III USK 397/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 czerwca 2025 r.
SSN Robert Stefanicki
w sprawie z odwołania K. G.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Rzeszowie
o zasiłek chorobowy, macierzyński i zwrot nienależnie pobranych świadczeń,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 10
czerwca 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Okręgowego w
Rzeszowie
z dnia 5 sierpnia 2024 r., sygn. akt IV Ua 13/24,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. nie obciąża odwołującej się K. G. kosztami zastępstwa
procesowego strony przeciwnej w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z 5 sierpnia 2024 r. oddalił apelację
K.G. od wyroku Sądu Rejonowego w Rzeszowie z dnia 25 marca 2024 r., w którym
Sąd w pkt I umorzył postępowanie w zakresie odwołania K. G. od punktu 1 decyzji
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie z 18 grudnia 2019 r.
odmawiającej ubezpieczonej prawa do: zasiłku chorobowego za okresy: od 18
grudnia 2014 r. do 11 maja 2015 r., od 10 maja 2016 r. do 18 września 2016 r., od
18 września 2017 r. do 1 grudnia 2017 r., od 27 stycznia 2018 r. do 14 czerwca
2018 r., od 17 września 2018 r. do 20 maja 2019 r. i zasiłku macierzyńskiego za
III USK 397/24
2
okresy: od 12 maja 2015 r. do 9 maja 2016r., od 19 września 2016 r. do 17
września 2017 r., od 2 grudnia 2017 r. do 26 stycznia 2018 r. wobec cofnięcia przez
nią odwołania. W punkcie II wyroku Sąd oddalił odwołanie w zakresie punktu 2
decyzji, którą organ rentowy zobowiązał wnioskodawczynię do zwrotu: zasiłku
chorobowego za okresy: od 21 maja 2016 r. do 18 września 2016 r. w kwocie
32.593,77 zł, od 18 września 2017 r. do 1 grudnia 2017 r. w kwocie 20.202,75 zł, od
27 stycznia 2018 r. do 14 czerwca 2018 r. w kwocie 29.846,74 zł, od 17 września
2018 r. do 20 maja 2019 r. w kwocie 66.265,02 zł oraz zasiłku macierzyńskiego za
okresy: od 19 września 2016 r. do 17 września 2017 r. w kwocie 78.442,00 zł, od 2
grudnia 2017 r. do 26 stycznia 2018 r. w kwocie 15.084,72 zł.
Sąd Okręgowy podniósł, że poza sporem był fakt, iż wnioskodawczyni nie
posiadała tytułu do ubezpieczeń społecznych, a brak podlegania ubezpieczeniom
rodzi z kolei skutek w postaci braku prawa do świadczeń z tych ubezpieczeń
wynikających, w niniejszej sprawie - do zasiłku opiekuńczego oraz zasiłku
chorobowego. Świadczenia były nienależnie wypłacone, a także - jak wykazało
postępowanie przeprowadzone przed Sądem pierwszej instancji - nienależnie
pobrane. Sąd orzekający uwzględnił bowiem, że Sąd Apelacyjny w Rzeszowie
wyrokiem z 25 listopada 2022 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z
27 sierpnia 2020 r. i oddalił odwołanie K. G. od decyzji organu rentowego (z 16
września i 2 października 2019 r.), mocą których stwierdzono, że ubezpieczona
jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie podlegała
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym w okresach wskazanych w decyzjach.
W ocenie Sądu odwoławczego, ubezpieczona nie przejawiała zamiaru prowadzenia
działalności gospodarczej w zorganizowany i ciągły sposób. Jej rejestracja z
przedmiotem uprawy owoców (borówki), usługi księgowe nie pozwalała na
stwierdzenie, że była to aktywność zorganizowana i ciągła. Odwołująca się przez
sześć lat prowadzenia domniemanej działalności, którą rozpoczęła w 22
października 2014 r., nie podjęła żadnych kroków do realizacji tego zamiaru, to jest,
nie nabyła ani jednego krzewu borówki, ani też ich nie posadziła. Ponadto
zrezygnowała z kredytu na prowadzenie tej działalności, zaś nieruchomość pod
uprawę borówki została darowana K. G. przez jej teściów w dniu 13 listopada 2014
r. Powyższe w zestawieniu z datą niezdolności do pracy z powodu ciąży od 18
III USK 397/24
3
grudnia 2014 r. przeczą zamiarowi stałego prowadzenia działalności. Skarżąca od
12 maja 2015 r. do początku stycznia 2018 r. nie prowadziła jakiejkolwiek
aktywności w celach zarobkowych oraz w sposób zorganizowany i ciągły, a
ponadto, jak wskazała K. G., skupiła się ona wyłącznie na opiece nad dziećmi,
rezygnując z prowadzenia działalności gospodarczej i podejmowania jakichkolwiek
czynności w tym zakresie.
Sąd drugiej instancji podniósł, za Sądem Rejonowym, że wnioskodawczyni
nie miała zamiaru rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej jeszcze
przed urodzeniem pierwszego dziecka, będąc z nim w ciąży i prowadzenia tej
działalności faktycznie nie rozpoczęła. Nie podejmowała aktywności, która mogłaby
wskazywać na cechy prowadzenia działalności gospodarczej, nie uzyskiwała
dochodu, nie zawierała umów, nie zakupiła i nie posadziła ani jednego krzewu
borówki amerykańskiej, której plantację miała prowadzić. W ramach umów zlecenia
świadczyła sporadycznie usługi księgowe.
Zdaniem Sądu drugiej instancji działania wnioskodawczyni w spornym
okresie nosiły cechy pozorowania prowadzenia działalności gospodarczej w celu
uzyskania wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a w tych
okolicznościach nie można mówić o braku świadomości odwołującej się, że pobrała
nienależne świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Skoro złożyła ona wnioski o
świadczenia z ubezpieczenia chorobowego wcześniej, pozorując w tym celu
posiadanie do nich tytułu, to w sposób oczywisty działała ona świadomie w celu
uzyskania nienależnych świadczeń. Nie można przypisać wnioskodawczyni braku
tej świadomości skoro wnioskodawczyni od samego początku, zakładając
działalność gospodarczą, działała z zamiarem wykreowała pozornego tytuł w celu
uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego przez świadome wprowadzenie
w błąd w rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 u s.u.s.
Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniosła odwołująca,
zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w całości. Jako podstawę skargi kasacyjnej
wskazała na istotne naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 84 ust. 2 pkt 2
ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
polegający na jego błędnej wykładni wskutek przyjęcia, iż wypłacone
wnioskodawczyni zasiłki chorobowe i macierzyńskie były świadczeniami
III USK 397/24
4
nienależnie pobranymi, bo w oparciu o dane zawarte w systemie pozwany
podejmował wypłatę zasiłków na rzecz wnioskodawczyni, co było konsekwencją
wprowadzenia go w błąd przez K. G., z kolei dopiero upływ czasu pozwolił
organowi rentowemu uzyskać dowody potwierdzające pozorność prowadzenia
przez nią działalności gospodarczej oraz naruszenie prawa procesowego: art. 382
k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. polegające na
bezpodstawnym pominięciu faktów, a mianowicie przyjęcia, że wnioskodawczyni
pobrała nienależne świadczenie w okresach wymienionych w zaskarżonej decyzji,
w wyniku świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego oraz przez ten czas
miała świadomość, iż wypłacane świadczenia jej się nie należą, mimo że
wnioskodawczyni zgłosiła zakwestionowaną działalność gospodarczą od
października 2014 r.
Wskazując na powyższe podstawy, wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku w całości i zmianę wyroku Sądu Okręgowego poprzez uwzględnienie
apelacji wnioskodawczyni w całości ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca wskazał
na jej oczywistą zasadność oraz potrzebę wykładni przepisów prawnych,
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów. W uzasadnieniu podniosła, że
wzorzec normatywny zawarty w art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej wymaga
świadomego wprowadzenia w błąd, a więc zorientowany został na przeżycia
psychiczne ubezpieczonego polegające, po pierwsze, na świadomości, że
pobierane świadczenia są nienależne, a po drugie, że podjęte działania zmierzają
do wprowadzenia w błąd organu rentowego. Bez kumulatywnego ziszczenia się
tych dwóch przesłanek, nie można twierdzić, że doszło do wypełnienia dyspozycji
wyżej wymienionego artykułu.
Według skarżącej Sąd Okręgowy przyjął w bardzo uproszczony sposób, iż
skoro K. G. miała świadomość, co do nieprzysługiwania jej prawa do tego
świadczenia od początku, albowiem nie zamierzała faktycznie prowadzić
działalności gospodarczej, zaś podjęte przez nią pewne czynności miały na celu
jedynie pozorowanie jej prowadzenia, to wprowadziła w błąd organ rentowy, co do
przysługującego jej prawa do świadczeń.
III USK 397/24
5
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu rentowego wniósł o
wydanie postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania
oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie kwalifikuje się do przyjęcia celem jej merytorycznego
rozpoznania.
Na wstępie warto podkreślić, że Sąd Najwyższy, jako sąd kasacyjny, nie jest
sądem powszechnym trzeciej instancji, zaś skarga kasacyjna nie jest środkiem
zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji
kończącego postępowanie w sprawie, a to z uwagi na przeważający w charakterze
skargi kasacyjnej element interesu publicznego. Zgodnie z takim modelem skargi
kasacyjnej jej rozpoznanie następuje tylko z przyczyn kwalifikowanych,
wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c. W konsekwencji tego, w art. 3984 § 2 k.p.c.
wśród istotnych wymagań skargi kasacyjnej ustawodawca zawarł obowiązek
złożenia wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania i jego uzasadnienie.
Ustawodawca, konstruując wymagania skargi kasacyjnej, wyodrębnił w oddzielnych
przepisach art. 3984 k.p.c. obowiązek przytoczenia podstaw kasacyjnych i ich
uzasadnienia (§ 1) i obowiązek przedstawienia wniosku o przyjęcie skargi do
rozpoznania i jego uzasadnienia (§ 2). Chodzi zatem o dwa odrębne, kreatywne
elementy skargi kasacyjnej, które spełniają określone cele i podlegają ocenie Sądu
Najwyższego, na różnych etapach postępowania kasacyjnego. Zgodnie z art. 3989
§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, gdy w
sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni
przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub
skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że pierwsza z powołanych
przesłanek oczywistej zasadności skargi kasacyjnej (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.)
spełniona jest wówczas, gdy zachodzi niewątpliwa, widoczna na pierwszy rzut oka,
tj. bez konieczności głębszej analizy, sprzeczność orzeczenia z przepisami prawa
III USK 397/24
6
niepodlegającymi różnej wykładni (postanowienia Sądu Najwyższego z: 20 marca
2024 r., I CSK 5172/22, Legalis nr 3062108; 18 marca 2025 r., III USK 112/24,
Legalis nr 3202218). Powinno być zatem oczywiste, że ma miejsce kwalifikowana
postać naruszenia prawa, zauważalna prima facie przy wykorzystaniu podstawowej
wiedzy prawniczej, która przesądza o wadliwości zaskarżonego orzeczenia w
stopniu nakazującym uwzględnienie skargi (postanowienie Sądu Najwyższego z 10
września 2024 r., I USK 10/24, Legalis nr 3138353). Powołanie się na powyższą
przesłankę zobowiązuje przy tym stronę skarżącą do przedstawienia wywodu
prawnego, uzasadniającego jej pogląd, że skarga jest oczywiście uzasadniona,
przy czym, o ile dla uwzględnienia skargi kasacyjnej wystarczy, że jej podstawa jest
usprawiedliwiona, to dla jej przyjęcia do rozpoznania konieczne jest wykazanie
kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego
polegającej na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu
podstawowej wiedzy prawniczej.
W niniejszej sprawie nie przedstawiono jakiejkolwiek argumentacji, która
mogłaby uzasadniać uznanie, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania stanowi
jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi i oceną materiału dowodowego
dokonaną przez Sąd drugiej instancji, co samo w sobie, z uwagi na treść art. 3983
§ 3 k.p.c. jest niedopuszczalne. Pełnomocnik skarżącej nie przedstawił prawnej
argumentacji, która odnosiłaby się do oczywistego i rażącego naruszenia przepisów
prawa (w tym podstawy prawnej). Wskazał natomiast, że Sąd Okręgowy przyjął w
bardzo uproszczony sposób, iż skoro K. G. miała świadomość, co do
nieprzysługiwania jej prawa do świadczenia od początku, albowiem nie zamierzała
faktycznie prowadzić działalności gospodarczej, zaś podjęte przez nią pewne
czynności miały na celu jedynie pozorowanie jej prowadzenia, to wprowadziła w
błąd organ rentowy, co do przysługującego jej prawa do świadczeń.
Należy dodać, że Sąd drugiej instancji nie miał wątpliwości, że skoro istotą
działalności gospodarczej jest jej zarobkowy charakter, to rzeczywiste podjęcie
działalności gospodarczej następuje tylko w przypadku, gdy zamiarem osoby
zgłoszonej do ewidencji przewidzianej dla przedsiębiorców jest osiągnięcie zysku
właśnie z tej działalności, a nie ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W
III USK 397/24
7
niniejszej sprawie wnioskodawczyni takiego zamiaru nie miała. Udzielenie
kilkunastu usług księgowych (w tym podczas przebywania na zasiłku chorobowym i
macierzyńskim), jak też ogrodzenie pola pod uprawę borówek, nie przekonuje o
prowadzeniu działalności, a jedynie świadczy o upozorowaniu tytułu do
ubezpieczeń społecznych. Wnioskodawczyni chciała korzystać ze świadczeń
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Uiszczenie składek na ubezpieczenie
społeczne od zadeklarowanej podstawy wymiaru 9.365 zł pozwoliło na uzyskanie
na przestrzeni kolejnych lat wysokich świadczeń finansowych z Funduszu. Należy
również powtórzyć za Sądem Rejonowym, że w okolicznościach niniejszej sprawy
nie sposób uznać, że K. G. nie miała świadomości, iż w rzeczywistości świadczenia
jej się nie należą, skoro nie ma tytułu do ubezpieczeń. Wiedza o tym, że
świadczenia takie jak zasiłek chorobowy czy opiekuńczy należą się osobie
ubezpieczonej w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, jak również, że celem
zasiłków jest rekompensata utraconego przez ubezpieczonego zarobku w związku
z wystąpieniem u niego jedynie okresowej niezdolności do zarobkowania w
przerwach między faktycznym prowadzeniem aktywnej działalności, pozostaje
wiedzą powszechną.
W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że druga z kolei przesłanka
wyartykułowana w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. odnosi się do potrzeby wykładni
przepisów prawa budzących wątpliwości i wywołujących rozbieżności w
orzecznictwie. Jest ona spełniona, gdy w sprawie występuje kwestia o niejasnym
charakterze, będąca źródłem istotnych wątpliwości lub różnic poglądów
prezentowanych w orzecznictwie, mająca znaczenie dla oceny dochodzonego
roszczenia (postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 kwietnia 2018 r., II CSK 743/17,
LEX nr 2486847; 21 września 2022 r., II USK 684/21, LEX nr 3489245).
Twierdzenie o występowaniu potrzeby wykładni przepisów prawnych budzących
poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów jest
uzasadnione tylko wtedy, gdy przedstawiony problem prawny nie został jeszcze
rozstrzygnięty przez Sąd Najwyższy, nie był przedmiotem uchwały w
powiększonym składzie (J. Paszkowski (w:) Kodeks postępowania cywilnego.
Komentarz, tom I, red. T. Szanciło, Warszawa 2023, s. 1756) lub kiedy istnieją
rozbieżne poglądy w tym zakresie, wynikające z odmiennej wykładni przepisów
III USK 397/24
8
konstruujących owo zagadnienie. Ze względu na publicznoprawne funkcje skargi
kasacyjnej, skarżący powinien wykazać celowość dokonania wykładni konkretnego
przepisu przez Sąd Najwyższy ze względu na potrzeby praktyki sądowej
(postanowienie Sądu Najwyższego z 6 czerwca 2023 r., II PSK 64/22, LEX nr
3724324). Skarżąca nie zdołała wykazać, że skarga kasacyjna zasługuje na jej
przyjęcie do rozpoznania wobec podanych wyżej względów. Zasadność wykładni
przepisów prawnych występuje, jeżeli co do konkretnego przepisu prawnego brak
jest jednolitego orzecznictwa, zwłaszcza Sądu Najwyższego, albo też przyjęta i
dominująca wykładnia jest oczywiście błędna lub kontrowersyjna.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie zachodzi potrzeba dokonania
przez Sąd Najwyższy wykładni. Problematykę nienależnie pobieranych świadczeń i
ich zwrotu reguluje ogólnie - w odniesieniu do wszystkich świadczeń z ubezpieczeń
społecznych - art. 84 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W doktrynie
prawa ubezpieczeń społecznych podkreśla się, że przepis ten, ustanawiając
obowiązek zwrotu świadczenia przez osobę, która pobrała nienależne świadczenie,
wskazuje istotną cechę nienależnie pobranego świadczenia w ujęciu ustawy
systemowej, określaną jako świadomość (zła wiara) osoby pobierającej
świadczenie co do jego nieprzysługiwania w całości lub w części od początku, albo
w następstwie później zaszłych zdarzeń. Obowiązek zwrotu świadczenia obciąża
więc tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, mając świadomość tego, że
mu ono nie przysługuje. Świadomość nienależności świadczenia może mieć źródło
w pouczeniu udzielonym przez organ rentowy co do okoliczności powodujących
konieczność zwrotu świadczenia, bądź też może wynikać z zawinionego działania
osoby, która spowodowała wypłatę świadczeń (R. Babińska, Wzruszalność
prawomocnych decyzji rentowych, Warszawa 2007, s. 207; B. Gudowska, Zwrot
nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych, część 1, PiZS 2011,
nr 7, s. 18; M. Bartnicki (w:) K. Antonów, M. Bartnicki, B. Suchacki, Ustawa o
emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Warszawa 2009,
s. 582). Także w orzecznictwie sądowym, dotyczącym problematyki zwrotu
nienależnie pobranych świadczeń, ugruntowany jest pogląd o możliwości
domagania się przez organ rentowy zwrotu nienależnie wypłaconego świadczenia
wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wolę w jego pobieraniu (wyrok
III USK 397/24
9
Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2021 r., I USKP 3/21, OSNP 2021, nr 12,
poz. 137). Konstruując przesłanki przedsądu, nie można czynić tego w oderwaniu
od poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, którymi Sąd Najwyższy jest
związany w myśl art. 39813 § 2 k.p.c. (J. Paszkowski (w:) Kodeks postępowania
cywilnego. Komentarz, tom I, red. T. Szanciło, Warszawa 2023, s. 1763).
Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 11 października 2023 r.
(III USK 73/23, Legalis nr 2997813) oparcie wniosku na tym, że istnieje potrzeba
wykładni przepisów budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów wymaga wykazania, że określony przepis
prawa, mimo, iż budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wykładni albo
niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności
w orzecznictwie w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych,
które należy przytoczyć. Skarżąca nie sprostała temu obowiązkowi, jeżeli Sąd
ocenił, czy ujawnione w sprawie okoliczności składają się na ustawowe cechy
określonego pojęcia pozarolnicza działalność. Sam fakt, że w judykaturze Sądu
Najwyższego przyjmuje się, iż podjęcie działalności w późniejszym okresie ciąży
nie jest zabronione, traci z pola widzenia, że nie o moment jej podjęcia chodzi w
sprawie, lecz o to, czy doszło do uruchomienia zorganizowanego przedsięwzięcia
zarobkowego. Naturalnie jednym z elementów tej oceny jest świadomość
ubezpieczonej, że nie będzie zdolna do jej prowadzenia przy występującym w
sprawie stanie ciąży i samodzielnej pracy przy uprawie borówek. Jednak ten
argument nie zadecydował samodzielnie o wyniku sprawy, będąc co najwyżej
argumentem wspierającym inne przesłanki świadczące o braku cech działalności
gospodarczej. Zarejestrowanie działalności gospodarczej i towarzyszące temu
zadeklarowanie nieznajdującej pokrycia w przewidywanych zyskach wysokiej
podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne, a przy tym ze
świadomością istnienia przeszkód do prowadzenia tej działalności (spodziewane w
nieodległym czasie urodzenie dziecka i związana z tym planowana przerwa w
prowadzeniu działalności), może wskazywać na intencję (element subiektywny) nie
tyle podjęcia i wykonywania zarobkowej działalności gospodarczej o charakterze
ciągłym, lecz włączenia się do systemu ubezpieczeń społecznych w celu uzyskania
wysokich świadczeń. W konsekwencji ktoś kto prowadzi działalność gospodarczą
III USK 397/24
10
tylko po to, aby uzyskać świadczenia z ubezpieczenia społecznego, w istocie
stwarza pozory tej działalności, bowiem nie zmierza do pozyskania zarobku z
działalności, co wypacza sens ustawowy tej instytucji prawa. W niniejszej sprawie
ustalono bowiem, działania wnioskodawczyni w spornym okresie nosiły cechy
pozorowania prowadzenia działalności gospodarczej w celu uzyskania wysokich
świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Wnioskodawczyni złożyła wnioski o
świadczenia z ubezpieczenia chorobowego, wcześniej pozorując w tym celu
posiadanie do nich tytułu, prowadzi to do uznania, że działa ona w sposób
oczywisty z zamiarem uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Skoro
wnioskodawczyni od samego początku zakładając działalność gospodarczą,
działała z zamiarem wykreowała pozornego tytuł w celu uzyskania świadczeń z
ubezpieczenia społecznego należy uznać, że świadomie wprowadziła w błąd organ
rentowy przez umyślne działanie. Składając dokumenty dotyczące ubiegania się o
zasiłki chorobowe i zasiłek macierzyński wnioskodawczyni podawała nieprawdziwe
dane co do faktycznego prowadzenia działalności. Składając oświadczenia, że jest
objęta ubezpieczeniem chorobowym jako osoba prowadząca działalność
gospodarczą, świadomie wprowadziła w błąd organ rentowy, gdyż faktycznie tej
działalności nie prowadziła. Uznać zatem należało, że wnioskodawczyni
wprowadziła w błąd organ rentowy w następstwie świadomego działania pobrała w
spornych okresach nienależne świadczenie art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej.
Sąd Najwyższy zakreśla szeroko ramy zachowań kwalifikowanych jako
świadome wprowadzenie w błąd organu rentowego. Zalicza się do nich
bezpośrednie oświadczenie nieprawdy we wniosku o świadczenia, przemilczenie
przez wnioskodawcę faktu mającego wpływ na prawo do świadczeń, złożenie
wniosku w sytuacji oczywiście nieuzasadniającej powstania prawa do świadczenia
oraz okoliczność domniemanego współdziałania wnioskodawcy z innymi
podmiotami we wprowadzeniu w błąd organu rentowego (m.in. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia: 27 stycznia 2011 r., II UK 194/10; z 11 września 2019 r.,
OSNP 2020 nr 10, poz. 112; z 25 kwietnia 2023 r., I USKP 70/22, LEX nr 3576100).
Uzasadnione jest stwierdzenie, że gdy obowiązek zwrotu świadczeń nienależnych
wywodzi się z winy osoby, która je pobrała, brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia
przyczynienia się Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (por. uchwałę siedmiu
III USK 397/24
11
sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 1961 r., KO 24/61, OSNK 1962 nr 4,
poz. 53 oraz uchwałę z dnia 8 października 1985 r., III UZP 38/85, OSNCP 1986
nr 6, poz. 97).
Wobec wyjaśnienia w orzecznictwie Sądu Najwyższego podnoszonych przez
skarżącą wątpliwości na tle wykładni powołanego przepisu zapadły w sprawie
wyrok jest zgodny z poglądami wyrażanymi w judykaturze, nie zachodzi wskazana
przez skarżącą przesłanka przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
W konsekwencji tego, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. oraz
art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 39821, zaś o kosztach postępowania
kasacyjnego na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążając odwołującej się, z uwagi na
charakter sprawy, postanowił jak w sentencji.
(J.K.)
[a.ł]