I KK 14/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
Dnia 5 marca 2025 r.
w sprawie A.Ł., G.Z., K.K.
uniewinnionych od popełnienia czynu z art. 212 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 5 marca 2025 r.,
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
kasacji pełnomocnika oskarżycielki prywatnej J.B.
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 12 września 2024 r., sygn. IV Ka 708/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieście we
Wrocławiu
z dnia 26 marca 2024 r., V K 743/23,
p o s t a n o w i ł
1.oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2.zwolnić oskarżycielkę prywatną J.B. od kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego i wchodzące w ich skład wydatki
przejąć na rachunek Skarbu Państwa.
[WB]
UZASADNIENIE
Oskarżycielka prywatna J.B. oskarżyła:
A.Ł. o to, że:
W okresie od 28 listopada 2019 r. do dnia 2 grudnia 20129 r. z góry
powziętym zamiarem, wspólnie i w porozumieniu z K.K. jako Przewodniczący
I KK 14/25
2
Wspólnoty Mieszkaniowej w W. przy ul. [...] skierował do Sądu Okręgowego we
Wrocławiu I Wydziału Cywilnego w sprawie o sygn. I C 926/19 pismo z datą wpływu
29 listopada 2019 r. pomówił J.B. o to. że jest zachwiana emocjonalnie, nie działa
zgodnie z prawem, może mieć w planach jakieś wyłudzenie odszkodowania od
ubezpieczyciela, jest osoba wysoce roszczeniową, konfliktową aspołeczną,
mijającą się z prawdą, dostosowująca wymyślone fakty do własnej wyimaginowanej
teorii, a nadto że, wspólnie i w porozumieniu K.K. I G. zimą jako Przewodniczący
Wspólnoty Mieszkaniowej w W. przy ul. [...] skierował do Sądu Okręgowego we
Wrocławiu I wydziału Cywilnego w sprawie o sygn.. akt I C 926/19 pismo z datą
wpływu 2 grudnia 2019 r. pomówił J.B. o to, że po założeniu kamer wewnątrz
budynku, jak i na podwórku, nie będzie już mogła dokonać drobnych
„przywłaszczeń” oraz, że nie interesowała się losem, stanem zdrowia, warunkami
zamieszkania swojego krewnego, to jest o czyn z art. 212 §1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
G.Z. o to, że:
Wspólnie i w porozumieniu z K.K. i A.Ł. jako Członek Wspólnoty
Mieszkaniowej w W. przy ul/ [...] w piśmie skierowanym do Sądu Okręgowego we
Wrocławiu I wydziału Cywilnego w sprawie o sygn. I C 926/19 pismo z data wpływu
2 grudnia 2019 r pomówił J.B. o to, że po założeniu kamer wewnątrz budynku jak i
na podwórku nie będzie już mogła dokonywać drobnych „przywłaszczeń” oraz, że
nie interesowała się losem, stanem zdrowia, warunkami zamieszkania swojego
krewnego, to jest o czyn z art. 212 §1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
K. K. o to, że:
W okresie od 28 listopada 2019 r. do dnia 2 grudnia 20129 r. z góry
powziętym zamiarem, wspólnie i w porozumieniu z A.Ł. jako Skarbnik Wspólnoty
Mieszkaniowej w W. przy ul. [...] skierowała do Sądu Okręgowego we Wrocławiu I
Wydziału Cywilnego w sprawie o sygn. I C 926/19 pismo z datą wpływu 29
listopada 2019 r. pomówiła J.B. o to. że jest zachwiana emocjonalnie, nie działa
zgodnie z prawem, może mieć w planach jakieś wyłudzenie odszkodowania od
ubezpieczyciela, jest osoba wysoce roszczeniową, konfliktową aspołeczną,
mijającą się z prawdą, dostosowująca wymyślone fakty do własnej wyimaginowanej
teorii, a nadto że, wspólnie i w porozumieniu A.Ł. I G.Z. jako Skarbnik Wspólnoty
I KK 14/25
3
Mieszkaniowej w W. przy ul. [...] skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu I
wydziału Cywilnego w sprawie o sygn.. akt I C 926/19 pismo z datą wpływu 2
grudnia 2019 r. pomówiła J.B. o to, że po założeniu kamer wewnątrz budynku, jak i
na podwórku, nie będzie już mogła dokonać drobnych „przywłaszczeń” oraz, że nie
interesowała się losem, stanem zdrowia, warunkami zamieszkania swojego
krewnego, to jest o czyn z art. 212 §1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia w e Wrocławiu wyrokiem z dnia
26 marca 2024 r., sygn. akt V K 743/23, uniewinnił oskarżonych od zarzucanych im
czynów.
Apelacje od tego wyroku wnieśli osobiście oskarżycielka prywatna oraz jej
pełnomocnik.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 12 września 2014 r., sygn. akt
IV Ka 708/24, utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Kasację od tego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżycielki prywatnej, który w
niej zarzucił:
I. rażące naruszenie prawa materialnego, a to art. 212 § 1 k.k. poprzez jego
błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przestępstwo stypizowane w tym
przepisie ma charakter skutkowy, zatem, aby można było mówić o realizacji jego
znamion, musi wystąpić skutek określony tym przepisem, podczas gdy
przestępstwo to ma charakter formalny (bezskutkowy) z abstrakcyjnego narażenia
na niebezpieczeństwo, a do znamion przedmiotowych czynu zabronionego
określonego w art. 212 § 1 k.k. nie należy jakikolwiek skutek;
II. rażące naruszenie prawa materialnego, a to art. 212 § 1 k.k. poprzez jego
błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że aby można było mówić o realizacji
znamion przestępstwa zniesławienia, pokrzywdzony musi zajmować określone
eksponowane stanowisko w społeczeństwie, w tym być osobą pracującą (a nie
bezrobotną) i pełnić jakąkolwiek funkcję (społeczną czy zawodową) podczas gdy
ustawodawca w żaden sposób nie określił (nie zastrzegł) w ustawowych
znamionach tego typu czynu zabronionego, jakie cechy (kwalifikacje) musi
posiadać pokrzywdzony bądź jaką musi pełnić rolę (funkcję społeczną), aby
pozostawać pod ochroną przepisu art. 212 § 1 k.k.;
I KK 14/25
4
Na podstawie art. 537 § 1 i 2 k.p.k. wniósł o uchylenie wyroku Sądu II
instancji i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy
Sądowi Rejonowemu dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja pełnomocnika oskarżycielki prywatnej okazała się bezzasadna i to w
stopniu oczywistym.
Taka o niej ocena wynika z nierespektowania przez jej autora regulacji
zawartych w kodeksie postępowania karnego odnoszącej się do – jedynie
dopuszczalnych – podstaw kasacji (art.523 §1 k.p.k.).
Nie ulegają wszak wątpliwości dwie kwestie mające kluczowe znaczenie dla
sposobu rozpoznania wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki prywatnej
kasacji, bo to one w istocie tenże sposób determinują.
Po pierwsze to, że stosownie do treści art. 536 k.p.k. Sąd Najwyższy
rozpoznaje kasację w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów.
Przewidziane w tym przepisie trzy wyjątki od tej zasady (art. 435 k.p.k., art. 439
k.p.k., art. 455 k.p.k.) in concreto nie zaistniały. To oznacza, iż obowiązkiem Sądu
Najwyższego, ale i tak limitowanym jego uprawnieniem, było rozpoznanie tych
zarzutów kasacji wywiedzionej w niniejszej sprawie, w takim kształcie opisowym i
normatywnym w jakim je sformułowano. Jest to tym bardziej niewątpliwe przy
uwzględnieniu kierunku (na niekorzyść oskarżonych) tej kasacji. Równie bezsporne
jest i to, że podstawą kasacji obok bezwzględnych przyczyn odwoławczych
określonych w art. 439 k.p.k., może być tylko „inne rażące naruszenie prawa”, ale
nie każde, bo jedynie takie, które „mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego
wyroku”. To kumulatywne zaistnienie obydwu tych warunków jest konieczną
przesłanką uznania zaistnienia tego rodzaju podstawy kasacji. Wykazanie tego
obarcza skarżącego (art. 526 §1 k.p.k).
Tymczasem autor rozpoznawanej kasacji zarzucił Sądowi Okręgowemu
wprawdzie rażące naruszenie prawa, ale już nie takie, aby miało ono istotny wpływ
na treść zaskarżonego wyroku. Co więcej, istotności możliwości owego wpływu nie
rozważał też w uzasadnieniu skargi. Zważywszy na przytoczone rygory art. 536
I KK 14/25
5
k.p.k., tym bardziej z racji wskazanego kierunku kasacji, Sąd Najwyższy nie może
ani domniemać, ani uzupełniać jej zarzutów.
Po drugie, ów wymóg wykazania możliwości istotnego wpływu zgłaszanych
uchybień przez skarżącego jest bym bardziej kategoryczny i przez to jeszcze
bardziej konieczny przez niego do realizacji w sytuacji w której zważy się na
okoliczności w jakich oskarżeni mieliby się dopuścić zarzucanych im przez
oskarżycielkę prywatną przestępstw. To, że nastąpiło to w pismach przez nich
składanych w toczącej się przeciwko nim, z inicjatywy oskarżycielki prywatnej,
sprawie i w związku z zobowiązywaniem ich do złożenia odpowiedzi na pozew, czy
też inne pisma składane przez oskarżycielkę prywatną (k.17, 24, 22, 59-60 akt I C
926/19) musi być przecież wzięte pod uwagę przy ocenie, czy tego typu
zachowanie może być w ogóle uznane za przestępne i tak kwalifikowane, jak to
wskazano w akcie oskarżenia.
W tej sytuacji to, że same w sobie zarzuty kasacji są zasadne, niczego
jeszcze nie przesądza, bowiem wskazane w nich zaszłości interpretacyjne musiały
by móc mieć istotny wpływ na zaskarżony kasacją wyrok.
Przyznać należy, że skarżący ma rację, bo przestępstwo z art. 212 kk
faktycznie nie jest skutkowe. Do rzadkości należy stanowisko, że ma taki charakter.
Dominuje bowiem w piśmiennictwie i orzecznictwie pogląd, że jest to przestępstwo
z abstrakcyjnego zagrożenia. Niezależnie od tego która z tych interpretacji
charakteru tego przestępstwa jest trafna, to i tak nie wystarczy to w realiach
rozpoznawanej sprawy do uznania zasadności kasacji oraz przyjęcie tej w niej
przedstawionej. Nawet przy założeniu, że zarzuty jakie były formułowane pod
adresem oskarżycielki prywatnej dotyczą dobrego imienia w podstawowym
wymiarze. Godzi w dobrę imię każdego członka społeczeństwa stwierdzenie, że
jest dopuszczającą się drobnych kradzieży albo zamierzającą wyłudzić
odszkodowanie. Formułowane zarzuty nie dotyczy słabej znajomości obszaru
wiedzy, która to wiedza miałaby znaczenie dla wykonywanego przez pokrzywdzoną
zawodu. Zachowania, o których była mowa w pismach złożonych do sądu, mogły
poniżyć ją w opinii publicznej nawet jeśli byłą osobą bezrobotną.
I KK 14/25
6
Kluczowe bowiem dla rozstrzygnięcia tej sprawy były okoliczności, o których
pisał w uzasadnieniu Sąd I instancji. Oskarżeni formułując te zarzuty w pismach
procesowych nie stworzyli nawet abstrakcyjnego zagrożenia dla dobrego imienia
pokrzywdzonej. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że przekroczyli granice
ochrony swoich praw, bo nie mając żadnych podstaw formułowali w tych pismach
swoje podejrzenia o ewentualnych planach pokrzywdzonej dotyczących wyłudzenia
odszkodowania, czy o drobnych kradzieżach. Okoliczność, że te zarzuty
formułowane były w pismach do sądu, przed którym postępowanie się toczyło z
udziałem pokrzywdzonej oraz oskarżonych sprawia, że nie możliwości, aby miały
one wpływ na opinię innych osób o oskarżycielce prywatnej.
I to właśnie w kontekście tych wszystkich okoliczności skarżący powinien był
wykazać zaistnienie możliwości istotnego wpływu owych zgłaszanych – według
niego – rażących uchybień na treść zaskarżonego wyroku.
Tego jednak nie uczynił.
Niezależnie od tego należy odnotować jeszcze kwestę, która dla oceny tej
kasacji nie mogła pozostać bez znaczenia.
Sam sposób określenia podstawy prawnej obu zarzutów kasacji jest wadliwy.
To bowiem nie Sąd Okręgowy przeprowadzał subsumpcję zachowania
oskarżonych i stosował wprost przepis art. 212 §1 k.k., on tylko dokonywał kontroli
– w tym zakresie – poprawności wyroku Sądu I instancji w związku z zarzutami
apelacji, które od niego wpłynęły. Stąd też poprawnie, o ile skarżący chciał wytknąć
Sądowi odwoławczemu tej postaci wadliwość przeprowadzenia tej kontroli, to
powinien był zarzucić mu, rażące i mające możliwość istotnego wpływu na treść
zaskarżonego wyroku, uchybienie tym przepisom, które te zasady określają (art.
433 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k.).
Z tych to względów orzeczono jak w sentencji.
[WB]
[r.g.]
I KK 14/25
7