I PSK 330/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Bohdan Bieniek
Dnia 7 maja 2026 r.
w sprawie z powództwa B. P.
przeciwko S. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością Spółce komandytowej w Z.
o wynagrodzenie i godziny nadliczbowe,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 7 maja 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego
w Sosnowcu z dnia 5 lutego 2025 r., sygn. akt VII Pa 33/24,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. zasądza od skarżącej na rzecz powódki kwotę 1.350 (tysiąc
trzysta pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Sosnowcu, wyrokiem z dnia 5 lutego 2025 r., zmienił wyrok
Sądu Rejonowego w Zawierciu z dnia 20 marca 2024 r. w punkcie I w ten sposób,
że zasądził od pozwanej S. Sp. z o.o. Sp. k. w Z. na rzecz powódki B. P. kwotę
brutto 27.643,34 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, od dnia 1
października 2022 r. do dnia zapłaty, tytułem wynagrodzenia.
Sąd Okręgowy uzupełnił postępowanie dowodowe i poczynił dodatkowe
ustalenia faktyczne, zgodnie z którymi powódka zatrudniona była w pozwanej
spółce od 1 marca 1992 r. Swoją pracę zaczynała o godzinie 5:30, otwierając
I PSK 330/26
2
sklepik i piekarnię. Powódka pracowała od 5:30 do 15:00, a w soboty do 14:00,
zgodnie z grafikiem i listą obecności. Zakres czynności nie pozwalał jej skończyć
pracy wcześniej. Poza piekarnią sklepik był również otwarty w soboty od 5:30 do
11:00, a w późniejszych godzinach obsługiwani byli klienci którzy dzwonili
dzwonkiem. Wszystkie te obowiązki należały do powódki.
Sąd Okręgowy przyjął, w ślad za wyliczeniami biegłej sądowej, że powódce
należne jest wynagrodzenie za godziny nadliczbowe wyliczone w oparciu o stawkę
godzinową, wynikającą z wynagrodzenia zasadniczego, zarówno do ustalenia
wartości przysługującego dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych jak też
normalnego wynagrodzenia.
W ocenie tego Sądu, mimo braku ewidencji czasu pracy lub jej
nierzetelności, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jeśli przy pomocy innych
dowodów wykaże fakt przepracowania określonej liczby godzin, w tym godzin
nadliczbowych. Odnosi się to również do osoby prowadzącej na polecenie
pracodawcy dokumentację pracowniczą. Jeśli osoba ta prowadzi nieprawidłowo
ową dokumentację i czyni to samowolnie, może narazić się na odpowiednie
konsekwencje pracownicze, ale i wtedy nie traci ona prawa do wynagrodzenia za
rzeczywiście przepracowany i udowodniony przy pomocy innych środków prawnych
czas pracy. Tym bardziej nie można odmówić jej prawa do wynagrodzenia za
przepracowane, a nieujęte w ewidencji godziny pracy, jeżeli nierzetelne
prowadzenie tejże dokumentacji pracowniczej następuje za wiedzą i zgodą lub
wręcz na polecenie pracodawcy.
Skargę kasacyjną wywiódł pełnomocnik spółki, zaskarżając wyrok Sądu
Okręgowego w całości. We wniosku o jej przyjęcie do rozpoznania wskazał, że w
sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, a mianowicie: „czy w sytuacjach
braku prawidłowo prowadzonej ewidencji czasu pracy pracownika. Sąd
rozstrzygający w sprawie może opierać rozstrzygnięcie dotyczące wyrażenia
milczącej zgody przez pracodawcę na świadczenie przez pracownika pracy7 w
godzinach nadliczbowych wyłącznie na domniemaniach faktycznych?”, nadto
skarga jest oczywiście uzasadniona.
I PSK 330/26
3
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powódka wniosła o wydanie
postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania oraz o
zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego według
norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W sprawie nie występuje istotne zagadnienie prawne, a przynajmniej
skarżąca spółka takiego problemu prawnego nie zbudowała. Wnosząc o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi na występujące w sprawie istotne
zagadnienie prawne, skarżąca powinna nie tylko je sformułować, ale również
wskazać na powstające na jego tle trudności interpretacyjne, przytoczyć argumenty
prowadzące do rozbieżnych ocen i wykazać, że rozstrzygnięcie zagadnienia będzie
istotne zarówno dla oceny skargi kasacyjnej, jak i dla orzecznictwa.
Niewystarczające jest zatem samo wskazanie zagadnienia prawnego, ale należy
także wskazać na rozbieżności interpretacyjne przy jego rozstrzyganiu.
Ponadto, jeśli w sprawie powołano się na podstawę z art. 3989 § 1 pkt 1
k.p.c., to obowiązkiem wnoszącego skargę jest wykazanie, że: (-) po pierwsze,
przedstawiony problem prawny nie został jeszcze rozstrzygnięty przez Sąd
Najwyższy; (-) po drugie, musi to być zagadnienie dotyczące wykładni przepisów
prawa, których wyjaśnienie ma nie tylko znaczenie dla rozstrzygnięcia konkretnej
sprawy, ale także dla rozstrzygnięcia innych podobnych spraw; (-) po trzecie,
skarżący powinien sformułować problem prawny, określić przepisy prawa i wskazać
argumenty, które prowadzą do rozbieżnych ocen; (-) po czwarte, winien
przeprowadzić stosowny wywód prawny, zbieżny do pytania prawnego, o którym
mowa w art. 390 k.p.c., tak by uchwycić istotę i wagę formułowanego problemu.
Za pomocą powoływania się na istotne zagadnienie prawne nie można
zwalczać dotychczasowego mechanizmu stosowania prawa, zwłaszcza jeśli jego
wykładnia jest powszechnie przyjęta w orzecznictwie i została uwzględniona przez
I PSK 330/26
4
sąd drugiej instancji. Sumując, w sprawie nie doszło do wyodrębnienia istotnego,
nowego zagadnienia prawnego, a tym samym z tego powodu skarga kasacyjna nie
zasługuje na przyjęcie do rozpoznania.
Wynagrodzenie za pracę powinno być wypłacone co najmniej raz w miesiącu,
w stałym i ustalonym z góry terminie, a w przypadku rozwiązania stosunku pracy
rozliczenie z tego tytułu powinno nastąpić w ostatnim dniu zatrudnienia. Zasada ta
obejmuje też tę część wynagrodzenia, która wynika z przekroczenia norm czasu
pracy. Sprawa o wynagrodzenie za pracę jest sprawą o dochód przysługujący
pracownikowi w postaci zapłaty za pracę świadczoną na rzecz pracodawcy w
ramach stosunku pracy. Brak możliwości ścisłego udowodnienia wysokości żądania
lub nadmierne trudności w udowodnieniu tej wysokości, uprawniają i zarazem
zobowiązują sąd do zasądzenia odpowiedniej sumy według swej oceny, opartej na
rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia:
5 czerwca 2007 r., I PK 61/07, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 214; 11 sierpnia 2015 r.,
III PK 152/14, LEX nr 1938287). Zgodnie z treścią art. 149 k.p. pracodawca
prowadzi ewidencję czasu pracy pracownika do celów prawidłowego ustalenia jego
wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą. Pracodawca udostępnia tę
ewidencję pracownikowi, na jego żądanie, a brak ewidencji czasu pracy stanowi
wykroczenie (art. 281 pkt 6 k.p.).
Zaniechanie prowadzenia ewidencji czasu pracy pracownika przez
pracodawcę nie oznacza, że każdorazowo i bezkrytycznie sąd pracy powinien
przyjmować za miarodajną wersję czasu pracy przedstawianą przez pracownika.
Skutek taki nie wynika również z dyrektywy 2003/88/ WE Parlamentu
Europejskiego i Rady z dnia 4 listopada 2003 r. dotyczącej niektórych aspektów
organizacji czasu pracy (Dz.U.UE Polskie wydanie specjalne Rozdział 05 Tom 04, s.
381) ani z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (Wielka Izba) z dnia
14 maja 2019 r. w sprawie C-55/18, Federación de Servicios de Comisiones
Obreras (CCOO) przeciwko Deutsche Bank SAE (EU:C:2019:402).
To czy stanowi odzwierciedlenie (fotografię) rzeczywistego czasu
pracownika podlega w razie sporu ocenie w postępowaniu dowodowym. W
szczególności nie jest uprawnione odwrócenie ciężaru dowodu (art. 6 k.c., art. 232
I PSK 330/26
5
k.p.c.) i twierdzenie, że w takiej sytuacji (braku formalnej ewidencji czasu pracy)
wiarygodna jest wersja podawana przez pracownika, chyba, że pracodawca
wykaże, iż pracownik nie pracował w takim rozmiarze, w jakim twierdzi (zob. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2010 r., II PK 369/09, LEX nr 585784).
Pracownik, który uniemożliwia pracodawcy ewidencjonowanie czasu pracy,
unikając składania informacji o godzinach rozpoczęcia i zakończenia pracy a także
przypadkach opuszczenia pracy, nie może skutecznie podnosić zarzutu, że jego
czas pracy nie był należycie dokumentowany (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
14 maja 2012 r., II PK 231/11, LEX nr 1313664).
W sprawie z powództwa pracownika o wynagrodzenie za pracę w godzinach
nadliczbowych obowiązuje ogólna reguła, że powód powinien udowodnić swoje
twierdzenia uzasadniające żądanie (art. 3 k.p.c. i art. 232 k.p.c. oraz art. 6 k.c.), z tą
jedynie modyfikacją, że niewywiązanie się przez pracodawcę z obowiązku
prowadzenia ewidencji czasu pracy implikuje dla niego niekorzystne skutki, gdy
pracownik udowodni swe twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych
niż dokumentacja dotycząca czasu pracy, np. osobowe środki dowodowe,
domniemania faktyczne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2021 r., II
PSKP 25/21, LEX nr 3177289). Podobnie w wyroku z dnia 14 maja 2012 r., w
sprawie II PK 231/11 (LEX nr 1313664) Sąd Najwyższy uznał, że zaniechanie
prowadzenia ewidencji czasu pracy przez pracodawcę nie tworzy domniemania
wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych w wymiarze przedstawianym przez
samego pracownika. Pracownik może i powinien, wobec tego oferować inne środki
dowodowe, które podlegają ocenie w ramach całokształtu materiału dowodowego.
W takiej sytuacji pracownik może powoływać wszelkie dowody na wykazanie
zasadności swego roszczenia, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż
dokumenty dotyczące czasu pracy, a więc na przykład dowody osobowe, z których
prima facie (z wykorzystaniem domniemań faktycznych – art. 231 k.p.c.) może
wynikać liczba przepracowanych godzin nadliczbowych (por. także wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 5 maja 1999 r., I PKN 665/98, OSNAPiUS 2000 Nr 14, poz.
535; z dnia 14 maja 1999 r., I PKN 62/99, OSNAPiUS 2000 Nr 15, poz. 579; z dnia
4 października 2000 r., I PKN 71/00, OSNAPiUS 2002 Nr 10, poz. 23; z dnia 5
lutego 2002 r., I PKN 845/00, OSNP 2004 Nr 3, poz. 46; z dnia 16 listopada 2000 r.,
I PSK 330/26
6
I PKN 80/00, OSNAPiUS 2002 nr 11, poz. 264; z dnia 11 grudnia 2007 r., I PK
157/07, OSNP 2009 nr 3-4, poz. 33; z dnia 11 stycznia 2008 r., I PK 108/07, OSNP
2009 nr 5-6, poz. 58; z dnia 9 lipca 2009 r., II PK 34/09, LEX nr 527067 i z dnia 7
czerwca 2011 r., II PK 317/10, LEX nr 1095826).
W odniesieniu do drugiej ze wskazanych przesłanek należy podkreślić, że
podczas, gdy dla uwzględnienia skargi wystarczy, że jej podstawa jest
usprawiedliwiona, to dla przyjęcia skargi do rozpoznania - z uwagi na jej oczywistą
zasadność w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. - niezbędne jest wykazanie
kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa, czyli takiej, która nie wymaga
dokonywania pogłębionej analizy tekstu i wchodzących w grę przepisów oraz
doszukiwania się ich znaczenia. Przyjęcie odmiennego rozumowania niż
prezentowane przez stronę w toku postępowania dowodowego, nie świadczy o
oczywistym naruszeniu prawa, skoro przy jego stosowaniu sąd proceduje w oparciu
o zasadę swobodnej oceny dowodów, a przy jej ocenie nie doszło do atypowych
konkluzji czy operowania skrajnymi ciągami argumentacyjnymi.
Kierując się przedstawionymi motywami, Sąd Najwyższy uznał, że Skarżący
nie zdołał wykazać, że zachodzi potrzeba merytorycznego rozpoznania skargi
kasacyjnej.
Dlatego też na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono w myśl art. 98 § 1 w związku z art. 39821 k.p.
AGM
[a.ł]