I PSK 3/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 9 kwietnia 2025 r.
SSN Agnieszka Żywicka
w sprawie z powództwa A.K.
przeciwko Spółce R. S.A. w B.
o odszkodowanie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 9 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach
z dnia 14 września 2023 r., sygn. akt XI Pa 89/23,
1) odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2) zasądza od powoda A.K. na rzecz strony pozwanej Spółki
R. S.A. w B. 2025 zł (dwa tysiące dwadzieścia pięć złotych) wraz z
odsetkami z art. 98 § 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 14 września 2023 r. w wyniku
rozpoznania apelacji wniesionej przez pozwaną Spółkę R. S.A. w B. od wyroku
Sądu Rejonowego w Bytomiu z 20 marca 2023 r. w pkt 1. zmienił zaskarżony wyrok
w ten sposób, że: a) oddalił powództwo A.K. w całości; b) zasądził od powoda na
rzecz pozwanej kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; w
pkt 2. zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 120 zł z odsetkami
I PSK 3/24
2
ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia
zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu
apelacyjnym.
Powód wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 14 września 2023 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając:
a. naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik
sprawy, a to:
i. art. 382 k.p.c. przez pominięcie przez Sąd drugiej instancji części
zebranego przez Sąd pierwszej instancji materiału dowodowego, tj. poprzez
pominięcie dowodu z zeznań świadka D.W., podczas gdy dowód ten został
przeprowadzony przez Sąd pierwszej instancji, a Sąd drugiej instancji uznał, iż
ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy w Bytomiu była błędna, nie
dokonał jednak ponownej oceny tego dowodu, w konsekwencji dokonał ustaleń
faktycznych opartych tylko na części materiału dowodowego przeprowadzonego
przed Sądem pierwszej instancji, co miało istotny wpływ na wynik postępowania,
ii. naruszenia art. 387 § 21 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 1 k.p.c. poprzez
całkowicie nieuprawnione zamieszczenie przez Sąd Odwoławczy w uzasadnieniu
wyroku stwierdzenia, że powód „niewątpliwie zatem poświadczał nieprawdę w tym
dokumencie wypełniając znamiona przestępstwa z art. 271 k.k. Brak doniesienia o
tym do Prokuratury nie wyklucza takiej konkluzji”, podczas gdy sąd w procesie
cywilnym nie jest uprawniony do badania, czy zostało popełnione przestępstwo, a
wskazanie przez Sąd drugiej instancji, że powód wypełnił znamiona przestępstwa z
art. 271 k.k. godzi w jedną z podstawowych zasad prawa karnego, jaką jest zasada
domniemania niewinności, stwierdzenie to nie powinno zostać zatem zawarte w
uzasadnieniu wyroku Sądu drugiej instancji, bowiem nie może stanowić wyjaśnienia
podstawy prawnej wyroku wydanego w procesie cywilnym (a jeżeli stanowi to
podważa bezstronność sądu), w którym powód składał zeznania jako strona, której
przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie przyznają uprawnień oskarżonego
przewidzianych w kodeksie postępowania karnego;
b. naruszenie prawa materialnego, a to:
i. art. 52 § 1 pkt. 1 k.p. w zw. z art. 30 § 1 pkt. 3 i § 4 k.p. poprzez ich
błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że prawdziwość i konkretność
I PSK 3/24
3
przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę, pracodawca może weryfikować w
każdym czasie m.in. poprzez odbieranie oświadczeń w toku procesu od
zatrudnionych pracowników oraz sporządzaniu dokumentów uzasadniających
wypowiedzenie umowy o pracę już po jej wypowiedzeniu, rzekomo
potwierdzających ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków
pracowniczych, podczas gdy prawdziwość przyczyn uzasadniających
wypowiedzenie umowy o pracę powinna być znana pracodawcy przed złożeniem
oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, a kreowanie dowodów rzekomo
uzasadniających wypowiedzenie umowy powinno zostać uznane za
niedopuszczalne,
ii. naruszenia art. 149 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż to
do obowiązków pracownika należy ewidencjonowanie czasu pracy, podczas gdy
obowiązek ten obciąża pracodawcę, co jednoznacznie wynika z przywołanego
przepisu, a zaniechanie realizacji tego obowiązku w okresie pandemii Covid nie
może obciążać pracownika,
iii. naruszenia art. 128 § 1 k.p. poprzez jego niezastosowanie i uznanie,
że czasem pracy w niniejszej sprawie był czas, który został potwierdzony
„ewidencją wejść i wyjść” na teren kontrolowanych przez powoda oddziałów,
podczas gdy czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji
pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania
pracy, a nadto powód (również inni pracownicy kontroli), dokonując czynności w
różnych obiektach spółki, informowali dyspozytorów dyżurujących w okresie covidu,
iż podejmują czynności i to obowiązkiem dyspozytorów było wpisanie czasu pracy
kontrolera, nie obowiązkiem powoda; ponadto powód nie był dysponentem księgi
wejść i wyjść, nie można mu więc postawić zarzutu, że nie dokonywał stosownych
wpisów, przy czym ewidencja wejść i wyjść na teren kontrolowanych oddziałów nie
stanowiła dowodu w sprawie.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powód wskazał, że
jest ona oczywiście uzasadniona.
W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
skarżący wskazał między innymi, że Sąd drugiej instancji naruszył przepis art. 382
k.p.c. Sąd drugiej instancji dokonał odmiennych ustaleń faktycznych, na podstawie
I PSK 3/24
4
materiału zebranego z pominięciem zeznań świadka, którego zeznania Sąd
pierwszej instancji uznał za wiarygodne, logiczne i tworzące spójną całość z
pozostałym materiałem zgromadzonym w sprawie i w żaden sposób się do tego nie
odniósł. Sąd drugiej instancji w żadnym fragmencie uzasadnienia nie odniósł się do
zeznań świadka D.W. powołanego przez stronę pozwaną, który to dowód został
przeprowadzony przed Sądem pierwszej instancji. Mając na uwadze, że Sąd
Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w całości, był on zobowiązany na nowo
przeprowadzić ocenę wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, tym bardziej
w sytuacji gdy dopuścił nowy dowód z „oświadczeń” pracowników pozwanej Spółki.
Dodać należy, że zeznania pominiętego świadka D.W. są kluczowe,
przyjmując założenie członków zarządu pozwanej, że to nie oni, a pracownicy
Spółki zajmowali się ustalaniem przyczyn wypowiedzenia.
Jak wskazuje się w doktrynie z art. 382 k.p.c. nie wynika, by sąd apelacyjny
był uprawniony do zmiany ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji bez
ponownej oceny dowodów.
Wskazania wymaga również, że przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę
bez wypowiedzenia z winy pracownika z art. 52 § 1 pkt. 1 k.p. w zw. z art. 30 § 4
k.p. powinny być prawdziwe i konkretne. Co więcej przyczyny te muszą istnieć w
chwili wypowiadania umowy o pracę, nie mogą natomiast być kreowane w toku
postępowania przed Sądem, w tym także przed Sądem drugiej instancji. W tym
kontekście nie sposób zaaprobować postępowania Sądu drugiej instancji, które
sprowadziło się do dopuszczenia przez Sąd Odwoławczy możliwości następczego
wytworzenia przez pracodawcę „dokumentacji” wskazującej na zasadność
wypowiedzenia umowy o pracę i w istocie na tej podstawie jej wypowiedzenie.
Podnosząc zarzut naruszenia art. 149 k.p. poprzez jego błędną wykładnię
skarżący wskazał, iż prowadzenie ewidencji czasu pracy nie może obciążać
pracownika jak to uznał Sąd drugiej instancji przyjmując, że to na powodzie
spoczywało wykazanie, i przedstawienie dokumentacji potwierdzającej
wykonywanie przez powoda pracy.
Odnosząc się natomiast do naruszenia art. 128 § 1 k.p. skarżacy podniósł,
że Sąd drugiej instancji rozpoznając apelację zupełnie pominął, że czasem pracy,
który powinien być brany pod uwagę w niniejszej sprawie nie był czas, wskazany w
I PSK 3/24
5
niekompletnej „ewidencji wejść i wyjść” na teren kontrolowanych przez powoda
oddziałów, ale faktyczny czas pracy powoda, który został wykazany.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana spółka wniosła o wydanie
postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania kasacyjnego, w
tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną
do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1),
istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Wypada
również dodać, iż zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymogi formalne
skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna powinna zawierać wniosek o przyjęcie do
rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej
jedna z okoliczności wymienionych w powołanym wcześniej art. 3989 § 1 k.p.c., a
jego uzasadnienie winno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście,
biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba rozpoznania
skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym)
środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej
instancji kończącego postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w jej
charakterze element interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości
stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń
faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Wypada także przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem
judykatury skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą
skargą orzeczenie zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste
naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby
dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania
I PSK 3/24
6
prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01,
OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494 oraz z dnia 17 października 2001 r., I PKN 157/01,
OSNAPiUS 2003 nr 18, poz. 437) i jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy
orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej
wykładni przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia
1963 r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286). Powołanie się przez autora
skargi kasacyjnej na przesłankę zawartą w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. zobowiązuje go
zatem do przedstawienia wywodu prawnego zmierzającego do wykazania
kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego
polegającej na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu
podstawowej wiedzy prawniczej, co daje podstawy do uznania skargi za oczywiście
uzasadnioną, tj. podlegającą uwzględnieniu (por. postanowienia Sądu Najwyższego:
z dnia 11 grudnia 2009 r., II PK 223/09, LEX nr 585777 oraz z dnia 3 lutego 2010 r.,
II PK 304/09, LEX nr 602695).
Przedmiotowa skarga nie jest oczywiście uzasadniona w przedstawionyjm
wyżej rozumieniu.
Przepis art. 382 k.p.c. określa podstawę merytorycznego orzekania przez
Sąd drugiej instancji, która obejmuje materiał dowodowy zebrany przez sąd
pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Uregulowanie to nakłada na
sąd drugiej instancji obowiązek dokonania ponownie własnych ustaleń, które mogą
obejmować ustalenia sądu pierwszej instancji przyjęte za własne albo różnić się od
tych już poczynionych, a następnie poddania ich ocenie pod kątem prawa
materialnego. Sąd drugiej może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę
wydania orzeczenia co do istoty sprawy sądu pierwszej instancji bez
przeprowadzenia postępowania dowodowego, uzasadniającego odmienne
ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub
uzupełnienie tego postępowania.
Jeżeli podstawa kasacyjna z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c., ogranicza się do
zarzutu naruszenia ogólnej normy procesowej art. 382 k.p.c., to może być ona
usprawiedliwiona tylko wówczas, gdy skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji
bezpodstawnie nie uzupełnił postępowania dowodowego lub pominął część
I PSK 3/24
7
zebranego materiału, jeżeli uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik sprawy, albo
gdy mimo przeprowadzenia postępowania dowodowego orzekł wyłącznie na
podstawie materiału zgromadzonego przez sąd pierwszej instancji lub oparł swoje
rozstrzygnięcie na własnym materiale, pomijając wyniki postępowania dowodowego
przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji.
Żadna z powołanych sytuacji nie miała miejsce w przedmiotowej sprawie.
Wbrew temu, co twierdzi strona skarżąca, Sąd drugiej instancji dokonał
ponownej oceny dowodów zebranych w sprawie zgodnie z art. 382 k.p.c. Wskazał
równocześnie, zeznania których świadków uznał za zbyt lakoniczne i ogólne, aby
dać im wiarę, a które przeanalizował skrupulatnie i dokonał na ich podstawie oceny,
choć umknęły one uwadze Sądu pierwszej instancji. Przeanalizował szczegółowo
dowody pisemne, jak faktury telefoniczne, księgę wejść i wyjść, Instrukcję Kontroli
Wewnętrznej w Biurze Zarządu i w Oddziałach, przepisy Zakładowego Układu
Zbiorowego Pracy dla Pracowników S. S.A. i regulaminu pracy. W tym kontekście
nieodniesienie się przez Sąd Apelacyjny do zeznań D.W. nie może być uznane za
istotne dla wyniku sprawy. Zeznania tego świadka również przez Sąd pierwszej
instancji nie zostały uznane za kluczowe dla rozstrzygnięcia, jego nazwisko w
uzasadnieniu wyroku pojawia się tylko raz, wśród wielu innych i z uzasadnienia nie
wynika, co dokładnie zeznał. Twierdzenie skarżącego o oparciu rozstrzygnięcia o te
zeznania należy więc uznać za bezpodstawne.
Równie niezasadne jest twierdzenie, że przyczyny wypowiedzenia umowy o
pracę z powodem zostały wykreowane w toku postępowania przed Sądem, w tym
także przed Sądem drugiej instancji, który jakoby dopuścił się możliwości
następczego wytworzenia przez pracodawcę „dokumentacji”. Twierdzenie to jest
zupełnie gołosłowne i nie poparte żadnymi konkretnymi informacjami, jaka
dokumentacja została wytworzona przez pracodawcę na potrzeby postępowania.
Całkowicie nieasadne jest również twierdzenie odnoszące się do naruszenia
art. 149 k.p., jakoby nieprawidłowo przyjął Sąd drugiej instancji, że to na powodzie
spoczywało wykazanie, i przedstawienie dokumentacji potwierdzającej
wykonywanie przez powoda pracy.
W istocie Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach wyjaśnił, że w sprawie z
powództwa pracownika o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych
I PSK 3/24
8
obowiązuje ogólna reguła, zgodnie z którą powód powinien udowodnić swoje
twierdzenia uzasadniające żądanie (art. 3 i 232 k.p.c. oraz art. 6 k.c.), z tą jedynie
modyfikacją, że niewywiązanie się przez pracodawcę z obowiązku prowadzenia
ewidencji czasu pracy powoduje dla niego niekorzystne skutki, gdy pracownik
udowodni swe twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych, niż
dokumentacja dotycząca czasu pracy (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 7
czerwca 2011 r., II PK 317/10, LEX nr 1095826; postanowienie Sądu Najwyższego
z 19 czerwca 2020 r., III PK 151/19, LEX nr 3033227). Brak dokumentacji
wynikający z zaniechania jej prowadzenia przez pracodawcę powoduje zatem
zmianę określonego w art. 6 k.c. rozkładu ciężaru dowodu.
W żadnym miejscu uzasadnienia Sąd nie wskazał, że to powód winien
prowadzić dokumentację w zakresie czasu pracy. Było odwotnie, Sąd ustalił, że
prawidłowo oceniony zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na
jednoznaczne ustalenie, iż każdego dnia wskazanego w oświadczeniu o
rozwiązaniu łączącej strony umowy o pracę powód pracował znacznie poniżej 8
godzin, choć na liście obecności wskazywał na taki wymiar wykonanej pracy, tak
więc poświadczał nieprawdę w tym dokumencie.
Sąd Najwyższy uznaje również, że uchybienia pracodawcy w zakresie
prowadzenia dokumentacji czasu pracy pracownika nie oznaczają same z siebie,
że pracownik pracował w godzinach nadliczbowych tylko na podstawie jego
deklaracji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 5 kwietnia 2013 r., I PK 10/13,
LEX nr 1554862), bowiem zaniechanie prowadzenia ewidencji czasu pracy przez
pracodawcę nie tworzy domniemania wykonywanie pracy w godzinach
nadliczbowych w wymiarze przedstawianym przez samego pracownika. Pracownik
może i powinien wobec tego oferować inne środki dowodowe, które podlegają
ocenie w ramach całokształtu materiału dowodowego (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z 14 maja 2012 r., II PK 231/11, OSNP 2013 nr 9-10, poz. 109). I jak
wykazał Sąd drugiej instancji, całokształt materiału dowodowego pozwolił na
przyjęcie, że powód swoich obowiązków nie wykonywał w ogóle lub czynił to w
niektórych dniach w czasie zdecydowanie krótszym niż 8 godzin.
Równie niezrozumiały jest dla Sądu Najwyższego zarzut, jakoby Sąd drugiej
instancji naruszył art. 128 § 1 k.p. i zupełnie pominął, że czasem pracy, „który
I PSK 3/24
9
powinien być brany pod uwagę w niniejszej sprawie nie był czas, wskazany w
niekompletnej „ewidencji wejść i wyjść” na teren kontrolowanych przez powoda
oddziałów, ale faktyczny czas pracy powoda, który został wykazany”. Sąd drugiej
instancji dokonał właśnie ustaleń faktycznych, z których wynikało, że skarżący nie
podejmował pracy w obowiązującej pracownika godzinie rozpoczęcia pracy oraz
opuszczał pracę bez usprawiedliwienia przed godziną zakończenia pracy. Nadto
poświadczał nieprawdę w ewidencji czasu pracy począwszy od 14 marca 2020 r.
Przeciwne twierdzenie skarżącego nie jest niczym innym, jak przedstawieniem
stanu faktycznego sprawy wynikającego z dokonanej przez skarżącego własnej
oceny zebranego w tej sprawie materiału dowodowego. W istocie stanowi ona
próbę podważenia przeprowadzonej przez Sąd drugiej instancji oceny materiału
dowodowego oraz dokonanych na tej podstawie ustaleń faktycznych.
Sąd Najwyższy podkreśla w związku z tym, że powoływanie się na błąd w
przeprowadzonej ocenie dowodów i dokonanych na tej podstawie ustaleniach
faktycznych nie może być podstawą skargi kasacyjnej (art. 3983 § 3 k.p.c.),
ponieważ ustalenia te są wynikiem swobodnej oceny dowodów dokonywanej przez
sąd meriti. Sąd Najwyższy, zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c., jest natomiast związany
ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia, co
oznacza, że w przypadku poddania skargi kasacyjnej merytorycznej ocenie i tak
musiałby uwzględnić owe ustalenia faktyczne przy rozpatrywaniu powołanych w
skardze zarzutów naruszenia prawa materialnego, którego przepisy stanowiły
podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. O kosztach orzeczono
stosownie do art. 98 § 1 i § 11 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.
M.G.
[a.ł]
I PSK 3/24
10