IV KZ 12/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 maja 2025 r.
Prezes SN Zbigniew Kapiński (przewodniczący)
SSN Adam Roch (sprawozdawca)
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie B. S.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 15 maja 2025 roku,
zażalenia skazanego
na postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 25 lutego 2025 roku, sygn. akt IV KO 5/25,
o odmowie przyjęcia wniosku o wznowienie wobec jego oczywistej bezzasadności
na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 545 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy.
Adam Roch
Zbigniew Kapiński
Stanisław Stankiewicz
UZASADNIENIE
Skazany B. S. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o wznowienie
postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 31 października 2024 r., sygn. akt II AKa 428/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Rybniku z dnia 29 maja 2024 r.,
sygn. akt III K 98/23. W argumentacji wniosku skazany wskazał, że sądy
orzekające w przedmiocie wyroku łącznego stosowały niewłaściwy stan prawny, a
przy wymiarze kary łącznej sąd okręgowy nie wziął pod uwagę jego stanu zdrowia
IV KZ 12/25
2
oraz pozytywnej opinii z zakładu karnego, co spowodowało wymierzenie mu rażąco
surowej kary łącznej.
Postanowieniem z dnia 25 lutego 2025 roku, sygn. akt IV KO 5/25, Sąd
Najwyższy odmówił przyjęcia wniosku o wznowienie wobec jego oczywistej
bezzasadności.
Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł skazany B.S.,
w którym enumeratywnie wskazał okoliczności, których orzekające sądy nie wzięły
pod uwagę lub niewłaściwie je oceniły, a miały one istotne znaczenie dla wymiaru
kary łącznej. W konkluzji skazany wniósł o szczegółowe zbadanie sprawy
dotyczącej jego stanu zdrowia i wznowienie postępowania.
W kolejnym piśmie skazany dołączył dokumentację lekarską na
potwierdzenie istniejącego na moment orzekania złego stanu jego zdrowia.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Wywiedzione zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z przepisem art. 545 § 3 k.p.k., sąd odmawia przyjęcia wniosku o
wznowienie postępowania, bez wzywania strony do usunięcia jego braków
formalnych, jeżeli z treści wniosku wynika jego oczywista bezzasadność. Co istotne,
i co należy wyraźnie podkreślić, to fakt, że w tym trybie sąd nie rozpoznaje
merytorycznie wniosku i nie bada jego zasadności pod kątem ewentualnych
podstaw wznowienia. Natomiast wniosek taki podlega kontroli o charakterze quasi
formalnym, pod kątem hipotetycznej możliwości wznowienia (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2015 r., II KO 49/15, OSNKW 2016, z. 1,
poz. 5).
Lektura wywiedzionego zażalenia nakazuje stwierdzić, iż nie zawiera ono
argumentacji, która pozwoliłaby na przyjęcie, iż w sprawie miały miejsce
okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania. W szczególności podkreślić
IV KZ 12/25
3
należy, że w zażaleniu na postanowienie o odmowie przyjęcia wniosku o
wznowienie postępowania wobec jego oczywistej bezzasadności możliwe jest
jedynie podnoszenie zarzutów odnoszących się bezpośrednio do tego
postanowienia, nie zaś do okoliczności faktycznych czy prawnych odnoszących się
do rozstrzygnięć wydanych w toku merytorycznego postępowania przez sądy
powszechne.
Dostrzec jednocześnie trzeba, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu
postanowienia z dnia 25 lutego 2025 roku, sygn. akt IV KO 5/25, szczegółowo
omówił okoliczności wskazane przez skazanego B. S. w jego osobistym piśmie,
dochodząc do trafnej konkluzji, że chociaż formalnie wnioskujący powołał się na
podstawę opisaną w art. 540 § 1 pkt 2 lit. b k.p.k., to jednak w uzasadnieniu tego
pisma odnosił się do takich okoliczności, które w żadnym razie przesłanek
wznowienia nie stanowią. Przepis art. 540 § 1 pkt 2 lit. b k.p.k. przewiduje bowiem,
że postępowanie sądowe zakończone prawomocnym orzeczeniem wznawia się,
jeżeli po wydaniu orzeczenia ujawnią się nowe fakty lub dowody wskazujące na to,
iż oskarżonego skazano za przestępstwo zagrożone karą surowszą albo nie
uwzględniono okoliczności zobowiązujących do nadzwyczajnego złagodzenia kary
albo też błędnie przyjęto okoliczności wpływające na nadzwyczajne obostrzenie.
Chodzi tu zatem o nowe fakty lub dowody nieznane przedtem sądowi i stronie. To
zadaniem wnioskodawcy jest przy tym wykazanie zaistnienia tego rodzaju nowych
faktów lub dowodów, które mogłyby wskazywać na wysokie prawdopodobieństwo
dopuszczenia się pomyłki sądowej i wydania błędnego wyroku. Tymczasem analiza
wniosku skazanego wprost dowodzi, że żadna ze wskazanych w nim okoliczności
nie mieści się w katalogu przesłanek zawartych we wspomnianym przepisie, a
zarzuty jakie stawia skazany wyrokom wydanym w jego sprawie wynikają w istocie
z niezadowolenia z końcowego rezultatu postępowania, którego podstawą miały
być okoliczności, o których B. S. miał wiedzę. Trafnie w zaskarżonym
postanowieniu Sąd Najwyższy wskazał, iż kwestia zbadania właściwego stanu
prawnego nie może być przedmiotem wznowieniowych zarzutów. Jak słusznie
wskazano w kontestowanym orzeczeniu postępowanie wznowieniowe nie stanowi
powtórzenia postępowania apelacyjnego i nie jest swego rodzaju „trzecią instancją”,
mającą służyć kolejnemu weryfikowaniu poprawności orzeczeń zapadłych w
IV KZ 12/25
4
sądach pierwszej i drugiej instancji. Tym samym próba spowodowania ponownej
kontroli prawidłowości wyboru stanu prawnego nie mogła przynieść pożądanego
przez skazanego rezultatu.
Zasadniczego rozważenia wymagają jednak eksponowane przez
wnioskującego kwestie stanu zdrowia w kontekście ich przełożenia na
ukształtowaną w wyroku łącznym karę, wszak okolicznościom tym nie poświęcono
miejsca w zaskarżonym orzeczeniu. Na tym tle dostrzec jednak należy, że
podnoszonych przez skazanego w zażaleniu nie sposób zaliczyć do nowym faktów
lub dowodów w rozumieniu art. 540 § 1 pkt 2 lit. b k.p.k. Lektura akt sprawy
wskazuje bowiem, iż okoliczności stanu zdrowia były przedmiotem choćby
apelacyjnych zarzutów obrońcy i nie znalazły uznania Sądu Apelacyjnego w
Katowicach. Dodatkowo nie sposób uznać, by skazany na etapie merytorycznego
postępowania nie miał wiedzy o stanie zdrowia i nie dysponował wówczas własną
dokumentacją medyczną, którą obecnie dołączył do wniosku.
W tej sytuacji, należało przyjąć, że złożony przez skazanego wniosek
słusznie uznano za oczywiście bezzasadny i jako taki nie został przez Sąd
Najwyższy przyjęty do rozpoznania. Wywiedzione zażalenie nie zawiera zaś
argumentacji wykazującej wadliwość powyższej decyzji.
Adam Roch
Zbigniew Kapiński
Stanisław Stankiewicz
[PŁ]
[a.ł]