I KZP 8/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 19 marca 2025 r.
SSN Piotr Mirek (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marek Pietruszyński
SSN Waldemar Płóciennik
Protokolant Edyta Demiańczuk-Komoń
przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Roberta Tarsalewskiego
w sprawie D.S.
oskarżonego z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 19 marca 2025 r.,
przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
postanowieniem Sądu Okręgowego w Sosnowcu z dnia 10 października 2024 r.,
sygn. akt V Kz 375/24, zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni
ustawy:
„Jaki jest charakter kosztów procesu zasądzonych w
postępowaniu karnym, a w szczególności czy wynikające z
orzeczenia w ich przedmiocie roszczenia mają charakter
cywilnoprawny i ulegają przedawnieniu według reguł ogólnych
prawa cywilnego, a jeśli tak to czy sądy winny badać kwestię
przedawnienia z urzędu, czy też na zarzut, jeśli zaś na zarzut to
jaki podmiot i w jakim trybie uprawniony jest do jego
podniesienia?"
p o s t a n o w i ł
odmówić podjęcia uchwały.
I KZP 8/24
2
UZASADNIENIE
Zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Sosnowcu
wyłoniło się przy rozpoznawaniu zażalenia obrońcy D.S. na postanowienie Sądu
Rejonowego w Sosnowcu z dnia 26 czerwca 2024 r., sygn. akt IX K 1357/18.
Mocą tego postanowienia, Sąd Rejonowy w Sosnowcu na podstawie art. 626
§ 2 k.p.k. a contrario nie uwzględnił wniosku obrońcy z urzędu skazanego D.S. w
przedmiocie uzupełniającego orzeczenia co do wysokości dodatkowych, należnych
na rzecz obrońcy kosztów obrony z urzędu w postępowaniu przed Sądem pierwszej
instancji. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd Rejonowy wskazał, że wyrok
Trybunału Konstytucyjnego z 20 grudnia 2022 r., sygn. akt SK 78/21, może znaleźć
zastosowanie dopiero w sprawcach procedowanych od daty jego publikacji, a tym
samym niemożliwe było uwzględnienie wniosku obrońcy, gdyż wyrok Sądu
pierwszej instancji uprawomocnił się przed wspomnianym orzeczeniem.
Na powyższe postanowienie zażalenie złożyła obrońca skazanego
podnosząc naruszenie art. 626 § 2 k.p.k. i art. 190 ust. 4 Konstytucji RP oraz
„naruszenie treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2022 r. w
sprawie SK 78/21, który wprost nakazuje skarżącemu zwrócenie się o zasądzenie
dodatkowego wynagrodzenia do właściwego sądu na podstawie art. 626 § 2 k.k. i
art. 190 ust. 4 Konstytucji RP w związku z uznaniem przepisów za niekonstytucyjne
- poprzez błędne ich niezastosowanie i błędną wykładnię”.
Zdaniem skarżącej z treści uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego
nie wynika, aby zasądzenie dodatkowego wynagrodzenia dotyczyło jedynie spraw,
w których postępowanie toczyło się po wydaniu tego wyroku, tj. po dniu 22 grudnia
2022 r. Wynika z niego natomiast, że obrońca, który wcześniej świadczył pomoc
prawną z urzędu ma prawo do wystąpienia do właściwego sądu o zasądzenie
brakującego wynagrodzenia. Wobec powyższego skarżąca wniosła o zmianę
postanowienia i zasądzenie kwoty 723,24 zł brutto, jako dodatkowego
uzupełniającego wynagrodzenia w sprawie o sygn. IX K 1357/18.
W przedstawionej sytuacji procesowej Sąd odwoławczy powziął wątpliwości,
I KZP 8/24
3
które postanowieniem z dnia 10 października 2024 r., sygn. akt V Kz 375/24,
przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w trybie art. 441 § 1 k.p.k.
Wątpliwości te wiążą się z określeniem charakteru kosztów procesu zasądzonych w
postępowaniu karnym, a w konsekwencji okresów przedawnienia i badania
dopuszczalności zarzutu przedawnienia z tym związanych (na wniosek, czy z
urzędu) i zostały ujęte w ramach następującego pytania: „Jaki jest charakter
kosztów procesu zasądzonych w postępowaniu karnym, a w szczególności czy
wynikające z orzeczenia w ich przedmiocie roszczenia mają charakter
cywilnoprawny i ulegają przedawnieniu według reguł ogólnych prawa cywilnego, a
jeśli tak to czy sądy winny badać kwestię przedawnienia z urzędu, czy też na
zarzut, jeśli zaś na zarzut to jaki podmiot i w jakim trybie uprawniony jest do jego
podniesienia?”.
Jako powód przedstawienia Sądowi Najwyższemu tego pytania, Sąd
Okręgowy w Sosnowcu wskazał, że przy rozpoznawaniu środka odwoławczego
wniesionego przez skarżącą ujawniło się zagadnienie prawne wymagające
zasadniczej wykładni ustawy. Kwestia będąca przedmiotem tego zagadnienia nie
była bowiem dotąd przedmiotem pogłębionej analizy ani w orzecznictwie, ani w
piśmiennictwie prawniczym, dotyczy zaś problemu każdego orzeczenia kończącego
postępowanie a nawet rozstrzygnięć następczych czy incydentalnych, przy czym w
orzecznictwie Sądu Najwyższego rozstrzygana była głównie przy okazji innych
kwestii i w dodatku różnie, zaś w nauce prawa karnego procesowego
prezentowane są jeszcze inne stanowiska.
Jak podkreślił Sąd Okręgowy, niniejsze zagadnienie powstało na kanwie
poglądu wyrażonego w postanowieniu składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
z 13 grudnia 2023 roku, I KZP 5/23, potwierdzającego, że stwierdzenie przez Sąd
niekonstytucyjności przepisów, na podstawie których orzeczono o kosztach pomocy
prawnej świadczonej z urzędu obliguje do odstąpienia od ich stosowania i
umożliwia w trybie przepisu art. 626 § 2 k.p.k. wydanie postanowienia
uzupełniającego, z uwzględnieniem stawek należnych obrońcy działającemu z
wyboru. W postanowieniu tym Sąd Najwyższy jednocześnie wskazał, że możliwość
I KZP 8/24
4
zasądzenia na podstawie art. 626 § 2 k.p.k. uzupełniających kosztów poniesionych
za pomoc prawna świadczoną z urzędu limitują przewidziane przepisami okresy
przedawnienia. Sąd Najwyższy nie wskazał jednak na konkretne regulacje prawne,
które miałyby w tym zakresie zastosowanie, a kwestia ta – zdaniem Sądu
pytającego – wcale nie jest oczywista.
Na poparcie swojego stanowiska Sąd Okręgowy w Sosnowcu wskazał, że
zarówno w literaturze, jak i orzecznictwie, w przedmiotowej materii prezentowane
są trzy stanowiska.
Zgodnie z pierwszym poglądem, prezentowanym dotąd w orzecznictwie
Sądu Najwyższego, roszczenie uzupełniające obrońcy świadczącego pomoc
prawną z urzędu w postępowaniu karnym przedawnia się zgodnie z art. 641 k.p.k.
Za przyjęciem tego stanowiska – w ocenie Sądu pytającego – przemawiają
następujące argumenty. Koszty procesu uregulowane zostały w dziale XIV
Kodeksu postępowania karnego, zatytułowanym tożsamym pojęciem. Nieopłacona
przez strony pomoc prawna udzielona z urzędu przez adwokatów lub radców
prawnych stanowi zgodnie z art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k. wydatek Skarbu Państwa.
Natomiast zgodnie z art. 616 § 2 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 616 § 1 pkt 1 k.p.k.
wydatki Skarbu Państwa są kosztami sądowymi, które wchodzą w skład pojęcia
kosztów procesu (art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z art.616 § 2 pkt 2 k.p.k. w zw. z
art. 616 §1 pkt 1 k.p.k.). Tym samym, zdaniem Sądu Okręgowego, uznać należy,
że zasądzone od Skarbu Państwa koszty obrony z urzędu są kosztami procesu w
rozumieniu art. 616 k.p.k. Zgodnie z argumentum a rubrica przepisy prawne należy
interpretować, biorąc pod uwagę ich miejsce w systematyce zewnętrznej i
wewnętrznej aktu prawnego. Dlatego też do kwestii przedawnienia kosztów
procesu, w tym także orzekanych w trybie art. 626 § 2 k.p.k., winno stosować się
regulację zawartą we wspominanym dziale, a więc art. 641 k.p.k., zgodnie z treścią
którego prawo do ściągnięcia zasądzonych kosztów procesu przedawnia się z
upływem 3 lat od dnia, kiedy należało je uiścić. Przepis ten – w ocenie Sądu
pytającego – uznać należy jako lex specialis do ogólnych norm prawnych
obejmujących zagadnienie przedawnienia, co w konsekwencji wypiera stosowanie
innych regulacji prawnych. Wobec powyższego, zgodnie z tym stanowiskiem, do
I KZP 8/24
5
kosztów nieopłaconej przez strony pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez
adwokatów lub radców prawnych, stanowiących jak wskazano powyżej koszty
procesu, należy w kwestii oceny przedawnienia stosować art. 641 k.p.k. Za takim
ujęciem niniejszego zagadnienia przemawia również fakt, że niniejszy przepis nie
różnicuje podmiotu, na rzecz którego zasądzono określone koszty. Treść art. 641
k.p.k. odnosi się bowiem do kosztów procesowych zasądzanych zarówno na rzecz
Skarbu Państwa, jak i na rzecz strony, wobec czego obejmuje on również sytuacje,
w których zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy koszty świadczonej
przez niego pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W wypadku kosztów obrony z
urzędu i dochodzonych z tego tytułu kwot, roszczenie powstaje z chwilą wydania
przez sąd rozstrzygającego tę kwestię orzeczenia. Zgodnie z tym stanowiskiem
kwestia kosztów postępowania jest immanentnie związana z danym
postępowaniem, co powoduje że termin przedawnienia, o którym mowa w art. 641
k.p.k. należy liczyć od daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego
postępowanie. Co za tym idzie, nawet wydanie postanowienia uzupełniającego w
przedmiocie kosztów na podstawie art. 626 § 2 k.p.k. z uwagi na konieczność
dodatkowego ustalenia ich wysokości nie może być oderwane od kwestii
prawomocności orzeczenia, w którym zostały (choć częściowo) zasądzone koszty
procesu. W konsekwencji art. 626 § 2 k.p.k. nie kreuje nowej daty, od której należy
liczyć termin przedawnienia, jeżeli w pierwotnym orzeczeniu koszty zasądzono,
choć w nieprawidłowej wysokości (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 4
lipca 2024 r., II KK 54/20 oraz z dnia 24 czerwca 2024 r., III KK 352/20).
W drugim z przytoczonych przez Sąd Okręgowy poglądów wskazuje się, że
przepis art. 641 k.p.k. dotyczy jedynie przedawnienia ściągnięcia już zasądzonych
kosztów procesu, a tym samym nie obejmuje on kosztów, o których orzeczono po
raz pierwszy. Za takim stanowiskiem przemawia literalne brzmienie wskazanego
przepisu. Na takie ograniczenie działania wskazanego przepisu mogłoby
wskazywać, zdaniem Sądu Okręgowego, użycie terminu „ściągnięcie”, koszty
ściąga się bowiem w drodze przymusu, tymczasem Skarb Państwa winien swoje
zobowiązania regulować dobrowolnie i choć oczywiście nie jest wykluczona
egzekucja wobec niego to jednak przepis mówi o pewnej zasadzie. Podniesiony
kontrargument do stosowania art. 641 k.p.k. wyłonił odrębną koncepcję w stosunku
I KZP 8/24
6
do stosowania przepisów dotyczących przedawnienia i oparł się w tej mierze na
treści ogólnej normy prawnej dotyczącej przedawnienia w prawie cywilnym, tj. 118
Kodeksu cywilnego. Zwolennicy tego poglądu zauważają, że w sytuacjach, w
których nie orzeczono o kosztach procesu, w tym z tytułu świadczenia pomocy
prawnej z urzędu, do terminu dochodzenia roszczeń należy w drodze analogii
stosować przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące terminów przedawnienia.
Konsekwencją takiego kierunku wykładni jest jednak konieczność ustalenia, czy
kwestia przedawnienia roszczenia na podstawie art. 118 k.c., winna być
rozpatrywana przez Sąd z urzędu, czy też na zarzut (por. J. Zagrodnik red., Kodeks
postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2024 r. LEX). Podkreślić w tym
miejscu należy, na co zwraca również uwagę w swym wniosku prokurator
Prokuratury Krajowej, że przedmiotowe stanowisko jest poglądem prezentowanym
wyłącznie w literaturze tematu, który w istocie nie znalazł potwierdzenia w
orzecznictwie, w konsekwencji czego również Sąd Okręgowy w Sosnowcu nie
przywołał w tym zakresie żadnego judykatu.
Ostatni z poglądów przytoczonych przez Sąd Okręgowy odsyła do
stosowania art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach
karnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 123; dalej jako ustawa o opłatach w
sprawach karnych). W ocenie Sądu pytającego, za takim stanowiskiem opowiada
się Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 28 marca 2024 r., V KK 4/21 i z dnia
28 czerwca 2024 r., V KK 70/20, wskazując że niniejszy przepis winien być
stosowany per analogiom. Przepis ten bowiem dotyczy roszczeń strony przeciwko
Skarbowi Państwa, a z tożsamą sytuacją mamy do czynienia w przypadku
roszczeń obrońców z tytułu świadczonej przez nich pomocy prawnej z urzędu.
Natomiast w ocenie sądu pytającego przeciwko temu poglądowi przemawia zakaz
wykładni synonimicznej. W art. 20 ust. 2 cyt. ustawy mowa jest bowiem o
przedawnieniu opłat, a nie kosztów procesu. Ponieważ nie wolno różnym terminom
nadawać tych samych znaczeń, a art. 20 ust. 2 cyt. ustawy obejmuje swym
zakresem pojęciowym wyłącznie opłaty orzeczone na rzecz Skarbu Państwa,
trudno przyjąć zdaniem Sądu pytającego, że winien on dotyczyć także tej części
kosztów procesu, które nie stanowią opłat. Zdaniem Sądu Okręgowego, we
wspomnianych orzeczeniach niejako szuka się za wszelką cenę podstawy do
I KZP 8/24
7
przyjęcia przedawnienia omawianych roszczeń, skoro dochodzi już nawet do
stosowania tej instytucji w drodze analogii, co budzi zasadniczy sprzeciw z punktu
widzenia zasad demokratycznego państwa prawnego. Po pierwsze bowiem, jak
podkreśla Sąd Okręgowy, to samo państwo nie zadbało o to, by kwestię żywotnie
dotyczącą jego interesu fiskalnego w sposób należyty uregulować, rzeczą sądów
nie jest zaś zabezpieczanie interesów Skarbu Państwa, ale wymierzanie
sprawiedliwości, mało tego, cały sens istnienia sądów polega - zwłaszcza w
sprawach karnych - na zapewnieniu obywatelowi ochrony przed aparatem państwa
i jego siłą właśnie.
W pisemnym stanowisku z dnia 29 listopada 2024 r. prokurator Prokuratury
Krajowej wniósł o odmowę podjęcia uchwały wskazując, że pytanie prawne
sformułowane przez Sąd Okręgowy w Sosnowcu nie spełnia przesłanek
warunkujących dopuszczalność korzystania z tej instytucji procesowej i to z
przyczyn formalnych, jak i materialnych.
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Niewątpliwie rację ma prokurator Prokuratury Krajowej wskazując, że w
przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione warunki do podjęcia uchwały.
Na wstępie wypada zauważyć, zgodnie z poglądem utrwalonym w
judykaturze i doktrynie, że przewidziana w przepisie 441 § 1 k.p.k. instytucja tzw.
pytań prawnych stanowi odstępstwo od zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu
karnego, wyrażonej w art. 8 k.p.k. Stosownie do niej, sąd karny – poza wyjątkiem
wskazanym w § 2 tego przepisu – rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i
prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu. Taki
charakter wzajemnych relacji obu tych przepisów powoduje, że rozstrzyganie przez
Sąd Najwyższy zagadnień prawnych, może być realizowane tylko z zachowaniem,
wskazanych w art. 441 § 1 k.p.k., warunków ustawowych. Rozszerzenie tej
możliwości – zgodnie z zasadą exceptiones non sunt extendendae (zakaz wykładni
rozszerzającej wyjątków) – jest niedopuszczalne (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt I KZP 2/12).
Z wyraźnego sformułowania tego przepisu wynika, że jednym z warunków
koniecznych do podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy jest to, by w postępowaniu
odwoławczym wyłoniło się „zagadnienie prawne”, tj. istotny problem interpretacyjny,
I KZP 8/24
8
a więc taki, który dotyczy przepisu (przepisów) rozbieżnie interpretowanego w
praktyce sądowej lub przepisu o wadliwej redakcji albo niejasno sformułowanego,
dającego możliwość różnych interpretacji. Przedmiotem pytania prawnego może
być nie tylko konkretny przepis ustawy, ale także kompleks wzajemnie
powiązanych przepisów zamieszczonych w ustawie lub nawet odrębnych
ustawach, jeśli tylko powstały na ich gruncie problem wymaga zasadniczej wykładni
ustawy.
Nie ulega również wątpliwości, że zagadnienie prawne musi powstać „przy
rozpoznawaniu środka odwoławczego” i mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia
sprawy. Przy czym chodzi tu o powiązane z konkretną sprawą i to w taki sposób, że
od rozstrzygnięcia tego zagadnienia zależy rozstrzygnięcie danej sprawy. Nie jest
bowiem rolą Sądu Najwyższego zajmowanie stanowiska w odniesieniu do pytania o
charakterze abstrakcyjnym, choćby miało to istotne znaczenie dla praktyki.
Co równie istotne, Sądowi Najwyższemu może być przedstawione wyłącznie
zagadnienia prawne „wymagające zasadniczej wykładni ustawy”, tj. wykładni
wychodzącej poza zwykłą wykładnię operatywną i przeciwdziałającej
rozbieżnościom interpretacyjnym niekorzystnym dla prawidłowego funkcjonowania
prawa w praktyce, już zaistniałym w orzecznictwie bądź mogącym w nim zaistnieć
(por. postanowienie z dnia 13 listopada 2019 r., I KZP 8/19). W orzecznictwie i
piśmiennictwie podkreśla się, że Sąd Najwyższy nie może zastępować sądów w
dokonywaniu jakiejkolwiek wykładni, powinien jedynie dokonywać wykładni
zasadniczej, tj. takiej, która ma charakter wyjątkowy, często precedensowy,
odnoszący się do zagadnień dotąd niewyjaśnionych, budzących spory i
kontrowersje (por. D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom II,
LEX 2015, komentarz do art. 441, teza 4 oraz wskazane tam orzecznictwo).
Występujący z pytaniem sąd musi wykazać na czym polegają wątpliwości, co do
rozumienia przepisu (czy przepisów) i dlaczego uznał je za takie, które wymagają
zasadniczej wykładni ustawy. Sąd odwoławczy przed wystąpieniem z pytaniem
prawnym musi zatem podjąć próbę wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości i
dopiero stwierdziwszy, że nie może ich rozstrzygnąć, przedstawić zagadnienie
prawne do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. Zadaniem Sądu Najwyższego
orzekającego w trybie art. 441 k.p.k. nie jest bowiem rozstrzyganie sporów
I KZP 8/24
9
teoretycznych, jak też korygowanie niesłusznych unormowań. O dopuszczalności
wystąpienia z pytaniem prawnym nie decydują, same przez się, ani praktyczna
doniosłość podniesionego problemu, ani też odnotowane rozbieżności w jego
rozwiązaniu w doktrynie, czy w orzecznictwie innych sądów, lecz to, czy sąd
odwoławczy sam ma rzeczywiste wątpliwości co do sposobu jego rozstrzygnięcia
(por. R. A. Stefański – Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w
sprawach karnych, Warszawa 2001, s. 273, 289–292 i 354 i wskazane tam
orzecznictwo; St. Włodyka – Przesłanki dopuszczalności pytań prawnych do Sądu
Najwyższego, Nowe Prawo, 1971, z. 2, s. 174–175; D. Zienkiewicz – Wątpliwości
redakcyjne związane z przedstawieniem zagadnień prawnych do rozstrzygnięcia w
orzecznictwie Sądu Najwyższego, Palestra, 2002, z. 5–6, s. 44–50).
Biorąc powyższe pod uwagę, podjęcie w omawianym trybie uchwały jest
niedopuszczalne m.in. wtedy, gdy sąd odwoławczy w istocie nie ma wątpliwości co
do znaczenia przepisu prawa, od którego zależy rozstrzygnięcie środka
odwoławczego, a jego wystąpienie dyktowane jest potrzebą upewnienia się lub
wręcz zasięgnięcia porady co do rozstrzygnięcia rozpoznawanego środka
odwoławczego (por. zwłaszcza T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego.
Ustawa o świadku koronnym. Komentarz, wyd. V, Warszawa 2008, s. 954-955; R.
A. Stefański: Instytucja pytań prawnych…, s. 254-261, 352-371 i wskazane tam
orzecznictwo). Niedopuszczalne jest też wtedy, gdy formułowane wątpliwości
interpretacyjne wprawdzie istnieją, lecz mogą zostać rozwiane w drodze zwykłej, a
nie o charakterze zasadniczym, wykładni, do której dokonania sąd jest uprawniony
– i zobowiązany – w ramach samodzielności jurysdykcyjnej (art. 8 § 1 k.p.k.).
Rozważając wystąpienie Sądu Okręgowego w tej perspektywie należy
stwierdzić, iż nie spełnia ono warunków określonych w art. 441 § 1 k.p.k.
Przedstawione przez Sąd pytający wątpliwości wyłoniły się wprawdzie przy
rozpoznawaniu środka odwoławczego, tj. zażalenia obrońcy D.S. na postanowienie
Sądu Rejonowego w Sosnowcu z dnia 26 czerwca 2024 r., sygn. akt IX K 1357/18,
ale co do spełnienia pozostałych wymogów z art. 441 § 1 k.p.k. analizowane
postanowienie wpisuje się w krąg tych wielu już wystąpień, których wady –
przesądzające o niedopuszczalności podjęcia uchwały interpretacyjnej –
wymieniono powyżej. Ocenę tę implikuje fakt, że wątpliwości Sądu Okręgowego nie
I KZP 8/24
10
stanowią istotnego problem interpretacyjnego, tj. takiego, który dotyczy przepisu
(przepisów) rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej albo przepisu o
oczywiście wadliwej redakcji lub niejasno sformułowanego, umożliwiającego
przeciwstawne interpretacje. Nie wymagają także „zasadniczej wykładni ustawy”.
Co równie istotne, tryb przewidziany art. 441 § 1 k.p.k., jak już wyżej wskazano, nie
służy temu, by sądy odwoławcze, przy pomocy Sądu Najwyższego, upewniały się
co do prawidłowości przyjmowanego przez nie stanowiska interpretacyjnego.
W kontekście tego ostatniego stwierdzenia zauważyć trzeba, że lektura
uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego prowadzi do wniosku, iż celem
wystąpienia z pytaniem prawnym – sprzecznym z istotą instytucji określonej w art.
441 § 1 k.p.k. – było właśnie uzyskanie przez Sąd odwoławczy potwierdzenia
słuszności dokonanej przez siebie wykładnia przepisu art. 641 k.p.k. Z argumentacji
przedstawionej w wymienionym wyżej postanowieniu wywieść można, że Sąd
Okręgowy identyfikuje się z pierwszym z zaprezentowanych w tej kwestii stanowisk,
wskazując szereg powodów, dla których należałby przyjąć, iż art. 641 k.p.k. stosuje
się do przedawnienia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej przez
adwokatów lub radów prawnych z urzędu. W odniesieniu do stanowiska drugiego,
zgodnie z którym przedmiotową kwestię reguluje ogólna norma dotycząca
przedawnienia w prawie cywilnym, tj. art. 118 Kodeksu cywilnego, Sąd Okręgowy
przedstawił pogląd wyrażony w piśmiennictwie i nie dokonując szerszej analizy
wykładniczej wskazał na wątpliwości co do ewentualnych konsekwencji stosowania
wymienionego przepisu. Jednocześnie poddał krytyce trzecie z zaprezentowanych
stanowisk i w zasadzie wykluczył stosowanie do przedawnienia roszczeń
dotyczących kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej przez adwokatów
lub radów prawnych per analogiam przepisu art. 20 ust. 2 ustawy o opłatach w
sprawach karnych, jako sprzeczne z punktu widzenia zasad demokratycznego
państwa prawnego.
Niezależnie od powyższego, za w pełni uzasadnione należy uznać
spostrzeżenia zawarte w pisemnym stanowisku prokuratora Prokuratury Krajowej,
w którym wskazano, że Sąd Okręgowy nie wykazał – co jest konieczne –
istniejących rozbieżności w zakresie praktyki sądowej, gdyż błędnie zidentyfikował,
jako rozbieżne, pierwszy i trzeci z opisanych poglądów. Z treści wszystkich
I KZP 8/24
11
wskazanych przez Sąd Okręgowy judykatów wynika bowiem, że niezależnie od
tego czy odwołano się nich do przepisu art. 641 k.p.k., czy też art. 20 ust. 2 ustawy
o opłatach w sprawach karnych, za każdym razem dochodzono do tego samego
wniosku, że przedawnienie uzupełniających roszczeń w zakresie kosztów
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu następuje z upływem 3 lat od
daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie, a jeżeli nie
określono w nim wysokości tych kosztów - od daty uprawomocnienia się
postanowienia ustalającego wysokość tych kosztów, wydanego na podstawie art.
626 § 2 k.p.k. Trafnie wskazano we wniosku prokuratora, że o błędnym stanowisku
Sądu Okręgowego w Sosnowcu świadczy w szczególności treść postanowienia
Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2024 r,. II KK 54/20, które w ocenie Sądu
pytającego miało reprezentować linię orzeczniczą opowiadającą się stosowaniem
do przedawnienia uzupełniających roszczeń w zakresie kosztów nieopłaconej
pomocy prawnej udzielonej z urzędu art. 641 k.p.k. (stanowisko pierwsze). W
postanowieniu tym przedstawiono argumenty przemawiające za stosowaniem per
analogiam art. 20 ust. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych, jak i art. 641 k.p.k.
Zgodnie z tym pierwszym przepisem prawo strony do żądania zwrotu opłaty
przedawnia się z upływem 3 lat od dnia powstania tego prawa. Natomiast
stosownie do art. 641 k.p.k., prawo do ściągnięcia zasądzonych kosztów procesu
przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, kiedy należało je uiścić.
Wbrew wrażeniu, jakie mogłoby wywołać zestawienie tego zapatrywania z
dokonanym przez Sąd Okręgowy dychotomicznym podziałem stanowisk
prezentowanych w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jednoczesne odwołanie się
obydwu wymienionych wyżej przepisów nie razi brakiem spójności i wewnętrzną
sprzecznością.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że przewidziany
w art. 641 k.p.k. okres przedawnienia odnosi się do wszystkich kosztów
procesu, a zatem i do należności obrońcy z tytułu nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej z urzędu przez adwokata lub radcę prawnego i liczyć go
należy od daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie, a
jeżeli nie określono w nim wysokości tych kosztów - od daty
I KZP 8/24
12
uprawomocnienia się postanowienia ustalającego wysokość tychże kosztów,
wydanego na podstawie art. 626 § 2 k.p.k.
Prezentująca ten pogląd linia orzecznicza została zarysowana uchwałą Sądu
Najwyższego z dnia 20 listopada 1975 r., VI KZP 30/75. Choć zajęte w niej
stanowisko zostało wyrażone na gruncie przepisu art. 557 Kodeksu postępowania
karnego z 1969 r., zgodnie z którym „prawo do ściągnięcia zasądzonych kosztów
postępowania przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, kiedy należało je uiścić”,
pozostaje ono aktualne również pod rządami aktualnie obowiązującej procedury
karnej. Mimo zmienionej systematyki przepisów o kosztach procesu, istota
unormowania zawierającego się obecnie w art. 641 k.p.k. nie uległa zmianie w
stosunku do tego, które poprzednio było zamieszczone w cytowanym przepisie.
Jak już wcześniej sygnalizowano, w żadnym z przywołanych przez Sąd
Okręgowy orzeczeń Sądu Najwyższego, niezależnie od tego, z którym
stanowiskiem zostało ono powiązane, od przedstawionej wyżej linii orzeczniczej nie
odstąpiono. W jednych odwołano się wprost do stanowiska wyrażonego w uchwale
Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1975 r., VI KZP 30/75 (tak jak w sprawach:
II KK 54/20, III KK 352/20, WZ 13/16), a w innych nie kwestionowano jego
słuszności, orzekając w kwestii przedawnienia w sposób co do istoty zgodny z tym
stanowiskiem (sprawy: V KK 4/21, V KK 70/20).
Wracając na koniec do poruszanej i krytykowanej w uzasadnieniu
postanowienia Sądu Okręgowego koncepcji stosowania w drodze analogi zasady
określonej w art. 20 ust. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych, stwierdzić
trzeba, że brak podstaw, aby traktować ją w kategoriach odrębnego stanowiska,
pozostającego w opozycji do wniosków stanowiących rezultat wykładni art. 641
k.p.k. w zakresie dotyczącym przedmiotu przedstawionego Sądowi Najwyższemu
zagadnienia. Trudno przecież nie dostrzec, że art. 20 wymienionej ustawy odnosi
do tej samej materii, której dotyczy art. 641 k.p.k., a która – jak się wydaje – na
skutek niekonsekwencji ustawodawcy i braku staranności legislacyjnej stała się
przedmiotem regulacji zawartych w dwóch różnych aktach prawnych. W chwili
wejścia w życie ustawy o opłatach w sprawach karnych przewidziane w niej opłaty
stanowiły kategorię należności sądowych nieobjętych pojęciem kosztów
postępowania, którym posługiwał się obowiązujący wówczas Kodeks postępowania
I KZP 8/24
13
karnego z 1969 r. Nie miał zatem do nich zastosowania art. 557 tego Kodeksu
regulujący przedawnienie kosztów postępowania. W odniesieniu do opłat kwestię tę
regulował całościowo przepis art. 20 ustawy o opłatach w sprawach karnych.
Sytuacja uległa zmianie w związku z wejściem w życie aktualnie obowiązującego
Kodeksu postępowania karnego, który posługuje się pojęciem kosztów sądowych,
jako składową kosztów procesu, zaliczając do nich również opłaty (art. 616 § 2 pkt
1 k.p.k.). Oznacza to, że znajduje do nich zastosowanie nich art. 641 k.p.k.
dotyczący przedawnienia kosztów procesu. Przedstawionej zmianie przepisów
postępowania karnego nie towarzyszyła jednak odpowiednia nowelizacja ustawy o
opłatach w sprawach karnych, która w zakresie istotnym dla niniejszej sprawy,
obowiązuje nadal w jej pierwotnym brzmieniu.
Biorąc powyższe pod uwagę i uwzględniając przy tym, że drugi z opisanych
przez Sąd Okręgowy w Sosnowcu poglądów odnosi się wyłącznie do teoretycznych
rozważań, które nie mają odzwierciedlenia w orzecznictwie, należało uznać, że
zagadnienie prawne przedstawione do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu w
istocie nie spełnia wymogów określonych w dyspozycji art. 441 § 1 k.p.k.
Z tych powodów orzeczono, jak w części dyspozytywnej postanowienia.
Marek Pietruszyński
[WB]
[r.g.]
Piotr Mirek
Waldemar Płóciennik