UZASADNIENIE
Sąd ustalił:
W dniu 21 października 2011 roku M. D. powracał z wycieczki do G. pociągiem (...) relacji G. – W.. W przedziale jechał z kolegami ze szkoły D. D., K. O., P. S.. Dosiedli się oni do przedziału zajmowanego przez G. L. i P. M., jadących do P. na konwent M. tj. japońskiej kreskówki. W trakcie podróży chłopcy rozmawiali o szkołach do jakich uczęszczają, o celu podróży, o hobby, o bijatykach. W trakcie rozmowy G. L. pokazał współpasażerom nóź i ostre narzędzie podobne do szpikulca. Wskazał iż używa tych narzędzi do obrony przed atakiem na jego osobę. Nóż był metalowy zaostrzony obustronnie ostrzem o kształcie szpica o długości 9 cm, szerokości 2,5 cm.
Chłopcy z wycieczki jak i P. M. spożywali piwo, wspólnie palili fajkę zapachową. G. L. w trakcie podróży pociągiem nie spożywał alkoholu.
Pokrzywdzony i jego koledzy zadawali G. L. irytujące go pytania, przekomarzali się z nim. W pewnym momencie stwierdził, on nie będzie z nimi rozmawiał.
Przed stacją w B., po około 2 godzinach jazdy, P. S. opuścił przedział i udał się do kolegów z innego przedziału. Przedział również opuścił P. M. udając się do toalety. P. M. opuszczając przedział zapytał się G. L. czy wszystko jest z nim w porządku i otrzymując pozytywna odpowiedź wyszedł do toalety.
(dowód:
wyjaśnienia oskarżonego G. L. k. 59-63, 71-72, 239 – 240, 372 – 374;
zeznania świadków:
E. M. k. 8-9, 303-304
K. O. k. 2 , 98, 278, 418;
D. D. k. 4, 96,277-278, 407 – 408;
F. S. k. 13,278-279
P. S. k. 16-17 ,278
P. M. k. 35-36,276 – 277, 408
M. D. k. 40-42,94, 274-275,448-449;
L. D. k. 381 – 382;
spis i opis rzeczy k. 21
dokumentacja fotograficzna k. 22
W trakcie podróży gdy pociąg zatrzymał się na stacji w B. pomiędzy oskarżonym G. L. i pokrzywdzonym M. D. doszło do słownej utarczki. Pokrzywdzony przekręcił imię oskarżonego, no co ten wulgarnie nakazał mu, aby go zostawił w spokoju. Na te słowa doszło między nimi do przepychanki i szarpaniny. Szarpali się za ręce i ubranie siedząc obok siebie, prze około 20 sekund. W trakcie tej szarpaniny pokrzywdzony M. D. zyskał przewagę nad G. L. w ten sposób, że przytrzymał go obejmując oskarżonego łokciem za szyję, na co oskarżony G. L. zareagował w ten sposób, że sięgnął po trzymany w kieszeni nóż i nie wyjmując go z materiałowej pochwy dwukrotnie uderzył nim pokrzywdzonego w lędźwiową prawą stronę. Po tym do G. L. doskoczył D. D., który przycisną oskarżonego do siedzenia i nakazał mu wypuści nóż z ręki, a gdy ten tego nie chciał zrobić uderzył oskarżonego ręka w twarz i wyrwał mu nóź. Wtedy też oskarżony uciekł z przedziału pociągu. Po chwili do przedziału powrócił kolega oskarżonego P. M., któremu powiedziano co się stało i nakazano wziąć rzeczy i wyjść z przedziału. Pokrzywdzony przyłożył ręcznik do rany i zatamował krwawienie. W trakcie przesiadki we W. na pociąg do M. opatrunek pokrzywdzonego cały był przesiąknięty krwią. W K. M. D. poczuł się źle. Zadzwoniono po pogotowie ratunkowe. Ze stacji PKP K. pokrzywdzonego zabrała karetka do szpitala.
(dowód:
Zeznania świadków:
E. M. k. 8-9, 303-304
K. O. k. 2 , 98, 278, 418;
D. D. k. 4, 96,277-278, 407 – 408;
F. S. k. 13,278-279
P. S. k. 16-17 ,278
P. M. k. 35-36,276 – 277, 408
M. D. k. 40-42,94, 274-275,448-449;
M. K. k. 18
K. L. k. 115-116,275 – 276, 374;
K. P. k. 123 ,277
K. C. k. 304
M. D. doznał dwóch ran kłutych okolicy lędźwiowej po stronie prawej - jednej z kanałem kłutym długości około 8-10 cm w kierunku wyrostków poprzecznych kręgosłupa, krwawiącej jeszcze przy przyjęciu do szpitala, drugiej płytszej. Obrażenia jakich doznał pokrzywdzony spowodowały u niego naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni.
Powstałe obrażenie ciała u pokrzywdzonego stwarzało bezpośrednie narażenie pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156§1 kk.
(dowód:
Opinia lekarza biegłego sądowego J. M. k. 47-48
Opinia biegłej sądowej z zakresu medycyny sądowej k.113
zaświadczenie lekarskie k. 44
karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 100-103,
G. L. nie jest chory psychicznie ani upośledzony umysłowo. Zdradza natomiast cechy nieprawidłowo kształtującej się osobowości. Oskarżony w krytycznym czasie nie działał w stanie ostrych zaburzeń psychotycznych czy zaburzeń świadomości. Nie występowały też w tym czasie inne zakłócenia czynności psychicznych, które w odniesieniu do zarzucanego mu czynu znosiły bądź ograniczały w stopniu znacznym rozpoznanie znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Oskarżony w chwili czynu nie miał zniesionej ani ograniczonej w znacznym stopniu zdolności pokierowania swoim postępowaniem. Funkcje intelektualne oskarżonego utrzymane są w granicach normy, umożliwiają mu przewidywanie skutków czynu. Oskarżony zna i prawidłowo rozumie normy moralno-etyczne. Oskarżonego cechuje podwyższony poziom agresji, stwierdza się tendencje do samoagresji fizycznej, samoagresji emocjonalnej, do agresji przemieszczonej przejawiającej się atakowaniem przedmiotów zamiast osób, agresji słownej o agresji fizycznej. Oskarżonego cechuje umiarkowana kontrola zachowania agresywnego, nie przejawia wysokich skłonności odwetowych. Oskarżony ma osobowość unikającą, lękliwą. Jest osobą nadwrażliwą na odrzucenie i krytykę. Oskarżony od 16 listopada 2011 roku raz w tygodniu dobrowolnie uczestniczył na zajęciach terapeutycznych dla osób stosujących przemoc w Centrum Pomocy (...) przy Starostwie Powiatowym w P.. Uczestniczył w programie obejmującym konsultacje indywidualne i 52 godziny zajęć grupowych. U oskarżonego G. L. w okresie listopada 2007 roku występowały zachowania typu:
- pluje, przeklina, rzuca przedmioty
- nie potrafi nad sobą zapanować
- prowokuje konflikty, bójki
- tiki
- zaburzenia zachowania i emocji
- jest impulsywny, agresywny, nie kontroluje swoich reakcji.
Jako dziecko i nastolatek G. L. wdawał się w konflikty i bójki, które w części sam prowokował; bywał ofiarą ale i agresorem. Sytuacje konfliktu i walki były mu znane, umiał sobie w nich radzić. Aktualnie w związku z przebytą terapią nauczył się nowych, pozytywnych zachowań, a w szczególności kontrolowania zachowań agresywnych.
(dowód:
Opinia sądowo-psychiatryczna k.129-133
Opinia psychologiczna k. 230-236
zaświadczenie k. 237
stan psychiczny oskarżonego k. 299
historia choroby k. 300
test k.301-302
opinia sądowo – psychologiczna k. 471-476;
U osoby napadniętej, wobec której stosowana jest przemoc odczucie braku powietrza nie musi wynikać wyłącznie z zamykania dróg oddechowych w zaciskanej szyi, lecz może być spowodowane sytuacją stresową i napięciem emocjonalnym. Na powstanie powyższej okoliczności ma wpływ podatność emocjonalna i stan psychiczny zaatakowanego człowieka. Uczucie braku powietrza jako izolowany efekt zamykania dróg oddechowych bez innych okoliczności towarzyszących (stres, pobudzenie) pojawia się w czasie poniżej minuty.
(dowód:
opinia sądowo – lekarska k. 445-447;
G. L. jest kawalerem, nie ma dzieci, zamieszkuje z rodzicami i bratem. Zachowanie oskarżonego w miejscu zamieszkiwania jest poprawne. Jego relacje z członkami rodziny są prawidłowe. Oskarżony uczy się w szkole średniej.
Oskarżony G. L. nie był dotychczas karany sądownie.
(dowód:
Karta karna k. 470;
Kwestionariusz wywiadu środowiskowego k. 150-152;
Dane osobowe k. 57, 372;
Informacja o uczniu k. 92
Oskarżony G. L. składając wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym przyznał się do zarzuconego mu czynu i wskazał, iż jadąc z kolega P. do P. do ich przedziału dosiadło się trzech chłopaków z wycieczki. Podał iż rozmawiali, tamci spożywali piwo, zapalali fajkę wodną i kiedy jego kolega wyszedł do toalety kiedy pociąg stanął na stacji w B. miedzy nim a pokrzywdzonym doszło do słownej sprzeczki. Pokrzywdzony chciał dowiedzieć się jak oskarżony ma na drugie imię, ten nie chciał odpowiedzieć, przeklął do pokrzywdzonego po czym ten rzucił się na niego i chwycił zgiętą ręką za szyję. Oskarżony nie mogąc się uwolnić w obronie własnej użył noża. Wskazał iż uciekł z przedziału pociągu zadzwonił do mamy, do kolegi P.. W postępowaniu sądowym oskarżony również przyznał się do zarzuconego mu czynu ale wskazał, iż zrobił to w obronie własnej. Podał, że pokrzywdzony przyduszał go przez minutę, dwie, dociskał go do szyby okna. Kiedy próbował się wyszarpnąć, to wówczas był jeszcze mocniej przytrzymywany. Czuł panikę i brak oddechu.
Sąd zważył:
W świetle zgromadzonego materiału dowodowego w postaci zeznań bezpośrednich świadków zdarzenia i okoliczności go poprzedzających, a mianowicie pokrzywdzonego M. D., D. D., K. O., P. S., P. M., częściowo na wyjaśnieniach oskarżonego G. L., a nadto opinii biegłych z zakresu medycyny sadowej, opinii sądowo-psychiatrycznej, opinii psychologicznych dotyczących oskarżonego sąd uznał, że sprawstwo i wina oskarżonego odnośnie przypisanego mu czynu nie budzą wątpliwości, a jego wyjaśnienia złożone w toku postępowania przygotowawczego i sądowego w przeważającej części zmierzają do umniejszenia jego winy i są jedynie przyjętą w sprawie linią obrony.
Sąd dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie dał w pełni wiarę opiniom pisemnym sporządzonych przez biegłych z zakresu psychiatrii i opinii lekarsko-sądowych oraz psychologicznych. W ocenie Sądu powyższe opinie są jasne i pełne, a wnioski w nich zawarte są logiczne i przekonujące.
Sąd uznał zeznania pokrzywdzonego M. D. i siedzących w przedziale w chwili rozpoczęcia szarpaniny między oskarżonym a pokrzywdzonym i w chwili zadania ciosów nożem świadków D. D. i K. O. za wiarygodne. Są one spójne, konsekwentne i bardzo szczegółowo opisują przebieg zdarzeń z 21 października 2011 roku. Również zeznania świadków P. S., P. M. i wyjaśnienia oskarżonego G. L. są zbieżne odnośnie przebiegu wspólnej podróży w wagonie do czasu rozpoczęcia się szarpaniny pomiędzy pokrzywdzonym a oskarżonym. Świadkowie i oskarżony zbieżnie opisali przebieg wspólnej podróży aż do zatrzymania się pociąg na stacji w B.. Nie znajdując w nich sprzeczności ani innych podstaw do ich zakwestionowania w pełni dano im wiarę. Nie budził również wątpliwości fakt zadania dwóch ciosów nożem przez oskarżonego w okolice lędźwiową prawą pokrzywdzonego. Oskarżony temu faktowi nie zaprzecza jednakże wskazał, iż zrobił będąc zaatakowany przez pokrzywdzonego i zrobił to w obronie koniecznej nie mogąc wydostać się z uścisku pokrzywdzonego, odczuwając lęk, brak powietrza, panikę.
Połączywszy wskazane wyżej dowody z opinią biegłej z zakresu medycyny, która stwierdziła jakiego rodzaju obrażeń ciała doznał pokrzywdzony i w jaki sposób te obrażenia mogły powstać, oraz analizując powyższe przez pryzmat opinii biegłego M. B. (1) i opinii psychologicznej biegłej L. K. (1), należy dojść do jednoznacznego wniosku, że nie sposób zakwestionować sprawstwa oskarżonego.
Wskazać również należy, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzą żadne okoliczności wyłączające odpowiedzialność oskarżonego. Wobec wątpliwości co do poczytalności oskarżonego przeprowadzono dowód z opinii biegłych psychiatrów i odnośnie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego, okoliczności wyłączających lub ograniczających jego poczytalność. Biegli psychiatrzy w jasnej, szczegółowej i pełnej opinii, która nie rodzi wątpliwości stwierdzili, iż nie jest chory psychicznie ani upośledzony umysłowo. Zdradza natomiast cechy nieprawidłowo kształtującej się osobowości. Oskarżony w krytycznym czasie nie działał w stanie ostrych zaburzeń psychotycznych czy zaburzeń świadomości. Nie występowały też w tym czasie inne zakłócenia czynności psychicznych, które w odniesieniu do zarzucanego mu czynu znosiły bądź ograniczały w stopniu znacznym rozpoznanie znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Oskarżony w chwili czynu nie miał zniesionej ani ograniczonej w znacznym stopniu zdolności pokierowania swoim postępowaniem.
W tym miejscu wskazać należy, iż oskarżony bezpodstawnie powołuje się na działanie w obronie koniecznej. W sytuacji jaka miała miejsce w przedziale jest ona bowiem nie do przyjęcia. Otóż jak zeznali konsekwentnie świadkowie siedzący wówczas w wagonie przed zadaniem ciosów przez oskarżonego pokrzywdzonemu między nimi doszło do utarczki słownej, a następnie przez około 20 sekund oskarżony z pokrzywdzonym się szarpali i dopiero kiedy pokrzywdzony zyskał przewagę nad oskarżonym, gdy zdołał go chwycić obejmując go ramieniem za głowę i szyję, to oskarżony zdecydował się na użycie noża, uznając to za najlepsze i najskuteczniejsze wyjście z opresji. Przeprowadzone w toku postępowania sądowego dowody z opinii biegłego M. B. i L. K. potwierdzają konieczność zakwestionowania wyjaśnień oskarżonego i przyjętej przez niego linii obrony.
Otóż bowiem, jak wynika z opinii psychologicznej oskarżony wielokrotnie znajdował się w sytuacji konfliktowej z innymi osobami, sam prowokował zdarzenia, w których występował zarówno w roli ofiary jak i napastnika, stosował przemoc i przemoc wobec niego była stosowana. Sytuacje konfliktu i walki były mu znane. To oznacza, że nie znajdował się w stanie paniki, na którą sam się powołuje, i która zgodnie z opinią biegłego M. B. mogła spowodować u niego odczucie braku powietrza, strachu przed uduszeniem, nawet mimo krótkiego czasu przytrzymania za szyję. Z kolei zważywszy na właśnie krótki czas przytrzymywania oskarżonego przez pokrzywdzonego, wykluczone jest również, w oparciu o opinie biegłego M. B., ustalenie, że doszło u pokrzywdzonego do stanu braku powietrza z powodu zamknięcia dróg oddechowych. Tym samym sąd zakwestionował wskazywane przez oskarżonego okoliczności, które w jego mniemaniu usprawiedliwiały użycie noża.
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że oskarżony nie działał w stanie obrony koniecznej, ani też w okolicznościach nakazujących przyjęcie, że przekroczył jej granice. W toku całego zdarzenia oskarżony występował w roli nie tylko ofiary, lecz również napastnika, nie tylko odpierał atak pokrzywdzonego na niego, lecz również sam atak taki wyprowadzał. Użycie noża było niczym innym jak właśnie jednym z elementów takiego ataku, elementem podyktowanym uzyskaniem przez pokrzywdzonego przewagi nad nim wynikającej z pochwycenia go za szyję.
W świetle okoliczności sprawy nie budził wątpliwości, iż zarówno pokrzywdzony i oskarżony bezpośrednio przed zadaniem ciosu nożem pozostawali jednocześnie w roli napastnika i napadniętego. Bowiem po utarczce słownej, którą razem wszczęli i prowadzili, prowokując się nawzajem, a następnie szarpali się przez około 20 sekund i tylko przewaga pokrzywdzonego spowodowała iż oskarżony zdecydował się na użycia noża. W ocenie Sądu brak podstaw do zastosowania przepisów dotyczących działania w obronie koniecznej do oskarżonego G. L..
W pełni zaś uzasadnione jest przyjęcie kwalifikacji jaką zaproponował oskarżyciel publiczny w akcie oskarżenia odnośnie zarzucanego oskarżonemu czynu. Oskarżony bowiem swoim zachowaniem niewątpliwie bezpośrednio zmierzał do spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu. Otóż oskarżony dwukrotnie nożem uderzył w ciało pokrzywdzonego w miejsce bardzo zagrażające nie tylko zdrowiu ale i życiu pokrzywdzonego, a zatem w tą część ciała szczególnie wrażliwą na możliwość odniesienia bardzo poważnych skutków dla zdrowia. Wskazać również należy iż oskarżony używał noża a więc narzędzia niebezpiecznego ( z opisu wynika iż był to nóż metalowy zaostrzony obustronnie ostrzem o kształcie szpica o długości 9 cm, szerokości 2,5 cm ) i niewątpliwie oskarżony godząc pokrzywdzonego nim powinien liczyć się z możliwością spowodowania u pokrzywdzonego uszkodzeń ciała zagrażających jego życiu. Powyższego przekonania nie podważa to, że oskarżony nie wyjął noża z pochwy. Powyższe nie wynika z chęci minimalizowania skutku uderzenia nożem, lecz z niemożności jego wyjęcia w okolicznościach sprawy, kiedy to oskarżony były przytrzymywany przez pokrzywdzonego. Niezależnie od tego wskazać należy, że mimo niewyjęcia noża z pochwy doszło do jej przerwania i ugodzenia ostrzem ciała pokrzywdzonego, co wskazuje na znaczną siłę użycia narzędzia i dodatkowo potwierdza zamiar oskarżonego.
Rozważając zachowanie się oskarżonego w niniejszej sprawie nie sposób nie zauważyć, że w istocie użył on względem pokrzywdzonego niebezpiecznego narzędzia, jakim jest nóż. Niewątpliwie też ugodził nim w newralgiczne dla życia ludzkiego okolice, tj. okolice prawą lędźwiową. Ponadto wskazać należy, iż głębokość jednej z ran przekraczała 8-10 cm. Oskarżony nie mógł nie zdawać sobie sprawy z tego, że zadając ciosy nożem godząc pokrzywdzonego w ważne dla jego życia i zdrowia miejsce stwarza dla jego życia i zdrowia realne niebezpieczeństwo. Funkcje intelektualne bowiem oskarżonego utrzymane są w granicach normy, umożliwiają mu przewidywanie skutków czynu. Oskarżony zna i prawidłowo rozumie normy moralno-etyczne. Jako więc młody człowiek przewidywał możliwość zadania nożem poważnych uszkodzeń ciała pokrzywdzonego. Tym samym nie ulega wątpliwości, że przewidywał on możliwość spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci długotrwałej choroby realnie zagrażającej jego życiu i na to się godził. Należy w tym miejscu nadmienić, że oskarżony nie musiał oczywiście zdawać sobie sprawy z tego, jaką konkretnie chorobę spowoduje, w potocznym rozumieniu tego słowa, lecz przewidywał i godził się na to, że swoim działaniem może spowodować takie zaburzenie w organizmie pokrzywdzonego, które będzie zagrażało jego życiu.
Zachowanie się oskarżonego wyczerpało więc ustawowe znamiona występku z art. 13§1 kk w zw. z art. 156§1 pkt 2 kk. Jednocześnie działanie oskarżonego wyczerpało ustawowe znamiona przestępstwa z art. 157§1 kk ponieważ obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonego na czas powyżej dni siedmiu. Całość zachowania się oskarżonego należało więc zakwalifikować kumulatywnie z obu wspomnianych przepisów, zgodnie z dyspozycją art. 11§2 kk.
Jako okoliczności łagodzące potraktowano fakt, że działanie oskarżonego zakończyło się w fazie usiłowania, jak również wiek sprawcy i jego niekaralność.
Wzięto również pod uwagę opinię o oskarżonym już po dokonaniu czynu i fakt iż ukończył program korekcyjno-edukacyjny dla osób stosujących przemoc w rodzinie i jego ukończenie i uczestnictwo w nim oskarżonego - są w ocenie psychologicznej trafne gdyż dają szanse że oskarżony zmieni swoje zachowanie. Zauważalna jest w postawie oskarżonego wyraźna poprawa, umiejętność panowania nad emocjami.
Sąd uznając oskarżonego G. L. za winnego zarzucanego mu czynu z art. 13§1 kk w zw. z art. 156§1 pkt 2 kk i art. 157§1 kk w zw z art. 11§2 kk wymierzył oskarżonemu karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 69 § 1 kk i 70§2 kk warunkowo zawieszając jej wykonanie na okres próby lat trzech i oddając go w okresie próby pod dozór kuratora.
W ocenie Sądu kara wymierzona oskarżonemu jest współmierna do stopnia jego zawinienia, osobowości i uwzględnia społeczną szkodliwość czynu, a także jest adekwatna do nagannego charakteru czynu. Przy jej wymiarze uwzględniono także cele wychowawcze i zapobiegawcze, jakie kara ma osiągnąć w stosunku do oskarżonego jako sprawcy młodocianego, którego w pierwszej kolejności należy wychować, ukształtować w nim obowiązek przestrzegania porządku prawnego. Oskarżony jest osobą młodą i wymierzona kara ma przede wszystkim za zadanie jego wychowanie. Działanie oskarżonego należy bez wątpienia uznać za naganne. Uznać należy, że oskarżony jako młody człowiek czynu swojego dopuścił się bardziej z braku odpowiedzialności niż z wyrachowania. Dodatkową gwarancją przestrzegania przez oskarżonego porządku prawnego jest także oddanie go pod dozór kuratora w okresie próby. Określając okres próby sąd wziął pod rozwagę postępowania oskarżonego przez czas trwania procesu, ukończenie w tym czasie terapii psychologicznej i wyniki wydanej odnośnie niego opinii psychologicznej. To skłoniło sąd do orzeczenia trzyletniego okresu próby, przy uznaniu, że swego rodzaju okresem próby był dla niego również czas trwania postępowania w sprawie przynajmniej od poprzedniego rozstrzygnięcia w sprawie.
O dowodach rzeczowych opisanych na karcie 172 w poz. 1 i 3-9 orzeczono w oparciu o przepis art. 230§2 k.p.k. mając na uwadze, iż dowody te stanowiły własność oskarżonego i pokrzywdzonego , zaś o dowodzie opisanym w poz. 2 na podstawie art. 44§2 kk jako służącym do popełnienia czynu.
Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania stosownie do treści art. 63§1 k.k.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 624 kpk, mając na względzie obecną sytuację majątkową oskarżonego.