II CSKP 62/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
26 marca 2025 r.
SSN Krzysztof Wesołowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Mariusz Załucki
SSN Kamil Zaradkiewicz
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 26 marca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej Bank spółki akcyjnej w W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 12 stycznia 2022 r., I ACa 441/21,
w sprawie z powództwa M. M. i A. M.
przeciwko Bank spółce akcyjnej w W.
o zapłatę i ustalenie,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania
i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
M.L.
Mariusz Załucki
Krzysztof Wesołowski
Kamil Zaradkiewicz
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 11 lutego 2021 r. oddalił powództwo
M. M. i A. M., którzy domagali się w nim zasądzenia od Banku spółki akcyjnej w W.
II CSKP 62/23
2
215 278,28 zł i 2 691,37 CHF wraz z bliżej określonymi odsetkami oraz ustalenia, że
umowa kredytu z 13 marca 2008 r., zawarta pomiędzy powodami a Bank S.A.
(poprzednikiem prawnym pozwanego) jest nieważna.
Apelację w sprawie wywiedli powodowie, którzy zaskarżyli wyrok Sądu
Okręgowego w całości, jednak następnie cofnęli apelację w zakresie kwoty
2 691,37 CHF.
Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z 12 stycznia 2022 r. po rozpatrzeniu
apelacji powodów zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że ustalił iż
umowa o kredyt mieszkaniowy z 13 marca 2008 r. zawarta między powodami a Bank
S.A. w G. jest nieważna oraz zasądził od na rzecz powodów 215 278,28 zł z bliżej
określonymi odsetkami oraz 2 691,37 CHF z bliżej określonymi odsetkami
zastrzegając, że zapłata przez pozwanego na rzecz powodów zasądzonych kwot
nastąpi za jednoczesnym zaoferowaniem przez powodów na rzecz pozwanego
1 450 000 zł.
Sąd Apelacyjny nie zgodził się z przyjętym stanowiskiem Sądu Okręgowego,
że w związku z wynajmowaniem przez powodów nabytego z kredytu lokalu spółce
z którą jest związany powód, a powódka prowadzi działalność gospodarczą
w postaci udzielania pożyczek, status konsumenta w umowie łączącej strony im nie
przysługuje.
Sąd Apelacyjny dopuścił dowody zgłoszone na etapie postępowania
apelacyjnego z dokumentów dołączonych do pism procesowych stron na okoliczność
ustalenia statusu powodów. W ocenie Sądu Apelacyjnego status ten w sposób
niedostateczny został wyjaśniony przed Sądem Okręgowym. Sąd odwoławczy
dokonał dodatkowych ustaleń w tym zakresie, które były następujące:
Powódka we wniosku kredytowym z 10 maja 2007 r. wskazała, że osiągnęła
dochód z tytułu najmu w wysokości 27 603,36 zł. W kolejnym wniosku kredytowym
z 13 marca 2008 r. wskazała, że uzyskuje miesięczny dochód netto z tytułu
działalności gospodarczej w wysokości 5 000 zł, a ponadto dochody uzyskiwane
poza działalnością gospodarczą w wysokości 2 335 zł miesięcznie z tytułu najmu.
Kwota ta rocznie daje około 28 000 zł, czyli tyle ile zadeklarowany dochód rocznie
II CSKP 62/23
3
w 2007 r. Tym samym uzyskiwany dochód z tytułu umów najmu w chwili udzielenia
powodom przedmiotowego kredytu stanowił 3% ich całkowitych dochodów.
W dacie zawarcia przedmiotowej umowy kredytu, aż do 2017 r. powódka nie
prowadziła działalności w zakresie wynajmu nieruchomości, tylko w zakresie
udzielania pożyczek i innego pośrednictwa finansowego. Uzyskiwała w ramach
prowadzonej działalności gospodarczej przychody z odsetek i prowizji od
udzielanych pożyczek. W tym czasie nie uzyskiwała przychodów z umowy najmu.
W kosztach działalności gospodarczej nie uwzględniano kosztów związanych
z lokalem, na który zaciągnięto kredyt, w tym amortyzacji, jak również kosztów
przedmiotowego kredytu. Zgodnie z umową nabycia nieruchomości cena
nieruchomości brutto wynosiła 1 251 982,37 zł, natomiast netto 1 170 076,98 zł.
Podatek VAT naliczony od sprzedaży lokalu wynosił 81 905,39 zł. Został przez
powodów w całości uiszczony.
Powodowie nie nabyli lokalu w taki sposób, aby móc odliczyć podatek VAT.
Nie zaznaczyli w umowie notarialnej, że zakup następuje w ramach prowadzonej
działalności gospodarczej i w związku z tym nie otrzymali stosownej faktury VAT.
Zgodnie z treścią aktu notarialnego powodowie nabywali lokal na własne potrzeby.
W czasie kiedy lokal był wynajmowany na rzecz I. S.A., spółka ta wykupiła
polisę w Towarzystwo Ubezpieczeń S.A., Polisa dotyczyła ubezpieczenia mienia
spółki od wszelkich ryzyk, sprzętu elektronicznego i odpowiedzialności cywilnej.
Ubezpieczenie nie chroniło powodów jako właścicieli lokalu, lecz wyłącznie najemcę
w zakresie rzeczy wniesionych do lokalu.
W tym czasie również powodowie zgodnie z deklaracją PIT-28 dochody
osiągane z tytułu najmu rozliczali podatkiem ryczałtowym na podstawie art. 1a
ustawy z dnia 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od
niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.
Dotyczący powódki wpis CEiDG na dzień przeniesienia rejestru z ewidencji
gminnej, tj. na 21 listopada 2011 r. brzmiał - kod 64.92.Z (działalność przeważająca)
- pozostałe formy udzielania kredytów i 64.19.Z - pozostałe pośrednictwo pieniężne.
Wniosek o zmianę wpisu w CEiDG powódka złożyła 28 grudnia 2016 r. Powódka
dokonała zmiany w zakresie działalności gospodarczej przez rezygnację z udzielania
II CSKP 62/23
4
pożyczek (kod PKD 6492Z) i pośrednictwa finansowego (kod PKD 6419Z) oraz
wpisanie wynajmu i zarządzania nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi
(kod PKD 6820Z), pośrednictwo w obrocie nieruchomościami (kod PKD 6831 Z),
kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek (kod PKD 681 OZ).
W związku z powyższym od stycznia 2017 r. do lutego 2018 r. powódka
wykazywała przychód z wynajmu lokalu przy ul. […] kolejno 12 000 zł i następnie 10
000 zł. W kosztach prowadzonej działalności gospodarczej nie były uwzględniane
żadne koszty związane z lokalem oraz kredytem. Powódka z dniem 31 grudnia 2018
r. zamknęła tą działalność gospodarczą. Od tej daty przychody z najmu lokalu były
opodatkowane w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, jak przed 2017
r.
W okresie marzec 2018 r. - luty 2020 r. w lokalu zamieszkiwał syn powoda M.
W związku z tym w księgach nie widnieje przychód z umowy najmu za ten okres.
Od lutego 2020 r. lokal jest wynajmowany w ramach najmu okazjonalnego na
cele mieszkaniowe za kwotę 10 000 zł miesięcznie, z możliwością świadczenia przez
najemcę usług terapeutycznych, psychologicznych i psychoterapeutycznych.
Sąd Apelacyjny dokonał oceny, czy w każdym przypadku powtarzalność
czynności oraz zarobkowy cel tej czynności winien skutkować przyjęciem, że są to
cechy, które należy przypisać określonej formie działalności gospodarczej. Wziął pod
uwagę okoliczność, że w chwili zawarcia umowy kredytu powód był prezesem
zarządu I. S.A. i jednocześnie z powódką akcjonariuszami tej spółki, ponadto
powódka prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą, a dopiero od 2012 r.
zasiadała w radzie nadzorczej w/w spółki. Powód był pomysłodawcą pierwszej na
rynku polskim karty płatniczej […] oraz twórcą i pomysłodawcą idei internetowej
sprzedaży kruszców i produktów numizmatycznych oraz ekspertem z dziedziny
numizmatyki, inwestycji alternatywnych i pieniądza elektronicznego.
Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na niekonsekwencję pozwanego w zakresie
oceny statusu powodów. Z jednej bowiem strony pozwany uważa, że powodom nie
można przypisać statusu konsumenta z powodu ich wykształcenia i wiedzy
ekonomicznej oraz w związku z faktem posiadania przez nich mieszkań, które
wynajmowali, z drugiej jednak - w chwili zawarcia umowy pozwany nie widział
II CSKP 62/23
5
przeszkód w zakwalifikowaniu powodów jako konsumentów, choć posiadał wiedzę
o w/w okolicznościach z wniosków kredytowych (oprócz późniejszego wynajmu
zakupionego z kredytu lokalu), a teoretycznie wiedzę tę mógł sam poszerzyć
o informacje dostępne w Internecie.
Sąd drugiej instancji wziął pod uwagę okoliczność, że powodowie dokonywali
zakupu nieruchomości do swojego majątku prywatnego, a nie w związku
z prowadzoną działalnością gospodarczą, jako majątek podmiotu gospodarczego.
Sąd Apelacyjny w całości zaaprobował stanowisko przedstawione
w przywołanych judykatach Sądu Najwyższego, z którego wynika, że normatywna
definicja konsumenta zawarta w art. 221 k.c. nie odnosi się do cech osobowych
konkretnego podmiotu, w tym jego wiedzy i doświadczenia, a ocenie statusu
konsumenta nie powinny służyć okoliczności pozaustawowe, niewynikające z tego
przepisu. W konsekwencji, znajomość zagadnień związanych z obrotem
instrumentami finansowymi, dążenie do odniesienia korzyści finansowych z takich
transakcji, świadome podejmowanie ryzyka inwestycyjnego nie świadczy per se
o tym, że czynności te nie zmierzają do zaspokojenia osobistych potrzeb
konsumpcyjnych.
Sąd drugiej instancji uwzględnił też okoliczność, że powodowie są osobami
zamożnymi, mają prawo inwestować i z tego tytułu uzyskiwać pożytki cywilne.
W związku z tym, zdaniem tego Sądu, za racjonalne należy uznać stanowisko, że
o działalności gospodarczej można mówić wyłącznie, gdyby powodowie posiadali
znaczną liczbę mieszkań na wynajem i zajmowali się ich bieżącą obsługą
i utrzymaniem, podejmując w tym celu codziennie, albo w każdym razie częste
i regularne działania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie sposób za działalność
gospodarczą uznać działalności podejmowanych sporadycznie, niewymagających
wielu czynności, a sprowadzających się w gruncie rzeczy do zawierania raz na
dłuższy czas umowy najmu. Nie istnieje wprost wskazany w przepisach limit lokali na
wynajem, który uzasadnia przyjęcie, że skala prowadzonej działalności i stopień jej
zorganizowania oznacza już prowadzenie działalności gospodarczej. W tym celu
należy bowiem ocenić stopień organizacji i ciągłości podejmowanych decyzji.
Na poparcie tego stanowiska Sąd Apelacyjny przywołał stanowisko
II CSKP 62/23
6
Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte wyroku z 25 października 1995 r.
II SA 1059/94, oraz z 20 lutego 1996 r. II SA 442/95 w którym Sąd ten zauważył, że
od prowadzenia działalności gospodarczej należy odróżnić zachowania mniej
aktywne, polegające jedynie na czerpaniu pożytków cywilnych z rzeczy, to jest
korzystaniu z dochodów, które rzecz przynosi na podstawie stosunku cywilnego
(art. 53 § 2 k.c.), czy czerpaniu pożytków z prawa, a więc korzystaniu z dochodów,
które prawo to przynosi zgodnie ze swym społeczno-gospodarczym przeznaczeniem
(art. 54 k.c.). W ocenie Sądu Apelacyjnego, mając na uwadze aktywność zawodową
powodów oraz fakt posiadania 3 - 4 lokali, które wynajmują, najem stanowi uboczne
zajęcie zarobkowe.
Sąd Apelacyjny zauważył także, że wiele osób decydując się na zakup lokalu
z uwagi bądź na wolne środki finansowe, bądź widząc możliwość pomnożenia
swojego majątku, dokonywało zakupu lokalu jako lokaty kapitału, albowiem
uzyskując z tego tytułu pożytki w formie czynszu najmu dokonywała w tej formie
spłaty rat kredytowych. W ocenie Sądu odwoławczego jest to forma inwestowania
własnego kapitału i zarządzanie swoim majątkiem, które nie jest prowadzeniem
działalności gospodarczej. Osoby te odprowadzają stosowny podatek ryczałtowy do
urzędu skarbowego. Byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego
traktowanie osoby o przeciętnych dochodach, lokującą swój kapitał w jedno
mieszkanie, jako zarządzającą swoim majątkiem, a osobę, która posiada znaczne
dochody i większą liczbę mieszkań, jako osobę która prowadzi działalność
gospodarczą. Byłoby to, zdaniem Sądu odwoławczego, nierówne traktowanie wobec
prawa.
W dalszej części uzasadnienia Sąd Apelacyjny, przyjmując za Sądem
Najwyższym (wyrok z 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19) rozróżnienie na kredyt
indeksowany i kredyt denominowany stwierdził, że między stronami została zawarta
umowa o kredyt denominowany, a nie umowa o kredyt walutowy, albowiem
świadczeniem pieniężnym banku nie jest waluta obca. Zdaniem Sądu Apelacyjnego
z postanowień umowy niewątpliwie wynika, że strony zawarły umowę o kredyt,
którego założenia opierają się na walucie i to ona stanowi podstawę jego konstrukcji.
Część szczegółowa umowy w § 1 stanowi bowiem, że zostaje udzielony „kredyt
denominowany (…) w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 678 894,50 CHF”,
II CSKP 62/23
7
natomiast część ogólna umowy w §1 ust. 1 i 2 stanowi, że „kredyt mieszkaniowy jest
udzielany w złotych” oraz, że „w przypadku kredytu denominowanego w walucie
obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych, zostanie określona poprzez przeliczenie
na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według
kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu
uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych”.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób było uznać, że postanowienia
umowne odnoszące się do kwestii walutowości były indywidualnie z powodami
uzgadniane. Pozwany bank nie zaoferował dowodu na fakt, że było inaczej.
Zdaniem Sądu drugiej instancji klauzule walutowe (przeliczeniowe) bez
wątpienia określają główne świadczenia stron. Można badać ich charakter
i stwierdzić, że są one nieuczciwe, jeżeli w momencie zawierania umowy i biorąc pod
uwagę tekst i informacje otrzymane od instytucji kredytowej, ich treść nie była jasna,
ani zrozumiała dla właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego
i rozsądnego przeciętnego konsumenta, przy czym w sporze z konsumentem to bank
winien zgodnie z art. 6 k.c. udowodnić, że postanowienia określające główne
świadczenia stron zostały przez niego sformułowane w sposób zgodny z art. 3851
§ 1 k.c. - językiem prostym i zrozumiałym w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13.
Sąd Apelacyjny przyjął, że w ustalonym stanie faktycznym powodowie nie
zostali właściwie poinformowani o ryzyku kursowym. Oświadczenie powodów, że są
świadomi ryzyka kursowego, odpowiada jedynie formalnemu pouczeniu i nie spełnia
kryteriów wynikających z dyrektywy 93/13. Powodom nie przedstawiono symulacji
płaconych rat w złotych oraz w walucie obcej w sytuacji kiedy kurs franka nie był
stabilny. Skupiono się głównie na przedstawieniu pozytywów tej formy kredytu, przez
wskazanie, że ten kredyt wiąże się z niższą miesięcznie ratą jego spłaty. Skarżący
nie wykazał stosownego zaznajomienia powodów również z negatywną stroną tej
formy kredytowania. Nie przedłożył żadnego dokumentu, który przedstawiałby realne
zagrożenia, a potencjalnego kredytobiorcę zmuszałby do faktycznego zastanowienia
się nad jego atrakcyjnością na przełomie bardzo długiego okresu kredytowania.
Powodom nie wytłumaczono możliwych wahań kursów waluty obcej i progu, kiedy
kończy się opłacalność kredytu walutowego w stosunku do złotowego, ani ryzyka
II CSKP 62/23
8
decydowania się na kredyt w walucie, w której się nie zarabia. Pozwany jako
profesjonalista, posiadający analityków finansowych, nie poinformował klienta
zarówno co się stanie z ratą kredytu i pozostałym do spłaty kapitałem, jeżeli
nadciągnie zdarzający się cyklicznie kryzys na globalnym rynku finansowym oraz
- co się stanie jeżeli banki zaprzestaną oferowania kredytów powiązanych z „walutą”,
choć umowa miała obowiązywać strony przez okres kilkudziesięciu lat.
W ocenie Sądu Apelacyjnego niedostateczna informacja o ryzyku walutowym
w zasadzie uniemożliwiała podjęcie racjonalnej decyzji dotyczącej zawarcia umowy
kredytowej, a klauzule indeksacyjne zawierające niejednoznaczne i niezrozumiałe
dla konsumenta warunki ryzyka kursowego naruszały równowagę kontraktową stron.
W ten sposób bank wykorzystywał swoją przewagę informacyjną oraz
uprzywilejowaną pozycję profesjonalisty przy zawieraniu umowy kredytowej
z powodami. Zdaniem Sądu drugiej instancji brak rzetelnej informacji o ryzyku
walutowym nie pozwala na przyjęcie, że powodowie świadomie dokonali wyboru
rodzaju kredytu.
Sąd Apelacyjny zwrócił też uwagę na okoliczność, że żaden z banków
oferujących kredyty „frankowe” nie badał wiedzy konsumentów na temat produktów
inwestycyjnych przed zawarciem umowy, chociaż w myśl dyrektywy 2004/39
powinien był to uczynić. Ponadto, zdaniem Sądu odwoławczego banki były w pełni
świadome ryzyka, jakie niesie za sobą udzielenie kredytu denominowanego kursem
CHF. Kredyt taki znany był na świecie już w latach 80-tych XX w. w Australii, co
doprowadziło do katastrofalnych skutków dla kredytobiorców. Banki na szeroką skalę
w latach 90-tych XX w. wprowadziły tego typu rodzaj kredytu na rynek europejski.
W związku z tym miały świadomość ryzyka, na które narażeni są kredytobiorcy
w przypadku znacznej zmiany wartości waluty. Wątpliwe jest zatem, aby pozwany,
jako profesjonalista, nie dokonał przed wprowadzeniem do swojej oferty kredytu
denominowanego kursem CHF analizy sytuacji z innych rynków.
Sąd drugiej instancji uznał, że postanowienie umowy wyrażające kwotę
kredytu w walucie waloryzacji przy jednoczesnym wykorzystywaniu spreadu
walutowego jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające w sposób rażący
interesy konsumenta z uwagi na przerzucenie na tego ostatniego w całości ryzyka
II CSKP 62/23
9
wzrostu kursu waluty w sytuacji faktycznego niedoinformowania konsumenta na
etapie zawierania umowy o skutkach ryzyka kursowego i jego wpływu na wartość
zobowiązania kredytobiorcy. Brak szczegółowych elementów pozwalających również
kredytobiorcy na określenie i weryfikację wysokości kursu waluty obcej tworzy istotną
niejasność co do tego, na ile stosowany przez pozwanego spread walutowy spełnia
wyłącznie funkcję waloryzacyjną, a na ile pozwala również na osiągnięcie przez
pozwanego dodatkowego wynagrodzenia.
Jednocześnie postanowienia umowy kredytowej odsyłające w przypadku
wypłaty jak i spłaty kredytu w innej walucie niż waluta kredytu do tabel kursowych
banku, podlegają ocenie w kontekście naruszenia dobrych obyczajów i interesów
konsumenta (art. 3851§ 1 k.c.), ponieważ nie zostały sformułowane w sposób
jednoznaczny. W ocenie Sądu Apelacyjnego są one abuzywne, gdyż odwołując się
do wewnętrznych tabel kursowych banku, pozwany przyznał sobie możliwość
jednostronnego modyfikowania wysokości zadłużenia powoda. Klauzule te nie
zawierają żadnych obiektywnych wskaźników, na które powodowie mogliby mieć
wpływ lub chociaż możliwość weryfikacji. Pozwany nie wskazał również metodologii
wyznaczania kursów walut oraz postanowień ograniczających możliwość
jednostronnego, samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży CHF w stosunku
do PLN.
Sąd Apelacyjny uznał, że nie ma znaczenia sam sposób późniejszego
wykonania umowy, tj. fakt, iż pozwany dawał kredytobiorcom możliwość spłaty rat
kredytowych bezpośrednio w walucie obcej, ponieważ oceny, czy postanowienia
umowy kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i czy znacząco naruszają
interesy konsumenta, należy dokonać na datę zawarcia umowy, biorąc pod uwagę
jej treść. Jeśli nawet u podstaw zmiany notowań waluty tkwią procesy
makroekonomiczne, na które bank nie ma wpływu, to jednak ostatecznie to bankowi
sporna umowa pozostawia końcowe ustalenie wysokości spreadu.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany jako profesjonalista, zatrudniający
fachowców, winien w swoich założeniach, udzielając kredytu denominowanego,
przyjąć możliwość zaistnienia sytuacji, jaka ma obecnie miejsce. Nie czyniąc tego
postąpił lekkomyślnie, wbrew założeniom na jakich działają instytucje bankowe.
II CSKP 62/23
10
Z uwagi na znaczne przekroczenie braku opłacalności przedmiotowego kredytu dla
powodów, umowa powinna zawierać mechanizmy, które w takiej sytuacji rozkładają
ryzyko na obie strony umowy.
Wobec powyższego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, powodów nie wiążą te
postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe, o którym oni jako
konsumenci nie zostali właściwie poinformowani na etapie zawierania umowy
(art. 3851 § 2 k.c.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie jest też możliwe utrzymanie umowy kredytu
po wyłączeniu klauzuli ryzyka walutowego. Eliminacja ryzyka walutowego z umowy
prowadziłaby bowiem do niedopuszczalnego przekształcenia umowy kredytu
walutowego w inny rodzaj kredytu, niezgodnie z wolą obu stron wyrażoną w dacie
zawarcia umowy.
Sąd Apelacyjny uznał też, że do konwalidacji spornych postanowień umowy
kredytu nie doprowadziło wejście w. ustawy antyspreadowej, bowiem nie dotyczy ona
oceny abuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wejściem
w życie tej ustawy i wprowadzeniem art. 69 ust. 2 pkt 4a pr.bank.
Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r.,
I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134, Sąd Apelacyjny stwierdził, że
o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji
niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie
kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany)
kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR.
Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego
dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie
stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym
przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie
i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy
kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie
umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za
jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Za nieuzasadnione jest też, zdaniem
Sądu Apelacyjnego, dokonywanie spłaty rat kapitałowo-odsetkowych wynikających
II CSKP 62/23
11
z umowy z uwzględnieniem stawki WIBOR, to również skutkowałoby powstaniem
stosunku prawnego, na który strony się nie umawiały.
W konsekwencji Sąd drugiej instancji uznał, że umowa kredytu nie wiąże stron
ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że roszczenie powódki o zwrot spełnionego przez
nią świadczenia w postaci rat kredytu spłaconych wymaga oceny na płaszczyźnie
art. 410 k.c.
Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, iż powodowie jako konsumenci udzielili wolnej
i świadomej zgody na ustalenie nieważności umowy. Tym samym znali konsekwencje
prawne, jakie może pociągnąć za sobą takie ustalenie.
Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyroki z: 9 sierpnia
2012 r. V CSK 372/11; 28 sierpnia 2013 r. V CSK 362/12, 15 maja 2014 r.
II CSK 517/13; 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15) Sąd odwoławczy wskazał, że
nienależne świadczenie jest postacią bezpodstawnego wzbogacenia, a ogólne
przesłanki z art. 405 k.c. muszą być spełnione również w wypadku nienależnego
świadczenia. Jednak przesłanka wzbogacenia musi być tutaj rozumiana w sposób
szczególny. Nie ma potrzeby analizować, czy dane zachowanie wzbogaciło
accipiensa, jeśli doszło do świadczenia, które może być zwrócone.
Sąd Apelacyjny podzielił dominujący pogląd, że w sytuacji, w której każdej ze
stron umowy przysługuje roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, oba te
roszczenia są niezależne i nie kompensują się do świadczenia o niższej wartości, co
stanowi aprobatę dla teorii dwu kondykcji.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, sformułowane przez powodów żądanie
ustalenia nieważności umowy znajduje swoją podstawę prawną w art. 189 k.p.c.
Interes prawny istnieje, gdy ze spornego stosunku prawnego wynikają dalej idące
skutki, których dochodzenie na drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe
lub nie jest aktualne. W takim przypadku tylko powództwo o ustalenie może w sposób
definitywny rozstrzygnąć stan niepewności. Orzeczenie stwierdzające nieważność
umowy niweczy jej skutki ex tunc i z uwagi na związanie zarówno stron, jak i innych
sądów jego treścią z mocy art. 365 § 1 k.p.c., jako swoisty prejudykat, ma istotne
znaczenie dla dalszych czynności stron w związku ze spłacaniem kredytu przez
powoda. W ocenie Sądu Apelacyjnego roszczenie o zapłatę pochłaniałoby
II CSKP 62/23
12
roszczenie o ustalenie, ale tylko do rat już uiszczonych, natomiast nie można tego
skutku odnieść do rat, które zostały powodowi jeszcze do spłaty, a zgodnie z treścią
umowy została ona zawarta na okres kilkudziesięciu miesięcy. Interes prawny
powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy w tym kontekście jest oczywisty,
bowiem bez takiego rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu,
nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu w zakresie wysokości rat
i sposobu rozliczenia kredytu.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wywiódł pozwany,
zarzucając naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego, a to:
- art. 321 § 1 w zw. z art. 391 § 1 oraz art. 386 § 3 k.p.c. przez zmianę wyroku Sądu
pierwszej instancji i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty
2 691,37 CHF, mimo że apelacja w tej części została przez powodów cofnięta;
- art. 381 w zw. z art. 382 k.p.c. przez dopuszczenie twierdzeń powodów
i przeprowadzenie na ich poparcie dowodów, które mogły i powinny być
przedstawione w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji i poczynienie
na ich podstawie odmiennych ustaleń, które doprowadziły do zmiany wyroku;
- art. 221 w zw. z art. 3851 § 1 k.c. przez uznanie, że powodowie zawarli sporną
umowę bez bezpośredniego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą
i zawodową;
- art. 3851 § 1 k.c. przez uznanie postanowień umowy, których elementem jest ryzyko
kursowe za abuzywne z uwagi na nienależyte poinformowanie powodów o ryzyku,
przy zupełnym pominięciu ich doświadczenia życiowego i zawodowego powodów;
- art. 3851 § 1 k.c. przez uznanie, że postanowienia umowy, odsyłające do tabel
kursowych banku są abuzywne, podczas gdy w przypadku powodów przesłanki
rażącego naruszenia interesów konsumenta i sprzeczności z dobrymi obyczajami nie
zostały spełnione;
II CSKP 62/23
13
- art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 5 k.c. przez uznanie postanowień umownych za
abuzywne, a umowy za nieważną, w sytuacji, gdy sposób wykorzystywania
nieruchomości sfinansowanej kredytem przez powodów, ich profil, doświadczenie
życiowe i zawodowe świadczy o nadużyciu przez nich prawa podmiotowego do
ochrony przed postanowieniami abuzywnymi;
- art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. przez pominięcie, że z § 1 ust. 7 Części
Szczegółowej Umowy wynika kwota kredytu w PLN, zaś z § 2 ust. 2 pkt 1 Części
Ogólnej Umowy wynika oprocentowanie dla kredytu złotówkowego, skutkujące
brakiem uznania przez Sąd, że sporna umowa może nadal obowiązywać i być
wykonywana jako umowa kredytu w walucie polskiej w wysokości 1 450 000 zł,
oprocentowanego z uwzględnieniem stawki bazowej właściwej dla waluty polskiej
(WIBOR);
- art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c. przez orzeczenie o nieważności umowy
kredytu mimo braku podstaw do takiego rozstrzygnięcia;
- art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. przez uznanie, że na skutek nieważności
umowy kredytu świadczenia powodów na rzecz banku stanowiły świadczenia
nienależne mimo braku podstaw do takiego rozstrzygnięcia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest skuteczna, ale wyłącznie ze względu na zasadność
zarzutu naruszenia art. 321 § 1 w zw. z art. 391 § 1 oraz art. 386 § 3 k.p.c.
Pełnomocnik powodów cofnął apelację w zakresie kwoty 2 691,37 CHF
(k. 1050 – protokół rozprawy apelacyjnej). W razie cofnięcia apelacji sąd drugiej
instancji umarza postępowanie apelacyjne i orzeka o kosztach, stosując odpowiednio
przepisy o kosztach przy cofnięciu pozwu. Możliwość cofnięcia przez skarżącego
wniesionej apelacji jest przejawem zasady dyspozycyjności w postępowaniu
apelacyjnym. Wszczęcie i kontynuacja postępowania apelacyjnego zależy tylko od
woli skarżącego, albowiem cofnięcie apelacji nie podlega kontroli sądu, tak jak to ma
miejsce w przypadku cofnięcia pozwu (por. art. 203 § 4 k.p.c.). Wyjątek stanowi
jedynie cofnięcie apelacji w sprawie z zakresu prawa pracy lub ubezpieczeń
społecznych, podlegające kontroli sądu z punktu widzenia słusznego interesu
pracownika albo ubezpieczonego (por. art. 469 k.p.c.).
II CSKP 62/23
14
Skuteczność oświadczenia o cofnięciu apelacji nie zależy od zgody strony
przeciwnej, ani tym bardziej nie wymaga zrzeczenia się roszczenia (por. art. 203
§ 1 k.p.c.). Cofnięcie apelacji nie narusza bowiem interesu strony przeciwnej, która
mogła wnieść własną apelacją, jeśli wyrok sądu pierwszej instancji nie był dla niej
korzystny (por. orzeczenie SN z 15 czerwca 1965 r., I CZ 62/65, OSP 1966, z. 4,
nr 91).
Pozostałe zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 381 w zw. z art. 382 k.p.c. Skarżący
dopatruje się tego naruszenia w dopuszczeniu twierdzeń powodów oraz
przeprowadzeniu na ich poparcie dowodów, które mogły i powinny być
przedstawione w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji oraz
poczynieniu na ich podstawie odmiennych ustaleń, które doprowadziły do zmiany
wyroku.
W orzecznictwie na tle tej regulacji (art. 381 k.p.c.) dominuje pogląd, że
ustawodawca przyznał sądowi odwoławczemu swobodę w podjęciu decyzji, czy
pominąć nowe fakty i dowody, jeśli strona miała możliwość zgłoszenia ich na etapie
postępowania pierwszoinstancyjnego, choć swoboda ta jest ograniczona
możliwością wykazania przez stronę potrzeby ich późniejszego zgłoszenia. Przepis
ten nie może jednak stanowić przeszkody do wyjaśnienia okoliczności istotnych do
prawidłowego rozstrzygnięcia sporu. W konsekwencji prekluzji dowodowej z niego
wynikającej nie można traktować bez uwzględnienia ratio legis przepisów ją
formułujących. Artykuł 381 k.p.c., wprowadzający ograniczenia w powoływaniu
nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym, wyraża potrzebę koncentracji
materiału dowodowego, lecz wzgląd na szybkość postępowania nie może
przesłaniać właściwego celu tego postępowania, którym jest ponowne
i wszechstronne zbadanie sprawy zarówno w zakresie podstawy faktycznej, jak
i podstawy prawnej. Ponieważ sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę, zasadą jest, że
zgłoszone przez strony wnioski powinny być uwzględnione, a wyjątki od tej zasady
określa omawiany przepis stanowiąc, że sąd drugiej instancji może pominąć nowe
fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem
pierwszej instancji, chyba że potrzeba ich powołania wynikła później (zob. wyrok SN
II CSKP 62/23
15
z 23 marca 2018 r., II CSK 321/17). Sąd drugiej instancji - stosownie do okoliczności
konkretnej sprawy - nie powinien zatem pomijać nowych faktów i dowodów
zgłoszonych w apelacji, jeżeli o potrzebie ich powołania strona dowiedziała się
z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Ponadto, przewidziane w art. 381 k.p.c.
ograniczenie zgłoszenia nowych faktów i dowodów przez stronę nie ma żadnego
znaczenia dla podjęcia przez sąd apelacyjny inicjatywy dowodowej z urzędu
(zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 2 grudnia 2004 r., V CK 288/04;
z 24 czerwca 2009 r., I CSK 447/08 i postanowienie SN z 8 listopada 2000 r.,
III CKN 380/00).
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 221 w zw. z art. 3851 § 1 k.c..
Skarżący odmawia powodom statusu konsumentów argumentując, że zawarli oni
sporną umowę w bezpośrednim związku z prowadzoną działalnością gospodarczą
i zawodową, bowiem lokal sfinansowany kredytem zaraz po jego nabyciu został
wynajęty spółce akcyjnej, której powodowie byli większościowymi akcjonariuszami,
a powód prezesem zarządu. Nadto skarżący wskazuje, że powodowie już
w momencie wnioskowania o kredyt czerpali stały i zorganizowany dochód z najmu
3-4 nieruchomości o łącznej wartości 10 000 000 zł, a po zakupie i wynajęciu lokalu
sfinansowanego spornym kredytem ich dochód z najmu wynosił prawie 200 000 zł
rocznie.
Sąd Apelacyjny w sposób szczegółowy i przekonujący odniósł się do
argumentów pozwanego. Nie ma potrzeby ich powtarzania w tym miejscu.
Uzupełniająco jedynie należy wskazać, że Trybunał Sprawiedliwości Unii
Europejskiej wyrokiem z 24 października 2024 r., C-347/23, uznał, że osobę fizyczną,
zawierającą umowę kredytu hipotecznego w celu pozyskania środków na nabycie
lokalu, który ma zostać przeznaczony do odpłatnego najmu (buy-to-let), należy uznać
za konsumenta w rozumieniu dyrektywy nr 93/13. Trybunał zaznaczył, że fakt, iż
kredytobiorca próbuje uzyskać korzyści finansowe z najmu nieruchomości nie
przesądza o braku status konsumenta.
Z tych samych powodów za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia
art. 3851 § 1 k.c. przez uznanie postanowień umowy, których elementem jest ryzyko
kursowe za abuzywne z uwagi na nienależyte poinformowanie powodów o ryzyku.
II CSKP 62/23
16
Zdaniem skarżącego Sąd Apelacyjny pominął doświadczenie życiowe i zawodowe
powodów, w tym okoliczności że powód jest obywatelem Kanady, posiada dyplom
amerykańskiej uczelni w zakresie nauk ekonomicznych, spędził w USA i Kanadzie
20 lat w latach 60-tych i 70-tych oraz był prezesem zarządu, a wraz z powódką
akcjonariuszami, w spółce zajmującej się inwestycjami alternatywnymi. Ponadto
skarżący wskazuje, ze wejściu w życie ustawy antyspreadowej do spółek grupy
powoda dołączył również kantor internetowy.
Odnosząc się do powyższego, oczywiście bez znaczenia są obywatelstwo
powoda oraz fakt dłuższego przebywania przez niego za granicą. Ale także kwestia
wykształcenia powoda i jego doświadczenia zawodowego nie może mieć znaczenia
dla oceny jego statusu jako konsumenta. Była ona przedmiotem rozważań Sądu
Apelacyjnego, który słusznie zauważył, że w świetle utrwalonej linii orzecznictwa
Sądu Najwyższego normatywna definicja konsumenta zawarta w art. 221 k.c. nie
odnosi się do cech osobowych konkretnego podmiotu, w tym jego wiedzy
i doświadczenia, a ocenie statusu konsumenta nie powinny służyć okoliczności
pozaustawowe niewynikające z tego przepisu (por. m.in. z 8 czerwca 2004 r.,
I CK 635/03; z 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11; z 13 czerwca 2013 r.,
II CSK 515/11; z 17 kwietnia 2015 r., I CSK 216/14 z 10 marca 2016 r., III CSK 167/15,
OSNC 2017, nr 2, poz. 23; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 28 czerwca 2017,
IV CSK 483/16). W konsekwencji, znajomość zagadnień związanych z obrotem
instrumentami finansowymi, dążenie do odniesienia korzyści finansowych z takich
transakcji, świadome podejmowanie ryzyka inwestycyjnego nie świadczą per se
o tym, że czynności te nie zmierzają do zaspokojenia osobistych potrzeb
konsumpcyjnych.
Zarzut naruszenia art. 3851 § 1 k.c. przez uznanie, że postanowienia umowy,
odsyłające w przypadku wypłaty jak i spłaty kredytu w innej walucie, niż waluta
kredytu do tabel kursowych banku są abuzywne, skarżący opiera także na
indywidualnym statusie powodów. Jego zdaniem, w przypadku powodów przesłanki
rażącego naruszenia interesów konsumenta i sprzeczności z dobrymi obyczajami nie
zostały spełnione. Przyjmując jednak, że powodowie mieli w relacji wynikającej
z umowy kredytu status konsumentów, nie sposób zgodzić się z twierdzeniem
skarżącego. W orzecznictwie dotyczącym zaciągniętych przez konsumentów
II CSKP 62/23
17
kredytów indeksowanych i denominowanych upowszechniło się stanowisko zgodnie
z którym, zastrzegane w praktyce postanowienia umowne określające sposób
ustalania kursu waluty obcej mają charakter abuzywny z uwagi na umożliwienie
bankowi arbitralnego określania wysokości tych kursów, stosowanych w celu
przeliczenia kwoty kredytu podlegającej wypłacie oraz obliczenia rat kredytu
przypadających do spłaty (tak np. SN w uchwale z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22,
OSNC 2022, nr 11, poz. 109, i w wyrokach: z 24 października 2018 r., II CSK 632/17;
z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18,
OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17;
z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21;
z 28 września 2022 r., II CSKP 412/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 54;
z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22;
z 9 grudnia 2022 r., II CSKP 1262/22; z 3 marca 2022 r., II CSKP 520/22;
z 23 marca 2022 r., II CSKP 532/22; z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 656/22,
OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 52; z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 676/22;
z 10 maja 2022 r., II CSKP 694/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 713/22;
z 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22; z 19 maja 2022 r., II CSKP 1104/22;
z 18 sierpnia 2022 r., II CSKP 387/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22;
z 23 czerwca 2022 r., II CSKP 487/22; z 26 kwietnia 2022 r., II CSKP 550/22;
z 8 listopada 2022 r., II CSKP 674/22; z 26 maja 2022 r., II CSKP 711/22;
z 19 maja 2022 r., II CSKP 792/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 796/22;
z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 883/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 943/22;
z 8 września 2022 r., II CSKP 1094/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 53;
z 26 stycznia 2023 r., II CSKP 875/22; z 7 lutego 2023 r., II CSKP 1334/22;
z 22 lutego 2023 r., II CSKP 1442/22; z 8 marca 2023 r., II CSKP 1095/22;
z 26 stycznia 2023 r., II CSKP 722/22; z 8 lutego 2023 r., II CSKP 483/22;
z 28 lutego 2023 r., II CSKP 1440/22; z 17 marca 2023 r., II CSKP 924/22;
z 6 czerwca 2023 r., II CSKP 1159/22; z 26 stycznia 2023 r., II CSKP 272/22;
z 26 stycznia 2023 r., II CSKP 454/22; z 31 stycznia 2023 r., II CSKP 1200/22;
z 8 lutego 2023 r., II CSKP 978/22; z 31 marca 2023 r., II CSKP 1052/22;
z 31 marca 2023 r., II CSKP 775/22; z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22;
z 23 maja 2023 r., II CSKP 973/22; z 30 maja 2023 r., II CSKP 1536/22;
II CSKP 62/23
18
z 29 listopada 2023 r., II CSKP 1461/22; z 18 października 2023 r., II CSKP 1722/22,
i z 27 marca 2024 r., II CSKP 1258/22).
W świetle ukształtowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego nie może też
budzić zastrzeżeń założenie Sądu Apelacyjnego, że klauzula ryzyka walutowego,
oraz klauzula przeliczeniowa (kursowa) są ze sobą ściśle powiązane w ramach
przyjętego w umowie mechanizmu indeksacji, co ma istotne znaczenie
z perspektywy oceny, czy określają one główne świadczenia stron, czy zostały
sformułowane w sposób jednoznaczny, a także w płaszczyźnie możliwości
utrzymania umowy w mocy, wobec stwierdzenia abuzywności przynajmniej jednej
z tych klauzul. Klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli
kursowej, określającej przeliczenie zobowiązań stron celem ustalenia wysokości ich
świadczenia. Z kolei klauzula przeliczeniowa (kursowa) nie ma racji bytu w umowie,
w której nie zastosowano klauzuli ryzyka kursowego, czyli mechanizmu indeksacji
i wynikającego z niej narażenia konsumenta na ryzyko kursowe (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22).
Również zarzut naruszenie art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 5 k.c. nie może być
uznany za skuteczny. O ile art. 5 k.c. nie zawiera ograniczeń jego stosowania z uwagi
na rodzaj sprawy, to jak wskazuje się w judykaturze, niekiedy przepisy prawa (ich
charakter) wyłączają w ogóle możliwość oceny pewnego zachowania się jako
niestanowiącego realizacji praw podmiotowych, w rozumieniu tego przepisu. Podnosi
się również, że z powołaniem się na zasady współżycia społecznego nie można
podważać ani modyfikować wyraźnych dyspozycji przepisów prawnych, które
przewidują sankcję nieważności czynności sprzecznych z prawem, a nie przewidując
żadnych od tego wyjątków, samodzielnie i wyczerpująco przesądzają o prawach
stron. Prowadzi to do wniosku, że art. 5 k.c. nie stosuje się w sprawie o ustalenie
nieważności umowy (zob. np. wyroki SN z: 22 września 1987 r., III CRN 265/87,
OSNC 1989, nr 5, poz. 80; 6 stycznia 2000 r., I CKN 1361/98; 5 lutego 2002 r.,
II CKN 726/00). Sąd Najwyższy w składzie rozpatrującym skargę kasacyjną nie
znajduje uzasadnionych podstaw, aby odstąpić od tego poglądu.
Niezależnie od tego, Sąd Najwyższy prezentuje konsekwentnie pogląd, że
zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. są pojęciem pozostającym
II CSKP 62/23
19
w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim
całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki jej rozstrzygnięcia
w wyjątkowych sytuacjach, które przepis ten ma na względzie. Dlatego dla
zastosowania art. 5 k.c. konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności
danego wypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem
faktycznym (m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94;
z 2 października 2015 r., II CSK 757/14). W konsekwencji stosowanie klauzuli
generalnej z art. 5 k.c. pozostaje domeną sądów meriti, a Sąd Najwyższy
w postępowaniu kasacyjnym, mógłby zakwestionować oceny tych sądów, gdyby były
rażąco błędne i krzywdzące. Sąd Najwyższy nie dostrzega takich uchybień, które
uzasadniałyby ocenę, że Sąd Apelacyjny, odstępując od stosowania art. 5 k.c.
w rozpoznawanej sprawie, dopuścił się kardynalnych błędów, w stopniu
przemawiającym za zasadnością skargi.
Także zarzut naruszenia art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. nie może
być uznany za skuteczny, wyrażający pragnienie skarżącego utrzymania umowy
kredytu w mocy jako typowego kredytu złotowego oprocentowanego
z uwzględnieniem stawki bazowej właściwej dla waluty polskiej (WIBOR).
Stanowisko Sądu Apelacyjnego zgodne jest z poglądem wyrażonym w wiążącej
wszystkie składy Sądu Najwyższego uchwale pełnego składu Izby Cywilnej
z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, w której uznał, że w razie niemożliwości ustalenia
wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub
denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.
Już wcześniej zresztą Sąd Najwyższy wypowiadał się co do tego, że bez
abuzywnych klauzul przeliczeniowych umowa kredytu odwołującego się do CHF nie
może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli
ryzyka walutowego, charakterystycznego dla tego typu umów kredytu
i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest
równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za
umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal
chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Rzecz bowiem w tym, że
bez postanowień określających sposób wyznaczenia kursu miarodajnego dla
przeliczenia złotówki na franki szwajcarskie i na odwrót klauzule ryzyka walutowego
II CSKP 62/23
20
w ogóle nie mogą wywrzeć skutku (zob. oraz wyroki z 11 grudnia 2019 r.,
V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, z. B, poz. 20; z 13 kwietnia 2022 r., II CSKP 15/22;
z 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22 i II CSKP 382/22; z 13 maja 2022 r.,
II CSKP 293/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 796/22; z 8 listopada 2022 r.,
II CSKP 1153/22; z 26 stycznia 2023 r., II CSKP 722/22; z 20 lutego 2023 r.;
II CSKP 809/22, z 25 lipca 2023 r., II CSKP 1487/22; z 29 listopada 2023 r.,
II CSKP 1460/22; postanowienie z 12 stycznia 2024 r., I CSK 4562/23).
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że eliminacja klauzuli przeliczeniowej w takiej
umowie sprawia, że nie wiadomo, jaką kwotę powinien wypłacić bank. Oznacza to,
że brakuje niezbędnego elementu konstrukcyjnego stosunku prawnego i niemożliwe
jest jego uzupełnienie. Tego rodzaju skutek (sankcja), w skutkach tożsamy
z nieważnością umowy, nie jest wynikiem konstytutywnego orzeczenia sądu
a powstaje ex lege (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 7 maja 2021 r.,
III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56, oraz powołane tam orzecznictwo).
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 189
k.p.c. przez orzeczenie o nieważności umowy kredytu mimo braku podstaw do
takiego rozstrzygnięcia. Z ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika,
że interes prawny powinien być rozumiany elastycznie, a więc z uwzględnieniem
celowościowej jego wykładni, konkretnych okoliczności danej sprawy, szeroko
pojmowanego dostępu do sądów i tego, czy też w drodze innego powództwa
(powództwa o świadczenie), strona może uzyskać pełną ochronę. Natomiast
w przypadku, gdy strona procesu cywilnego zamierza uzyskać stabilne
rozstrzygnięcie co do istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego, będącego
podstawą żądania zasądzenia świadczenia, co może dotyczyć w szczególności
sytuacji, w których ze stosunku tego wynika większa liczba roszczeń, lub jego ocena
może mieć znaczenie dla wyniku innych postępowań sądowych pomiędzy tymi
samymi stronami, może - zgodnie z zasadą dyspozycyjności - żądać ustalenia prawa
lub stosunku prawnego. Ocena tego żądania znajdzie wówczas wyraz w sentencji i
- w razie uprawomocnienia się wyroku - będzie korzystać z prawomocności
materialnej na zasadach ogólnych (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 5 lutego
2025 r., I CSK 4032/23).
II CSKP 62/23
21
W konsekwencji jako niezasadny uznać należy także zarzut naruszenia
art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Sąd Najwyższy podziela całkowicie
argumentację Sądu Apelacyjnego zakresie zastosowania tych przepisów.
Ze względu jednak na wskazane wyżej uchybie przepisom postępowania Sąd
Najwyższy na podstawie art. art. 398¹⁵ § 1 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał
sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania
i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
M.L.
[r.g.]
Mariusz Załucki
Krzysztof Wesołowski
Kamil Zaradkiewicz