Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie

VI SA/Wa 136/23

wyrok z dnia 2023-06-22

  • Pełna treść
  • 12 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaVI SA/Wa 136/23
Data orzeczenia2023-06-22
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
SędziowieBarbara Kołodziejczak-Osetek (przewodniczący), Robert Żukowski (sprawozdawca), Urszula Wilk

Słowa kluczowe

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Sędzia WSA Urszula Wilk Asesor WSA Robert Żukowski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2023 r. sprawy ze skargi G. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 26 października 2022 r. nr 1712/2022/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej G. z siedzibą w [...] kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie (dalej też w skrócie jako "ZUS") pismem z dnia 4 stycznia 2018 roku zwrócił się do Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też w skrócie jako "Dyrektor OW NFZ" lub "organ I instancji") z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu M. M. (dalej także jako "Uczestnik" lub "Zainteresowana"), z tytułu wykonywania zawartej z płatnikiem składek - [...] (dalej także jako "Płatnik", "Skarżąca" lub "Fundacja") umowy, nazwanej przez strony "umowa o dzieło autorskie", która to umowa, w ocenie ZUS spełniała kryteria umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.

Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia 19 października 2018 r. nr [...] ustalił, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w dniu 16 czerwca 2014 r. (umowa nr 42).

Organ I instancji podkreślił, że w niniejszym przypadku Zainteresowana, na podstawie zawartej z Płatnikiem umowy, opracowała i wygłosiła wykład zgodnie z zawartą umową, w określonym terminie co jednakże nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem w znaczeniu art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t. j. Dz. U. z 2022 r., poz. 1360 ze zm.; dalej zwanej także "kc"). W ocenie Dyrektor OW NFZ, zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, aby wykład będący przedmiotem zawartej umowy miał niestandardowy i niepowtarzalny charakter, ani też, żeby posiadał cechy utworów w rozumieniu prawa autorskiego. Ponadto, jak podkreślił organ I instancji, w przedmiotowej sprawie nie istnieje możliwość poddania rezultatu umów testowi na istnienie wad domniemanego dzieła.

Skarżąca złożyła odwołanie od tej powyższej decyzji, wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Płatnik podkreślił, że umowy zawarte z Uczestnikiem postępowania mają wszystkie ustawowe cechy umowy o dzieło – są odpłatne, wzajemne, a ich przedmiotem jest świadczenie określane jako dzieło nieistniejące w zamówionej postaci, a więc weryfikowalne przez ocenę cech wskazanych w ich treści przez strony.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwany "Prezesem NFZ", "organem odwoławczym" lub "organem II instancji"), decyzją z 26 października 2022 roku, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 1285 ze zm.; dalej zwanej "ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej") w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. z 2020 r., poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2000 dalej zwanej "kpa"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ z dnia 19 października 2018 r. Zdaniem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, Zainteresowana realizując umowę zawartą z płatnikiem składek, której przedmiot określono "prowadzenie wykładów wraz z obowiązującą dokumentacją na zamówienie składane każdorazowo przez Zamawiającego, dzienniki zajęć, listy obecności uczestników na zajęciach, autorskiego konspektu zajęć, rozliczenie godzinowe, prowadzącego, ankiet ewaluacyjnych", przy czym wykłady były prowadzone na zrealizowanym przez Zamawiającego szkoleniu: "Ewaluacja wewnętrzna w praktyce szkolnej – przygotowanie raportu Doskonalenie kompetencji nauczycieli w zakresie kształcenia zawodowego", wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac szkoleniowo-edukacyjnych. Organ odwoławczy podkreślił, że przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu szkolenia, studiów podyplomowych bądź kursu w postaci wykładów, z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że zawarte umowy polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kc). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Zdaniem Prezesa NFZ, nawet jeżeliby uznać, że - zgodnie podnoszonymi przez płatnika składek argumentami zawartymi w odwołaniu, iż wykonawca umów tworzył autorski dzieło poprzez samodzielne przygotowanie materiałów dydaktycznych/sylabusów/ konspektów zajęć - to trudno wskazać w spornych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu).

W skardze na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 26 października 2022 roku, wniesionej przez Fundację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucono naruszenie:

- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez bezzasadne uznanie, że charakter umów o dzieło zawartych przez Skarżącą z Uczestnikiem postępowania uzasadnia objęcie ich obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym i zapłatą z tego tytułu składek przez płatnika składek, za jakiego została uznana Skarżąca, w sytuacji gdy zakwestionowane umowy stanowią przykład umów o dzieło, od których brak było obowiązku uiszczania składki zdrowotnej;

- art. 627 i 750 kc przez wadliwe uznanie, że zakwestionowane umowy o dzieło stanowią przykład umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy regulujące umowę zlecenia, jako uznanie tej umowy za umowę starannego działania i świadczenia usług dydaktycznych, w sytuacji, gdy celem umów było stworzenie zindywidualizowanego efektu - to jest działa, będącego utworem objętym prawami autorskimi, które składało się z elementów wskazanych w § 1 ust. 1 przedmiotem umowy, mającego charakter indywidualny, konkretnie oznaczony, niezależny od Uczestnika postępowania po jego stworzeniu i możliwy do późniejszego wykorzystania przez Skarżącą w oderwaniu od dalszej współpracy z Uczestniczką postępowania;

- art. 6, art. 7, art. 77, art. 80, art. 81a § 1, art. 107 § 3 kpa przez oparcie treści decyzji na bezkrytycznie powielonym stanowisku organu I instancji, w sposób nieuwzględniający interesów Strony oraz zasady rozstrzygania wątpliwości interpretacyjnych na jej korzyść oraz zdawkowe tylko odniesienie się do części zaprezentowanej przez Skarżącą argumentacji, z przekroczeniem granicy swobodnej oceny dowodów, bez rzetelnego wyjaśniania przesłanek, jakimi Prezes NFZ kierował się przy wydawaniu swojej decyzji;

- art. 24 ust. 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 1009) przez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczeń, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie Skarżąca podnosi zarzut przedawnienia roszczenia płatności składek określonych w treści decyzji – z ostrożności taki zarzut przedawnienia roszczenia Skarżąca podnosi w chwili obecnej.

Mając na uwadze te zarzuty, Skarżąca wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi w całości. Podtrzymał stanowisko oraz argumenty zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 roku, poz. 2492), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.

Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2023 r., poz. 259 ze zm.; zwana dalej "p.p.s.a.").

Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.

Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, Sąd uznał, że skarga [...] zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek z innych powodów, niż podnoszone przez Skarżącą.

Podkreślenia wymaga, że przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa NFZ, utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Uczestnika z tytułu wykonywania przez niego, na rzecz Fundacji umowy z dnia 11 czerwca 2014 r., nazwanej "umową o dzieło autorskie nr 42", której przedmiot stanowiło przeprowadzenie zajęć szkoleniowych: "Ewaluacja wewnętrzna w praktyce szkolnej – przygotowanie raportu, Doskonalenie kompetencji nauczycieli w zakresie kształceni zawodowego".

Zdaniem Sądu, Prezes NFZ dokonał prawidłowej oceny charakteru umowy zawartej przez Skarżącą z Uczestnikiem postępowania – z punktu widzenia stosownych przepisów kodeksu cywilnego. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił przy tym art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Przepis ten stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Ustawa z o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.

Zasadniczą kwestią sporną między stronami w tej sprawie jest charakter umów zawartej umowy przez Skarżącą z Uczestnikiem postępowania. Organy administracji przyjęły, że w istocie są to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, natomiast Skarżąca podnosi, że są to umowa o dzieło. Istotność kwalifikacji wskazanej umowy ma związek z tym, że wykonywanie pracy na podstawie kategorii umów wskazanej przez organy administracji podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, natomiast obowiązkowi takiemu nie podlega wykonywanie umowy o dzieło.

Podkreślenia wymaga, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wprawdzie zgodnie z art. 353¹ kc strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, jednakże – jak wskazuje dalsza część tego przepisu – treść lub cel tego stosunku nie mogą sprzeciwiać się jego właściwości (naturze), ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Ponadto wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 kc ("Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek (...)."). Wobec tego nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Przyjęcie, że strony łączyła umowa o dzieło, podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego.

Zgodnie z art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z tego, jak i kolejnych przepisów kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło wynika, że: 1) między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, 2) przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, 3) przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi, 4) cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Wykonanie umowy o dzieło ma więc doprowadzić do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.

Z kolei z przepisów kc odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 kc w związku z art. 734 kc i nast.) wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich) interesie, które polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę, zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Są to umowy starannego działania, w których co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w tego rodzaju umowie rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Podkreślenia wymaga, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest jednorazowość, samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu, który jest weryfikowalny. O istnieniu tego charakterystycznego (i dystynktywnego) elementu umowy o dzieło należy wnioskować na podstawie treści konkretnej umowy, co polegać powinno na ocenie, czy strony określiły w umowie cechy i parametry indywidualizujące dzieło. Natomiast brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 sierpnia 2022 r. o sygn. akt II GSK 908/19).

Uwzględniając powyższe, zdaniem Sądu, organy NFZ prawidłowo oceniły, że umowa przedstawiona wraz z wnioskiem ZUS, łącząca Skarżącą i Zainteresowaną, jest umową o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowami o dzieło (jak je określiły ich strony). Sądu podziela stanowisko Prezesa NFZ, że zadaniem Uczestnika postępowania było wykonywanie czynności faktycznych w postaci przeprowadzenia zajęć na uzgodniony ze Skarżącą temat (przedmiot zajęć, czy wykładów). Czynności, do których wykonania zobowiązywał się Uczestnik, miały prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności niewymagających cech indywidualizacji, lecz staranności działania. Nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem spornych umów było przekazanie określonej wiedzy, a nie stworzenie dzieła. Uprawniona jest również ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. W ocenie Sądu, prowadzenie przez Uczestnika postępowania zajęć dydaktycznych stanowiło czynność faktyczną poddaną reżimowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia słuchaczom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując sporne umowy, Uczestnik nie miał żadnego wpływu na to, czy słuchacze nabędą wykładaną wiedzę. Umowy nie precyzowały o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. Nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że słuchacze nauczą się wykładanej materii. Zainteresowany mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia zajęć. Zatem Uczestnik postępowania nie przyjął na siebie odpowiedzialności za rezultat. Natomiast poziom osiągniętej wiedzy przez studentów nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 kc (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15). W ocenie Sądu zatem, treść umów nie pozostawia wątpliwości, że miały one cel edukacyjny, dydaktyczny. Powyższe determinuje ich charakter prawny, jako umów o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 kc. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie może stanowić bowiem dzieła ani samo przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów czy innego rodzaju zajęć, choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników. Dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć. Sąd zauważa ponadto, że czynność przeprowadzenia zajęć nie jest niezależna od osoby prowadzącej te zajęcia i trwa tak długo, jak same zajęcia. Nie pozostawia ucieleśnionego, czy też nieucieleśnionego, ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Aby stwierdzić, że rezultat umowy jest właściwy umowie o dzieło, musi ono mieć charakter samoistny względem twórcy. Tym samym dzieło pozostaje niezależne od dalszego działania twórcy i staje się wartością autonomiczną w obrocie. Rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultatu, jakim jest przy przeprowadzaniu zajęć wiedza uzyskana przez uczestników zajęć, nie da się z góry określić w postaci dzieła. Tego rodzaju rezultat nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Uzależniony jest w dużej mierze od uczestników zajęć, ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Przy tego rodzaju rezultacie nie można mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła. Zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. W przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych nie występuje więc żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 kc.

W ocenie Sądu, wprawdzie możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, to jednak pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia jednak tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, nie zaś działania polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 czerwca 2014 r. o sygn. akt II UK 548/13 i o sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r. o sygn. akt II CKN 269/01). Na gruncie niniejszej sprawy w żadnym postanowieniu którejkolwiek z umów zawartych przez Skarżącą z Uczestnikiem postępowania nie zostały opisane takie warunki prowadzenia zajęć, które można by uznać za określenie wykładu naukowego, niestandardowego i niepowtarzalnego. Sąd w składzie orzekającym w tej sprawie podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie sądów powszechnych (zob. np.: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12), że jakkolwiek wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania zajęć, to jednak nie stanowi to elementu dostatecznie wyróżniającego umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy. Zdaniem Sądu, działania podjęte w wykonaniu umowy zawartej przez Skarżącą z Uczestnikiem nie miały cech twórczych, indywidualizujących dzieło jako ich rezultat. Zajęcia stanowiące przedmiot spornej w sprawie umowy – zważywszy na miejsce, terminy ich przeprowadzenia, sposób płatności wynagrodzenia charakteryzujący się regularnością – stanowiły cykl powtarzających się czynności, a ściślej rzecz ujmując cykl usystematyzowanych i powtarzających się zajęć dydaktycznych, co uzasadnia wniosek, że ich celem było przekazywanie wiedzy z danej dziedziny oferowane w ramach programu kształcenia (oferty edukacyjnej) w placówce edukacyjnej Skarżącej. W świetle tych argumentów uzasadniony jest wniosek, że zajęciom przygotowanym i przeprowadzonym przez Uczestniczkę postępowania na podstawie spornej w sprawie umowy nie można przypisać cech utworów, albowiem spełniać je może tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.

Ze wskazanych powodów zarzuty postawione w skardze nie mogły zostać uznane za zasadne.

Zaskarżona decyzja podlegała jednak uchyleniu z uwagi na mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa, w zakresie rozstrzygnięcia o okresie, w jakim Uczestnik postępowania podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w związku z wykonywaniem spornej umowy.

Zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej wymaga bowiem ustalenia nie tylko, że określona osoba wykonywała pracę na podstawie umowy, którą można zakwalifikować jako jedną z umów wskazanych w tym przepisie, ale również wskazania w decyzji okresu, w jakim dana osoba podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ustaleń w tym zakresie organy administracji powinny dokonać na podstawie oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, uprzednio został w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony. Obowiązki organu w tym zakresie wynikają z art. 7 kpa ("W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli."), art. 77 § 1 kpa ("Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.") i art. 80 kpa ("Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona."). Jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, to organ ma obowiązek rozstrzygnięcia tych wątpliwości na korzyść strony (art. 81a § 1 kpa). Rezultat realizacji tychże obowiązków powinien zostać odzwierciedlony w uzasadnieniu decyzji, co wynika z art. 107 § 3 kpa ("Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa."). Nie ulega również wątpliwości, że organy administracji mają obowiązek kierowania się zasadą praworządności określoną w art. 6 kpa ("Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.").

Zatem, w przypadku uznania przez organ NFZ, że określona osoba podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, niezbędne jest również określenie w decyzji, w jakim okresie osoba ta podlegała temu obowiązkowi. Z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej wynika, że obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osób, o których mowa m.in. w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Z kolei w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych kwestia okresów podlegania ubezpieczeniom została określona w art. 13. Z punktu 2 tego artykułu wynika natomiast, że zleceniobiorcy podlegają ubezpieczeniu od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania umowy lub wygaśnięcia tej umowy.

W zaskarżonej decyzji Prezes NFZ, utrzymując w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, uznał tym samym za prawidłowe stanowisko, że Uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania zawartej umowy w dniu 16 czerwca 2014 r.

Zdaniem Sądu, w przypadku powoływanej umowy, okres podlegania na jej podstawie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego został przez organy obu instancji wyznaczony w sposób sprzeczny z materiałem dowodowym.

Nie ulega bowiem żadnej wątpliwości, iż § 2 zawartej umowy dołączonej do akt administracyjnych sprawy jej datę jej zawarcia określono jako: "od dnia 14.06.2014 r. do dnia: 14.06.2014 r.", oraz iż: "Wykłady odbędą się w dniu – 14 czerwca 2014r." Jednakże jako datę wykonania umowy organy administracyjne przyjęły dzień 16 czerwca 2014 r. odwołując się przy tym do postanowień umownych. Taki też dzień tj. 16 czerwca 2014 r. został przez organy NFZ uznany za okres, w którym istniał obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego Uczestnika z tytułu zawarcia z płatnikiem wspomnianej umowy. Ewidentnie zatem brak jest spójności pomiędzy datą prowadzenia przez Zainteresowaną zajęć a datą ustaloną w zaskarżonych decyzjach jako okres istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Tym samym data wskazana w decyzjach administracyjnych jest sprzeczna z treścią umowy i podjętych ustaleń w toku postępowania administracyjnego.

W konsekwencji, w ocenie Sądu, w powyższym zakresie, Prezes NFZ naruszył art. 7 i art. 77 § 1 i 80 kpa, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy nie został rozpatrzony z punktu widzenia omawianej kwestii właściwego ujęcia okresu podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez Uczestnika a okres przyjęty w skarżonej decyzji nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Nieprawidłowo zatem ustalono stan faktyczny w sprawie interpretowany z punktu widzenia art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.

Ponownie rozpoznając sprawę, Prezes NFZ uwzględni ocenę prawną wyrażoną w niniejszym wyroku i rozpatrzy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy z punktu widzenia ustalenia okresu, w jakim Uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w związku z wykonywaniem spornej umowy.

Ze wskazanych powodów Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego orzeczono z kolei na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800), zasądzając od Prezesa NFZ na rzecz Skarżącej 480 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem. Z uwagi na zwolnienie przedmiotowe, Skarżąca nie poniosła w tej sprawie kosztów sądowych. Natomiast udokumentowany na etapie złożenia skargi, koszt związany z uiszczeniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł) nie stanowił kosztu postępowania niezbędnego do celowego dochodzenia praw w rozumieniu art. 200 p.p.s.a., skoro z art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. b) ustawy z 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 1923 ze zm.) wynika, że nie podlega opłacie skarbowej złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa w sprawach ubezpieczenia zdrowotnego.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie