Sygn. akt IV KK 566/21
POSTANOWIENIE
Dnia 9 grudnia 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.),
po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2021 r.,
sprawy P. Ż.
skazanej z art. 270 § 1 k.k. w zb. z art. 239 § 1 k.k.
z powodu kasacji obrońcy
od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 1 czerwca 2021 r., sygn. akt VI Ka […],
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w P.
z dnia 28 stycznia 2021 r., sygn. akt II K […],
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazaną od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne;
3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu adw. K. N. - Kancelaria Adwokacka w P. – kwotę 442,80 zł (czterysta czterdzieści dwa złote i osiemdziesiąt groszy) – w tym 23% VAT- tytułem wynagrodzenia za sporządzenie i wniesienie kasacji.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w P., wyrokiem z 28 stycznia 2021 r., skazał P. Ż. na karę 9 miesięcy pozbawienia wolności za występek określony w art. 270 § 1 k.k. w zb. z art. 239 § 1 k.k. Sąd Okręgowy w K. – po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2021 r. apelacji obrońcy – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca, podnosząc dwa zarzuty rażącego i mającego istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia naruszenia prawa procesowego: a) art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.; b) art. 433 § 2 k.p.k. W konsekwencji zażądał uchylenia zaskarżonego wyroku w części utrzymującej w mocy orzeczenie Sądu a quo i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Zastępca Prokuratora Rejonowego w P. w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym. Krytyka, jakiej została poddana w sposób wszechstronny i wyczerpujący w prokuratorskim piśmie procesowym, zasługiwała na pełną aprobatę. Oskarżyciel publiczny nie dość, że przypomniał podstawowe reguły rządzące postępowaniem kasacyjnym, w tym zakaz formułowania w nim zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych pod pozorem zarzutu obrazy prawa procesowego, to jeszcze skrupulatnie wykazał, dlaczego in concreto nie może być mowy o nierozważeniu przez Sąd odwoławczy zarzutów apelacyjnych. Powtarzanie tej całej argumentacji byłoby zbyteczne, a więc i w jakimś sensie nieracjonalne.
Sąd Najwyższy za celowe uznał jedynie zwięzłe odniesienie się do tych kwestii, które dla rozstrzygnięcia sprawy na etapie kasacyjnym miały kluczowe znaczenie.
Po pierwsze – Sąd Okręgowy w K. szczegółowo i przekonywająco ustosunkował się do zarzutów apelacyjnych zmierzających do podważenia dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny relacji K. S., słusznie podkreślając, że świadek ta, skazana zresztą w odrębnym procesie, nie miała żadnego powodu, aby bezpodstawnie pomawiać skazaną.
Po drugie – trafnie w motywacyjnej części zaskarżonego wyroku zwrócono uwagę na sprzeczności w wyjaśnieniach P. Ż.. Najpierw podawała, że została jej podana do podpisania wypełniona karta, a w późniejszym czasie utrzymywała, że karta była czysta.
Po trzecie wreszcie – podzielić należało punkt widzenia Sądu drugiej instancji, że nie zachodziła żadna potrzeba badania grafometrycznego podpisu ,,asp. H.” na sfałszowanym protokole, skoro niewątpliwe było, że został on podrobiony, a podpis na nim złożyła bezsprzecznie skazana.
W tym stanie rzeczy – akcentując, że kasacja obrońcy stanowiła w istocie próbę skłonienia Sądu Najwyższego do przeprowadzenia kolejnej kontroli odwoławczej, co z oczywistych racji prawnych nie mogło się powieść – kasację oddalono w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k.
Aktualna sytuacja rodzinna skazanej (ma na utrzymaniu troje małoletnich dzieci) legła u podstaw decyzji o zwolnieniu jej od uiszczenia kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne (art. 624 § 1 k.p.k.).