|
3.1.
|
Obrońca oskarżonego B. C. we wniesionej apelacji pisemnej zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
- mającą wpływ na treść wyroku w zakresie uznania, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu obrazę przepisu postępowania - art. 7 kpk wyrażającą się w dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, poprzez:
a) ocenienie zeznań wszystkich funkcjonariuszy jako w pełni wiarygodne i logiczne, w sytuacji gdy podczas składania zeznań w sprawie funkcjonariusze nie mieli żadnej wiedzy, a dopiero po przybliżeniu im przez sąd szczegółów zdarzenia zaczęli zeznawać, że oskarżony miał kierować samochodem marki P., że próbował wyjeżdżać nim z podwórka na ulicę, że zatrzymali go w bramie, które to okoliczności wskazują na to, że jednak zeznania te winny zostać ocenione jako niewiarygodne, a tymczasem stały się głównym dowodem do skazania oskarżonego,
b) uznanie, że wyjaśnienia oskarżonego oraz zeznania świadków Ł. P. i P. C. są niewygodne i stanowią linię obrony oskarżonego, w sytuacji, gdy wniosku takiego nie można wyprowadzić jedynie wobec tego, że są one odmienne niż zeznania policjantów, które a priori są uznawane jako wiarygodny materiał dowodowy w sprawie,
2. mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku w zakresie przypisania oskarżonemu winy błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na uznaniu, że oskarżony B. C. kierował wbrew zakazowi w dniu 6 lutego 2024 roku samochodem marki P. (...), w sytuacji gdy:
a) z zeznań oskarżonego oraz świadka Ł. P. wynika, że oskarżony nie popełnił zarzucanego mu czynu, gdyż nie ruszył z miejsca swoim samochodem,
b) miejsce, w którym oskarżony został zatrzymany, to podwórko wewnętrzne pomiędzy kamienicami, na którym nie odbywa się ogólnodostępny ruch lądowy pojazdów, albowiem wjechać może tam ograniczona liczna mieszkańców i jest to miejsce, na którym nie odbywa się ruch lądowy.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
|
Zarzuty podniesione w apelacji pisemnej wniesionej przez obrońcę oskarżonego B. C. nie są zasadne. Aby skutecznie podnosić zarzut naruszenia wynikającej z art. 7 kpk zasady swobodnej oceny dowodów należy wykazać, że ustalenia sądu meriti oraz ocena zgromadzonego w niniejszej sprawie istotnego materiału dowodowego z punktu widzenia postawionego oskarżonemu zarzutu nie została poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 kpk) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 kpk), a nadto nie była wynikiem rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 kpk) oraz uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 kpk) - zobacz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1990 r., OSNKW 1991 r., nr 7-9, poz. 41 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1998 r., Prok i Pr. 1999 r., nr 2 poz. 6 )
Sąd I instancji wskazał, którym dowodom dał wiarę, a którym waloru wiarygodności odmówił i z jakich powodów. Sąd I instancji dokonał oceny materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie w sposób odpowiadający zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego. Dokonana ocena przez sąd meriti ujawnionego w toku przewodu sądowego materiału dowodowego pozostaje pod ochroną art. 7 kpk. Sąd okręgowy podziela dokonaną przez sąd I instancji ocenę zgromadzonych dowodów w przedmiotowej sprawie i powielanie argumentów przemawiających za dokonaną ocena jest zbędne. Zdaniem sądu okręgowego pisemne motywy zaskarżonego wyroku zawarte w sporządzonym uzasadnieniu przez sąd rejonowy odpowiadają dyrektywom określonym treścią art. 424 §1 kpk. Oskarżony i wspierający jego linię obrony świadkowie P. C. oraz Ł. P. utrzymują, że to P. C. – żona oskarżonego miała zawieźć (ich samochodem) w dniu zdarzenia męża i świadka Ł. P. do pracy. Świadek Ł. P. przy tym nie był w stanie też uargumentować, dlaczego to właśnie żona oskarżonego miała kierować samochodem o tak wczesnej porze. Jednocześnie zaznaczył, że nie wiedział wówczas, że oskarżony ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Świadek wspomina, że przed wjazdem funcjonariuszy Policji samochodem na podwórko, oskarżony jeszcze skrobał szyby w aucie, choć jego depozycje w tym zakresie są odosobnione. Wersje świadków Ł. P. oraz P. C. są niespójne w kwestii, komu przekazano samochód oraz kluczyki do pojazdu. Świadek P. C. utrzymuje, że pojazd przekazano Ł. P. wraz z kluczykami. Świadek Ł. P. zeznał, że kluczyki były w pojeździe, który oskarżony zostawił otwarty (nie zamknął drzwi samochodu na zamek) i nie wie, kto to ewentualnie uczynił, gdyż oddalił się z tego miejsca, a wcześniej dzwonił do żony oskarżonego, aby nie schodziła z mieszkania na dół. Zupełnie irracjonalne byłoby zachowanie świadka, że oddalił się z miejsca zdarzenia pozostawiając samochód oskarżonego z kluczykami w środku i otwartymi drzwiami ( nie zamkniętymi na zamek). Wersje świadków istotnie różnią się także w kwestii, w których momentach P. C. miała być obecna na miejscu parkowania ich samochodu. Sama świadek nie wykazuje w swych zeznaniach konsekwencji. Z jednaj strony utrzymuje, że zeszła na dół i widziała, że auto było „zaparkowane, jak wcześniej’, z drugiej, że nie widziała momentu, „jak on odjechał”, bo jej tam nie było. Po czym zeznaje, że zeszła w momencie już po zatrzymaniu oskarżonego i odebrała kluczyki od Ł. P.. W pełni uprawniona jest więc ocena jako niewiarygodnych wyjaśnień oskarżanego i wspierających jego linię obrony zeznań świadków P. C. i Ł. P.. Nie budzi zastrzeżeń dokonana przez sąd meriti ocena zeznań świadków D. R., P. N. oraz P. B..
A. próbuje zdewaluować wartość dowodową zeznań funkcjonariuszy (operacyjnych) Policji twierdzeniem, że ci nie mieli możliwości zaobserwowania czynności otwierania maski pojazdu i montowania akumulatora, bowiem było to miejsce dla nich niewidoczne. Tyle tylko, że skąd oskarżony czy też świadkowie mieliby posiadać wiedzę, gdzie konkretnie znajdował się punkt obserwacyjny, skoro ta operacja kolokwialnie rzecz ujmując była prowadzona przez czynności operacyjnie (przede wszystkim uważną obserwację) i miała na celu zlokalizowanie miejsca pobytu B. C.. Poza tym oskarżony nie mógł się spodziewać podjęcia wobec niego interwencji przez funkcjonariuszy Policji o tak wczesnej porze, a zdarzenie polegające na zajechaniu drogi pojazdowi kierowanemu przez oskarżonego (aby nie wyjechał na drogę główną , gdzie odbywał się ruch pojazdów) miało charakter dynamiczny, toteż siłą rzeczy taka sytuacja, która raczej dezorientuje, nie sprzyja drobiazgowemu zapamiętaniu szczegółów. Ponadto funkcjonariusze Policji – świadkowie: D. R., P. N. oraz P. B. spójnie zeznali, że nie widzieli czynności otwierania klapy i montowania akumulatora, co jak słusznie zwrócił uwagę sąd meriti zajmuje pewien czas. Natomiast oskarżony wyjaśnił, że jak wkładał akumulator „ to jakieś auto wjechało i mnie skuli.” Gdyby okoliczność ta miała miejsce z pewnością funkcjonariusze Policji by o takim przebiegu zdarzenia zeznali. Sam fakt, że przesłuchiwani w sprawie funkcjonariusze Policji D. R., P. N. oraz P. B. nie pamiętali wszystkich szczegółów zajścia, może wynikać z upływu czasu od chwili zdarzenia, jak też okoliczności, że funkcjonariusze ci podejmują szereg interwencji toteż czy same zdarzenia czy ich szczegóły mogą siłą rzeczy umknąć w pamięci tym świadkom. Jednakowoż świadkowie ci z całą stanowczością, spójnie i konsekwentnie zeznali, że widzieli jak auto kierowane przez oskarżonego rusza z terenu posesji przez parking, przejeżdża pewien odcinek drogi, kierując się w stronę wyjazdu na ulicę. Depozycje ich korespondują z treścią sporządzonej na miejscu zdarzenia notatki urzędowej. Wiarygodność depozycji wzmacnia fakt właśnie sposobu, w jaki funkcjonariusze operacyjni, zatrzymali samochód – zajechali mu drogę, uniemożliwiając wyjazd z posesji. Rację ma przy tym sąd meriti kiedy utrzymuje, że przecież głównym celem była uważna obserwacja terenu, celem ujęcia B. C., który poszukiwany był listem gończym. Trudno w takiej sytuacji uznać, że funkcjonariusze Policji skaładają fałszywe zeznania co do okoliczności zatrzymania oskarżonego w tym dniu. Apelant stara się forsować stanowisko, że miejsce ujęcia oskarżonego nie spełnia kryteriów miejsca, w którym odbywa się ogólnodostępny ruch lądowy pojazdów, albowiem wjechać tam może ograniczona liczba mieszkańców. Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym rozszerza zakres stosowania zasad ruchu na drogach publicznych i odnosi je do innych miejsc, gdzie realnie odbywa się ruch lądowy (art. 1 ust. 2 ustawy). Kryterium ruchu lądowego należy więc wiązać nie tyle z formalnym statusem konkretnej drogi, czy też określonego miejsca, lecz z faktyczną dostępnością i rzeczywistym wykorzystaniem tego miejsca dla ruchu pojazdów i innych uczestników, co powoduje powstanie możliwości zagrożenia bezpieczeństwa tego ruchu. ( przykładowo wyroki, które zostały wydane na kanwie problematyki dotyczącej przestępstw z art. 178 a § 1 kk : Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 24 czerwca 2013r. V KK 435/12, Legalis Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 26 lutego 2020 r. IV KK 265/19 Legalis, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 września 1972 r., VI KZP 33/72, OSNKW 1972, z. 12, poz. 187; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 lipca 2015 r., IV KK 201/15, LEX nr 1765994; z dnia 11 października 2000 r., IV KKN 250/00, Prok. i Pr.-wkł. 2001, Nr 4, poz. 19; z dnia 5 maja 2009 r., IV KK 432/08, OSNwSK 2009, Nr 1, poz. 1068; z dnia 15 grudnia 2011 r., II KK 184/11, Prok. i Pr.-wkł. 2012, Nr 3, poz. 4; postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 28 marca 2017 r., III KK 472/16, LEX nr 2271447; z dnia 28 maja 2008 r., IV KK 29/08, OSNwSK 2008, z. 1, poz. 1163; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 lipca 2004 r., II AKa 131/04, KZS 2004, z. 9, poz. 35).W niniejszej sprawie ponad wszelką wątpliwość ustalono, że oskarżony przejechał pewien odcinek drogi po parkingu usytuowanym przy budynku kamienicy. Nie wymaga szerszej argumentacji fakt, że parking służy do poruszania i postoju pojazdów. Z akt sprawy nie wynika, aby niemożliwym był dostęp do tego miejsca osobom innym, jak mieszkańcy. Założenie że tylko mieszkańcy korzystają z parkingu, jest z góry błędne, biorąc pod uwagę zasady logiki, wiedzy doświadczenia życiowego i zawodowego. Prawidłowe ustalenia sądu meriti dotyczące kary, uwzględniające przesłanki z art. 53 kk, jednoznacznie prowadzą do wniosku, że słuszną karą wobec oskarżonego jest bezwzględna kara pozbawienia wolności w wymiarze 6 miesięcy. Jest to kara uwzględniająca wysoki stopień szkodliwości społecznej czynu, spełniająca cele prewencji ogólnej i szczególnej, jak również nie przekracza stopnia zawinienia sprawcy.
Sąd prawidłowo wskazał w uzasadnieniu na wysoką szkodliwość społeczną czynu, zupełne lekceważenie i brak poszanowania porządku prawnego, a zwłaszcza wydanych wobec oskarżonego poprzednich wyroków. Oskarżony był już karany. Oskarżony wykazał , że uprzednio wymierzone kary nie spełniają swoich celów w zakresie prewencji szczególnej, jak i wychowawczego oddziaływania na oskarżonego. Nie budzi zastrzeżeń sądu także wymiar orzeczonego środka karnego zakazu prowadzenie wszelkich pojazdów mechanicznych, jak też orzeczone świadczenie pieniężne.
|
|