II CSKP 1361/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
29 kwietnia 2026 r.
SSN Mariusz Łodko (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk
SSN Dariusz Pawłyszcze
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 29 kwietnia 2026 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej Banku spółki akcyjnej w W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z 20 kwietnia 2023 r., V ACa 45/22,
w sprawie z powództwa Banku spółki akcyjnej w W.
przeciwko K. Ż. i A. W.
o zapłatę,
1. uchyla zaskarżony wyrok w punktach 1, 3 i 4 i przekazuje
sprawę w tej części Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach
do ponownego rozpoznania;
2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części;
3. pozostawia Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Agnieszka Jurkowska-Chocyk
[wr]
Mariusz Łodko
Dariusz Pawłyszcze
II CSKP 1361/24
2
UZASADNIENIE
Bank spółka akcyjna w W. wniosła pozew przeciwko K. Ż. i A. W., domagając
się zasądzenia solidarnie od pozwanych 64 162,72 CHF z bliżej określonymi
odsetkami tytułem zwrotu niespłaconego kapitału i odsetek umownych w związku z
wypowiedzeniem umowy kredytu. W piśmie z 4 lutego 2020 r. powód zmodyfikował
powództwo, w ten sposób, że na wypadek nieuwzględnienia pierwotnie zgłoszonego
żądania wniósł dodatkowo o zasądzenie solidarnie od pozwanych 185 786,60 zł z
bliżej określonymi odsetkami umownymi tytułem niespłaconego kapitału i odsetek
umownych w związku z wypowiedzeniem pozwanym umowy kredytu (żądanie
ewentualne nr 1). W przypadku nieuwzględnienia przez sąd żądania ewentualnego
nr 1, powód wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych 185 786,60 zł z bliżej
określonymi odsetkami ustawowymi tytułem zwrotu świadczeń nienależnych,
spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu (żądanie ewentualne nr 2).
Wyrokiem z 9 września 2021 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił żądanie
główne (pkt 1); oddalił żądanie ewentualne nr 1 (pkt 2); zasądził solidarnie
od pozwanych na rzecz powoda 103 782,33 zł z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie od 9 września 2021 r. do dnia zapłaty (pkt 3); oddalił żądanie ewentualne
nr 2 w pozostałym zakresie (pkt 4); oddalił wniosek pozwanych o rozłożenie
zasądzonego świadczenia na raty (pkt 5) i orzekł o kosztach postępowania (pkt 6
i 7).
Od tego wyroku apelacje wniosły obie strony. Wyrokiem z 20 kwietnia 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił wyrok Sądu Okręgowego w pkt 3 i 6 i oddalił
żądanie ewentualne nr 2 oraz orzekł o kosztach postępowania (pkt 1); oddalił
apelację powoda (pkt 2) i orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt 3 i 4).
W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia skargi kasacyjnej Sąd drugiej instancji
ustalił, że pozwani chcieli uzyskać kredyt w walucie polskiej na wykończenie domu
oraz spłatę kredytu gotówkowego. W oddziale powoda poinformowano ich, że maja
za niskie dochody na uzyskanie takiego kredytu. Pracownik banku zaproponował
im zawarcie umowy kredytu opartej na walucie obcej – CHF. Kredyt denominowany
do waluty miał niższe raty. Pozwanych zapewniono, że kredyt miał być wypłacony
II CSKP 1361/24
3
w złotówkach, a waluta obca stanowiła jedynie formę przelicznika. Pracownik banku
przedstawił pozwanym symulację kształtowania się kursu CHF na przestrzeni lat,
wskazującej, że kurs tej waluty ulegał niewielkim zmianom, a sama waluta jest
stabilna. We wniosku kredytowym pozwani określili kwotę kredytu w złotych polskich
– 167 940,77 zł. Przeliczenie na CHF nastąpiło w późniejszym czasie i zostało
wpisane przez pracownika banku. Pozwani nie byli informowani, że mogą spłacać
kredyt we CHF i nie zaproponowano im założenia rachunku walutowego.
Dnia 15 czerwca 2007 r. strony zawarły umowę kredytu hipotecznego
na 77 893,75 CHF. Bank1 wypłacił pozwanym w złotych, przeliczając po kursie kupna
CHF ustalonym na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów.
Tak ustalona kwota kredytu odpowiadała 185 786,60 zł. Z tej kwoty bank pobrał
składkę ubezpieczeniową 5 929,85 zł i wypłacił pozwanym 179 856,75 zł. Raty
kapitałowo-odsetkowych zostały określone w CHF. Spłata kredytu odbywała się
przez potrącanie wymagalnej wierzytelności z rachunku oszczędnościowo-
kredytowego pozwanych w walucie polskiej. Wymagalne raty kredytu przeliczano
po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku. Kurs w tabeli banku był kursem
rynkowym. Pozwani oświadczyli, że zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursów
waluty i stopy procentowej oraz że ponoszą te ryzyka.
Z ustaleń faktycznych wynika również, że w marcu 2016 r. pozwani zaprzestali
spłaty kredytu. Pismem z 1 lipca 2016 r. bank wypowiedział pozwanym umowę
kredytu. Wcześniej bezskutecznie wzywał pozwanych do uregulowania
wymagalnego zadłużenia. Powód wystawił bankowy tytuł egzekucyjny, z którego
wynikało, że 18 października 2016 r. zadłużenie pozwanych wynosiło 64 162,72 CHF,
w tym 62 878,88 CHF z tytułu kapitału, 1 276,28 CHF z tytułu odsetek umownych
i 7,56 CHF z tytułu kosztów.
Sąd drugiej instancji wyjaśnił, że pozwani poszukiwali źródeł finansowania
na dokończenie budowy domu i spłatę innego kredytu w złotych polskich.
Zaproponowano im kredyt oparty na walucie obcej – CHF, gdy okazało się, że ich
dochody nie pozwalają na uzyskanie kredyt w walucie polskiej. Denominowanie
kredytu do waluty obcej miało na celu obniżenie rat kredytu, co nie zmienia faktu,
że sam kredyt miał być wypłacony i spłacany w walucie polskiej, gdyż miał służyć
II CSKP 1361/24
4
sfinansowaniu zobowiązań w kraju. Jednocześnie w umowie kredytu
nie przewidziano, że spłata rat kredytu może nastąpić bezpośrednio w walucie
kredytu. Taka forma umowy kredytu denominowanego do waluty obcej była
dopuszczalna na podstawie art. 69 ust. 1 pr.bank.
Sąd Apelacyjny podzielił wnioski Sądu Okręgowego, że w umowie kredytu
zamieszczono niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c.,
dotyczące waloryzacji kwoty kredytu oraz rozliczania dokonanych spłat. Sąd ten
wyjaśnił, że umowa nie była indywidulanie negocjowania w taki sposób, że pozwani
mieli rzeczywisty wpływ na treść jej postanowień (art. 3851 § 3 k.c.). Wykonanie
umowy następowało na warunkach ustalonych jednostronnie przez bank.
Sąd drugiej instancji wskazał, że sporne klauzule przeliczeniowe (walutowe)
były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes pozwanych.
Obciążenie ich obowiązkiem zapłaty różnicy między kursami kupna i sprzedaży
waluty nie odpowiadało jakiemukolwiek świadczeniu wzajemnemu banku.
Rozliczanie umowy kredytu kursami walut ustalanych na podstawie tabel własnych
banku, naruszało też równorzędność stron umowy, z uwagi na nierównomierne
rozłożenie uprawnień i obowiązków. W ten sposób bank uzyskał możliwość
dowolnego kształtowania wysokości zobowiązania drugiej strony umowy. Ponadto
powód wprowadzając do umowy kredytu, zawieranej na długi czas, mechanizm
powiązania kredytu z walutą obcą, nie dochował szczególnej staranności w celu
wyjaśnienia jego działania. Obowiązek informacyjny w tym zakresie powinien
bowiem opierać się na przekazaniu konsumentom jednoznacznych informacji
co do ryzyka kursowego i związanego z nim ryzyka zwrotu kwoty wielokrotnie
wyższej, mimo dokonywania regularnych spłat. Przekazywane przez powoda
informacje nie wypełniały nie tylko ponadstandardowego, ale i podstawowego
obowiązku informacyjnego. Nie obrazowały one dostatecznie skali potencjalnego
wzrostu zadłużenia w przypadku wahań kursu waluty, do której denominowany
był kredyt. Informacje ujęte w doręczonej pozwanym ulotce nie zawierały
szczegółowych danych o sposobie kształtowania kursów walut. Ogólnie odwoływały
się do kursów kupna i sprzedaży dewiz i sugerowały stabilny kurs CHF. Nieokreślenie
granic potencjalnego wzrostu kursu CHF, wyklucza przyjęcie, że pozwani byli
świadomi ryzyka i godzili się na możliwość znacznego wzrost ich zadłużenia.
II CSKP 1361/24
5
Sąd drugiej instancji uznał, że zawarte w umowie kredytu klauzule
przeliczeniowe, dotyczące przewalutowania kwoty kredytu oraz rat kredytu, stanowią
niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą pozwanych (art. 3851 § 1 k.c.).
Skutku ich abuzywności nie zniosła nowelizacja ustawy Prawo bankowe z 2011 r.,
mimo, że na jej podstawie konsument uzyskał prawo spłaty kredytu bezpośrednio
w walucie waloryzacji. Uznania klauzul przeliczeniowych umowy kredytu
za abuzywne powoduje wyeliminowaniem ich z umowy. Zakwestionowane klauzule
dotyczyły samej istoty umowy (świadczenia główne stron). Bez nich umowa kredytu
nie zawiera elementów koniecznych, o których mowa w art. 69 ust. 1 pr.bank.,
gdyż nie można ustalić wysokości zobowiązania kredytobiorców – zarówno kwoty,
jaką należało wypłacić pozwanym jak i wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu.
Nie jest też dopuszczalne uzupełnienie luk w umowie spowodowanych usunięciem
z niej klauzul przeliczeniowych, gdyż stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję
umowy w kontrakt nie objęty zgodnym oświadczeniem woli stron. W szczególności,
nie ma możliwości zastąpienia oprocentowania opartego na referencyjnej stopie
procentowej LIBOR, wskaźnikami WIBOR, czy też zastosowanie normy wynikającej
z art. 358 § 2 k.c. Ustalenie kursu waluty umowy kredytu nie jest też możliwe
z zastosowaniem średniego kursu ustalanego przez NBP. Wyeliminowanie
z łączącej strony umowy niedozwolonych klauzul przeliczeniowych skutkuje zatem
nieważnością umowy w całości. W konsekwencji żądanie główne, jak i żądanie
ewentualne nr 1 są bezzasadne. Bankowi nie przysługuje bowiem roszczenie
o wykonanie umowy kredytu, a podstawę rozliczenia stron stanowią przepisy
Kodeksu cywilnego o świadczeniu nienależnym.
Sąd pierwszej instancji orzekając o żądaniu ewentualnym nr 2 o zasądzenie
185 786,60 zł, zgłoszonym na wypadek uznania przez sąd, że umowa kredytu jest
nieważna/nie wiąże strony, uwzględnił podniesiony przez pozwanych zarzut
potrącenia i zasądził 103 782,33 zł. Potrącenie obejmowało wierzytelność
pozwanych o zwrot 82 004,27 zł – świadczonych nienależnie przez pozwanych
na rzecz powoda rat z nieważnej umowy kredytu. Sąd ten nie uwzględnił natomiast
upływu terminu przedawnienia roszczenia banku wobec pozwanych/konsumentów.
Sąd drugiej instancji ocenił, że roszczenie ewentualne nr 2 banku przedawniło
się. Sąd ten wyjaśnił, że początek biegu terminu przedawnienia roszczenia
II CSKP 1361/24
6
rozpoczyna się od dnia, gdy staje się ono wymagalne. Stan wymagalności roszczenia
bezterminowego wymaga podjęcia przez uprawnionego określonej czynności.
W takim wypadku bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym
roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął takie czynności
w najszybszym możliwym terminie. Moment ten określa się na podstawie
obiektywnych kryteriów. W wypadku dochodzenia przez uprawnionego zwrotu
świadczenia spełnionego nienależnie, na podstawie umowy, która okazała się
nieważna, termin ten wyznacza powzięcie przez uprawnionego informacji,
niezbędnych do takiej oceny. Sąd drugiej instancji ustalając początek biegu terminu
przedawnienia uwzględnił specyfikę rozpoznawanej sprawy, tzw. roszczenia
dochodzonego z umów kredytu frankowego. Na podstawie poglądów judykatury
Sądu Najwyższego wyrażonych w uchwale z 7 maja 2021 r., (III CZP 6/21), przyjął,
że skutek w postaci trwałej bezskuteczności umowy, z uwagi na odmowę
pozwanych/konsumentów zatwierdzenia abuzywnych klauzul umownych
i akceptację konsekwencji upadku umowy, prowadzącą do jej trwałej
bezskuteczności, należy liczyć od 7 października 2016 r. Wtedy powód odpowiedział
na pismo pozwanych z 7 września 2016 r., w którym zawarli oni jednoznaczne
stanowisko, że umowa jest nieważna i domagają się jej rozliczenia. Sąd ten przyjął,
że na postawie art. 118 k.c. od 7 października 2016 r. należy liczyć bieg trzyletniego
terminu przedawnienia roszczenia banku, który upłynął przed złożeniem przez
powoda pisma rozszerzającego powództwo o żądanie ewentualne nr 2, co nastąpiło
4 lutego 2020 r. Uwzględniając aktualne w tym czasie poglądy Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej i niejednoznaczny sposób oceny skutków zawarcia
w umowie abuzywnych klauzul, powód aż do 4 lutego 2020 r. nie podjął żadnych
działań. Naraził się zatem na ryzyko, że jego argumenty nie zostaną uwzględnione.
Dysponując znacznym potencjałem ekonomicznym, umożliwiającym korzystanie
z profesjonalnej pomocy prawnej, mógł wcześniej przedsięwziąć działania chociażby
w postaci wystąpienia z żądaniem ewentualnym, co nastąpiło po upływie trzyletniego
terminu przedawnienia.
Sąd drugiej instancji nie znalazł też podstaw do zastosowania normy
z art. 1171 § 1 k.c., pozwalającej na nieuwzględnienie terminu przedawnienia
roszczenia wobec konsumenta. Wskazał, że wynikająca z tego przepisu norma ma
II CSKP 1361/24
7
wyjątkowy charakter, a bank nie wykazał wystąpienie tego rodzaju okoliczności
oraz sam zwlekał z rozliczeniem się z pozwanymi.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł powód. Zaskarżył go w całości,
zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 56
k.c., art. 354 k.c. i art. 385 § 2 k.c.; art. 3851 § 1 w zw. z art. 3852 k.c.; art. 3851 § 1 k.c.;
art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 3531 w zw. z art. 58 § 1 k.c.; art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1
i 2 k.c., art. L przepisów wprowadzających Kodeks cywilny; art. 118 w zw. z art. 120
§ 1 k.c., art. 455 k.c. i art. 3851 § 1 i 2 k.c.; art. 65 § 1 w zw. z art. 651 k.c. oraz art.
1171 § 1 i 2 k.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na częściowe uwzględnienie, aczkolwiek
nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne.
Skarżący opierając skargę kasacyjną na podstawach naruszenia prawa
materialnego, zarzuty koncentrował na: 1) przyjęciu takiej wykładni spornych
postanowień umowy, które pozwoliły Sądom meriti na uznanie ich za abuzywne,
z uwagi na to, że umowa przyznawała powodowi prawo do dowolnego kształtowania
kursu przeliczania waluty stosowanego przy wypłacie i spłacie kredytu; 2) uznaniu,
że postanowienia dotyczące kursu kupna lub sprzedaży z tabeli kursowej banku
stanowią niedozwolone postanowienia umowne; 3) stwierdzeniu, że niedozwolony
charakter postanowień umowy powoduje nieważność umowy w całości, mimo;
4) że ewentualna luka w umowie, powstała na skutek usunięcia klauzul
przeliczeniowych (walutowych), może być wypełniona przez odwołanie
do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub art. 358 k.c.; 5) a także błędnemu
uznaniu 7 października 2016 r. za początek biegu terminu przedawnienia roszczenia
restytucyjnego banku o zwrot wypłaconego kapitału z nieważnej umowy kredytu,
oraz, że 8) w niniejszej sprawie nie zachodzi wyjątkowy przypadek pozwalający
na nieuwzględnienie upływu terminu przedawnienia roszczenia wobec konsumenta.
Zarzuty skargi kasacyjnej skoncentrowane na zagadnieniach dotyczących
abuzywności klauzul przeliczeniowych (walutowych) oraz skutku ich stwierdzenia dla
dalszego związania stron umową kredytu, zawierającą takie niedozwolone
II CSKP 1361/24
8
postanowienia, zostały już dostatecznie rozważone i rozstrzygnięte w judykaturze
Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśnił, że określenie wysokości należności
obciążającej kredytobiorcę z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych przez bank,
bez wskazania obiektywnych kryteriów oznaczania kursu waluty jest
nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i obciąża
kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron
umowy kredytu (zob. np. wyroki SN: z 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22, OSNC-ZD
2022, nr 4, poz. 48 i powołane tam orzecznictwo, i z 13 października 2022 r., II CSKP
864/22, OSNC 2023, nr 5, poz. 50). Takie postanowienia umowne, kształtując prawa
i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco
naruszając jego interesy są niedozwolone i nie wiążą konsumenta na podstawie
art. 3851 k.c. (zob. wyroki SN: z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22; z 27 maja 2022 r.,
II CSKP 314/22; z 9 września 2022 r., II CSKP 794/22; z 28 października 2022 r.,
II CSKP 902/22). Postanowienia te należy uznać za niedozwolone niezależnie
od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób
ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu
ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
Sąd drugiej instancji trafnie ocenił zamieszczoną w umowie stron klauzulę
przeliczeniową (walutową), która pozwalała bankowi na nielimitowaną swobodę
ustalania kursu waluty, a inne postanowienia umowy nie kompensowały jej realnymi
instrumentami chroniącymi pozwanych przed ryzykiem arbitralności i nadużyć
ze strony banku. Odwołanie w umowie do kursu ustalanego jednostronnie przez bank,
bez wskazania zasad jego obliczania, umożliwiało bankowi oddziaływanie
na wysokość zadłużenia kredytobiorców i określania jego wysokości. Mechanizm
ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi taką swobodę,
jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy
konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala
na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej
dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.
Bez znaczenia jest też to, czy bank określał dowolnie kurs waluty, czy też odnosił się
do rynkowych parametrów. Ocena abuzywności postanowień umowy dokonywana
II CSKP 1361/24
9
jest bowiem na podstawie jej treści, a nie zachowania przedsiębiorcy w relacji
z konsumentem w trakcie wykonywania umowy (art. 3852 k.c.). Sąd Najwyższy
konsekwentnie przyjmuje, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone,
dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwałę SN z 20 czerwca
2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2) i od tego momentu klauzule
abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że konsument wyrazi świadomą
wolę na objęcie go takimi postanowieniami umownymi. Skutek niezwiązania klauzulą
abuzywną ex tunc oznacza też, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku
do daty zawarcia umowy zawierającej taką klauzulę, pozostają bez znaczenia
dla niewiążącego charakteru niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyrok
SN z 18 grudnia 2025 r., II CSKP 1130/23).
Wynikająca natomiast z art. 111 ust. 1 pr.bank. podstawa do ustalania kursów
w tabeli banków nie wyłącza oceny abuzywności publikowanych kursów w tabelach
kursowych banku. Ogłaszanie przez banki stosowanych kursów walutowych (art. 111
ust. 1 pkt 4 pr. bank.) nie oznacza też, że warunki umowne odsyłające do kursu
stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy
w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie
wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa
mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich
wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego
uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (zob. wyrok
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG
przeciwko Trapeza Peiraios AE). Niedozwolony charakter zakwestionowanych
postanowień polega też nie na samym zastosowaniu kursu banku, ale na tym,
że kredytobiorca musiał przystać na zastosowanie kursu, którego wysokości nie mógł
poznać przed przystąpieniem do umowy, a który to kurs bank miał ustalić dopiero
w przyszłości (zob. wyrok SN z 18 października 2023 r., II CSKP 122/23).
Chybione są zatem zarzuty naruszenia art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 56 k.c.,
art. 354 k.c. i art. 385 § 2 k.c. oraz art. 3851 § 1 w zw. z art. 3852 k.c.
W judykaturze Sądu Najwyższego wyjaśniono też, że klauzula ryzyka
walutowego zastrzeżona w umowie kredytu indeksowanego (denominowanego)
II CSKP 1361/24
10
podlega kontroli pod kątem abuzywności, jeżeli jest nietransparentna, co należy
oceniać z uwzględnieniem informacji udzielonych konsumentowi przed zawarciem
umowy. Klauzula taka może być uznana za abuzywną, jeżeli nakłada
na kredytobiorcę nieograniczone ryzyko walutowe, które nie zostało zrównoważone
innymi postanowieniami umownymi (zob. np. wyrok SN z 13 maja 2022 r., II CSKP
464/22). Wypełnieniu obowiązku informacyjnego nie czyni natomiast zadość
uzyskanie od klienta banku standardowego oświadczenia, potwierdzającego jego
świadomość ryzyka walutowego, akcentującego jedynie kwestie formalne,
bez należytej troski o rzeczywiste zapewnienie konsumentowi pełnej wiedzy
o ekonomicznych skutkach spadku wartości waluty i wynikających z tego
konsekwencji ekonomicznych. Twierdzenia banku o dostatecznym zakresie
przekazanych pozwanym informacji o skali ryzyka kursowego, stanowią jedynie
polemikę z trafną oceną Sądu drugiej instancji. Bank powinien udowodnić,
że postanowienia umowy określające główne świadczenia stron, w tym kształtujące
szeroko pojęty mechanizm indeksacji umowy kredytu denominowanego do waluty
obcej, zostały sformułowane zgodnie z art. 3851 k.c. Blankietowa informacja o ryzyku
walutowym, wynikającym z zawarcia na wiele lat umowy kredytu denominowanego
w innej walucie, niż kredytobiorcy uzyskują dochody, wbrew zarzutom skargi
kasacyjnej, nie przedstawiała pozwanym przejrzyście i zrozumiale działania
mechanizmu kursowego, pozwalającego na oszacowanie wynikających z niego
konsekwencji ekonomicznych. Trafne są wnioski Sądu Apelacyjnego,
że niewystarczający był zakres informacji o skali ryzyka kursowego udzielonych
pozwanym przed zawarciem umowy, umożliwiających ocenę faktycznego poziomu
ryzyka związanego z zaciągnięciem zobowiązania z umowy kredytu
denominowanego w walucie obcej. W szczególności, że pracownicy banku
zapewniali pozwanych o stabilnym kursie CHF na przestrzeni lat, co miało przełożyć
się na brak wpływu na wysokość ich zobowiązania w przyszłości. Na podstawie
przekazanych przez bank informacji, oszacowanie konsekwencji ekonomicznych
ryzyka kursowego umowy kredytu w przypadku zmiany kursu waluty jego
denominacji było niemożliwe.
Wynikający z dyrektywy 93/13 system ochrony konsumenta zakłada natomiast,
że konsument jest stroną słabszą w relacji z przedsiębiorcą, między innymi
II CSKP 1361/24
11
ze względu na stopień poinformowania. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
w wyroku z 10 czerwca 2021 r., (C-776/19, BNP Paribas), wyjaśnił, że kredytobiorca
musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną
w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu
widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji
waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić
możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy
(zob. też wyrok z 20 września 2018 r., OTP Bank i OTP Faktoring, C-51/17, pkt 75
i przytoczone tam orzecznictwo). Wypełnienie wymogu przejrzystości informacji
przekazanych przez przedsiębiorcę powinno umożliwić przeciętnemu konsumentowi,
właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko
zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy
walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne
konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również uświadomienie
mu rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu
obowiązywania umowy kredytu denominowanego/indeksowanego w walucie obcej
– zawieranej w przeważającej liczbie wypadku na okres kilkudziesięciu lat – w razie
znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty
rozliczeniowej.
Chybione są zarzuty, że postanowienia umowy kredytu zawierające klauzule
przeliczeniowe, zostały bezpodstawnie zakwalifikowano jako niedozwolone
postanowienia umowne, mimo, iż były indywidulanie negocjowane. Skarżący
ograniczył się bowiem wyłącznie do polemiki z ustaleniami i oceną Sądu meriti.
Nie przekonał też, że pozwani mieli realny i faktyczny wpływ na treść postanowień
umowy kredytu, w tym także treść klauzul przeliczeniowych, a w konsekwencji,
że zasady wypłaty oraz spłaty kredytu, nie zostały ustalone jednostronnie przez bank.
Sugerowana możliwość wypłaty kredytu zarówno w złotych, jak i w walucie była
bowiem iluzoryczna już z uwagi na znany cel zawarcia umowy – uzyskanie środków
w złotych na wykończenie domu i spłatę kredytu gotówkowego. Także sam wybór
rodzaju udzielonego kredytu był ograniczony, skoro z wiążących Sąd Najwyższy
ustaleń stanu faktycznego wynika, że dochody pozwanych były zbyt niskie na
uzyskanie kredytu w takiej wysokości w złotych. Z inicjatywy przedstawiciela banku
II CSKP 1361/24
12
zaproponowano pozwanym kredyt denominowany do waluty obcej, faktycznie
wypłacony zgodnie z ich oczekiwaniami w złotych. Taka konstrukcja gwarantowała
możliwość spłaty rat w niższej wysokości, zmieniając kwalifikację zdolności
kredytowej pozwanych. Możliwość samej spłaty kredytu w walucie nie ograniczała
natomiast samego ryzyka walutowego, które w przypadku pozwanych było
nieograniczone, i niezrównoważone innymi postanowieniami umownymi.
Chybiony jest zatem zarzut naruszenia art. 3851 § 1 k.c.
Konsekwencję uznania za abuzywne spornych postanowień jako głównych
świadczeń stron – a takimi są postanowienia zawierające klauzule kształtujące
mechanizm indeksacji (zob. np. wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18,
OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20) – zastrzeżonych w umowie kredytu złotowego
denominowanego w walucie obcej, wyjaśnił, Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby
Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12, poz. 118). Przyjął
w niej, że w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej
w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także
w pozostałym zakresie. Stanowisko to odzwierciedla dominujący w orzecznictwie
Sądu Najwyższego pogląd, że w przypadku umowy kredytu denominowanego
kursem CHF, po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe
utrzymanie takiej umowy w mocy. W takiej sytuacji nie jest bowiem możliwe
określenie zgodnego z wolą stron rozmiaru wzajemnych świadczeń, a przede
wszystkim wysokości zobowiązania konsumenta względem banku. Postanowienia
określające główne świadczenia stron podlegają bowiem kontroli z punktu widzenia
abuzywności tylko wówczas, gdy są niejednoznaczne (art. 3851 § 1 zd. 2 k.c.).
W przeciwnym razie zasady ochrony konsumenta muszą ustąpić jednoznacznej woli
stron. Jeżeli jednak postanowienia te są niejednoznaczne, to w efekcie nie ma
zgodnych oświadczeń woli obu stron co do związania się umową o określonej treści.
Nie istnieje więc konsens w zakresie głównych świadczeń, który z perspektywy
art. 3851 § 1 k.c. podlegałby ochronie. Stąd też wynika skutek w postaci braku
związania umową w pozostałym zakresie, skoro nie są uzgodnione główne
świadczenia stron, a więc elementy konstrukcyjne umowy, przesądzające
o charakterze (istocie) danego stosunku prawnego (zob. wyrok SN z 13 października
2022 r., II CSKP 864/22, OSNC 2023, nr 5, poz. 50, i powołane tam orzecznictwo).
II CSKP 1361/24
13
Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r., (III CZP
25/22) wyjaśnił też, w szczególności co ma znaczenie dla materii objętej zarzutami
skargi kasacyjnej, że w razie uznania postanowienia umowy kredytu indeksowanego
lub denominowanego odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej
za niedozwolone postanowienie umowne, które nie wiąże stron, to w obowiązującym
stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny
sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Nie jest też możliwe wypełnienie powstałych w umowie luk po usunięciu z niej
abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej przez odwołanie się m.in. do art. 358 § 2 k.c.
Poglądy judykatury Sądu Najwyższego odzwierciedlają również stanowisko
prezentowane w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który
wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych
w umowach (zob. wyrok TSUE z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, Abanca
Corporación Bancaria SA przeciwko Albertowi Garcíi Salamance Santosowi i Bankia
SA przeciwko Alfonsowi Antoniowi Lau Mendozie i Verónice Yulianie Rodríguez
Ramírez). W wyroku z 3 października 2019 r., (C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna
Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG), Trybunał Sprawiedliwości Unii
Europejskiej przyjął, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu
luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się
w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze
ogólnym. Stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku w umowie powinno
skutkować „przywróceniem” sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w której
powinien się znajdować, w przypadku braku takiego warunku. Oznacza to,
że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi,
polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy
Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności
z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet
w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez
sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie
dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Przeszkodę w uzupełnieniu luki w umowie po usunięciu z niej abuzywnej
klauzuli przeliczeniowej (walutowej) normą wynikającą z art. 358 § 2 k.c. jest też to,
II CSKP 1361/24
14
że przepis ten wszedł w życie 24 stycznia 2009 r. (zob. ustawę z 23 października
2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe, Dz.U.
z 2008 r. Nr 228, poz. 1506). Niedopuszczalne jest więc jego zastosowanie
do umowy kredytu zawartej w 2007 r., przed wejściem tego przepisu w życie.
Chybione są zatem zarzuty naruszenia art. 3851 § 1 i 2 w zw. z art. 3531 w zw.
z art. 58 § 1 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. L przepisów
wprowadzających Kodeks cywilny.
W uchwale całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r.
(III CZP 25/22) wyjaśniono również, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu
niedozwolonego charakteru jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku
o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się co do zasady od dnia
następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku
związanie postanowieniami umowy. Oświadczenie konsumenta co do braku woli
związania niedozwolonym postanowieniem, rygorystycznie ujęte w uchwale Sądu
Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), nie wymaga dla swej skuteczności
żadnej szczególnej formy, sformułowania go w określony sposób ani złożenia
w jakichś określonych okolicznościach, w szczególności przed sądem.
Wystarczające jest spełnienie wymagań określonych w art. 60 k.c. określającego
ogólne warunki wyrażania oświadczeń woli. Odmienne wnioski doprowadzić mogą w
praktyce do sytuacji sprzecznej z założeniami dyrektywy 93/13 bowiem nadmierny
formalizm wymagany dla oświadczenia konsumenta co do braku woli związania
niedozwolonymi postanowieniami umownymi działałby na jego niekorzyść,
uniemożliwiając lub znacznie utrudniając dochodzenie praw.
Chybione są zatem zarzuty naruszenia art. 118 w zw. z art. 120 § 1 k.c.,
art. 455 k.c. i art. 3851 § 1 i 2 k.c. oraz art. 65 § 1 w zw. z art. 651 k.c. Sąd drugiej
instancji miał podstawy do przyjęcia początku biegu terminu przedawnienia
roszczenia restytucyjnego banku od 7 października 2016 r. Tego dnia powód udzielił
pozwanym odpowiedzi na piśmie w związku z ich reklamacją z 7 września 2016 r.
W tym piśmie pozwani jednoznacznie zakwestionowali umowę kredytu z uwagi na
zamieszczenie w niej abuzywnych postanowień przeliczeniowych (walutowych).
Podnosząc szereg zarzutów twierdzili, że umowa jest nieważna i domagali się
II CSKP 1361/24
15
rozliczenia świadczeń spełnionych wzajemnie przez strony. Prawidłowe były wniosku
tego Sądu, że pozwani w ten sposób jednoznacznie oświadczyli powodowi,
że są świadomi zamieszczenia w umowie kredytu abuzywnych postanowień
przeliczeniowych (walutowych), brak woli związania tymi postanowieniami,
jak i zgodę oraz świadomość bezskuteczności umowy i konieczności wzajemnego
jej rozliczenia.
Trafnie skarżący zarzuca Sądowi meriti naruszenie art. 1171 § 1 i 2 k.c. Na tej
podstawie, w wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron,
nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko
konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności (art. 1171 § 1 k.c.).
Korzystając z uprawnienia, o którym mowa w § 1, sąd powinien rozważyć
w szczególności: długość terminu przedawnienia; długość okresu od upływu terminu
przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia; charakter okoliczności, które
spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ
zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia
(art. 1171 § 2 k.c.). Wynikająca z tego przepisu norma ma charakter klauzuli
generalnej i określa przesłanki podlegające ocenie organu stosującego prawo.
Pozwala sądowi, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, na nieuwzględnienie
upływu terminu przedawnienia i łagodzi rygor ustawowego skutku upływu terminu
przedawnienia.
Sąd Apelacyjny prawidłowo określił datę początkową rozpoczęcia biegu
terminu przedawnienia. Ogólnie odwołał się do specyfiki sprawy jako tzw. frankowej
i kształtujących się na gruncie tego rodzaju spraw poglądów orzeczniczych Sądu
Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, istotnych dla kwalifikacji
skutków stwierdzenia w umowie kredytu abuzywnych klauzul przeliczeniowych
(walutowych). Sąd ten nie nadał im jednak odpowiedniego znaczenia dla oceny
możliwości nieuwzględnienia w sprawie upływu terminu przedawnienia roszczenia
przysługującego przeciwko pozwanym/konsumentom. Ograniczył się w zasadzie
do lakonicznego wyjaśnienia, że bank nie wykazał wystąpienia w sprawie takich
okoliczności, a także sam zachowywał się niewłaściwie, zwlekając z rozliczeniem się
z pozwanymi. Ta druga okoliczność nie może budzić wątpliwości, skoro bank
kwestionował cały czas istnienie podstawy do rozliczenia się z pozwanymi w inny
II CSKP 1361/24
16
sposób niż na podstawie umowy, a na takie rozwiązanie pozwani nie godzili się.
Nieterminowe rozliczenie wierzytelności kwalifikowane jest jako opóźnienie dłużnika
w spełnieniu świadczenia pieniężnego i uregulowane jest odrębnymi przepisami.
Wierzyciel może wówczas domagać się odsetek za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.),
a w razie zwłoki – kwalifikowanej postaci opóźnienia – żądać naprawienia szkody
na zasadach ogólnych (art. 481 § 3 k.c.). Zwłoka w rozliczeniu nie jest zatem
przesłanką właściwą dla oceny na podstawie art. 1171 § 2 k.c. dopuszczalności
nieuwzględnienia upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego
przeciwko konsumentowi.
Bieg terminu przedawnienia roszczenia banku o zwrot świadczeń nienależnie
spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu rozpoczął się – zgodnie
z ustaleniami Sądu meriti – 7 października 2016 r. Trzyletni termin przedawnienia
roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi, który rozpoczął bieg i nie
upłynął przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie
ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104), kończy
się ostatniego dnia roku kalendarzowego (zob. wyrok SN z 9 kwietnia 2024 r.,
II CSKP 851/23). Termin przedawnienia roszczenia restytucyjnego banku upłynął
31 grudnia 2019 r., natomiast powód żądanie ewentualne nr 2 sprecyzował 4 lutego
2020 r. – a więc 35 dni później. Taki nieznaczny okres od upływu terminu
przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia (art. 1171 § 2 pkt 2 k.c.),
z uwzględnieniem względów słuszności i po spełnieniu pozostałych przesłanek
z art. 1171 § 1 i 2 k.c. – o czym niżej – uzasadnia nieuwzględnienie upływu terminu
przedawnienia roszczenia wobec konsumenta.
Sąd drugiej instancji nie uwzględnił, że niejednoznaczne orzecznictwo
dotyczące skutków uznania, że umowa kredytu denominowanego/indeksowanego
do waluty obcej, zawarta z konsumentem, zawiera niedozwolone postanowienia
umowne oraz kwalifikacja dalszego obowiązywania bądź bezskuteczności takiej
umowy, ewoluowało między innymi w czasie prowadzenia niniejszego postępowania.
Także około 2019/2020 r., który Sąd meriti kwalifikował jako koniec upływu terminu
przedawnienia roszczenia banku, zgłoszonego w żądaniu ewentualnym nr 2
na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym.
II CSKP 1361/24
17
Sąd Najwyższy w wyroku z 23 kwietnia 2025 r., II CSKP 1250/24 (OSNC 2025,
nr 12, poz. 110), wyjaśnił, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu
niedozwolonego charakteru jej postanowień, sąd meriti może w wyjątkowych
przypadkach, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu
przedawnienia roszczenia przysługującego bankowi przeciwko konsumentowi, jeżeli
wymagają tego względy słuszności (art. 1171 § 1 k.c.), rozważając poza
przesłankami wymienionymi w art. 1171 § 2 k.c. m.in. okoliczności procesu
kształtowania się linii orzeczniczej Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej w zakresie podstawy i skutków niezwiązania stron umową kredytu
ze względu na abuzywność jej postanowień. Problematyka wymagalności roszczeń
stron umowy kredytu i w związku z tym ich przedawnienia, w sytuacji stwierdzenia
abuzywności poszczególnych jej postanowień, wywoływała na przestrzeni lat wiele
rozbieżności. Skoro dopiero uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r.,
(III CZP 6/21) – na którą powołał się Sąd meriti, podjęta ponad rok po modyfikacji
powództwa obejmującej zgłoszenie żądania ewentualnego nr 2 – wytyczyła kierunek
oceny, od kiedy można było przyjąć trwałą bezskuteczność umowy kredytu
zawierającej abuzywne postanowienia przeliczeniowe (walutowe) i wystąpić
z żądaniem restytucyjnym, z uwagi na odmowę konsumenta potwierdzenia
niedozwolonej klauzuli i akceptację konsekwencji upadku umowy, uwzględnienie
w niniejszej sprawie upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego
przeciwko konsumentowi, narusza art. art. 1171 § 1 k.c. W uzasadnieniu tej uchwały
Sąd Najwyższy wskazał rozbieżności w judykaturze Sądu Najwyższego w tej materii,
wymagające nadania uchwale mocy zasady prawnej.
Sąd meriti pominął, że roszczenie powoda objęte było krótszym terminem
przedawnienia. Dopiero ostateczna ocena skutkowała kwalifikacją roszczenia
restytucyjnego banku na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym. Z uwagi
na to, że roszczenie związane było z prowadzoną przez powoda działalnością
gospodarczą, termin jego przedawnienia wynosił trzy lata zamiast sześciu (art. 118
k.c.). Dwukrotnie krótszy termin przedawnienia roszczenia przemawia zatem
na korzyść banku (art. 1171 § 2 pkt 1 k.c.), który miał mniej czasu na prawidłowe
zredagowanie pozwu i uwzględnienie aktualnych – w tamtym okresie rozbieżnych
poglądów istotnych w sprawie.
II CSKP 1361/24
18
W najnowszym orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
uznał, że w wyjątkowych okolicznościach, gdy wymagają tego zasady słuszności,
można uwzględnić roszczenie banku o zwrot od konsumenta kapitału kredytu także
po upływie przedawnienia tego roszczenia. Dopuszczając taką możliwość Trybunał
akcentował zastosowanie zasady proporcjonalności do przywrócenia sytuacji
prawnej i faktycznej, w jakiej powinien znaleźć się konsument w przypadku
unieważnienia umowy zawierającej abuzywne postanowienia. W wyroku
z 16 kwietnia 2026 r., (C-753/24) Trybunał wyjaśnił, że przepisy dyrektywy 93/13 nie
stoją co do zasady na przeszkodzie przepisowi prawa krajowego, który zezwala
sądowi krajowemu, w wyjątkowych okolicznościach i gdy wymagają tego względy
słuszności, na uwzględnienie powództwa przedsiębiorcy o zwrot od konsumenta
świadczeń wypłaconych mu na podstawie umowy kredytu nieważnej ze względu
na zawarte w niej nieuczciwe warunki, nawet jeśli upłynął termin przedawnienia
roszczenia tego przedsiębiorcy o zwrot tych świadczeń. Trybunał podkreślił,
że konieczność zapewnienia wysokiego poziomu ochrony konsumenta nie może
służyć zapewnienia konsumentom bezpodstawnego wzbogacenia. Stwierdzenie
nieuczciwego charakteru warunku umowy powinno co do zasady skutkować
przywróceniem sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znajdowałby się
w braku takiego warunku, uzasadniając w szczególności prawo do zwrotu korzyści
nienależnie nabytych przez przedsiębiorcę, również w przypadku nieważności
umowy (pkt 25). Cel w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta
powinien być realizowany z poszanowaniem zasady proporcjonalności (pkt 26),
która zostałaby naruszona w przypadku wyłączenia obowiązku restytucji
w odniesieniu do przedsiębiorcy. W przypadku stwierdzenia nieważności umowy
kredytu obowiązek zwrotu świadczeń – przy czym bank może żądać zwrotu kapitału
– powinien być wzajemny (pkt 27) i nie może prowadzić do bezpodstawnego
wzbogacenia konsumenta (pkt 28).
Niejednoznaczne poglądy orzecznicze, dotyczące zagadnień w tzw. sprawach
frankowych, nie mogą prowadzić do wykształcenia się sytuacji, w której roszczenie
banku uległoby przedawnieniu. Prewencyjny skutek dyrektywy 93/13 nie uzasadnia
bowiem podstawy do maksymalizacji roszczeń konsumenckich, zapewniając
im dodatkowy zysk. Pozwani składając oświadczenie (reklamację), deklarowali
II CSKP 1361/24
19
konieczność rozliczenia umowy, także jeżeli okaże się, że jest ona
bezskuteczna/nieważna z uwagi na zamieszczenie w niej abuzywnych postanowień.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. uchylił
zaskarżony wyrok w pkt 1, 3 i 4 oraz przekazał sprawę w tej części Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 k.p.c.) oraz na podstawie art. 39814 k.p.c.
oddalił skargę kasacyjną w pozostałej części.
Agnieszka Jurkowska-Chocyk
[r.g.]
[a.ł]
Mariusz Łodko
Dariusz Pawłyszcze