II CSKP 1970/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
7 marca 2025 r.
SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Grzegorz Misiurek
SSN Dariusz Zawistowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 7 marca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej R.P.
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z 28 czerwca 2021 r., I ACa 338/21,
w sprawie z powództwa R.P.
przeciwko A.Z.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. obciąża kosztami postępowania kasacyjnego powoda,
pozostawiając ich wyliczenie referendarzowi sądowemu.
Grzegorz Misiurek Paweł Grzegorczyk Dariusz Zawistowski
UZASADNIENIE
II CSKP 1970/22
2
Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2020 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił
powództwo R.P. przeciwko A.Z. o zapłatę (pkt I) i orzekł o kosztach postępowania
(pkt II).
Powyższe orzeczenie oparł na następujących ustaleniach faktycznych:
Strony w latach 2003 - 2010 były wspólnikami A. Sp. z o.o. w. W., posiadając
po 707 udziałów, co stanowiło początkowo 20,6% udziałów, a finalnie po 5,14%
udziałów w kapitale zakładowym. Powód w latach 2000-2008 pełnił również funkcję
prezesa zarządu A., zaś pozwany od 2001 do 2015 był członkiem zarządu. Oprócz
stron w skład zarządu od kwietnia 2008 r. wchodził H.S. (prezes zarządu). H.S. był
ponadto prezesem zarządu i akcjonariuszem A.1 będącej podmiotem dominującym
wobec A..
A. była spółką zależną („spółką córką”) wobec A.1 Wykonywała prace dla A.
A.1, która była jej jedynym zleceniodawcą. Zadaniem polskiej spółki było
wytwarzanie oprogramowania dla potrzeb A.1 Ceny rozliczeniowe między spółkami
były zatwierdzane przez biegłego rewidenta. Sporządzano również zatwierdzane
plany roczne. Proces planowania odbywał się na podstawie metody cost-plus i
zapotrzebowania od A.1 na usługi programistyczne, administracji systemami i
zarządzania projektami.
Od października 2008 r. pozwany udostępniał powodowi roczne sprawozdania
finansowe i miesięczne raporty finansowe, oprócz raportu za grudzień 2008 r.,
kwiecień 2009 r., czerwiec 2009 r. i luty 2010 r. Zarząd nie udzielał powodowi
informacji o projektach realizowanych na rzecz A.1 ani też tych informacji, które
przekazywał wspólnikowi A.1
W 2008 r. grupa A. przeżywała trudny okres. Był to również czas widocznego
w wielu krajach kryzysu gospodarczego. Zła sytuacja finansowa A. spowodowała
podjęcie przez zarząd stosownych działań. Wprowadzony w 2008 r. plan naprawczy
polegał na głębokiej zmianie procesu wytwarzania oprogramowania.
Po przeanalizowaniu różnych wariantów został wybrany taki, który zakładał naturalne
odejścia pracowników, uzupełnione przez zwolnienia i zmiany strukturalne.
Zmieniono również walutę umowy z A.1 na złoty, aby zminimalizować ryzyko
kursowe.
II CSKP 1970/22
3
Na początku 2009 r. strony podjęły decyzję o sprzedaży udziałów w A..
Negocjacje zostały zapoczątkowane przez strony na spotkaniu, które odbyło się
w dniu 18 kwietnia 2008 r. Przez długi okres strony prowadziły negocjacje wspólnie,
starając się sprzedać udziały za jak najwyższą cenę i wychodząc z założenia, że
razem będą mieć silniejsza pozycję negocjacyjną. A.1 nie przyjmowała argumentów
stron do wiadomości i proces sprzedaży się przedłużał. Od maja
2008 r. do kwietnia 2009 r. strony prowadziły wspólne negocjacje z H.S..
W dniu 6 marca 2009 r. H.S. przekazał stronom ofertę Rady Nadzorczej A.1
co do sprzedaży udziałów w A., która opiewała na kwotę
70 700 zł plus oprocentowanie w wysokości 9,5%, począwszy od daty
zainwestowania (26 czerwca 2003 r.), które to odsetki na dzień wysłania oferty
wynosiły szacunkowo 108 975 zł za 5,16% udziałów. W dniu 9 marca 2009 r. powód
przesłał pozwanemu projekt wiadomości do H.S., dotyczącej sprzedaży przez strony
udziałów w A.. Zdaniem stron, był to dobry moment do tego typu transakcji, gdyż od
2009 r. zarówno przepływy pieniężne, jak i EBIT grupy A. miały być pozytywne, a
nadto uczynienie A.1 jedynym udziałowcem A. uprościłoby proces sprzedaży spółki.
Strony chciały zaproponować kwotę 460 000 euro za posiadany pakiet udziałów w
A.. Finalnie zaproponowały jednak kwotę 412 000 euro.
Wdrożone działania naprawcze przyniosły efekty już w pierwszej połowie
2009 r. A.1 zyskiwała nowych klientów i generowała zysk, poziom EBIT wynosił 8%.
Informacje takie były przekazywane przez H.S. wszystkim pracownikom A.1 i A..
Pozwany przesłał powodowi informacje na temat systemu premiowego i planu
finansowego A. za rok 2009 w dniu 6 lipca 2009 r. Z uwagi na fakt, że przedstawiona
została jedynie strona kosztorysowa biznesplanu, powód zwrócił się do H.S. z prośbą
o uzupełnienie dokumentu o prognozę przychodów, rachunek wyników i przepływów
finansowych. W dniu 25 sierpnia 2009 r. powód wystąpił do zarządu A., prosząc na
piśmie o projekcje finansowe na rok 2009, plan finansowy na rok 2009 i informację o
zmianie cen transferowych, która miała miejsce od kwietnia 2009 r. Pozwany udzielił
wyjaśnień
w
dniu
30
września
2009 r., wskazując między innymi, że planowany wynik roku 2009 wynosi
II CSKP 1970/22
4
71 741,02 zł. Przedstawiono aktualną prognozę kluczowych wskaźników
finansowych za rok 2009 wraz z porównywalnymi wartościami za lata 2007-2008.
Pismem z dnia 8 października 2009 r. powód zwrócił się do zarządu A.
z prośbą o informacje o krokach podjętych w celu windykacji należności od A.1 W
odpowiedzi uzyskał informację, że kierownictwo jest w kontakcie z A.1, zaś
dotychczasowa długa współpraca wskazywała, że w każdym takim przypadku
należności były regulowane.
Pod koniec roku 2009 EBIT A.1 oscylował na poziomie 10%. Informacje takie
były przekazywane przez H.S. wszystkim pracownikom A.1
i A..
A. AG rocznie sporządzała kompletne plany biznesowe z przychodami
i wydatkami. Powód nie otrzymywał tych planów, gdyż nie był pracownikiem ani
akcjonariuszem A.1.
W dniu 9 marca 2010 r. pozwany sprzedał A.1 707 udziałów w A.
o wartości nominalnej 100 zł za cenę 147 000 zł. Pozwany nie był przymuszony ani
zmuszony do sprzedaży swoich udziałów.
Powód w maju 2010 r. zwrócił się do pozwanego w kwestii ustalenia terminu
walnego zgromadzenia wspólników A., jak również o informację, kiedy mógłby
uzyskać oficjalne sprawozdanie finansowe za rok 2009. Pozwany zobowiązał się
przesłać sprawozdanie finansowe. W dniu 21 maja 2010 r. przesłał powodowi
biznesplan na rok 2010, który to plan zakładał osiągnięcie zysku.
Od stycznia do czerwca 2010 r. pracownica A. przesyłała powodowi
miesięczny raport spółki za każdy ukończony miesiąc. Raport finansowy za miesiąc
maj 2010 r. wzbudził duże zainteresowanie powoda z uwagi na wskazany tam
znaczny wzrost sprzedaży. Zdaniem pozwanego, było to wynikiem zarówno wzrostu
cen po pierwszym kwartale, jak i zafakturowania w maju pewnych prac, które jeszcze
w kwietniu były w toku.
W dniu 22 czerwca 2010 r. powód sprzedał A.1 707 udziałów w A.
o wartości nominalnej 100 zł za cenę 290 000 zł. Powód nie był przymuszany ani
zmuszany do sprzedaży udziałów.
II CSKP 1970/22
5
Strata A.1 za rok 2009 wynosiła 6 877 877 euro. Rada Nadzorcza w dniu 26
maja 2010 r. zatwierdziła sprawozdanie na dzień 31 grudnia 2009 r. Strata bilansowa
A.1 za rok 2010 była o 765 739,27 euro większa niż strata bilansowa za rok 2009 i
wynosiła 7 643 616,27 euro. Rada Nadzorcza w dniu 18 maja 2011 r. zatwierdziła
sprawozdanie na dzień 31 grudnia 2010 r. Strata bilansowa A.1
za rok 2011 była o 1 614 238,60 euro mniejsza niż strata bilansowa za rok 2010
i wynosiła 6 029 377,67 euro. Rada Nadzorcza w dniu 18 kwietnia 2012 r.
zatwierdziła sprawozdanie na dzień 31 grudnia 2011 r. Strata bilansowa A.1 za rok
2012 była o 826 458,98 euro mniejsza niż strata bilansowa za rok 2011 i wynosiła 5
202 918,69 euro. Rada Nadzorcza w dniu 26 kwietnia 2013 r. zatwierdziła
sprawozdanie na dzień 31 grudnia 2012 r. Strata bilansowa A.1 za rok 2013 była o
776 728,27 euro mniejsza niż strata bilansowa za rok 2012 i wynosiła
4 426 190,42 euro. Rada Nadzorcza w dniu 1 kwietnia 2015 r. zatwierdziła
sprawozdanie na dzień 31 grudnia 2013 r. Strata bilansowa A.1 za rok 2014 była o 1
103 828,26 euro mniejsza niż strata bilansowa za rok 2013 i wynosiła
3 322 362,16 euro. Zwiększeniu przychodów ze sprzedaży o 14,2 % odpowiadały
jednak zredukowane wzrosty kosztów. Ogólnie osiągnięto wynik na poziomie
8 866 tysięcy euro, co oznaczało, że oczekiwany wzrost obrotu na poziomie
15 % w porównaniu do poprzedniego roku został prawie osiągnięty. A. była w stanie
zwiększyć przychody ze sprzedaży w 2014 r. o 2 415 tysięcy euro, a tym samym
uzyskać pozytywny wynik na poziomie 441 000 zł.
W marcu 2012 r. powód wezwał A.1 do próby ugodowej w przedmiocie zapłaty
na jego rzecz kwoty stanowiącej równowartość 432 560 euro z uwagi na
wprowadzenie w błąd przy zawieraniu umowy sprzedaży udziałów. W uzasadnieniu
powód wskazał, że dobrych o wynikach A.1 dowiedział się 7 lipca
2011 r., zapoznając się ze sprawozdaniem finansowym A.1 opublikowanym na
stronie: […]. A.1 nie uznała roszczeń powoda.
Sąd Okręgowy uznał, że powód domagał się zasądzenia na swoją rzecz kwoty
76 880,11 zł tytułem odszkodowania za szkodę, jaką poniósł w wyniku rzekomego
wprowadzenia go w błąd. Wyjaśnił, że jako podstawę prawną roszczenia powód
wskazał art. 415 k.c. w związku z art. 212 § 1 k.s.h.
II CSKP 1970/22
6
Oceniając zasadność tak określonego żądania, Sąd Okręgowy przyjął
w pierwszej kolejności, że pozwany w zakresie czynności będących przedmiotem
procesu działał na rzecz A., jako członek zarządu A., toteż – przez wzgląd na
art. 416 k.c. – pozwaną w sprawie powinna być A., jako osoba prawna, której organ
wyrządził szkodę.
Idąc dalej, Sąd Okręgowy uznał za zasadny podniesiony przez pozwanego
zarzut przedawnienia, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy stanowił
podstawę do uznania, że powód dowiedział się o rzeczywistej sytuacji majątkowej
znacznie wcześniej niż w czerwcu 2014 r. Zauważył w tym kontekście, że już w dniu
26 marca 2012 r. powód wystąpił do A.1 z zawezwaniem do próby ugodowej,
podnosząc zaniżoną wartość udziałów (szkoda) i domagając się zapłaty kwoty
432 560,00 euro.
Jednakże, nawet gdyby przyjąć, że powód faktycznie dowiedział się
o szkodzie w dniu 29 czerwca 2014 r., to zdaniem Sądu powództwo w dalszym ciągu
nie zasługiwałoby na uwzględnienie z powodu niewykazania zdarzenia
powodującego szkodę, szkody i adekwatnego związku przyczynowego między
zdarzeniem a szkodą.
Wskazując, że powód wiązał odpowiedzialność pozwanego z niewłaściwym
wykonywaniem przez pozwanego obowiązków członka zarządu A., co skutkowało
brakiem rozeznania powoda co do rzeczywistej sytuacji majątkowej A. i sprzedażą
udziałów według zaniżonej wartości, Sąd Okręgowy wskazał, że przeprowadzone
postępowanie dowodowe nie dało podstaw do przyjęcia tych twierdzeń za
udowodnione. Zaakcentował, że - jak ustalono w toku postępowania dowodowego
- pozwany należycie wywiązywał się z obowiązków związanych z pełnieniem funkcji
członka zarządu i był w stałym kontakcie z powodem. Wielokrotnie, telefonicznie
i mailowo zachęcał powoda do przeglądania ksiąg w siedzibie spółki i udzielał
wyjaśnień. Wyjaśnień takich udzielał powodowi również H.S., zaś
w wiadomości z dnia 19 sierpnia 2009 r. wskazał on powodowi na pozytywne
prognozy co do wyniku finansowego A. na koniec 2009 r. Jeszcze w czerwcu 2010 r.
strony prowadziły natomiast korespondencję w przedmiocie zwiększenia wartości
sprzedaży w maju 2010 r.
II CSKP 1970/22
7
Odnotowując, że powód podnosił, iż pozwany nie informował go o sytuacji
finansowej A.1, Sąd Okręgowy uznał, że zarząd spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością nie jest zobowiązany do udzielania wspólnikom informacji
dotyczących spółki matki. Sąd Okręgowy odniósł się także do kwestii szkody po
stronie powoda. Uznał, że powód, po pierwsze, nie zdołał udowodnić faktycznej
różnicy między wartością udziałów A. na dzień ich objęcia i na dzień ich sprzedaży.
Po drugie zaś, powód błędnie założył, że wartość posiadanych przez niego udziałów
w A. była stała i pozostawała w określonej relacji z kwotą zysku A..
Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2021 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, na skutek
apelacji powoda, w pkt 1 oddalił apelację; w pkt 2 orzekł o kosztach postępowania
apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny wskazał, że istota sporu sprowadzała się do oceny
zasadności roszczenia odszkodowawczego, z którym powód wystąpił przeciwko
pozwanemu, jako członkowi zarządu A., a które łączył z wprowadzeniem go w błąd
co do rzekomo złej sytuacji finansowej A., będącej konsekwencją złej sytuacji
finansowej A.1, jedynego klienta A.. W błąd miał wprowadzić powoda pozwany, od
którego czerpał wiedzę o niekorzystnej sytuacji ekonomicznej powiązanych spółek.
Stanowiło to, w ocenie powoda, naruszenie obowiązków informacyjnych
wynikających z art. 212 § 1 k.s.h. i doprowadziło do powstania szkody w majątku
powoda, który sprzedał A.1 udziały w A. po cenie niższej niż cena, która była możliwa
do uzyskania, a wszystko z uwagi na pozostawanie w błędnym przekonaniu co do
złej kondycji finansowej powiązanych spółek.
Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że odpowiedzialność
osobista (cywilnoprawna) członków zarządu z tytułu niewłaściwego wykonywania
przez nich obowiązków związanych z pełnioną funkcją uregulowana została
w art. 291-295 k.s.h. Nie wyłącza to jednak, zdaniem Sądu Apelacyjnego, możliwości
dochodzenia roszczeń przeciwko członkom zarządu przez wspólników lub osoby
trzecie na zasadach ogólnych (art. 300 k.s.h.). Dopuszczalne było w związku z tym
odwołanie się do art. 415 k.c. jako podstawy odpowiedzialności członka zarządu.
Trafnie jednak, w ocenie Sądu Apelacyjnego, wskazał Sąd Okręgowy, że jeżeli
II CSKP 1970/22
8
powód łączył żądanie zapłaty z działaniem pozwanego jako członka zarządu, to
faktyczną pozwaną powinna być A., która odpowiada za działania swojego organu.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, niezależnie od tego, Sąd Okręgowy zasadnie
uznał, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej
(zdarzenia sprawczego, za które odpowiadać miałby pozwany, szkody i związku
przyczynowego między zdarzeniem a szkodą, jaką ponieść miał powód). Wbrew
temu, co twierdził powód, analiza całokształtu okoliczności sprawy potwierdzała
konkluzje Sądu Okręgowego, że w sprawie nie wykazano, iżby powód pozostawał
w błędnym przekonaniu co do kondycji powiązanych spółek i – co istotne – by błąd
ten był obiektywnie uzasadniony. Taki stan rzeczy sprawiał, że dalsze zarzuty
powoda odnoszące się do udowodnienia wielkości szkody, jaką powód miał ponieść,
w tym prawidłowości zastosowanej przez powoda metodologii jej wyliczenia, miały
drugorzędny charakter.
Ponadto, jak zauważył Sąd Apelacyjny, nawet gdyby hipotetycznie uznać
roszczenie powoda za zasadne, to należałoby przyjąć, że jest ono przedawnione.
Treść złożonego przez powoda wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie
pozostawia bowiem wątpliwości, że składając ów wniosek powód posiadał z całą
pewnością wiedzę o sytuacji A.. Skoro zatem do wystąpienia z powództwem doszło
w styczniu 2017 r., a o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia powód
dowiedział się najpóźniej w 2012 r., to powództwo zostało wytoczone po upływie
trzyletniego terminu przedawnienia (art. 4421 § 1 k.c.).
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł powód, zaskarżając
orzeczenie w całości, zarzucając naruszenie art. 416 k.c.; art. 415 k.c. w związku
z art. 212 § 1 k.s.h.; art. 212 § 1 w związku z art. 20 k.s.h.; art. 212 § 1 k.s.h.
w związku z art. 415 k.c.; art. 4422 § 1 k.c., a także art. 207 § 6 k.p.c. i art. 207 § 6
w związku z art. 207 § 5 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W zakresie dopuszczalności merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej
ze względu na sposób wyznaczenia składu orzekającego (art. 80 § 1 ustawy z dnia
8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, jedn. tekst: Dz. U. z 2024 r., poz. 622),
należało odwołać się odpowiednio do rozważań poczynionych m.in. w wyrokach
II CSKP 1970/22
9
Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2025 r., II CSKP 1885/22 i II CSKP 172/24,
które Sąd Najwyższy podziela, nie stwierdzając przeszkód do merytorycznego
rozpoznania sprawy w niniejszym składzie.
Sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty miały rozbudowany charakter
i zmierzały do wykazania, że Sąd Apelacyjny błędnie zanegował odpowiedzialność
odszkodowawczą pozwanego wywodzoną przez powoda z art. 415 w związku
z art. 212 § 1 k.s.h., jak również błędnie ocenił, że roszczenie powoda – przy
założeniu jego istnienia, czemu Sąd Apelacyjny zaprzeczył – uległo przedawnieniu.
Zarzutom tym należało przyznać rację częściowo, w zakresie, w jakim odnosiły
się one do problemu materialnej legitymacji biernej po stronie pozwanego
(art. 415 w związku z art. 416 k.c.) i zakresu obowiązku informacyjnego
spoczywającego na zarządzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 212 § 1
k.s.h.).
Wynikający z art. 416 k.c. obowiązek osoby prawnej naprawienia szkody
wyrządzonej z winy jej organu nawiązuje do art. 38 k.c., zgodnie z którym osoba
prawna działa przez swoje organy. Unormowanie to oznacza, że działanie organu
osoby prawnej może stanowić podstawę przypisania tej osobie odpowiedzialności
deliktowej, jeżeli organowi osoby prawnej, a ściślej - osobie fizycznej będącej jego
piastunem - można przypisać winę. Dotyczy to także zarządu spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, którego działanie bądź zaniechanie może stać się podstawą
odpowiedzialności deliktowej tej spółki. Odpowiedzialność deliktowa osoby prawnej
będąca wynikiem działania jej organu nie wyklucza jednak równoległej
odpowiedzialności osoby fizycznej będącej piastunem tego organu na podstawie
art. 415 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2013 r., III CSK 225/12
i z dnia 20 lutego 2020 r., IV CSK 546/18 oraz powołane tam wcześniejsze
orzecznictwo).
Zgodzić się trzeba z powodem, że na tym tle stanowisko Sądu Apelacyjnego
mogło budzić pewne wątpliwości, skoro Sąd ten z jednej strony dopuścił możliwość
oparcia odpowiedzialności członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
wobec wspólników lub osób trzecich na podstawie art. 415 k.c., z drugiej zaś uznał,
że skoro powód wiązał odpowiedzialnością odszkodowawczą z obowiązkami
II CSKP 1970/22
10
zarządu nałożonymi nań w art. 212 § 1 k.s.h., to za uchybienie tym obowiązkom
odpowiedzialność powinna ponieść spółka i to ona powinna wystąpić w roli strony
pozwanej. Okoliczność, że zawinione działanie lub zaniechanie piastunów zarządu
może być przypisane spółce, ponieważ pozostaje w funkcjonalnym związku
z wykonywaniem kompetencji tego organu, nie zwalnia bowiem od
odpowiedzialności osób fizycznych będących piastunami tego organu na podstawie
art. 415 k.c., o czym była już mowa.
Przepis art. 212 § 1 k.s.h. ustanawia kilka form, w jakich wspólnik może
realizować przysługujące mu indywidualne prawo kontroli w spółce. Jedną z form tej
kontroli jest prawo żądania wyjaśnień od zarządu (art. 212 § 1 zdanie drugie
in fine k.s.h.). Nie negując, że prawo to, jako uprawnienie korporacyjne wspólnika,
odnosi się w pierwszym rzędzie do spraw spółki, której żądający jest wspólnikiem,
trzeba zauważyć, że w przypadku spółek pozostających w stosunku dominacji,
zwłaszcza gdy chodzi o relację między „spółką matką” a „spółką córką”, w której
całokształt aktywności gospodarczej „spółki córki” ogranicza się do realizowania
zleceń na rzecz spółki matki, co ustalono w sprawie, w której wydano zaskarżony
wyrok, sfery interesów obu spółek splatają się ze sobą. W tego rodzaju sytuacji, gdy
funkcjonowanie „spółki córki”, mimo odrębnej podmiotowości prawnej, zbliża się de
facto do oddziału, kondycja ekonomiczna spółki matki i jej decyzje gospodarcze
mogą mieć praktycznie bezpośrednie przełożenie na sytuację gospodarczą „spółki
córki”, w tym perspektywy jej zyskowności, co ma zasadnicze znaczenie z punktu
widzenia jej wspólników.
W tego rodzaju sytuacji rygorystyczne stanowisko, według którego wspólnik
spółki zależnej nie może żądać żadnych informacji, które dotyczyłyby spółki
dominującej, także wtedy, gdy informacje te znajdują się w posiadaniu członków
zarządu spółki zależnej, pomijałoby ten aspekt i mogłoby uczynić uprawnienie
wspólnika niedostatecznie efektywnym z punktu widzenia celu, któremu ma służyć,
tj. umożliwienia wspólnikowi świadomego podejmowania decyzji gospodarczych
związanych z zaangażowaniem ekonomicznym w spółce, w tym co do wyzbycia się
udziałów w spółce. Należy ponadto zauważyć, że o ile w przypadku uprawnienia do
przeglądania ksiąg i dokumentów z art. 212 § 1 k.s.h. wynika wyraźnie, że odnosi się
ono do ksiąg i dokumentów spółki, o tyle przepis ten nie określa wprost zakresu
II CSKP 1970/22
11
wyjaśnień, jakich wspólnik może domagać się od zarządu, a art. 219 § 4 k.s.h.
w obecnym brzmieniu przewiduje wprost możliwość domagania się przez radę
nadzorczą od zarządu znajdujących się w dyspozycji zarządu informacji lub
wyjaśnień dotyczących spółek zależnych lub powiązanych. Za nieprzekonujące
należy uznać w tej mierze proste sięgnięcie do argumentu a contrario, nawet przy
uwzględnieniu wzmocnionych powinności członków rady nadzorczej wobec spółki
(art. 2141 k.s.h.), jeżeli wziąć pod uwagę co do zasady fakultatywny charakter rady
nadzorczej w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 213 k.s.h.), jak również
to, że podłożem kontrolnych uprawnień rady nadzorczej są indywidualne
uprawnienia kontrolne wspólników.
Bliższe rozważenie tego zagadnienia w okolicznościach sprawy nie było
jednak konieczne, ponieważ częściowa zasadność rozważanych zarzutów skargi nie
mogła mieć wpływu na wynik postępowania kasacyjnego. Sądy meriti oparły bowiem
swoje rozstrzygnięcie także na innych argumentach, których powód w skardze
kasacyjnej skutecznie nie podważył.
W tej materii należało przede wszystkim zwrócić uwagę, że postępowanie
kasacyjne nie stanowi kolejnej odsłony sporu dotyczącego prawidłowości oceny
dowodów i dokonanych na ich podstawie ustaleń faktycznych. Służy natomiast
kontroli legalności prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji przy związaniu
Sądu Najwyższego podstawą faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taki kształt
postępowania kasacyjnego wiąże się z założeniem, że w modelu dwóch instancji
sądowych, którym przysługują kompetencje rozpoznawcze, dokonywanie ustaleń
faktycznych powinno stanowić domenę sądów meriti, skarga kasacyjna służy
natomiast realizacji zadań publicznoprawnych, sprzężonych z oceną prawnej
warstwy zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji, w postępowaniu kasacyjnym
nie tylko nie są dopuszczalne zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych lub oceny
dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.), które zmierzałyby do podważenia dokonanych
w sprawie ustaleń, lecz także strona skarżąca nie może skutecznie opierać zarzutów
naruszenia prawa materialnego na faktach, które wybiegają poza podstawę
faktyczną zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.) (por. np. wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2001 r., III CKN 1074/98, z dnia 25 marca
1999 r., III CKN 206/98, OSNC 1999, nr 10, poz. 183 i z dnia 13 października
II CSKP 1970/22
12
2021 r., I CSKP 260/21, jak również postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 18 lipca 2014 r., IV CSK 671/13).
Przypomnienie tych reguł było o tyle istotne, że powód opierał roszczenie
odszkodowawcze na przeciwstawieniu sobie dwóch zespołów faktów, z których
pierwszy dotyczył przekazania powodowi informacji o „dramatycznej” sytuacji
gospodarczej A.1, w tym groźbie upadłości tej spółki, drugi zaś zatajenia przed
powodem informacji o przezwyciężeniu przez A.1 zagrożenia upadłością.
Konsekwencją tych okoliczności była natomiast, zdaniem powoda, sprzedaż
udziałów w A. na rzecz A.1 po zaniżonej wartości. Rzecz jednak w tym, że
twierdzenia nie znajdowały odzwierciedlenia w dokonanych w sprawie i wiążących
Sąd Najwyższy ustaleniach, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku.
Z ustaleń tych wynikało jedynie, że w 2008 r. grupa A. przeżywała „trudny
okres”, a A. znajdowała się w złej sytuacji finansowej, co skłoniło członków zarządu
do podjęcia działań naprawczych. Sąd Okręgowy nie ustalił, żeby doszło do
przekazania powodowi informacji o grożącej A.1 upadłości, a także przez kogo, kiedy,
w jakich okolicznościach i w jakiej odległości czasowej miało to nastąpić,
w zestawieniu z chwilą podjęcia przez powoda decyzji o sprzedaży udziałów. Nie
dokonano również ustaleń co do tego, że powód trwał przez dłuższy czas
w przekonaniu o grożącej A.1 upadłości i aby to właśnie przekonanie skłoniło powoda
do podjęcia decyzji o sprzedaży udziałów w A., jak również, aby powodowi, mimo
żądania, odmówiono przekazania konkretnych informacji dotyczących A. lub A.1.
Związane z tym przedmiotem ustalenia wskazywały tylko, że zarówno powód, jak i
pozwany, podjęli decyzję o sprzedaży udziałów w A. na początku roku 2009 i przez
pewien czas negocjowali wspólnie cenę sprzedaży pakietu udziałów. Pozwany
sprzedał swoje udziały w marcu 2010 r. za cenę 147 000 zł, a powód sprzedał udziały
trzy miesiące później za cenę 290 000 zł, a zatem blisko dwukrotnie wyższą. Sąd
Okręgowy nie ustalił również, ażeby pozwany – dysponując informacjami o
przezwyciężeniu uprzedniego ryzyka upadłości A.1– zataił te informacje przed
powodem bądź utrzymywał powoda w przekonaniu o pozostawaniu A.1 w sytuacji
kryzysowej. Sąd Okręgowy stwierdził natomiast w tej materii m.in., że podejmowane
przez zarząd działania naprawcze przyniosły efekt już w pierwszej połowie 2009 r.,
A.1
zyskiwała
nowych
klientów
i
generowała
zysk,
II CSKP 1970/22
13
EBIT w pierwszej połowie 2009 r. wynosił 8%, zaś pod koniec roku 2009 r. - 10%,
a informacje w tym przedmiocie były przekazywane nie tylko pracownikom A.1, lecz
także A.. Ponadto, pozwany, jak stwierdził Sąd Okręgowy, wielokrotnie zachęcał
powoda do analizy ksiąg spółki i – podobnie jak H.S. – udzielał mu wyjaśnień. Powód
uzyskiwał także co miesiąc, począwszy od stycznia 2010 r., miesięczny bilans oraz
rachunek zysków i strat A.. Uwzględniając ponadto, że wiadomości mailowe z dnia
10 czerwca 2009 r. i z dnia 11 grudnia 2009 r. dotyczące sytuacji ekonomicznej A.1
zostały wysłane na adresy poczty elektronicznej, do których dostęp mogły mieć
wszystkie
osoby
związane
z
A.,
w
tym
powód,
Sąd Okręgowy uznał, że pozwany właściwie wywiązywał się z obowiązków członka
zarządu, będąc z powodem w stałym kontakcie.
Wprawdzie powód w apelacji w szerokim zakresie podważał podstawę
faktyczną rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego, zarzucając m.in., że nie uzyskiwał tych
dokumentów, których oczekiwał, że decyzja o sprzedaży udziałów została podjęta
później aniżeli przyjął Sąd Okręgowy, jak również, że nie miał wiedzy o wyjściu A.1
z kryzysu finansowego, co przekładało się na polepszenie kondycji ekonomicznej A.,
niemniej jednak Sąd Apelacyjny zarzutów tych nie podzielił i uczynił podstawą
rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy. W skardze
kasacyjnej nie podniesiono natomiast zarzutów naruszenia prawa procesowego,
które mogłyby wskazywać na to, że Sąd Apelacyjny – zaakceptowawszy stan
faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy – zaniechał odniesienia się do zarzutów
apelacyjnych (art. 378 § 1 k.p.c.) bądź pominął część materiału dowodowego
(art. 382 k.p.c.; co do różnicy między pominięciem materiału dowodowego a jego
błędną oceną, której zarzucanie w postępowaniu kasacyjnym jest niedopuszczalne,
por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 sierpnia 2018 r., I CSK 556/17). Jedyny
sformułowany w skardze zarzut naruszenia prawa procesowego (art. 207 § 6
w związku z art. 207 § 5 k.p.c. w dawnym brzmieniu) dotyczył pominięcia przez
Sąd Okręgowy wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu
wyceny przedsiębiorstw, miał zatem wtórne znaczenie i nie odnosił się do innych niż
szkoda przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej.
W procesie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym
(art. 415 k.c.) na powodzie spoczywa ciężar dowodu co do wykazania bezprawności
II CSKP 1970/22
14
zachowania pozwanego, winy po jego stronie, a także związku przyczynowego
między zachowaniem pozwanego a szkodą. Konsekwencje niewykazania istotnych
w tej mierze faktów obciążają zatem powoda (art. 6 k.c.). Dokonane w sprawie
ustalenia faktyczne nie stwarzały podstaw do uznania, że pozwany – w kontekście
spoczywającego na nim obowiązku wynikającego z art. 212 k.s.h. – w zawiniony
sposób zaniechał przekazania powodowi konkretnych informacji wskazujących na to,
że kondycja finansowa grupy A. uległa poprawie, co miałoby pozostawać w relacji
kauzalnej do podjęcia przez powoda decyzji o sprzedaży udziałów za określoną cenę,
uznawaną przez powoda za zaniżoną.
Niedostatki ustaleń w tym zakresie nie podlegają naprawieniu na etapie
postępowania kasacyjnego; w szczególności zaś Sąd Najwyższy, oceniając
materialnoprawne zarzuty skargi kasacyjnej, nie może bazować na twierdzeniach
faktycznych skarżącego, jeżeli nie mają one oparcia w podstawie faktycznej
zaskarżonego wyroku. Ubocznie jedynie należało zwrócić uwagę, że hipoteza
powoda o posiadaniu przez pozwanego konkretnych informacji o wyjściu A.1
z kryzysu i ukryciu tych informacji przed powodem zdawała się nie korespondować
z ustaleniem, że decyzję o sprzedaży udziałów w A. podjął również pozwany, przy
czym sprzedaż udziałów przez pozwanego nastąpiła za blisko dwukrotnie niższą
cenę aniżeli w przypadku powoda.
W skardze kasacyjnej nie zakwestionowano również skutecznie stanowiska
Sądów meriti co do przedawnienia roszczenia powoda, przy hipotetycznym założeniu,
że mógłby on domagać się naprawienia szkody. Powód wiązał odpowiedzialność
odszkodowawczą pozwanego z naruszeniem obowiązków informacyjnych
spoczywających na zarządzie A., co miało doprowadzić do wprowadzenia go
w błąd i podjęcia niekorzystnej decyzji o sprzedaży udziałów. Jednakże, już
w 2012 r. powód wystąpił w tym przedmiocie o zawezwanie do próby ugodowej,
wskazując na wyrządzenie mu szkody wynikającej ze świadomego wprowadzenia
w błąd co do wartości grupy A. i niekorzystnej sprzedaży udziałów w A.. Podzielić
należy stanowisko Sądu Apelacyjnego, że już wówczas powód zdawał sobie sprawę
zarówno z faktu wyrządzenia mu szkody, jak również kręgu osób, które mogą być
zobowiązane do jej naprawienia, co przy uwzględnieniu, że powództwo wytoczono
II CSKP 1970/22
15
w roku 2017, skutkowało zasadnością zarzutu przedawnienia roszczenia
kierowanego wobec pozwanego.
Odmiennego wniosku nie uzasadnia okoliczność, że zawezwanie do próby
ugodowej było kierowane do A.1. Odpowiedzialność deliktową za twierdzoną szkodę
powód wywodził bowiem z naruszenia powinności spoczywających na zarządzie A.,
w tym zwłaszcza przez H.S. będącego jego członkiem, w zakresie informowania go
o sytuacji finansowej A. i A.1 Przy tak określonej przyczynie szkody osobami
obowiązanymi do jej naprawienia mogła być przede wszystkim A., a ewentualnie
również członkowie jej zarządu, w tym H.S. i pozwany. Nie ma w tej mierze znaczenia
eksponowane przez powoda twierdzenie, skądinąd również nieobjęte ustaleniami
faktycznymi,
że
pierwotnie
sądził
on,
iż informacje o grożącej upadłości A. 1 były fałszywe, a następnie dowiedział się, że
były prawdziwe, z tym, że zatajono przed nim informację, iż stan zagrożenia
upadłością i kryzys finansowy ustały przed sprzedażą udziałów. Chodzi bowiem o tę
samą szkodę majątkową – mającą wynikać z niekorzystnej sprzedaży udziałów
w A. – i to samo zdarzenie sprawcze w postaci nieprawidłowej realizacji obowiązku
informacyjnego wobec wspólnika. To zaś, że powód pierwotnie sądził, że
nieprawidłowość ta polegała na przekazaniu informacji niezgodnych
z rzeczywistością (ryzyko upadłości), następnie zaś miał powziąć przekonanie,
że chodzi o zatajenie informacji zgodnych z rzeczywistością (ustanie ryzyka
upadłości), nie mogło mieć wpływu na chwilę, w której dowiedział się on o szkodzie
(zaniżenie ceny udziałów) i osobach potencjalnie obowiązanych do jej naprawienia,
których krąg wyznaczał art. 212 k.s.h.
W tym stanie rzeczy należało uznać, że zaskarżony wyrok – mimo
mankamentów uzasadnienia – odpowiadał prawu, co prowadziło do oddalenia skargi
kasacyjnej.
Konkluzja ta czyniła zbędnym bliższą analizę zarzutu naruszenia
art. 207 § 5 i 6 k.p.c. Należało jednak dostrzec, że skarga kasacyjna jest środkiem
zaskarżenia od wyroków sądu drugiej instancji (art. 3981 § 1 k.p.c.), podczas gdy
powołane przepisy – obecnie uchylone – regulowały postępowanie przed sądem
pierwszej instancji. Zarzucane w skardze uchybienie odnosiło się zatem do wyroku
II CSKP 1970/22
16
Sądu Okręgowego i nie zostało w odpowiedni sposób powiązane z naruszeniem
przepisów o postępowaniu apelacyjnym, przez co rozważany zarzut nie mógł okazać
się skuteczny (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2015 r.,
III CSK 153/14, OSNC 2016, nr 1, poz. 14, z dnia 11 lutego 2016 r., V CSK 344/15,
OSNC-ZD 2017, nr A, poz. 12 i z dnia 6 czerwca 2024 r., II CSKP 2029/22).
Z tych względów, na podstawie art. 39814, art. 98 § 1-11, art. 108 § 1,
art. 391 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Grzegorz Misiurek
[SOP]
Paweł Grzegorczyk
Dariusz Zawistowski