V KK 76/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 30 kwietnia 2025 r.
SSN Wiesław Kozielewicz
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 30 kwietnia 2025 r.,
sprawy S. K.
skazanego z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu
narkomanii, art. 263 § 2 k.k.
z powodu kasacji wniesionych przez obrońców
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z dnia 21 października 2024 r., sygn. akt IV Ka 642/24
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Bydgoszczy
z dnia 28 maja 2024 r., sygn. akt III K 1255/22
oddala obie kasacje jako oczywiście bezzasadne, a kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża skazanego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Adwokaci A.N. i J.O. obrońcy skazanego S.K., złożyli kasacje od wyroku
Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 21 października 2024 r., sygn. akt IV Ka
642/24, utrzymującego w mocy skazujący wyrok Sądu Rejonowego w Bydgoszczy
z dnia 28 maja 2024 r., sygn. akt III K 1255/22.
V KK 76/25
2
P.M. – prokurator Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy w pisemnych
odpowiedziach na te kasacje wniósł o ich oddalenie jako oczywiście bezzasadnych
(por. dwa pisma z dnia 21 stycznia 2025 r.).
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Rację ma P.M. – prokurator Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy, gdy
wskazuje, że zarówno kasacja adwokata A.N., jak i adwokata J.O. – obrońców
skazanego S.K., są oczywiście bezzasadne w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k. W
doktrynie podkreśla się, że kasacja oczywiście bezzasadna to taka kasacja, która
bądź to już po jej analizie i skonfrontowaniu z materiałami sprawy, bez potrzeby
głębszego w nie wnikania, bądź po takim wniknięciu, jest w sposób niebudzący
wątpliwości niezasadna, gdyż stanowi jedynie polemikę z argumentacją sądu,
którego orzeczenie zaskarża lub przedstawia argumentację nie mającą żadnego
pokrycia w przepisach prawa albo nieprzystającą do realiów danego procesu lub
wskazuje na uchybienia, jakie w ogóle w niepowtarzalnych realiach danej sprawy
nie wystąpiły, albo na uchybienia, które wprawdzie rzeczywiście wystąpiły, ale nie
budzi żadnych wątpliwości, iż nie mogły one mieć istotnego wpływu na treść
zaskarżonego kasacją orzeczenia (por. np. T. Grzegorczyk, Kasacja jako
nadzwyczajny środek zaskarżenia w sprawach karnych i jej skuteczność w
praktyce, Państwo i Prawo 2015, nr 6, L. Paprzycki, Oczywista bezzasadność i
oczywista zasadność kasacji, w: P. Hofmański, K. Zgryzek (red.), Współczesne
problemy procesu karnego i wymiaru sprawiedliwości. Księga ku czci Profesora
Kazimierza Marszała, Katowice 2003).
W polskim systemie prawa kasacja jest nadzwyczajnym środkiem
zaskarżenia, którego celem jest podważenie prawomocnego orzeczenia sądu
odwoławczego, z tym iż możliwość wzruszenia prawomocnego wyroku sądu
odwoławczego ograniczona jest do sytuacji, gdy postępowanie sądowe dotknięte
było uchybieniem zaliczanym do tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych,
ujętych w art. 439 k.p.k., lub gdy doszło do rażącego naruszenia prawa, którego
waga i doniosłość może być porównywana z bezwzględnymi przesłankami
odwoławczymi, a jednocześnie to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na treść
prawomocnego orzeczenia sądu odwoławczego. Ustawodawca uniemożliwił też
stronie wnoszenie tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia z powodu rażącej
V KK 76/25
3
niewspółmierności kary, a także (a contrario), błędu w ustaleniach faktycznych
przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego
orzeczenia.
Jeśli chodzi o kasację adwokata A.N. Kasacja ta jest oczywiście
bezzasadna. Sąd Najwyższy podzielając ocenę zarzutów z tej kasacji zawartą w
pisemnej odpowiedzi P.M. – prokuratora Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy na
tą kasację (por. pismo P.M – prokuratora Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy z
dnia 21 stycznia 2025 r., […]) i nie widząc potrzeby powtarzania argumentacji z
pisemnej odpowiedzi odsyła do jej treści.
Bezzasadna jest także kasacja J.O. – obrońcy skazanego S.K. Nie można
podzielić argumentacji z tej kasacji, iż w realiach sprawy Sąd Okręgowy w
Bydgoszczy, działając jako sąd odwoławczy, wbrew wymogowi z art. 433 § 2 k.p.k.,
nieprawidłowo rozpoznał zarzuty apelacyjne (zarzuty z pkt 1, pkt 2 i pkt 3 kasacji),
gdyż ten Sąd odniósł się w wystarczającym zakresie do każdego z zarzutów
apelacyjnych i podał dlaczego nie zasługują one na uwzględnienie. Trafnie również
uznał, iż wymierzona S.K. kara nie jest karą rażąco niewspółmiernie surową. W
orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, że przepis art. 433 § 2 k.p.k.
może zostać naruszony jedynie wówczas, gdy sąd odwoławczy w ogóle nie
ustosunkuje się do określonego zarzutu wskazanego w środku odwoławczym (por.
np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. akt II KK 127/12). W
doktrynie podnosi się, że nie ma naruszenia wymogu z art. 433 § 2 k.p.k., jeżeli
odniesienie takie, choć zbiorcze istnieje, tyle, że nie spełnia wymogów o których
mowa w art. 457 § 3 k.p.k. (por. T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego.
Komentarz. Tom I. Artykuły 1 – 467, Warszawa 2014, s. 1431 – 1432). Oczywiście
stopień szczegółowości uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego, zależy od
zawartości oraz jakości uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, a także
poziomu argumentacji z apelacji (por. W. Kozielewicz, Uzasadnienia rozstrzygnięć
Sądu Najwyższego w sprawach karnych, w: I. Rzucidło – Grochowska, M.
Grochowski (red.), Uzasadnienia decyzji stosowania prawa, Warszawa 2015, s. 290
– 303). Również w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – dalej
powoływany jako ETPCz, wskazuje się, że z uzasadnienia musi jasno wynikać, iż
V KK 76/25
4
kwestie, mające decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, zostały
rozważone (por. np. wyrok ETPCz z dnia 15 lutego 2007 r. w sprawie Boldea
przeciwko Rumunii, skarga nr 19997/02, § 30), zaś sąd odwoławczy nie jest
zobowiązany do szczegółowego odnoszenia się do każdej kwestii (por. np. wyrok
ETPCz z dnia 19 kwietnia 1994 r. w sprawie Van de Hurk przeciwko Holandii,
skarga nr 16034/90, § 61). Z obrazą art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.
możemy mieć do czynienia wówczas, gdy zarzuty sformułowane w środku
odwoławczym zostaną pominięte przez sąd ad quem, bądź w sytuacji, w której
wprawdzie staną się przedmiotem rozważań sądu odwoławczego, lecz w sposób
odbiegający od wymogu rzetelnej ich oceny. Zachowanie owej rzetelności badać
jednak należy przez pryzmat argumentacji zaprezentowanej w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku, a nie subiektywnego odczucia niezadowolenia z treści tego
orzeczenia. W praktyce nienależyta kontrola odwoławcza może zostać uznana za
inne rażące naruszenie prawa o istotnym wpływie na treść orzeczenia w rozumieniu
art. 523 § 1 k.p.k. wówczas, gdy będzie ona jedynie iluzoryczna, ogólnikowa,
schematyczna i nie ustosunkowująca się in concreto do istoty zarzutów. Z taką
sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Należy też przypomnieć, że
w 2019 r. wprowadzono unormowanie art. 537a k.p.k., z którego wynika że Sąd
Najwyższy nie może uchylić wyroku sądu odwoławczego z tego powodu, iż
pisemne uzasadnienie tego wyroku nie spełnia wymogów art. 457 § 3 k.p.k.
Ustawodawca tą zmianą potwierdził prezentowany w orzecznictwie pogląd, że sam
fakt, iż pisemne uzasadnienie nie spełnia wymogu określonego w art. 457 § 3 k.p.k.
nie przesądza o tym, iż postępowanie poprzedzające wydanie wyroku sądu
odwoławczego było wadliwe, zaś zapadłe orzeczenie nadal korzysta z
domniemania prawidłowości. Nadto jakkolwiek wadliwie sporządzone pisemne
uzasadnienie utrudnia sądowi przeprowadzenie kontroli odwoławczej (kasacyjnej),
to przecież jest ono zawsze sporządzane po wydaniu wyroku i z tego względu
logicznym niepodobieństwem jest, aby jego treściowa zawartość mogła mieć wpływ
na wcześniej wydany wyrok (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7
maja 2019 r., sygn. akt IV KK 170/19, Legalis).
Kierując się przedstawionymi motywami Sąd Najwyższy, na podstawie art.
535 § 3 k.p.k., rozstrzygnął jak w postanowieniu.
V KK 76/25
5
[WB]
[a.ł]