| |
P. W. (1)
|
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w których wskazywał, że podczas odbioru pięter mieszkalnych nie wchodził do przyziemia bowiem było ono zamurowane. Jak wskazał świadek R. A. nie jest możliwe oddanie do użytkowania pięter bez chociażby częściowego oddania do użytku przyziemia, przez które trzeba przejść. Powyższe potwierdził S. G., który przyznał, że w ramach kontroli obowiązkowej sprawdzane są m.in. ściany nośne, w związku z czym trzeba wejść do przyziemia, żeby sprawdzić, czy są zgodne z projektem.
Wyjaśnienia oskarżonego, w których zaprzeczył aby prowadził rozmowy z deweloperami przy udziale K. S. (2) pozostają w sprzeczności z treścią rozmów zabezpieczonych w ramach kontroli operacyjnej.
Niewiarygodne są także wyjaśnienia oskarżonego, w których wskazał, że nie wie czy garaże przy ul. (...) są samowolą budowlaną. Po pierwsze należy wskazać, iż oskarżony jest inspektorem nadzoru budowlanego, stąd powinien posiadać wiedzę w tym zakresie. Nadto zeznania J. N. (1), M. W. i A. G. (1) potwierdzają, że garaże na działce nr (...) przy ul. (...) w W. są samowolą budowlaną. Jak wskazał A. G. (1), w inspektoracie nie znajduje się żadne zgłoszenie lub pozwolenie na ich budowę. Po wykonaniu oględzin świadek ten stwierdził, że jest to obiekt budowlany posiadający wspólny dach, którego postawienie wymagało zgłoszenia albo pozwolenia. Ponadto budynek jest wybudowany na granicy (...) działek. K. 272 wątek A (T.) załącznik do akt głównych.
Wyjaśnieniom oskarżonego przeczy także treść zarejestrowanych rozmów : „garaże które macie w każdej chwili mogą polecieć, „jak mnie wkurzy to polecą te garaże tak że aż hej, będą Wam zwracali pieniądze i wszystko, niech mnie tylko jeszcze czymś jeszcze ten J. wkurzy” (rozmowa oskarżonego z K. S. (2) O. (...), 13.04.2017 r. godz. 19.55 sesja (...)), „P. powiedział, że on trzyma karty w ręku i on te karty rozdaje ponieważ jeśli nie wydobędziesz spośród tych ludzi, go to nie interesuje w jaki sposób, zgody na to, to on po prostu zrobi wszystko żeby przywrócić stan do poprzedniego (…) i jeszcze tam parę innych spraw… wśród tych paru innych spraw jest jeszcze kwestia naszych garaży, które tez nie powinny stać na Cysterskiej i tez ich nie będzie, znikną jak z wiatrem”, „najlepiej wiecie, że te garaże na Cysterskiej są postawione bez stosownych dokumentów i powiedział jeszcze, że jak dojdzie do odkręcenia tych wszystkich dokumentów co źle rzeczy macie to wy będziecie musieli ludziom płacić za to, że tracą coś, co mieli nabyte niby, garaże na Cysterskiej też pójdą w powietrze” (rozmowa K. S. z J. N. O. (...), 13.04.2017 r. godz. 21.40 sesja (...)).
Dodatkowo należy wskazać, że oskarżony nie potrafił w przekonujący sposób odnieść się do treści swoich wypowiedzi na zabezpieczonych nagraniach. Wskazywał, że nie wie co miał na myśli mówiąc o przymknięciu oka na uchybienia w inwestycjach J. N. (1) i W. G. (1), powiedział to w złości i w myśl maksymy „daj mi człowieka, a paragraf się znajdzie”. Nie wiedział także co miał na myśli mówiąc o negatywnych konsekwencjach. które inwestorzy mieli ponieść w sytuacji niezrealizowania jego oczekiwań.
Wyjaśnienia oskarżonego, w których wskazał, iż obniżenie ceny mieszkania o 20.000 zł nie stanowiło korzyści majątkowej pozostaje w sprzeczności z treścią zarejestrowanych rozmów: „opuściłem im pamiętasz resztę płatności, płot robię teraz” „nie płacili ci?” no już reszty nie” O. (...), 13.04.2017 godz. 19.46 sesja (...), „opuściłem jeszcze kurwa z mieszkania, to nie wiem, to niech powie może mam mu zwrócić za ten parking, którego nie ma a mieć chciał” O. (...) z 13.04.2017 r. godz. 14.11.12 rozmowa K. S. z J. N.. Nadto należy wskazać, że płatność za mieszkanie została zrealizowana w sposób nie pozwalający na ustalenie jej szczegółów. W umowie przedwstępnej wpisano kwotę 190.000zł, która miała być już wówczas zapłacona gotówką. W akcie notarialnym wpisano kwotę 180.000 zł, a wpisania takiej kwoty mieli żądać (...). Oskarżony wskazywał, że wpłat dokonywał etapami „trochę z lokat i innych pieniędzy”, a analiza kont wykazała, że taka wpłata nie wpłynęła na rzecz D. sp.c.
W tym miejscu należy wskazać, że jak wynika z zeznań świadków – innych nabywców lokali w bloku 7D – obniżenie ceny o tak znaczną kwotę (20.000 zł) nie było powszechne. J. D. z trudem wynegocjował obniżkę ceny o 3-4 tysiące złotych.
|
|
Dobrem chronionym przez
art. 228 KK jest prawidłowość funkcjonowania instytucji publicznych oraz bezinteresowność osób pełniących funkcję publiczną, a także zaufanie społeczne do rzetelności działań takich instytucji.
Podmiotem przestępstwa może być tylko osoba pełniąca funkcję publiczną – jest to zatem przestępstwo indywidualne właściwe.
Przestępstwo ma charakter formalny, wieloodmianowy, a czynność sprawcza w typie podstawowym może przybrać następujące formy: 1) przyjęcia korzyści majątkowej; 2) przyjęcia obietnicy korzyści majątkowej; 3) przyjęcia korzyści osobistej; 4) przyjęcia obietnicy korzyści osobistej w związku z pełnieniem funkcji publicznej, zaś w typie kwalifikowanym, określonym w § 4; 5) uzależniania wykonania czynności służbowej od uzyskania korzyści majątkowej lub osobistej czy też obietnicy takiej korzyści albo 6) żądania takiej korzyści.
Korzyścią majątkową są wszelkiego rodzaju świadczenia, których wartość da się wyrazić w pieniądzu, w tym np. udzielenie pożyczki na szczególnie korzystnych zasadach osobie pełniącej funkcję publiczną, ale także komuś innemu (zob. uw. do art. 115 § 4). Przez korzyść osobistą rozumie się świadczenia o charakterze niemajątkowym, które np. polepszają sytuację osoby pełniącej funkcję publiczną. Korzyść musi mieć związek z pełnieniem funkcji przez przyjmującego,
Pierwszym typem kwalifikowanym (art. 228 § 3 KK) jest przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa. Naruszenie prawa może polegać tak na działaniu, do którego nie było podstawy faktycznej lub prawnej, jak i na zaniechaniu podjęcia czynności służbowej, do której sprawca był zobowiązany.
Drugim typem kwalifikowanym (art. 228 § 4 KK) jest uzależnienie czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy, albo żądanie takiej korzyści. Za żądanie należy uznać stanowcze domaganie się udzielenia korzyści albo jej obietnicy. Gdy osoba pełniąca funkcję publiczną uzależnia od otrzymania korzyści czynność służbową, do której wykonania jest zobowiązana, to zachowanie takie uzasadnia kumulatywną kwalifikację prawną przestępstwa na podstawie art. 228 § 3 i 4 (post. SN z 3.12.2002 r., II KKN 208/01, OSNKW 2003, Nr 4, poz. 37).
Przestępstwa z art. 228 KK można popełnić jedynie z winy umyślnej, przy czym żądanie udzielenia korzyści albo jej obietnicy oraz uzależnienie czynności służbowej od takiej korzyści wymaga zamiaru bezpośredniego.
W
art. 271 KK
ochronie podlega prawdziwość treści dokumentu, czyli jej zgodność z rzeczywistym stanem rzeczy, a w konsekwencji – znaczenie dowodowe dokument
Fałsz intelektualny dokumentu jest przestępstwem indywidualnym właściwym (post. SN z 15.4.1999 r., I KZP 5/99, Prok. i Pr. – wkł. 1999, Nr 6, poz. 7, na temat odpowiedzialności ekstraneusa zob. wyr. SN z 24.1.2019 r., IV KK 460/17, Legalis). Pierwszą grupę jego podmiotów stanowią funkcjonariusze publiczni, czyli osoby wymienione w art. 115 § 13 KK (zob. uw. do art. 115 § 13). Druga grupa obejmuje osoby, które nie są funkcjonariuszami publicznymi, ale mogą być uprawnione do wystawienia dokumentu z mocy szczególnej podstawy prawnej (uchw. SN z 30.6.2004 r., I KZP 12/04, OSNKW 2004, Nr 6, poz. 59; wyr. SN z 18.4.2013 r., II KK 97/13, Prok. i Pr. – wkł. 2013, Nr 7–8, poz. 5), np.: lekarz wystawiający zaświadczenie w przedmiocie stanu zdrowia pacjenta, biegły składający opinię, pracodawca wystawiający świadectwo pracy, nauczyciel akademicki udzielający wpisu do indeksu, rzeczoznawca budowlany, inspektor nadzoru budowlanego (wyr. SN: z 7.12.2001 r., IV KKN 563/97, OSNKW 2002, Nr 3–4, poz. 17; z 19.11.2004 r., III KK 81/04, OSNwSK 2004, Nr 1, poz. 2127; z 20.4.2006 r., IV KK 49/06, OSNKW 2006, Nr 9, poz. 80; z 7.10.2011 r., III KK 29/11, OSNwSK 2011, Nr 1, poz. 1797; z 15.2.2017 r., III KK 347/16, Legalis; z 18.3.2022 r., II KK 574/21, Legalis).
W orzecznictwie przyjmuje się, że "dokument, o którym mowa w art. 271 § 1 KK, musi nie tylko odpowiadać cechom wymienionym w art. 115 § 14 KK, lecz ponadto musi być wystawiony przez funkcjonariusza publicznego lub inną osobę do tego uprawnioną i zawierać w swojej treści poświadczenie, któremu przysługuje cecha zaufania publicznego, a w związku z tym domniemanie prawdziwości.
W typie kwalifikowanym z art. 271 § 3 KK okolicznością kwalifikującą jest cel osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (zob. uw. do art. 115 § 4, Nb 39–43). Ten typ przestępstwa ma charakter kierunkowy i może być popełniony tylko z zamiarem bezpośrednim.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym dokumentacja związana z realizacją inwestycji na os. (...) w W. oraz treść rozmów telefonicznych zabezpieczonych w toku kontroli operacyjnej, potwierdzają, że przedmiotowa inwestycja od początku była prowadzona niezgodnie z przepisami prawa budowlanego i pozwoleniem na budowę, a fakt ten był znany oskarżonemu P. W. (1), który był inspektorem w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w W..
Z dziennika budowy wynika, że roboty z projektu zamiennego zostały rozpoczęte 30 marca a zakończone 3 kwietnia 2017 r. a wiec trwały 5 dni, co jest oczywiście niemożliwe, szczególnie że projekt zamienny wskazywał na zmiany konstrukcji stropu jak wyburzenie ścian działowych pomieszczeń gospodarczych i wykonanie nowych otworów okiennych.
Powyższe potwierdził świadek R. A., wskazał także, że z protokołu odbioru instalacji gazowej i opinii kominiarskiej i protokołu badania rezystencji izolacji wynika, że już w styczniu 2016 r. instalacja gazowa i elektryczna została wykonana w (...) lokalach, mimo że w tym czasie projekt budowlany opiewał na (...) mieszkań. Wskazał także, na błędy w decyzjach (...) w W., szczególnie, że nie jest możliwe oddanie do użytkowania pięter bez chociażby częściowego oddania do użytku przyziemia przez które trzeba przejść.
Świadek J. B. wykonywał instalacje elektryczną w budynku na Os. (...). Wskazał, że według projektu w przyziemiu miały znajdować się garaże, ale pan G. kazał mu wstrzymać się z wykonaniem instalacji w przyziemiu bowiem będzie zmiana i będą zaprojektowane mieszkania. W tym czasie w budynku były już ścianki działowe. Pomiary wykonywał 27.11.2015 r. W tym czasie wykonywał też w kawalerce na prośbę M. O. (3) prace elektryczne – instalowanie lamp. Było już w tym czasie okno balkonowe które powstało krótko po jego pomiarach.
Świadek A. G. (1) po wykonaniu oględzin stwierdził, że wykonanie miejsc parkingowych oraz ogródków na os. (...) jest niezgodne z projektem zagospodarowania przestrzennego. Nadto analiza konstrukcji stropu przyziemia wskazuje, że w projekcie zamiennym zmieniono układ konstrukcji stropu nad przyziemiem, co w praktyce jest niemożliwe do wykonania bez rozbiórki kolejnych wyższych kondygnacji (odebranych lokali mieszkalnych). To wskazuje, ze inwestor od początku budował obiekt zgodnie ze stanem faktycznym tj. projektem zamiennym a nie pierwotnym i od początku zakładał, ze nie będzie tam garaży (...) załącznika do akt głównych wątek A (T.).
Powyższą okoliczność potwierdził także świadek M. G. (2) .
Oskarżony P. W. (1) osobiście angażował się w inwestycje na os. (...), wykorzystując swoje znajomości w spółdzielni i starostwie doprowadził do tego, że mieszkanie, które następnie kupił, w ogóle mogło powstać i zostać zalegalizowane. Inwestorzy natomiast zyskali kolejne pomieszczenia mieszkalne, które mogli sprzedać. Jak wynika z zabezpieczonych rozmów telefonicznych oskarżony oczekiwał z tego tytułu, jak również z faktu ignorowania niezgodnych z przepisami prawa działań inwestorów na tej i innych inwestycjach, specjalnego traktowania i konkretnych korzyści tj. obniżenia ceny sprzedaży lokalu mieszkalnego o kwotę 20.000 zł, uzyskania prawa wyłącznego użytkowania przez każdoczesnego właściciela tego lokalu ogródka przydomowego obejmującego cały pas zieleni przy budynku, uzyskania prawa wyłącznego użytkowania przez każdoczesnego właściciela tego lokalu z miejsca parkingowego (zrealizowanego niezgodnie z projektem) położonego bezpośrednio przy w.w. budynku i mieszkaniu. Oskarżony miał przy tym świadomość swojej uprzywilejowanej pozycji w związku z pełnioną funkcją i wykorzystywał to. Oskarżony żądał, przyjmował oraz uzależniał dokonanie czy tez odstąpienie od dokonania czynności wynikających z pełnionej funkcji od uzyskania korzyści majątkowych lub ich obietnicy. W zamian za to akceptował stan niezgodny z przepisami i poświadczał nieprawdę w dokumentacji.
Oskarżony sam w trakcie rozmów z J. N. (1) i K. S. (2) powoływał się na swoje zasługi w związku z realizacją inwestycji: „gdybym ja tego nie załatwił w starostwie to to to to w ogóle nie byłoby zgody do tej pory (…) ja to osobiście załatwiałem”, „ było pół na pół (budowa parkingu), później oni zaczęli się wycofywać bo to nie przeszło, no ale w końcu załatwiłem, że przeszło”, „no tak przekonałem tam pojechałem z tym moim szefem do D., przystali na to, że tu są miejsca, że cały taki kwadrat jest brany pod te miejsca parkingowe i tą ilość tych mieszkań wszystkich policzono łącznie z tamtymi i że w końcu dało to łącznie z naszymi garażami dało tam odpowiednią ilość” O. (...). 13.04.2017 r. godz. 19.55.
Z zeznań I. S. i zabezpieczonych rozmów wynika, że to oskarżony pośredniczył w rozmowach deweloperów z władzami spółdzielni mieszkaniowej dotyczących udostepnienia miejsc parkingowych. Jak zeznała I. S.: „Deweloper i oskarżony mówili, że bez zgody spółdzielni deweloper nie będzie mógł dokończyć budowy, a co za tym idzie nasz blok wymagałby pozyskania dodatkowych funduszy na docieplenie jednej ściany” k. 555 załącznik A (T.) . „To miała być tylko proforma bo te miejsca nie są faktycznie użytkowane przez mieszkańców bloku 7D. Ten dokument miał być wyłącznie na potrzeby uzyskania pozwolenia na budowę, chodziło tylko o formalności przy kontroli”. Powyższe potwierdza fakt, iż to oskarżony przekonał władze spółdzielni, że wyrażenie zgody na udostepnienie miejsc parkingowych będzie korzystne dla spółdzielni.
W sytuacji, gdy oczekiwania oskarżonego nie były spełniane, wywierał naciski na inwestorów, grożąc im wyciagnięciem konsekwencji i skutkami finansowymi, co jednoznacznie wynika z treści zabezpieczonych rozmów:
- „mnie gówno to obchodzi” „albo rozbieracie to albo rozbieracie ten ten ten i żadnej kawalerki tam nie będzie czyli wracacie tak jak powinno być albo robicie teraz tak jak ja teraz dyktuję bo już mam tego dosyć (O. (...), 13.04.2017 r. godz. 14.07, sesja (...)),
- „co on zrobi to mnie nie interesuje, on musi ich tak przekonać, żeby to było przypisane , jeżeli nie będzie to przypisane nam, rozbierają ten parking i przywracają tak jak powinno być w projekcie bo ja się na to nie zgodzę tak żeby tak było” , „albo rozbieraj ten parking przywracaj tak sam nie dostanie kawalerki, bo im tą kawalerkę za chwilę karzę przywrócić do stanu czyli mają być piwnice i no dużo rzeczy jeszcze”, „ w papierach nie ma żadnej kawalerki…są pomieszczenia gospodarcze”, „teraz ja będę warunki stawiał , do tej pory się wszystko godziłem, chciałem to parking zrobili od samego początku nie tak jak powinien być, bez mojej zgody, bez planu zagospodarowania, mówiłem niech już to będzie, przymkniemy oczy bo brakuje tych miejsc parkingowych”, „polecą zaraz garaże tam, i mam parę takich obiektów, którym przymknąłem im oczy, jak mnie wkurzą to to pożałują tego bardzo”, „ja tyle czasu przymykałem na wszystko oko” (O. (...), 13.04.2017 r. godz. 19.00 sesja (...)).
Oskarżony wskazywał, że żadne z mieszkań nie powinno być sprzedane, ponieważ wcześniejsza decyzja była warunkowa z określonym terminem do końca roku. Opisuje także nieprawidłowości w umiejscowieniu śmietników i inne „teren do końca nie był zagospodarowany przecież nie ma nawet zejść z drzwi balkonowych na ten taras”, „ w ogóle opasek nie było porobionych, przecież plac budowy, powinien oddaje podpisuję protokół że teren jest zagospodarowany zgodnie z projektem, nawet przez rok czasu nie nawieźli z przodu tam troszeczkę ziemi, żeby tam wysiać trawę i tutaj cały ten teren jest też nie skończony”, „nie będę w ogóle z nimi dyskutował, jak się na to nie zgodzą to raczej oni większe konsekwencje poniosą, bo ja już mam tutaj na mieszkanie, wiec ja już jestem spokojny, kawalerki jeszcze nie ma, jest dużo rzeczy których może konsekwencje ponieść, żeby mu się to podbiło jednemu i drugiemu,”
- „inaczej nie może być” a jak nie to W. G. (1) „będzie cierpiał do końca życia z innych powodów (rozmowa S. z oskarżonym O. (...), 21.04.2017 r. godz. 14.11, sesja (...)
- „powiedział (P. W. (2)), że ty mu to obiecałeś (…) nie tylko obiecałeś mu to również też W. (…) wielokrotnie była o tym moa na nieruchomości i w czasie kiedy pomagał wam załatwiać papiery (…) na pewni się będziecie mogli pożegnać z tym, że kiedykolwiek będzie wyodrębniana kawalerka bo kawalerka jeszcze papierów nie ma i mieć ich nie będzie „ (Rozmowa K. S. (2) i J. N. (1), O. (...), 13.04,2017 r. godz. 21.40.39-21.54.30
- „nie było żadnego umawiania tylko naciąganie i nic więcej,…
a ile to nabrali w łapę za różne inne to już nieistotne,” „będzie wielka wojna bo nie ma możliwości, żeby on dostał ten parking do M. mieszkania”, „
inspektor nadzoru budowlanego ma tyle dział, ze może się każdego gówna doczepić, no przecież wiemy” (rozmowa K. S. (2) i J. N. (1), O. (...) 13.04.2017 r. godz. 21.40 sesja (...).
Również w rozmowie z W. G. (1) (O. (...) 02.06.2017 r. godz. 11.38 sesja (...)) J. N. (1) prosił go, aby się nie odzywał bo „trzeba kurwa chuchać, dmuchać, nie odzywają się”, „nic się nie odzywaj czas pokaże, czas pokaże” W. G. (1) wskazuje, że P. W. (1) jest inspektorem budowlanym, a odbiory robi w ramach obowiązków za co ma płacone i nie musza mu płacić dodatkowo „
no kurwa ile masz dać, no przecież oni i tak biorą pieniądze za to coś,”
- „ale jaki cwany, że on ma władzę, on odbiory teraz nic nie będzie, jak on nie dostanie tak „ (O. (...), 13.04.2017 r. godz. 14.24 sesja (...) i godz. 14.39 sesja (...) rozmowa W. G. z J. N.).
7. Oskarżony będący funkcjonariuszem publicznym poświadczył także nieprawdę w protokołach z kontroli obowiązkowej zakończonej budowy obiektu budowlanego nr (...) z dnia 16.04.2016 r. oraz nr (...) z dnia 04.04.2017 r. poprzez wskazanie, iż budynek na działce (...) został wykonany zgodnie z zatwierdzonymi projektami budowlanymi (odpowiednio pierwotnym i zamiennym), warunkami pozwolenia na budowę, teren wokół budynku jest uporządkowany i doprowadzony do należytego stanu umożliwiającego właściwą i bezpieczną eksploatację, a w protokole z dnia 04.04.2017 r. także, iż inwestor nie przystąpił do użytkowania parteru budynku przed zgłoszeniem do użytkowania. Okoliczności te niewątpliwie miały znaczenie prawne albowiem stały się podstawą wydania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.
8. Oskarżony za każdym razem działał przy tym w zamiarze bezpośrednim i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (obniżenie ceny mieszkania, uzyskania prawa wyłącznego użytkowania przez każdoczesnego właściciela lokalu z ogródka przydomowego, uzyskania prawa wyłącznego użytkowania przez każdoczesnego właściciela lokalu z miejsca parkingowego), co wprost wynika z kierowanych przez niego do dewelopera żądań.
Ostatecznie oskarżony P. W. (1) przyjął korzyść majątkową w postaci obniżenia ceny mieszkania i uzyskania prawa wyłącznego użytkowania przez każdoczesnego właściciela lokalu z ogródka przydomowego, a w zakresie miejsca parkingowego jej obietnicę.
Oskarżony działał przy tym w warunkach art. 12 § 1 kk tj. w krótkich odstępach czasu (liczne czynności podejmowane w okresie od września 2015 roku do 07 lipca 2017r.) w wykonaniu z góry powziętego zamiaru osiągniecia korzyści majątkowych opisanych powyżej.
|