Administrative

II GSK 1772/23

wyrok z dnia 2024-01-25

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 1772/23
Data orzeczenia2024-01-25
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądAdministrative
SędziowieAndrzej Skoczylas /przewodniczący/Małgorzata Bejgerowska /sprawozdawca/Małgorzata Rysz

Słowa kluczowe

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Małgorzata Bejgerowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 8382/22 w sprawie ze skargi W. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 27 października 2022 r. nr 1717/2022/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od U. we W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240,- (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

1. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2023 r., o sygn. akt VI SA/Wa 8382/22, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm. - dalej w skrócie: "P.p.s.a."), oddalił skargę W. we W. (dalej jako: "Strona", "Uczelnia" lub "Skarżąca kasacyjnie") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 27 października 2022 r., nr 1717/2022/Ub, w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Pełna treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz innych orzeczeń powołanych poniżej, dostępna jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/.

Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczy obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, wynikającego z ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 ze zm. – dalej w skrócie: "u.ś.o.z.") w sytuacji zakwalifikowania przez organ umowy zawartej między Uczelnią a A. K. (dalej jako: "Ubezpieczona lub "Uczestniczka") jako osobą wykonującą czynności w ramach umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm. - dalej w skrócie: "K.c.").

2.1. Uczelnia reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie na rzecz Strony kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

1) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 3 P.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi, pomimo spełnienia przesłanki nieważności decyzji administracyjnej z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 535 ze zm. – dalej w skrócie: "K.p.a."), a mianowicie wydania przez organy obu instancji decyzji bez podstawy prawnej;

2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi i przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że zarzuty skargi były niezasadne, a wskazane w niej uchybienia, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia - niestwierdzone, pomimo dokonania przez organ II instancji niewłaściwej oceny stanu faktycznego oraz braku zbadania specyfiki stosunku prawnego łączącego strony, a także dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy przedmiotem umowy było stworzenie koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowanie studentom, jak również stworzenie materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów, opracowanie recenzji i przygotowanie studentów do obrony prac dyplomowych, w szczególności:

- poprzez odmowę dopuszczenia dowodu z umów o dzieło pani E. A. i decyzji ZUS w sprawie pani E. A., z przesłuchania świadka pana N. M., pani K. P. oraz przesłuchania stron;

- poprzez pominięcie ustaleń protokołu kontroli ZUS przeprowadzonego w okresie od [...] marca 2008 r. do [...] kwietnia 2008 r. w konfrontacji z protokołem kontroli ZUS z okresu [...] kwietnia 2011 r. do [...] września 2011 r. prezentujących odmienne stanowiska organu przy tożsamych stanach faktycznych i prawnych, zwłaszcza w zakresie treści i charakteru prawnego umów zawieranych przez Uczelnię z innymi zainteresowanymi oraz z Ubezpieczoną;

Z ostrożności procesowej - na wypadek uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że WSA nie naruszył przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, autor skargi kasacyjnej sformułował zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj.:

1) art. 627 w zw. z art. 750 w zw. z art. 734 K.c. poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie przez Sąd pierwszej instancji, że organ prawidłowo ocenił, że umowy o dzieło, jakie zwarła Ubezpieczona ze Skarżącą kasacyjnie, są w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia;

2) art. 65 § 2 w związku z art. 353(1) K.c. przez błędną wykładnię woli stron zawartej w umowie o dzieło, polegającą na niedostatecznym rozważeniu woli stron wyrażonej w treści umowy, a mianowicie w postaci rezultatu umowy polegającego na stworzeniu koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowaniu studentom, jak również stworzeniu materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzeniu zaliczeń i egzaminów, opracowaniu recenzji i przygotowaniu studentów do obrony prac dyplomowych i przyjęcie przez WSA, że organ prawidłowo ocenił, że umowy o dzieło, jakie zwarła Ubezpieczona ze Skarżącą kasacyjnie, są w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Uczelnia przedstawiła argumentację na poparcie powyższych zarzutów.

2.2. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Uczestniczka postępowania nie zajęła stanowiska w sprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:

3. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Naczelny Sąd Administracyjny sporządził w niniejszej sprawie uzasadnienie wyroku, oddalającego skargę kasacyjną, z uwzględnieniem art. 193 zdanie drugie P.p.s.a., ograniczając się do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Stąd też w uzasadnieniu niniejszego wyroku, odstąpiono od przedstawienia ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej organów administracji oraz Sądu pierwszej instancji.

Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje

sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 P.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej, w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

3.1. Odnosząc się do multiplikacji zarzutów procesowych Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że stan faktyczny został wyjaśniony wystarczająco, a zebrane w sprawie dowody zostały szczegółowo przeanalizowane przez organy obu instancji i ocenione z zachowaniem zasad, co stanowiło realizację obowiązków wynikających z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80 i art. 86 w zw. z art. 138 § pkt 1 K.p.a. W działaniu organów administracji, ani WSA akceptującego wyniki postępowania dowodowego, nie sposób dopatrzeć się nieprawidłowości w ustaleniu stanu faktycznego, czy zastosowaniu do jego oceny przepisów prawa materialnego. Nie stanowi naruszenia zasad procesowych przeprowadzenie postępowania, bez przesłuchania podanych w skardze kasacyjnej świadków, w sytuacji zgromadzenia pozostałych wystarczających dowodów (umów i przesłuchania innych świadków) oraz ich oceny w całokształcie i wzajemnym powiązaniu. Sąd pierwszej instancji nie naruszył również zasad postępowania, akceptując jako zgodny z prawem ustalony w sprawie stan faktyczny. Co istotniejsze, za pomocą dowodów, które nie zostały przeprowadzone w postaci przesłuchania świadków, Skarżąca kasacyjnie nie podważyła skutecznie poczynionych ustaleń faktycznych. Autor skargi kasacyjnej kwestionuje charakter prawny ocenianych umów, akcentując zgodny zamiar stron umowy i charakter autorski zajęć i wykładów. Wola stron umowy nie może jednak zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 K.c. Niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej, wyznaczone w art. 353(1) K.c. Kwestionując ocenę WSA, a co za tym idzie również organów administracji publicznej, odnośnie do prawnego charakteru spornych umów, Skarżąca kasacyjnie niezasadnie upatrywała wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Mając powyższe na uwadze za trafną należało uznać ocenę wyrażoną przez Sąd pierwszej instancji, że organy wywiązały się z obowiązku podjęcia czynności dowodowych niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Wobec powyższego zarzuty naruszenia przepisów postępowania z K.p.a. należało uznać w sprawie za bezskuteczne.

Za niezasadne uznać należało zarzuty sformułowane w petitum skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., traktujące nieuwzględnienie stanowisk ZUS sprzed wielu lat (rok 2008 i 2011 co do innego wykładowcy) w podobnych stanach faktycznych, jako naruszenie powyższych przepisów postępowania. Na mocy art. 109 ust. 1 u.ś.o.z. organy NFZ wcześniej, a obecnie Prezes NFZ, rozpatrywały indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Przepis art. 109 u.ś.o.z. ma charakter przepisu proceduralno-kompetencyjnego (por. wyroki NSA z dnia 20 marca 2007 r., o sygn. akt II GSK 318/06 i 27 maja 2022 r., o sygn. akt II GSK 135/19). Ponadto decyzja dotycząca podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny. Podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika bowiem z ustawy (po spełnieniu warunków określonych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej), a nie z decyzji właściwego organu NFZ. Ta ostatnia może jedynie potwierdzić podleganie przez daną osobę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z określonego tytułu. Zasadą jest, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, co jednoznacznie wynika z art. 6 K.p.a., który na gruncie postępowania administracyjnego odpowiada zasadzie praworządności wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którym organy administracji działają na podstawie i w granicach prawa. W tym stanie rzeczy nie można mówić o nieuprawnionej zmianie stanowiska właściwego organu, który nie wypowiadał się uprzednio w tożsamej indywidualnej sprawie co do Skarżącej kasacyjnie i dotyczącej Uczestniczki postępowania.

3.2. Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta jest zgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi Uczelni, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że ustalenia faktyczne zostały poczynione w sprawie w sposób niewadliwy i uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania oraz oceny, że do umów zawartych przez Uczelnię z Uczestniczką postępowania, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, bowiem były to umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło, co uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonywania tych umów Uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia.

Podstawą materialnoprawną zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji był art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z. Przepis ten stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu wyznaczała przedmiot postępowania w sprawie, a tym samym ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń. Wymagało zatem rozstrzygnięcia podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu, albo niepodleganie temu ubezpieczeniu, przez Uczestniczkę we wskazanych w zaskarżonej decyzji okresach, w związku z wykonywaniem pracy, na podstawie zawartych z Uczelnią umów. Przy tak zakreślonych ramach niezbędnych ustaleń postępowania za niezasadny należało uznać zarzut w oparciu, o który Skarżąca podważa akceptację przez WSA ustaleń faktycznych oraz ich wybiórczą ocenę dokonaną przez organ niezgodnie z wymogami określonymi w art. 80 K.p.a. wskutek nieprzeprowadzenia w zasadzie postępowania dowodowego i oparcie się jedynie na treści umów. Powyższego stanowiska Skarżącej kasacyjnie nie można podzielić.

W skardze kasacyjnej nie dostrzeżono, że stosownie do art. 109 ust. 3 u.ś.o.z. wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1 (czyli indywidualnej sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do której zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń) zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei na mocy ust. 3a art. 109 u.ś.o.z. w przypadku, gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku, o którym mowa w ust. 3, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania. Z powyższego wynika wprost, że to na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który w niniejszej sprawie był wnioskodawcą, spoczywał przede wszystkim obowiązek przedłożenia dowodów uzasadniających treść żądania i ZUS z tego obowiązku się wywiązał, czego w skardze kasacyjnej nie zakwestionowano. Przedłożone zostały umowy, które w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z., wiążącego podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu z wykonywaniem pracy na podstawie określonych w nim umów, miały zasadniczy walor. Chociażby z tego powodu bez znaczenia postaje dowód z przesłuchania wskazanych w skardze kasacyjnej świadków, z których część została przesłuchana (por. protokoły przesłuchania świadków z dnia: [...] października 2011 r. K. P. i [...] listopada 2011 r. R. O. – [...]).

3.3. Z zarzutem naruszenia przepisów postępowania (m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a.) wiąże się kolejny zarzut sformułowany w petitum skargi kasacyjnej, dotyczący pominięcia jako wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku art. 65 § 2 K.c., wskutek nieuwzględnienia zgodnego zamiaru stron ocenianych umów i celu tychże umów, co zdaniem Uczelni, miało mieć także wpływ na wadliwość przeprowadzonych ustaleń. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zamiar stron w jasny sposób wynikał z samej treści umów i nie nasuwa ona wątpliwości, jaki był cel spornych umów.

Wbrew oczekiwaniom autora skargi kasacyjnej kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, Sąd pierwszej instancji nie był zobowiązany do kontrolowania legalności tej decyzji z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których stanowi art. 65 § 1 i § 2 K.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Powyższa regulacja jednoznacznie i wprost odnosi się bowiem do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (por. wyroki NSA z dnia: 20 sierpnia 2021 r., o sygn. akt II GSK 403/21; 27 maja 2022 r., o sygn. akt: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Tym samym, wskazany "wzorzec kontroli", którego brak zastosowania w rozpatrywanej sprawie zarzuca Skarżąca kasacyjnie, nie mógł być uznany za adekwatny, ani też przydatny w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez Uczestnika w związku z wykonywaną pracą, na podstawie zawartych z Uczelnią umów.

Przepis art. 65 § 2 K.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić żadnych wątpliwości, że – nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów, strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (por. wyroki NSA z dnia: 3 lutego 2021 r., o sygn. akt II GSK 1492/18; 27 maja 2022 r., o sygn. akt: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19 i II GSK 86/19). Przedstawiony pogląd w pełni koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia: 2 września 2020 r., o sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., o sygn. akt III UK 147/16 i 10 stycznia 2017 r., o sygn. akt II UK 518/15 ), które Sąd w składzie orzekającym podziela. Kluczowe jest zatem, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych. Powyższe oznacza, że w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 K.p.c.). Natomiast w ujęciu materialnym mają charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego). W tym stanie rzeczy nawet w przypadku wątpliwości co do rzeczywistej konstrukcji spornych umów, wbrew oczekiwaniom Skarżącej kasacyjnie, podstawą ich wyjaśnienia nie może być przepis art. 65 K.c. Z powyższych względów zarzut ten należało uznać za bezzasadny.

3.4. Z powołanych w skardze kasacyjnej przepisów regulujących umowę o dzieło (art. 627 K.c. i nast.) wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Oznacza to, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje. Ponadto istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło.

Z kolei z przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 K.c. w związku z art. 734 K.c. i nast.) wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę.

Należy mieć przy tym na uwadze, że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., o sygn. akt IV CKN 152/00). Tak określone prawne ramy postępowania, w których organ administracji zobowiązany był rozstrzygać, powodowały, iż ocena spornych umów z punktu widzenia art. 353(1) K.c. wymagała skutecznego wykazania, że umowa o dzieło, którą zawarły strony nie odpowiada właściwości tego stosunku prawnego, a strony łączył inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., o sygn. akt II UK 454/13). Uwzględniając powyższe, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w skardze kasacyjnej nie podważono oceny Sądu pierwszej instancji, że sporne umowy nie są umowami o dzieło (czyli umowami o rezultat usług), lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Wprawdzie przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, ale pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest jednorazowość, samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu, który jest weryfikowalny. Uwzględniając znaczenie tego charakterystycznego (i dystynktywnego) elementu umowy o dzieło, o istnieniu którego należy wnioskować na podstawie normatywnej treści art. 638 § 1 K.c., a w przypadku konkretnej umowy – jej treści, czy strony określiły w umowie cechy i parametry indywidualizujące dzieło. W sytuacji jaka zaistniała w niniejszej sprawie, czyli braku kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy, zasadny jest wniosek, że przedmiotem zainteresowania Uczelni było wykonanie określonych czynności (wygłoszenie wykładów, czy przeprowadzenie egzaminów), a nie ich rezultat. Z kolei w przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu naukowego (wykładu) przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny nauki, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych, dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., o sygn. akt II UK 12/14). W świetle powyższego nie powinno budzić wątpliwości, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych, występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie – co oczywiste – nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego.

Naczelny Sąd Administracyjny nie podważa stanowiska Skarżącej kasacyjnie, że możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, nie mniej jednak pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Z kolei warunek ten – co trzeba podkreślić w relacji do przedmiotu spornych w sprawie umów – spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Powyższe cechy mają swoje dalej jeszcze idące konsekwencje, nie zaś działania polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 4 czerwca 2014 r., o sygn. akt II UK 548/13 i o sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r., o sygn. akt II CKN 269/01; por. również wyroki NSA z dnia: 24 października 2019 r., o sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., o sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., o sygn. akt II GSK 846/17; 27 maja 2022 r., o sygn. akt: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19 i II GSK 86/19).

Nie można też tracić z pola widzenia okoliczności, że obiektywnie nauczyciel akademicki podlega jednak pracodawcy w zakresie prowadzenia dydaktyki, co dotyczy również nauki języków obcych. Uczelnia wyższa, co do zasady, zobowiązuje go bowiem do prowadzenia zajęć w określonym wymiarze, nakazując powtarzalne prowadzenie zajęć w określonych dniach i godzinach oraz precyzując jego miejsce. Nauczyciel akademicki w zakresie prowadzonych zajęć podlega także obowiązkom realizacji programu nauczania, co w pewnej mierze zbliża się do podporządkowania organizacyjnego pracodawcy (podległości aktom wewnętrznym uczelni). Mając na uwadze powyższe za kolejną cechę odróżniającą umowę o dzieło od umowy zlecenia (świadczenia usług) należałoby uznać to, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Realizacja dzieła stanowi bowiem zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i realizacja samego dzieła. Czas ten jest zatem z zasady uwarunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który jeszcze nie istnieje, jednak jest w umowie z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., o sygn. akt II UK 12/14).

W świetle przedstawionych argumentów oraz w relacji do tematów zajęć, których przygotowanie i przeprowadzenie zostało zlecone Ubezpieczonej za uzasadniony uznać należy wniosek, że podjęte w wykonaniu wymienionych czynności działania nie miały cech twórczych indywidualizujących dzieło, jako ich rezultat. Wprawdzie podczas wspomnianych zajęć dobór słów, przykładów może być inny – podobnie, jak różny może być zbiór samodzielnie wybranych i przystosowanych materiałów dydaktycznych, to jednak nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt, albowiem wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Jakkolwiek więc wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania zajęć, to jednak nie stanowi to elementu dostatecznie wyróżniającego umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 lipca 2012 r., o sygn. akt III AUa 612/12 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 28 lutego 2013 r., o sygn. akt III AUa 1785/12). Tym bardziej w przypadku ćwiczeń, czy lektoratu i praktycznej nauki języka niemieckiego, obejmujących taki rodzaj zajęć na wyższej uczelni, podczas których prowadzący rozmawia ze studentami na określony temat także w języku obcym, a ich przeprowadzenie wymaga współpracy wykładowcy (nauczyciela) i studentów, co nie prowadzi do powstania jakiegokolwiek dzieła.

3.5. W kontekście powyższego należy podkreślić, że ochronie prawa autorskiego, w myśl art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 880 ze zm.), nie podlegają działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazywania. Powyższe warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 4 czerwca 2014 r., o sygn. akt: II UK 543/13 i II UK 548/13 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2013 r., o sygn. akt I ACa 1233/12).

Uwzględniając powyższe z punktu widzenia celu umowy o dzieło, określonego w art. 627 K.c., za ustalony, oczekiwany i wcześniej nieistniejący rezultat umożliwiający zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego, nie sposób jest uznać przeprowadzenia cyklu wykładów/ćwiczeń w języku obcym, albowiem nie stanowi to żadnego ucieleśnionego rezultatu. W niniejszej sprawie, zajęcia praktycznej nauki języka niemieckiego i lektoratu stanowiące przedmiot spornych w sprawie umów zważywszy na miejsce, terminy ich przeprowadzenia (w określonym semestrze), sposób płatności wynagrodzenia charakteryzujący się regularnością oraz ich przedmiot, stanowiły cykl powtarzających się czynności, a ściślej rzecz ujmując cykl usystematyzowanych i powtarzających się zajęć dydaktycznych z języka obcego, co uzasadnia wniosek, że ich celem było przekazywanie wiedzy z danej dziedziny (nauka języka obcego) oferowane w ramach programu kształcenia (oferty edukacyjnej) na Uczelni. W świetle powyższych argumentów uzasadniony jest wniosek, że zajęciom przygotowanym i przeprowadzonym przez Ubezpieczoną, na podstawie spornych w sprawie umów, nie można przypisać cech utworów, albowiem spełniać je może tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.

3.6. Reasumując Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, aby w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 627, art. 734 oraz art. 750 K.c., których naruszenie Uczelnia upatruje w błędnym jej zdaniem uznaniu spornej umowy za umowę o świadczenie usług, nie umowę o dzieło. Wobec niepodważenia trafnego stanowiska, że sporna umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, słusznie organy obu instancji uznały, że Uczestniczka podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie przedmiotowej umowy, zawartej z Uczelnią, co obligowało ją jako płatnika do zgłoszenia Uczestniczki do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego i odprowadzenia w związku z tym stosownych składek.

Za trafną należy uznać ocenę wyrażoną przez Sąd pierwszej instancji, zgodnie z którą Prezes NFZ, analizując sporną umowę oraz okoliczności jej realizacji, prawidłowo zakwalifikował ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że przeprowadzenie lektoratu i praktycznej nauki języka niemieckiego nie nosi cech dzieła w rozumieniu przepisów K.c. oraz że powołanie się na regulacje prawa autorskiego, czy nazwanie spornych umów umowami o dzieło, nie jest wystarczające do podważenia kwalifikacji tych umów jako mających za przedmiot określone czynności (przygotowanie i przeprowadzenie lektoratu i praktycznej nauki języka niemieckiego), a nie ich rezultat.

Powyższa ocena prawna co do kwalifikacji umów o przeprowadzenie zajęć na uczelniach wyższych w ramach procesu edukacyjnego, jako umów o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, została wyrażona wielokrotnie w utrwalonym i jednolitym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por.: w sprawach tylko W. we W., np. wyroki NSA z dnia 12 stycznia 2023 r., o sygn. akt II GSK 793/22; z dnia 4 sierpnia 2022 r., o sygn. akt: II GSK 924/19 i 908/19; z dnia 7 lipca 2022 r., o sygn. akt: II GSK 653/19, II GSK 772/19, II GSK 839/19 i II GSK 840/19; z dnia 28 czerwca 2022 r., o sygn. akt II GSK 356/19; z dnia 27 maja 2022 r., o sygn. akt: II GSK 115/19, II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 295/19, II GSK 86/19 i II GSK 76/19 oraz 4 lutego 2015 r., o sygn. akt: II GSK 333/14, II GSK 87/14 i II GSK 332/14).

3.7. W konsekwencji zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadny okazał się zarzut uchybienia przepisom art. 145 § 1 pkt 3 oraz art. 151 P.p.s.a., które stanowią regulacje wynikowe i jednocześnie prawną podstawę orzeczenia odpowiednio umarzającego postępowanie administracyjne, albo oddalającego skargę. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji zasadnie zastosował art. 151 P.p.s.a. uznając, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa w postępowaniu administracyjnym. Skuteczność zarzutu naruszenia powyższych przepisów wynikowych zależy od wykazania w skardze kasacyjnej zasadności pozostałych jej zarzutów, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło. Jednocześnie wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej w sprawie nie zachodzi nieważność decyzji administracyjnej z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., albowiem organy obu instancji wskazały, obowiązującą w obrocie prawnym, podstawę prawną zaskarżonych rozstrzygnięć.

3.8. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną Uczelni, na podstawie art. 184 P.p.s.a., po uprzednim rozpoznaniu sprawy w trybie art. 182 § 2 P.p.s.a.

W przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na rzecz organu, na podstawie art. 209, art. 204 pkt 1 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935).

M. Bejgerowska A. Skoczylas M. Rysz

Zapytaj AI o to orzeczenie