III USK 373/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 września 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania H. R.
od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość policyjnej renty rodzinnej,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 17
września 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego we
Wrocławiu
z dnia 9 kwietnia 2024 r., sygn. akt III AUa 1237/22,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Opolu, wyrokiem z 19 lipca 2022 r., oddalił odwołanie H. R.
od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji z 14 lipa 2017 r. ponownie ustalającej wysokość
policyjnej renty rodzinnej od 1 października 2017 r.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że zmarły mąż wnioskodawczyni H. B. miał
ustalone prawo do emerytury policyjnej, po którym wnioskodawczyni ma ustalone
prawo do renty rodzinnej.
H. B. 2 lutego 1945 r. został przyjęty do Milicji Obywatelskiej (MO) na
stanowisko milicjanta a następnie wywiadowcy. Od grudnia 1945 r. służył w
III USK 373/24
2
referacie personalno-dyscyplinarnym KPMO R. Następnie zajmował stanowisko
wywiadowcy (od grudnia 1946 r.), kierownika brygady śledczej komendy MO w R. a
następnie ponownie wywiadowcy.
Sąd Okręgowy podniósł, że przedmiotem sporu jest zastosowanie wobec H.
R. mechanizmu redukującego policyjną rentę rodzinną, tym razem bez jakiejkolwiek
proporcjonalności, bowiem za rok służby męża wnioskodawczyni „na rzecz
totalitarnego państwa” ustawodawca przyjął 0,0% (uprzednio 0,7%) podstawy
wymiaru. To wywołuje skutek taki, jakby funkcjonariusz pozostawał poza systemem
zabezpieczenia społecznego za wskazany w ustawie okres.
Sąd Okręgowy powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z 9
grudnia 2011 r., (II UZP 10/11) wyjaśnił, że sąd powszechny, rozpoznając sprawę w
wyniku wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie w sprawie
ponownego ustalenia (obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego
funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o
przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez
Instytut Pamięci Narodowej zarówno co do faktów (ustalonego w tym
zaświadczeniu przebiegu służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów
(zakwalifikowania danego okresu służby jako służby w organach bezpieczeństwa
państwa). Związanie to obejmuje jedynie organ emerytalny, który przy wydawaniu
decyzji musi kierować się danymi zawartymi w informacji o przebiegu służby.
Sąd Okręgowy zaznaczył, że pojęcie „służby na rzecz totalitarnego państwa”,
stanowi punkt wyjścia do oceny sytuacji prawnej indywidualnych
świadczeniobiorców, bowiem sam fakt stwierdzenia pełnienia służby od 22 lipca
1944 r. do 31 lipca 1990 r. w wymienionych w ustawie z dnia 18 lutego 1994 r. o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby
Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,
Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej,
Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2024 r. poz.
1121, zwanej „ustawą zaopatrzeniową”), instytucjach i formacjach jest
wystarczający do uzyskania celu ustawy z 2016 r. Dlatego użyty w art. 13b ustawy
III USK 373/24
3
zwrot „na rzecz” pozwala oceniać przebieg służby danego świadczeniobiorcy z
perspektywy interesu i korzyści adresata działania, czyli „państwa totalitarnego”.
Zrównanie statusu osób - przez jednolite obniżenie świadczenia z zabezpieczenia
społecznego - które kierowały organami państwa totalitarnego, angażowały się w
realizację zadań i funkcji państwa totalitarnego, nękały swych obywateli także na
innym polu, niż styk szeroko rozumianego prawa karnego, a więc tych podmiotów,
których ocena jest zdecydowanie aksjologicznie negatywna, z osobami, których
postawa nie pozostawała w bezpośredniej opozycji do zadań i funkcji tego państwa,
lecz sprowadzała się do czynności akceptowalnych i wykonywanych w każdym
państwie, także demokratycznym, bez skojarzeń prowadzących do ujemnych ocen,
nie może być dokonane za pomocą tych samych parametrów.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji kryterium „pełnienia służby na rzecz
totalitarnego państwa” powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności
sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów, konkretnego
funkcjonariusza - beneficjenta systemu emerytalnego tzw. służb mundurowych (w
tym wypadku pracownika wojewódzkiej jednostki MSW i następnie policjanta) i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka w
czasie pełnionej służby przed 10 maja 1990 r. (wejście w życie tzw. pakietu ustaw
policyjnych, zniesienie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wywodzącego się z
okresu PRL i weryfikacja dotychczasowych funkcjonariuszy). Innymi słowy należało
zbadać czy H. B. w spornym okresie rzeczywiście pełnił służbę na rzecz
totalitarnego państwa.
Sąd Okręgowy podkreślił, że H. R. niewątpliwie została beneficjentem
szczególnie korzystnego systemu emerytalnego, dostępnego jedynie pewnym
grupom (w tym wypadku tzw. służbom mundurowym), jednakże zgodnie z
prokonstytucyjną wykładnią ustawy możliwość zastosowania w jej przypadku (jak
również w przypadku osób uprawnionych do niezrealizowanego świadczenia po
niej) wyraźnej dyspozycji przepisów art. 22 a i art. 15c ust. 1 pkt 1) w zw. z art. 13b
ust. 1 powołanej ustawy zaopatrzeniowej zależy od konkretnych okoliczności i
osobistej sytuacji jej męża w spornym okresie służby.
Sąd Okręgowy odnosząc się do uchwały Sądu Najwyższego z 16 września
2020 r. (III UZP 1/20) wskazał, że sąd powszechny oceniając każdy przypadek
III USK 373/24
4
służby indywidualnie, zobowiązany jest badać wszelkie przedstawione dowody i je
oceniać zgodnie z powszechnie przyjętymi w sprawach z zakresu ubezpieczeń
społecznych regułami dowodzenia. Dopuszczalny jest również dowód prima facie.
Jednocześnie w uzasadnieniu w/w uchwały (pkt 93) Sąd Najwyższy zaznaczył, że
za pomocą dyrektyw interpretacyjnych II stopnia, można wskazać na istnienie
pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa” sensu stricte i largo. Pojęcie sensu
stricto powinno objąć lata 1944-1956 i wiązać się wyłącznie z miejscem pełnienia
służby, o ile oczywiście nie zostaną wykazane przez zainteresowanego przesłanki z
art. 15c ust. 5 ustawy zaopatrzeniowej lub w informacji o przebiegu służby,
wskazane zostaną okoliczności z art. 13a ust. 4 pkt 3 tej ustawy.
Sąd Okręgowy wskazał na akta osobowe z MSW z których wynika, że cała
droga służby H. B. w jednostkach podległych Ministerstwu Bezpieczeństwa
Publicznego, Komitetowi ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Ministerstwu Spraw
Wewnętrznych, zawiera się w okresie od 2 lutego 1945 r. do 14 grudnia 1954 r. Sąd
pierwszej instancji zwrócił uwagę, że nie zachowały się, bądź nie były możliwe dla
stron do odnalezienia, informacje dotyczące konkretnych spraw i zadań
wykonywanych przez ubezpieczonego w tych okresach, ale kierując się
wskazaniami zawartymi w w/w. uchwale Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r.
zauważył, że jego służba zaczęła się w początkowym i najbardziej opresyjnym
okresie istnienia PRL. Była to zatem służba na rzecz totalitarnego państwa sensu
stricto i w tej sytuacji przy braku wykazania przesłanki z art. 15c ust. 5 ustawy
ustawy zaopatrzeniowej i braku wskazania w informacji o przebiegu służby
okoliczności z art. 13a ust. 4 pkt 3 ustawy z 1994 r., Sąd Okręgowy uznał, że
spełnienie tej przesłanki wiązać się będzie już tylko z samym miejscem pełnienia
służby, którym w tym przypadku był przede wszystkim KPMO R. Sąd pierwszej
instancji wskazał, że zmarły H. B. 2 lutego 1945 r. został przyjęty do MO na
stanowisko milicjanta a następnie wywiadowcy. Od grudnia 1945 r. służył w
referacie personalno-dyscyplinarnym KPMO R. Następnie zajmował stanowisko
wywiadowcy (od grudnia 1946 r.), kierownika brygady śledczej komendy MO w R. a
następnie ponownie wywiadowcy. Sąd Okręgowy zawrócił przy tym uwagę, że w
tamtym okresie funkcjonariuszem MO mogła zostać wyłącznie osoba o
odpowiednim obliczu klasowym i ideowym. W latach 1949-1954 Milicja
III USK 373/24
5
Obywatelska całkowicie podporządkowana była Ministerstwu Bezpieczeństwa
Publicznego, co korespondowało z koncepcją stalinowskiego państwa totalitarnego.
Do 1954 r. MO ściśle współpracowało z organami bezpieczeństwa. Funkcjonariusze
brali udział w prześladowaniach opozycji i podziemia niepodległościowego,
organizowali obławy na partyzantów, asystowali w bezprawnych aresztowaniach,
czasem nawet w egzekucjach. Byli elementem systemu komunistycznej represji,
której celem było zdławienie oporu i podporządkowanie Polaków komunistycznej
władzy.
W tym zakresie w świetle zebranych w sprawie dowodów Sąd Okręgowy
uznał, że służba H. B. w latach 1945 - 1954 była pełniona na rzecz państwa
totalitarnego sensu stricto i to nie tylko z racji samego okresu jej pełnienia, ale
również z racji zajmowanych stanowisk i pełnionych funkcji. Zajmował on bowiem
przez pewien okres stanowisko w referacie personalno – dyscyplinarnym, a tym
samym przyczyniał się do egzekwowania dyscypliny wśród funkcjonariuszy, co
bezpośrednio umożliwiało realizację specyficznych funkcji i celów państwa
totalitarnego. Historycznie wiadomym jest, że w latach, w których mąż odwołującej
się zajmował to stanowisko następowały czystki w środowisku milicjantów, gdyż
tych, którzy służyli w milicji przed wojną zwalniano z pracy zastępując ich osobami
całkowicie podporządkowanymi reżimowi komunistycznemu.
Nadto Sąd Okręgowy wskazał, że w sprawie nie zostały wykazane przesłanki
z art. 15c ust. 5 ustawy zaopatrzeniowej i brak jest również informacji o przebiegu
służby wskazanej w art. 13a ust. 4 pkt 3 tej ustawy.
W związku z tym, że w okresie objętym informacją z Instytutu Pamięci
Narodowej H. B. pełnił „służbę na rzecz totalitarnego państwa”, o której mowa w art.
13b ustawy zaopatrzeniowej, zachodziły w ocenie Sądu Okręgowego przesłanki do
obniżenia renty rodzinnej przysługującej jego żonie H. R.
Na skutek apelacji odwołującej się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wyrokiem
z 9 kwietnia 2024 r. oddalił apelację.
Zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy wyjaśnił wszystkie istotne
okoliczności sprawy, przeprowadził właściwe postępowanie dowodowe oraz
dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w granicach zasad logiki formalnej i
doświadczenia życiowego, zgodnie ze swobodną oceną dowodów w myśl art. 233 §
III USK 373/24
6
1 k.p.c.
Sąd Apelacyjny przypomniał, że spór sprowadzał się do możliwości
zastosowania wobec odwołującej się przepisu art. 15c i art. 22a ustawy z 18 lutego
1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpie-
czeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego,
Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży
Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej
oraz ich rodzin (Dz.U z 2016 r., poz. 708 ze zm., zwanej „ustawą zaopatrzeniową”),
który został dodany do tej ustawy 1 stycznia 2017 r. przez ustawę z 16 grudnia
2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (Dz.U. z
2016 r., poz. 2270). Na mocy tej ustawy wprowadzono art. 13b ustalający katalog
cywilnych i wojskowych instytucji i formacji, w których służba od 22 lipca 1944 r. do
31 lipca 1990 r. jest uznawana za służbę na rzecz totalitarnego państwa.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że w katalogu tym znalazła się formacja, w której
służbę pełnił mąż odwoującej się. Organ emerytalny, na mocy ww. przepisów i w
oparciu o informację otrzymaną z Instytutu Pamięci Narodowej, wydał zaskarżone
decyzje, obniżając świadczenie emerytalne i rentowe ubezpieczonego. Natomiast
stosownie do art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej wysokość emerytury ustalonej
zgodnie z ust. 1 i 2 nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej
emerytury wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa ZUS, natomiast rentę
inwalidzką ustaloną zgodnie z art. 22 zmniejsza się o 10% podstawy wymiaru za
każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b (art. 22a)
tej ustawy.
Sąd drugiej instancji podniósł, że Sąd ubezpieczeń społecznych, w sprawie
ponownego ustalenia (obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego
funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o
przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez
Instytut Pamięci Narodowej zarówno co do faktów jak i co do kwalifikacji prawnej
tych faktów (postanowienie Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2011 r., II UZP 10/11).
Również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 stycznia 2012 r., (OTK-A 2012 Nr 1,
poz. 3) wskazał, że właściwym sądem dokonującym kontroli „Informacji o przebiegu
III USK 373/24
7
służby" jest sąd powszechny, a ten, podczas rozpoznawania istoty sprawy, jest
uprawniony do weryfikacji informacji w postępowaniu dowodowym.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji poczynił szczegółowe
ustalenia faktyczne, co do przebiegu służby męża odwołującej się w spornym
okresie, wobec czego nie istnieje potrzeba ich przytaczania, albowiem tak ustalony
stan faktyczny Sąd Apelacyjny w pełni zaaprobował. Stanowisko Sądu
Okręgowego, który w tym indywidualnym przypadku zaakceptował działanie organu
emerytalnego, jest właściwe, podobnie jak argumentacja, której użył Sąd Okręgowy
uzasadniając ustalenie, że ubezpieczony pełnił służbę na rzecz totalitarnego
państwa.
Zdaniem Sądu drugiej instancji materiał dowodowy zgromadzony w sprawie
jednoznacznie uzasadniał objęcie męża skarżącej restrykcyjnymi zapisami ustawy
zaopatrzeniowej jako pełniącego służbę na rzecz totalitarnego państwa. Lektura
oryginalnych dokumentów pracowniczych znajdujących się w aktach IPN w całości
potwierdza ustalenia Sądu pierwszej instancji i świadczy o istnieniu dowodów
potwierdzających dokonywanie przez niego czynów, wypełniających znamiona
służby na rzecz państwa totalitarnego, które w istocie polegały na łamaniu praw i
wolności obywateli. Zaangażowanie H. B. w pracy operacyjnej nie mogło być
obojętne i nieprzydatne dla funkcjonowania państwa totalitarnego. Działania jego
niewątpliwie stanowiły istotny element funkcjonowania państwa totalitarnego, a w
toku postępowania nie zdołano skutecznie zaprzeczyć wnioskom wynikających z
akt IPN. Pojęcie sensu stricto służby na rzecz totalitarnego państwa, jak to wyjaśnił
Sąd Najwyższy powinno objąć lata 1944-1956 i wiązać się wyłącznie z miejscem
pełnienia służby, o ile oczywiście nie zostaną wykazane przesłanki z art. 15c ust. 5
ustawy zaopatrzeniowej lub w informacji o przebiegu służby, wskazane zostaną
okoliczności z art. 13a ust. 4 pkt 3 tej ustawy.
Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne także zarzuty dotyczace niezgodności
z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskie przepisów ustawy zaopatrzeniowej.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła odwołująca się
H.R. Skarżąca zaskarżyła wyrok w całości i wniosła o jego uchylenie w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. Skarżąca
wniosła również o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów
III USK 373/24
8
postępowania w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm
przepisanych.
W podstawach skargi kascyjnej skarżąca zarzuciła:
I. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 13b ust. 1
ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji,
Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej Służby Ochrony Państwa, Państwowej
Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin oraz
art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
wolności, sporządzonego w Paryżu 20 marca 1952 r. w zw. z art. 2 Konstytucji
Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. i wyrażonej w nim zasady ochrony
praw nabytych, przez uznanie za dopuszczalne obniżenie renty rodzinnej w oparciu
wyłącznie o przesłanki związane z osobą zmarłą, w sytuacji gdy zmiana i
weryfikacja świadczeń może nastąpić wyłącznie za życia ubezpieczonego, którego
sprawa bezpośrednio dotyczy, i którego działania podlegają ocenie organów i Sądu;
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 378 § 1 zdanie pierwsze i art. 3271 pkt. 1 w związku z art. 391 § 1
k.p.c.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała
się na występowanie w sprawie zagadnienia prwnego (3899 § 1 pkt 1) oraz na
oczywistą zasadność skargi kasacyjnej (art. 3899 § 1 pkt 4 k.p.c.).
Uzasadniając wniosek skarżąca podniosła, że uchwałą Składu Siedmiu
Sędziów Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2017 r., (III UZP 1/17), rozstrzygnięto
jednoznacznie kwestie dopuszczalności zmian i weryfikacji przyznanego prawa do
renty rodzinnej w odniesieniu do osoby, która już nie żyje. Sąd Najwyższy za
niedopuszczalne uznał zmiany świadczeń przyznanych dla członka rodziny osoby
zmarłej, a przyjęta w uchwale argumentacja znajduje zastosowanie w
rozpoznawanej sprawie, w której obniżono świadczenia dla członka rodziny z uwagi
na służbę osoby zmarłej, zaś cała procedura odbywa się po śmierci
funkcjonariusza.
Wobec powyższego zdaniem skarżącej istotne zagadnienie prawne dotyczy
III USK 373/24
9
możliwości stosowania wskazanych wyżej zasad również w przypadku świadczeń
pobieranych z systemu zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy mundurowych,
w tym także renty rodzinnej.
Powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z 16 września 2022 r., (III UZP
1/20) skarżąca podniosła, że Sąd Najwyższy ostatecznie rozstrzygnął kwestie
wykładni art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej uznając za niezbędne
każdorazowe przeprowadzenie oceny kryterium „służby na rzecz totalitarnego
państwa” na podstawie indywidualnych czynów danego funkcjonariusza i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka”.
Zdaniem skarżącej sama zatem przynależność do formacji bez ustaleń dotyczących
konkretnych czynności i zadań jakie miał realizować ubezpieczony, nie pozwala, jak
to uczynił Sąd Apelacyjny, na dokonanie negatywnej oceny i przypisanie
ubezpieczonemu bliżej nieokreślonych działań. Nie dokonano zatem oceny
indywidualnych czynów, nie ustalono, aby mąż skarżącej podejmował jakiekolwiek
działania godzące w prawa i wolności obywateli, ani aby wykonywał konkretne
zadania, nadające się do publicznego potępienia. W przypadku ubezpieczonego
odstąpiono zatem od oceny indywidualnych czynów, uznając za wystarczającą
samą przynależność do danej struktury w konkretnym okresie, co czyni skargę
ozywiście zasadną.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie spełniła ustawowych wymagań warunkujących
przyjęcie jej do rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie
przysługuje od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje
strony skarżącej. Wnosi się ją do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku
poza tokiem instancji. Jej przyjęcie do merytorycznego rozpoznania musi być
uzasadnione istotnym interesem publicznym, w szczególności potrzebą dokonania
wykładni przepisów, które nie zostały jeszcze poddane sądowej interpretacji albo
wywołują wątpliwości interpretacyjne, rozstrzygnięciem istotnych zagadnień
prawnych, zwłaszcza o charakterze precedensowym, dotychczas nierozważanych
III USK 373/24
10
przez Sąd Najwyższy, wreszcie wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście i rażąco
wadliwych. Wniesienie skargi kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń,
pozwalających Sądowi Najwyższemu na wstępną selekcję spraw w ramach tzw.
„przedsądu”, które kierowane są do merytorycznego rozpoznania. Wymagania
konstrukcyjne skargi określa art. 3984 § 1 i 2 k.p.c., nakładając na skarżącego
obowiązek zawarcia w skardze wyodrębnionego wniosku o przyjęcie jej do
rozpoznania oraz jego uzasadnienia, pod rygorem odmowy przyjęcia skargi do
rozpoznania.
Zgodnie z art. 3989 § 1 pkt 1- 4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Jednocześnie zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c. skarga kasacyjna powinna zawierać
między innymi uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania, zaś w art. 3983
§ 3 k.p.c. stwierdzono, że podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (art. 3984 § 2 k.p.c.)
powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności wymienionych
w art. 3989 § 1 k.p.c., a jego uzasadnienie (sporządzone odrębnie od uzasadnienia
podstaw kasacyjnych) powinno zawierać argumenty świadczące o tym, że
rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba
merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie
jest (kolejnym) zwykłym środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego
rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, lecz
pozainstancyjnym, nadzwyczajnym instrumentem zaskarżenia prawomocnego
orzeczenia, z uwagi na przeważający w jej charakterze element interesu
publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa, nie będąc
instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych stanowiących podstawę
zaskarżonego orzeczenia.
Jeśli chodzi o zagadnienie prawne w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c., na
które powołała się skarżąca, należy podnieść, że jest to zagadnienie nowe,
III USK 373/24
11
nierozwiązane dotychczas w orzecznictwie, którego wyjaśnienie może przyczynić
się do rozwoju prawa. W świetle utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego
dotyczącego przyczyny (przesłanki) przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
określonej w art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c., przedstawienie okoliczności uzasadniających
rozpoznanie skargi kasacyjnej ze względu na występujące w sprawie istotne
zagadnienie prawne polega na sformułowaniu samego zagadnienia wraz ze
wskazaniem konkretnego przepisu prawa, na tle którego to zagadnienie powstało,
oraz przedstawieniu argumentów prawnych, które prowadzą do rozbieżnych ocen
prawnych, w tym także na sformułowaniu własnego stanowiska przez skarżącego
(por. w nowszym orzecznictwie postanowienia Sądu Najwyższego: z 23 maja 2018
r., I CSK 33/18, LEX nr 2508114; z 16 maja 2018 r., II CSK 15/18, LEX nr 2499790).
Wywód skarżącego powinien być zbliżony do tego, jaki jest przyjęty przy
przedstawianiu przez sąd odwoławczy - na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. -
zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 9 maja 2006 r., V CSK 75/06, LEX nr 1102817). Analogicznie należy
traktować wymagania konstrukcyjne samego zagadnienia prawnego,
formułowanego w ramach przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. oraz jego związek
ze sprawą i skargą kasacyjną, która miałaby zostać rozpoznana przez Sąd
Najwyższy. Zagadnienie prawne powinno przede wszystkim być sformułowane w
oparciu o okoliczności mieszczące się w stanie faktycznym sprawy wynikającym z
dokonanych przez sąd ustaleń (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 czerwca
2001 r., III CZP 33/01, LEX nr 52571), a jednocześnie być przedstawione w sposób
ogólny i abstrakcyjny tak, aby umożliwić Sądowi Najwyższemu udzielenie
uniwersalnej odpowiedzi, niesprowadzającej się do samej subsumcji i
rozstrzygnięcia konkretnego sporu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 15
października 2002 r., III CZP 66/02, LEX nr 57240; z 22 października 2002 r., III
CZP 64/02, LEX nr 77033 i z 5 grudnia 2008 r., III CZP 119/08, LEX nr 478179)
oraz pozostawać w związku z rozpoznawaną sprawą, co oznacza, że sformułowane
zagadnienie prawne musi mieć wpływ na rozstrzygnięcie danej sprawy (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z 13 lipca 2007 r., III CSK 180/07, LEX nr
864002; z 22 listopada 2007 r., I CSK 326/07, LEX nr 560504), a w końcu, dotyczyć
zagadnienia budzącego rzeczywiście istotne (poważne) wątpliwości.
III USK 373/24
12
Zdaniem Sądu Najwyższego, nie budzi wątpliwości i tym samym nie stanowi
istotnego zagadnienia prawnego pytanie skarżącej związane z uchwałą Sądu
Najwyższego z 26 kwietnia 2017 r. (III UZP 1/17), w której uznano, że uprawniony
członek rodziny nabywa prawo do renty rodzinnej po osobie, która w chwili śmierci,
mimo niespełniania warunków, miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu
niezdolności do pracy na skutek błędu organu rentowego (art. 65 ust. 1 ustawy o
emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych). Sąd Najwyższy w
wyroku z 7 lutego 2024 r. (II USKP 126/22, LEX Nr 3686306), wprost stwierdził, że
zarówno teza uchwały jak i również jej uzasadnienie nie znajdują zastosowania w
sprawach dotyczących ponownego ustalenia wysokości renty rodzinnej członków
rodziny zmarłego funkcjonariusza pełniącego za życia służbę na rzecz totalitarnego
państwa. Po pierwsze, nie ma wątpliwości odnośnie do nabycia przez zmarłego
funkcjonariusza prawa do jego świadczenia emerytalnego. Po drugie, przedmiotem
sprawy nie jest następcza weryfikacja błędu organu rentowego odnośnie do nabycia
przez funkcjonariusza świadczenia, ale wydanie przez organ rentowy nowej decyzji
w przedmiocie wysokości świadczenia w wyniku zmiany stanu prawnego. Trzeba
wszak odróżnić sytuację pozbawienia prawa do renty rodzinnej w związku z błędem
organu rentowego od sytuacji, w której dochodzi do obniżenia wysokości renty
rodzinnej w wyniku zastosowania mechanizmu ustawowego (w interesie
publicznym).
Skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołała
się rówież na jej oczywistą zasadność.
Przypomnieć zatem należy, że z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wynika
konieczność nie tylko powołania się na to, że skarga kasacyjna jest oczywiście
uzasadniona, lecz także wykazania, że przesłanka ta rzeczywiście występuje.
Oznacza to, że skarżący musi wskazać, w czym – w jego ocenie – wyraża się
„oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że
rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia
(nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost
do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, czyli że jej zarzuty są
zasadne „na pierwszy rzut oka” (prima facie) i w sposób oczywisty prowadzą do
uznania zaskarżonego wyroku za błędny i jego wzruszenia (por.m.in. postanowienie
III USK 373/24
13
Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531 i orzeczenia
tam powołane). Jest tak dlatego, że o ile dla uwzględnienia skargi kasacyjnej
wystarczy, że jej podstawa jest usprawiedliwiona, o tyle dla jej przyjęcia do
rozpoznania konieczne jest wykazanie kwalifikowanej postaci naruszenia prawa
materialnego lub procesowego, widocznej przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy
prawniczej, bez wdawania się w pogłębioną analizę prawną.
Z tego względu przyjmuje się, że nie spełnia tego wymagania odwołanie się do
podstaw kasacyjnych i opatrzenie zawartego tam zarzutu dodatkowo mianem
rażącego, ewidentnego, kwalifikowanego lub oczywistego, jeżeli nie zostanie
wykazane, w czym przejawia się owa oczywistość wydania wadliwego orzeczenia.
Należy przy tym zwrócić uwagę, że art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. nie odwołuje się do
oczywistego naruszenia prawa, ale do oczywistej zasadności skargi, co oznacza, że
oczywista zasadność skargi może wynikać z oczywistego i kwalifikowanego
naruszenia przepisu prawa, pod warunkiem jednak, że skarżący wykaże, że
uchybienie to zadecydowało o wyniku sprawy (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 23 marca 2012 r., II PK 278/11, LEX nr 1214574).
Analiza uzasadnienia wniosku skarżącej o przyjęcie skargi do rozpoznania,
zdaniem Sądu Najwyższego, nie pozwala na stwierdzenie, że skarga ta jest w
powyższym rozumieniu oczywiście uzasadniona. Nie ma racji skarżąca, że w
rozpoznawanej sprawie dokonano błędnej wykładni niezgodnej z uchwałą Sądu
Najwyższego z 16 września 2022 r., (III UZP 1/20) co do interpretacji treści art. 13b
ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej co skutkowało niewłaściwym sformułowaniem
wniosku, że mąż skarżącej pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa.
Rozważania w tej mierze należy rozpocząć, od przypomnienia, że we
wskazanej uchwale Sąd Najwyższy, odpowiadając na pytanie, czy kryterium
pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13b ust. 1 ustawy z
dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej
Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U.
z 2024 r. poz. 1121, zwanej dalej „ustawą zaopatrzeniową”), zostaje spełnione w
III USK 373/24
14
przypadku formalnej przynależności do służb w wymienionych w tym przepisie
cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca
1990 r., potwierdzonej stosowną informacją Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wydaną w trybie art. 13a ust. 1 tej
ustawy, czy też kryterium to powinno być oceniane na podstawie indywidualnych
czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności
człowieka służących reżimowi komunistycznemu, wskazał: że kryterium służby na
rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej
powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także
na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka.
W wyroku Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2023 r. (I USKP 40/22, LEX nr
3602783) wydanym w ślad za uchwałą III UZP 1/20, podniesiono, że stwierdzenie
pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31
lipca 1990 r., nie może być dokonane wyłącznie na podstawie informacji Instytutu
Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
(kryterium formalnej przynależności do służb), lecz na podstawie wszystkich
okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka
służących reżimowi komunistycznemu (art. 13b ust. 1 w związku z art. 13a ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej). Stąd nie można zaaprobować stanowiska, że w każdym
przypadku kryterium pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa określone w
art. 13b ust. 1 tej ustawy jest spełnione już tylko w przypadku formalnej
przynależności do wymienionych w nim służb. Sąd powszechny, rozpoznający
sprawę w wyniku wniesienia odwołania od decyzji organu rentowego w przedmiocie
ponownego ustalenia wysokości emerytury (renty) policyjnej byłego funkcjonariusza
Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby w
organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez Instytut Pamięci
Narodowej zarówno co do faktów (ustalonego w tym zaświadczeniu przebiegu
służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów (zakwalifikowania określonego
okresu służby jako służby w organach bezpieczeństwa państwa). Związanie to
obejmuje jedynie organ emerytalny, który przy wydawaniu decyzji musi kierować się
III USK 373/24
15
danymi zawartymi w informacji o przebiegu służby. Ustalenia faktyczne i
interpretacje prawne Instytutu Pamięci Narodowej nie mogą natomiast wiązać sądu
- do którego wyłącznej kompetencji (kognicji) należy ustalenie podstawy faktycznej
rozstrzygnięcia w przedmiocie prawa do emerytury policyjnej i jej wysokości oraz
odpowiednia kwalifikacja prawna (subsumcja) ustalonych faktów. Informacja o
przebiegu służby jest wprawdzie dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244
k.p.c., ale przeciwko niemu mogą być przeprowadzane przeciwdowody.
Natomiast w wyroku Sądu Najwyższego z 24 maja 2023 r. (II USKP 40/23,
LEX Nr 3568174) wyjaśniono również, że przy dokonywaniu oceny prawnej służby z
perspektywy art. 13b ustawy zaopatrzeniowej bierze się pod uwagę przede
wszystkim formację, w której pełniona była służba, a także zajmowane stanowisko
czy stopień służbowy oraz przebieg służby. Określenie formacji czy instytucji (z
uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy) ma istotne
znaczenie z uwagi na to, że zakres i przedmiot ich działalności może prima facie
potwierdzać, że były one bezpośrednio ukierunkowane na realizowanie
charakterystycznych dla ustroju totalitarnego zadań i funkcji i takie zadania
wykonywali wszyscy bez wyjątku funkcjonariusze służący w danej jednostce
organizacyjnej, stanowiący jej strukturę, bez której niemożliwe byłoby wykonywanie
przypisanych tej jednostce zadań. Nawet brak po stronie odwołującego się
indywidualnych działań bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych
praw i wolności człowieka, samoistnie nie wyklucza takiej kwalifikacji. Skoro art. 13b
ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej łączy służbę na rzecz totalitarnego państwa z samym
podjęciem służby w instytucjach i formacjach w tym przepisie wymienionych, to
istnieje domniemanie faktyczne (wynikające z informacji o przebiegu służby
potwierdzającej służbę w tych jednostkach, uchwała Sądu Najwyższego III UZP
1/20, pkt 60), że służba w nich była służbą na rzecz totalitarnego państwa (również
orzeczenie Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2024 r., III USKP 74/23, LEX nr
3652108).
Domniemanie to może być obalone w procesie cywilnym. W sytuacji, gdy
potwierdzona zostaje służba w instytucjach i formacjach wymienionych w art. 13b
ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, to ciężar dowodu przechodzi na ubezpieczonego
(wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2024 r., III USKP 102/23, LEX nr 3652059).
III USK 373/24
16
Tak też przyjął Sąd Najwyższy we wspomnianej uchwale III UZP 1/20, w której
stwierdził, że w razie stosownego zarzutu przeciwko osnowie tej informacji, sąd
będzie zobowiązany do rekonstrukcji przebiegu służby w konkretnym przypadku
(również orzeczenie Sądu Najwyższego z 6 marca 2024 r., I USKP 98/23, LEX nr
3690864).
Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 2023 r. (II USKP 120/22, LEX nr
3506736) również przyjął, że w ujęciu „instytucjonalnym” sam fakt pełnienia służby
w określonej jednostce może wypełniać kryterium „służby na rzecz totalitarnego
państwa”, mimo braku po stronie funkcjonariusza indywidualnych działań
bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności
człowieka. W wyroku tym podkreślono, że „naruszanie podstawowych praw i
wolności człowieka” jest wypadkową działań „instytucjonalnych” oraz
„indywidualnych”. Wyjaśniono, że „totalitaryzm” jako cecha określonego państwa
jest wypadkową indywidualnych działań łamiących podstawowe prawa i wolności,
ale również realizuje się w „kooperatywnych działaniach” ludzi skupionych w
instytucjach, których zadaniem jest ograniczanie praw i wolności obywateli.
Powyższe stanowisko prezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego,
które należy uznać za ugruntowane - wobec licznych orzeczeń zapadłych przed
Sądem Najwyższym, w których taki kierunek wykładni ww. przepisów został
zastosowany - prowadzi do wniosku, że zaskarżony wyrok nie jest sprzeczny z
przedstawianą w nim wykładnią art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej w zakresie
dokonanej przez sądy obu instancji w niniejszej sprawie kwalifikacji służby męża
odwołującej się.
Trzeba zauważyć, że Sąd Okręgowy dokonując ustaleń dotyczących
przebiegu służby męża skarżącej, (Sąd Apelacyjny zaakceptował w pełni te
ustalenia, przyjmując je za własne) wymienił jednostki organizacyjne, w których
pełnił on służbę i wskazał stanowiska oraz funkcje pełnione przez H. B. od 2 lutego
1945 r. do 14 grudnia 1954 r., a więc w całym okresie służby uznanej za pełnioną
na rzecz państwa totalitarnego. Sąd Apelacyjny akceptując dokonane w pierwszej
instancji ustalenia faktyczne wskazał, że w lutym 1945 r. został przyjęty do MO na
stanowisko milicjanta i następnie na stanowisko wywiadowy. Od grudnia 1945 r.,
służył w referacie personalno-dyscyplinarnym KPMO R. Zasadnie Sąd Apelacyjny
III USK 373/24
17
podkreślił, że zajmując stanowisko w tym referacie H. B. przyczyniał się do
egzekwowania dyscypliny wśród funkcjonarjuszy, co służyło realizacji specyficznych
funkcji i celów państwa totalitarnego. Zajmowane następnie kolejno stanowiska
wywiadowcy czy kierownika brygady śledczej komendy MO w R. były niezwykle
istotne z punktu widzenia celów służby bezpieczeństwa w komunistycznej
powojennej rzeczywistości. Słusznie zatem Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na okres,
w którym mąż skarżącej pełnił służbę. Był to bowiem czas w początkowym i
najbardziej opresyjnym okresie PRL, co ma istotne znaczenie, zwłaszcza że pełna
zaangażowania służba męża odwołującej się była pozytywnie oceniana przez jego
zwierzchników. Sąd Apelacyjny oceniając materiał dowodowy, nie miał wątpliwości
co do tego, że mąż skarżącej nie tyle przez samą przynależność do jednostek
wskazanych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, co przez konkretną,
zaangażowaną i nagradzaną pracę operacyjną, udokumentowaną w jego aktach
osobowych, pełnił „służbę na rzecz totalitarnego państwa”.
Suma poczynionych w niniejszej sprawie w postępowaniu sądowym ustaleń
naświetlających charakter służby H. B. w latach 1945 - 1954 w okresie szczególnie
nasilonych represji politycznych i bezwzględnego zwalczania wszystkich
przeciwników politycznych, dała uzasadnione podstawy do jej zakwalifikowania jako
służby na rzecz totalitarnego państwa. Jednostki, w których służba ta była pełniona,
były zasadniczymi, niezbędnymi elementami, składającymi się na fundamenty
wprowadzania i utrwalania ustroju komunistycznego, będąc podporządkowane
bezpośrednio Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego i formułowanym przez ten
organ wytycznym.
W rozpoznawanej sprawie dokonano zatem właściwej oceny spornego
okresu służby w kontekście art. 13b ustawy zaopatrzeniowej przez pryzmat
jednostek, w jakich służył H. B., zakresu ich działania i funkcji, jakie pełnił.
Natomiast skarżąca nie przedstawiła dowodów pozwalających podważyć takie
zakwalifikowanie służby jej męża.
Konkludując, rozstrzygnięcie zaskarżonego wyroku jest spójne z
przedstawionymi wyżej poglądami wynikającymi z orzecznictwa Sądu Najwyższego
co do kwalifikacji służby pełnionej przez funkcjonariuszy na rzecz totalitarnego
III USK 373/24
18
państwa w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, stąd całkowicie
bezpodstawne jest twierdzenie skarżącej o oczywistej zasadności skargi kasacyjnej.
Przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania nie uzasadnia także zarzut
naruszenia wskazanych w skardze przepisów Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności jak również art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej w zakresie ochrony praw nabytych. Argumentacja odwołująca się do
ochrony tych świadczeń w świetle gwarancji zapisanych w Konstytucji RP jest
bowiem nie do pogodzenia z zasadami demokratycznego państwa prawa
urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. W tym aspekcie
podkreślenia wymaga, że w art. 2 Konstytucji RP ustrojodawca wyraził trzy zasady
konstytucyjne, tj. zasadę państwa demokratycznego, zasadę państwa prawnego i
zasadę sprawiedliwości społecznej, które to zasady są ze sobą powiązane
funkcjonalnie i materialnie. Nie ma możliwości kompleksowego scharakteryzowania
żadnej z nich bez uwzględnienia pozostałych (zob. M.Florczak-Wątor w P.Tuleja
(red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, 2021 r.). Nie
można zatem akcentować zasady państwa prawa pomijając, że chodzi o zasadę
demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości
społecznej, co wprost wynika z brzmienia art. 2 Konstytucji RP. Nie może być
zatem mowy o takim rozumieniu zasady państwa prawnego, która nie
urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej. Sprawiedliwość społeczna jest
definiowana jako „dążenie do zachowania równowagi w stosunkach społecznych i
powstrzymywanie się od kreowania nieusprawiedliwionych, niepopartych
obiektywnymi wymogami i kryteriami przywilejów dla wybranych grup obywateli”, a
także podkreśla się, że „sprawiedliwość społeczna jest celem, który ma
urzeczywistniać demokratyczne państwo prawne. Nie jest demokratycznym
państwem prawnym państwo, które nie realizuje idei sprawiedliwości” (zob. wyrok
TK z dnia 12 kwietnia 2000 r., sygn. K 8/98).
W doktrynie przyjmuje się, że prawa podmiotowe ustanowione w poprzedniej
formacji ustrojowej są niepodważalne tylko przy założeniu niezmienności ich
aksjologicznych racji i aktualności w nowym układzie stosunków społecznych i
ekonomicznych. Transformacja pozwala ocenić czy i jakie prawa zostały nabyte
niesłusznie, wskutek uprzywilejowania (por. T. Zieliński: Ochrona praw nabytych -
III USK 373/24
19
zasada państwa prawnego, Państwo i Prawo 1992 nr 3, s.17). Dlatego
sprawiedliwość jako cecha dotycząca oceny zgodności z Konstytucją RP przepisów
w tym przypadku ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy wymaga
uwzględnienia historycznych losów społeczeństwa polskiego, gdy „podstawowe
wolności i prawa człowieka były naruszane” (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 14 lipca 2003 r., sygn. SK 42/01, OTK-A 2003 Nr 6, poz. 63).
Kierując się przedstawionymi motywami, Sąd Najwyższy doszedł do
przekonania, że skarżąca nie wykazała potrzeby przyjęcia jej skargi kasacyjnej do
merytorycznego rozpoznania, wobec czego, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.,
orzekł o odmowie jej przyjęcia.
[a.ł]