I USK 77/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 27 lutego 2025 r.
SSN Romualda Spyt
w sprawie z odwołania Okręgowej Izby Radców Prawnych w K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Krakowie
z udziałem zainteresowanego X. Y.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 27 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej Okręgowej Izby Radców Prawnych w K. od wyroku
Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 27 września 2023 r., sygn. akt III AUa 947/19,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił
odwołanie Okręgowej Izby Radców Prawnych w K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddziału w Krakowie z dnia 27 września 2018 r. stwierdzającej, że X.
Y. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i
wypadkowemu w dniach 13, 15, 20, 22, 27 i 29 maja 2014 r. z tytułu wykonywania
umowy cywilnoprawnej, do której stosuje się przepisy o zleceniu, u płatnika składek
Okręgowej Izby Radców Prawnych w K., ustalając jednocześnie podstawę wymiaru
składek na te ubezpieczenia w wysokości 4.680 zł oraz podstawę wymiaru składki i
I USK 77/24
2
składkę na ubezpieczenie zdrowotne odpowiednio w wysokości 4.153,03 zł i 373,77
zł.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, wyrokiem z dnia 27 września 2023 r., oddalił
apelację Okręgowej Izby Radców Prawnych w K. od powyższego wyroku.
W sprawie ustalono, że Okręgowa Izba Radców Prawnych w K. w dniu 5
maja 2014 r. zawarła z sędzią X. Y. umowę nazwaną umową o dzieło, której
przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładów pt. „Prawo […]” dla
aplikantów radcowskich II roku aplikacji. Z tytułu wykonania umowy ubezpieczony
otrzymał wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 4 680 zł. Wykłady dotyczyły
tematów: 1) podstawowe regulacje i charakterystyka postępowań sądowych
prowadzonych na podstawie ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i
naprawcze, istota i cele postępowania upadłościowego oraz postępowania
naprawczego, schemat przebiegu procesu upadłościowego z podziałem na
podstawowe etapy i wersje jego przebiegu, podstawy ogłoszenia upadłości - 13
maja 2014 r. i 15 maja 2014 r.; 2) możliwe warianty przebiegu postępowania
upadłościowego z punktu widzenia jak najlepszego zaspokojenia wierzycieli
upadłego oraz utrzymania jego przedsiębiorstwa, warunki wyboru i zmiany wersji
przebiegu postępowania oraz ewolucja poszczególnych rodzajów skutków
prawnych ogłoszenia upadłości, początek procesu oraz formy zakończenia
postępowania upadłościowego, rola syndyka masy upadłości, nadzorcy sądowego i
zarządcy w kontekście skutków ogłoszonej upadłości wobec osoby upadłego i jego
majątku, pojęcie masy upadłości i składników wyłączonych z masy, procedura
wyłączenia masy upadłości mienia nienależącego do majątku upadłego - 20 maja
2014 r. i 22 maja 2014 r.; 3) charakterystyka postępowania naprawczego -
podstawy wszczęcia i przebieg, upadłość konsumencka a podstawy oddłużenia
prywatnego przedsiębiorcy - porównanie prawnych form umorzenia zobowiązań
niewypłacalnych osób fizycznych prowadzących i nieprowadzących działalność
gospodarczą, rola sądu upadłościowego oraz sędziego komisarza i relacja z innymi
organami postępowania upadłościowego - 27 maja 2014 r. i 29 maja 2014 r.
Ubezpieczony jest przewodniczącym Wydziału Gospodarczego dla Spraw
Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych Sądu Rejonowego […]. W trakcie
wygłaszanych wykładów poruszał zagadnienia bieżącego orzecznictwa z zakresu
I USK 77/24
3
prawa upadłościowego, wykorzystując przy tym własne doświadczenie zawodowe
w tej dziedzinie prawa. Wykład uzupełniany był o przygotowaną przez
ubezpieczonego prezentację, czyli konspekt zajęć dotyczący ogólnych zagadnień
będących przedmiotem wykładu. Zajęcia odbywały się w grupach. Po zakończeniu
wykładu aplikanci wypełniali ankietę ewaluacyjną.
Sąd Apelacyjny zakwalifikował sporną umowę jako umowę o świadczenie
usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia
(art. 750 k.c.). Stwierdził, że wykład przygotowany i wygłoszony w ramach
szkolenia aplikantów ma charakter dydaktyczny, co w tym przypadku stwierdziły
same strony spornej umowy, zgodnie z którą uczestnik zobowiązał się do
przygotowania i wygłoszenia wykładu „dla celów dydaktycznych na aplikacji
prowadzonej przez zamawiającego”. Sama forma zajęć (wykład, ćwiczenia lub
warsztaty) nie świadczy o charakterze prawnym umowy, na podstawie której
zajęcia takie zostaną przygotowane i przeprowadzone. Tym bardziej okoliczność,
że odwołująca się zawierała w przypadku wykładów umowy o dzieło, a w przypadku
innych zajęć umowy zlecenie, nie dowodzi, że dokonana przez nią kwalifikacja
umów jest prawidłowa. O charakterze prawnym umowy nie świadczy też
deklarowany zamiar stron.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że zgodny zamiar stron i cel umowy objawiają się
w sposobie jej realizacji, a to wynika przede wszystkim z zeznań samego
ubezpieczonego, który opisał, czego dotyczyły jego wykłady, jak zostały
przygotowane i przeprowadzone. Ocenił, że twierdzenia apelującej, iż wykłady te
były dziełem, jak również utworem w rozumieniu prawa autorskiego nie mają
żadnego oparcia w zebranym materiale dowodowym. Podkreślił, że w procesie
dydaktyki wymagane jest staranne działanie, to zaś nie prowadzi do osiągnięcia
określonego, indywidualnego rezultatu, który musi mieć byt samoistny, być
obiektywnie osiągalny i pewny, zgodny z umową stron. Ubezpieczony miał
przygotować i wygłosić wykłady z prawa upadłościowego i naprawczego, a zatem z
określonej dziedziny prawa. Nie zmienia tego okoliczność, że tak szeroko ujęty w
spornej umowie przedmiot wykładów został dookreślony w harmonogramie zajęć.
Także bowiem w harmonogramie tematy wykładów zostały określone ogólnie, a w
każdym razie nie w sposób pozwalający na przyjęcie, że chodziło w nich o
I USK 77/24
4
przekazanie specyficznej treści będącej wyrazem myśli intelektualnej wykładowcy.
O indywidualnym charakterze wykładu nie świadczy to, że ubezpieczony powoływał
się na swoje doświadczenie w stosowaniu prawa czy przykłady z własnej praktyki
orzeczniczej. W materiale dowodowym nie ma też żadnej wzmianki o tym, aby
odwołującej się chodziło o uzyskanie przekazu określonej myśli intelektualnej
uczestnika, w tym wyrażonej przez niego w jakichkolwiek publikacjach.
W konsekwencji nie można było uznać, że przygotowane i wygłoszone przez
ubezpieczonego wykłady miały charakter utworu naukowego. Nawet zresztą
stworzenie utworu w rozumieniu prawa autorskiego nie przesadza, że został on
wykonany na podstawie umowy o dzieło.
Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że rozróżnienie umowy zlecenia i umowy o dzieło
nie zostało uzależnione od tego, czy efekt czynności wykonawcy kwalifikuje się lub
nie jako utwór. Prawa autorskie stanowią inną kategorię prawną. Mogą być
wynikiem zarówno umów rezultatu, jak i umów starannego działania. Dzieło nie
musi być zarazem utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Z całą pewnością
jednak osiągnięty w wyniku realizacji umowy rezultat, aby mógł być uznany za
dzieło, musi spełniać takie kryteria, które pozwalają na stwierdzenie, że ma on byt
samoistny i posiada cechy indywidualne pozwalające na jego odróżnienie od innych
rezultatów tego rodzaju. W tym przypadku o spełnieniu takich warunków w
odniesieniu do wykładów uczestnika nie można mówić, a w każdym razie nie
zostało to w sprawie wykazane. O autorskim charakterze wykładów nie świadczy
poziom wiedzy i doświadczenia zawodowego uczestnika, podawanie w trakcie
wykładu przykładów z własnej praktyki orzeczniczej, a tym bardziej zestawienie
poglądów prezentowanych w doktrynie i orzecznictwie, jak również większe
zaangażowanie w przygotowanie wykładu z uwagi na nowelizacje przepisów i
zmienność linii orzeczniczej czy wypłacanie ryczałtowego wynagrodzenia po
przeprowadzeniu wykładu i potwierdzeniu tej okoliczności przez przedstawiciela
odwołującej się. Trudno też mówić o możliwości sprawdzenia takiego wykładu pod
względem jego wad. Aplikanci w ankietach ewaluacyjnych mogli co najwyżej ocenić
przydatność wykładów, tak co do wyczerpania danego tematu, jak i sposobu
przekazu. Do tego też sprowadzały się czynności kontrolne przedstawicieli strony
I USK 77/24
5
odwołującej się, a nie do oceny, czy wykład spełniał kryteria pozwalające na
zakwalifikowanie go jako dzieła.
Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko wyrażone w uchwale Sądu
Najwyższego z dnia 9 lipca 2014 r., I UZP 1/14 (OSNP 2015 nr 5, poz. 65), zgodnie
z którym sędzia sądu powszechnego podlega z tytułu zawartej umowy zlecenia
obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu na
podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 497 ze
zm.).
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Okręgowa Izba Radców
Prawnych w K. zarzuciła:
I. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. oraz art. 6
ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez błędną wykładnię
tych przepisów i przyjęcie, że wykład może być dziełem tylko w przypadku, gdy ma
charakter naukowy, podczas gdy art. 627 k.c. nie stawia wymogu „naukowości"
wykładu warunkującego kwalifikację wykładu jako dzieło, a więc takim dziełem
może być również oznaczony wykład mający również charakter edukacyjny,
tymczasem Sąd drugiej instancji uzależnia uznanie wykładu za dzieło od
naukowego charakteru tego wykładu, jednocześnie negując taką kwalifikację w
przypadku wykładu dydaktycznego (edukacyjnego), który na podstawie umowy
cywilnoprawnej - zdaniem Sądu drugiej instancji - może być przedmiotem umowy o
świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu - co
stanowi wewnętrzną sprzeczność, ponieważ naukowy charakter wykładu oznacza
nakierowanie wykładu na przekazanie uczestnikom wiedzy, czyli taki wykład ma
charakter edukacyjny i nie da się dokonać rygorystycznego podziału wykładów na
te naukowe (będące dziełami) i te edukacyjne (niemające już statusu dzieła) - tym
bardziej, że nie ma w orzecznictwie definicji „naukowego” charakteru wykładu, a o
kwalifikacji wykładu jako dzieła przesądza jedynie ustawowa przesłanka
oznaczenia dzieła;
2. art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. oraz art. 6
ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez błędną wykładnię
I USK 77/24
6
tych przepisów, tj. przyjęcie, że wykład o charakterze dydaktycznym (edukacyjnym)
nie może być dziełem, podczas gdy dydaktyczny (edukacyjny) charakter wykładu
nie wyklucza uznania go za dzieło;
3. art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. oraz art. 6 ust. 1 pkt
4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez błędną wykładnię tych
przepisów i przyjęcie, że:
a) wykład jako dzieło nie może opierać się na zestawieniu poglądów
prezentowanych w doktrynie i orzecznictwie, bo w przeciwnym razie na podstawie
umowy cywilnoprawnej wykład jest przedmiotem umowy o świadczenie usług, do
której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, podczas gdy dzieło może
opierać się na autorskiej kompilacji wykorzystującej dane powszechnie dostępne;
b) o tym, czy wykład jest dziełem, nie decyduje powoływanie się przez
wykładowcę na własne doświadczenie zawodowe z zakresu materii wykładowej,
podczas gdy to właśnie szczególne know-how wynikające z konkretnych
doświadczeń danego wykładowcy przemawia za tym, że wykład jest indywidualnym
dziełem odróżniającym się od innych wykładów;
4. art. 627 k.c., przez jego niezastosowanie, tj. przyjęcie, że wykłady
ubezpieczonego nie stanowią dzieła, podczas gdy takie wykłady stanowią dzieło;
Sąd drugiej instancji wadliwie przyjął w tym zakresie również, że wykłady
ubezpieczonego nie podlegały sprawdzeniu pod względem ich wad, podczas gdy
ustalono okoliczności faktyczne potwierdzające weryfikację dzieła za pomocą
ankiet ewaluacyjnych i przez przedstawicieli płatnika (zgodnie z treścią
uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji i przyjęcia tych ustaleń za własne
przez Sąd drugiej instancji);
5. art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c., przez jego niewłaściwe
zastosowanie i uznanie, że umowa zawarta pomiędzy płatnikiem a ubezpieczonym
jest umową o świadczenie usług, podczas gdy ta umowa jest umową o dzieło;
6. art. 65 § 2 k.c., przez błędną wykładnię oświadczeń woli płatnika i
ubezpieczonego w ramach umowy przez brak wyciągnięcia wniosku, że stronom
umowy zależało na tym, aby wykład miał charakter prezentacji indywidualnego
doświadczenia zawodowego ubezpieczonego jako sędziego wynikającego z
orzekania w sprawach z materii wykładowej i kształtowania linii orzeczniczej na
I USK 77/24
7
terenie apelacji krakowskiej;
7. art. 6 k.c. w związku z art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w związku z
art. 734 k.c. oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych,
przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie przez Sąd, że ciężar dowodu w
zakresie wykazania przesłanek uznania wykładów za dzieło spoczywa na płatniku,
podczas gdy to na organie rentowym spoczywał obowiązek udowodnienia swoich
twierdzeń, bo organ zakwestionował przyjętą przez płatnika i ubezpieczonego
kwalifikację umowy jako umowy o dzieło i zaprzeczał treści konkretnych
postanowień wynikających z pisemnej umowy (w tym zobowiązania do stworzenia
utworu), zaś organ rentowy nie zawnioskował żadnych dowodów, które
pozwalałyby kwestionować autorski charakter wykładów ubezpieczonego ani nie
przeprowadził postępowania dowodowego na etapie administracyjnym;
II. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 3271 § 1 pkt 2 k.p.c. w
związku z art. 391 § 1 k.p.c., mające istotne znaczenie dla niniejszej sprawy, przez
brak wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku przez powołanie się przez Sąd na dwa
sprzeczne założenia: jedno - że wykład jest dziełem, gdy spełnia przesłanki uznania
za utwór w rozumieniu art. 1 prawa autorskiego (pod kątem uznania za utwory Sąd
drugiej instancji oceniał wykłady ubezpieczonego); drugie - że dzieło nie musi być
utworem, przy czym nie wiadomo, czy Sąd drugiej instancji odnosi to do kwalifikacji
wykładów jako dzieł - w konsekwencji nie wiadomo, czy wykłady ubezpieczonego -
według Sądu drugiej instancji - powinny spełniać kryteria uznania je za utwory, aby
można było zakwalifikować te wykład jako dzieła.
Skarżąca wniosła o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi na
potrzebę wykładni przepisu budzącego poważne wątpliwości oraz wywołującej
rozbieżności w orzecznictwie, tj. art. 627 k.c., co wiąże się z koniecznością i
zasadnością rozstrzygnięcia następujących wątpliwości:
1. czy wykład, aby być dziełem, musi mieć charakter naukowy?
- w przypadku pozytywnej odpowiedzi – z czego wynika stawianie tego
wymagania, skoro art. 627 k.c. nie go stawia, a także co należy rozumieć pod
„naukowym” charakterem, wykładu i czy w związku z tym wykłady o charakterze
dydaktycznym (edukacyjnym) mogą być dziełami i w jakich sytuacjach; na czym
polega „naukowy” charakter dzieła;
I USK 77/24
8
2. czy wykład, aby być dziełem, musi stanowić utwór w rozumieniu art. 1
ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jednolity
tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 25; dalej: prawo autorskie), a jeżeli tak, to dlaczego,
skoro inne rezultaty pracy mogą być dziełami, nawet jeśli nie są utworami w
rozumieniu art. 1 prawa autorskiego;
3. czy wykład jako dzieło może opierać się na dokonanej przez
wykładowcę autorskiej kompilacji wykorzystującej dane powszechnie dostępne oraz
czy za uznaniem wykładu za dzieło przemawia przekazywanie w ramach wykładu
przez wykładowcę informacji wynikających z indywidualnego doświadczenia
zawodowego wykładowcy (autorskie „know-how”) dotyczącego materii wykładowej
nie dających się pozyskać z powszechnie dostępnych źródeł.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Przesłanka w postaci potrzeby wykładni przepisów prawnych budzących
poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (na
którą powołuje się skarżący) występuje wtedy, gdy określony przepis prawa, mimo
że budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wykładni bądź gdy jego niejednolita
wykładnia wywołuje rozbieżności w orzecznictwie sądów (por. postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 13 czerwca 2008 r., III CSK104/08, LEX nr 424365, z dnia
11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC 2002 nr 12, poz. 151 i z dnia 15
października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231).
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, oparcie wniosku o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na przesłance określonej w art. 3989 § 1
pkt 2 k.p.c. wymaga wykazania, że określony przepis prawa, będący źródłem
poważnych wątpliwości interpretacyjnych, nie doczekał się wykładni albo
niejednolita wykładnia wywołuje rozbieżności w odniesieniu do identycznych lub
I USK 77/24
9
podobnych stanów faktycznych. Należy zatem podkreślić, że o rzeczywistych
rozbieżnościach w judykaturze można mówić tylko wówczas, gdy brak zgodności
rozstrzygnięć dotyczy takich samych lub bardzo zbliżonych stanów faktycznych, co
skarżący powinien wykazać (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia
2018 r., IV CSK 577/17, LEX nr 2497710).
Przedstawiane wątpliwości i rozbieżności należy przytoczyć, przedstawiając
ich doktrynalne lub orzecznicze źródła (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, LEX nr 424365; z dnia 18 lutego 2015 r.,
II CSK 428/14, LEX nr 1652383). Konieczne jest też wskazanie argumentów, które
prowadzą do rozbieżnych ocen prawnych, a także przedstawienie własnej
propozycji interpretacyjnej (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 grudnia
2007 r., I PK 233/07, OSNP 2009 nr 3-4, poz. 43).
Należy jednak podkreślić, że nie istnieje potrzeba wykładni przepisów
prawnych (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), jak analogicznie nie występuje w sprawie
istotne zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.), jeżeli Sąd Najwyższy zajął
już stanowisko w kwestii tego zagadnienia prawnego lub wykładni przepisów i
wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach, a nie zachodzą żadne
okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (por. postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 3 marca 2020 r., II PK 36/19, LEX nr 3034647; z dnia 12 maja
2020 r.. I UK 128/19, LEX nr 3026475; z dnia 12 marca 2010 r., II UK 400/09,
LEX nr 577468; z dnia 19 stycznia 2012 r., I UK 328/11, LEX nr 1215423; z dnia
19 marca 2012 r., II PK 294/11, LEX nr 1214578; z dnia 10 kwietnia 2018 r., I CSK
733/17, LEX nr 2495968; z dnia 10 kwietnia 2018 r., II PK 143/17, LEX nr 2525398;
z dnia 19 kwietnia 2018 r., I CSK 709/17, LEX nr 2486162; z dnia 23 maja 2018 r.,
I CSK 33/18, LEX nr 2508114; z dnia 16 stycznia 2003 r., I PK 230/02, OSNP -
wkładka z 2003 r. nr 13, poz. 5).
Przedstawione przez skarżącą problemy były już przedmiotem wypowiedzi
Sądu Najwyższego. W jego orzecznictwie akcentuje się, że umowa o dzieło należy
do umów rezultatu - jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (efekt).
Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o „rezultat
usługi" - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w
przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (postanowienie
I USK 77/24
10
Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2020 r., II UK 329/19, LEX nr 3073100, a
także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr
1350308 oraz z dnia 12 sierpnia 2015 r., I UK 389/14, LEX nr 1816587 i powołane
w nich orzeczenia).
W przypadku umowy o dzieło, jej przedmiot jest określany jako rezultat pracy
fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający cechy
pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004 Nr 9,
poz. 142). Wykonanie dzieła przybiera więc najczęściej postać wytworzenia rzeczy,
lecz może także polegać na dokonaniu zmian w rzeczy już istniejącej, jej
naprawieniu, przerobieniu lub uzupełnieniu albo na rozbudowie rzeczy, połączeniu
z innymi rzeczami, dodaniu części składowych lub przynależności (wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 22 czerwca 1976 r., II CR 193/76, OSPiKA 1976 Nr 11-12,
poz. 194; z dnia 12 lipca 1979 r.,II CR 213/79, OSNC 1980 Nr 3, poz. 51; z dnia 20
maja 1986 r., III CRN 82/86, OSNC 1987 Nr 8, poz. 125; z dnia 27 maja 1983 r.,
I CR 134/83, OSPiKA 1984 Nr 4, poz. 84; z glosą A. Szpunara i z dnia 25 listopada
2004 r., V CK 235/04, LEX nr 148150). Jeżeli zatem umowa przynosi konkretny
rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego
prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia
18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531). W orzecznictwie podkreśla się
również, że art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę „oznaczenia dzieła”, przez co
dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego
dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez
zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło
może być więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności
tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi.
Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i
jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie
zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i
wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie
istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na
jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą
I USK 77/24
11
ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt
posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Przyszły rezultat
stanowiący przedmiot umowy o dzieło musi być zatem z góry przewidziany i
określony (oznaczony) na podstawie wskazanych w umowie podstaw, co może
nastąpić nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez
odwołanie się do dostarczonej przez zamawiającego dokumentacji technicznej,
projektów czy rysunków. Taka indywidualizacja przedmiotu umowy ma istotne
znaczenie dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu
ewentualnych wad dzieła (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2016 r., I UK
313/15, LEX nr 2111409).
Sąd Najwyższy zajmował także stanowisko dotyczące wykładni przepisów
art. 627 k.c. oraz 750 k.c. w kontekście kwalifikacji umów dydaktycznych. Należy
powołać dla przykładu postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2021 r.,
I USK 193/21, (LEX nr 3352443), w którym Sąd Najwyższy wskazał kompleksowo
zarówno stanowisko orzecznictwa, jak i doktryny w tym zakresie. Sąd Najwyższy w
powołanym postanowieniu przypomniał, że już w wyroku z dnia 3 października
2013 r., II UK 103/13 (OSNP 2014 nr 9, poz. 134) Sąd Najwyższy uznał, że nie
stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu bliżej niesprecyzowanych
wykładów z danej dziedziny wiedzy, których tematy pozostawiono do uznania
wykładowcy, bowiem oznacza to, że zamawiający nie jest zainteresowany
określonym dziełem (utworem) intelektualnym o indywidualnym charakterze w
rozumieniu przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach
pokrewnch, lecz przekazywaniem odbiorcom wykładu wiedzy z danej dyscypliny.
W ocenie Sądu Najwyższego określona forma prowadzenia zajęć edukacyjnych
(z przygotowaniem materiałów, np. slajdów, wykresów) nie przesądza o ich
wykonywaniu w ramach umowy o dzieło, bowiem jest zwykle stosowana także
przez osoby nauczające na podstawie umowy o pracę czy umowy oświadczenie
usług. Z tak określonego celu umowy - edukacji słuchaczy, przekazania im wiedzy -
nie mógł wynikać obiektywnie osiągalny i pewny rezultat.
Następnie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., II UK
115/13 (LEX nr 1396411) stwierdzono, że nie stanowi umowy o dzieło umowa o
przeprowadzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych), podobnie jak umowa o
I USK 77/24
12
przeprowadzenie zajęć terapeutycznych w ramach programu rehabilitacyjnego, w
której zainteresowana zobowiązała się do osobistego prowadzenia terapii
logopedycznej (wyrok z dnia 8 listopada 2013 r., II UK 157/13, OSNP 2015 nr 1,
poz. 15) czy też przeprowadzenie wykładów z rachunkowości i analizy
ekonomicznej (wyrok z dnia 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr 1350308).
Specyfikę pracy dydaktycznej realizowanej w ramach umowy o świadczenie
usług (ewentualnie umowy o pracę) dostrzeżono również w doktrynie. Co prawda,
przeprowadzenie wykładu poprzedzone jest odpowiednim przygotowaniem przez
osobę prowadzącą, jednak przebieg zajęć będzie każdorazowo zależny od
poziomu uczestników, zasobu ich wiedzy, zdolności, umiejętności podejmowania
dyskusji, zainteresowania tematem itp. To zaś oznacza, że efekt zajęć
dydaktycznych w postaci opanowania wiedzy, przygotowania do egzaminu
(zaliczenia) zależny jest w znacznym stopniu od słuchacza, co bez wątpienia
przemawia za uznaniem, iż działania wykładowcy musi cechować należyta
staranność. Tego typu forma nauczania sprowadza się do interakcji z odbiorcą, a
nie jedynie do uporządkowanego przekazania wiedzy w przyjętej (twórczej lub nie)
formie (por. T. Bakalarz, Kwalifikacja prawna umów, których przedmiotem jest
działalność dydaktyczna, Przegląd Sądowy, 2016, z. 11-12, s. 174).
W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyroki: z dnia 15
marca 2016 r., II UK 129/15, LEX nr 2288932; z dnia19 kwietnia 2016 r., II UK
184/15, LEX nr 2046362; z dnia 10 maja 2016 r., II UK 217/15, LEX nr 2056874; z
dnia 11 sierpnia 2016 r., II UK 316/15, OSNP 2018 nr 2, poz. 16; z dnia 19 stycznia
2017 r., II UK 590/15, LEX nr 2216188; z dnia 12 kwietnia 2017 r., II UK 140/16,
LEX nr 2310112) dominuje stanowisko, że w przypadku umowy o dzieło „autorskie”
w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego w postaci utworu naukowego (wykładu)
przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego
określenie nie może się ograniczać do danej dziedziny nauki. Tak bowiem szeroko
ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów
intelektualnych dotyczących tej samej tematyki. Istotą wykładu jako dzieła
autorskiego jest jego treść zawierająca przekaz określonej myśli intelektualnej
twórcy, której granice wytycza z góry określony temat. Skoro w momencie
zawierania umowy temat wykładu jest nieznany, to nie jest możliwy do ustalenia
I USK 77/24
13
(zidentyfikowania) jej rezultat. Zatem decydujące są dodatkowe kryteria. Jako
zasadę można przyjąć, że w procesie dydaktyki wymagane jest staranne działanie,
to zaś nie prowadzi do osiągnięcia określonego, indywidualnego rezultatu.
Tymczasem musi być on z góry określony, mieć byt samoistny, obiektywnie
osiągalny i pewny, zgodny z umową stron (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 10 maja 2016 r., II UK 218/15, LEX nr 2052526). W skrajnym wypadku nawet
stworzenie utworu w rozumieniu prawa autorskiego nie przesądza, że został on
wykonany na podstawie umowy o dzieło (art. 627 k.c.) a jego autor nie podlega z
tego tytułu ubezpieczeniom społecznym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
6 września 2018 r., II UK 236/17, OSNP 2019 nr 4, poz. 50).
Podsumowując, dzieło (także autorskie) nie musi stanowić przejawu
działalności twórczej, nie musi posiadać cech nowatorskich ani prezentować
indywidualnej osobowości wykonawcy dzieła (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 22 marca 2018 r., II UK 262/17, LEX nr 2499800 oraz wyroki
Sądu Najwyższego z 6 września 2018 r., II UK 235/17, LEX nr 2541897 i -
przywołany wyżej - II UK 236/17). Ważne jest natomiast to, czy strony umówiły się
co do konkretnego, sparametryzowanego, i przez to poddającego się testowi na
istnienie wad, rezultatu czy też przedmiotem umowy było wykonanie określonych
czynności.
Należy też podkreślić, że kwalifikacja prawna ustalonego stanu faktycznego
(tzw. subsumcja) zależy przede wszystkim od dokonanych ustaleń - w tym
przypadku dotyczących treści umów, ich charakteru i sposobu wykonania.
Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, że w sprawie nie występuje
powołana w skardze kasacyjnej przesłanka przyjęcia skargi kasacyjnej. Co więcej,
dokonana przez Sąd Apelacyjny kwalifikacja prawna nie budzi wątpliwości.
Wprawdzie w spornej umowie temat wykładu był określony w sposób
konkretyzujący poszczególne zagadnienia w prawie upadłościowym, ale cecha ta
nie mogła przesądzić o uznaniu, że jej przedmiotem było dzieło w rozumieniu
art. 627 k.c. Należy bowiem zwrócić uwagę, że wpisanie spornej umowy w
harmonogram nauczania aplikantów jednoznacznie wskazuje, że w rzeczywistości
jej przedmiotem było przekazanie wiedzy wymaganej na egzaminie zawodowym, a
więc nie chodziło o określony rezultat, ale o czynności, które miały na celu
I USK 77/24
14
przygotowanie do egzaminu. Wskazywanie w tym aspekcie ankiety ewaluacyjne
sporządzane przez aplikantów w żadnym razie nie stanowią elementu testu na
istnienie wad „dzieła”, ale jedynie służą ocenie przeprowadzonego wykładu
(pośrednio wykładowcy) w kontekście przydatności przekazywanej wiedzy oraz
przystępności przekazu, a to mieści się w kategorii starannego działania
wymaganego przy wykonywaniu umowy o świadczenie usług edukacyjnych.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. odmówił
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
[SOP]
[r.g.]