VI SA/Wa 5494/23
wyrok – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z dnia 2024-04-17
Dane orzeczenia
Słowa kluczowe
Pełna treść orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Honorata Łopianowska Asesor WSA Marek Maliński Protokolant st. sek. sądowy Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2024 r. sprawy ze skargi T. w T. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 2 sierpnia 2023 r. nr 189/06/2023/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2023 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, działając na podstawie art. 109 ust. 1-3 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. 2022 r., poz. 2561 ze zm.; dalej jako ustawa o świadczeniach), stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego S. R. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresie od dnia 15 września 2017 roku do dnia 27 stycznia 2018 roku, od dnia 23 lutego 2018 roku do dnia 16 czerwca 2018 roku, od dnia 9 marca 2018 roku do dnia 11 listopada 2018 roku oraz od dnia 25 marca 2019 roku do dnia 14 czerwca 2019 roku.
Do wydania powyższego rozstrzygnięcia doszło w następujących okolicznościach faktycznych i stanie prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. (dalej jako: ZUS), wnioskiem z 6 października 2022 r., uzupełnionym pismem z dnia 26 października 2022 r., wystąpił o rozstrzygnięcie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego S. R. (dalej: Uczestnik, Zainteresowany), z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnych, nazwanych "umowa o dzieło" Nr [...] z dnia [...] września 2017 r., Nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r., Nr [...] z dnia [...] marca 2018 r. oraz Nr [...] z dnia [...] marca 2019 r., zawartych z płatnikiem składek – T. z siedzibą w T. (dalej: Płatnik).
ZUS załączył kserokopie Umów o dzieło, Karty wynagrodzenia, wyciągu z Protokołu kontroli z dnia [...] marca 2022 r., Zastrzeżeń płatnika do protokołu kontroli oraz Informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń przez ZUS z dnia 1 kwietnia 2022 r.
W uzasadnieniu decyzji Organ wskazał, iż przedmiotem umów było prowadzenie zajęć nauki i doskonalenia pływania w oparciu o własny program autorski zgodnie z załączonym harmonogramem i godzinami zajęć.
Strony ustaliły termin wykonania dzieła, kwotę brutto wynagrodzenia płatną po wykonaniu usługi i dostarczeniu rachunku, odpowiednio na dzień: 27 stycznia 2018 r., wynagrodzenie f
brutto płatne ratalnie (I rata w 2017 r. i II rata w 2018 r.), 16 czerwca 2018 r. wynagrodzenie płatne po wykonaniu usługi, 11 listopada 2018 r. wynagrodzenie płatne ratalnie po wykonaniu usługi (I rata - 15 czerwca 2018 r., II rata - 15 listopada 2018 r.), 14 czerwca 2019 r. wynagrodzenie płatne w całości do dnia 21 czerwca 2019 r. W postanowieniach ogólnych umów zapisano m.in., że Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według najlepszej wiedzy fachowej oraz, że wypłata nastąpi na podstawie wystawionego rachunku, po uprzednim stwierdzeniu wykonania dzieła w ustalonym terminie, z zastrzeżeniem, iż w przypadku nienależytego i nieterminowego wykonania dzieła, Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty w całości lub w części.
ZUS poinformował, że Zainteresowany z tytułu ww. umów nie został zgłoszony przez Płatnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz, że umowy nie były realizowane na rzecz własnego pracodawcy (nie zachodziła tożsamość płatnika). W trakcie wykonywania przedmiotowych umów Zainteresowany posiadał inny tytuł do objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi.
Organ ustalił, że zgodnie z umowami do zadań Wykonawcy należało prowadzenie zajęć z nauki i doskonalenia pływania w oparciu o własny program autorski oraz, że tak z treści jak i sposobu wykonania umowy wynika, iż była ona umową starannego działania, a nie rezultatu. Wykonawca, zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, miał nauczyć dzieci pływania, jednak Płatnik nie oczekiwał skutecznego nauczenia każdego dziecka. Według Organu, Wykonawca nie tworzył niczego nowego. Praca Wykonawcy miała charakter odtwórczy, nie można było nadać jej samodzielnego bytu.
Organ wskazał, iż z wyjaśnień Dyrektora T. wynika, że program autorski został sporządzony przez kierownika działu promocji i usług T., poszczególni instruktorzy na bieżąco go modyfikowali i dostosowywali, w zależności od poziomu zaawansowania dzieci i młodzieży w zakresie nauki pływania, z zajęć nie były sporządzane pisemne konspekty, instruktorzy prowadzili zajęcia zgodnie z harmonogramem zajęć, wykonywali czynności zgodnie z określoną wiedzą i zdolnościami do ich przekazywania oraz, że nie była zagwarantowana pewność, że dany kursant nauczy się pływać.
Prezes NFZ, pismem z dnia 15 listopada 2022 r. zawiadomił Uczestnika i Płatnika o wszczętym postępowaniu administracyjnym.
Płatnik złożył dodatkowe wyjaśnienia oraz przesłał uwierzytelnione dokumenty w tym terminarz zajęć w T., kserokopie umowy i rachunków. Z nadesłanych wyjaśnień wynika, że praca Wykonawcy była weryfikowana w oparciu o test końcowy, sprawdzający nabyte umiejętności.
Postanowieniem z dnia [...] marca 2023 r. organ odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków uznając, że ocena charakteru umów jest możliwa na podstawie innych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy, w tym wyjaśnień i dokumentów przedstawionych przez Płatnika.
Organ w uzasadnieniu swojego stanowiska przywołał i omówił mające zastosowanie regulacje. Stwierdził, iż w myśl obowiązującego prawa, warunkiem uznania umowy za umowę o dzieło jest wystąpienie następujących elementów charakterystycznych: przedmiot umowy wyznaczony rezultatem, rezultat oznaczony i skonkretyzowany przy zawarciu umowy, wynagrodzenie uzależnione od osiągnięcia oznaczonego rezultatu.
Analizując treść czynności, które miały być wykonywane w ramach spornych umów stwierdził, że Zainteresowany wykonywał czynności, do których stosuje się przepisy art. 750 k.c. Zdaniem organu, ze zgromadzonego materiału wynika, że przedmiotem umowy były wykonywane przez Zainteresowanego określone czynności - nauka i doskonalenie pływania kursantów na basenie T., a nie ich wynik, co przesądza w ocenie organu o kwalifikacji umowy jako umowy starannego działania, tj. umowy o świadczenie usług. Poziom wiedzy i umiejętności kursantów po przeprowadzonych zajęciach (kursie), ani wynik testu (egzaminu) nie mogą być utożsamiane z wymaganym rezultatem.
Dalej organ wywodził, iż w umowach nie wskazano sposobu wykonania, a jedynie wykonywanie określonych czynności. Ponadto, nie wskazano cech indywidualizujących świadczenie, pozwalających na późniejszą weryfikację wykonania. Żadna ze stron umów, jak i sama ich treść nie wskazuje jakie indywidualne cechy miało spełniać świadczenie, które przede wszystkim nadawałoby mu indywidualny charakter, a ponadto pozwalało na weryfikację, czy zostało wykonane zgodnie z oczekiwaniami zlecającego.
W przypadku przeprowadzenia testu (egzaminu) nie powstaje dzieło, które mogłoby stanowić określony rezultat. Dziełem nie jest bowiem ani obserwowanie i ocena umiejętności uczestnika egzaminu, ani test egzaminacyjny. Przeprowadzenie testu (egzaminu) nie wypełnia warunku konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, podobnie jak cykliczne i powtarzalne wykonywanie tej samej czynności dla kolejnych egzaminowanych kursantów.
Organ podkreślił, iż strony nie wskazały indywidualnych cech, którymi miałyby charakteryzować się rezultaty prac wykonywanych przez Wykonawcę, nie określiły też o jakie dzieło, czy rezultat chodzi. Chodziło zatem wyłącznie o staranne działanie Wykonawcy. Czynności te nie wyróżniały się od innych rezultatów tego typu działalności szczególną formą, ani treścią. Ponadto, miały powtarzalny charakter. W spornej umowie nie określono także, jakie parametry przesądzałyby o prawidłowości wykonanego świadczenia. Strony jedynie czynnościowo określiły prace do wykonania. Organ zauważył także, że postanowienia umowne skonstruowane zostały lakonicznie, bez załączników określających, czy doprecyzowujących ich przedmiot, który to umożliwiałby weryfikację poprawności wykonania dzieła i zgodności wykonanego świadczenia z umowami.
Płatnik wniósł od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając:
1) naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a to art. 75 § 1 oraz art. 78 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez odmówienie przeprowadzenia wnioskowanego przez Skarżącego dowodu z zeznań świadków, zgłoszonego dla uzupełnienia materiału dowodowego o okoliczności dotyczące zamiaru stron umowy (umów) o dzieło oraz celu i charakteru tej umowy (tych umów - o analogicznej treści, zawieranych przez Skarżącego z wieloma wykonawcami);
2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 109 ust. 1 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, ustawy o świadczeniach, poprzez przyjęcie, że przepisy te przyznają Prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia prawo (uprawnienie, zawierają upoważnienie) do dokonywania własnej, autonomicznej, kwalifikacji prawnej umów cywilnoprawnych, zawartych przez płatników składek z ich kontrahentami;
3) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną wykładnię art. 627 Kodeksu cywilnego, polegającą na przyjęciu takiego sposobu rozumienia pojęcia "dzieło", do jakiego nie uprawnia treść wskazanego przepisu, jak również treść innych przepisów Tytułu XV Kodeksu cywilnego oraz na zastosowaniu przy wykładni pojęcia "dzieło", kryteriów wyróżniających, nie określonych (nie wskazanych) przez ustawodawcę;
4) naruszenie prawa procesowego mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a to art. 7a § 1 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez rozstrzygnięcie na niekorzyść Skarżącego (strony) wątpliwości co do treści norm prawnych, a mianowicie tego, czy przepisy prawa przyznają Organowi tj. Prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia uprawnienie (kompetencję) do dokonywania własnej (autonomicznej) kwalifikacji prawnej umów cywilnoprawnych, zawartych przez płatników składek z ich kontrahentami oraz czy w celu stwierdzenia istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Organ jest uprawniony do przyjmowania wykładni art. 627 Kodeksu cywilnego, zawężającej zakres pojęcia "oznaczone dzieło", przy zastosowaniu kryteriów, które przez ustawodawcę nie zostały wskazane w Tytule XV Kodeksu cywilnego.
Wskazując na powyższe zarzuty, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, o uchylenie w całości wydanego w sprawie postanowienia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia odmawiającego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków, o przeprowadzenie rozprawy, a także o zasądzenie od Organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Organ, w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, wnosząc jednocześnie o rozpoznanie jej na rozprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz.U. z 2023 r., poz. 1634; dalej: p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga również, że stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Rozpoznając sprawę Sąd nie dopatrzył się w działaniu Prezesa NFZ nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestią sporną w tej sprawie jest charakter prawny umów zawartych pomiędzy Płatnikiem i Zainteresowanym. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie takich umów.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Płatnik składek był zobowiązany do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także – z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c.- wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. k.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że Prezes NFZ dokonał prawidłowej analizy oraz oceny spornych umów, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowo zastosował obowiązujące przepisy prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, iż oceniane umowy zawarte przez Skarżącego z Płatnikiem były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło.
Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu przepis art. 750 k.c. znajdzie zastosowanie do umów zobowiązujących jedną ze stron do świadczenia usług polegających na wykonaniu dla innej osoby czynności faktycznych bądź czynności faktycznych i prawnych, które z uwagi na specyficzne i wyróżniające je cechy nie mogą zostać zakwalifikowane do umów uregulowanych innymi przepisami, czyli nie stanowią odrębnego typu umowy, np. rachunku bankowego (por. B. J. Kowalczyk [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, Warszawa 2022, art. 750).
W sprawie dotyczącej wykonywania czynności sportowych wypowiedział się ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 lipca 2014, sygn. akt: II UK 496/13, stwierdzając, że: "Umowy dotyczące systematycznego wykonywania czynności sportowych lub trenerskich - za okresowo wypłacanym wynagrodzeniem powodują, co do zasady, obligatoryjne objęcie ubezpieczeniem społecznym na podstawie umowy o świadczenie usług".
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornych umów, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich wykonania. Praca Zainteresowanego wykonana została nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Z treści znajdujących się w aktach administracyjnych umów wynika, że do zadań Wykonawcy należało prowadzenie zajęć z nauki i doskonalenia pływania w oparciu o własny program autorski. Praca Wykonawcy była weryfikowana w oparciu o przeprowadzony na koniec zajęć test sprawdzający umiejętności kursantów.
Sąd stwierdza, że zarówno z postanowień spornych umów oraz wyjaśnień zawartych w skardze, jak również podnoszonych w postępowaniu administracyjnym, jednoznacznie wynika, że zawarciu spornych umów przyświecał cel szkoleniowy, polegający na systematycznym wykonywaniu czynności trenerskich.
W ocenie Sądu, ten właśnie szkoleniowy cel zawartych umów zawieranych z instruktorami pływania, determinuje ich charakter prawny, jako umów o świadczenie usług. Przekazywanie uczestnikom kursów pływania określonych umiejętności, nawet w bardzo profesjonalny, zaawansowany sposób, na co wskazuje, akcentowany w umowie, "sposób autorski", z samej swej istoty nie może stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. W ocenie Sądu, nie może stanowić dzieła przeprowadzenie tego rodzaju zajęć sportowych nawet, gdyby miało ono być dostosowane do wyjątkowych potrzeb uczestników - kursantów - jak również rezultatu dzieła nie mogą stanowić uzyskane przez nich końcowo umiejętności.
Trzeba zauważyć, że sama czynność nauczania czy doskonalenia pływania, przeprowadzenia określonych zajęć pozostaje w ścisłym związku z osobą trenera/instruktora i trwa tak długo, jak sam kurs nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie. Zdaniem Sądu, przedmiot świadczenia objęty spornymi umowami a sprowadzający się do prowadzenia kursów nauki/doskonalenia pływania - nie ma charakteru niestandardowego, czy niepowtarzalnego. Nie można też uznać za rezultat w rozumieniu umowy o dzieło, umiejętności nabytych przez uczestników zajęć. Nie da się jej bowiem z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy trenera/instruktora, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od samych kursantów, ich zdolności oraz aktywności na zajęciach. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności prowadzącego zajęcia za wady dzieła. Zasób zdobytych przez kursantów umiejętności w sposób oczywisty nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.
Sąd stwierdza zatem w świetle powyższych wywodów, że organ prawidłowo ocenił charakter spornych umów, zaliczając je do umów o świadczenie usług, co oznacza, że nie doszło do naruszenia art. 627 k.c.
Nie są w ocenie Sądu zasadne zarzuty podnoszone w skardze przez Płatnika.
I tak, za niezasadny należy uznać zarzut dotyczący odmowy przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków. Według art. 78 § 1 k.p.a., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Według § 2, organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Zgodnie z judykaturą, "jeżeli zgromadzone dowody nie nasuwają wątpliwości co do ustaleń faktycznych, to nie ma potrzeby poszukiwania lub gromadzenia innych dowodów dla potwierdzenia istotnych dla sprawy okoliczności. Przeprowadzenie dowodów dotyczących okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami byłoby sprzeczne z istotą regulacji zawartej w art. 78 § 2 k.p.a." (Wyrok WSA w Olsztynie z 5.03.2019 r., II SA/Ol 879/18, LEX nr 2635389). Z kolei, jak zasadnie wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny, ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, czy też nie, należy do uznania organu. W orzecznictwie ukształtował się pogląd, wedle którego organ powinien posługiwać się najmniej skomplikowanymi środkami dowodowymi. Nie ma też obowiązku prowadzenia postępowania wyjaśniającego w nieskończoność, w tym przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Uwzględnienie żądania strony zależy od tego, czy wnioskowany dowód może przyczynić się do dokładniejszego wyjaśnienia sprawy, a nie powoduje jedynie przedłużenie postępowania, czy zwiększenie kosztów postępowania (vide - wyrok NSA z dnia 28 maja 2020 r., sygn. akt: I GSK 1768/19). Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w swoim orzecznictwie na gruncie spraw z zakresu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego niejednokrotnie wskazywał, że przedstawiane przez ZUS dokumenty, znane skarżącej i uczestnikowi, pozwalają ustalić zarówno treść spornych umów, jak i sposób ich realizacji, bez konieczności prowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego (vide - m.in. wyrok z dnia 17 marca 2022 roku, sygn. akt VI SA/Wa 49/22, wyrok z 25 sierpnia 2022, sygn. akt VI SA/Wa 1559/22, wyrok z 27 października 2022, sygn. akt VI SA/Wa 1562/22, wyrok z 18 listopada 2022, sygn. akt VI SA/Wa 1576/22, wyrok z 26 listopada 2021 roku, sygn. akt VI SA/Wa 1906/21 i powołane tamże orzecznictwo także SN i NSA).
W rozpoznawanej sprawie organ zasadnie odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wskazanych świadków uznając, że ocena charakteru prawnego umowy jest możliwa na podstawie innych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy, w tym wyjaśnień i dokumentów przedstawionych przez Skarżącego.
Zdaniem Sądu, na podstawie zgromadzonych dowodów (spornych umów wraz z dokumentacją kontrolną ZUS oraz wyjaśnieniami Skarżącego) organ ustalił w sposób prawidłowy zamiar stron każdej z umów cywilnoprawnych i sposób ich realizacji.
Nie są także zasadne zarzuty dotyczące braku umocowania organu do samodzielnej oceny charakteru prawnego umów.
Należy wskazać, że w myśl art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach, Prezes Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Zgodnie zaś z ust. 3 ww. przepisu, wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Przepis art. 109 ustawy o świadczeniach, stanowiący normę kompetencyjną, jest więc podstawą do orzekania w zakresie indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym oraz ustalenia prawa do świadczeń. Przyjmuje się, że decyzje o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym powinny być wydawane jedynie w sytuacjach wątpliwych, tj. wtedy, kiedy dopiero decyzja Prezesa NFZ może rozstrzygnąć istniejące wątpliwości co do podlegania przez daną osobę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Decyzja dotycząca podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny. Podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika bowiem z ustawy (po spełnieniu warunków określonych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej), a nie z decyzji Prezesa NFZ, która weryfikuje sugerowane przez ZUS podleganie przez daną osobę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z określonego tytułu. Kwestia powyższa realizuje się w tego typu sprawach właśnie przez powierzenie organowi obowiązku dokonania analizy prawnej charakteru spornej umowy/umów. Zarzut Skarżącego kwestionujący co do zasady uprawnienie (kompetencję) organu do dokonania oceny charakteru prawnego umowy należy zatem uznać w świetle obowiązujących przepisów prawa za chybiony.
Reasumując, nie można uznać, aby w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia art. 734 oraz art. 750 k.c., jak również art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 109 ustawy o świadczeniach jak również art. 7a § 1 k.p.a., których naruszenia Skarżący upatruje w przekroczeniu swoich kompetencji przez organ, a w konsekwencji - wadliwym uznaniu spornych umów za umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Należy stwierdzić, że organ działał w ramach swoich kompetencji, dokonując oceny spornych umów, zaś efektem jego działań było niewadliwe ustalenie, iż stanowiły one umowy o świadczenie usług, a więc Skarżący podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na ich podstawie, co obligowało płatnika do zgłoszenia uczestnika postępowania do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do prawidłowej kwalifikacji spornych umów, w związku z czym Prezes NFZ miał podstawy faktyczne i prawne do odmowy przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dodatkowych dowodów z przesłuchania świadków.
W tym stanie sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę uznając, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Powiązane przepisy
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)