II CSKP 495/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
3 grudnia 2025 r.
Pierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska
(przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Adam Doliwa
SSN Ireneusz Kunicki
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 3 grudnia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej M.M.
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z 28 lipca 2023 r., I ACa 1965/22,
w sprawie z powództwa M.M.
przeciwko Bank spółce akcyjnej w W.
o zapłatę,
uchyla zaskarżony wyrok częściowo to jest:
w pkt. pierwszym i trzecim w całości oraz w pkt. drugim
w zakresie oddalającym apelację powódki i sprawę w tej części
przekazuje Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego
rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Adam Doliwa
(M.M.)
Małgorzata Manowska
Ireneusz Kunicki
II CSKP 495/24
2
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 31 maja 2022 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu, po rozpoznaniu
sprawy z powództwa M.M. przeciwko Bank spółki akcyjnej w W. o zapłatę zasądził
od pozwanego na rzecz powódki 240 650,25 złotych z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie liczonymi od kwoty 221 495,44 złotych – od 3 marca 2021 r. do dnia
zapłaty i od kwoty 19 154,81 zł – od 24 listopada 2021 r. do dnia zapłaty, oddalił
powództwo w pozostałym zakresie i zasądził od pozwanego na rzecz powódki koszty
procesu.
Sąd I instancji ustalił, że 15 września 2005 r. B. spółka akcyjna w W. (w 2013
r. B. […] zmienił nazwę na Bank spółka akcyjna) oraz M.M. zawarli umowę o kredyt
hipoteczny dla osób fizycznych […] w kwocie 200 749,87 złotych waloryzowanego
kursem CHF. Kwota kredytu wyrażona w CHF miała zostać określona na podstawie
kursu kupna waluty w CHF w tabeli kursowej B. S.A. z dnia i godziny uruchomienia
kredytu. Kredyt miał być wypłacony w dwóch transzach na wskazany rachunek
w kwocie 200 749,87 złotych. Kredyt był przeznaczony na finansowanie przedpłat na
poczet budowy i nabycie od dewelopera lokalu mieszkalnego. Raty kapitałowo-
odsetkowe miały być spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu
sprzedaży CHF z tabeli kursowej Banku, obowiązującego na dzień spłaty. Za
pieniądze uzyskane z kredytu, powódka zakupiła lokal, który był wykorzystywany
wyłącznie na własne potrzeby.
Pismem z 13 stycznia 2020 r. powódka skierowała do pozwanego wezwanie
do zapłaty, w którym to piśmie zawarła żądanie zwrotu kwoty wpłaconych dotychczas
rat kapitałowo-odsetkowych powiększonych o kolejne wpłacane raty do momentu
zwrotu całego nienależnego świadczenia z nieważnej umowy w terminie 14 dni.
W piśmie nie była wskazana konkretna kwota, której powódka żądała zapłaty.
Powódka wskazała, że bezskuteczny upływ terminu będzie skutkował skierowaniem
sprawy na drogę postępowania sądowego.
II CSKP 495/24
3
Pismem z 14 lutego 2020 r., pozwany poinformował o tym, że wezwanie do
zapłaty rozpatrzył negatywnie, kwestionując traktowanie postanowień umowy
przewidujących indeksację kredytu do CHF jako abuzywnych.
W trakcie realizacji umowy w okresie objętym żądaniem pozwu powódka na
rzecz pozwanego zapłaciła 240 650,25 zł.
Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo niemal w całości. Powódka
dochodziła zwrotu świadczeń nienależnych powołując się na nieważność umowy
kredytu hipotecznego. Nieważności umowy powódka upatrywała w sprzeczności
części zawartych w niej zapisów z przepisami prawa bankowego oraz zastosowania
w treści umowy postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 3851 i nast. k.c. Sąd
Okręgowy podzielił stanowisko powódki uznając, że w treści umowy tego kredytu
zawarte są niedozwolone postanowienia umowne w zakresie odnoszącym się do
indeksacji kredytu do waluty CHF, a konsekwencją powyższych wadliwości jest
eliminacja postanowień indeksacyjnych, prowadząca do upadku umowy kredytu
w całości. Sąd Okręgowy ustalił, że umowa kredytu pozostawiała bankowi swobodę
w zakresie wyrażenia w CHF kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorców,
a w konsekwencji wysokości rat spłaty kredytu. Zapis o przeliczeniu sumy kredytu na
CHF według kursu z dnia wykorzystania kredytu jest zapisem pochodzącym od
banku, a nie od powódki. Nie było to postanowienie indywidualnie uzgodnione;
zostało przeniesione w całości z regulaminu kredytu. Te elementy umowy nie były
przedmiotem uzgodnień pomiędzy stronami. W umowie kredytu nie został również
szczegółowo opisany mechanizm ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF. Metoda
kształtowania kursu nie została uzgodniona w ramach indywidualnej, jednostkowej
umowy.
Apelację od wyroku Sądu I instancji wywiodły obie strony postępowania.
Strona pozwana zaskarżyła wyrok w części, zarzucając naruszenie prawa
materialnego i procesowego. Powódka zaskarżyła wyrok w części, zarzucając
naruszenie przepisów prawa materialnego art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 455
k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 65 § 1 k.c. i art. 60 k.c. w związku z art. 65
1 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie w okolicznościach faktycznych
sprawy, że brak podstaw do uwzględnienia roszczenia odsetkowego w zaskarżonej
II CSKP 495/24
4
przez powódkę części z uwagi na nieskonkretyzowanie kwoty tegoż roszczenia
w wezwaniu do jego zapłaty, które otrzymał pozwany bank, mimo, że z treści tego
wezwania wynikało jednoznacznie, że powódka domaga się zwrotu świadczeń
z nieważnej jej zdaniem umowy obejmujących wpłacone, jak i dalsze raty kapitałowo-
odsetkowe.
W toku postępowania apelacyjnego w piśmie procesowym z 18 lipca 2023 r.
strona pozwana podniosła ewentualny zarzut zatrzymania świadczenia
przysługującego jej od powódki w postaci wypłaconych powódce środków
200 749,87 zł, składając w tym względzie odpowiednie oświadczenie.
Wyrokiem z 28 lipca 2023 r. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten
sposób, że oddalił powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 39 900,38 złotych
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 20 745,57 złotych od 3 marca
2021 r. oraz od kwoty 19 154,81 złotych od 24 listopada 2021 r. do dnia zapłaty,
ponadto oddalił apelację strony pozwanej w pozostałym zakresie oraz w całości
apelację powódki.
Sąd II instancji doszedł do wniosku, że orzeczenie Sądu Okręgowego
w zakresie odnoszącym się do nieważności umowy o kredyt hipoteczny zawartą
między stronami, jako przesłanki formułowanego na podstawie tejże nieważności
umowy roszczenia o zapłatę, było prawidłowe, jednakże przesądzenie, iż umowa jest
nieważna nie skutkowało, zdaniem Sądu Apelacyjnego, zaakceptowaniem
rozstrzygnięcia w przedmiocie uwzględnienia roszczenia o zapłatę.
Powołując się na art. 405 k.c., Sąd II instancji wskazał, że z przepisu tego
wynika kluczowa zasada, że konstrukcja wzbogacenia i zubożenia muszą
pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem
zubożenia, a zatem by miały one wspólne źródło. Sąd Apelacyjny podzielił
stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem,
a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona
osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie
bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające, że ogólne przesłanki
bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku
nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia
II CSKP 495/24
5
wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne.
Sąd II instancji uznał, że to stanowisko nie oznacza utraty całkowitego znaczenia
ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia
ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych
okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia
nienależnego świadczenia. Przyjęcie, że sam fakt spełnienia nienależnego
świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot i nie zachodzi wówczas potrzeba
badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której
rzecz zostało spełnione, prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania
podmiotów spełniających nienależne świadczenie w stosunku do osób, których
majątek uległ zmniejszeniu wskutek zdarzeń innej natury. Z art. 410 k.c. wynika
nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa
(i zubaża solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej
i skutecznej podstawy prawnej, zaś kredytobiorca spełnił świadczenia polegające na
zwrocie środków, które wcześniej od Banku otrzymał.
Sąd II instancji zanegował stanowisko, że sam fakt spełnienia nienależnego
świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne, gdyż przyjęcie, że wierzyciel nie
musi wykazywać, ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia
dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia,
wydaje się nie mieć podstawy w treści przepisów art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405
k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie
pogląd, że skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji, a priori
należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie accipiensa
zachodzi wzbogacenie. Okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez
prawodawcę domniemań niewzruszalnych skłoniła Sąd Apelacyjny do wniosku, że
art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot
świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa) - argument
z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega
zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa
(i zubaża solvensa). Skutkiem nieważności umowy (wobec stwierdzenia
abuzywności klauzuli indeksacyjnej) było uznanie, że spełnione przez powódkę
świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Omawiany przypadek to
II CSKP 495/24
6
postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia
(condictio causa finita).
Sąd Apelacyjny wskazał, że skoro nienależne świadczenie jest odmianą
bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego
świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką
roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie
wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powoda. W ocenie Sądu
Apelacyjnego co do kwoty odpowiadającej wartością uzyskanej kwocie kapitału
kredytu nie można uznać, aby bank był nim wzbogacony ani powódka zubożona.
Powódka, wykonując umowę kredytu, w okresie objętym żądaniem pozwu zapłaciła
na rzecz pozwanego 240 650,25 złotych. Bank wypłacił powódce w sumie kwotę
200 749,87 złotych. Oznacza to, że powódka w okresie objętym żądaniem zwróciła
bankowi kwotę, którą bank został wzbogacony o 39 900,38 złotych, co czyniło
powództwo o zapłatę uzasadnionym tylko w tym zakresie.
Sąd Apelacyjny zgodził się z Sądem I instancji, że wymagalność roszczenia
powstała w niniejszej sprawie dopiero z momentem doręczenia pozwu. Nie
zasługiwała wobec tego na uwzględnienie w tym zakresie również apelacja
wywiedziona przez powódkę. Skoro wezwanie z 13 stycznia 2020 r. nie wskazywało
kwoty, której dotyczyło, nie może zostać uznane za skuteczne. Stan wymagalności
mógł powstać zatem dopiero z momentem doręczenia pozwu, w którym dochodzona
kwota została określona.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła powódka. Skarżąca
oparła skargę kasacyjną na pierwszej i drugiej podstawie (art. 3983 § 1 pkt. 1 i 2
k.p.c.), zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na
wynik sprawy art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez orzeczenie przez
Sąd Apelacyjny o wzajemnym rozliczeniu stron postępowania, mimo że nie było to
objęte żądaniem apelacji, w szczególności pozwany w toku procesu nie zgłosił
zarzutu potrącenia. Ponadto zarzuciła naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. i art. 230 k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., a także art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. i 391 § 1
k.p.c. przez nie odniesienie się przez Sąd Apelacyjny do zarzutów apelacji powódki
a także zarzutów powódki dotyczących apelacji pozwanego, w zakresie wysokości
II CSKP 495/24
7
rat kapitałowo-odsetkowych wpłaconych przez powódkę do momentu zamknięcia
rozprawy apelacyjnej a także zarzutu przedawnienia roszczenia banku o zwrot
kapitału kredytu.
W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie
przepisów prawa materialnego art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. przez ich
niewłaściwą wykładnię i uznanie, że w przypadku stwierdzenia nieważności umowy
kredytu walutowego, konsumentowi i kredytodawcy nie przysługują odrębne
roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy
a jedynie jednej ze stron nieważnej umowy kredytu walutowego przysługuje
roszczenie stanowiącej nadwyżkę ponad świadczenie drugiej strony. Ponadto
zarzuciła naruszenie art. 455 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. przez ich niewłaściwie
zastosowanie i uznanie, że w sytuacji kiedy nie była sporna między stronami
wysokość rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez powódkę na moment
wezwania do zapłaty pozwanego z powołaniem się przez powódkę na nieważność
umowy oraz żądaniem zwrotu wszystkich rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych
przez powódkę, wymagalność nienależnego świadczenia nalży liczyć z upływem 14
dni od odręczenia odpisu pozwu, a nie ww. wezwania do zapłaty.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części
i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego
rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach procesu, w postępowaniu wywołanym
wniesieniem skargi kasacyjnej ewentualnie o uchylenie i zmianę zaskarżonego
wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu oraz o zasądzenie od strony
pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu za wszystkie instancje, w tym kosztów
zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych.
W dniu 7 listopada 2025 r. powódka złożyła wniosek o zawieszenie
postępowania kasacyjnego na podstawie art. 177 § 1 pkt 31 k.p.c. do czasu
rozstrzygnięcia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawy C-903/24 –
DJ i PJ przeciwko Santander Bank Polska S.A.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Większość zarzutów
podniesionych przez powódkę koncentruje się na problematyce rozliczeń stron
II CSKP 495/24
8
w związku z upadkiem umowy kredytu wobec zastosowania w niej klauzul
abuzywnych. Skarżąca kwestionuje zastosowanie przez Sąd Apelacyjny w tych
rozliczeniach teorię salda, zgodnie z którą roszczenie z tytułu nienależnego
świadczenia przysługuje wyłącznie tej stronie, która spełniła świadczenie wyższe od
świadczenia otrzymanego, a wysokość tego roszczenia nie może przekroczyć.
Problematyka ta została szczegółowo wyjaśniona w orzecznictwie Sądu
Najwyższego. W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja
2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56), której nadano moc zasady prawnej,
wskazano, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może
wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot
świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art.
405 k.c.), a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa
kredytu stała się trwale bezskuteczna (podobnie Sąd Najwyższy w uchwale z 16
lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40). Sąd Najwyższy
argumentował, że art. 410 i następne k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji,
która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a w przypadku
nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych
nienależnie świadczeń są – co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji – od
siebie niezależne. Ostatecznie w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu
najwyższego z 25 kwietnia 2024, III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12, poz. 118),
mającej moc zasady prawnej, zaakceptowano przeciwną do teorii salda teorię dwóch
kondykcji. Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie
wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił
kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat
kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na
rzecz każdej ze stron. Przy zobowiązaniu kredytobiorcy chodzi o zwrot bankowi
kwoty błędnie uważanej za należną, wypłaconej z umowy kredytu, która okazała się
niewiążąca. Przy zobowiązaniu kredytodawcy chodzi natomiast o zwrot spłat kwot
błędnie uważanych za należne tytułem spłat udzielonego kredytu. Zdarzenia,
z których wynika zobowiązanie do zwrotu świadczeń jako nienależnych następują
w różnym czasie, przy czym wypłata kredytu może być zdarzeniem jednorazowym,
natomiast spłata poszczególnych rat następuje później, zwykle w regularnych
II CSKP 495/24
9
odstępach czasu. Łącznikiem między tymi zdarzeniami jest wspólne źródło w postaci
umowy kredytu uznanej następnie za niewiążącą (nieważną), sprawiające, że strony
uważały spełnienie świadczeń za należyte wykonanie zobowiązania. Mimo istnienia
takiego łącznika nie można uznać odrębnych, często bardzo odległych od siebie
czasowo, zdarzeń na jedno.
Konkluzji wynikających z uchwały pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia
2024 r. nie zmienia wyrok z 19 czerwca 2025 r., C-396/24 (Bank S.A.,
ECLI:EU:C:2025:460), w którym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
wskazał, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi
on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy
warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy,
przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty
udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta
w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej spłaty kwoty. W pierwszej
kolejności stwierdzić należy, że Trybunał Sprawiedliwości podkreślił, że sądy krajowe
powinny uczynić wszystko, co leży w zakresie ich kompetencji, uwzględniając
wszystkie przepisy prawa krajowego i stosując uznane w porządku krajowym metody
wykładni, by zapewnić pełną skuteczność dyrektywy 93/13 i dokonać rozstrzygnięcia
zgodnego z realizowanymi przez nią celami (pkt 42). Następnie TSUE wskazał, że
jeśli sąd krajowy uzna, że umowa kredytu nie może, zgodnie z prawem umów, nadal
być prawnie wiążąca, wysoki poziom ochrony konsumentów, jaki powinien zostać
zapewniony zgodnie z dyrektywą 93/13, wymaga, aby dla przywrócenia rzeczywistej
równowagi między wzajemnym prawami i obowiązkami stron umowy sąd krajowy
podjął, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki
mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi
konsekwencjami, jakie może wywrzeć unieważnienie danej umowy kredytowej,
w szczególności ze względu na natychmiastową wymagalność wierzytelności
przysługującej przedsiębiorcy wobec konsumenta (pkt 54).
Z powyższego wynika, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie
odnosił się do teorii salda i dwóch kondykcji ani też nie rozstrzygnął, która z tych teorii
jako prawidłowa powinna znaleźć zastosowanie. TSUE oceniał jedynie sytuację,
w której bank jako przedsiębiorca dochodzi od konsumenta roszczenia z tytułu
II CSKP 495/24
10
wypłaconego kredytu. Finalnie stwierdził, że w takiej sytuacji należy uwzględnić
kwoty wpłacone przez konsumenta, gdyż częściowa spłata kapitału oznacza, iż
roszczenie przedsiębiorcy powinno być uznane za bezzasadne. Trybunał
Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zajmował się natomiast sytuacją, w której to
konsument dochodzi od banku zwrotu spłaconych rat kredytu jako świadczenia
nienależnego.
Podkreślenia również wymaga, że wyrok TSUE z 19 czerwca 2025 r., C-
396/24, nie ma bezpośredniego wpływu na związanie Sądu Najwyższego uchwałą
z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22. Wyrok TSUE został wydany na podstawie art.
267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, zgodnie z którym TSUE jest
właściwy m. in. do orzekania w trybie prejudycjalnym o wykładni aktów przyjętych
przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii Europejskiej (w powołanej
sprawie chodziło o wykładnię dyrektywy). Zgodnie z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP,
jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej
organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane
bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami. Norma ta
odnosi się także do tzw. prawa wtórnego Unii Europejskiej, jednak nie obejmuje to
dyrektyw. Zgodnie bowiem z art. 288 akapit 3 TFUE dyrektywy wiążą i są kierowane
do państw członkowskich w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty,
pozostawiając organom krajowym swobodę wyboru formy i środków. W związku
z tym dyrektywa, której wykładni dokonał TSUE nie stanowi bezpośrednio ani źródła
prawa procesowego, które stosuje sąd krajowy ani źródła regulacji stosunku
prawnego stron, a w konsekwencji nie wynika z niej żadne normy prawne, które
mogłyby mieć pierwszeństwo przed normami prawa polskiego stosowanymi
w niniejszym postępowaniu. Dokonana przez TSUE wykładnia przepisów dyrektywy
ma to znaczenie, że przy stosowaniu przepisów prawa polskiego sąd jest
zobowiązany tak je interpretować, aby osiągnąć zgodność z dyrektywą
w rozumieniu, jakie prezentuje TSUE. Obowiązek ten jest jednak ograniczony przez
ogólne zasady wykładni prawa i nie może służyć za podstawę dla dokonywania
wykładni prawa krajowego conra legem (por. uzasadnienie uchwały pełnego składu
Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, wyroki SN z 5 września 2025 r.,
II CSKP 550/24 oraz z 18 września 2025 r., II CSKP 6/25, a także wyroki TSUE z 30
II CSKP 495/24
11
kwietnia 2014 r., C-26/13, Árpád Kásler and Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP
Jelzálogbank Zrt, pkt 64-65, i z 27 lutego 2014 r., C-351/12, OSA - Ochranný svaz
autorský pro práva k dílům hudebním o.s. przeciwko Léčebné lázně Mariánské Lázně
a.s., pkt 44-45, i przytoczone tam orzecznictwo).
Wydanie wymienionego wyroku przez TSUE nie doprowadziło do ustania
związania Sądu Najwyższego przyjętą wcześniej zasadą prawną. Nie wyklucza to
jednak, w związku z tym wyrokiem, dokonania oceny zasadności wystąpienia we
właściwym trybie (art. 88 § 1 i 2 ustawy o Sądzie Najwyższym) do odpowiedniego
składu Sądu Najwyższego celem rozważenia ewentualnego odstąpienia od zasady
prawnej przyjętej w punkcie trzecim uchwały z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22.
W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną
potrzeba rozważenia zasadności odstąpienia od przyjętej zasady prawnej nie
zaistniała, gdyż zastosowanie w niej teorii dwóch kondykcji nie stoi w sprzeczności
z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu jego interpretacji przyjętej
w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., C-396/24.
W uzasadnieniu uchwały z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, Sąd Najwyższy
przedstawił szczegółowo argumenty przemawiające zarówno za przyjęciem teorii
salda, jak i dwóch kondykcji. Największe znaczenie wśród nich wydaje się mieć
argument natury dogmatycznej, zgodnie z którym w razie uznania, że umowa
stanowiąca faktyczną podstawę obu świadczeń nie wiąże, świadczenia te muszą być
potraktowane jako niezależne od siebie zdarzenia prawne, wywołujące powstanie
odrębnych stosunków prawnych mających źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu
(nienależnym świadczeniu). W polskim systemie prawnym nie ma zaś zasady
automatycznego umorzenia przeciwstawnych wierzytelności, które przysługują
dwóm podmiotom wobec siebie z różnych stosunków prawnych. Przyjęcie
w analizowanej sytuacji odmiennego założenia z uwagi na to, że oba świadczenia
zostały spełnione ze względu na tę samą nieważną (niewiążącą) umowę kredytu,
oznaczałoby, że umowa ta wywołuje jednak jakiś skutek prawny, co byłoby
sprzeczne z przyjętym wnioskiem o jej nieważności (bezskuteczności).
Motywy, którymi kierował się TSUE w wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24,
odrzucając teorię dwóch kondykcji w przypadku dochodzenia zwrotu nienależnego
II CSKP 495/24
12
świadczenia przez bank, nie zostały wyrażone wprost, przez co ich odtworzenie,
a w konsekwencji odniesienie się do nich nasuwa pewne trudności. Trybunał cytuje
jednak stanowisko zajęte we wcześniejszym orzeczeniu (wyrok z 25 listopada
2020 r., C-269/19, Banca B), zgodnie z którym w razie stwierdzenia nieuczciwego
charakteru umowy sąd powinien upewnić się, że orzeczenie zniechęci
przedsiębiorcę do wprowadzania nieuczciwych warunków w umowach oferowanych
konsumentom (pkt 38 wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24), a jeżeli umowa nie
może obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, sąd powinien
podjąć niezbędne środki dla ochrony konsumenta przed szczególnie szkodliwymi
konsekwencjami (pkt 39 wymienionego wyroku). Z przytoczenia tych motywów
należy wnosić, że w ocenie TSUE w razie dochodzenia przez bank roszczenia
o zwrot nienależnego świadczenia jedynie zastosowanie teorii salda będzie dla niego
wystarczająco dolegliwe, by wywrzeć skutek prewencyjny, i jedynie to rozwiązanie
należycie uchroni konsumenta przed niekorzystnymi konsekwencjami "upadku"
umowy.
Zastosowanie aksjologii leżącej u podstaw wyroku TSUE do stanu
faktycznego niniejszej sprawy, w którym roszczenie o zwrot świadczenia
dochodzone jest przez konsumenta, prowadzi do wniosku, że to przyjęcie teorii
dwóch kondykcji jest rozwiązaniem właściwszym, gdyż wywiera pożądany skutek
prewencyjny i lepiej zabezpiecza interesy konsumenta. Wskazać przy tym należy, że
w wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, TSUE dokonywał interpretacji art. 7 ust. 1
dyrektywy 93/13, zgodnie z którym państwa członkowskie Unii Europejskiej są
zobowiązane zapewnić stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie
dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez
sprzedawców lub dostawców (przedsiębiorców) z konsumentami. Nie sposób uznać,
że zastosowanie teorii dwóch kondykcji w stanie faktycznym sprawy mogłoby
w jakikolwiek sposób pozostawać w sprzeczności z realizacją tego celu. Teoria ta
niewątpliwie ułatwia konsumentowi realizację jego własnego roszczenia. Jego
wysokość jest wówczas wyrażona prostą sumą spełnionych świadczeń, co pozwala
uniknąć konieczności dokonywania rozliczenia, które mogą okazać się
skomplikowane. Konsument dysponuje przy tym większą liczbą opcji realizacji
swoich praw. Może dochodzić zwrotu całego spełnionego świadczenia i może
II CSKP 495/24
13
również podjąć decyzję o potrąceniu roszczenia o ich zwrot z roszczeniem banku,
jeżeli uzna tę opcje za korzystniejszą dla siebie.
Uznanie zasadności skargi kasacyjnej wobec nieuprawnionego zastosowania
teorii salda przez Sąd drugiej instancji nie oznacza, że zasadne były wszystkie
zarzuty przedstawione w skardze kasacyjnej.
W szczególności za nieuzasadniony należało uznać zarzut naruszenia zakazu
orzekania ponad żądanie, wynikającego z art. 321 § 1 k.p.c. Orzeczenie oddalające
powództwo nie może być orzeczeniem ponad żądanie ze względu na samą swoją
konstrukcję - w orzeczeniu takim żadne żądanie nie znajduje uznania sądu. Przyjęcie
w procesie teorii salda i oddalenie powództwa na tej podstawie nie oznacza, że sąd
orzeka o jakimkolwiek roszczeniu nieobjętym powództwem, a w szczególności, że
orzeka o roszczeniu, które przysługuje pozwanemu. Teoria salda zakłada, że
powstaje jedno roszczenie w wysokości różnicy między świadczeniami stron, a nie
że stronom przysługują odrębne roszczenia, które ulegają kompensacie ex lege albo
na mocy orzeczenia sądu.
Zgodzić się natomiast należy z zarzutem skarżącej naruszenia art. 455 k.c.
oraz art. 481 § 1 k.c. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę podziela
pogląd, że wezwanie skierowane do banku o zwrot uiszczonych na jego rzecz rat
z powołaniem się na nieważność umowy lub abuzywność postanowień umownych
spełnia wymagania wezwania, o którym mowa w art. 455 k.c. Stąd też wezwanie
kredytobiorcy skierowane do banku warunkuje wymagalność roszczeń konsumenta
o zwrot świadczeń, które spełnił, a tym samym możliwość żądania przez niego
odsetek za opóźnienie (wyrok SN z 20 września 2024 r., II CSKP 1094/23 oraz
postanowienie SN z 20 marca 2025 r., I CSK 2315/24). Ponieważ jednak
postanowieniem z 23 grudnia 2024 r. wydanym w sprawie XXVIII C 22637/22 Sąd
Okręgowy w Warszawie zwrócił się na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu
Unii Europejskiej do TSUE o udzielenie odpowiedzi na pytanie: „czy art. 6 ust. 1 i art.
7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych
warunków w umowach konsumenckich oraz zasadę skuteczności należy
interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej
przepisów krajowych, zgodnie z którą sąd może zasądzić od przedsiębiorcy na rzecz
II CSKP 495/24
14
konsumenta odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty świadczenia nienależnego
spełnionego na podstawie nieuczciwego warunku umownego dopiero od daty,
w której przedsiębiorcy zostanie doręczone wezwanie do zapłaty wskazujące
konkretną kwotę, której zwrotu żąda konsument” Sąd meriti przy ponownym
rozpoznaniu sprawy powinien rozważyć celowość zawieszenia postępowania do
czasu udzielenia odpowiedzi przez TSUE na pytanie prejudycjalne.
Mając na uwadze przedstawione okoliczności, Sąd Najwyższy na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Adam Doliwa
(M.M.)
[a.ł]
Małgorzata Manowska
Ireneusz Kunicki