Sygn. akt V KZ 42/18
POSTANOWIENIE
Dnia 25 września 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
w sprawie M. K.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 25 września 2018r.,
zażalenia skazanego
na zarządzenie Zastępcy Przewodniczącego II Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 2 lipca 2018 r. sygn. akt II AKo […] o odmowie przyjęcia wniosku o wznowienie postępowania
na podstawie art. 437§1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
utrzymać w mocy zaskarżone zarządzenie
UZASADNIENIE
Zażalenie nie jest zasadne. W istocie też wnioskodawca nie podnosi w nim żadnych zarzutów przeciwko merytorycznej treści skarżonego zarządzenia ograniczając się do wskazania, że podtrzymuje żądanie wyznaczenia mu kolejnego obrońcy z urzędu, innego niż wymieniony w piśmie adwokat.
Należy podnieść, że zgodnie z dyspozycją art. 545 § 2 k.p.k. wniosek o wznowienie postępowania jeżeli nie pochodzi od prokuratora winien być sporządzony i podpisany przez adwokata. Skazanemu wyznaczono obrońcę z urzędu, który wydał opinię, w której stwierdził, że nie widzi podstaw do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Sąd nie ma prawa wpływać na treść czynności wykonywanych przez obrońców. Adwokat wydający opinię w sprawie jest w tym zakresie samodzielny i nie jest również związany stanowiskiem wyrażanym w sprawie przez klienta którego reprezentuje.
W tej sytuacji słusznie wezwano wnioskodawcę do uzupełnienia braku formalnego jego osobistego wniosku poprzez sporządzenie i podpisanie go przez adwokata ustanowionego z wyboru.
Braku tego wnioskodawca w zakreślonym terminie nie uzupełnił. Słusznie zatem odmówiono przyjęcia tego wniosku.
Tym samym nie było podstaw do uwzględnienia zażalenia.
Niniejsze orzeczenie ma charakter wyłącznie procesowy i zapadło w trybie przepisów kodeksu postępowania karnego.
Od decyzji samego zaś skarżącego zależy to, czy zechce on, co deklaruje w swym zażaleniu, wykorzystać drogę skargi administracyjnej na funkcjonowanie konkretnego sądu, czy sędziego. Do takiej skargi przepisy k.p.k. nie mają zastosowania, a Sąd Najwyższy, w trybie zażalenia, nie jest uprawniony do badania tych kwestii i zajmowania co do nich stanowiska.
Kierując się przedstawionymi względami Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.