I USK 362/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Ewa Stryczyńska
Dnia 21 lipca 2026 r.
w sprawie z odwołania G.W.
przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego
o prawo do renty rolniczej,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 21 lipca 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Lublinie z dnia 18 lutego 2025 r., sygn. akt III AUa 380/24,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. przyznaje adwokatowi R.K., prowadzącemu K. w R. przy
ul. […], kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści)
złotych powiększoną o kwotę podatku od towarów i usług,
wyliczoną według stawki podatku obowiązującej dla tego rodzaju
czynności na podstawie przepisów o podatku od towarów
i usług, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną
odwołującej się z urzędu w postępowaniu kasacyjnym,
którą wypłaci ze środków Skarbu Państwa - Sąd Apelacyjny
w Lublinie.
I USK 362/26
2
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Radomiu, wyrokiem z 28 grudnia 2023 r., oddalił odwołanie
G.W. od decyzji Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z 25
listopada 2020 r., którą to decyzją organ rentowy odmówił ubezpieczonej prawa do
renty z tytułu niezdolności do pracy.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że G.W., urodzona […] 1967 r., w okresie od 30
listopada 2001 r. do 31 lipca 2020 r. uprawniona była do renty rolniczej z tytułu
niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym (decyzje Prezesa KRUS: z 21
stycznia 2002 r., z 4 lutego 2003 r., z 26 stycznia 2004 r.,
z 24 lutego 2006 r., z 28 lutego 2008 r., z 31 marca 2009 r., z 29 kwietnia 2010 r.,
z 14 maja 2012 r., z 27 czerwca 2013 r., z 5 sierpnia 2015 r., z 28 lipca 2017 r. i
z 5 sierpnia 2020 r.).
G.W. 20 sierpnia 2020 r. wystąpiła ponownie do organu rentowego z
wnioskiem o przyznanie jej prawa do renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy na
dalszy okres. Została skierowana na badania lekarskie do Lekarza Rzeczoznawcy
KRUS, który w opinii z 18 września 2020 r., po badaniu podmiotowo-przedmiotowym
oraz po przeanalizowaniu przedstawionej dokumentacji leczenia i badań
dodatkowych, rozpoznał u wnioskodawczyni chorobę podstawową w postaci cech
osobowości histrionicznej i zaburzeń depresyjnych w wywiadzie oraz choroby
współistniejące - zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, osteoporozę i leczenie
tarczycy jodem promieniotwórczym w wywiadzie, a następnie orzeczeniem
z 18 września 2020 r. nie stwierdził u niej naruszenia sprawności organizmu
w stopniu powodującym całkowitą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym
oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji.
Od powyższego orzeczenia skarżąca złożyła odwołanie do Komisji Lekarskiej,
która orzeczeniem z 19 listopada 2020 r. nie uznała, by u wnioskodawczyni wystąpiło
naruszenie sprawności organizmu w stopniu powodującym jej całkowitą niezdolność
do pracy w gospodarstwie rolnym oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji,
wobec czego brak jest całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym i
niezdolności do samodzielnej egzystencji.
Przechodząc do oceny prawnej Sąd Okręgowy powołał się na art. 21 ust. 1
ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z
I USK 362/26
3
2023 r., poz. 208 ze zm.), zgodnie z którym renta rolnicza z tytułu niezdolności do
pracy przysługuje ubezpieczonemu, który łącznie spełnia następujące warunki:
1. podlegał ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez wymagany okres, o
którym mowa w ust. 2,
2. jest trwale lub okresowo całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie
rolnym,
3. całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w okresie
podlegania ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu lub w okresach, o których mowa
w art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2, lub nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych
okresów.
Zgodnie z ust. 5 w/w artykułu, za całkowicie niezdolnego do pracy w
gospodarstwie rolnym uważa się ubezpieczonego, który z powodu naruszenia
sprawności organizmu utracił zdolność do osobistego wykonywania pracy w
gospodarstwie rolnym.
Sąd Okręgowy podkreślił, że warunek posiadania wymaganego okresu
ubezpieczeniowego nie podlegał badaniu Sądu, bowiem nie był negowany. Kwestią
sporną w niniejszej sprawie pozostawało natomiast ustalenie czy stopień
zaawansowania rozpoznanych u odwołującej się schorzeń, powoduje jej całkowitą
niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym. Dlatego też, rozstrzygnięcie o
zasadności odwołania G.W. od decyzji organu rentowego odmawiającej jej prawa do
renty z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym wymagało ustalenia, czy
u ubezpieczonej istnieje całkowita niezdolność do pracy, a jeżeli tak, to kiedy
powstała oraz do kiedy będzie trwała.
W tym celu Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z opinii biegłych lekarzy
sądowych specjalistów z zakresu: psychiatrii, neurologii i ortopedii oraz z opinii
biegłego psychologa, albowiem w postępowaniu sądowym z zakresu ubezpieczeń
społecznych stwierdzenie niezdolności do pracy z powodów zdrowotnych wymaga
wiadomości specjalnych. W tym zakresie, podstawę ustaleń stanowią dowody z
opinii biegłych sądowych, posiadających medyczną wiedzę specjalistyczną,
adekwatną do rodzaju schorzeń osoby zainteresowanej uzyskaniem świadczenia.
Sąd dodał, że o uznaniu niezdolności do pracy nie decyduje samo schorzenie, lecz
stopień jego zaawansowania, który czyni ubezpieczonego częściowo lub całkowicie
niezdolnym do pracy. O istnieniu takiej niezdolności nie decyduje i nie może
decydować subiektywne odczucie badanego, ale obiektywna ocena specjalistów
I USK 362/26
4
biegłych lekarzy sądowych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 20 maja 2013 r., I UK
650/12, LEX nr 1341963 i z 22 stycznia 1998 r., II UKN 466/97, OSNP 1999/1/25).
Sąd Okręgowy podzielił wnioski opinii głównych i uzupełniających biegłych
lekarzy z zakresu neurologii, ortopedii oraz biegłego psychologa, jak również
psychiatry. Każdy z biegłych stwierdził, że wnioskodawczyni nie jest całkowicie
niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym. W opinii z 10 kwietnia 2021 r. biegła
psycholog wskazała, że odwołująca się zdecydowanie odmawia leczenia i diagnozy
w warunkach szpitalnych, płacze i grozi samobójstwem, znacznie agrawuje
trudności, kontakt z nią jest logiczny i rzeczowy, jest zorientowana auto i
allopsychicznie prawidłowo, demonstruje spowolnienie psychoruchowe.
Konsekwentnie odmawia pobytu w szpitalu, co ma charakter demonstracyjny i nie
jest poparte żadnymi rzeczowymi argumentami. W ostatnim roku nie korzystała z
porad psychologa, ostatnie miały miejsce w 2019 r., nie dążyła do takich spotkań, nie
szukała takich możliwości, nawet uwzględniając trudności wynikające z pandemii.
Jest nadal nieaktywna, ale znacznie obniża swoje możliwości i kompetencje.
Obecnie zaprzestała leczenia psychiatrycznego. Przerwy między wizytami wyniosły
prawie rok i brak terapii psychologicznej. Nie przedstawia dokumentacji, by leki
przepisywał jej lekarz rodzinny. Badanie bezpośrednie skarżącej i obserwacja stanu
psychicznego wskazują na poprawę jej stanu zdrowia. Stan pacjentki nie powodował
konieczności kierowania jej do szpitala psychiatrycznego. Funkcjonuje w szeroko
rozumianej normie intelektualnej. Jej postawa jest teatralna, wynika z agrawacji, a
nie z rzeczywistego nasilenia zaburzeń. Na propozycję diagnostyki szpitalnej
zareagowała groźbami samobójstwa, co nie jest charakterystyczne dla osób z
rzeczywistymi problemami depresyjnymi. Jej stan zdrowia w aspekcie
psychologicznym poprawił się od poprzedniego postępowania orzeczniczego w
latach 2019/2020. Z relacji odwołującej się wynika, że jest na utrzymaniu brata,
gotuje posiłki dla niego i siebie. W aktach sprawy są karty napisane przez nią „jej
ręką”, co sama potwierdziła po okazaniu. Potwierdziła też, że posługuje się
telefonem. Uporządkowanie dokumentów świadczy o zbornych i logicznych
zachowaniach wnioskodawczyni, braku stanu niesamodzielności, czy znacznej
bezradności. Jej wygląd jest schludny, jest samodzielna, ma poczucie krytycyzmu i
posiada wiedzę o społecznych zasadach funkcjonowania.
Biegła psychiatra potwierdziła opinie psychologa, że opisy stanu
psychicznego i funkcjonowania odwołującej się, zawarte w aktach, mogą świadczyć
I USK 362/26
5
o przyjmowaniu postawy agrawacyjnej i nie wskazują, aby rozpoznane schorzenia
znacząco dezorganizowały jej stan psychiczny i globalnie zaburzały funkcjonowanie
psychospołeczne.
Z kolei biegły neurolog uznał, że jedynym problemem zdrowotnym,
wpływającym na ocenę zdolności do pracy odwołującej się w gospodarstwie rolnym,
są schorzenia psychiatryczne. Dwa epizody rwy kulszowej mogą powodować jedynie
jej czasową niezdolność do pracy w okresie znacznego zaostrzenia. Renta w
przeszłości była jej przyznawana z powodu zaburzeń lękowo-depresyjnych oraz cech
zaburzonej osobowości, a nie z powodu schorzeń kręgosłupa. Dokumentacja
neurologiczna obejmuje głównie opisy badań MR, które wskazują na obecność
zmian typowych dla wieku skarżącej.
Także w opinii biegłego ortopedy, ujawnione w badaniach zmiany są
odpowiednie dla wieku wnioskodawczyni. Może ona odczuwać dolegliwości bólowe
nimi spowodowane, ale są one niezbyt nasilone. Okresowo zaostrzające się
dolegliwości ze strony narządów ruchu mogą być natomiast przez nią leczone
ambulatoryjnie w ramach czasowej niezdolności do pracy.
W ocenie Sądu pierwszej instancji opinie w/w biegłych są wyczerpujące,
wiarygodne i odpowiadają na postawioną tezę dowodową. Zostały sporządzone
przez specjalistów z zakresu schorzeń zdiagnozowanych u odwołującej się oraz w
sposób przejrzysty obrazują jej stan zdrowia. Biegli sądowi w oparciu o analizę
dokumentacji medycznej, dołączonej do akt sprawy oraz na podstawie
przeprowadzonego wywiadu i osobistego badania skarżącej, dokonali rozpoznania
jej stanu zdrowia i sformułowali logiczne wnioski, które Sąd Okręgowy w pełni
zaakceptował. Zdaniem tego Sąd biegli w sposób precyzyjny odnieśli się do
występujących u odwołującej się dolegliwości, określili stopień ich nasilenia oraz
wpływ na jej zdolność do pracy w gospodarstwie rolnym.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że odwołująca się kwestionowała opinie
biegłych oraz formułowała do nich zarzuty. Biegły neurolog dwukrotnie szczegółowo
odniósł się do tych zastrzeżeń w opiniach uzupełniających. Opinie uzupełniające, na
wniosek odwołującej się, sporządzili również biegli ortopeda oraz psychiatra.
Sąd wyjaśnił, że nie ma obowiązku dopuszczania dowodu z dalszej opinii tych
samych lub innych biegłych, jeżeli już sporządzona w sprawie opinia jest
jednoznaczna i tak przekonująca, że określoną okoliczność uznaje się za
wyjaśnioną. Dlatego też, postanowieniami z 14 listopada 2022 r. i 13 stycznia 2023 r.
I USK 362/26
6
Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe skarżącej, zawarte w jej pismach
procesowych jako zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania.
Na skutek apelacji G.W. Sąd Apelacyjny w Lublinie, wyrokiem
z 18 lutego 2025 r. oddalił apelację.
Sąd Apelacyjny podzielił zarówno ustalenia faktyczne, jak i rozważania
prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i uznał, że wnioskodawczyni
nie spełniła wszystkich przesłanek nabycia prawa do renty rolniczej, ponieważ nie
jest całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że w sprawie kluczowe dla rozstrzygnięcia
odwołania były opinie biegłych. Sąd musiał się bowiem oprzeć na wiadomościach
specjalnych dotyczących stanu zdrowia strony, których sam nie posiadał.
Zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy przeprowadził wnikliwie
postępowanie dowodowe dopuszczając dowody z opinii biegłych z zakresu
wszystkich kluczowych schorzeń odwołującej się na datę wydania zaskarżonej
decyzji. W kwestii niezdolności do pracy odwołującej się opinie wydali biegli
z zakresu psychologii, psychiatrii, neurologii i ortopedii, przy czym większość z nich
wydawała również opinie uzupełniające stanowiące odpowiedź na składane przez
ubezpieczoną w toku postępowania zastrzeżenia, wnioski i dodatkową dokumentację
medyczną. Wszystkie wydane w sprawie opinie były spójne ze sobą nawzajem i
jednoznaczne odnośnie do braku całkowitej niezdolności do pracy wnioskodawczyni
do pracy w gospodarstwie rolnym.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie było podstaw do kolejnego uzupełniania
opinii dotychczas wydanych w sprawie, bądź też powoływania nowych biegłych.
Względem opinii biegłego psychologa Sąd Apelacyjny podkreślił, że była ona
rzeczowa, fachowa i wyczerpująca, a okoliczność, że wnioskodawczyni odmiennie
ocenia swoje funkcjonowanie na co dzień i nadaje określonym zachowaniom inne
znaczenie niż biegła psycholog nie oznacza, że opinia nie jest wiarygodna. Biegła
umieściła w opinii swoje spostrzeżenia dotyczące zachowania opiniowanej w trakcie
badania, które stanowiły jedynie część analizowanych okoliczności mających wpływ
na końcowe stanowisko. Wskazała przy tym na konieczność hospitalizacji i
przeprowadzenia szczegółowej diagnozy psychologicznej podkreślając, że nie ma
możliwości jej dokonania w warunkach ambulatoryjnych. Ubezpieczona
zdecydowanie odmówiła jednak leczenia i diagnozy w warunkach szpitalnych. Biegła
podkreśliła demonstracyjny charakter zachowań opiniowanej, brak dążenia do
I USK 362/26
7
regularnych wizyt u psychologa przed datą opiniowania oraz poprawę stanu zdrowia
psychicznego wnioskodawczyni.
W opinii psychologicznej (dołączonej przez odwołującą się) sporządzonej na
potrzeby poprzednio toczącego się postępowania w sprawie o prawo do renty, biegłe
psycholog i psychiatra uznając ubezpieczoną za czasowo całkowicie niezdolną do
pracy w gospodarstwie rolnym wskazywały na konieczność szczegółowej diagnozy
psychiatrycznej i psychologicznej w warunkach szpitalnych. Zalecenia te zostały
zignorowane przez ubezpieczoną, która nadal stanowczo odmawia poddania się
dokładnej analizie stanu zdrowia psychicznego w warunkach szpitalnych, oczekując
jednocześnie wydania opinii o jej całkowitej niezdolności do pracy bez
przeprowadzenia takiego badania i uwzględnienia szczegółowych obserwacji
możliwych do dokonania jedynie w takich warunkach. Biegła psychiatra zaznaczyła
w opinii, że odwołująca się nie była dotychczas hospitalizowana psychiatrycznie, co
oznacza brak nasilenia się zaburzeń depresyjnych.
W ocenie sądu drugiej instancji, wbrew twierdzeniom skarżącej, opinia biegłej
psycholog została wydana po bezpośrednim badaniu wnioskodawczyni, a
dokumentację medyczną mogła ona złożyć w toku postępowania
pierwszoinstancyjnego. Jeśli zaś chodzi o dokumentację medyczną co do leczenia z
okresu późniejszego niż data wydania zaskarżonej decyzji, to nie ma ona
decydującego znaczenia dla oceny zdolności do pracy ubezpieczonej w
gospodarstwie rolnym, gdyż co do zasady Sąd bada przesłanki ustalenia prawa do
świadczenia na datę wydania decyzji przez organ rentowy.
W tej sytuacji, wobec postawy ubezpieczonej, wydania możliwie wnikliwej (ze
względu na brak badań w warunkach szpitalnych) opinii przez biegłych z zakresu
psychiatrii (opinia niekwestionowana na etapie postępowania przez
wnioskodawczynię) i psychologii (opinia uzupełniona wobec złożenia zastrzeżeń) w
ocenie Sądu drugiej instancji słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie zachodziła
potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego i zasadnie oddalił wniosek
odwołującej się o dopuszczenie dowodu z opinii innego psychologa lub kolejnej opinii
uzupełniającej. Z tych samych względów brak było podstaw do powołania w toku
postępowania apelacyjnego kolejnego biegłego psychologa czy też dopuszczenia
dowodu z opinii uzupełniającej biegłego psychiatry.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego prawidłowe było również postępowanie
dowodowe dotyczące wydania opinii biegłych z zakresu neurologii i ortopedii.
I USK 362/26
8
Nie wymagało ono również uzupełnienia. Biegli oprócz wydania opinii głównych
opiniowali też uzupełniająco (neurolog dwukrotnie) ustosunkowując się do
zastrzeżeń odwołującej się i analizując dołączoną przez nią dokumentację
medyczną. Biegli nie twierdzili przy tym, że problemy ubezpieczonej z kręgosłupem
rozpoczęły się w 2020 r., skoro analizowali wcześniejsze wyniki badań
radiologicznych i wyciągnęli na ich podstawie wnioski odnośnie do stanu
zaawansowania schorzeń. Jednocześnie stwierdzona konieczność przeprowadzenia
zabiegu operacyjnego nie oznacza, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji
wnioskodawczyni była osobą całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym.
Sąd wyjaśnił, że zaświadczenia wydawane przez lekarzy nie będących
biegłymi sądowymi i niewydających na zlecenie Sądu opinii w danej sprawie nie są
dowodami z opinii biegłych w rozumieniu art. 278 i nast. k.p.c. Okoliczność, że
sporządzone w sprawie opinie biegłych nie w pełni pokrywają się ze stanowiskiem
lekarzy prowadzących leczenie odwołującej się, zawartym w dokumentacji
medycznej, nie świadczy o ich jakiejkolwiek wadliwości. To biegli sądowi
wypowiadają się bowiem na potrzeby Sądu czyniąc to zgodnie z jego szczegółowymi
wskazówkami wynikającymi z tezy dowodowej sformułowanej na potrzeby konkretnej
sprawy oraz w oparciu m.in. o materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy, którym
najczęściej nie dysponują lekarze poszczególnych specjalności badający pacjenta
jedynie pod katem aktualnych schorzeń odpowiadających ich specjalizacji.
Wobec powyższego Sąd Apelacyjny uznał zarzuty apelacji za bezzasadne i
stwierdził, że przeprowadzone postępowanie wykazało, że ubezpieczona nie spełnia
wszystkich przesłanek ustalenia prawa do renty rolniczej wynikających z art. 21 ust. 1
ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie jest bowiem trwale lub okresowo
całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła G.W. Zaskarżając
wyrok w całości wniosła o jego zmianę przez dopuszczenie dowodu z uzupełniającej
opinii biegłych lekarzy sądowych neurologa dr T.H. oraz ortopedy dr n. med. Z.T.
zgodnie z treścią ostatniego wniosku i załączonego zaświadczenia z 19 lutego 2025
r., które powstało po dacie wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie, o którego
przeprowadzenie dowodu wnioskodawczyni wniosła, na podstawie art. 205 § 2 k.p.c.
Skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci opinii
lekarsko-psychologicznej sporządzonej do innego postępowania Sądu Okręgowego
(o sygn. VI U 1278/19), na okoliczność jej treści (opinia ta powinna znajdować się w
I USK 362/26
9
aktach przekazanych Sądowi przez KRUS - dlatego dotychczas nie była przez stronę
składana, jednak z treści opinii biegłych i uzasadnienia orzeczenia wynika, że opinia
ta mogła nie być załączona do akt) - na podstawie art. 205 § 2 k.p.c.
Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez orzeczenie
zmiany zaskarżonej decyzji KRUS i ustalenie jej prawa do renty rolniczej z tytułu
niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym na okres od 1 sierpnia 2020 r.
Ewentualnie skarżąca wniosła o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
We wniosku ewentualnym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego
„postanowienia w zaskarżonej części” i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w
Radomiu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika z
urzędu nieuiszczonych kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
W skardze kasacyjnej skarżąca zarzuciła rażące naruszenie prawa
procesowego tj. art. 379 ust. 5 k.p.c. przez odmawianie przez organ KRUS jak i Sąd
Okręgowy w Radomiu, ustanowienia pełnomocnika z urzędu dla odwołującej się, co
doprowadziło do sytuacji procesowej, w której została ona pozbawiona możności
obrony swych praw, co doprowadziło do nieważności postępowania.
Skarżąca zaznaczyła, że ewentualnie, gdyby Sąd nie uznał przesłanki
nieważności postępowania, zarzuciła rażące naruszenie prawa procesowego tj.
art. 286 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca podniosła,
że zaskarżone „postanowienie” w sposób oczywisty narusza prawo i zdaniem
skarżącej skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, zwłaszcza, że w jej ocenie
doszło do powstania procesowej bezwzględnej przyczyny odwoławczej (art. 398 9 §
1 pkt 4 k.p.c.).
Organ rentowy nie odniósł się do zarzutów i wniosków skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia jej do merytorycznego
rozpoznania.
Stosownie do art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
I USK 362/26
10
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Zgodnie nadto z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymagania formalne skargi
kasacyjnej, powinna ona zawierać wniosek o przyjęcie jej do rozpoznania i jego
uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności
wymienionych w powołanym art. 3989 § 1 k.p.c., a jego uzasadnienie winno zawierać
argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w
ustawie kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd
Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym) środkiem zaskarżenia
przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego
postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w jej charakterze element
interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa, nie będąc
instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę
zaskarżonego orzeczenia.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do postawionego w skardze zarzutu
nieważności postępowania a związanego, zdaniem skarżącej, z pozbawieniem jej
możności obrony swych praw (art. 379 ust. 5 k.p.c.) uznać należy, że zarzut ten jest
bezzasadny. Skarżąca upatruje nieważności postępowania w tym, że Sąd Okręgowy
postanowieniem z 15 lutego 2024 r., oddalił wniosek o przyznanie jej pełnomocnika
z urzędu (k. 204 a.s.).
Odnosząc się do tego zarzutu przypomnieć należy, że badanie w
postępowaniu kasacyjnym nieważności postępowania przed sądem pierwszej
instancji ma charakter pośredni i jest możliwe, gdy skarżący w ramach drugiej
podstawy kasacyjnej zarzuca sądowi drugiej instancji naruszenie art. 378 § 1 w
związku z art. 386 § 2 k.p.c., przez nieuwzględnienie nieważności postępowania
przed sądem pierwszej instancji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 15 lutego
2000 r., III CKN 1204/99, LEX nr 51569 oraz wyrok z 11 stycznia 2006 r., III CK
328/05, LEX nr 448044).
Takie uchybienie sądu drugiej instancji może być skuteczną podstawą skargi
kasacyjnej tylko wówczas, gdy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed
sądem drugiej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 21 listopada 1997 r., I CKN
825/97, OSNC 1998 Nr 5, poz. 8; z 20 lutego 1998 r., II CKN 600/97, OSP 1999 Nr
3, poz. 58; z 18 stycznia 2005 r., II PK 151/04, OSNP 2005 Nr 17, poz. 262;
I USK 362/26
11
z 15 września 2006 r., I PK 97/06, OSNP 2007 nr 17-18, poz. 251 oraz postanowienia
Sądu Najwyższego: z 27 maja 2014 r., II PK 10/14, LEX nr 2595853 i z 30 czerwca
2020 r., IV CSK 706/19, LEX nr 3046236). Trzeba bowiem zważyć, że postępowanie
apelacyjne jest kontynuacją postępowania przed sądem pierwszej instancji, co
powoduje, że wiele przypadków nieważności postępowania, zachodzących przed
sądem pierwszej instancji, zwłaszcza polegających na pozbawieniu możności strony
obrony praw, czy braku należytej reprezentacji procesowej, jest sanowanych w
postępowaniu apelacyjnym, a co za tym idzie - traci rację bytu kwestionowanie
orzeczenia sądu pierwszej instancji, jeżeli nie jest oparte na innych podstawach
kasacyjnych. Nie ma natomiast możliwości sanacji nieważności postępowania
istniejącej z takich przyczyn przed sądem drugiej instancji (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 1 marca 2018 r., III UK 35/17, LEX nr 2497574).
Po pierwsze w podstawach skargi kasacyjnej skarżąca nie postawiła zarzutu
nieuwzględnienia nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, po
drugie nie wykazała, że taka zależność zachodziła w okolicznościach sprawy.
Niezależnie od powyższego przypomnieć należy, że przyczyny nieważności
postępowania wskazuje w sposób wyczerpujący art. 379 k.p.c., przewidując między
innymi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona
możności obrony swych praw (pkt 5). Określenie przyczyny nieważności w tym
przepisie jest ogólne jako „pozbawienie możności obrony swych praw” i z tego
względu zgłoszony przez stronę zarzut nieważności, wymaga każdorazowo
wnikliwego rozważenia zaistniałych w konkretnej sprawie w przebiegu postępowania
okoliczności faktycznych.
Zgodnie z art. 379 pkt 5 k.p.c., nieważność postępowania zachodzi, między
innymi, gdy strona została pozbawiona możności obrony swych praw. Zgodnie z
wykładnią utrwaloną w orzecznictwie nieważność postępowania z przyczyn
określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy strona została faktycznie
pozbawiona możliwości działania w procesie. Stwierdzenie, czy taki stan nastąpił,
wymaga po pierwsze, rozważenia, czy sąd naruszył przepisy prawa procesowego,
po drugie, czy uchybienie to miało wpływ na możność działania strony, a więc czy
istniał związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem przepisu prawa a pozbawieniem
możności działania, i po trzecie, czy pomimo zaistnienia tych dwóch przesłanek
strona mogła bronić swoich praw (wyroki Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2010 r.,
sygn. akt II CSK 404/09, LEX nr 590206; z 16 lipca 2009 r., sygn. akt II PK 13/09,LEX
I USK 362/26
12
nr 533099; z 7 listopada 2007 r., sygn. akt II CSK 339/07, LEX nr 485859).
Pozbawienie strony możności obrony trzeba oceniać przez pryzmat
konkretnych okoliczności sprawy i dopiero stan faktyczny pozwalający na przyjęcie
kumulatywnego spełnienia powyższych przesłanek pozwala na stwierdzenie, że
postępowanie zostało dotknięte nieważnością. Wskazać należy, że uczestnictwo w
procesie i podejmowanie czynności procesowych jest prawem strony, zaś
obowiązkiem sądu jest zapewnienie stronie możliwości realizowania jej praw.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 11 października 2012 r.
(III CSK 12/12, Legalis nr 606418), jeżeli nastąpiło naruszenie przepisów
postępowania, miało ono wpływ na możność działania strony w procesie i nie mogła
ona realizować swoich uprawnień do czasu zakończenia postępowania w danej
instancji, to należy przyjąć zaistnienie przesłanek nieważności postępowania
określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c. Przytoczona podstawa nieważności postępowania
jest spełniona tylko wówczas, jeżeli z powodu wadliwości procesowych sądu lub
strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów Kodeksu
postępowania cywilnego, których nie można było usunąć przed wydaniem
orzeczenia w danej instancji, strona nie mogła - wbrew swej woli - brać i nie brała
udziału w postępowaniu lub jego istotnej części (por. wyroki Sądu Najwyższego:
z 10 czerwca 1974 r., II CR 155/74, LEX nr 4895; z 13 czerwca 2002 r., V CKN
1057/00, Lex nr 55517; z 27 października 2022 r., III USKP 158/21, LEX nr 3521735,
czy postanowienie Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2023 r., II PSK 41/22, LEX nr
3477263).
W rozpoznawanej sprawie skarżąca nie wykazała, aby została pozbawiona
możności obrony swych praw.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że odmowa
ustanowienia dla strony pełnomocnika procesowego z urzędu nie usprawiedliwia
zarzutu nieważności postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej
praw, gdyż wniosek ten podlega uwzględnieniu - zgodnie z art. 117 § 5 k.p.c. - jeżeli
w ocenie sądu udział profesjonalnego pełnomocnika jest potrzebny (zob. wyroki
Sądu Najwyższego: z 2 marca 2005 r., III CK 533/04, z 12 września 2007 r., I CSK
199/07; z 16 kwietnia 2008 r., V CSK 564/07, z 18 kwietnia 2008 r., CSK 636/07, oraz
postanowienia SN z 15 maja 2007 r., V CSK 37/07 i z 29 kwietnia 2009 r., II CSK
643/08).
Tylko w wyjątkowych sytuacjach nieprzyznanie fachowej pomocy
I USK 362/26
13
pełnomocnika z urzędu może być kwalifikowane jako powodujące nieważność
postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej praw. Dotyczy to
jednak tylko przypadków, gdy strona swoim zachowaniem wykazuje nieznajomość
reguł postępowania lub nieporadność (postanowienie Sądu Najwyższego z 17 maja
2018 r., IV CSK 120/18, LEX nr 2515757 oraz powołane tam orzecznictwo, a także
wyroki Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2009 r., II UK 195/09, OSNP 2011 nr 13-14
poz. 190 oraz z 12 maja 2010 r., I UK 19/10, LEX nr 603408).
W postanowieniu z 26 czerwca 2019 r. (I UK 249/18, LEX nr 2687603) Sąd
Najwyższy wyjaśnił, że przy ocenie zasadności wniosku o ustanowienie
pełnomocnika z urzędu należy badać nie tylko faktyczną zdolność strony do
własnego działania w toczącym się postępowaniu, lecz także stopień
skomplikowania. O nieważności postępowania można mówić wówczas, gdy
dochodzi do całkowitego pozbawienia możliwości obrony praw strony, a nie tylko do
jej utrudnienia wynikającego z działania przez stronę bez pomocy fachowego
pełnomocnika. W okolicznościach sprawy, w której istotą sporu są ustalenia faktów
odnoszących się do stanu zdrowia i zdolności do pracy, brak fachowego
pełnomocnika zasadniczo nie może być uznany za powodujący pozbawienie strony
możliwości obrony jej praw (również wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2010 r.,
I UK 343/09, LEX nr 602210), zwłaszcza jeśli wnioskująca o pomoc prawną strona
dobrze radzi sobie samodzielnie z obroną swych praw.
Analiza przebiegu postępowania w rozpoznawanej sprawie prowadzi do
wniosku, że skarżąca nie wykazała nieznajomości zasad postępowania lub
nieporadności. Wręcz przeciwnie miała możliwość obrony swoich praw i ją
wykorzystywała składając samodzielnie odwołanie w sprawie, przedstawiając
argumenty i składając samodzielnie liczne pisma procesowe. Trzeba również
zauważyć, że w sprawie, której przedmiotem było prawo do renty rolniczej o stanie
zdrowia skarżącej orzekali powołani biegli. To na podstawie wydanych opinii przez
biegłych sądowych, Sądy orzekające w sprawie uznały, że skarżąca nie spełnia
koniecznych przesłanek nabycia prawa do renty rolniczej z uwagi na to, że nie jest
całkowicie niezdolna do pracy. Powyższe oznacza, że postępowanie dowodowe było
właściwe prowadzone.
Skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołała
się nadto na występowanie w sprawie oczywistej zasadności skargi.
Należy zatem przypomnieć, że odwołanie się do przesłanki z art. 3989 § 1 pkt
I USK 362/26
14
4 k.p.c. wymaga nie tylko powołania się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest
oczywiście uzasadniona, ale również wykazania, że przesłanka ta rzeczywiście
zachodzi. Oznacza to, że skarżący musi wskazać, w czym - w jego ocenie - wyraża
się „oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że
rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia
(nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost
do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Skarżący powinien więc
w wywodzie prawnym wykazać kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa
materialnego lub procesowego polegającą na jego oczywistości, widocznej prima
facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05, OSNC 2006 nr 4 poz. 75; z 26 kwietnia
2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z 9 marca 2012 r., I UK 370/11, LEX nr 1215126;
z 10 stycznia 2012 r., I PK 104/11, LEX nr 1215774). Ponadto przez oczywistą
zasadność skargi kasacyjnej rozumie się sytuację, w której zaskarżone orzeczenie
sądu drugiej instancji w sposób ewidentny narusza konkretne przepisy prawa. Zatem
we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, jak i w jego uzasadnieniu,
niezbędne jest powołanie konkretnych przepisów prawa, z którymi wyrok sądu
drugiej instancji jest w oczywisty sposób sprzeczny (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171).
Pełnomocnik skarżącej nie wykazał, aby w sprawie występował stan
oczywistej zasadności skargi w sposób w jaki oczekuje się od profesjonalisty.
Wniosek zawiera istotne braki. Po pierwsze należy wskazać, że zgodnie z art. 3984 §
2 k.p.c., oprócz wymagań przewidzianych w § 1, skarga kasacyjna powinna zawierać
odrębny wniosek o przyjęcie do rozpoznania i jego uzasadnienie. Zatem
uzasadnienie wniosku powinno być sporządzone osobno od podstaw kasacyjnych.
Trzeba dodać, że Sąd Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko wskazane
w skardze okoliczności uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania, nie analizuje zaś
podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Oba te elementy muszą być więc przez
skarżącego wyodrębnione, oddzielnie przedstawione i uzasadnione.
Skarga kasacyjna powinna być przy tym tak zredagowana i skonstruowana,
aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej podstaw pozostałych
elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich domyślać (postanowienia
Sądu Najwyższego z: 24 września 2015 r., II PK 27/15, LEX nr 2019527, 26 lutego
2016 r., V CSK 518/15, LEX nr 2015640, 10 marca 2016 r., II CSK 10/16, LEX nr
I USK 362/26
15
2009500, 20 października 2016 r., I PK 59/16, LEX nr 2160130; 12 czerwca 2019 r.,
II UK 255/18, LEX nr 2688935). W szczególności rolą Sądu Najwyższego w
postępowaniu kasacyjnym nie jest wyręczanie strony reprezentowanej przez
profesjonalnego pełnomocnika we wskazaniu (doprecyzowywaniu) jakie okoliczności
przemawiają za przyjęciem skargi kasacyjnej do rozpoznania.
W analizowanej skardze kasacyjnej zawarto wniosek o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania podnosząc na jego uzasadnienie jedynie, że zaskarżone
postanowienie w sposób oczywisty narusza prawo i zdaniem skarżącego skarga
kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, zwłaszcza, że doszło do powstania
procesowej bezwzględnej przyczyny odwoławczej (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.).
Z wniosku w żaden sposób nie wynika jakie okoliczności miał na myśli autor skargi
twierdząc, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Niezrozumiałe też jest
twierdzenie o tym, że „zaskarżone postanowienie” w sposób oczywisty narusza
prawo. Z wniosku nie wynika o jakie postanowienie chodzi. Można jedynie domyślać
się, że chodzi o zaskarżony wyrok, a nie postanowienie. Uznaje się, że nie ma
możliwości pośredniego wyartykułowania wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania z innych wniosków formalnych. W konsekwencji tego nie można w treści
uzasadnienia skargi kasacyjnej doszukiwać się fragmentów mogących wskazywać
na uzasadnienie podstaw przyjęcia skargi do rozpoznania określonych w art. 3989 §
1 k.p.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2008 r., I PK 347/07,
LEX nr 465860).
Nie jest też rzeczą Sądu Najwyższego ustalanie stanu faktycznego i
dopuszczanie w sprawie nowych dowodów. Autor skargi błędnie traktuje
postępowanie ze skargi kasacyjnej jako trzecią instancję odwoławczą. Podstawami
skargi kasacyjnej nie mogą być objęte zarzuty błędnych ustaleń faktycznych i oceny
dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.). Nie można więc, odwołując się do nich twierdzić, że
Sąd Apelacyjny dopuścił się rażącego błędu w ustaleniach faktycznych.
Jedynie ubocznie należy podnieść, że sądy obu instancji szczegółowo ustaliły
stan faktyczny oraz wyczerpująco i wnikliwie odniosły się do przeprowadzonych w
sprawie dowodów.
Z uwagi na powyższe Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do
rozpoznania, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c., jako nie spełniającej w elementarnym
zakresie wymagań ustawowych, zaś o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu
rozstrzygnięto na podstawie § 15 ust. 2 w związku z § 16 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia
I USK 362/26
16
Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez
Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata
z urzędu (Dz.U. z 2019 r., poz. 18 ze zm.).
[SOP]