|
Wbrew twierdzeniom skarżącego sąd rejonowy nie dopuścił się obrazy żadnego ze wskazanych w apelacji przepisów, w tym przepisów postępowania, zaś stan faktyczny ustalił prawidłowo, dokonując oceny zebranego materiału dowodowego w sposób odpowiadający zasadom wiedzy i doświadczenia życiowego. Jak wynika z lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazał Sąd, na jakich dowodach oparł swe rozstrzygnięcie, a którym dowodom odmówił wiary i swoje stanowisko w tym zakresie przekonująco uzasadnił w pisemnych motywach rozstrzygnięcia. Sąd rejonowy poddał analizie wszystkie przeprowadzone i ujawnione dowody, zaś ich ocena nie przekracza granic określonych w art. 7 kpk, ani nie uchybia zasadzie obiektywizmu, wyrażonej w art. 4 kpk. Sąd rejonowy dokonał rzeczowej analizy dostrzeżonych w materiale dowodowym sprzeczności, a wyniki tej analizy w sposób wyczerpujący zaprezentował w uzasadnieniu wyroku, czyniąc przedmiotem rozważań wszystkie okoliczności ujawnione w toku rozprawy głównej zarówno przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego.
Zasadna jest dokonana przez sąd rejonowy ocena wyjaśnień oskarżonego. Nie przyznał się on do zarzucanego mu czynu i w sposób szczegółowy, konsekwentny i logiczny opisał okoliczności współpracy z oskarżycielem posiłkowym. Nie ulega wątpliwości, iż wyjaśnienia oskarżonego zasługiwały na walor wiarygodności – są one bowiem szczegółowe, przy tym spójne, logiczne i konsekwentne; ponadto, co istotne, korespondują z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym.
Podkreślić należy, że z uwagi na przewidziane w treści art. 5§1 kpk domniemanie niewinności, wyrok uniewinniający zapada nie tylko wówczas, gdy udowodniono, że oskarżony jest niewinny, ale także – i przede wszystkim – wtedy, gdy nie udowodniono, że jest on winny zarzucanego czynu. Treść § 2 w/w przepisu formułujący zasadę in dubio pro reo przewiduje, że nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Z sytuacją taką mamy do czynienia wówczas, gdy pomimo przeprowadzenia wszystkich dostępnych dowodów nie da się ustalić w sposób jednoznaczny stanu faktycznego. Wówczas wybiera się wersję, która dla oskarżonego jest najkorzystniejsza, choć nie wyklucza tego, że mogło być inaczej, ale nie zdołano tego ustalić w sposób stanowczy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2008 roku w sprawie o sygn. akt V KK 267/08, LEX nr 485030).
O tym, że M. W. (2) wiedział o realizacji zleceń na rzecz A. J. oraz N. B. (1) świadczy korespondencja mailowa pomiędzy ww. a oskarżonym, jak też z tej korespondencji wynika wprost , że oskarżyciel posiłkowy wyraził zgodę, aby pobrana od N. B. (1) należność przez oskarżonego została przeznaczona na wypłatę przez niego wynagrodzeń za nadgodziny dla pracowników (...). Sąd rejonowy w sposób prawidłowy wychwycił niekonsekwencję w zeznaniach oskarżyciela posiłkowego tyczącą się tego faktu, co w istotny sposób osłabia wiarygodność jego wersji dotyczących przywłaszczenia towaru nabytego przez te klientki i uiszczonych przez nie należności za usługę. Rację ma sąd rejonowy, że charakter tej korespondencji pozwala na pewne i jednoznaczne uznanie, że oskarżyciel posiłkowy posiadał wiedzę, jak i dał przyzwolenie, by w firmie dochodziło również do transakcji gotówkowych bez pokwitowania, z których środki przeznaczane były na pokrycie wydatków własnych firmy, w tym w szczególności na wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.
Z korespondencji tej niezbicie wynika także, że zdarzało się, iż oskarżony kontaktował się z oskarżycielem posiłkowym w kwestii ustaleń, z jakiego konta wypłacić należności na prowadzenie bieżących spraw firmy (zapłaty za materiały, faktury) z rozstrzygnięciem wątpliwości, że ma to nastąpić z prywatnego konta oskarżonego. Następnie w/w umawiali się na zwrot oskarżonemu, przez M. W. (3), określonych kwot. Świadczy o tym nie tylko owa korespondencja, ale także historia transakcji pochodząca z osobistego rachunku bankowego oskarżonego, a które to dowody wsparte zostały zeznaniami P. Z.. Słusznie zwrócił uwagę sąd
meriti, że sam oskarżyciel posiłkowy nie przeczył takim sytuacjom, umiejscawiał je jednak jako pochodzące z okresu pracy oskarżonego w firmie na terenie (...).
Apelant pod adresem wspomnianej korespondencji stawia zarzuty jej nieczytelności, niejednoznaczności, nieprzejrzystości, gdzie w jego ocenie takowa zawiera sformułowania nieostre, potoczne, skrótowce myślowe. Tymczasem, słusznie wywodził sąd rejonowy, że co do najistotniejszych aspektów sprawy (w szczególności sposobu funkcjonowania rozliczeń w firmie, zezwolenia na wykonywanie prac „prywatnych” z środków materiałowych firmy) jest ona czytelna.
Apelant stara się nie zauważać, że właśnie te niuanse miał w polu widzenia sąd
meriti uniewinniając oskarżonego od zarzuconego mu czynu, bo dostrzegając, iż w sprawie pojawiły się wątpliwości, które zgodnie z jedną z zasad naczelnych procesu karnego należało poczytać na korzyść oskarżonego. Nie sposób jest podzielić wersji oskarżonego, jakoby korespondencja ta mogła być sfałszowana, już chociażby z uwagi na charakterystyczny dla prowadzenia takiej korespondencji układ graficzny stron ( użytkownik konta, godzina nadania, odbioru, emotki, dane profilu użytkownika, załączone zdjęcia etc ).
Przy czym dodać należy, że sam fakt, iż firma oskarżyciela posiłkowego nie wywiązywała się terminowo ze zobowiązań finansowych zawartych ze swoimi kontrahentami czy nie dokonywano na czas wypłaty wynagrodzenia dla pracowników, na co dowodem mają być załączone posty i komentarze, nie ma kluczowego znaczenia w sprawie. Wskazuje jedynie na utratę płynności finansowej firmy, co pośrednio wspiera wersję oskarżanego o konieczności za zgodą oskarżyciela posiłkowego, regulowania powyższych z środków własnych bądź uzyskanych z realizacji zleceń. Tak to miało miejsce w przypadku zapłaty za opóźnioną fakturę dla firmy (...) z dnia 9 listopada 2021 roku , na co wskazują zeznania świadka A. J., P. Z. oraz korelacja czasowa między otrzymaną od A. J. kwotą a zapłatą faktury.
Także z załączonej korespondencji wynika, że oskarżony zaczął domagać się od oskarżyciela posiłkowego zapłaty zaległego wynagrodzenia za pracę, co niewątpliwie cieniem położyło się na relacje wyżej wspomnianych (kiedyś bardzo dobrych znajomych, pozostających w dobrych wzajemnych kontaktach i darzących się zaufaniem).
Świadkowie A. J., P. Z. jako osoby postronne nie są siłą rzeczy zainteresowane wspieraniem wersji którejkolwiek ze stron, czego natomiast nie można powiedzieć o osobie świadka E. C. – członka rodziny oskarżonego.
Apelant stawia zarzut bezzasadnego odmówienia wiary depozycjom tego świadka. Tymczasem świadek ta w firmie oskarżyciela posiłkowego pełniła obowiązki zbliżone do roli księgowej. Świadek ta utrzymywała, że wszystkie transakcje były zapisywane, fakturowane i co do zasady opłacane przelewami. Tyle tylko, że nie ma na to dowodów w sprawie, a w szczególności wiedza, zasady logiki, doświadczenia zawodowego i życiowego wskazuje, że świadek ta pełniąc rolę księgowej stara się bronić stanowiska, że firma posiadała rzetelnie prowadzoną księgowość, mając najprawdopodobniej świadomość odpowiedzialności, w szczególności karno – skarbowej w przypadku wykazania okoliczności przeciwnych. Także jako członek rodziny może starać się wesprzeć linię obrony oskarżonego.
Rację ma sąd rejonowy wywodząc, że z wyżej opisanego elastycznego, nietransparentnego modelu rozliczeń finansowych firmy, opartego bądź co bądź na zaufaniu do oskarżonego i jego wiodącej roli w prowadzeniu spraw firmy ( za zgodą pokrzywdzonego ) i zaangażowania osobistych środków finansowych ( także za przyzwoleniem oskarżyciela posiłkowego ) wywodzić można, że takowy model rozciągnąć można na przyzwolenie wykonywania przez oskarżonego drobnych prac na własne potrzeby, z użyciem materiałów firmy.
Tak miało to miejsce w przypadku wykonania prac dla ojca oskarżonego, co potwierdzili pracownicy stolarni. Z ich depozycji niezbicie wynika, że oskarżony nie ukrywał w jakim celu i w jakim zakresie pożytkowane były materiały, co wzmacnia przekonanie o wiedzy i przyzwoleniu oskarżyciela posiłkowego na takie działania, z drugiej zaś strony o braku nadużycia po stronie oskarżonego tej „możliwości”. Rację ma sąd
meriti, że oskarżyciel posiłkowy z racji tego, że obiekt posiadał całodobowy monitoring, w nieskrępowany sposób mógł obserwować, co dzieje się w zakładzie pracy i wyciągnąć z tego konsekwencję.
Podzielić należy także twierdzenia sądu odnośnie kwoty faktury wystawionej przez firmę oskarżyciela posiłkowego za wykonaną usługę montażu drzwi w domu oskarżonego. Jest ona niepomiernie i niewspółmiernie wysoka, jak chociażby uwzględni się pobrane kwoty za usługi od N. B. (2) czy A. J. i materiały użyte przy montażu wspomnianych drzwi. W żaden racjonalny sposób nie wyjaśnił tego także oskarżyciel posiłkowy. Oskarżyciel posiłkowy stara się także wywrzeć wrażenie, że przyjęcie zlecenia wykonania montażu trzech okien dla klienta z (...) i ustalenie za usługę wynagrodzenia w kwocie 10.076.55 zł. miało charakter działań pozorowanych celem przywłaszczenia przedmiotu inwestycji.
Tu podzielić należy argumentację sadu
meriti (bez potrzeby jej ponownego przytaczania), który w sposób rzeczowy, logiczny, wsparty zasadami wiedzy i prawidłowego rozumowania przedstawił, dlaczego wersja oskarżyciela posiłkowego nie przekonuje.
Reasumując, zauważyć należy, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób stwierdzić stanowczo, że oskarżony dopuścił się zarzuconego mu czynu.
Udowodnienie popełnienia przestępstwa zachodzi wówczas, gdy w świetle przeprowadzonych dowodów fakt przeciwny dowodzonemu jest niemożliwy lub wysoce nieprawdopodobny. Spełnione przy tym winny być dwa warunki: obiektywna przekonywalność dowodów, czyli taka ich siła, że każdy normalnie oceniający człowiek nabiera przekonania o prawdziwości danego ustalenia, oraz przekonalność subiektywna wywołana u organu oceniającego, która winna być całkowita i bezwzględna. Sąd przystępując do rozpoznania każdej sprawy winien zakładać, że oskarżony musi zostać uniewinniony, jeżeli przedstawione w przewodzie sądowym dowody nie pozwolą sądowi powziąć przekonania, iż wina została udowodniona w sposób wyłączający wszelkie wątpliwości (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 382/11, LEX nr 1171016).
W ocenie sądu okręgowego zgromadzone w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do uznania, że sprawstwo i wina oskarżonego zostały udowodnione ponad wszelką wątpliwość, a tym samym zastosowanie reguły określonej w art. 5§2 kpk było zabiegiem koniecznym.
|
|