I USK 321/23
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 kwietnia 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski
w sprawie z odwołania K.K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Szczecinie
z udziałem zainteresowanej N. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 23 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 28 lutego 2023 r., sygn. akt III AUa 405/22,
I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
II. zasądza od organu rentowego na rzecz K.K. 270 zł
(dwieście siedemdziesiąt ) z odsetkami z art 98 § 11 k.p.c. tytułem
zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 28 lutego 2023 r. w sprawie o
podleganie ubezpieczeniom społecznym oddalił apelację od wyroku Sądu
Okręgowego w Szczecinie z dnia 27 kwietnia 2022 r.
Decyzją z dnia 12 listopada 2021 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych
stwierdził, że K.K. jako pracownica płatnika składek N. spółka z o.o. nie podlega
obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu oraz
wypadkowemu od 1 lutego 2021 r.
I USK 321/23
2
W uzasadnieniu organ rentowy powołał się na wyniki przeprowadzonego
postępowania wyjaśniającego podnosząc, że spółka poza ubezpieczoną, nie
zatrudnia żadnych fizjoterapeutów na podstawie umów o pracę. Zauważył, że przed
formalnym zawarciem umowy o pracę również ubezpieczona świadczyła usługi na
rzecz płatnika na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej na czas
nieokreślony w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, zaś do
zmiany formy współpracy doszło w czasie, gdy była w ciąży, na pięć miesięcy przed
porodem.
Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję, stwierdzając podleganie
ubezpieczeniom w okresie od 1 lutego 2021 r. do 8 grudnia 2021 r. na podstawie
umowy o pracę. Sad Okręgowy ustalił, że ubezpieczona posiada tytuł magistra
fizjoterapii oraz prawo do wykonywania zawodu fizjoterapeuty. Od 1 marca 2017 r. i
nadal prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą w zakresie fizjoterapii, która
również w okresie zatrudnienia nie była zawieszana. Płatnik został wpisany do
Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 21 maja 2020 r. W okresie od 1 sierpnia
2020 r. do 31 stycznia 2021 r. ubezpieczona w ramach prowadzonej przez siebie
działalności gospodarczej świadczyła usługi fizjoterapeutyczne wyłącznie na rzecz
spółki. Podobnie jak inni współpracujący ze spółką w ramach umów
cywilnoprawnych fizjoterapeuci, przychodziła do pracy wówczas, gdy miała
zapisanych pacjentów. Wysokość uzyskiwanego z tego tytułu przez K.K.
wynagrodzenia była zmienna i uzależniona od ilości oraz rodzaju wykonanego
świadczenia. Zdarzało się, że pracowała po 12-14 godzin dziennie. Od 1 lutego
2021 r. spółka otworzyła nową placówkę – przychodnię. Przyjmowano w niej
pacjentów na wizyty lekarskie oraz świadczono usługi fizjoterapeutyczne. Operacje
i zabiegi nadal były wykonywane w pierwszej placówce. W związku z tym istniała
potrzeba odpowiedniego organizowania pracy rehabilitantów tak, aby któryś z nich
pracował danego dnia w pierwszej placówce, zajmując się rehabilitacją pacjentów
pooperacyjnych i pozabiegowych.
W grudniu 2020 r. ubezpieczona dowiedziała się, że jest w ciąży.
Ubezpieczona odbyła ze swoimi szefami rozmowę, w czasie której poinformowała
ich o ciąży, a także zwróciła się z prośbą o zmianę formy współpracy na umowę o
pracę.
I USK 321/23
3
W dniu 1 lutego 2021 r. zawarła ze spółką umowę o pracę na czas
nieokreślony na stanowisku fizjoterapeuty za wynagrodzeniem wynoszącym
9.000,00 zł w pełnym wymiarze czasu pracy, w równoważnym systemie czasu
pracy. Zadania te wykonywała także w okresie wcześniejszej współpracy ze spółką
na podstawie umowy cywilnoprawnej. Nadto do jej obowiązków należały: nadzór
nad pracą zespołu fizjoterapeutów, zgłaszanie zapotrzebowania na niezbędny
sprzęt i zaopatrzenie dla zespołu fizjoterapeutów, układanie grafików pracy
zespołowi fizjoterapeutów oraz wykonywanie innych czynności zleconych przez
przełożonego mieszących się w ramach zajmowanego stanowiska. Te zadania były
nowe - w czasie wcześniejszej współpracy ubezpieczona nie zajmowała się takimi
sprawami. Po formalnym zawarciu umowy o pracę zmienił się także faktyczny
sposób wykonywania pracy na rzecz spółki oraz zwiększył się zakres jej
obowiązków. Począwszy od 1 lutego 2021 r. ubezpieczona świadczyła pracę w
czasie i miejscu wskazanym przez spółkę w pełnym wymiarze czasu pracy.
Polecenia co do jej pracy wydawali jej wspólnicy. Do końca maja 2021 r.
ubezpieczona nie korzystała ze zwolnień lekarskich. Od 1 czerwca 2021 r., będąc
już w zaawansowanej ciąży, w związku ze zwolnieniem lekarskim przestała
faktycznie wykonywać pracę na rzecz spółki. W dniu 21 lipca 2021 r. urodziła
dziecko. Po wydaniu i doręczeniu przez organ zaskarżonej decyzji, zarówno spółka,
jak i ubezpieczona podjęli decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę za porozumieniem
stron z dniem 8 grudnia 2021 r. i wznowieniu współpracy w ramach prowadzonej
przez ubezpieczoną działalności gospodarczej. Ubezpieczona z uwagi na trudną
sytuację finansową i wstrzymanie wypłaty świadczeń przez ZUS, potrzebowała
bowiem stałego i pewnego źródła dochodu.
Sąd Okręgowy podkreślił, że w jego ocenie przy rozstrzygnięciu sprawy
zasadnicze znaczenie winna znaleźć zasada wyrażona w art. 3 k.p.c. i 232 k.p.c.
zastosowana odpowiednio w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych.
Znaczy to tyle, że zaprzeczając twierdzeniom organu rentowego, który na
podstawie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego dokonał
niekorzystnych dla niej ustaleń, odwołująca się winna w postępowaniu przed sądem
nie tylko podważyć trafność poczynionych w ten sposób ustaleń dotyczących
obowiązku ubezpieczeń społecznych, ale również, nie ograniczając się do polemiki
I USK 321/23
4
z tymi ustaleniami, wskazać na okoliczności i fakty znajdujące oparcie w materiale
dowodowym, z których możliwe byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń
zgodnych z jej stanowiskiem reprezentowanym w odwołaniu od decyzji. Z drugiej
natomiast strony organ rentowy, podważając fakty wynikające z dokumentacji takiej
jak umowa o pracę, zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego, winien był
wykazać, iż faktycznie przedmiotowa umowa do skutku nie doszła, nie była
wykonywana, czy też miała charakter pozorny.
Sąd Okręgowy uwypuklił, że w polskim systemie prawnym żaden przepis nie
przyznaje ani sądom, ani organowi rentowemu prawa do oceniania działań
pracodawcy z punktu widzenia ich racjonalności i zgodności z zasadami
prawidłowego (w sensie ekonomicznym) zarządzania przedsiębiorstwem. Jeśli
zatem strony faktycznie realizowały swoje wzajemne obowiązki wynikające z
łączącej ich umowy tak, jakby była ona umową o pracę, niemożliwe jest
dokonywanie ustaleń co do tego, czy faktycznie najkorzystniejszą ekonomicznie
możliwą do wyboru formą współpracy było akurat zatrudnienie pracownicze.
Decydujące znaczenie ma tu wola stron, która nie może być oceniana przez
pryzmat interesów Skarbu Państwa i w związku z tym tak modyfikowana, by Skarb
Państwa (a środki, którymi administruje ZUS są środkami budżetowymi) ponosił jak
najmniejsze wydatki, przy jak największych korzyściach własnych. Zdaniem Sądu
Okręgowego, ogół okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej przekonywał, iż
niezasadne było stanowisko organu rentowego, wedle którego strony - mimo
formalnego zawarcia umowy o pracę - faktycznie nie zamierzały zmieniać zasad
współpracy, a jedynie wykreować pozory faktycznego nawiązania stosunku pracy.
Przeciwnie, z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynika jasno, że zmiana
formy współpracy była rzeczywista - strony zmieniły sposób świadczenia pracy na
rzecz spółki przez ubezpieczoną przy czym istotnie - jednym z powodów - choć nic
jedynym, takiego działania było zajściem w ciążę przez ubezpieczoną. Stwierdził
Sąd, że nawet jeśli w momencie zatrudniania na podstawie umowy o pracę główną
motywacją ubezpieczonej było przede wszystkim uzyskanie ochrony
gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, fakt ten nie miał
znaczenia prawnego, gdyż strony faktycznie wywiązywały się z warunków
zawartych w umowie o pracę. Nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o
I USK 321/23
5
zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a
pracodawca świadczenie to przyjmował i działo się to faktycznie w reżimie
pracowniczym, w sposób typowy dla umowy o pracę.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji było
prawidłowe, a Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe
oraz dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w
konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Mając to na uwadze.
Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne zarówno ustalenia faktyczne,
jak i rozważania prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy.
Zaskarżając wyrok w całości, organ rentowy wskazał po pierwsze na
nieważność postępowania. Następnie zarzucono naruszenie przepisów prawa
procesowego, które miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, to jest art. 380
k.p.c. w związku z art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. W zakresie przepisów prawa
materialnego zarzucono naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 w
związku z art. 11 ust. 1 w związku z art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz.
350 ze zm., dalej jako „ustawa systemowa”) w związku z art. 22 k.p. Ponadto
zarzucono naruszenie art. 58 § 1 i 2 k.c., art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 22 k.p. i w
związku z art. 300 k.p., a także naruszenie art. 2a ustawy systemowej. Skarżący
wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do
ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku i orzeczenie co do istoty
sprawy.
Przyjęcie do rozpoznania skargi kasacyjnej uzasadniono nieważnością
postępowania, a także oczywistą zasadnością skargi kasacyjnej. Nieważność
postępowania ma zdaniem strony wynikać z rozpoznania sprawy przez skład
jednoosobowy. W ocenie organu na etapie rozpatrywania sprawy przez Sąd
Apelacyjny nie doszło do właściwych ustaleń faktycznych i zbadania wszystkich
okoliczności sprawy w ramach kontroli instancyjnej. Zdaniem organu zgromadzony
w postępowaniu materiał dowodowy wykazał, że umowa o pracę zawarta przez
ubezpieczoną w pełnym wymiarze czasu pracy nie była rzeczywiście wykonywana
w reżimie pracowniczym - przy zachowaniu wszystkich cech stosunku pracy.
Do tego dochodzi fakt wykonywania przez ubezpieczoną, będącą w
I USK 321/23
6
zaawansowanej ciąży działalności gospodarczej w tożsamej dziedzinie, co
implikuje, zdaniem skarżącego, wniosek, że celem zawarcia umowy było uzyskanie
wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Organ ocenił, że Sąd
Apelacyjny bezkrytycznie przyjął, iż stosunek pracy w rzeczywistości zaistniał, a
praca przez ubezpieczoną była faktycznie wykonywana. W skardze stwierdzono, że
Sąd Apelacyjny poprzestał na ogólnym uznaniu, że łączący strony stosunek prawny
charakteryzował się właściwymi dla stosunku prawnym atrybutami. W uzasadnieniu
wniosku wskazano, że Sąd drugiej instancji nie odniósł się do merytorycznych
zarzutów podniesionych w apelacji organu rentowego ograniczając się do
konstatacji, że argumentacja zaprezentowana przez skarżącego sprowadza się w
istocie do polemiki z prawidłowym rozstrzygnięciem sądu pierwszej instancji. Dalej
stwierdzono, że Sąd Apelacyjny naruszając dyspozycję art. 381 k.p.c. zarzucił
stronie pozwanej, iż nie przedstawiła wraz z apelacją jakikolwiek miarodajnych
dowodów, które skutecznie podważyłyby ustalenia poczynione przez Sąd
Okręgowy. Sąd Apelacyjny również bezkrytycznie ocenił zeznania stron i świadków
jako wiarygodne, pomimo podnoszonych w apelacji konkretnych niezgodności z
pozostałym materiałem dowodowym. Organ wytknął zaniechanie przez Sąd
Okręgowy przeprowadzenia dowodu z opinii grafologicznej podpisów złożonych na
liście obecności i stwierdził, że uznać należy, iż kontrola instancyjna Sądu drugiej
instancji była powierzchowna.
W odpowiedzi ubezpieczona wniosła o odmowę przyjęcia skargi do
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania.
W myśl art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
I USK 321/23
7
Oceniając, czy w sprawie doszło do nieważności postępowania z uwagi na
rozpoznanie apelacji przez Sąd Okręgowy w składzie jednego sędziego trzeba
zasygnalizować, że Sąd ten orzekał w dniu 30 marca 2023 r. Ma to znaczenie, jeśli
weźmie się pod uwagę, że wprawdzie Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu
sędziów z dnia 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22 (OSNP 2023 r nr 10, poz. 104),
przesądził, że rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie
jednego sędziego ukształtowanym na podstawie art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy z
dnia 2 marca 2020 r. o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem,
przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz
wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2021 r., poz. 2095 z
późn. zm.) ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1
Konstytucji RP), ponieważ nie jest konieczne dla ochrony zdrowia publicznego
(art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) i prowadzi do nieważności postępowania
(art. 379 pkt 4 k.p.c.), to jednak równocześnie w tej samej uchwale Sąd Najwyższy
przyjął, że ta wykładnia prawa obowiązuje od dnia podjęcia uchwały. Oznacza to,
że Sąd Apelacyjny w Szczecinie wydając w dniu 28 lutego 2023 r. wyrok, nie
orzekał w warunkach nieważności postępowania - aspekt ten został już wyjaśniony
w orzecznictwie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2024 r., II PSKP
65/23, LEX nr 3708641). Znaczy to tyle, że nie wystąpiła przesłanka z art. 3989 § 1
pkt 3 k.p.c.
Przechodząc do oceny przesłanki oczywistej zasadności skargi warto
podkreślić, że Sąd Najwyższy, nie jest sądem powszechnym trzeciej instancji, zaś
skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia konstruowanym z koniecznością
uwzględnienia interesu publicznego. Jej rozpoznanie następuje tylko z przyczyn
kwalifikowanych, wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c. W razie powołania przesłanki
przedsądu, jaką jest oczywista zasadność skargi kasacyjnej, należy w motywach
wniosku zawrzeć wywód prawny wyjaśniający, w czym wyraża się owa oczywistość
i przedstawić argumenty na poparcie tego twierdzenia (postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z dnia
10 sierpnia 2006 r., V CSK 204/06, LEX nr 421035; z dnia 9 stycznia 2008 r., III PK
70/07, LEX nr 448289; z dnia 11 stycznia 2008 r., I UK 283/07, LEX nr 448205;
z dnia 3 kwietnia 2008 r., II PK 352/07, LEX nr 465859 i z dnia 5 września 2008 r.,
I USK 321/23
8
I CZ 64/08). O ile dla uwzględnienia skargi wystarczy, że jej podstawa jest
usprawiedliwiona, to dla przyjęcia skargi do rozpoznania niezbędne jest wykazanie
kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego,
polegającej na jego oczywistości widocznej prima facie, przy wykorzystaniu
podstawowej wiedzy prawniczej, bez potrzeby wchodzenia w szczegóły czy
dokonywania pogłębionej analizy tekstu wchodzących w grę przepisów i
doszukiwania się ich znaczenia (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia
16 września 2003 r., IV CZ 100/03, LEX nr 82274; z dnia 22 stycznia 2008 r., I UK
218/07, LEX nr 375616; z dnia 26 lutego 2008 r., II UK 317/07, LEX nr 453107;
z dnia 9 maja 2008 r., II PK 11/08, LEX nr 490364; z dnia 21 maja 2008 r., I UK
11/08, LEX nr 491538 i z dnia 9 czerwca 2008 r., II UK 38/08, LEX nr 494134).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że
skarżący nie wykazał istnienia powołanej przesłanki przedsądu. Zdaniem organu
rentowego, Sąd Apelacyjny dopuścił się rażącego naruszenia prawa, gdyż błędnie i
nie dość wnikliwie ocenił materiał zgromadzony w sprawie. Sąd drugiej instancji
miał całkowicie pominąć okoliczności, które wyraźnie wskazywały na to, że jedynym
dążeniem stron przy zawieraniu umowę o pracę było zapewnienie odwołującej się
świadczeń w razie choroby i macierzyństwa. W rzeczywistości zaś strony nie
przystąpiły do realizacji stosunku pracy, bowiem odwołująca się wykonywała cały
czas tożsame obowiązki na podstawie umowy zlecenia i nie zmieniło tego formalne
podpisanie umowy o pracę.
W uzasadnieniu uchwały z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07 (OSNC
2008 Nr 6, poz. 50), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że apelacja pełna polega na tym, że
sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie
nieograniczony jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej
instancji. Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter
rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi
dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Przez
spełnianie nieograniczonych funkcji rozpoznawczych spełnia się kontrolny cel
postępowania apelacyjnego; rozpoznanie apelacji ma (powinno) doprowadzić do
naprawienia wszystkich błędów sądu pierwszej instancji, ewentualnie także błędów
stron. Rozpoznawczy charakter apelacji pełnej znajduje umocowanie przede
I USK 321/23
9
wszystkim w art. 378 § 1 k.p.c., wyraźnie stwierdzającym, że sąd drugiej instancji
„rozpoznaje sprawę", a nie sam środek odwoławczy. Sąd drugiej instancji musi tak
stosować przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, ażeby nie doszło do
uszczerbku w prawidłowości merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Sąd drugiej
instancji musi więc w swojej działalności harmonizować ogólne (art. 227-315 k.p.c.)
i szczególne (art. 381-382 k.p.c.) reguły postępowania dowodowego.
Stawiając tezę o oczywistej zasadności skargi kasacyjnej, organ sugerował
oczywisty błąd Sądu drugiej instancji w subsumcji normy prawnej do ustalonego
stanu faktycznego, prowadzący do objęcia odwołującej się obowiązkowym
ubezpieczeniem społecznym z tytułu umowy o pracę, mimo pozorności zawartej
umowy. Skarżący formuje jednak zarzuty, które w istocie sprowadza się do polemiki
z poczynionymi przez Sąd drugiej instancji ustaleniami faktycznymi, co w
postępowaniu kasacyjnym jest niedopuszczalne.
W judykaturze przyjmuje się, iż do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem
społecznym nie może dojść wówczas, gdy zgłoszenie do tego ubezpieczenia
dotyczy osoby, która nie jest pracownikiem, a zatem zgłoszenie do ubezpieczenia
społecznego następuje pod pozorem zatrudnienia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia
18 maja 2006 r., III UK 32/06, LEX nr 957422). W świetle tego istotne jest, czy
pracownik zawierający umowę o pracę, w rzeczywistości pracę taką wykonywał (np.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2011 r., II UK 69/11, LEX nr 1108830).
Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że do cech charakterystycznych stosunku
pracy zalicza się: dobrowolność wykonywania pracy przez pracownika, osobisty
charakter świadczenia tej pracy, ciągłość pracy, podporządkowanie pracownika
pracodawcy, odpłatność pracy oraz ponoszenie przez pracodawcę wszelkiego
ryzyka (osobowego, organizacyjnego i ekonomicznego) związanego z realizacją
zobowiązania. Największe znaczenie na gruncie typologicznego odróżniania
umowy o pracę przypisuje się cechom osobistego świadczenia pracy,
podporządkowania pracownika oraz ryzyka pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 16 maja 2019 r., II PK 27/18, LEX nr 2665282).
Zdaniem Sądu Najwyższego, lektura pisemnych motywów zaskarżonego
wyroku wyraźnie wskazuje, że Sąd drugiej instancji w pełni respektował
przedstawioną wyżej wykładnię, czyniąc z niej podstawę do przeprowadzenia
I USK 321/23
10
oceny prawnej ustalonego w sprawie stanu faktycznego, który - co warte
podkreślenia - ma w postępowaniu kasacyjnym wiążący charakter (art. 39813 § 2
k.p.c.). Z ustaleń Sądu drugiej instancji wynika bowiem, że ubezpieczona
rzeczywiście wykonywała pracę w reżymie pracowniczym, pracując od poniedziałku
do piątku w ustalonych godzinach, a zawarcie stosunku pracy oznaczało również
rozszerzenie zakresu wykonywanych zadań względem uprzedniej umowy zlecenia.
Okoliczności towarzyszące podjęciu zatrudnienia przez odwołującą się, w
szczególności fakt bycia w ciąży, nie powinny zaś mieć decydującej doniosłości dla
oceny ważności umowy o pracę, bowiem obowiązujące przepisy Kodeksu pracy nie
zawierają ograniczeń w zakresie zawierania umów o pracę z kobietą w ciąży. Sądy
oceniły, że odwołująca się wykazała, że realizowała obowiązki pracownicze u
płatnika składek wynikające z umowy o pracę. Tym samym zostały spełnione
przesłanki określone w art. 8 ust. 1 ustawy systemowej do objęcia jej
ubezpieczeniami społecznymi jako osoby zatrudnionej u płatnika składek.
Powołanie się przez organ rentowy na korzystny dla siebie wyrok Sądu
Apelacyjnego w Szczecinie, który następnie nie został skutecznie zakwestionowany
w skardze kasacyjnej, nie może być potraktowane jako ważki argument w sprawie.
Można po pierwsze stwierdzić, że złożoność całkiem podobnych spraw tylko
pozornie może świadczyć o ich analogiczności, a jedynie pogłębiona analiza stanu
faktycznego jest w stanie ujawnić różnice, prowadzące do rozbieżnych
rozstrzygnięć. Taką konstatację warto jednak wzbogacić o inne stwierdzenie.
Sprawy o podleganie lub wysokość podstawy wymiaru składek, w których kanwę
stanowi dążenie ubezpieczonych do otrzymania jak najwyższych zasiłków z tytułu
macierzyństwa, od lat są rozważane przez Sąd Najwyższy. Niniejszą sprawę
można wpisać w zbiór orzeczeń, których podstawę faktyczną stanowi
kwestionowanie przez organ zatrudnienia pracowniczego kobiety, która prowadząc
pozarolniczą działalność przy deklarowaniu jak najniższych składek, w okresie
ciąży dąży po uzyskania tytułu pracowniczego. Jest to skutek zmiany zasad
ustalania podstawy wymiaru zasiłku sprzed dekady, którą to zmianą
uniemożliwiono uzyskanie wysokich świadczeń z tytułu prowadzenia pozarolniczej
działalności li tylko po odprowadzeniu jednej wysokiej składki. Przed wskazaną
zmianą zakładane były działalności gospodarcze, a na wokandy polskich sądów o
I USK 321/23
11
wiele częściej trafiały sprawy, w których kwestionowano prowadzenie działalności
pozarolniczej. Z tej szerszej perspektywy, pomimo zmiany bezpośrednich przyczyn
sporu, należy stwierdzić, że ich przyczyna jest niezmienna. Tak długo, jak
ustawodawca będzie istotnie różnicował sytuację świadczeniową osób
wykonujących pracę w bardzo zbliżonych okolicznościach faktycznych, tylko na
podstawie zadeklarowanej formy jej wykonywania, tak długo część obywateli
będzie dążyła do otrzymania możliwie najwyższych świadczeń, jak najmniejszym
kosztem. Reaktywnie organ będzie próbował zakwestionować te dążenia, a
rozstrzygnięcie będzie zależało niejednokrotnie od rozłożenia akcentów przy ocenie
dowodów, do czego uprawnione są sądy powszechne, zaś Sąd Najwyższy – z
uwagi na charakter postępowania kasacyjnego, już nie. Należy podsumować, że do
czasu takiego ukształtowania przez ustawodawcę norm regulujących zasady
podlegania ubezpieczeniom oraz wypłacania świadczeń w sposób mniej
konfliktogenny, sprawy takie jak niniejsza będą się powtarzały. Przy bogatym
dorobku orzeczniczym w zakresie wykładania nieostrych przesłanek zaistnienia
tytułu pracowniczego, ich rozstrzygnięcie będzie zależało od ustaleń faktycznych
sądów meritii w sprawie.
Odnosząc powyższe konkluzje Sądu Apelacyjnego do sposobu
motywowania przez skarżącego oczywistej zasadności skargi kasacyjnej, należy
stwierdzić, że sprowadza się ono w istocie do polemiki z poczynionymi przez Sąd
drugiej instancji ustaleniami faktycznymi. Tymczasem zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c.
oraz art. 39813 § 2 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalania faktów lub oceny dowodów, a Sąd Najwyższy związany jest
ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia.
W rezultacie, skarga kasacyjna wskazująca na tego rodzaju wadliwość nie jest
oczywiście uzasadniona.
Ze względu na powyższe argumenty, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989
§ 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1
k.p.c.
[r.g.]
I USK 321/23
12