V KO 88/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 czerwca 2026 r.
SSN Antoni Bojańczyk
w sprawie zażalenia R.S.
na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w Słupsku
z dnia 22 grudnia 2025 r., sygn. [...], o umorzeniu śledztwa,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 11 czerwca 2026 r.,
wniosku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
zawartego w postanowieniu
z dnia 27 kwietnia 2026 r., III Kp 459/26,
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2026 r., III Kp 459/26, Sąd Okręgowy w
Bydgoszczy wystąpił w trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Najwyższego z wnioskiem o
przekazanie niniejszej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z
uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Sprawa dotyczy zażalenia
pokrzywdzonego R.S. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w
Słupsku z dnia 22 grudnia 2025 r., sygn. [...], o umorzeniu śledztwa w sprawie o
przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i in., których rzekomo miała
V KO 88/26
2
dopuścić się A.S. wykonującą zawód adwokata i prowadząca od wielu lat
Kancelarię Adwokacką w B.. Uzasadniając potrzebę przekazania sprawy innemu
sądowi równorzędnemu Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wskazał m. in., że cyt.:
„[r]ozpoznanie przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy środka zaskarżenia na
postanowienie o umorzenie śledztwa dotyczącego A.S., prowadzącej od wielu lat
kancelarię na terenie B., mogłoby wywołać w opinii społecznej podejrzenie braku
bezstronności sędziego, z uwagi na powiązania natury zawodowej, związane z tym,
że wykonuje ona zawód adwokata na terenie B., wielokrotnie reprezentowała strony
w sprawach karnych o dużym ciężarze gatunkowym i medialnym charakterze i jest
z racji tego znana sędziom orzekającym w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy”. W
ocenie sądu wnioskującego, już sama powyższa okoliczność może u postronnego
obserwatora niniejszej sprawy wywołać wątpliwość co do obiektywnego i
bezstronnego jej rozstrzygnięcia. Co więcej, pokrzywdzony w niniejszej sprawie
wyraził swoje wątpliwości co do obiektywnego i rzetelnego przeprowadzenia
postępowania przygotowawczego przez Prokuraturę właściwą miejscowo do
prowadzenia postępowania obejmującego okoliczności podane w zawiadomieniu,
co skutkowało wszczęciem śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku. Tym
bardziej wątpliwości zachodzą w sytuacji rozpoznania zażalenia na postanowienie
o umorzeniu śledztwa, rodzącego konieczność badania kwestii ewentualnej
odpowiedzialności karnej adwokat A.S. Ponadto jako istotny podał dodatkowo fakt,
iż postępowanie przygotowawcze dotyczyło także posługiwania się przez A.S.z w
postępowaniu przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy nierzetelnymi dokumentami,
wypełnionymi przez nią niezgodnie z wolą podpisanego R.S. W tej sytuacji,
zdaniem sądu wnioskującego, każde orzeczenie, jakie zostałoby wydane w
niniejszej sprawie przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, mogłoby w związku z tym
rodzić podejrzenie, że okoliczności wskazane wyżej zaważyły na rozstrzygnięciu,
dlatego zaistniały przesłanki tego rodzaju, iż mogłyby stwarzać przekonanie o braku
warunków do rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy w sposób
obiektywny in concreto w rozpoznawanej sprawie i jednocześnie wywoływać
zastrzeżenia u pokrzywdzonego oraz postronnego obserwatora, co do
bezstronności sądu i obiektywizmu sędziego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
V KO 88/26
3
Inicjatywa Sądu Okręgowego w Bydgoszczy nie zasługiwała na
uwzględnienie.
Aby rozstrzygnąć wniosek o przekazanie niniejszej sprawy do rozpoznania
innemu sądowi równorzędnemu należało udzielić odpowiedzi na pytanie, czy w
niniejszej sprawie faktycznie istnieją tego rodzaju okoliczności, które mogą wpływać
na swobodę orzekania sądu miejscowo właściwego, lub tylko powodować w
odbiorze społecznym – nawet mylne – przekonanie o niezdolności tego sądu do
obiektywnego i rzetelnego rozpoznania sprawy. Po analizie akt sprawy oraz
postanowienia Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, należało na powyższe pytanie
udzielić negatywnej odpowiedzi.
Tytułem wstępu godzi się podnieść, że zgodnie z art. 37 k.p.k., Sąd
Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania
innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru
sprawiedliwości. Przepis ten, ustanawiający wyjątek od reguły rozpoznania sprawy
przez sąd miejscowo właściwy, nie podlega jednak interpretacji rozszerzającej.
Oznacza to, że przekazanie sprawy powinno mieć miejsce jedynie wtedy, gdy
występują rzeczywiste okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o
braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w danym sądzie, a także o
tym, że tylko przekazanie sprawy w myśl dyspozycji przepisu art. 37 k.p.k. stworzy
lepsze możliwości do trafnego rozstrzygnięcia w przedmiocie tego postępowania.
Zgodnie z jednolitym orzecznictwem najwyższej instancji sądowej, odstąpienie od
rozpoznania sprawy w sądzie miejscowo właściwym ma charakter wyjątkowy i
może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym,
że pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru
sprawiedliwości (tak m. in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2006 r.,
sygn. akt V KO 55/06, SIP «Legalis» nr 76238; aktualne pozostają też wywody
przedstawione w postanowieniu Sadu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1995 r., sygn.
II KO 19/95, SIP «Legalis» nr 29335).
Sytuacja, w której sprawę z zażalenia pokrzywdzonego R.S. na
postanowienie o umorzenie śledztwa dotyczącego A.S., będącej czynnym
adwokatem, występującym w sprawach karnych przed Sądem Okręgowym w
Bydgoszczy i z tej racji znanym sędziom orzekającym w Sądzie Okręgowym w
V KO 88/26
4
Bydgoszczy, będzie rozpoznawał tenże sąd może budzić pewne emocje w
środowisku lokalnym, jednak nie jest niczym nadzwyczajnym w praktyce, gdyż
przyjęta przez ustawodawcę konstrukcja właściwości miejscowej powoduje — siłą
rzeczy — że sprawy lokalnych prawników są rozpoznawane lokalnie (tj. przez sądy
osadzone w lokalnej społeczności). Niemniej, tego rodzaju sytuacja nie może
samoistnie przesądzać o przekazaniu sprawy innemu sądowi równorzędnemu w
trybie art. 37 k.p.k., na co słusznie zwraca też uwagę sąd wnioskujący (por.
postanowienie SN z dnia 9 września 2010 r., III KO 71/10, OSNwSK 2010, Nr 1,
poz. 1703). W tej kwestii nie wolno bowiem tracić z pola widzenia swoistego
charakteru danej sprawy oraz występującego w niej stanu faktycznego, który
mógłby ewentualnie rzutować ujemnie na realizację zasady obiektywizmu czy
powodować powstanie w odbierze zewnętrznym wątpliwości co do zdolności
bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Zdaniem najwyższej instancji
sądowej, w przedmiotowej sprawie tego rodzaju okoliczności nie zachodzą.
Przekonanie, że w odbiorze społecznym rozpoznanie sprawy przez Sąd Okręgowy
w Bydgoszczy będzie odebrane jako stronnicze, a sprawa zostanie rozstrzygnięta
przez wzięcie pod uwagę również niemerytorycznych kryteriów – rysuje się jako
wątpliwie i nad wyraz abstrakcyjne. Sąd wnioskujący w istocie nie wykazał, aby
A.S., będąca czynnym adwokatem z wieloletnim stażem – z racji, że jest osobą
znaną w lokalnym środowisku prawniczym – pozostawała z którymkolwiek sędzią
orzekającym w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy (w szczególności z sędziami
orzekającymi w wydziałach karnych tego sądu) w relacjach, które mogłyby stwarzać
przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Również
okoliczność, iż postępowanie przygotowawcze dotyczyło m. in. posługiwania się
przez A.S. w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy nierzetelnymi
dokumentami, wypełnionymi przez nią niezgodnie z wolą podpisanego R.S., nie
sposób uznać za „istotną” jak czyni to sąd wnioskujący, gdy zauważy się, że
dokumentami tymi (blankietami) ww. mogła posługiwać się (używać ich) w każdym
innym miejscu, instytucji, a nie tylko w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy. Jeżeli
jednak dany sędzia (czy strona) dojdzie do przekonania, że nie jest w stanie
zachować bezstronności w przedmiotowej sprawie, czy to z powodu ewentualnych
relacji o charakterze zawodowym czy też z innych, ważnych powodów, powinien
V KO 88/26
5
skorzystać z instytucji wyłączenia sędziego, uregulowanej w art. 41 k.p.k. O ile
zatem relacje pomiędzy osobami wykonującymi zawód sędziego, a adwokat A.S.
będą miały inny niż zawodowy charakter, tj. towarzyski, to wówczas sędzia winien
złożyć stosowny wniosek o wyłączenie go od udziału w rozpoznawaniu takiej
sprawy (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. IV
KO 139/10, SIP «Legalis» nr 447311, z dnia 8 kwietnia 2010 r., sygn. IV KO 28/10,
SIP «Legalis» nr 388557). Jak już bowiem wskazano, właściwość delegacyjna
powinna być wykorzystywana w niezwykle wyjątkowych sytuacjach i nie może być
stosowana zamiennie z instytucją uregulowaną w art. 41 k.p.k.
Ponadto, również okoliczność w postaci przekazania przedmiotowej sprawy
do prowadzenia Prokuraturze Okręgową w Słupsku przez Prokuraturę Okręgową w
Bydgoszczy z uwagi na sugerowaną przez pokrzywdzonego obawę wpływów
adwokat A.S. (z racji jej znajomości z innymi przedstawicielami środowiska
prawniczego, prokuratorami) na toczące się śledztwo, nie stanowi rzeczywistej
okoliczności, która może jakkolwiek wpłynąć na przekonanie o braku warunków do
bezstronnego rozpoznania sprawy przez sędziów orzekających w Sądzie
Okręgowym w Bydgoszczy. W tym zakresie aktualne pozostają uwagi poczynione
w poprzedzającym akapicie.
Reasumując, brak jest podstaw do stwierdzenia, aby w niniejszej sprawie
zaistniała sytuacja jednoznacznie świadcząca o tym, że rozpoznanie przez Sąd
Okręgowy w Bydgoszczy sprawy z zażalenia pokrzywdzonego R.S. na
postanowienie o umorzenie śledztwa dotyczącego A.S., sprzeciwiałoby się dobru
wymiaru sprawiedliwości.
Wobec powyższego, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[WB]
[r.g.]
V KO 88/26
6