II CSKP 2224/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
4 kwietnia 2025 r.
SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Władysław Pawlak
SSN Roman Trzaskowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 4 kwietnia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej A.P.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z 14 września 2021 r., V ACa 111/19,
w sprawie z powództwa Bank w G.
przeciwko A.P.
z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanego M.S.
o zapłatę,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach, pozostawiając
temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Władysław Pawlak
Paweł Grzegorczyk
Roman Trzaskowski
UZASADNIENIE
II CSKP 2224/22
2
Wyrokiem z dnia 16 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach w pkt 1
utrzymał w mocy wyrok zaoczny Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 20 kwietnia
2016 r. w zakresie pkt 1; w pkt 2 uchylił wyrok zaoczny Sądu Okręgowego
w Gliwicach z dnia 20 kwietnia 2016 r. w zakresie pkt 2 i zasądził od pozwanego na
rzecz powoda kwotę 14 847 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powyższe orzeczenie oparł na następujących ustaleniach faktycznych:
W dniu 29 kwietnia 2000 r. powód zawarł z M.S. i B.D. umowę kredytu o kredyt
średnioterminowy na działalność gospodarczą. Na podstawie umowy udzielono
kredytobiorcom kredytu w kwocie 600 000 zł. Kredytobiorcy zobowiązali się dokonać
spłaty kredytu z odsetkami do dnia 31 marca 2003 r. Kredyt został wypłacony w dniu
29 kwietnia 2000 r.
Jednym z zabezpieczeń kredytu była hipoteka umowna zwykła w kwocie
600 000 zł na nieruchomości w G. przy ul. […], dla której Sąd Rejonowy w Gliwicach
prowadził KW nr […] (obecnie KW: […]), której kredytobiorcy byli użytkownikami
wieczystymi. Hipoteka została wpisana na podstawie wniosku powoda z dnia 29
kwietnia 2000 r. i oświadczenia kredytobiorców oraz do chwili obecnej nie została
wykreślona. W dniu 13 marca 2002 r. użytkowanie wieczyste nieruchomości zostało
przeniesione na pozwanego. Dodatkowym zabezpieczeniem wierzytelności
kredytowej była umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie środków obrotowych
pozostających w magazynie kredytobiorców o wartości 500 000 zł.
W dniu 8 marca 2002 r. kredytobiorcy udzielili powodowi pełnomocnictwa do
dysponowania wszelkimi należącymi do nich składnikami majątkowymi, w tym
również zbywania i obciążania nieruchomości, składania wszelkich oświadczeń,
wyjaśnień i wniosków przed urzędami, instytucjami, osobami prawnymi i fizycznymi,
podpisywania wszelkich dokumentów, zaciągania zobowiązań, odbierania
korespondencji i należności, również pieniężnych. Pełnomocnictwo udzielone przez
M.S. zostało odwołane w dniu 28 marca 2002 r., zaś przez B.D. w dniu 4 kwietnia
2002 r.
Po wypowiedzeniu umowy kredytu, w dniu 21 marca 2003 r. powód sprzedał
towary handlowe objęte umową przewłaszczenia za łączną kwotę 1 591 901,49 zł
II CSKP 2224/22
3
netto (1 942 119,81 zł brutto). Kwoty uzyskane ze sprzedaży zostały przeznaczone
na spłatę zadłużenia M.S. i B.D. wynikającego z innych umów kredytowych.
W dniu 3 marca 2003 r. powód wystawił przeciwko kredytobiorcom bankowy
tytuł egzekucyjny, z którego wynikało, że na wymagalne zadłużenie składają się
kwoty: 100 000 zł tytułem niespłaconego kredytu i 88 327,38 tytułem odsetek
karnych, a zatem łącznie 188 327,38 zł. Postanowieniem z dnia 14 marca 2003 r.
Sąd Rejonowy w Gliwicach nadał temu bankowemu tytułowi egzekucyjnemu klauzulę
wykonalności.
Równocześnie przeciwko pozwanemu toczyła się egzekucja z nieruchomości
położonej w G. przy ul. […]. Podstawą egzekucji był bankowy tytuł egzekucyjny z
dnia 26 czerwca 2003 r. wystawiony przeciwko pozwanemu, któremu Sąd Rejonowy
dla m. st. Warszawy nadał w dniu 22 sierpnia 2003 r. klauzulę wykonalności z
ograniczeniem do kwoty 360 000 zł. Postępowanie egzekucyjne prowadził Komornik
Sądowy Rewiru […] przy Sądzie Rejonowym w Gliwicach pod sygn. akt […]. W toku
postępowania nieruchomość będąca przedmiotem egzekucji została zbyta za kwotę
610 000 zł. W planie podziału sumy uzyskanej z egzekucji określono sumę
przypadającą wierzycielowi – Bankowi w G. – na kwotę 555 954,27 zł. Pozwany
złożył zarzuty do zatwierdzonego przez sąd planu podziału, od których nie wniósł
opłaty, w związku z czym zarzuty zostały odrzucone. W dniu 8 czerwca 2018 r.
pełnomocnik pozwanego sporządził oświadczenie o potrąceniu wierzytelności z
tytułu nadpłaty sumy uzyskanej z wyżej wskazanej egzekucji z nieruchomości w
łącznej wysokości 195 954,27 zł.
Sąd Okręgowy wskazał, że podstawą odpowiedzialności pozwanego jest
hipoteka zwykła ustanowiona na podstawie art. 65 u.k.w.h. Ustanowienie tej hipoteki
na prawie użytkowania wieczystego nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy
w Gliwicach prowadzi KW nr […], było bezsporne, tak samo jak to, że suma hipoteki
została określona na kwotę 600 000 zł. Hipoteka została ustanowiona w celu
zabezpieczenia umowy kredytu z dnia 29 kwietnia 2000 r. zawartej przez powoda z
M.S. i B.D., przy czym obciążone prawo użytkowania wieczystego zostało
przeniesione na pozwanego.
Sąd Okręgowy wskazał, że sporne było w pierwszej kolejności istnienie
hipoteki, ponieważ zdaniem pozwanego wygasła ona wobec spłaty zabezpieczonej
II CSKP 2224/22
4
wierzytelności. W dalszej kolejności sporna była również wierzytelność, którą
pozwany w toku procesu przedstawił do potrącenia.
W ocenie Sądu Okręgowego, pozwany, będąc dłużnikiem rzeczowym, był
zobowiązany do zapłaty na rzecz powoda kwoty 250 000 zł, stanowiącej niespłaconą
część kapitału kredytu, który został zabezpieczony hipoteką. Zarzut potrącenia nie
był skuteczny, ponieważ nie sposób uznać, że kwota, którą pozwany przedstawił do
potrącenia, wzbogacała powoda bez podstawy prawnej lub stanowiła świadczenie
nienależne. Kwota ta została wypłacona powodowi na podstawie zatwierdzonego
przez Sąd Rejonowy w Gliwicach planu podziału sumy uzyskanej egzekucji.
Niezależnie od tego, roszczenie pozwanego nie było wymagalne, a ponadto
oświadczenie o potrąceniu zawierało warunek, przez co trudno mu przypisać
kategoryczny i stanowczy charakter.
Na skutek apelacji pozwanego, Sąd Apelacyjny w Katowicach, wyrokiem
z dnia 14 września 2021 r., w pkt 1 oddalił apelację i w pkt 2 orzekł o kosztach
postępowania apelacyjnego.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie,
ponieważ mimo częściowo błędnej argumentacji zaskarżony wyrok był słuszny.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia
faktyczne, odpowiadające wynikom postępowania dowodowego. Pozwany nie zdołał
wykazać, że kredyt w kwocie 250 000 zł został spłacony. Pozwany nie udowodnił
również, że przysługuje mu wierzytelność nadająca się do potrącenia. Sąd
Apelacyjny nie dysponował wprawdzie uzasadnieniem projektu planu podziału sumy
uzyskanej z egzekucji, a z uzasadnienia postanowienia sądu o sporządzeniu planu
podziału sumy uzyskanej z egzekucji z nieruchomości w G. przy ul. […] nie wynikało,
dlaczego cała kwota, po odliczeniu kosztów egzekucji, została przyznana powodowi.
Niemniej jednak, zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie ma podstaw do wnioskowania, że
kwota 195 954,27 zł, uzyskana ze sprzedaży egzekucyjnej tej nieruchomości,
podlegała zwrotowi na rzecz pozwanego. Sąd zauważył w tym kontekście, że powód
uczestniczył w postępowaniu egzekucyjnym jako wierzyciel hipoteczny i prowadził
egzekucję ograniczoną do sumy hipoteki wynoszącej 360 000 zł. Nieruchomość, z
której była prowadzona egzekucja, była jednak obciążona inną jeszcze hipoteką
ustanowioną na rzecz powoda. Na nieruchomości pozwanego objętej KW nr […]
II CSKP 2224/22
5
ustanowiona została na rzecz powoda druga w kolejności zaspokojenia hipoteka na
sumę 233 197,41 zł, zabezpieczająca spłatę kredytu nr […] udzielonego przez
powoda w kwocie 200 000 zł z odsetkami. Skoro zatem na nieruchomości będącej
przedmiotem egzekucji ustanowione zostały dwie hipoteki korzystające
z pierwszeństwa zaspokojenia na rzecz powoda, których sumy przewyższały cenę
uzyskaną ze sprzedaży, to cała cena uzyskana ze sprzedaży egzekucyjnej, po
pomniejszeniu o wartość wierzytelności uprzywilejowanych, podlegała wypłacie na
rzecz wierzyciela hipotecznego i to niezależnie od oceny trafności uzasadnienia
postanowienia sądu egzekucyjnego z dnia 17 grudnia 2007 r., zatwierdzającego
projekt planu podziału. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, jeśli pozwany zamierzał
kwestionować plan podziału, to jego rzeczą było dowodzenie w postępowaniu
egzekucyjnym, że pozostała część uzyskanej ceny nie podlegała podziałowi między
wierzycieli.
Niezależnie od tego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, roszczenie z tytułu
bezpodstawnego wzbogacenia jest roszczeniem bezterminowym w rozumieniu
art. 455 k.c., a zatem świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu
dłużnika do jego spełnienia i wtedy też staje się wymagalne. W rozpoznawanej
sprawie pozwany nie przedstawił żadnego dowodu celem wykazania, że
kiedykolwiek wzywał powoda do zapłaty, a zatem, że wierzytelność stała się
wymagalna zanim zostało złożone oświadczenie o jej potrąceniu.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutów apelacji, w których pozwany
powoływał się na wygaśnięcie hipoteki na skutek spłaty kredytu. Odnosząc się do
argumentów dotyczących zaliczenia ceny sprzedanych przewłaszczonych towarów
na spłatę innego kredytu, Sąd przyjął, że dysponując pełnomocnictwami udzielonymi
przez dłużników osobistych powód mógł dokonać zaliczenia uzyskanych kwot na
poczet wybranych przez siebie zobowiązań, a pozwany nie uzyskał zapewnienia, że
zapłata za sprzedawane towary spowoduje wygaśnięcie hipoteki. Towary
przewłaszczone przez dłużników osobistych były przedmiotem zabezpieczenia
trzech różnych wierzytelności, przy czym w zawartych umowach przedmiot
przewłaszczenia został określony bardzo ogólnie i nie został przyporządkowany
określonym wierzytelnościom. Sąd Apelacyjny odnotował również, że powód,
dokonując sprzedaży przewłaszczonych towarów, nie działał jako pełnomocnik
II CSKP 2224/22
6
dłużników osobistych, lecz w imieniu własnym. Dysponentem ceny był zatem powód
jako właściciel rzeczy. Czynności podejmowane na podstawie udzielonych
pełnomocnictw miały w ocenie Sądu charakter windykacyjny, a same
pełnomocnictwa miały zabezpieczający charakter i zostały udzielone w interesie
powoda.
Sąd Apelacyjny zgodził się również z argumentacją powoda, że ewentualne
nadużycie umocowania przez powoda i naruszenie przez powoda jako powiernika
obowiązków wynikających z umowy przewłaszczenia mogłoby skutkować co
najwyżej odpowiedzialnością odszkodowawczą powoda w stosunku do
powierzającego. Pozwany, jako dłużnik rzeczowy, może wprawdzie podnosić zarzuty
przysługujące dłużnikom osobistym, ale nie może ich kreować, ponieważ nie jest
uprawniony do decydowania za dłużników osobistych, na poczet jakich długów
należało zaliczyć cenę uzyskaną ze sprzedaży przewłaszczonych towarów.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł pozwany,
zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając naruszenie art. 56 w związku
z art. 651 oraz w związku z art. 354 § 2 i art. 3531 k.c.; art. 455 w związku
z art. 410 § 1 i § 2 in initio i w związku z art. 405 k.c.; art. 382 w związku
z art. 228 § 2 k.p.c., a także art. 382, art. 381 i art. 316 § 1 w związku
z art. 391 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W zakresie dopuszczalności merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej
ze względu na sposób wyznaczenia składu orzekającego (art. 80 § 1 ustawy
z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, jedn. tekst: Dz. U. z 2024 r., poz.
622), należało odwołać się odpowiednio do rozważań poczynionych
m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2025 r., II CSKP 1885/22
i II CSKP 172/24, które Sąd Najwyższy podziela, nie stwierdzając przeszkód do
merytorycznego rozpoznania sprawy w niniejszym składzie.
Pierwszym z zagadnień, wokół których koncentrowały się zarzuty skargi
kasacyjnej, była prawidłowość i skuteczność rozliczenia środków uzyskanych przez
powoda ze sprzedaży przewłaszczonych towarów, stanowiących zabezpieczenie
umowy kredytu. Zarzucając naruszenie art. 56 w związku z art. 651 oraz w związku
II CSKP 2224/22
7
z art. 354 § 2 i art. 3531 k.c. pozwany twierdził, że Sąd Apelacyjny błędnie uznał, iż
powód prawidłowo zaliczył środki uzyskane ze sprzedaży przewłaszczonych rzeczy,
stanowiących zabezpieczenie umowy kredytu. Zdaniem pozwanego, za błędną
trzeba uznać wykładnię, według której zaspokojenie wierzyciela zabezpieczonego
przewłaszczeniem na zabezpieczenie nie następuje z chwilą dokonania sprzedaży
lub otrzymania zapłaty, lecz z chwilą zarachowania zapłaty przez wierzyciela.
Ponadto, zdaniem pozwanego, w okolicznościach sprawy było bezsporne, że
przewłaszczone rzeczy zostały sprzedane za kwotę 1 942 119 zł brutto, podczas gdy
na poczet wymagalnych zobowiązań z tytułu kredytów zabezpieczonych powód
zaliczył jedynie 743 170, 24 zł, a pozostała kwota nie została zaliczona na spłatę
kredytów objętych zabezpieczeniem, co było niedopuszczalne, sprzeczne
ze społeczno-gospodarczym celem umowy, a jako takie powinno zostać uznane za
nieważne. Tego też zagadnienia dotyczyły zarzuty naruszenia prawa procesowego -
art. 382 w związku z art. 228 § 2 k.p.c. - przez dokonanie ustaleń na podstawie akt
innej sprawy bez zwrócenia na to uwagi stronom.
Umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie wykształciła się w praktyce
obrotu (art. 55 k.z., art. 3531 k.c.) w odpowiedzi na słabości typowych zabezpieczeń
rzeczowych, w szczególności zastawu zwykłego (por. uchwała pełnego składu Izby
Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1948 r., C. Prez. 18/48,
OSN 1948, Nr 3, poz. 58). Cechą charakterystyczną tej umowy jest zabezpieczający
cel, stanowiący przyczynę, dla której dłużnik przenosi na wierzyciela prawo
własności. Przenosząc własność na wierzyciela dłużnik nie zmierza do definitywnego
wyzbycia się przedmiotu zabezpieczenia, co jest wiadome wierzycielowi. Przedmiot
zabezpieczenia pozostaje zazwyczaj w posiadaniu dłużnika, co pozwala dłużnikowi
na jego dalsze gospodarcze wykorzystanie i uzyskiwanie pożytków. Celem
wierzyciela nie jest definitywne nabycie własności przedmiotu zabezpieczenia, lecz
uzyskanie zwrotu kredytu lub pożyczki. Na wypadek, gdyby do zwrotu kredytu lub
pożyczki nie doszło, wierzyciel uzyskuje jednak zabezpieczenie, polegające na
możliwości zaspokojenia się z rzeczy, która stała się jego własnością.
Zabezpieczający cel i brak po stronie dłużnika woli definitywnego wyzbycia się
własności są konsekwentnie akcentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego jako
zasadnicze atrybuty umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie (por. wyrok Sądu
II CSKP 2224/22
8
Najwyższego z dnia 25 lutego 2022 r., II CSKP 87/22, OSNC-ZD 2023, nr B, poz. 21
i powołane tam dalsze orzecznictwo).
Zasady zaspokojenia się przez zabezpieczonego wierzyciela z rzeczy
powinny zostać uregulowane w umowie stron. Brak tego rodzaju postanowień nie
pociąga za sobą nieważności umowy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego
z dnia 13 maja 2011 r., V CSK 360/10, z dnia 22 października 2014 r., II CSK 784/13,
z dnia 20 listopada 2015 r., III CSK 462/14, OSNC-ZD 2017, nr B, poz. 33
i z dnia 12 lutego 2016 r., II CSK 815/14, a także wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 25 lutego 2022 r., II CSKP 87/22). W braku postanowień umownych, reguły,
zgodnie z którymi wierzyciel może zaspokoić się z przewłaszczonej rzeczy, należy
rekonstruować z uwzględnieniem zabezpieczającego celu umowy, a także
art. 56 k.c., według którego czynność prawna wywołuje skutki nie tylko wyrażone
w niej wprost, lecz również te, które wynikają zasad współżycia społecznego
i z ustalonych zwyczajów.
Idąc tym torem, w razie braku zwrotu pożyczki lub kredytu wierzyciel może
zatrzymać rzecz jako jej definitywny właściciel bądź zbyć rzecz, zatrzymując
uzyskaną kwotę (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1995 r.,
I CR 7/95, OSNC 1995, nr 12, poz. 183). W obu przypadkach wartość rzeczy lub
kwota uzyskana z jej zbycia podlega zarachowaniu na poczet zadłużenia
wynikającego z umowy kredytu lub pożyczki zabezpieczonej umową
przewłaszczenia na zabezpieczenie, a dłużnikowi przysługuje roszczenie o zwrot
nadwyżki wartości rzeczy, względnie ceny uzyskanej ze zbycia rzeczy, ponad dług
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2022 r., II CSKP 87/22).
Sąd Apelacyjny wyeksponował szczególny charakter sytuacji, w której
przewłaszczone na rzecz powoda rzeczy ruchome służyły zabezpieczeniu trzech
wierzytelności powoda, przy czym w każdej z umów deklarowana wartość
przewłaszczonych rzeczy była niższa od wartości zadłużenia. W takim przypadku
należy przyjąć, że jeżeli strony nie uzgodnią odmiennych zasad zarachowania
uzyskanej ceny, co jest możliwe także po dokonaniu zbycia, zaliczenie kwoty
uzyskanej ze sprzedaży na poczet zabezpieczonych wierzytelności powinno
nastąpić stosownie do art. 451 k.c. Spośród kilku wymagalnych zabezpieczonych
długów uzyskaną cenę należy zatem zaliczyć na poczet długu najdawniej
II CSKP 2224/22
9
wymagalnego, co pozwala we właściwy sposób zabezpieczyć zarówno interes
dłużnika, jak i wierzyciela.
Sąd Apelacyjny nie uwzględnił jednak dostatecznie, że w okolicznościach
sprawy problem sprowadzał się nie tylko do właściwego zarachowania uzyskanej
kwoty wobec kilku wierzytelności zabezpieczonych umowami przewłaszczenia tych
samych rzeczy, lecz polegał przede wszystkim na tym, że tylko część z kwoty
uzyskanej ze sprzedaży tych rzeczy została rozliczona z wierzytelnościami, które
były objęte zabezpieczeniem wynikającym z przewłaszczenia. Wynika z tego, że
pozostałą część tej kwoty powód zaliczył na inne wierzytelności (niezabezpieczone),
bądź rozdysponował w inny sposób, co w ostateczności miało doprowadzić do tego,
że wierzytelność objęta powództwem nie została zaspokojona. Takie działanie
wierzyciela, jeśli miałoby ono prowadzić do tego, że kwota uzyskana ze sprzedaży
przewłaszczonej rzeczy w całości lub w części nie wpływa na wysokość
zabezpieczonej wierzytelności, lecz jest rozdysponowywana w inny, dowolny
w istocie, sposób, nie powinno jednak korzystać z ochrony, jako sprzeczne z celem
umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie i obowiązkiem lojalności spoczywającym
na wierzycielu wobec przewłaszczającego dłużnika, będącym konsekwencją
powierniczego charakteru umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie.
Przysługująca wierzycielowi własność rzeczy jest powiązana
z wierzytelnością, którą zabezpiecza umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie,
w tym znaczeniu, że wierzyciel nie może skorzystać z niej w relacji z dłużnikiem
w inny sposób aniżeli w celu zaspokojenia zabezpieczonej wierzytelności. Jeżeli
jednym z dopuszczalnych sposobów zaspokojenia wierzyciela jest zbycie rzeczy, to
zbycie to pociąga za sobą skutek w postaci umorzenia zabezpieczonej wierzytelności
w całości lub części. Uzyskana kwota nie może natomiast, mocą jednostronnej
decyzji wierzyciela, służyć zaspokojeniu innego interesu, chyba że strony
rozwiązanie takie zgodnie przewidziały. Interes wierzyciela nie może być bowiem
zaspokajany w sposób, który pomijałby zabezpieczający cel umowy i interes
dłużnika, który może oczekiwać tego, że uzgodniony przez strony sposób
zaspokojenia z rzeczy doprowadzi do wygaśnięcia w całości lub w części
wierzytelności objętej zabezpieczeniem (por. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 17 stycznia 2020 r., IV CSK 513/18).
II CSKP 2224/22
10
Na stanowisko to nie rzutuje argumentacja Sądu Apelacyjnego związana
z pełnomocnictwami, które zostały udzielone powodowi przez dłużników osobistych.
W tym zakresie bliższego rozważenia wymagało, w jakiej relacji pozostawało
udzielenie pełnomocnictw i ich treść do umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie,
która zgodnie z twierdzeniami pozwanego przewidywała, że w razie braku spłaty
kredytu powód może zbyć przewłaszczoną rzecz, zaliczając cenę na spłatę
zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu. Rozważania Sądu Apelacyjnego w tej
materii nie były ponadto w pełni konsekwentne. Z jednej bowiem strony Sąd
Apelacyjny wskazał, że pełnomocnictwa uprawniały powoda do dokonania zaliczeń
kwot uzyskanych ze sprzedaży przewłaszczonych rzeczy na poczet wybranych przez
siebie zobowiązań, z drugiej zaś – w kontekście art. 108 k.c. – przyjął, że powód
dokonywał zaliczeń w imieniu własnym jako prawny dysponent ceny. Dodać należało
w tym aspekcie, że jakkolwiek istotnie wierzyciel dokonujący sprzedaży
przewłaszczonych rzeczy jest dysponentem uzyskanej ceny, to w relacji z dłużnikiem
nie może rozporządzić tą ceną w dowolny sposób, co wynika z akcentowanego już
powierniczego charakteru umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie i jej
zabezpieczającego celu.
Z zagadnieniem prawidłowości rozliczenia kwoty uzyskanej z tytułu sprzedaży
przewłaszczonych rzeczy wiązał się także zarzut naruszenia art. 228 § 2 w związku
z art. 382 k.p.c. przez zaniechanie zwrócenia uwagi stronom na ustalenia faktyczne,
poczynione na podstawie materiału innego postępowania sądowego.
Istotnie, Sąd Apelacyjny, wskazując, że z „materiału procesowego” wynikało,
iż dłużnik osobisty nie zarzucał w innych procesach nieprawidłowego sposobu
zaliczenia kwoty uzyskanej ze zbycia przewłaszczonych rzeczy, nie wskazał, na
podstawie jakich dowodów fakt ten ustalił. Fakt ten nie był zarazem objęty
ustaleniami Sądu Okręgowego. Jeżeli sąd drugiej instancji dokonuje nowych ustaleń
faktycznych, powinien wskazać dowody, na których ustalenia te opiera
(art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c.). W braku powołania tych dowodów, analiza uzasadnienia
zaskarżonego wyroku – w zestawieniu z twierdzeniami skargi kasacyjnej i pismem
z dnia 20 maja 2021 r. obejmującym interwencję uboczną (k. 825 i n.) – nie pozwalała
wykluczyć, że kwestionowane ustalenie zostało dokonane na podstawie
dokumentów stanowiących element akt innego postępowania sądowego, poza
II CSKP 2224/22
11
granicami wniosku dowodowego interwenienta ubocznego (k. 826). Taki sposób
czynienia ustaleń wymagał zwrócenia uwagi stronom (art. 228 § 2 w związku
z art. 391 § 1 k.p.c.), ponieważ tylko w ten sposób strony uzyskują możliwość
powołania twierdzeń przeciwnych i domagania się przeprowadzenia dowodów, które
zmierzałyby do podważenia tego, co sąd zamierza włączyć do podstawy faktycznej
wyroku (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1956 r., 2 CR 26/56,
Państwo i Prawo 1958, nr 2, s. 345 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca
2010 r., III SK 41/09, OSNP 2011, nr 21-22, poz. 285).
Rozważane zarzuty skargi kasacyjnej należało w konsekwencji uznać za
trafne. Nieskuteczne okazały się natomiast zarzuty zmierzające do wykazania
zasadności zarzutu potrącenia.
W tym zakresie należało ograniczyć się do dostrzeżenia, że Sąd Apelacyjny
nie tylko uznał, że pozwany nie wykazał przedstawianej do potrącenia wierzytelności
i jej wymagalności, lecz zanegował zarzut potrącenia także dlatego, że pełnomocnik
procesowy powoda nie miał umocowania do przyjmowania w imieniu powoda
oświadczeń woli. Skarga kasacyjna nie zawierała w tym zakresie żadnych zarzutów,
w szczególności zaś zarzutu naruszenia art. 91 k.p.c., toteż ocena argumentów
pozwanego związanych z istnieniem i wymagalnością wierzytelności przedstawionej
do potrącenia nie mogła mieć na tym etapie wpływu na wynik postępowania
kasacyjnego.
Ubocznie tylko należało podnieść, że wywody skargi nie stwarzały podstaw do
odejścia od utrwalonego stanowiska judykatury, według którego zobowiązanie do
zwrotu świadczenia, które jest nienależne od chwili jego spełnienia, staje się
wymagalne po upływie terminu określonego zgodnie z art. 455 k.c. (por. uchwała
Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, OSNC 2010, nr 5,
poz. 75). Inną kwestią jest przy tym chwila powstania zobowiązania do zwrotu
nienależnego świadczenia bądź początek biegu terminu przedawnienia roszczenia
o jego zwrot, inną zaś początkowy moment jego wymagalności (por. np. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 29 września 2017 r., V CSK 642/16).
Pozwany zarzucał również naruszenie art. 382, art. 381 i art. 316 § 1
w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez pominięcie zarzutu potrącenia podniesionego
w postępowaniu apelacyjnym przez interwenienta ubocznego M.S..
II CSKP 2224/22
12
Z materiału procesowego wynikało, że w piśmie obejmującym interwencję
uboczną M.S. podniósł zarzut potrącenia przysługującej mu wobec powoda
wierzytelności z tytułu ustawowych odsetek za opóźnienie w zapłacie
odszkodowania zasądzonego prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego
w Gliwicach, któremu nadano klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 4 lipca 2018 r., których skapitalizowana suma
wynosi 922 618, 68 zł. Do pisma zostało dołączone oświadczenie o potrąceniu
wierzytelności adresowane do powoda z dowodem nadania. W uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny nie odniósł się do tego zarzutu.
Uprawnienia interwenienta ubocznego określa art. 79 k.p.c., według którego
może on dokonywać wszelkich czynności procesowych dopuszczalnych według
stanu sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2020 r.,
I CSK 684/18, OSNC 2021, nr 5, poz. 37). Do czynności tych, oprócz powoływania
twierdzeń, składania wniosków dowodowych i wnoszenia środków zaskarżenia,
należy również podniesienie zarzutu potrącenia, w którym interwenient uboczny,
występujący po stronie pozwanego, twierdzi, że wierzytelność objęta powództwem
uległa umorzeniu w związku z potrąceniem dokonanym przez pozwanego.
Interwenient uboczny nie może natomiast działać w sferze prawnej strony, do której
przystąpił, co wyklucza podniesienie przezeń zarzutu potrącenia powiązanego
z oświadczeniem woli o potrąceniu wierzytelności przysługującej pozwanemu wobec
powoda, ponieważ skorzystanie z uprawnienia do potrącenia, wymagające złożenia
stosownego, jednostronnego oświadczenia woli, zależy od autonomicznej decyzji
pozwanego jako dysponenta wierzytelności w płaszczyźnie prawa materialnego
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2019 r., II CSK 551/18).
Inna jeszcze sytuacja ma miejsce wtedy, gdy interwenient uboczny podnosi
zarzut potrącenia własnej wierzytelności z wierzytelnością dochodzoną
powództwem. Na przeszkodzie skutecznemu podniesieniu zarzutu potrącenia
w takim układzie procesowym stoi zazwyczaj a priori wymaganie wzajemności
wierzytelności, ponieważ wierzytelność interwenienta wobec powoda nie może
doprowadzić do umorzenia wierzytelności dochodzonej powództwem, przysługującej
powodowi wobec pozwanego (art. 498 § 1 k.c.).
II CSKP 2224/22
13
W okolicznościach sprawy miała jednak miejsce o tyle szczególna
konfiguracja, że pozycję interwenienta ubocznego zajął dłużnik osobisty powoda
z tytułu wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, z której odpowiedzialność ponosi
pozwany. W konsekwencji, wymaganie wzajemności nie wyłącza w tym przypadku
skuteczności potrącenia, które zarzucił interwenient uboczny. Nie można
jednocześnie wykluczyć, że potrącenie takie – w płaszczyźnie materialnoprawnej –
mogłoby rzutować na istnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, a w związku
z tym na istnienie hipoteki (art. 94 u.k.w.h.), co może podlegać ocenie sądu
w procesie przeciwko właścicielowi obciążonej nieruchomości, niezależnie od wpisu
hipoteki w księdze wieczystej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia
2020 r., I CSK 451/18, OSNC 2020, nr 9, poz. 76).
W tym stanie rzeczy całościowe zaniechanie odniesienia się do zarzutu
potrącenia podniesionego przez interwenienta ubocznego czyniło zasadnym zarzut
naruszenia art. 382 k.p.c., a ponadto, w tym aspekcie, wyrok Sądu Apelacyjnego nie
poddawał się w istocie kontroli kasacyjnej. Zasadność zarzutu kasacyjnego nie
przesądza jednak o skuteczności zarzutu potrącenia, którego dopuszczalność
i zasadność powinny podlegać ocenie w toku ponownego rozpoznania sprawy,
w aspekcie miarodajnych regulacji procesowych, jak również materialnoprawnych
przesłanek potrącenia (art. 498 i n. k.c.).
Z tych względów, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak
w sentencji.
Władysław Pawlak
(K.G.)
[SOP]
[r.g.]
Paweł Grzegorczyk
Roman Trzaskowski