V KO 195/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 13 listopada 2025 r.
SSN Eugeniusz Wildowicz
w sprawie 1. P. J.
2. K. J.
oskarżonych z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 155 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 13 listopada 2025 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w Ostródzie
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
nie uwzględnić wniosku.
[JJ.]
UZASADNIENIE
Przed Sądem Rejonowym w Ostródzie zawisła sprawa przeciwko P. J. i K. J.,
oskarżonym o przestępstwo z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 155 k.k. w zw. z art.
11 § 2 k.k.
Postanowieniem z dnia 22 października 2025 r., sygn. akt II K 143/25, Sąd
Rejonowy w Ostródzie zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na fakt, że oskarżony P. J.
jest osobiście znany części sędziów właściwego miejscowo sądu, co w odczuciu
V KO 195/25
2
społecznym, może budzić wątpliwości co do jego bezstronności przy
rozpoznawaniu tej sprawy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w
trybie art. 37 § 1 k.p.k. następuje tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy wymaga
tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Do okoliczności przemawiających za
przekazaniem sprawy należą między innymi sytuacje, które mogą wywierać wpływ
na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie (choćby mylne) o braku warunków
do rozpoznania sprawy w sposób w pełni obiektywny przez sąd miejscowo
właściwy. Obowiązek wykazania, że w konkretnej sprawie zachodzą takie
przesłanki spoczywa na sądzie występującym z inicjatywą w trybie art. 37 § 1 k.p.k.
Argumentacja przedstawiona przez Sąd Rejonowy w Ostródzie okazała się
w tym względzie nieprzekonująca.
Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości z istoty swojej wiąże się z
rozstrzyganiem różnych spraw wielu ludzi, lepiej lub gorzej znanych sądowi.
Zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości stwarza tylko taka sytuacja, w której
owa więź między stroną a sędziami orzekającymi w danym sądzie jest tego rodzaju,
że sprowadza niebezpieczeństwo braku bezstronności przy rozpoznawaniu danej
sprawy.
W niniejszej sprawie trudno dopatrzyć się okoliczności, które obiektywnie
uzasadniałyby takie obawy. Sprawa nie dotyczy bezpośrednio pracownika sądu,
lecz osoby znanej w lokalnym środowisku. P. J. wiążą bezpośrednie relacje z
niektórymi sędziami (zwłaszcza z pionu karnego), ale w sądzie właściwym
miejscowo, jak wynika z informacji zamieszczonych w Biuletynie Informacji
Publicznej, orzeka aktualnie łącznie 17 sędziów. Jeśli więc nawet któryś z sędziów
uzna, że zachodzą podstawy do wyłączenia go od rozpoznania niniejszej sprawy, z
uwagi na jego relację z oskarżonym, z pewnością w gronie sędziów znajdzie się
osoba mogąca rozpoznać sprawę z oskarżenia publicznego przeciwko P. J. i K. J.
w sądzie miejscowo właściwym. Przekonanie to wzmacnia fakt, że Sąd Okręgowy
w Elblągu jako nadrzędny nad sądem występującym z inicjatywą, dostrzegł
dotychczas podstawy do uwzględnienia wniosków o wyłączenie od rozpoznania
V KO 195/25
3
niniejszej sprawy, złożonych w trybie art. 41 k.p.k., tylko w odniesieniu do sędziów
X. Y. i X.1 Y.1, zaś wniosków o wyłączenie innych nie uwzględnił.
Zwracając się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy sąd
powinien mieć na uwadze, by nie stwarzać wrażenia, że unika prowadzenia danej
sprawy, niejako szukając do tego pretekstu. Musi też pamiętać, iż przekazanie
sprawy w tym trybie jest odstępstwem od konstytucyjnej zasady właściwości
miejscowej, dlatego należy jego przesłanki wykładać restryktywnie.
Sprawa P. J. i K. J., zawisła przez Sądem występującym z wnioskiem,
niewątpliwie należy do trudnych ze względu na swój przedmiot, złożoność oraz
zainteresowanie społeczności lokalnej i mediów. Tym bardziej jednak autorytet
wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sąd miejscowo właściwy nie uchylał się od
prowadzenia tej kłopotliwej sprawy, jedynie z uwagi na niepotwierdzone
konkretnymi okolicznościami, antycypowane obawy co do braku obiektywizmu. To
właśnie mierząc się z tego rodzaju niewygodnymi sprawami, sądy mogą wykazać,
że są zdolne stać na wysokości powierzonych im przez ustawy zadań oraz mogą
budować czy też umacniać do siebie zaufanie (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 2 października 2025 r., V KO 152/25).
Mając powyższe na uwadze, uznawszy, że dobro wymiaru sprawiedliwości
nie przemawia za skorzystaniem w rozważanej sprawie z instytucji przewidzianej w
art. 37 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[J.J.]
[r.g.]