V KK 237/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 czerwca 2025 r.
SSN Włodzimierz Wróbel
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 25 czerwca 2025 r.,
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
sprawy J. C.,
skazanego z art. 286 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 21 października 2024 r., sygn. akt V Ka 982/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Zgierzu
z dnia 6 maja 2024 r, sygn. akt II K 760/22,
p o s t a n a w i a:
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) zwolnić skazanego z kosztów sądowych
kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
postępowania
[J.J.]
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Zgierzu z dnia 6 maja 2024 r. (sygn. akt II K
760/22) J.C., został uznany za winnego popełnienia czynu z art. 286 § 1 k.k. Na
V KK 237/25
2
mocy art. 286 § 1 k.k. wymierzono mu za to karę 3 lat pozbawienia wolności.
Ponadto, na podstawie art. 46 § 1 k.k., orzeczono wobec oskarżonego obowiązek
naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości poprzez zapłatę na
rzecz pokrzywdzonych A.F. i M.F. kwoty 83.975 złotych.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 21 października 2024 r. (sygn.
akt V Ka 982/24) zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Zgierzu został utrzymany
w mocy.
Obrońca J.C. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, zaskarżając
go w całości na korzyść skazanego. W kasacji zarzucono rażące naruszenie prawa,
które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, a to:
1. Rażącą obrazę prawa procesowego, tj. art. 433 § 2 w zw. z art. 457 § 3
Kodeksu postępowania karnego. Obrońca zarzucił, że kontrola odwoławcza została
przeprowadzona w sposób nierzetelny w zakresie zarzutu apelacyjnego
dotyczącego obrazy przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 410 k.p.k. Miało
to polegać na uznaniu przez Sąd I Instancji, że prawidłowo oceniono dowód z
zeznań świadka R.U., co doprowadziło do uznania J.C. za winnego. Zdaniem
obrońcy, Sąd Odwoławczy nie dokonał prawidłowej analizy apelacji ani całokształtu
zebranego materiału dowodowego, opierając się jedynie na fragmentarycznych
wypowiedziach świadka. Podkreślono, że z całokształtu tego dowodu wynikało, iż
świadek posługiwał się wyłącznie przypuszczeniami, insynuacjami i
dopowiedzeniami, a nie relacją stanu faktycznego. To, zdaniem obrońcy, miało
wpływ na treść orzeczenia, ponieważ skutkowało bezzasadnym utrzymaniem w
mocy wyroku Sądu meriti i przeniesieniem błędów pierwszoinstancyjnych do
postępowania apelacyjnego, co w konsekwencji doprowadziło do niezgodności z
prawem orzeczenia wydanego przez Sąd Okręgowy w Łodzi.
2. Rażącą obrazę prawa procesowego, tj. art. 8 § 1 i 2 w zw. z art. 410
Kodeksu postępowania karnego. Obrońca zarzucił, że dokonano oceny
wiarygodności dowodów przeprowadzonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym
na podstawie nieprawomocnych wyroków innych sądów karnych, dotyczących
skazanego J.C. Według obrońcy, miało to wpływ na treść orzeczenia, ponieważ
skutkowało błędnym uznaniem niezasadności zarzutu apelacyjnego, podczas gdy
ocena tego zarzutu została dokonana z naruszeniem zasady samodzielności
V KK 237/25
3
jurysdykcyjnej sądów, domniemania niewinności i konieczności indywidualnego
udowodnienia winy oskarżonego co do każdego zarzucanego mu czynu.
3. Rażącą obrazę prawa procesowego, tj. art. 433 § 2 w zw. z art. 457 § 3
Kodeksu postępowania karnego. Obrońca zarzucił, że kontrola odwoławcza została
przeprowadzona w sposób nierzetelny w zakresie zarzutu apelacyjnego błędu w
ustaleniach faktycznych. Sąd Odwoławczy, zdaniem obrońcy, praktycznie nie zajął
się tym zarzutem, uznając go za wtórny względem innego zarzutu apelacyjnego,
oraz całkowicie pominął okoliczność podnoszoną przez obronę, iż w postępowaniu
pierwszoinstancyjnym nie zebrano żadnego dowodu stwierdzającego winę w
ścisłym znaczeniu tego słowa, lecz oparto się na poszlakach, które nie wskazywały
jednoznacznie na winę J.C. To, zdaniem obrońcy, miało wpływ na treść orzeczenia,
ponieważ skutkowało bezzasadnym utrzymaniem w mocy wyroku Sądu meriti i
przeniesieniem błędów pierwszoinstancyjnych do postępowania apelacyjnego, co w
konsekwencji doprowadziło do niezgodności z prawem orzeczenia wydanego przez
Sąd Okręgowy w Łodzi, tj. z art. 5 § 1 i 2 k.p.k.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uniewinnienie
oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu; alternatywnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Łodzi
do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy, wniesiona w niniejszej sprawie, okazała się oczywiście
bezzasadna.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że postępowanie kasacyjne nie ma na
celu ponawiania kontroli odwoławczej, a jego zakres jest istotnie ograniczony. W
toku tego postępowania z założenia nie dokonuje się ponownej oceny
poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych ani nie
bada współmierności orzeczonej kary. Niedopuszczalne jest bezpośrednie
atakowanie w kasacji orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz kwestionowanie jego
ustaleń faktycznych. Zarzuty podniesione w kasacji pod adresem orzeczenia sądu I
instancji podlegają rozważeniu przez sąd kasacyjny tylko w takim zakresie, w jakim
jest to nieodzowne dla należytego rozpoznania konkretnych zarzutów stawianych
orzeczeniu sądu odwoławczego.
V KK 237/25
4
Obrońca zarzucił w kasacji, że Sąd Okręgowy w Łodzi nierzetelnie rozpoznał
zarzut apelacyjny dotyczący błędnej oceny zeznań świadka R.U. Wskazywano na
fragmentaryczność znajomości akt przez Sąd II instancji i sprzeczność w
uzasadnieniu, gdzie z jednej strony Sąd uznał, że zeznania świadka nie zawsze
były kategoryczne, a z drugiej strony stwierdził bezzasadność zarzutu. Podkreślano
również, że zeznania świadka opierały się na przypuszczeniach i podobieństwach,
a nie na pewnej wiedzy czy pamięci, co jest niewystarczające do udowodnienia
winy, zwłaszcza w świetle art. 5 § 2 k.p.k. (zasady in dubio pro reo).
Kwestionowano również racjonalność rozpoznania oskarżonego po elemencie
ubioru (białe sportowe obuwie) czy też po sposobie poruszania się i rozmawiania
przez telefon, wskazując na niemożność jednoznacznego rozpoznania osoby na
podstawie słabej jakości monitoringu.
Odnosząc się do tego zarzutu, należy wskazać, że Sąd Okręgowy w Łodzi,
analizując orzeczenie sądu I instancji, prawidłowo stwierdził, że ocena
przeprowadzonych dowodów miała charakter swobodny, oparty na zasadach logiki,
wiedzy i doświadczenia życiowego. Ustalenie sprawstwa oskarżonego wynikało z
zeznań R.U., którym sąd rejonowy nadał walor wiarygodności. Rolą Sądu
odwoławczego było sprawdzenie, czy ocena zeznań świadka mieści się w
granicach wyznaczonych art. 7 k.p.k. W realiach niniejszej sprawy
sąd meriti wyprowadził prawidłowe wnioski, które stały się podstawą ustaleń
sprawstwa oskarżonego. Wskazano jednoznacznie, że świadek R.U. nie miał
żadnego interesu w składaniu zeznań obciążających oskarżonego. Nie pozostawał
z nim w konflikcie, nie pojawiły się żadne przesłanki, na podstawie których mógłby
zasadnie złożyć obciążające i nieprawdziwe zeznania. W ocenie Sądu Okręgowego
w Łodzi, fakt, że początkowo zarzut z art. 286 § 1 k.k. postawiono R.U., nie wpływa
na ocenę wiarygodności jego zeznań. Świadek nie był sprawcą czynu, co zostało
potwierdzone analizą połączeń telefonicznych. W czasie zdarzenia korespondował
on bowiem z inną osobą i robił zakupy w Warszawie, co wskazuje, że nie mógł być
jednocześnie w Zgierzu, gdzie doszło do popełnienia przestępstwa. Oczywistym
jest, że R.U. posiadał taką wiedzę w chwili składania zeznań obciążających
oskarżonego, ale wskazując jego osobę, nie działał w celu uwolnienia się od
odpowiedzialności, bowiem takowej nie mógł w niniejszej sprawie ponosić.
V KK 237/25
5
Odnosząc się do kwestii rozpoznania oskarżonego przez świadka, Sąd
odwoławczy podniósł, że należy uwzględnić korelację czasową składanych zeznań
w stosunku do samego zdarzenia. Po okazaniu zdjęć R.U. wskazał, że okazany
mężczyzna jest podobny do J.C. Po okazaniu zapisu monitoringu wskazał, że
widoczny jest ten sam mężczyzna, co na okazanych wcześniej wydrukach zdjęć.
Świadek wskazał kryteria, które stały się podstawą rozpoznania, a w trakcie
kolejnych zeznań podał, że nie ma żadnych wątpliwości, że jest to J.C. W ocenie
Sądu odwoławczego zasadnie nie można oczekiwać, aby wypowiedzi osoby
przesłuchiwanej zawsze sprowadzały się do jednoznacznie kategorycznych
stwierdzeń. Należy uwzględnić sposób posługiwania się językiem polskim;
naturalne jest, że niektórzy formułują swoje wypowiedzi w sposób mniej
kategoryczny. Kolejne przesłuchania służą ustaleniu, czy taki sposób zeznawania
stanowi wyraz rzeczywistych wątpliwości, czy też jest sposobem komunikacji z
rzeczywistością. Nie wykazano, by te rozważania Sądu II instancji rażąco uchybiały
standardowi kontroli odwoławczej, gdyż precyzyjnie można z nich odtworzyć
sposób argumentacji Sądu i jego ocenę apelacji.
Sąd odwoławczy odniósł się także do zeznań syna oskarżonego, D.C.,
wskazując, że świadek ten próbował nieudolnie podać okoliczności, w świetle
których udział oskarżonego w zdarzeniu nie był możliwy. Słusznie podkreślono, że
nieprawdopodobnym jest, aby nie potrafił on podać żadnych szczegółów
rzekomych urodzin wuja, w sytuacji, w której mogłoby to mieć zasadnicze
znaczenie dla odpowiedzialności oskarżonego. Zatem zasadne było stanowisko
sądu meriti uznające zeznania te za nieprawdziwe i pozostające w opozycji do
zasad logiki i doświadczenia życiowego.
Obrońca zarzucił w kasacji, że Sąd odwoławczy, dokonując oceny
wiarygodności dowodów, oparł się na nieprawomocnych wyrokach innych sądów
karnych dotyczących J.C. Argumentowano, że narusza to zasadę domniemania
niewinności i imperatyw samodzielnego rozstrzygania zagadnień faktycznych i
prawnych. W przedmiotowej sprawie Sąd odwoławczy jedynie odnotował w treści
uzasadnienia fakt wydania wobec J.C. wyroków skazujących, co mieści się w
sferze ustaleń faktycznych i wskazał na konieczność wnikliwej oceny jego
wyjaśnień. Nie można jednak na tej podstawie wyprowadzić wniosku, że doszło do
V KK 237/25
6
naruszenia reguł wskazanych w treści art. 8 k.p.k. Brak tego ustalenia bowiem nie
osłabiałby wartości materiału dowodowego przemawiającego za zasadnością
uznania sprawstwa i winy skazanego.
Trudno także zgodzić się z trzecim zarzutem wskazanym w treści skargi
kasacyjnej. Ma on bowiem charakter pozorny i w rzeczywistości odnosi się do
ustaleń faktycznych Sądu I instancji, zaś z treści art. 523 § 1 k.p.k. wynika wprost,
że nie można w trybie kasacji skutecznie powoływać się na zarzut błędu w
ustaleniach faktycznych. Z uwagi na fakt, iż Sąd odwoławczy, wydając orzeczenie
utrzymujące w mocy wyrok Sądu rejonowego, nie czynił własnych ustaleń
faktycznych, a jedynie weryfikował prawidłowość poczynionych już ustaleń,
podniesienie tegoż zarzutu należy uznać za chybione. Sąd Okręgowy w Łodzi
wskazał, iż błąd w ustaleniach faktycznych zachodzi wówczas, gdy treść ocen i
wniosków dokonanych przez sąd nie odpowiada zasadom rozumowania, a to
mogło mieć wpływ na treść orzeczenia. Zarzut ten nie jest zasadny, jeśli sprowadza
się do zakwestionowania stanowiska sądu czy do polemiki z jego ustaleniami.
Sama zaś możliwość wyrażenia odmiennego poglądu nie wystarcza do wniosku o
popełnieniu przez sąd istotnego błędu w ustaleniach. Zgodnie z ugruntowaną linią
orzeczniczą Sądu Najwyższego, naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. – oznaczające
rażącą obrazę prawa procesowego – ma miejsce wtedy, gdy sąd
odwoławczy całkowicie pomija merytoryczne rozważenie zarzutów i
wniosków podniesionych w środku zaskarżenia, lub gdy przeprowadzona kontrola
ma charakter jedynie pozorny.
Należało zatem orzec jak w sentencji.
[WB]
[a.ł]
V KK 237/25
7