I PSK 503/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Bohdan Bieniek
Dnia 14 lipca 2026 r.
w sprawie z powództwa J. Ś.
przeciwko S. z siedzibą w T. - Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki
Zdrowotnej
o odszkodowanie w związku z naruszeniem zasady równego traktowania
w zatrudnieniu,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 14 lipca 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 24 czerwca 2025 r., sygn. akt VIII Pa 13/25,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. odstępuje od obciążenia powódki kosztami zastępstwa
procesowego strony pozwanej w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 24 czerwca 2025 r., oddalił
apelację J. Ś. od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we
Wrocławiu z dnia 13 listopada 2024 r., w sprawie o odszkodowanie w związku z
naruszeniem zasady równego traktowania w zatrudnieniu.
Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynikało, że powódka
legitymuje się wieloletnim, nieprzerwanym doświadczeniem zawodowym w zakresie
I PSK 503/26
2
pielęgniarstwa, wykonywanym niezmiennie na przestrzeni niemal czterech dekad w
podmiotach leczniczych zlokalizowanych w T. Powódka rozpoczęła zatrudnienie w
zawodzie pielęgniarki w dniu 5 września 1985 r. W dniu 30 marca 2023 r. strony
rozwiązały umowę o pracę za porozumieniem, co związane było z przejściem
powódki na emeryturę. Jednakże już z dniem 31 marca 2023 r. powódka została
ponownie zatrudniona przez pozwanego na stanowisku starszej pielęgniarki, przy
czym jej stanowisko zostało zakwalifikowane do grupy zawodowej nr 6 zgodnie z
załącznikiem do ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego
wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach
leczniczych.
W ramach zatrudnienia u pozwanego, powódka wykonywała swoje obowiązki
nieprzerwanie w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, piastując stanowisko
starszej pielęgniarki. Jej status zawodowy był każdorazowo formalizowany aneksami
do umowy o pracę, w których jednoznacznie wskazywano przyporządkowanie
powódki do grupy płacowej nr 6, odpowiadającej jej kwalifikacjom zawodowym.
Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazał, że powódka
legitymuje się średnim wykształceniem medycznym - w 1985 r. ukończyła Liceum
Medyczne, uzyskując tytuł pielęgniarki dyplomowanej. W toku dalszego zatrudnienia
podnosiła swoje kwalifikacje zawodowe głównie przez krótkoterminowe kursy i
szkolenia specjalistyczne. W szczególności, w okresie od 26 marca 2009 r. do 23
maja 2009 r., odbyła kurs z zakresu podstaw dializoterapii, a w dniu 6 maja 2010 r.
ukończyła kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i
intensywnej opieki. Ponadto powódka regularnie uczestniczyła w jednodniowych
szkoleniach doskonalących, m.in. w zakresie leczenia ran (2007), samokontroli
glikemii (2008), zapobiegania zakażeniom (2013, 2014), realizacji zleceń lekarskich
i podawania leków (2016), a także przetaczania krwi i jej składników (w latach: 2007,
2011, 2016, 2021).
Naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu powódka upatrywała
w tym, że ustawodawca zaszeregował indywidualnie pielęgniarki jedynie według
kryterium wykształcenia bez związku z zakresem obowiązków. W ocenie powódki,
wynagrodzenie zasadnicze powinno być ustalane indywidualnie w oparciu o
doświadczenie zawodowe oraz jakość pracy świadczoną przez poszczególnego
pracownika.
I PSK 503/26
3
Powódka, pomimo ciążącego na niej obowiązku dowodowego, nie wykazała,
by wykonywała obowiązki tożsame w sensie rzeczywistym (a nie tylko nominalnym)
z obowiązkami pielęgniarek przypisanych do grupy 2 zgodnie z ustawą
o wynagrodzeniach. Sąd pierwszej instancji słusznie zauważył, że powódka nie była
angażowana w opracowywanie procedur medycznych, nie pełniła funkcji
dydaktycznych, nie była też odpowiedzialna za nadzór nad innymi pielęgniarkami, co
różniło ją od osób z wykształceniem magisterskim i specjalizacją. To zaś wiązało się
bezpośrednio z poziomem posiadanych kwalifikacji.
Sąd w swoich ustaleniach przytoczył również dokumentację aneksów
płacowych z lat 2021-2023, z której jednoznacznie wynikało, że powódka przypisana
była do grupy 6, co odpowiadało jej wykształceniu (licencjat pielęgniarstwa, brak
specjalizacji). Tymczasem grupa 2, do której odwoływała się skarżąca, dotyczy
wyłącznie pielęgniarek z tytułem magistra oraz specjalizacją, co potwierdza literalna
treść załączników do ustawy. Ustalenie to, poparte dokumentami oraz zeznaniami
kadry zarządzającej, było jednoznaczne i nie zostało skutecznie zakwestionowane.
W ocenie Sądu Okręgowego, wykształcenie nie jest kwalifikowaną przyczyną
dyskryminującą określoną w art. 113 k.p. bądź też art. 183a § 1 k.p., co skutkowało
stwierdzeniem, że w niniejszej sprawie nie doszło w ogóle do naruszenia zasady
równego traktowania w zatrudnieniu w odniesieniu do powódki, nie mogło również
dojść do dyskryminacji ze względu na kryterium wykształcenia, które nie jest
kryterium niedozwolonym. Nie budziło bowiem wątpliwości, że różnicowanie
pielęgniarek w kwestii wynagrodzenia zasadniczego wynikało z obiektywnych
kryteriów i było podyktowane obiektywnym interesem pracodawcy. Pielęgniarki ze
specjalizacją mogą także bardziej skomplikowane czynności (takie jak podawanie
leków) wykonywać również bez zlecenia lekarza, jedynie informując lekarza o ich
wykonaniu już po fakcie. Pielęgniarki ze specjalizacją mogą też samodzielnie zlecić
w systemie komputerowym strony pozwanej wykonanie badań oraz wystawiać
recepty. Ponadto pielęgniarki z wyższym wykształceniem i specjalizacją są przez
stronę pozwaną angażowane do dodatkowych prac: tworzenia standardów. procedur
i szkoleń. Pielęgniarce z wyższym wykształceniem powierzono przeprowadzenie
szkolenia w przedmiocie dezynfekcji rąk. Powierzana jest im w pierwszej kolejności
obsługa nowego sprzętu, zwłaszcza w bloku operacyjnym i oddziale intensywnej
terapii. Posiadanie aktualnej wiedzy ma wpływ na sprawność w obsłudze
najnowszego sprzętu.
I PSK 503/26
4
Jakkolwiek większość czynności przy pacjencie jest wykonywana przez
pielęgniarki niezależnie od kwalifikacji, to jednak są pewne czynności, np. wykonanie
badania EKG czy przetoczenie krwi, które wymagają ukończenia specjalizacji albo
stosownego kursu.
Okoliczności te - w ocenie Sądu Okręgowego - miały realny wpływ na
wysokość otrzymywanego wynagrodzenia przez pielęgniarki. Nie sposób zatem było
uznać, by dyskryminację względem innych pracowników mogła stanowić
okoliczność, że osoby - które zrealizowały formy kształcenia pozwalające na
uzyskanie wyższego wykształcenia magisterskiego i specjalizacji - są wynagradzane
z uwzględnieniem tego kryterium, w odróżnieniu od tych, których tożsamych
kwalifikacji nie posiadają. Sytuacja, w której strona pozwana - zgodnie z
obowiązującymi przepisami prawa - przyznaje wyższe wynagrodzenie zasadnicze
pielęgniarkom posiadającym wyższe wykształcenie niż powódce, mimo zatrudnienia
ich na takim samym stanowisku, nie naruszała zasady równego traktowania w
zatrudnieniu.
O usprawiedliwionej dyferencjacji w zakresie wysokości wynagrodzenia ze
względu na cechę relewantną możemy mówić więc, gdy określeni pracownicy w
związku z posiadaniem określonych kwalifikacji niejednakowo wypełniają takie same
obowiązki.
Skargę kasacyjną wywiódł pełnomocnik powódki, zaskarżając wyrok Sądu
Okręgowego w całości. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
wskazał na jej oczywistą zasadność w zakresie naruszenia art. 3271 § 1 pkt 1 i pkt 2
k.p.c., art. 233 k.p.c., art. 2352 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., art. 387 § 2 pkt 2 k.p.c. w zw.
z art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 381 k.p.c.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o wydanie postanowienia
w przedmiocie nieprzyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania oraz o zasądzenie od
powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów
zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie przedstawia
zasadnej podstawy przesądu i dlatego nie został uwzględniony. Przez oczywistą
zasadność skargi kasacyjnej (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.) należy rozumieć sytuację, w
I PSK 503/26
5
której skarga jest uzasadniona w sposób ewidentny, wskazując na rażące i poważne
uchybienia zaskarżonego orzeczenia, które są możliwe do stwierdzenia bez
konieczności prowadzenia bardziej złożonych rozumowań. Jedynie w takim wypadku
możliwa jest kontrola prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji
w postępowaniu kasacyjnym. Obciążenie go oczywistą i istotną wadą wskazuje, że
usunięcie tego orzeczenia z obrotu leży w interesie publicznym - a tym samym, że
może dojść do realizacji celu skargi kasacyjnej, jako nadzwyczajnego środka
zaskarżenia. Przesłanką przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania nie jest
oczywiste naruszenie konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego,
lecz sytuacja, w której naruszenie to spowodowało wydanie oczywiście
nieprawidłowego orzeczenia. Oczywiste naruszenie prawa powinno być zatem
rozumiane jako widoczna natychmiast, bez potrzeby dokonywania pogłębionej
analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z brzmieniem
przepisów albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji. Skarżący jest w tym
zakresie zobowiązany do sformułowania w uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi
do rozpoznania odpowiednich wywodów potwierdzających tę okoliczność.
Utrwalony jest także pogląd, że skoro zgodnie z art. 3983 § 3 i art. 39813 § 2
k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów
i oceny dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi
stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia, to i o oczywistej zasadności
skargi kasacyjnej nie można wnioskować na podstawie zakwestionowania podstawy
faktycznej rozstrzygnięcia (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 września
2012 r., V CSK 529/11, LEX nr 1222170 oraz z dnia 13 lutego 2014 r., I UK 408/13,
LEX nr 1646932). Ponadto nie jest dopuszczalne przenoszenie argumentacji
służącej wykazaniu przyczyny kasacyjnej do uzasadnienia podstaw kasacyjnych ani
odwoływanie się do tego uzasadnienia, podstawy skargi bowiem są badane dopiero
przy rozpoznawaniu skargi, po jej przyjęciu (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 20 kwietnia 2018 r., III CSK 337/17, LEX nr 2483656 czy z dnia 11 kwietnia
2018 r., II UK 277/17, LEX nr 2490632).
Sąd Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko wskazane w skardze
okoliczności uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania, nie analizuje zaś podstaw
kasacyjnych i ich uzasadnienia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca
2014 r., I UK 65/14, LEX nr 1482343 czy z dnia 14 maja 2015 r., III PK 6/15, LEX nr
1723780).
I PSK 503/26
6
W aktualnym stanie prawnym elementy uzasadnienia sądu drugiej instancji
określa art. 387 § 21 k.p.c., dodany do kodeksu postępowania cywilnego na mocy
art. 1 pkt 126 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania
cywilnego oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie z dniem 7 listopada
2019 r. Zgodnie z nim, w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wskazanie
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd
drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd
drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji
przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody
przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także
zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione,
dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił
wiarygodności i mocy dowodowej (pkt 1), wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z
przytoczeniem przepisów prawa powinno objąć ocenę poszczególnych zarzutów
apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej
instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji (pkt 2). W przepisie
wyodrębniono wymagania co do treści uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej
instancji w odniesieniu do podstawy faktycznej (pkt 1) i do podstawy prawnej (pkt 2)
i uzależniono je od rodzaju zapadłego rozstrzygnięcia.
Co do zasady część faktyczna uzasadnienia orzeczenia sądu meriti
w sprawach cywilnych powinna obejmować całościowe wskazanie podstawy
faktycznej rozstrzygnięcia, a więc ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione,
dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił
wiarygodności i mocy dowodowej (art. 3271 § 1 k.p.c.). W postępowaniu apelacyjnym
wymogi te pozostają tożsame o ile sąd odwoławczy przeprowadził postępowanie
dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej
instancji (art. 387 § 21 pkt 1 zdanie drugie k.p.c.). Jeżeli natomiast sąd drugiej
instancji nie zmieniał, ani nie uzupełniał ustaleń sądu pierwszej instancji, wskazanie
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd
odwoławczy przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji (art. 387 § 21 pkt 1
zdanie pierwsze k.p.c.).
W badaniu, czy uzasadnienie orzeczenia sądu drugiej instancji spełnia
powyższe oczekiwania trzeba mieć na uwadze, że są one modyfikowane przez
art. 378 § 1 k.p.c., który określa granice apelacji, w tym związanie sądu
I PSK 503/26
7
odwoławczego zarzutami apelacji oraz wynikającym z tego związania obowiązkiem
zbadania zgłoszonych zarzutów. Obowiązek ten nie oznacza jednak, że na sądzie
drugiej instancji ciąży powinność oddzielnego wypowiedzenia się o każdym
z argumentów zawartych w apelacji. Przeciwnie, dopuszczalne jest zbiorcze
wyrażenie oceny zgłoszonych zarzutów, tyle że przedstawienie wyników dokonanej
przez sąd oceny podstaw i wniosków środka zaskarżenia powinno wskazywać na to,
że zostały one przez ten sąd w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia.
Tak tez uczynił Sąd Okręgowy, uznając, że były one niedopuszczalne na
podstawie art. 2352 § 1 pkt 3 oraz pkt 5 k.p.c., a także nieuzasadnione w świetle
art. 381 k.p.c. Sąd Okręgowy podniósł, że zgłoszone przez stronę powodową wnioski
dowodowe - zarówno w zakresie dowodów osobowych, jak i dokumentów - zmierzały
w istocie do ponownego prowadzenia postępowania dowodowego w całości, mimo
że strona miała realną i nieskrępowaną możliwość ich zgłoszenia w toku
postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Strona nie wykazała, by wystąpiły
jakiekolwiek przeszkody uniemożliwiające przedstawienie tych dowodów na
wcześniejszym etapie postępowania, co czyniło wnioski spóźnionymi w rozumieniu
art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c. Dodatkowo, oceniając przedmiot proponowanych dowodów,
Sąd stwierdził, że nie dotyczyły one okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia
sprawy, które pozostawałyby dotąd niewyjaśnione, ani nie zmierzały do wykazania
faktów nowych, wcześniej nieznanych stronie - co uzasadniało ich pominięcie, także
na podstawie pkt 5 wskazanego przepisu. W świetle art. 381 k.p.c., również nie
zachodziły podstawy do ich dopuszczenia na etapie postępowania apelacyjnego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że naruszenie
przez sąd drugiej instancji zasad sporządzania uzasadnienia orzeczenia
(uregulowanych w art. 3271 oraz art. 387 § 21 k.p.c.) jedynie wyjątkowo może
stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, co ma miejsce, gdy wskutek
uchybienia wymaganiom stawianym uzasadnieniu zaskarżone orzeczenie nie
poddaje się kontroli kasacyjnej.
Z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego wynika, w oparciu o jakie dowody
to uczynił, a także jakie przepisy prawa materialnego miały zastosowanie
w ustalonych w sprawie okolicznościach faktycznych. Skarżąca stawiając zarzut
nierozpoznania wszystkich zarzutów apelacyjnych zgłoszonych przez nią w apelacji
polemizuje zarówno z prawidłowo ustalonymi przez Sądy powszechne faktami (które
I PSK 503/26
8
są wiążące dla Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym – art. 3983 § 2 k.p.c.)
jak i oceną prawną tych faktów.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że
skarżąca nie wykazała potrzeby poddania skargi kasacyjnej merytorycznemu
rozpoznaniu. Dlatego, opierając się na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c., orzekł jak
w sentencji postanowienia.
O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 102
w związku z art. 39821 k.p.c.
AGM
[a.ł]