V KZ 61/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 4 marca 2026 r.
SSN Piotr Mirek (przewodniczący)
SSN Tomasz Artymiuk
SSN Jarosław Matras (sprawozdawca)
po rozpoznaniu
w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 4 marca 2026 r.
zażalenia skazanego R. K.
na postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 10 grudnia 2025 r., sygn. akt V KO 139/25,
o odmowie przyjęcia wniosku skazanego o wznowienie postępowania
zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z dnia 24 maja 2019 r., sygn. akt II AKa 112/19,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 29 października 2018 r., sygn. akt IV K 84/18,
wobec jego oczywistej bezzasadności
na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 545 § 3 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
[J.J.]
UZASADNIENIE
V KZ 61/25
2
Pismem z dnia 5 marca 2025 r. R. K. wniósł o wznowienie postępowania
zakończonego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 maja 2019 r. w
sprawie o sygn. akt II AKa 112/19, którym utrzymano w mocy wyrok Sądu
Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 października 2018 r. w sprawie o sygn. akt IV K
84/18. Postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2025 r. Sąd Najwyższy odmówił
przyjęcia tego wniosku z powodu jego oczywistej bezzasadności. Zażalenie na
powyższe postanowienie wniósł wnioskodawca. Postanowieniem z dnia 6 sierpnia
2025 r. Sąd Najwyższy rozpoznając zażalenie skazanego, uchylił zaskarżone
postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Najwyższemu do ponownego
rozpoznania. W uzasadnieniu wskazano, że skuteczność wniesionego środka
odwoławczego wynikała nie tyle z argumentacji skazanego, co z uwzględnionej z
urzędu bezwzględnej przyczyny odwoławczej (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. nienależyta
obsada sądu), która zaistniała w tej sprawie.
Wniosek skazanego o wznowienie postępowania Sąd Najwyższy rozpoznał w dniu
10 grudnia 2025 r., odmawiając jego przyjęcia wobec oczywistej bezzasadności (art.
545 § 3 k.p.k.). W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że pismo skazanego
nie zawiera argumentacji, która dotyczy podstaw do wznowienia postępowania.
Zażalenie na to postanowienie wniósł skazany. W treści obszernego pisma,
skazany ponownie (jak uprzednio we wniosku) zakwestionował swoje sprawstwo,
wskazując na nieprawidłowości postępowania dowodowego i domagając się
odpowiedzi na szereg pytań dotyczących poszczególnych dowodów. Ponadto
wskazał na naruszenie art. 6 k.p.k. oraz wydanie przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku
niesprawiedliwego wyroku przez upolityczniony skład sądu powszechnego.
Skazany wskazał również na szkodliwą, w jego ocenie, działalność przyznanego
mu z urzędu adwokata.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zażalenie skazanego nie jest zasadne. Podważając trafność rozstrzygnięcia
Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2025 r., skarżący nie wykazał powodów, dla
których decyzję w tym przedmiocie trzeba by uznać za wadliwą. Sąd Najwyższy w
zaskarżonym orzeczeniu prawidłowo dostrzegł, że treść wniosku skazanego nie
wskazuje na jakikolwiek związek z istniejącymi podstawami do wznowienia
V KZ 61/25
3
postępowania, a zawarte w nim rozważania już na pierwszy rzut oka wskazywały
na jego bezzasadność. Ocena ta jest jak najbardziej prawidłowa.
Przedstawione tak we wniosku jak i obecnie w zażaleniu skazanego
informacje podważające, zdaniem skazanego, prawidłowość postępowania
dowodowego i wyrażające jego wątpliwości co do ustalonych w sprawie faktów,
przekonują o tym, że skazany w rzeczywistości domaga się ponownej kontroli
przeprowadzonego postępowania. Tymczasem postępowanie wznowieniowe co do
zasady nie może polegać na ponownej kontroli przeprowadzonego postępowania i
zgromadzonych oraz już ocenionych w toku postępowania, dowodów. Kontrola taka
może mieć miejsce tylko wtedy, gdy zaistnieje podstawa do wszczęcia
postępowania wznowieniowego na skutek wniosku, który jest oparty na określonej
podstawie procesowej. Najczęściej taka sytuacja ma miejsce, gdy pojawią się nowe
fakty lub dowody, które wskazują z dużym prawdopodobieństwem na wadliwość
wydanego wyroku (art. 540 § 1 pkt 2 k.p.k.). Zatem tylko te nowe fakty lub dowody
dają asumpt do oceny dowodów, które zostały już przeprowadzone i ocenione w
toku prawomocnie zakończonego postępowania karnego, w kontekście wymowy
nowych dowodów i faktów. Wtedy bowiem zachodzi konieczność oceny tych
dowodów w zestawieniu z nowymi okolicznościami wynikającymi z nowych
dowodów. Taka okoliczność nie zachodzi jednak w tej sprawie, albowiem nie ma w
pismach skazanego konkretnych informacji o jakichkolwiek nowych faktach lub
dowodach. Wątpliwości skazanego co do stanu zgromadzonych w sprawie
dowodów i zagadnienie prawnokarnej oceny jego zachowania rozstrzygał przecież
sąd odwoławczy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia
24 maja 2019 r., sygn. akt II AKa 112/19) odpowiadając na zarzuty podniesione w
apelacji obrońcy. Warto przy tym zauważyć, co potwierdza treść uzasadnienia
wyroku sądu odwoławczego (str. 7 i nast.), że kwestia braku śladów genetycznych
czy papilarnych na zabezpieczonej w sprawie siekierze, nietrzeźwość
pokrzywdzonego, kwestionowana wiarygodność innych świadków czy wreszcie
opinia biegłej była już przedmiotem rozważań tego sądu. Myli się też skazany w
kwestii rzekomego braku pisemnej dokumentacji medycznej pokrzywdzonego z
udzielenia mu pierwszej pomocy, jeśli dostrzec, że na k. 33-36 znajduje się karta
informacyjna leczenia szpitalnego pokrzywdzonego w dniach 26-27.01.2018 r.
V KZ 61/25
4
wystawiona przez Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w G,.– Kliniczny Oddział
Ratunkowy, z której treści wprost wynika, że powodem przywiezienia pacjenta
przez Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM) po awanturze domowej, był uraz
głowy i kończyny dolnej prawej. W karcie tej zapisano również, że z relacji pacjenta
wynika, iż został on uderzony przez brata siekierą w głowę, jak również i to, że rany
po oczyszczeniu i zrewidowaniu zszyto szwami. Warto podkreślić, że dokumentacją
tą dysponowała biegła opiniując w sprawie (k. 169 i następne). Ponadto z akt
sprawy wynika, że przesłuchanie pokrzywdzonego, które miało miejsce w dniu 27
stycznia 2018 r. poprzedzono badaniem stanu jego trzeźwości. W protokole (k. 37)
wskazano, że o godzinie 12.10 po badaniu pokrzywdzonego alkomatem uzyskano
wynik 0,00 promila. Nie jest zatem tak jak sugeruje skarżący, że do przesłuchania
pokrzywdzonego doszło w czasie, gdy znajdował o w stanie upojenia alkoholowego.
Nie można wreszcie też podzielić stanowiska skarżącego w kwestii oceny
niezawisłości i bezstronności sędziów rozpoznających jego sprawę. Brak jest
jakichkolwiek konkretnych argumentów mogących potwierdzać stawianą przez
skazanego tezę. Jest zatem jasne, że wszystkie te okoliczności były przedmiotem
oceny w postępowaniu karnym i nie stanowią one podstawy do wznowienia
postępowania.
Słusznie w tej sytuacji, wobec stwierdzenia, że wniosek skazanego o
wznowienie postępowania nie został oparty o którąkolwiek z podstaw ustawowych,
odmówiono jego przyjęcia, zgodnie z art. 545 § 3 k.p.k.
Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[J.J.]
[a.ł]
Tomasz Artymiuk Piotr Mirek Jarosław Matras