I CSK 1955/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Maciej Kowalski
27 kwietnia 2026 r.
na posiedzeniu niejawnym 27 kwietnia 2026 r. w Warszawie
w sprawie z wniosku M.B.
z udziałem D.B.
o podział majątku wspólnego,
na skutek skargi kasacyjnej D.B.
od postanowienia Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z 26 marca 2024 r., II Ca 1226/22,
odmawia przyjęcia
do rozpoznania.
skargi
kasacyjnej
uczestniczki
(a.z.)
UZASADNIENIE
W skardze kasacyjnej wywiedzionej od postanowienia Sądu Okręgowego
we Wrocławiu z 26 marca 2024 r. uczestniczka wniosła o przyjęcie skargi
do rozpoznania na podstawie art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Wskazała, że jej skarga jest oczywiście uzasadniona, gdyż zaskarżone
orzeczenie w sposób oczywisty narusza art. 386 § 6 i art. 245 k.p.c.
Jej zdaniem Sąd Okręgowy naruszył art. 386 § 6 k.p.c. ponieważ nie
zastosował się do oceny prawnej wyrażonej przez ten Sąd w uzasadnieniu
I CSK 1955/25
2
postanowienia z 28 czerwca 2017 r. Pomimo, że przy ponownym rozpoznaniu
sprawy wiązała go ocena prawna wyrażona we wcześniejszym postanowieniu,
Sąd odwoławczy zmienił ocenę co do konieczności przeprowadzenia postępowania
dowodowego w zakresie zgromadzonych przez strony środków pieniężnych
w wysokości 2 000 000,00 zł, a także co do oświadczenia wnioskodawcy
z 24 sierpnia 2000 r.
W postanowieniu z dnia 28 czerwca 2017 r. Sąd uznał, że z tym
oświadczeniem jako dokumentem prywatnym, wiąże się domniemanie z art. 245
k.p.c., zgodnie z którym dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która
go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie i autentyczności
pochodzenia zawartego w nim oświadczenia od wystawcy, który go własnoręcznie
podpisał. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd uznał, że to
uczestniczka postępowania wbrew domniemaniu prawnemu powinna była wykazać,
że strony dysponowały oszczędnościami w kwocie 2 000 000,00 zł, w sytuacji
w której wnioskodawca nie zaprzeczył autentyczności swojego podpisu,
a równocześnie nie wykazał, aby treść oświadczenia została naniesiona później
po złożeniu przez niego podpisu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną
do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, potrzeba
wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania
lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Powołanie się na oczywistą zasadność skargi kasacyjnej (art. 3989 § 1 pkt 4
k.p.c.) stawia skarżącemu szczególnie wysokie wymagania. Zgodnie z utrwalonym
orzecznictwem Sądu Najwyższego, podzielanym przez doktrynę, oczywista
zasadność skargi oznacza, że dla przeciętnego prawnika podstawy wskazane
w skardze prima facie zasługują na uwzględnienie. Sytuacja taka będzie miała
miejsce tylko wtedy, gdy bez wątpienia wystąpiły zarzucane uchybienia, jest pewne,
że miały one wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia albo podniesione
we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania argumenty oczywiście
I CSK 1955/25
3
uzasadniają zasadność wniesionego środka prawnego. Oczywiste jest przy tym
tylko to, co można dostrzec od razu - bez potrzeby głębszej analizy
czy przeprowadzenia wnikliwych badań lub dociekań. Innymi słowy, podnoszone
uchybienia muszą mieć kwalifikowany charakter i być dostrzegalne na pierwszy rzut
oka - już nawet przy pobieżnej lekturze skargi (zob. m.in. postanowienia SN: z 27
kwietnia 2006 r., I CZ 15/06; z 7 maja 2010 r., V CSK 459/09; z 15 czerwca 2018 r.,
III CSK 38/18; z 17 grudnia 2019 r., IV CSK 307/19, z 28 stycznia 2022 r., I CSK
584/22; z 7 czerwca 2023 r., I CSK 742/23; z 20 października 2023 r., I CSK
1673/23).
Podkreślenia wymaga, że przesłanka z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. obejmuje
jedynie uchybienia przepisom prawa materialnego albo procesowego, zarzucanym
sądowi drugiej instancji w skardze kasacyjnej, o charakterze elementarnym, które
polegają w szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu
oczywiście sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną
w orzecznictwie i nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie
obowiązywał względnie na oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu
w ustalonym stanie faktycznym.
Należy też wskazać, że zgodnie z powszechnie aprobowanym
w orzecznictwie i nauce prawa stanowiskiem, o przyjęciu skargi kasacyjnej
do rozpoznania w związku z wystąpieniem przyczyny kasacyjnej z art. 3989 § 1
pkt 4 k.p.c. nie decyduje per se nawet oczywiste naruszenie konkretnego przepisu,
lecz jego skutek polegający na wydaniu oczywiście nieprawidłowego orzeczenia,
które nie może się ostać (zob. np. postanowienie SN z 1 grudnia 2023 r., I CSK
5300/22 i przywołane tam orzecznictwo).
Skarżąca nie przedstawiła przekonujących od razu, widocznych prima facie,
twierdzeń wykazujących racje podważające rozstrzygnięcie poddane krytyce
i zaskarżeniu.
Okoliczności powołane przez uczestniczkę nie znajdują potwierdzenia
w aktach sprawy. Z uzasadnienia przywołanego postanowienia Sądu Okręgowego
z 28 czerwca 2017 r. wynika, że Sąd odwoławczy, uchylając postanowienie Sądu
Rejonowego dla Wrocławia - Krzyków we Wrocławiu z 9 czerwca 2016 r.,
I CSK 1955/25
4
zakwestionował prawidłowość postępowania dowodowego i ustalenia faktyczne
poczynione przez ten Sąd.
Wskazał m.in.: że Sąd pierwszej instancji odniósł się w swym uzasadnieniu
tylko do kwestii oszczędności, jakich zaliczenia domagała się uczestniczka
postępowania, stwierdzając, że okoliczność ich posiadania nie została
udowodniona, bowiem dowód w postaci pisemnego oświadczenia wnioskodawcy
z 24 sierpnia 2000 r. o zgromadzeniu w czasie małżeństwa stron oszczędności
w wysokości 2 000 000 zł ulokowanych na katach bankowych, został przez Sąd
zakwestionowany (k. 2771 sygn. akt II Ca 1992/16).
Sąd Okręgowy stwierdził, że uczestniczka postępowania zaoferowała też
inne dowody poza wskazanym wyżej dokumentem, a Sąd pierwszej instancji ich
nie rozważył i w ogóle nie ocenił. Odnosząc się do przywołanego oświadczenia
z 2000 r., Sąd Okręgowy stwierdził, że zupełnie niezasadne było zanegowanie jego
autentyczności przez Sąd Rejonowy, w sytuacji, gdy dowodów w tym zakresie nie
przeprowadził. Wyjaśnił, że wnioskodawca zakwestionował prawdziwość
przywołanego dokumentu, a Sąd pierwszej instancji podzielił to stanowisko
i podważył jego autentyczność, do czego nie dysponując wiadomościami
specjalnymi nie miał podstaw (k. 2772 sygn. akt II Ca 1992/16).
Dodatkowo zauważyć należy, że wskazania, o których mowa w art. 386
§ 6 k.p.c., nie mogą ingerować w przyznany sądowi orzekającemu, wynikający
z art. 233 § 1 k.p.c., zakres swobody w ocenie przeprowadzonych dowodów. Sfera
oceny dowodów i dokonania na ich podstawie ustaleń faktycznych nie należy
do przedmiotu regulacji art. 386 § 6 k.p.c. Ocena prawna wyrażona przez Sąd
drugiej instancji wiąże przy ponownym rozpoznaniu sprawy o tyle, o ile odnosi się
do już dokonanych ustaleń, które nie zostały uzupełnione lub zmienione, natomiast
w odniesieniu do ustaleń zmienionych i uzupełnionych musi być dokonana
na nowo, a jej przeprowadzenie nie stwarza podstawy do twierdzenia, że Sąd meriti
naruszył art. 386 § 6 k.p.c. (zob. postanowienia SN z 9 listopada 2021 r., III USKP
73/21, i z 13 lutego 2025 r., I CSK 1003/24).
I CSK 1955/25
5
W sprawie nie zachodzi także nieważność postępowania, którą Sąd
Najwyższy bierze pod rozwagę - w granicach zaskarżenia - z urzędu (art. 39813 § 1
w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.).
Z tych względów, na podstawie art. 3989 § 2 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd
Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Maciej Kowalski
(a.z.)
[SOP]