|
W stosunku do wnioskodawcy M. O. (1) znajduje zastosowanie przepis art. 552 § 4 k.p.k., z którego treści wynika możliwość zasądzenia zadośćuczynienia w przypadku niewątpliwie niesłusznego zatrzymania. M. O. (1) był zatrzymany przez funkcjonariuszy policji w dniu 28 kwietnia 2022 r., a zwolniony w dniu 29 kwietnia 2022 r., o godz. 11.40
, po zakończeniu czynności przesłuchania w charakterze podejrzanego. Jego zatrzymanie było przy tym niewątpliwie niesłuszne. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie, postanowieniem z dnia 2 listopada 2020 r., sygn. II Kp 2257/20 stwierdził, że choć zatrzymanie było legalne, było ono niezasadne. Samo stwierdzenie niezasadności czy nielegalności zatrzymania nie powoduje automatycznie stwierdzenia, iż zatrzymanie było niewątpliwie niesłuszne. Kryteria, które należy uwzględniać przy orzekaniu w przedmiocie uznania zatrzymania za niewątpliwie niesłuszne nie są tożsame z kryteriami jakie bierze się pod uwagę rozpoznając zażalenie na zastosowanie zatrzymania. Przy ocenie kwestii niewątpliwie niesłusznego zatrzymania w rozumieniu art. 552 § 4 k.p.k. sąd powinien mieć na uwadze, czy zastosowanie tego środka przymusu procesowego nastąpiło z obrazą przepisów rozdziału 27 Kodeksu postępowania karnego, a tym samym, czy spowodował on dolegliwość, jakiej osoba zatrzymana nie powinna była doznać, analizując to zagadnienie w aspekcie całokształtu okoliczności zaistniałych w sprawie, w której doszło do zatrzymania, a znanych w dacie orzekania w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia (Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 października 2019 roku, II AKz 928/19). W okolicznościach niniejszej sprawy, w czasie interwencji Policji w dniu zdarzenia do którego następnie wnioskodawca został zatrzymany, funkcjonariusze Policji znali jego personalia oraz miejsce zamieszkania w W.. Znali też miejsce pracy M. O. (1). Okoliczność, że funkcjonariusz operacyjny nie uzyskał informacji co do miejsca zamieszkania wnioskodawcy i jej nie poszukiwał, a która to informacja była znana, zamieszczona w notatnikach służbowych interweniujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy Policji, i dokonał zatrzymania choć nie było żadnych przesłanek, że wnioskodawca ukrywa się przed organami ścigania, nie może prowadzić do uznania, że nie doszło do niewątpliwie niesłusznego zatrzymania. Przesłanką egzoneracyjną byłoby zachowanie podejrzanego, które świadczyłoby o utrudnianiu postępowania, a takich czynności wnioskodawca nie podejmował. Nie może też ponosić odpowiedzialności, że inni, nieustaleni pracownicy pubu, wskazywali, że nie znają wnioskodawcy (k. 60 akta sprawy II Kp 1227/22). Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w wyniku niewątpliwie niesłusznego zatrzymania ma charakter kompensacyjny i jako takie powinno być nie symboliczne lecz stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość zdatną do tego by złagodzić cierpienia fizyczne, psychiczne i uszczerbek na dobrym imieniu wywołane niesłusznym pozbawieniem wolności. Z istoty rzeczy chodzić będzie o zrekompensowanie krzywdy, która dotknęła konkretną osobę poszkodowaną, a wyrażenie jej w pieniądzu może być tylko pewnym przybliżeniem niemajątkowej szkody. Stąd zrozumiałe jest wskazanie w ustawie (art. 445 § 2 k.c.), że chodzi o odpowiednią sumę pieniężną, której określenie pozostawione zostało sędziowskiemu swobodnemu uznaniu. Orzecznictwo wypracowało kryteria oceny okoliczności relewantnych dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia, tj. stopień i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas ich trwania, wiek pokrzywdzonego, rodzaj i rozmiar doznanych obrażeń, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Nie budzi także wątpliwości, że z uwagi na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 3 lipca 2013 r., V KK 464/12). Zadośćuczynienie nie może być nadmiernie wygórowane w stosunku do doznanej przez wnioskodawcę krzywdy, aby tym samym nie służyło bezpodstawnemu i moralnie nieuzasadnionemu wzbogaceniu poszkodowanego. Wysokość zadośćuczynienia musi być utrzymana w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom egzystencji i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, bo wedle tych kryteriów oceniana może być ekonomiczna wartość przyznanej kwoty. Sąd miał również na względzie te okoliczności, które wiążą się z aktualną sytuacją wnioskodawcy i wskazują, że niewątpliwe niesłuszne krótkotrwałe pozbawienie go wolności nie oddziaływało w żaden sposób na jego obecny status społeczny oraz zawodowy. Niemniej jednak stwierdzić należy, że opisywane zdarzenie spowodowało u wnioskodawcy negatywne emocje i niewątpliwie mogło przyczynić się nie tyle do utraty zaufania do organów ścigania, ale do pogłębienia takich odczuć i ich utrwalenia. Za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 2.10.2019 r. sygn. akt II AKa 408/18 (LEX nr 2735158, OSA 2019/10/3-10) stwierdzić należy, że „Zadośćuczynienie powinno być proporcjonalne do rodzaju naruszenia prawa oraz stopnia dolegliwości dla wnioskodawcy. Oznacza to, że jego wysokość powinna stanowić rzeczywistą ekonomiczną wartość, a nie tylko symboliczną kompensację wyrządzonej krzywdy. Zadośćuczynienie jako forma rekompensaty za krzywdy moralne i fizyczne powinno być mierzone ich dolegliwością, a jednocześnie z uwzględnieniem aktualnych warunków i przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa. Przesłanka "przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa" ma charakter uzupełniający tak by ograniczać wysokość zadośćuczynienia, aby jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar. Rolą zadośćuczynienia jest bowiem złagodzenie doznanej, niewymiernej krzywdy poprzez wypłacenie nie nadmiernej, lecz sumy w stosunku do niej odpowiedniej. Ustalenie jej wysokości powinno być dokonane w ramach rozsądnych granic, odpowiadających aktualnym warunkom i sytuacji majątkowej społeczeństwa, przy uwzględnieniu jednak, że wysokość zadośćuczynienia musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość.” Przekładając powyższe stanowisko na okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że ta przeciętna stopa życiowa społeczeństwa to jednak nie stopa życiowa sędziego, czy też zawodowego pełnomocnika, ale przeciętnego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej, dla którego nawet wartość przeciętnego wynagrodzenia, uwzględniając medianę zarobków, jest kwotą przedstawiającą poważną wartość. Nie chodzi przy tym jednak, by przeliczać godziny niewątpliwie niesłusznego zatrzymania na iloraz wartości przeciętnego wynagrodzenia, ale by wskazać, że ostatecznie przyznana wnioskodawcy kwota zadośćuczynienia ma realną wartość w aktualnych warunkach społeczno-gospodarczych w kraju i przez to wypełnia kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia bo odpowiada ona czasowi zatrzymania i niedogodnościom, jakie mu towarzyszyły. Poza dolegliwościami związanymi z zatrzymaniem i samym faktem pozbawienia wolności trwającym około 16 godzin, wnioskodawca nie doświadczył żadnych innych dodatkowych dolegliwości, które mogłyby potęgować poczucie krzywdy, upokorzenia i niesprawiedliwości. Nie była wobec niego stosowana siła fizyczna oraz nie stwierdzono jakichkolwiek negatywnych zachowań funkcjonariuszy Policji, które mogłyby rzutować na rozmiar doznanych cierpień. Okoliczności związane z utrudnionym dostępem do toalety i otrzymania wody wynikały z przyczyn obiektywnych. Wnioskodawca nie zgłosił także, że jest wegetarianinem, a gdyby ten fakt zgłosił, posiłek byłby dostosowany do jego diety. Przeżycie sytuacji stresowej związanej z zatrzymaniem nie upoważnia do ustalenia zadośćuczynienia w kwocie żądanej przez wnioskodawcę. Mając powyższe na uwadze sąd uznał, że kwota 6000 zł, wnioskowana przez M. O. (1) byłaby nadmiernie wygórowana. Uwzględniając natomiast czas i stopień natężenia cierpień psychicznych i fizycznych wynikających z krótkotrwałego pozbawienia wolności wnioskodawcy, sąd okręgowy uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 2.500 zł. Z pewnością nie jest to kwota symboliczna. Posiada ona ekonomiczne znaczenie i odpowiada ponad miesięcznym dochodom wnioskodawcy uzyskiwanym zarówno z tytułu umowy zlecenie jak i napiwków. Na marginesie należy podkreślić, że myli się pełnomocnik wnioskodawcy, jak i wnioskodawca, że tzw. napiwki są kwotami nie podlegającymi opodatkowaniu. Choć wnioskodawca z tego obowiązku się nie wywiązał, nie oznacza to, że kwot z tytułu napiwków nie uzyskiwał i sąd to uwzględnił orzekając o kosztach utraconego zarobku.
|
|
3.
|
|
Odnośnie wysokości zadośćuczynienia Sąd zasądził wskazaną w orzeczeniu kwotę kierując się przesłankami szeroko omówionymi powyżej. Sąd zasadził odszkodowanie w wysokości 300 złotych uwzględniając zeznania wnioskodawcy oraz deklarację PIT i uznał, że kwota 300 złotych jest kwotą, która w pełni rekompensuje koszt utraconego zarobku wnioskodawcy. Jak wynika z deklaracji podatkowej, wnioskodawca z tytułu umowy zlecenia osiągał dochód w kwocie ponad 200 zł dziennie plus napiwki. Biorąc pod uwagę, że w dniu zatrzymania była zajęta ponad połowa stolików w klubie oraz zeznania wnioskodawcy co do wysokości napiwków, kwota 300 złotych jawi się jako rekompensata w pełni kosztów utraconego zarobku. Mając na uwadze, wobec opisanych w uzasadnienia okoliczności, że żądanie M. O. (2) zasądzenia na jego rzecz odszkodowania w kwocie 400 złotych i zadośćuczynienia za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie w kwocie 6 000 złotych było wygórowane i nieadekwatne do stopnia doznanej przez niego krzywdy, sąd w zakresie przekraczającym kwotę zasądzoną w pkt 1 wyroku oddalił wniosek o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Zasadzenie na rzecz wnioskodawcy kwoty wyższej aniżeli 300 złotych odszkodowania i 2500 złotych tytułem zadośćuczynienia w ocenie Sądu z uwagi na stopień doznanej krzywdy, byłoby nadmierne i stanowiłoby niezasadne wzbogacenia się wnioskodawcy, a nie jedynie zadośćuczynienie jego krzywdzie. Sąd zasądził nadto odsetki od kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, albowiem odsetki od sumy pieniężnej stanowiącej odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie są wynagrodzeniem za opóźnienie w zapłacie sumy pieniężnej, która jest już wymagalna, i dlatego należy uznać, że za czas do wydania przez sąd prawomocnego orzeczenia odszkodowawczego odsetki nie przysługują (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 kwietnia 1991r.V KRN 475/90, publ. OSNKW 1991/10-12/52). Powyższe znajduje zastosowanie również w sprawach o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie.
|