V KO 130/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 28 sierpnia 2025 r.
SSN Dariusz Świecki
w sprawie z zażalenia T.T.
na postanowienie prokuratora z dnia 26 czerwca 2024 r., o umorzeniu śledztwa w
sprawie o sygn. akt [...]
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 28 sierpnia 2025 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w Toruniu, zawartego w postanowieniu tego Sądu z
dnia 11 lipca 2025 r., sygn. akt VIII Kp 729/25, o przekazanie sprawy do
rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 § 1 k.p.k.,
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
[WB]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy swój wniosek umotywował tym, że zawisła przed nim sprawa
dotyczy zażalenia T.T. na postanowienie o umorzeniu śledztwa m.in. w sprawie
przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów
dwóch toruńskich jednostek prokuratury z wieloletnim stażem zawodowym, którzy
ze względu na wykonywane obowiązki służbowe są osobami dobrze znanymi
wszystkim sędziom orzekającym w Sądzie właściwym, a nadto z częścią z nich
łączą ich też relacje koleżeńskie i towarzyskie. Dlatego też zasadne byłoby
rozpoznanie zażalenia pokrzywdzonego przez inny równorzędny sąd. W ocenie
Sądu wskazane okoliczności mogą rodzić u stron oraz innych osób, nawet
V KO 130/25
2
niezainteresowanych sposobem rozstrzygnięcia tej sprawy podejrzenia co do braku
bezstronności sądu właściwego do rozpoznania sprawy. Zdaniem Sądu
Rejonowego dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga zatem przekazania sprawy
do rozpoznania innemu sądowi spoza okręgu toruńskiego, ponieważ tylko taka
decyzja pozwoli na ochronę interesu publicznego poprzez zapobieżenie
podważaniu zaufania do toruńskiego wymiaru sprawiedliwości. Wzmocni to także
zaufanie opinii publicznej co do tego, że wymiar sprawiedliwości funkcjonuje
prawidłowo.
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Zwrócić wpierw trzeba uwagę, że w części wstępnej swego postanowienia
Sąd Rejonowy podał, że wystąpił z niniejszą inicjatywą „z urzędu i na wniosek
pełnomocnika skarżącego”. Rzecz jednak w tym, że przepis art. 37 § 1 k.p.k.
wyraźnie przewiduje, że do przekazania sprawy przez Sąd Najwyższy z uwagi na
dobro wymiaru sprawiedliwości dojść może jedynie z inicjatywy właściwego sądu
lub na wniosek prokuratora. Tym samym nie jest to możliwe na wniosek innej niż
prokurator strony. Strona inna niż prokurator może złożyć w omawianej kwestii
jedynie wniosek, o jakim mowa w art. 9 § 2 k.p.k. (tzw. sygnalizacja, z taką
inicjatywą wystąpił pełnomocnik), co w świetle utrwalonych poglądów orzecznictwa i
doktryny, nie powoduje, że czynność procesowa przestaje mieć charakter
czynności z urzędu. Dlatego też Sąd Najwyższy rozpatrywane wystąpienie
potraktował wyłącznie jako inicjatywę Sądu Rejonowego w Toruniu z urzędu.
Przechodząc już do meritum, stwierdzić trzeba, że przedmiotowy wniosek
nie zasługuje na uwzględnienie.
Utrwalony jest już w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że
hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami,
niemająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez
sąd właściwy od rozpoznania sprawy (zob. np. postanowienie SN z dnia 25
listopada 2009 r., III KO 81/09, OSNKW 2010, z. 2, poz. 20). Podkreślić również
trzeba, że przepis art. 37 § 1 k.p.k. stanowi wyjątek od konstytucyjnej zasady
rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy. Jako że jest to regulacja o charakterze
wyjątkowym, powinna być interpretowana w sposób ścisły. Przekazanie sprawy w
trybie art. 37 § 1 k.p.k. winno więc następować jedynie w sytuacjach, gdy
V KO 130/25
3
szczególne i nadzwyczajne względy związane z dobrem wymiaru sprawiedliwości
jednoznacznie przemawiają za odstępstwem od zasady rozpoznawania sprawy
przez sąd właściwy miejscowo. Podkreślenia wymaga przy tym, że dobro wymiaru
sprawiedliwości, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.k., oceniane być powinno
wyłącznie in concreto, a więc z uwzględnieniem szczególnych okoliczności danej
sprawy.
Zdaniem Sądu Najwyższego podawane przez Sąd właściwy okoliczności w
żadnym razie nie świadczą o tym, że spełnione są przesłanki z art. 37 § 1 k.p.k. Za
przekazaniem sprawy nie mogły przemawiać wyłącznie zawodowe relacje między
wskazanymi prokuratorami a sędziami Sądu właściwego. Nie sposób bowiem
przyjmować, że automatycznie skutkowałyby one brakiem obiektywizmu sędziego.
W tych natomiast wypadkach, gdy relacje te mają nadto charakter pozazawodowy
(towarzyski czy koleżeński) rozważyć zaś należy w pierwszej kolejności
skorzystanie z instrumentów wyłączenia poszczególnych sędziów (art. 41 k.p.k.), a
nie całego Sądu jako takiego. W sprawie tej zresztą sędziowie Sądu właściwego
złożyli liczne żądania ich wyłączenia w trybie art. 41 § 1 k.p.k. Postanowieniem
Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 21 stycznia 2025 r. uwzględniono jedynie część
z nich, odmawiając wyłączenia w tym trybie znacznej części sędziów, w tym
sędziego referenta. Kolejne żądanie wyłączenia ze sprawy na podstawie art. 41 § 1
k.p.k. tego ostatniego sędziego również nie zostało uwzględnione. W
przedmiotowej inicjatywie nie wskazuje się w efekcie, że relacje prokuratorów z
sędziami o charakterze pozazawodowym dotyczą wszystkich sędziów Sądu
właściwego, co by mogło dopiero skutkować przyjęciem, że cały Sąd właściwy, jako
„nieodpowiedni”, powinien zostać „wyłączony” od rozpoznania przedmiotowej
sprawy. Nie przekonuje ponadto odwołanie się w rozpatrywanej inicjatywie do
orzeczenia wydanego na gruncie k.p.c., skoro dotyczy ono problematyki wyłączenia
sędziego, a nie sądu, a w inicjatywie tej nie wykazano, że są podstawy do
wyłączenia każdego z sędziów Sądu właściwego.
W tych okolicznościach przekazywanie sprawy z uwagi na dobro wymiaru
sprawiedliwości innemu sądowi równorzędnemu jest niecelowe. Nie ma bowiem
uzasadnionych podstaw do podzielenia wyrażonej przez Sąd Rejonowy obawy, że
rozpoznanie zażalenia przez ten Sąd może narazić na szwank dobro wymiaru
V KO 130/25
4
sprawiedliwości.
Tym samym w ocenie Sądu Najwyższego, Sąd występujący z niniejszą
inicjatywą nie wykazał wystąpienia w sprawie szczególnych okoliczności, które
przemawiałyby za jej przekazaniem innemu sądowi równorzędnemu. Brak jest też
podstaw do uznania, że przedmiot zażalenia wymaga przekazania sprawy innemu
sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 § 1 k.p.k. Trafnie przyjmuje się w
orzecznictwie, że autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy
nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych
kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna
nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku
organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu
i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw (zob. np. postanowienie SN z
dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11).
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
[WB]
[r.g.]