużania postępowania. Choroba P.S. i brak możliwości
wzięcia udziału w rozprawie apelacyjnej, do których to okoliczności odniósł się w
piśmie z dnia 16 lipca 2026 r. (k. 21 – 28) również wprost z nadesłanej informacji
nie wynikają. Brak bowiem w tej dokumentacji danych o pobycie w szpitalu, dowód
leczenia dotyczy zaś jedynie pobytu w ambulatorium. Badanie TK również nie było
przeprowadzone w dniu rozprawy, ale jeszcze w październiku.
Wpływ na decyzję Sądu miała zapewne także kwestia zaniechań z jego
strony, jak choćby brak mailowej informacji o braku możliwości stawiennictwa w
danym dniu, w sytuacji, gdy z deklaracji skazanego wynikało, że jego poinformował
o swojej nieobecności.
Należy także zwrócić uwagę, że formalnie Sąd Odwoławczy nie czynił
decyzji procesowych w oparciu o art. 170 k.p.k., co dodatkowo przemawia za
II KK 250/26
4
uznaniem stawianego w tej przestrzeni zarzutu za niezasadny – Sąd ten bowiem
nie mógł owego przepisu naruszyć, skoro go nie stosował. Wskazywane w zarzucie
kasacji twierdzenia nie stanowiły treści postanowienia sądu o oddaleniu wniosku
dowodowego, lecz jego rozważania zawarte w treści uzasadnienia wyroku.
Podobnie ocenić należy także wypowiedzi Sądu, które w kasacji zostały
potraktowane jako „spekulacje”. Otóż stanowiły one elementy wypowiedzi
nawiązujące do realiów niniejszej sprawy. Nie były one pozbawione logiki
i cechowała je zgodność ze wskazaniami doświadczenia życiowego. Jako takie i
pozbawione cech „insynuacji” należało je podzielić.
Co istotne, Sąd Odwoławczy trafnie też zauważył, że zgromadzony w
sprawie materiał dowodowy pozwalał na poczynienie nie budzących wątpliwości
ustaleń faktycznych. W tym światle dopuszczenie dowodu z zeznań P.S. nie było
konieczne, a co najwyżej wskazane.
Przechodząc do ostatniego zarzutu kasacji, w którym nie wskazano w istocie
jego charakteru ani naruszonych przepisów prawa, lecz podano, że dotyczy on kary
oraz kwestii utrzymania wyroku Sadu I instancji „skazującego na dożywotni zakaz
prowadzenia pojazdów mechanicznych z naruszeniem Wyroku Trybunału
Konstytucyjnego Sygnatura akt: SK 22/21 i zastosowanie tego przepisu niezgodnie
z wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego”, również ten zarzut należało uznać za
całkowicie bezzasadny.
W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że niemożliwym było postawienie w
tym zakresie zarzutu bezpośredniego naruszenia przez Sąd Odwoławczy art. 42§3
k.k., bowiem Sąd Okręgowy samodzielnie nie stosował przepisów prawa
materialnego, a co za tym idzie, nie mógł ich naruszyć. Po drugie, niemożliwe było
również postawienie w tej przestrzeni zarzutu naruszenia art. 433§2 k.p.k., bowiem
problematyka nakreślona powyżej nie stanowiła przedmiotu zarzutów apelacyjnych,
a co za tym idzie, Sąd Odwoławczy nie musiał się do niej w tym trybie
ustosunkowywać.
Oczekiwania skarżącego wskazują raczej na to, że w jego ocenie Sąd
Odwoławczy winien rozstrzygnąć sprawę poza granicami zarzutów podniesionych
w apelacjach, tym bardziej, że problematykę tę zasygnalizował w roku rozprawy
odwoławczej skazany. Jednocześnie jednak w kasacji nie postawiono zarzutu
II KK 250/26
5
naruszenia art. 440 k.p.k., co nie pozwala Sądowi Najwyższemu na przedstawienie
szerszych rozważań w tej płaszczyźnie.
Jedynie zatem na marginesie można podnieść, że choć rzeczywiście
niezasadnie – w świetle orzeczenia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny – Sąd
Rejonowy uznał instytucję z art. 42§3 k.k. za obligatoryjną, to jednak, niezależnie
od takiego wskazania, uzasadnił zasadność zastosowania wobec skazanego tak
surowego środka karnego na stronie 16 motywów pisemnych.
Podsumowując, wywiedzioną kasację należało uznać za bezzasadną w
stopniu oczywistym. Jej autor nie wykazał bowiem, by Sąd Odwoławczy dopuścił
się jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, a tym
bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno
skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.
Skazanego, uwzględniając jego sytuację materialną, zwolniono od
ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego. Obrońcy
wyznaczonemu z urzędu przyznano natomiast wynagrodzenie według norm
przypisanych.
[WB]
[r.g.]