II KK 175/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
Dnia 29 lipca 2026 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2026r.
w sprawie I. R.
skazanego za przestępstwo z art. 286§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 17 września 2025r., sygn. akt XI Ka
769/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w
Lublinie z dnia 23 kwietnia 2025r., sygn. akt IX K 828/24
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
Zarzut z pkt 1 kasacji, w którym wskazano na naruszenie przez Sąd
Odwoławczy art. 408 k.p.k., choć znajduje potwierdzenie w treści protokołu
rozprawy apelacyjnej, w którym nie zawarto sformułowania odnoszącego się do
udania się przez ten Sąd na naradę przed wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcia
w sprawie, ostatecznie nie mógł okazać się skuteczny. Rację w tym zakresie
II KK 175/26
2
należało przyznać autorowi odpowiedzi na kasację, który zwrócił uwagę, że w
realiach niniejszej sprawy, podczas rozprawy odwoławczej, Sąd, w jednoosobowym
składzie, przeprowadził jedynie dowód z danych o karalności skazanego, ta zaś
okoliczność prowadzi do wniosku, że pomimo nieprzeprowadzenia narady
uchybienie Sądu nie mogło mieć istotnego wpływu na ostateczną treść wydanego
orzeczenia. Zawsze też należy stawiać pytanie, jak z zachowaniem granic
zdrowego rozsądku, ma wyglądać taka narada w przypadku składu
jednoosobowego? Zwłaszcza w sytuacji nieprzeprowadzania na rozprawie
odwoławczej postępowania dowodowego.
Przechodząc do drugiego z zarzutów kasacyjnych, dotyczącego naruszenia
przez Sąd II instancji art. 170§1 pkt 2 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku
dowodowego obrońcy skazanego złożonego na rozprawie apelacyjnej w dniu 17
września 2025r. należy wskazać, że również on nie zasługuje na aprobatę.
Wniosek obrońcy skazanego dotyczył bowiem okoliczności, które faktycznie nie
miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Zaznaczenia wymaga, że podobny wniosek został zgłoszony przez obronę
już na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, lecz i wówczas nie został on
uwzględniony. W piśmie stanowiącym odpowiedź na wezwanie Sądu Najwyższego
obrona nie potrafiła wskazać sygnatur spraw, na które powoływał się skazany, a
które miały dotyczyć innych spraw toczących się z jego udziałem o podobne czyny
jak ten stanowiący przedmiot niniejszego postępowania i z użyciem tej samej karty
telefonicznej, w których, jak twierdził, był przesłuchiwany w różnym charakterze (k.
29 akt SN). Z kolei z aktualnej informacji o osobie z Krajowego Rejestru Karnego
nie wynika, by skazany w ostatnim czasie został skazany za przestępstwo
oszustwa w innym postępowaniu (k. 34-41 akt SN). Zabiegi skazanego w tej
przestrzeni zdają się więc jedynie przyjętą taktyką procesową. Nie sposób bowiem
dać wiarę temu, że wzywany na szereg przesłuchań skazany nie zanotował, czy też
nie zapamiętał ani jednej sygnatury sprawy czy organu, na wezwanie którego
stawiał się celem złożenia zeznań. W tej zaś perspektywie tym bardziej decyzję
procesową o oddaleniu wniosku obrony należało podzielić.
W trzecim zarzucie kasacji skarżący wskazał na naruszenie przez Sąd II
instancji art. 433§1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k. polegające na niepełnym
II KK 175/26
3
i niewłaściwym rozpoznaniu zarzutów apelacji obrońcy skazanego I. R. w zakresie
dotyczącym obrazy art. 170§1a k.p.k., „w sytuacji, gdy nie została wskazana
podstawa prawna oddalenia wniosku, a mimo wskazania przez Sąd I instancji, że
taki dowód został już przeprowadzony, to w uzasadnieniu wyroku w części
dotyczącej dowodów będących podstawą do ustalenia faktów oraz dowodów
nieuwzględnionych przy ustalenie faktów nie został wyszczególniony taki dowód,
co doprowadziło do pominięcia wyjaśnienia istotnej okoliczności sprawy, czyli
ustalenia czy oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”.
Wywody Sądu Odwoławczego w tej przestrzeni, zawarte na str. 4-5
motywów pisemnych, choć zwięzłe, należało uznać za trafne. Zauważenia w tym
kontekście wymaga, że ustalenia dotyczące wypłacenia środków z konta, na które
wpłynęły pieniądze przekazane przez pokrzywdzonego, nie mają bezpośredniego
przełożenia na ustalenia w zakresie sprawstwa skazanego oraz możliwości
przypisania mu winy. Te bowiem okoliczności ustalone zostały w oparciu o inne
dowody zgromadzone w sprawie. Dowodem sprawstwa skazanego było przede
wszystkim powiązanie jego osoby z kartą telefoniczną, którą posłużono się do
popełnienia przestępstwa oszustwa. Z tych też przyczyn informacje pozyskane na
okoliczność, na jakie konto ostatecznie wpłynęły pieniądze pokrzywdzonego nie
zostały uwzględnione jako dowody stanowiące podstawę czynienia ustaleń
faktycznych w sprawie.
W treści apelacji skarżący nie zawarł szerszych rozważań odnoszących się
do poruszonej w zarzucie problematyki. Trudno tym samym oczekiwać od Sądu II
instancji, że dokona rozważań w zakresie szerszym, niż ujęto to w zarzucie
i uzasadnieniu apelacji. Nie sposób tym samym mówić o naruszeniu przez Sąd
Odwoławczy art. 433§2 k.p.k.
W ostatnim zarzucie kasacji podniesiono naruszenie przez Sąd Odwoławczy
prawa materialnego, a mianowicie art. 286§3 k.k., polegające na uznaniu, że
skazany wypełnił znamiona czynu zabronionego stypizowanego w tym przepisie, w
sytuacji, gdy ani w toku postępowania przed Sądem I instancji ani Sądem II
instancji nie wykazano, że skazany działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Skarżący, uzasadniając kasację w tym zakresie, kwestionuje ustalenia faktyczne
twierdząc, że to nie I. R., a inna osoba osiągnęła faktyczną korzyść majątkową
II KK 175/26
4
z popełnionego przestępstwa, co skutkowało konkluzją, że nie da się przypisać
skazanemu działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Rzecz jednak w tym,
nawet zgadzając się ze stwierdzeniem obrony, że faktycznie korzyść z
przestępstwa osiągnęły inne osoby (w całości lub części), że do znamion
przestępstwa z art. 286§1 k.k. nie należy osiągnięcie korzyści majątkowej po
stronie oskarżonego, korzyść taką może bowiem odnieść inna osoba – kierująca
dokonaniem przestępstwa, lub nawet w ogóle z nim bezpośrednio nie powiązana.
Bardzo istotny błąd został przez Sady popełniony w innej kwestii, choć
powiązanej z powyższą. Sąd Najwyższy dostrzegł z urzędu, czego nie uczyniła
żadna ze stron, że przypisany I. R. czyn nie wypełnia wszystkich znamion
przestępstwa oszustwa, bowiem w jego opisie ani bezpośrednio nie wskazano,
że skazany działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, ani też nie użyto innego
określenia, które z tym znamieniem można byłoby utożsamić. Zespół znamion
przestępstwa z art. 286§1 k.k. został w ten sposób zdekompletowany.
Ponieważ jednak w kasacji nie sformułowano zarzutu naruszenia przez Sąd
Odwoławczy art. 440 k.p.k., zaś podniesiony w pkt IV zarzut dotyczy zupełnie innej
problematyki, Sąd Najwyższy nie mógł rozpoznać tej kwestii, ponieważ zgodnie
z dyspozycją art. 536 k.p.k. może działać tylko w granicach podniesionych zarzutów
(uchybienie to nie wyczerpuje znamion przesłanki z art. 439§1 k.p.k.).
Wskazać zatem jedynie można, że w tej przestrzeni możliwe jest zwrócenie
się do podmiotu szczególnego o wywiedzenie kasacji w trybie art. 521 k.p.k.
Podsumowując należało uznać, że autor kasacji nie wykazał, by Sąd
Odwoławczy dopuścił się jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego
naruszenia prawa, a tym bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść
orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.
Z tych wszystkich przyczyn wywiedzioną kasację należało uznać za
bezzasadną w stopniu oczywistym.
Skazanego, uwzględniając jego sytuację materialną, zwolniono od
ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
[J.J.]
II KK 175/26
5