I KO 99/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 7 października 2025 r.
SSN Andrzej Stępka
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 7 października 2025 r.
w sprawie M. G.
wniosku Sądu Rejonowego w Opolu o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu
równorzędnemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. (sygn. akt II K 1152/22),
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł
wniosku nie uwzględnić
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 31 lipca 2025 r., w sprawie o sygn. akt II K 1152/22,
Sąd Rejonowy w Opolu wystąpił w trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Najwyższego z
wnioskiem o przekazanie sprawy przeciwko M. G. do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu. Sąd Rejonowy wskazał, że do tutejszego sądu wpłynął akt
oskarżenia przeciwko M. G. Dnia 4 grudnia 2024 roku sędzia referent złożyła
wniosek o wyłączenie jej od rozpoznania sprawy II K 1152/22, albowiem w
przedmiotowej sprawie jako świadek oskarżenia występuje X. Y., który wiosną
2024 r. został zaprzysiężony do pełnienia funkcji ławnika Sądu Rejonowego w
Opolu w Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych i jest ojcem X.1 Y.1, byłego
partnera oskarżonej M. G., który również występuje jako świadek oskarżenia. Z
powyższych względów Sąd zdecydował się wystąpić do Sądu Najwyższego z
wnioskiem o przekazanie rozpoznania niniejszej sprawy do innego równorzędnego
I KO 99/25
2
Sądu podnosząc, że w jego ocenie zarówno w odbiorze stron, jak i w odbiorze
społecznym, może zaistnieć wątpliwość co do obiektywizmu sądu rozpoznającego
sprawę. Zdaniem wnioskującego Sądu zasadnym jest, aby tego typu sprawę
rozpoznawał sąd, z którym żadna ze stron nie ma jakiegokolwiek powiązania
osobistego ani zawodowego.
Rozpoznając przedmiotowy wniosek Sąd Najwyższy zważył, co
następuje.
Wniosek Sądu Rejonowego w Opolu nie jest zasadny.
Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że przekazanie sprawy do
rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. może nastąpić
tylko wtedy, gdy realnie występują okoliczności, które mogą stwarzać uzasadnione
przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w danym
sądzie. W niniejszej sprawie jednak sam wnioskujący Sąd stwierdził, że „nie
ujawniły się jakiekolwiek fakty, które mogłyby osłabić zaufanie co bezstronności i
rzetelności któregokolwiek z sędziów orzekających w Sądzie Rejonowym w Opolu”.
Sąd Najwyższy konsekwentnie orzekał, że nawet jeśli pomiędzy sędzią lub
sędziami sądu właściwego, a jedną ze stron postępowania zachodzą stosunki tego
rodzaju, że rozpoznanie sprawy przez tego sędziego lub sędziów mogłoby
podważyć zaufanie do bezstronności sądu, to nie jest to przesłanka do przekazania
sprawy innemu sądowi na podstawie art. 37 k.p.k., lecz podstawa do wyłączenia
sędziego w trybie określonym w art. 41 § 1 k.p.k. i art. 42 § 3 k.p.k. Jeżeli zaś z
powodu wyłączenia sędziów rozpoznanie sprawy w danym sądzie okazałoby się
niemożliwe, sprawa może zostać przekazana innemu sądowi równorzędnemu, lecz
nie przez Sąd Najwyższy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, a przez sąd
wyższego rzędu w trybie określonym przepisem art. 43 k.p.k. (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2007 r., V KO 110/06, LEX nr 569299). Sąd
Najwyższy również bezpośrednio odnosił się do sytuacji, w której ławnik nie był
stroną postępowania, lecz pozostawał w relacjach rodzinnych z taką stroną.
Stwierdził, że trudno przyjąć, iż występowanie ławnika sądu w charakterze świadka
daje podstawę do uznania, że sąd może okazać się stronniczym w orzekaniu i
I KO 99/25
3
dobro wymiaru sprawiedliwości nakazuje przekazać całą sprawę innemu sądowi.
Bowiem, o ile dobro wymiaru sprawiedliwości może uzasadniać przekazanie
sprawy do rozpoznania innemu sądowi w sytuacji, gdy sprawa dotyczy sędziego
sądu właściwego, o tyle nie dzieje się tak w przypadku spraw członków rodziny
ławnika, byłego ławnika, czy też pracownika sądu właściwego. Przedstawiałoby
bowiem sądy jako organy, które nie są w stanie zachować obiektywizmu w sytuacji
istnienia choćby najbardziej odległych związków pomiędzy nimi, a stronami (zob.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 30 grudnia 2020 r., II KO 81/20, LEX nr
3119740; z dnia 31 lipca 2001 r., II KO 34/01, LEX nr 551110).
Fakt urzędowej znajomości sędziów, prokuratorów lub innych osób
występujących przed sądem (adwokaci, biegli, tłumacze, ławnicy) nie może
stanowić o istnieniu uzasadnionej obawy co do braku bezstronności orzekających w
sprawie sędziów. Przyjmując inną optykę należałoby założyć, iż niejako z urzędu
sędziowie mogą być stronniczy w czasie rozpoznawania spraw, które bezpośrednio
lub chociażby pośrednio dotyczą działań innych osób, które z racji wykonywanego
zawodu i miejsca jego wykonywania występują przed sądami mającymi siedzibę w
określonym okręgu. To przecież zaś oznaczałoby, że istnieje swoista sieć powiązań
nieformalnych pomiędzy takimi osobami, co przecież nie jest prawdą. Oczywiście
mogą istnieć bliższe relacje (towarzyskie, przyjacielskie) pomiędzy osobami
wykonującymi zawód sędziego, prokuratora lub adwokata czy biegłego. Jednak w
takiej sytuacji sędzia winien złożyć stosowny wniosek o wyłączenie się od udziału w
rozpoznawaniu takiej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21
kwietnia 2016 r., IV KK 25/16, LEX 2021597). Rolą art. 37 k.p.k. jest
zabezpieczenie obiektywizmu i bezstronności sądu, ale dopiero wówczas, gdy inne
instytucje służące temu celowi, np. wyłączenia sędziego, są
niewystarczające. Dyspozycją tego przepisu objęte są, stanowiące zagrożenie dla
bezstronności orzekania, sytuacje, w których sprawa dotyczy bezpośrednio całego
sądu właściwego (rozumianego jako instytucja) lub jego wszystkich sędziów
i ławników. Szczególne uprawnienie Sądu Najwyższego ingerujące w chronioną
konstytucyjnie zasadę rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo
aktualizuje się dopiero wtedy, gdy dla dobra wymiaru sprawiedliwości w danej
sprawie nie jest wystarczające posłużenie się innymi przewidzianymi w Kodeksie
I KO 99/25
4
postępowania karnego i służącymi temu celowi instytucjami. W tym zakresie art.
37 k.p.k. nie może w szczególności zastępować instytucji wyłączenia sędziego od
rozpoznania sprawy z uwagi na istnienie okoliczności, które mogłyby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności (art. 41 § 1 k.p.k.).
Dlatego brak było podstaw do uwzględnienia wniosku o przekazanie
przedmiotowej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu.
[J.J.]
[r.g.]