Sąd Najwyższy

I USK 362/26

postanowienie SN z dnia 2026-07-21

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaI USK 362/26
Data orzeczenia2026-07-21
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
SędziowieSSN Ewa Stryczyńska, SSN Ewa Stryczyńska (przewodniczący), SSN Ewa Stryczyńska (sprawozdawca), SSN Ewa Stryczyńska (autor uzasadnienia)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

I USK 362/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: SSN Ewa Stryczyńska Dnia 21 lipca 2026 r. w sprawie z odwołania G.W. przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o prawo do renty rolniczej, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 21 lipca 2026 r., na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 lutego 2025 r., sygn. akt III AUa 380/24, 1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania; 2. przyznaje adwokatowi R.K., prowadzącemu K. w R. przy ul. […], kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych powiększoną o kwotę podatku od towarów i usług, wyliczoną według stawki podatku obowiązującej dla tego rodzaju czynności na podstawie przepisów o podatku od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną odwołującej się z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, którą wypłaci ze środków Skarbu Państwa - Sąd Apelacyjny w Lublinie. I USK 362/26 2 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Radomiu, wyrokiem z 28 grudnia 2023 r., oddalił odwołanie G.W. od decyzji Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z 25 listopada 2020 r., którą to decyzją organ rentowy odmówił ubezpieczonej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Sąd pierwszej instancji ustalił, że G.W., urodzona […] 1967 r., w okresie od 30 listopada 2001 r. do 31 lipca 2020 r. uprawniona była do renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym (decyzje Prezesa KRUS: z 21 stycznia 2002 r., z 4 lutego 2003 r., z 26 stycznia 2004 r., z 24 lutego 2006 r., z 28 lutego 2008 r., z 31 marca 2009 r., z 29 kwietnia 2010 r., z 14 maja 2012 r., z 27 czerwca 2013 r., z 5 sierpnia 2015 r., z 28 lipca 2017 r. i z 5 sierpnia 2020 r.). G.W. 20 sierpnia 2020 r. wystąpiła ponownie do organu rentowego z wnioskiem o przyznanie jej prawa do renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy na dalszy okres. Została skierowana na badania lekarskie do Lekarza Rzeczoznawcy KRUS, który w opinii z 18 września 2020 r., po badaniu podmiotowo-przedmiotowym oraz po przeanalizowaniu przedstawionej dokumentacji leczenia i badań dodatkowych, rozpoznał u wnioskodawczyni chorobę podstawową w postaci cech osobowości histrionicznej i zaburzeń depresyjnych w wywiadzie oraz choroby współistniejące - zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, osteoporozę i leczenie tarczycy jodem promieniotwórczym w wywiadzie, a następnie orzeczeniem z 18 września 2020 r. nie stwierdził u niej naruszenia sprawności organizmu w stopniu powodującym całkowitą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji. Od powyższego orzeczenia skarżąca złożyła odwołanie do Komisji Lekarskiej, która orzeczeniem z 19 listopada 2020 r. nie uznała, by u wnioskodawczyni wystąpiło naruszenie sprawności organizmu w stopniu powodującym jej całkowitą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, wobec czego brak jest całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym i niezdolności do samodzielnej egzystencji. Przechodząc do oceny prawnej Sąd Okręgowy powołał się na art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z I USK 362/26 3 2023 r., poz. 208 ze zm.), zgodnie z którym renta rolnicza z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który łącznie spełnia następujące warunki: 1. podlegał ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez wymagany okres, o którym mowa w ust. 2, 2. jest trwale lub okresowo całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym, 3. całkowita niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym powstała w okresie podlegania ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu lub w okresach, o których mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2, lub nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów. Zgodnie z ust. 5 w/w artykułu, za całkowicie niezdolnego do pracy w gospodarstwie rolnym uważa się ubezpieczonego, który z powodu naruszenia sprawności organizmu utracił zdolność do osobistego wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. Sąd Okręgowy podkreślił, że warunek posiadania wymaganego okresu ubezpieczeniowego nie podlegał badaniu Sądu, bowiem nie był negowany. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostawało natomiast ustalenie czy stopień zaawansowania rozpoznanych u odwołującej się schorzeń, powoduje jej całkowitą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym. Dlatego też, rozstrzygnięcie o zasadności odwołania G.W. od decyzji organu rentowego odmawiającej jej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym wymagało ustalenia, czy u ubezpieczonej istnieje całkowita niezdolność do pracy, a jeżeli tak, to kiedy powstała oraz do kiedy będzie trwała. W tym celu Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z opinii biegłych lekarzy sądowych specjalistów z zakresu: psychiatrii, neurologii i ortopedii oraz z opinii biegłego psychologa, albowiem w postępowaniu sądowym z zakresu ubezpieczeń społecznych stwierdzenie niezdolności do pracy z powodów zdrowotnych wymaga wiadomości specjalnych. W tym zakresie, podstawę ustaleń stanowią dowody z opinii biegłych sądowych, posiadających medyczną wiedzę specjalistyczną, adekwatną do rodzaju schorzeń osoby zainteresowanej uzyskaniem świadczenia. Sąd dodał, że o uznaniu niezdolności do pracy nie decyduje samo schorzenie, lecz stopień jego zaawansowania, który czyni ubezpieczonego częściowo lub całkowicie niezdolnym do pracy. O istnieniu takiej niezdolności nie decyduje i nie może decydować subiektywne odczucie badanego, ale obiektywna ocena specjalistów I USK 362/26 4 biegłych lekarzy sądowych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 20 maja 2013 r., I UK 650/12, LEX nr 1341963 i z 22 stycznia 1998 r., II UKN 466/97, OSNP 1999/1/25). Sąd Okręgowy podzielił wnioski opinii głównych i uzupełniających biegłych lekarzy z zakresu neurologii, ortopedii oraz biegłego psychologa, jak również psychiatry. Każdy z biegłych stwierdził, że wnioskodawczyni nie jest całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym. W opinii z 10 kwietnia 2021 r. biegła psycholog wskazała, że odwołująca się zdecydowanie odmawia leczenia i diagnozy w warunkach szpitalnych, płacze i grozi samobójstwem, znacznie agrawuje trudności, kontakt z nią jest logiczny i rzeczowy, jest zorientowana auto i allopsychicznie prawidłowo, demonstruje spowolnienie psychoruchowe. Konsekwentnie odmawia pobytu w szpitalu, co ma charakter demonstracyjny i nie jest poparte żadnymi rzeczowymi argumentami. W ostatnim roku nie korzystała z porad psychologa, ostatnie miały miejsce w 2019 r., nie dążyła do takich spotkań, nie szukała takich możliwości, nawet uwzględniając trudności wynikające z pandemii. Jest nadal nieaktywna, ale znacznie obniża swoje możliwości i kompetencje. Obecnie zaprzestała leczenia psychiatrycznego. Przerwy między wizytami wyniosły prawie rok i brak terapii psychologicznej. Nie przedstawia dokumentacji, by leki przepisywał jej lekarz rodzinny. Badanie bezpośrednie skarżącej i obserwacja stanu psychicznego wskazują na poprawę jej stanu zdrowia. Stan pacjentki nie powodował konieczności kierowania jej do szpitala psychiatrycznego. Funkcjonuje w szeroko rozumianej normie intelektualnej. Jej postawa jest teatralna, wynika z agrawacji, a nie z rzeczywistego nasilenia zaburzeń. Na propozycję diagnostyki szpitalnej zareagowała groźbami samobójstwa, co nie jest charakterystyczne dla osób z rzeczywistymi problemami depresyjnymi. Jej stan zdrowia w aspekcie psychologicznym poprawił się od poprzedniego postępowania orzeczniczego w latach 2019/2020. Z relacji odwołującej się wynika, że jest na utrzymaniu brata, gotuje posiłki dla niego i siebie. W aktach sprawy są karty napisane przez nią „jej ręką”, co sama potwierdziła po okazaniu. Potwierdziła też, że posługuje się telefonem. Uporządkowanie dokumentów świadczy o zbornych i logicznych zachowaniach wnioskodawczyni, braku stanu niesamodzielności, czy znacznej bezradności. Jej wygląd jest schludny, jest samodzielna, ma poczucie krytycyzmu i posiada wiedzę o społecznych zasadach funkcjonowania. Biegła psychiatra potwierdziła opinie psychologa, że opisy stanu psychicznego i funkcjonowania odwołującej się, zawarte w aktach, mogą świadczyć I USK 362/26 5 o przyjmowaniu postawy agrawacyjnej i nie wskazują, aby rozpoznane schorzenia znacząco dezorganizowały jej stan psychiczny i globalnie zaburzały funkcjonowanie psychospołeczne. Z kolei biegły neurolog uznał, że jedynym problemem zdrowotnym, wpływającym na ocenę zdolności do pracy odwołującej się w gospodarstwie rolnym, są schorzenia psychiatryczne. Dwa epizody rwy kulszowej mogą powodować jedynie jej czasową niezdolność do pracy w okresie znacznego zaostrzenia. Renta w przeszłości była jej przyznawana z powodu zaburzeń lękowo-depresyjnych oraz cech zaburzonej osobowości, a nie z powodu schorzeń kręgosłupa. Dokumentacja neurologiczna obejmuje głównie opisy badań MR, które wskazują na obecność zmian typowych dla wieku skarżącej. Także w opinii biegłego ortopedy, ujawnione w badaniach zmiany są odpowiednie dla wieku wnioskodawczyni. Może ona odczuwać dolegliwości bólowe nimi spowodowane, ale są one niezbyt nasilone. Okresowo zaostrzające się dolegliwości ze strony narządów ruchu mogą być natomiast przez nią leczone ambulatoryjnie w ramach czasowej niezdolności do pracy. W ocenie Sądu pierwszej instancji opinie w/w biegłych są wyczerpujące, wiarygodne i odpowiadają na postawioną tezę dowodową. Zostały sporządzone przez specjalistów z zakresu schorzeń zdiagnozowanych u odwołującej się oraz w sposób przejrzysty obrazują jej stan zdrowia. Biegli sądowi w oparciu o analizę dokumentacji medycznej, dołączonej do akt sprawy oraz na podstawie przeprowadzonego wywiadu i osobistego badania skarżącej, dokonali rozpoznania jej stanu zdrowia i sformułowali logiczne wnioski, które Sąd Okręgowy w pełni zaakceptował. Zdaniem tego Sąd biegli w sposób precyzyjny odnieśli się do występujących u odwołującej się dolegliwości, określili stopień ich nasilenia oraz wpływ na jej zdolność do pracy w gospodarstwie rolnym. Sąd pierwszej instancji wskazał, że odwołująca się kwestionowała opinie biegłych oraz formułowała do nich zarzuty. Biegły neurolog dwukrotnie szczegółowo odniósł się do tych zastrzeżeń w opiniach uzupełniających. Opinie uzupełniające, na wniosek odwołującej się, sporządzili również biegli ortopeda oraz psychiatra. Sąd wyjaśnił, że nie ma obowiązku dopuszczania dowodu z dalszej opinii tych samych lub innych biegłych, jeżeli już sporządzona w sprawie opinia jest jednoznaczna i tak przekonująca, że określoną okoliczność uznaje się za wyjaśnioną. Dlatego też, postanowieniami z 14 listopada 2022 r. i 13 stycznia 2023 r. I USK 362/26 6 Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe skarżącej, zawarte w jej pismach procesowych jako zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. Na skutek apelacji G.W. Sąd Apelacyjny w Lublinie, wyrokiem z 18 lutego 2025 r. oddalił apelację. Sąd Apelacyjny podzielił zarówno ustalenia faktyczne, jak i rozważania prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i uznał, że wnioskodawczyni nie spełniła wszystkich przesłanek nabycia prawa do renty rolniczej, ponieważ nie jest całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym. Sąd Apelacyjny podkreślił, że w sprawie kluczowe dla rozstrzygnięcia odwołania były opinie biegłych. Sąd musiał się bowiem oprzeć na wiadomościach specjalnych dotyczących stanu zdrowia strony, których sam nie posiadał. Zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy przeprowadził wnikliwie postępowanie dowodowe dopuszczając dowody z opinii biegłych z zakresu wszystkich kluczowych schorzeń odwołującej się na datę wydania zaskarżonej decyzji. W kwestii niezdolności do pracy odwołującej się opinie wydali biegli z zakresu psychologii, psychiatrii, neurologii i ortopedii, przy czym większość z nich wydawała również opinie uzupełniające stanowiące odpowiedź na składane przez ubezpieczoną w toku postępowania zastrzeżenia, wnioski i dodatkową dokumentację medyczną. Wszystkie wydane w sprawie opinie były spójne ze sobą nawzajem i jednoznaczne odnośnie do braku całkowitej niezdolności do pracy wnioskodawczyni do pracy w gospodarstwie rolnym. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie było podstaw do kolejnego uzupełniania opinii dotychczas wydanych w sprawie, bądź też powoływania nowych biegłych. Względem opinii biegłego psychologa Sąd Apelacyjny podkreślił, że była ona rzeczowa, fachowa i wyczerpująca, a okoliczność, że wnioskodawczyni odmiennie ocenia swoje funkcjonowanie na co dzień i nadaje określonym zachowaniom inne znaczenie niż biegła psycholog nie oznacza, że opinia nie jest wiarygodna. Biegła umieściła w opinii swoje spostrzeżenia dotyczące zachowania opiniowanej w trakcie badania, które stanowiły jedynie część analizowanych okoliczności mających wpływ na końcowe stanowisko. Wskazała przy tym na konieczność hospitalizacji i przeprowadzenia szczegółowej diagnozy psychologicznej podkreślając, że nie ma możliwości jej dokonania w warunkach ambulatoryjnych. Ubezpieczona zdecydowanie odmówiła jednak leczenia i diagnozy w warunkach szpitalnych. Biegła podkreśliła demonstracyjny charakter zachowań opiniowanej, brak dążenia do I USK 362/26 7 regularnych wizyt u psychologa przed datą opiniowania oraz poprawę stanu zdrowia psychicznego wnioskodawczyni. W opinii psychologicznej (dołączonej przez odwołującą się) sporządzonej na potrzeby poprzednio toczącego się postępowania w sprawie o prawo do renty, biegłe psycholog i psychiatra uznając ubezpieczoną za czasowo całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym wskazywały na konieczność szczegółowej diagnozy psychiatrycznej i psychologicznej w warunkach szpitalnych. Zalecenia te zostały zignorowane przez ubezpieczoną, która nadal stanowczo odmawia poddania się dokładnej analizie stanu zdrowia psychicznego w warunkach szpitalnych, oczekując jednocześnie wydania opinii o jej całkowitej niezdolności do pracy bez przeprowadzenia takiego badania i uwzględnienia szczegółowych obserwacji możliwych do dokonania jedynie w takich warunkach. Biegła psychiatra zaznaczyła w opinii, że odwołująca się nie była dotychczas hospitalizowana psychiatrycznie, co oznacza brak nasilenia się zaburzeń depresyjnych. W ocenie sądu drugiej instancji, wbrew twierdzeniom skarżącej, opinia biegłej psycholog została wydana po bezpośrednim badaniu wnioskodawczyni, a dokumentację medyczną mogła ona złożyć w toku postępowania pierwszoinstancyjnego. Jeśli zaś chodzi o dokumentację medyczną co do leczenia z okresu późniejszego niż data wydania zaskarżonej decyzji, to nie ma ona decydującego znaczenia dla oceny zdolności do pracy ubezpieczonej w gospodarstwie rolnym, gdyż co do zasady Sąd bada przesłanki ustalenia prawa do świadczenia na datę wydania decyzji przez organ rentowy. W tej sytuacji, wobec postawy ubezpieczonej, wydania możliwie wnikliwej (ze względu na brak badań w warunkach szpitalnych) opinii przez biegłych z zakresu psychiatrii (opinia niekwestionowana na etapie postępowania przez wnioskodawczynię) i psychologii (opinia uzupełniona wobec złożenia zastrzeżeń) w ocenie Sądu drugiej instancji słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie zachodziła potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego i zasadnie oddalił wniosek odwołującej się o dopuszczenie dowodu z opinii innego psychologa lub kolejnej opinii uzupełniającej. Z tych samych względów brak było podstaw do powołania w toku postępowania apelacyjnego kolejnego biegłego psychologa czy też dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej biegłego psychiatry. Zdaniem Sądu Apelacyjnego prawidłowe było również postępowanie dowodowe dotyczące wydania opinii biegłych z zakresu neurologii i ortopedii. I USK 362/26 8 Nie wymagało ono również uzupełnienia. Biegli oprócz wydania opinii głównych opiniowali też uzupełniająco (neurolog dwukrotnie) ustosunkowując się do zastrzeżeń odwołującej się i analizując dołączoną przez nią dokumentację medyczną. Biegli nie twierdzili przy tym, że problemy ubezpieczonej z kręgosłupem rozpoczęły się w 2020 r., skoro analizowali wcześniejsze wyniki badań radiologicznych i wyciągnęli na ich podstawie wnioski odnośnie do stanu zaawansowania schorzeń. Jednocześnie stwierdzona konieczność przeprowadzenia zabiegu operacyjnego nie oznacza, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji wnioskodawczyni była osobą całkowicie niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym. Sąd wyjaśnił, że zaświadczenia wydawane przez lekarzy nie będących biegłymi sądowymi i niewydających na zlecenie Sądu opinii w danej sprawie nie są dowodami z opinii biegłych w rozumieniu art. 278 i nast. k.p.c. Okoliczność, że sporządzone w sprawie opinie biegłych nie w pełni pokrywają się ze stanowiskiem lekarzy prowadzących leczenie odwołującej się, zawartym w dokumentacji medycznej, nie świadczy o ich jakiejkolwiek wadliwości. To biegli sądowi wypowiadają się bowiem na potrzeby Sądu czyniąc to zgodnie z jego szczegółowymi wskazówkami wynikającymi z tezy dowodowej sformułowanej na potrzeby konkretnej sprawy oraz w oparciu m.in. o materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy, którym najczęściej nie dysponują lekarze poszczególnych specjalności badający pacjenta jedynie pod katem aktualnych schorzeń odpowiadających ich specjalizacji. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny uznał zarzuty apelacji za bezzasadne i stwierdził, że przeprowadzone postępowanie wykazało, że ubezpieczona nie spełnia wszystkich przesłanek ustalenia prawa do renty rolniczej wynikających z art. 21 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie jest bowiem trwale lub okresowo całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym. Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła G.W. Zaskarżając wyrok w całości wniosła o jego zmianę przez dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłych lekarzy sądowych neurologa dr T.H. oraz ortopedy dr n. med. Z.T. zgodnie z treścią ostatniego wniosku i załączonego zaświadczenia z 19 lutego 2025 r., które powstało po dacie wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie, o którego przeprowadzenie dowodu wnioskodawczyni wniosła, na podstawie art. 205 § 2 k.p.c. Skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci opinii lekarsko-psychologicznej sporządzonej do innego postępowania Sądu Okręgowego (o sygn. VI U 1278/19), na okoliczność jej treści (opinia ta powinna znajdować się w I USK 362/26 9 aktach przekazanych Sądowi przez KRUS - dlatego dotychczas nie była przez stronę składana, jednak z treści opinii biegłych i uzasadnienia orzeczenia wynika, że opinia ta mogła nie być załączona do akt) - na podstawie art. 205 § 2 k.p.c. Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez orzeczenie zmiany zaskarżonej decyzji KRUS i ustalenie jej prawa do renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym na okres od 1 sierpnia 2020 r. Ewentualnie skarżąca wniosła o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. We wniosku ewentualnym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego „postanowienia w zaskarżonej części” i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Radomiu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika z urzędu nieuiszczonych kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W skardze kasacyjnej skarżąca zarzuciła rażące naruszenie prawa procesowego tj. art. 379 ust. 5 k.p.c. przez odmawianie przez organ KRUS jak i Sąd Okręgowy w Radomiu, ustanowienia pełnomocnika z urzędu dla odwołującej się, co doprowadziło do sytuacji procesowej, w której została ona pozbawiona możności obrony swych praw, co doprowadziło do nieważności postępowania. Skarżąca zaznaczyła, że ewentualnie, gdyby Sąd nie uznał przesłanki nieważności postępowania, zarzuciła rażące naruszenie prawa procesowego tj. art. 286 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca podniosła, że zaskarżone „postanowienie” w sposób oczywisty narusza prawo i zdaniem skarżącej skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, zwłaszcza, że w jej ocenie doszło do powstania procesowej bezwzględnej przyczyny odwoławczej (art. 398 9 § 1 pkt 4 k.p.c.). Organ rentowy nie odniósł się do zarzutów i wniosków skargi kasacyjnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia jej do merytorycznego rozpoznania. Stosownie do art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne I USK 362/26 10 wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Zgodnie nadto z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymagania formalne skargi kasacyjnej, powinna ona zawierać wniosek o przyjęcie jej do rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności wymienionych w powołanym art. 3989 § 1 k.p.c., a jego uzasadnienie winno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym) środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w jej charakterze element interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia. Odnosząc się w pierwszej kolejności do postawionego w skardze zarzutu nieważności postępowania a związanego, zdaniem skarżącej, z pozbawieniem jej możności obrony swych praw (art. 379 ust. 5 k.p.c.) uznać należy, że zarzut ten jest bezzasadny. Skarżąca upatruje nieważności postępowania w tym, że Sąd Okręgowy postanowieniem z 15 lutego 2024 r., oddalił wniosek o przyznanie jej pełnomocnika z urzędu (k. 204 a.s.). Odnosząc się do tego zarzutu przypomnieć należy, że badanie w postępowaniu kasacyjnym nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji ma charakter pośredni i jest możliwe, gdy skarżący w ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzuca sądowi drugiej instancji naruszenie art. 378 § 1 w związku z art. 386 § 2 k.p.c., przez nieuwzględnienie nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 15 lutego 2000 r., III CKN 1204/99, LEX nr 51569 oraz wyrok z 11 stycznia 2006 r., III CK 328/05, LEX nr 448044). Takie uchybienie sądu drugiej instancji może być skuteczną podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed sądem drugiej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998 Nr 5, poz. 8; z 20 lutego 1998 r., II CKN 600/97, OSP 1999 Nr 3, poz. 58; z 18 stycznia 2005 r., II PK 151/04, OSNP 2005 Nr 17, poz. 262; I USK 362/26 11 z 15 września 2006 r., I PK 97/06, OSNP 2007 nr 17-18, poz. 251 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z 27 maja 2014 r., II PK 10/14, LEX nr 2595853 i z 30 czerwca 2020 r., IV CSK 706/19, LEX nr 3046236). Trzeba bowiem zważyć, że postępowanie apelacyjne jest kontynuacją postępowania przed sądem pierwszej instancji, co powoduje, że wiele przypadków nieważności postępowania, zachodzących przed sądem pierwszej instancji, zwłaszcza polegających na pozbawieniu możności strony obrony praw, czy braku należytej reprezentacji procesowej, jest sanowanych w postępowaniu apelacyjnym, a co za tym idzie - traci rację bytu kwestionowanie orzeczenia sądu pierwszej instancji, jeżeli nie jest oparte na innych podstawach kasacyjnych. Nie ma natomiast możliwości sanacji nieważności postępowania istniejącej z takich przyczyn przed sądem drugiej instancji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 1 marca 2018 r., III UK 35/17, LEX nr 2497574). Po pierwsze w podstawach skargi kasacyjnej skarżąca nie postawiła zarzutu nieuwzględnienia nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, po drugie nie wykazała, że taka zależność zachodziła w okolicznościach sprawy. Niezależnie od powyższego przypomnieć należy, że przyczyny nieważności postępowania wskazuje w sposób wyczerpujący art. 379 k.p.c., przewidując między innymi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw (pkt 5). Określenie przyczyny nieważności w tym przepisie jest ogólne jako „pozbawienie możności obrony swych praw” i z tego względu zgłoszony przez stronę zarzut nieważności, wymaga każdorazowo wnikliwego rozważenia zaistniałych w konkretnej sprawie w przebiegu postępowania okoliczności faktycznych. Zgodnie z art. 379 pkt 5 k.p.c., nieważność postępowania zachodzi, między innymi, gdy strona została pozbawiona możności obrony swych praw. Zgodnie z wykładnią utrwaloną w orzecznictwie nieważność postępowania z przyczyn określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy strona została faktycznie pozbawiona możliwości działania w procesie. Stwierdzenie, czy taki stan nastąpił, wymaga po pierwsze, rozważenia, czy sąd naruszył przepisy prawa procesowego, po drugie, czy uchybienie to miało wpływ na możność działania strony, a więc czy istniał związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem przepisu prawa a pozbawieniem możności działania, i po trzecie, czy pomimo zaistnienia tych dwóch przesłanek strona mogła bronić swoich praw (wyroki Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2010 r., sygn. akt II CSK 404/09, LEX nr 590206; z 16 lipca 2009 r., sygn. akt II PK 13/09,LEX I USK 362/26 12 nr 533099; z 7 listopada 2007 r., sygn. akt II CSK 339/07, LEX nr 485859). Pozbawienie strony możności obrony trzeba oceniać przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy i dopiero stan faktyczny pozwalający na przyjęcie kumulatywnego spełnienia powyższych przesłanek pozwala na stwierdzenie, że postępowanie zostało dotknięte nieważnością. Wskazać należy, że uczestnictwo w procesie i podejmowanie czynności procesowych jest prawem strony, zaś obowiązkiem sądu jest zapewnienie stronie możliwości realizowania jej praw. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 11 października 2012 r. (III CSK 12/12, Legalis nr 606418), jeżeli nastąpiło naruszenie przepisów postępowania, miało ono wpływ na możność działania strony w procesie i nie mogła ona realizować swoich uprawnień do czasu zakończenia postępowania w danej instancji, to należy przyjąć zaistnienie przesłanek nieważności postępowania określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c. Przytoczona podstawa nieważności postępowania jest spełniona tylko wówczas, jeżeli z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, których nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji, strona nie mogła - wbrew swej woli - brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 10 czerwca 1974 r., II CR 155/74, LEX nr 4895; z 13 czerwca 2002 r., V CKN 1057/00, Lex nr 55517; z 27 października 2022 r., III USKP 158/21, LEX nr 3521735, czy postanowienie Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2023 r., II PSK 41/22, LEX nr 3477263). W rozpoznawanej sprawie skarżąca nie wykazała, aby została pozbawiona możności obrony swych praw. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że odmowa ustanowienia dla strony pełnomocnika procesowego z urzędu nie usprawiedliwia zarzutu nieważności postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej praw, gdyż wniosek ten podlega uwzględnieniu - zgodnie z art. 117 § 5 k.p.c. - jeżeli w ocenie sądu udział profesjonalnego pełnomocnika jest potrzebny (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 2 marca 2005 r., III CK 533/04, z 12 września 2007 r., I CSK 199/07; z 16 kwietnia 2008 r., V CSK 564/07, z 18 kwietnia 2008 r., CSK 636/07, oraz postanowienia SN z 15 maja 2007 r., V CSK 37/07 i z 29 kwietnia 2009 r., II CSK 643/08). Tylko w wyjątkowych sytuacjach nieprzyznanie fachowej pomocy I USK 362/26 13 pełnomocnika z urzędu może być kwalifikowane jako powodujące nieważność postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej praw. Dotyczy to jednak tylko przypadków, gdy strona swoim zachowaniem wykazuje nieznajomość reguł postępowania lub nieporadność (postanowienie Sądu Najwyższego z 17 maja 2018 r., IV CSK 120/18, LEX nr 2515757 oraz powołane tam orzecznictwo, a także wyroki Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2009 r., II UK 195/09, OSNP 2011 nr 13-14 poz. 190 oraz z 12 maja 2010 r., I UK 19/10, LEX nr 603408). W postanowieniu z 26 czerwca 2019 r. (I UK 249/18, LEX nr 2687603) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przy ocenie zasadności wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu należy badać nie tylko faktyczną zdolność strony do własnego działania w toczącym się postępowaniu, lecz także stopień skomplikowania. O nieważności postępowania można mówić wówczas, gdy dochodzi do całkowitego pozbawienia możliwości obrony praw strony, a nie tylko do jej utrudnienia wynikającego z działania przez stronę bez pomocy fachowego pełnomocnika. W okolicznościach sprawy, w której istotą sporu są ustalenia faktów odnoszących się do stanu zdrowia i zdolności do pracy, brak fachowego pełnomocnika zasadniczo nie może być uznany za powodujący pozbawienie strony możliwości obrony jej praw (również wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2010 r., I UK 343/09, LEX nr 602210), zwłaszcza jeśli wnioskująca o pomoc prawną strona dobrze radzi sobie samodzielnie z obroną swych praw. Analiza przebiegu postępowania w rozpoznawanej sprawie prowadzi do wniosku, że skarżąca nie wykazała nieznajomości zasad postępowania lub nieporadności. Wręcz przeciwnie miała możliwość obrony swoich praw i ją wykorzystywała składając samodzielnie odwołanie w sprawie, przedstawiając argumenty i składając samodzielnie liczne pisma procesowe. Trzeba również zauważyć, że w sprawie, której przedmiotem było prawo do renty rolniczej o stanie zdrowia skarżącej orzekali powołani biegli. To na podstawie wydanych opinii przez biegłych sądowych, Sądy orzekające w sprawie uznały, że skarżąca nie spełnia koniecznych przesłanek nabycia prawa do renty rolniczej z uwagi na to, że nie jest całkowicie niezdolna do pracy. Powyższe oznacza, że postępowanie dowodowe było właściwe prowadzone. Skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołała się nadto na występowanie w sprawie oczywistej zasadności skargi. Należy zatem przypomnieć, że odwołanie się do przesłanki z art. 3989 § 1 pkt I USK 362/26 14 4 k.p.c. wymaga nie tylko powołania się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ale również wykazania, że przesłanka ta rzeczywiście zachodzi. Oznacza to, że skarżący musi wskazać, w czym - w jego ocenie - wyraża się „oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia (nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Skarżący powinien więc w wywodzie prawnym wykazać kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego polegającą na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05, OSNC 2006 nr 4 poz. 75; z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z 9 marca 2012 r., I UK 370/11, LEX nr 1215126; z 10 stycznia 2012 r., I PK 104/11, LEX nr 1215774). Ponadto przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej rozumie się sytuację, w której zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji w sposób ewidentny narusza konkretne przepisy prawa. Zatem we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, jak i w jego uzasadnieniu, niezbędne jest powołanie konkretnych przepisów prawa, z którymi wyrok sądu drugiej instancji jest w oczywisty sposób sprzeczny (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). Pełnomocnik skarżącej nie wykazał, aby w sprawie występował stan oczywistej zasadności skargi w sposób w jaki oczekuje się od profesjonalisty. Wniosek zawiera istotne braki. Po pierwsze należy wskazać, że zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., oprócz wymagań przewidzianych w § 1, skarga kasacyjna powinna zawierać odrębny wniosek o przyjęcie do rozpoznania i jego uzasadnienie. Zatem uzasadnienie wniosku powinno być sporządzone osobno od podstaw kasacyjnych. Trzeba dodać, że Sąd Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko wskazane w skardze okoliczności uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania, nie analizuje zaś podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Oba te elementy muszą być więc przez skarżącego wyodrębnione, oddzielnie przedstawione i uzasadnione. Skarga kasacyjna powinna być przy tym tak zredagowana i skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej podstaw pozostałych elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich domyślać (postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 września 2015 r., II PK 27/15, LEX nr 2019527, 26 lutego 2016 r., V CSK 518/15, LEX nr 2015640, 10 marca 2016 r., II CSK 10/16, LEX nr I USK 362/26 15 2009500, 20 października 2016 r., I PK 59/16, LEX nr 2160130; 12 czerwca 2019 r., II UK 255/18, LEX nr 2688935). W szczególności rolą Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym nie jest wyręczanie strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika we wskazaniu (doprecyzowywaniu) jakie okoliczności przemawiają za przyjęciem skargi kasacyjnej do rozpoznania. W analizowanej skardze kasacyjnej zawarto wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania podnosząc na jego uzasadnienie jedynie, że zaskarżone postanowienie w sposób oczywisty narusza prawo i zdaniem skarżącego skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, zwłaszcza, że doszło do powstania procesowej bezwzględnej przyczyny odwoławczej (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.). Z wniosku w żaden sposób nie wynika jakie okoliczności miał na myśli autor skargi twierdząc, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Niezrozumiałe też jest twierdzenie o tym, że „zaskarżone postanowienie” w sposób oczywisty narusza prawo. Z wniosku nie wynika o jakie postanowienie chodzi. Można jedynie domyślać się, że chodzi o zaskarżony wyrok, a nie postanowienie. Uznaje się, że nie ma możliwości pośredniego wyartykułowania wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z innych wniosków formalnych. W konsekwencji tego nie można w treści uzasadnienia skargi kasacyjnej doszukiwać się fragmentów mogących wskazywać na uzasadnienie podstaw przyjęcia skargi do rozpoznania określonych w art. 3989 § 1 k.p.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2008 r., I PK 347/07, LEX nr 465860). Nie jest też rzeczą Sądu Najwyższego ustalanie stanu faktycznego i dopuszczanie w sprawie nowych dowodów. Autor skargi błędnie traktuje postępowanie ze skargi kasacyjnej jako trzecią instancję odwoławczą. Podstawami skargi kasacyjnej nie mogą być objęte zarzuty błędnych ustaleń faktycznych i oceny dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.). Nie można więc, odwołując się do nich twierdzić, że Sąd Apelacyjny dopuścił się rażącego błędu w ustaleniach faktycznych. Jedynie ubocznie należy podnieść, że sądy obu instancji szczegółowo ustaliły stan faktyczny oraz wyczerpująco i wnikliwie odniosły się do przeprowadzonych w sprawie dowodów. Z uwagi na powyższe Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c., jako nie spełniającej w elementarnym zakresie wymagań ustawowych, zaś o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu rozstrzygnięto na podstawie § 15 ust. 2 w związku z § 16 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia I USK 362/26 16 Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2019 r., poz. 18 ze zm.). [SOP]

Zapytaj AI o to orzeczenie