III USK 368/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 czerwca 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania Szpitala w R.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie
z udziałem A.K.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 25
czerwca 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego w
Rzeszowie
z dnia 23 lipca 2024 r., sygn. akt III AUa 172/24,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. nie obciąża Szpitala w R. kosztami zastępstwa prawnego
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie w
postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Rzeszowie, wyrokiem z 15 stycznia 2024 r. w punkcie I.
oddalił odwołanie Szpitala w R. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Rzeszowie z 11 czerwca 2018 r. w przedmiocie ustalenia podstawy
wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe,
wypadkowe i ubezpieczenie zdrowotne dla A.K. za okres od stycznia 2013 r. do
września 2014 r. z tytułu zatrudnienia u płatnika składek tj. w Szpitalu w R. i w
III USK 368/24
2
punkcie II. zasądził od odwołującego się na rzecz organu rentowego kwotę
3.600,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego z ustawowymi odsetkami
za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas od dnia uprawomocnienia się
orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że ubezpieczona A.K. w okresach objętych
zaskarżoną decyzją jako pracownik zatrudniony na stanowisku lekarza w Szpitalu w
R. była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym, a Szpital jako płatnik
zgłaszał ją do ubezpieczeń społecznych, deklarował i opłacał składki. Podstawą
wymiaru deklarowanych składek było wypłacane przez Szpital wynagrodzenie.
A.K. zatrudniona została w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym, później
Szpitalu w R. od 1 marca 2007r. na stanowisku asystenta a następnie na
stanowisku starszego asystenta w Oddziale Hematologii. Do zakresu jej
obowiązków należała opieka nad chorymi i ich leczenie.
Szpital w R. zawarł 17 umów o udzieleniu zamówienia na świadczenia
zdrowotne z Niepublicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej R. W wykonywaniu tych
umów NZOZ R. zawierał umowy o świadczenie usług między innymi z A.K. w
okresach objętych zaskarżoną decyzją. Zawierała ona te umowy w ramach
prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej a usługi wykonywała poza
czasem pracy obowiązującym w ramach umowy o pracę łączącej ją z płatnikiem.
Wykonując umowy zawarte z NZOZ R. pracowała na terenie Szpitala w R. w Izbie
Przyjęć.
Sąd Okręgowy podniósł, że przedmiot sporu dotyczył przyjęcia przez Zakład
Ubezpieczeń Społecznych, że całkowita podstawa wymiaru składek z tytułu
ubezpieczenia społecznego A.K. powinna uwzględniać zarówno przychód jaki
uzyskiwała ona z umowy o pracę u płatnika tj. w Szpitalu w R. jak i przychód z
tytułu umów o świadczenie usług zawartych z NZOZ R.
Sąd Okręgowy wskazując na treść art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r.,
poz. 1778 ze zm., zwanej „ustawą systemową”), podniósł, że za pracownika w
rozumieniu tej ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie
umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której
zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo
III USK 368/24
3
umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w
stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz
pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Na gruncie art. 8 ust. 2a ustawy
systemowej w orzecznictwie wskazuje się, że rozszerza on pojęcie pracownika dla
celów ubezpieczeń społecznych poza sferę stosunku pracy. Rozszerzenie to
dotyczy dwóch sytuacji. Pierwszą jest wykonywanie pracy na podstawie jednej z
wymienionych w tym przepisie umów prawa cywilnego przez osobę, która umowę
taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy. Drugą, jest
wykonywanie pracy na podstawie jednej z tych umów przez osobę, która umowę
taką zawarła z osobą trzecią, jednakże w jej ramach wykonuje pracę na rzecz
pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. W drugim przypadku,
przesłanką decydującą o uznaniu takiej osoby za pracownika, w rozumieniu ustawy
systemowej jest to, że będąc pracownikiem związanym stosunkiem pracy z danym
pracodawcą jednocześnie świadczy pracę w ramach umowy cywilnoprawnej,
zawartej z inną osobą, ale na rzecz pracodawcy. W konsekwencji, nawet gdy osoba
ta (pracownik) zawarła umowę cywilnoprawną o świadczenie usług z osobą trzecią,
to pracę w jej ramach wykonuje faktycznie dla swojego pracodawcy, który uzyskuje
rezultaty tej pracy. Pracodawca jest w takiej sytuacji rzeczywistym beneficjentem
pracy świadczonej przez pracownika będącego jednocześnie zleceniobiorcą bez
względu na to, czy w trakcie jej wykonywania pracownik pozostawał pod
faktycznym kierownictwem pracodawcy i czy korzystał z jego majątku.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w ramach umów cywilnoprawnych A.K.
świadczyła dodatkową pracę na rzecz odwołującego się, którego była
pracownikiem. W ramach zawartej z NZOZ R. umowy pełniła dyżury lekarskie.
Pracowała w pomieszczeniach Szpitala, wykorzystując jego sprzęt, materiały i
świadczyła pracę tego samego rodzaju co w ramach umowy o pracę. Szpital zaś
uzyskiwał korzyści z tytułu pracy wykonywanej przez swojego pracownika w
ramach umów o świadczenie usług z innym podmiotem. W zakresie zatem
podlegania ubezpieczeniom społecznym A.K. należy traktować jako pracownika
Szpitala w R., bowiem w ramach umów o świadczenie usług zawartych z NZOZ R.
faktycznie wykonywała pracę na rzecz swojego pracodawcy, czyli tegoż Szpitala.
III USK 368/24
4
Sąd Okręgowy powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego podniósł,
że placówka musi odprowadzać składki za swojego lekarza, który zawarł z inną
firmą umowę jako prowadzący działalność gospodarczą, ale na jej podstawie nadal
świadczy usługi na rzecz szpitala będącego pracodawcą. Lekarze czy inni
pracownicy szpitala pracują w nim wpierw na podstawie stosunku pracy a później
wykonują podobny, jeśli nie ten sam, rodzaj pracy na rzecz zatrudniającego
pracodawcy (szpitala) na podstawie umowy z drugim podmiotem. Prawodawca w
pewnym stopniu preferuje pracę lekarzy w ramach działalności gospodarczej, jaką
jest indywidualna praktyka lekarska (zgodnie z ustawą z 15 kwietnia 2011 r. o
działalności leczniczej). Przyjęta formuła działalności gospodarczej nie zmienia
jednak sytuacji, bo nadal jest to szczególna przedmiotowo i podmiotowo
działalność, nie tylko dlatego, że jest regulowana w ustawie, ale przede wszystkim
dlatego, że wykonywana jest osobiście przez lekarza lub innego fachowego
pracownika medycznego. Jest to sytuacja podobna do tzw. „samozatrudnienia", w
tym przypadku w ramach indywidulanej praktyki lekarskiej. Sąd Okręgowy wskazał,
że w sprawie o podobnym stanie faktycznym Sąd Najwyższy wyjaśnił, że: „błędne
jest założenie skarżącego, że działalność gospodarcza jest wyłączona z art. 8
ust. 2a ustawy systemowej, bo przepis ten podmiotowo odnosi się tylko do
ubezpieczonych z art. 6 ust. 1 pkt 4 (zleceniobiorców), a nie do ubezpieczonych z
art. 6 ust. 1 pkt 5 (prowadzących działalność gospodarczą). Wykonywanie
działalności gospodarczej, a w tym przypadku leczenia i opieki medycznej, wymaga
zawarcia indywidualnej umowy. Dopiero ta umowa, a nie sama działalność, określa
treść zobowiązania. W tej sprawie były to umowy zobowiązujące do osobistej pracy
i należytej staranności zgodnej z rodzajem pracy (...). W takiej sytuacji regulacja z
art. 8 ust. 2a nie może nie być stosowana. Wyłącza zbieg tytułów ubezpieczenia,
czyli stosunku pracy i działalności gospodarczej. Powstaje jeden tytuł
ubezpieczenia jako pracownika, co nie znosi ani nie zmienia umów
cywilnoprawnych. Uzasadnieniem jest to, że lekarz lub inny pracownik medyczny
jest wpierw pracownikiem szpitala a ponadto wykonuje pracę na rzecz
zatrudniającego go szpitala na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z
drugim podmiotem. Znaczenie ma to, że osobiście wykonuje pracę i nie może być
zastąpiony przez inną osobę. Działalność gospodarcza nie ma wówczas
III USK 368/24
5
systemowego pierwszeństwa, bo wyprzedza ją rozwiązanie przyjęte w art. 8 ust. 2a
ustawy. Chodzi o pracę w określonej sytuacji (relacji), która nie jest obojętna
prawodawcy. Nie jest to wówczas rynkowa usługa medyczna świadczona w ramach
indywidualnej praktyki lekarskiej (działalności gospodarczej) dla różnych
podmiotów, a tylko leczenie i opieka medyczna na podstawie indywidulanej umowy,
która wykonywana jest na rzecz pracodawcy”.
Sąd Najwyższy w cytowanym uzasadnieniu wyroku stwierdził nadto, że:
„prócz wniosków z wykładni gramatycznej art. 8 ust. 2a ustawy znaczenie mają też
cele funkcjonalne i systemowe, bo ten kto pracuje, powinien mieć ubezpieczenie
społeczne z własnej pracy. Jest to w jego interesie i w interesie innych
ubezpieczonych. System ubezpieczeń społecznych oparty jest na solidaryzmie
ubezpieczonych. Uzasadnia to zwiększenie (kumulację) podstawy wymiaru składek
liczonej od przychodów z pracy wykonywanej na rzecz jednego pracodawcy”.
Stanowisko takie w pełni podzielił Sąd Orzekający.
Na skutek apelacji odwołującego się Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, wyrokiem
z 23 lipca 2024 r., oddalił apelację nie obciążając odwołującego się kosztami
zastępstwa procesowego pozwanego organu rentowego w postępowaniu
apelacyjnym.
Sąd drugiej instancji uznał wyrok Sądu Okręgowego za trafny i
odpowiadający prawu oraz wskazał, że w pełni podziela ustalenia sądu pierwszej
instancji i przyjmuje je za podstawę własnego orzeczenia. Odnosząc się do zarzutu
naruszenia art. 3271 § 1 k.p.c. Sąd ten podkreślił, że uzasadnienie wyroku, które
wyjaśnia przyczyny, z powodu których orzeczenie zostało wydane, jest
sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od
tego, jak sporządzone zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane
elementy. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 3271 § 1 i 2 k.p.c., może być
usprawiedliwiony tylko w takich wyjątkowych okolicznościach, w których treść
uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu,
który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa
materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. Sąd
odwoławczy stwierdził, że z uzasadnienia sporządzonego przez Sąd Okręgowy
wynika, że Sąd ten w swoich ustaleniach oparł się na jasnych i spójnych
III USK 368/24
6
zeznaniach A.K. oraz na dowodach z dokumentów zawartych w aktach organu
rentowego, w tym z protokołu kontroli płatnika oraz złożonych do akt sprawy
sądowej aktach osobowych ubezpieczonej, odnosząc owe ustalenia faktyczne do
obowiązujących przepisów prawa. Sąd ten dokonał prawidłowej subsumcji
ustalonego stanu faktycznego pod obowiązujące przepisy prawne, wskazując na te,
które mają zastosowanie w przedmiotowym postępowaniu. Konstruowanie
zarzutów związanych z wadliwością uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie jest
właściwą płaszczyzną do podważania ustaleń faktycznych i ocen prawnych, które
legły u podstaw rozstrzygnięcia, zaś sam zarzut naruszenia art. 3271 § 1 k.p.c.
może być uzasadniony tylko wówczas, gdy kwestionowane uzasadnienie wyroku
nie zawiera wszystkich elementów określonych w tym przepisie, a braki w tym
zakresie są tak istotne, że zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli
apelacyjnej, co do przyczyn faktycznych i prawnych, które legły u jego podstaw, co
nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego z mocy art. 4 pkt 2a ustawy systemowej,
płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne dla pracowników, o jakich mowa w
art. 8 ust. 2a tej ustawy, tj. pracowników pozostających z nim w stosunku pracy i
jednocześnie wykonujących na jego rzecz pracę w ramach umów cywilnoprawnych
zawartych z osobą trzecią, jest pracodawca. Zatem płatnikiem składek na
ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy zlecenia jest pracodawca, którego
pracownik wykonuje na jego rzecz pracę w ramach tej umowy zawartej z osobą
trzecią. A.K., w ramach umowy o świadczenie usług zawartych z NZOZ R. pełniła
dyżury lekarskie. Pracowała w pomieszczeniach Szpitala, wykorzystując jego
sprzęt, materiały i świadczyła pracę tego samego rodzaju co w ramach umowy o
pracę. Szpital zaś uzyskiwał korzyści z tytułu pracy wykonywanej przez swojego
pracownika w ramach umów o świadczenie usług. Elementy te przy występującej w
prawie ubezpieczeń społecznych szerokiej konstrukcji pojęcia pracownika, a także
swoistego dla tej regulacji uznania „działania na rzecz pracodawcy”, oderwanego
od istnienia określonej więzi prawnej, a odnoszącego się jedynie do istniejącego
stanu faktycznego, w którym pracodawca jest ostatecznym beneficjentem rezultatu
pracy - stanowić musiało wypełnienie dyspozycji art. 8 ust. 2a ustawy systemowej.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego A.K. należy traktować jako pracownika odwołującego
III USK 368/24
7
się płatnika, bowiem w ramach umów o świadczenie usług zawartych z NZOZ R.
faktycznie wykonywała pracę na rzecz swojego pracodawcy, czyli na rzecz Szpitala
Klinicznego.
W zakresie zarzucanych w apelacji naruszeń przepisów prawa materialnego
Sąd Apelacyjny podkreślił, że przepis art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych niewątpliwe ma w sprawie zastosowanie. Konstrukcja tego przepisu
opiera się na szerszym rozumieniu pojęcia pracownika dla celów
ubezpieczeniowych, niż jest ono rozumiane w prawie pracy (art. 2 k.p. i art. 22 k.p.).
Dokonując interpretacji art. 8 ust. 2 a. ww. ustawy Sąd Apelacyjny podniósł,
że kierował się utrwaloną już wykładnią tego przepisu w orzecznictwie Sądu
Najwyższego, którą jednoznacznie podzielił, a z której wynika, że pracodawca jest
płatnikiem składek nie tylko w stosunku do tych osób, które wykonują na jego rzecz
pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o
świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy
dotyczące zlecenia albo umowy o dzieło z nim zawartej, ale również w stosunku do
osób wykonujących na jego rzecz pracę w ramach umów cywilnoprawnych
zawartych z osobą trzecią. Zatem regulacja ta obejmuje także sytuację, jaka
wystąpiła w rozpoznawanej sprawie gdy pracownik „w ramach takiej umowy
wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy”, czyli
gdy pracownik pracuje na rzecz swojego pracodawcy także na podstawie umowy
zawartej z innym podmiotem.
W konsekwencji zdaniem Sądu drugiej instancji okoliczności faktyczne
ustalone w sprawie w pełni uzasadniały zastosowanie wobec apelującego art. 8
ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz stwierdzenie, że jest on
płatnikiem składek w stosunku do ubezpieczonej z tytułu zawartej umowy przez
ubezpieczoną z NZOZ R i tym samym jest obowiązany do ustalenia podstawy
wymiaru składek również z przychodów uzyskanych przez ubezpieczoną A.K. z
tego tytułu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3 ustawy Prawo przedsiębiorców
Sąd Apelacyjny podniósł, że w pojęciu „wykonywanie działalności gospodarczej”
mieszczą się dwa istotne elementy wolności gospodarczej tj. swoboda prawnej
organizacji działalności gospodarczej oraz samodzielność w wykonywaniu tej
III USK 368/24
8
działalności. Swoboda dotyczy: wyboru formy organizacyjno-prawnej wykonywania
działalności gospodarczej, kształtowania systemu kierowania i organizacji
wewnętrznej przedsiębiorstwa, dokonywania zmian strukturalnych (łączenie,
podział, likwidacja, przekształcenie) i zrzeszania się przedsiębiorców. Natomiast
samodzielność oznacza możliwość podejmowania decyzji na własny rachunek i
odpowiedzialność w sferze działalności eksploatacyjnej i inwestycyjnej
przedsiębiorstwa oraz w zakresie jego finansów. Swoboda nie może naruszać więc
rozwiązań ustawowych wynikających z ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł odwołujący się
Szpital w R. Skarżący zaskarżył wyrok w części tj. w zakresie punktu 1, w którym
oddalona została jego apelacja i wniósł o jego uchylenie w zaskarżonej części i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w
zaskarżonej części, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania za wszystkie instancje, w tym także o kosztach postępowania
kasacyjnego.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie przepisów
postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 387
§ 21 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. oraz naruszenie przepisów prawa
materialnego tj. art. 8 ust. 2a w zw. z art. 18 ust. 1a oraz art. 4 pkt 2 lit. a) oraz art. 6
ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 pkt 2 lit. d) ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych,
art. 6 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 pkt 2 lit. d), art. 3 ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo
przedsiębiorców (Dz.U. z 2020 r., poz. 162 ze zm.) oraz art. 3531 k.c. oraz art. 5
k.c.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący powołał
się na jej oczywistą zasadność.
Zdaniem skarżącego Sąd drugiej instancji rażąco naruszył przepisy prawa
materialnego i procesowego w stopniu wskazującym na oczywistą zasadność
skargi zgodnie z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., gdyż zignorował stanowisko i zarzuty
strony odwołującej się zawarte w apelacji, uznając, że zainteresowana jako
przedsiębiorca była w rzeczywistości pracownikiem odwołującego się, pomimo, że
prowadziła działalność gospodarczą w sposób zorganizowany, zarobkowy,
III USK 368/24
9
wykonując ją we własnym imieniu, w sposób ciągły i dla podmiotów także innych
niż odwołujący się, co stanowi naruszenie podstawowych zasad swobody umów i
wolności prowadzenia działalności gospodarczej.
Zdaniem skarżącego oczywistą zasadność skargi w rozumieniu art. 3989 § 1
pkt 4 k.p.c. potwierdza naruszenie przez Sąd Apelacyjny w sposób oczywisty
szeregu przepisów postępowania, tj. art. 387 § 21 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1
k.p.c. Skarżący argumentował, że przede wszystkim Sąd drugiej instancji nie
rozpoznał wszystkich zarzutów apelacyjnych opisanych przez odwołującego się w
apelacji, co oznacza, że doszło do nieprawidłowej kontroli apelacyjnej Sądu a quo.
Skarżący powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego, który podkreślał, że brak
merytorycznego stanowiska sądu drugiej instancji w odniesieniu do większości
zgłoszonych w apelacji zarzutów jest takim naruszeniem przepisów postępowania,
które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem w tej sytuacji zaskarżone
orzeczenie stwarza jedynie pozory przeprowadzenia kontroli instancyjnej przez Sąd
drugiej instancji. Konsekwencją powyższego było naruszenie przepisów prawa
materialnego, tj. art. 8 ust. 2a w zw. z art. 18 ust. 1a oraz art. 4 pkt 2 lit. a) ustawy
systemowej art. 6 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 pkt 2 lit. d) ustawy systemowej, art. 3
ustawy Prawo przedsiębiorców i wreszcie art. 5 k.c. Wymienione powyżej
naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego wymagają, w ocenie
skarżącego, interwencji ze strony Sądu Najwyższego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę
przyjęcia jej do rozpoznania a w sytuacji przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania
o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu
kasacyjnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia jej do rozpoznania.
Stosownie do art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
III USK 368/24
10
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Wypada również dodać, że zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymagania
formalne skargi kasacyjnej, powinna ona zawierać wyodrębniony wniosek o
przyjęcie do rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek
o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi
przynajmniej jedna z przesłanek wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c.,
warunkujących przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, a jego uzasadnienie
winno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę
sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego rozpoznania
skargi przez Sąd Najwyższy.
Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania i jego uzasadnienie podlegają
analizie na etapie wstępnego badania skargi w ramach tzw. „przedsądu”, natomiast
przytoczone podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie oceniane są dopiero po
przyjęciu skargi do rozpoznania, w trakcie jej merytorycznego rozpoznawania. Sąd
Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko wskazane w skardze okoliczności
uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania, nie analizuje zaś podstaw kasacyjnych
i ich uzasadnienia. Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana i
skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej
podstaw pozostałych elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich
domyślać. Skarga kasacyjna jest bowiem szczególnym, nadzwyczajnym środkiem
zaskarżenia, realizującym przede wszystkim interes publiczny, polegający na
usuwaniu rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych oraz na
wspomaganiu rozwoju prawa, zatem uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do
rozpoznania powinno koncentrować się na wykazaniu, że takie okoliczności w
sprawie faktycznie zachodzą (zob. wśród wielu m.in. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 31 stycznia 2008 r., II UK 246/07, LEX nr 449007; z 10 marca
2008 r., III UK 4/08, LEX nr 459291; z 9 czerwca 2008 r., II UK 38/08, LEX nr
404134 i z 19 czerwca 2008 r., II UZ 18/08, LEX nr 406392). Skarga kasacyjna
służy kontroli prawidłowości stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji
trafności ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia.
III USK 368/24
11
Skarżący we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołał
się na jej oczywistą zasadność jako jedyną przesłankę uzasadniającą jej
rozpoznanie.
Należy zatem przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem
judykatury skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą
skargą orzeczenie zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste
naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby
dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania
prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS
2002 nr 20, poz. 494 oraz z 17 października 2001 r., I PKN 157/01, OSNP 2003 nr
18, poz. 437) i jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy orzeczenie jest
niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni
przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 30 stycznia 1963 r., II CZ
3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286). Powołanie się przez autora skargi kasacyjnej
na przesłankę zawartą w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. zobowiązuje zatem do
przedstawienia wywodu prawnego zmierzającego do wykazania kwalifikowanej
postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego polegającej na
jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy
prawniczej, co daje podstawy do uznania skargi za oczywiście uzasadnioną, tj.
podlegającą uwzględnieniu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 11 grudnia
2009 r., II PK 223/09, LEX nr 585777 oraz z 3 lutego 2010 r., II PK 304/09, LEX nr
602695). Innymi słowy, jeżeli skarżący powołuje się na oczywistą zasadność skargi,
to powinien zawrzeć w niej wywód prawny, z którego ta oczywista zasadność
będzie wynikała. Ma to być przy tym zasadność łatwo dostrzegalna już nawet przy
pobieżnej lekturze skargi (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja
2010 r., V CSK 459/09, LEX nr 602638).
W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że skarżący powołując się we
wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na jej oczywistą zasadność
wyrażającą się w naruszeniu przepisów postępowania wprost odwołuje się do
argumentów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Taki zabieg jest
niedopuszczalny bowiem wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania i jego
III USK 368/24
12
uzasadnienie podlegają analizie na etapie przedsądu, natomiast przytoczone
podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie oceniane są dopiero po przyjęciu skargi do
rozpoznania, w trakcie jej merytorycznego rozpoznawania. Oba te elementy muszą
być więc przez skarżącego wyodrębnione, oddzielnie przedstawione i uzasadnione.
Skarga kasacyjna powinna być bowiem tak zredagowana i skonstruowana, aby Sąd
Najwyższy nie musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej podstaw pozostałych
elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich domyślać
(postanowienia Sądu Najwyższego: z 20 października 2016 r., I PK 59/16, LEX nr
2160130; z 10 marca 2016 r., II CSK 10/16, LEX nr 2009500; z 26 lutego 2016 r.,
V CSK 518/15, LEX nr 2015640; z 24 września 2015 r., II PK 27/15, LEX nr
2019527). Tego wymagania skarżący nie zachował twierdząc we wniosku, że
argumenty wskazujące na oczywistą zasadność skargi kasacyjnej znajdują się w
uzasadnieniu jej podstaw.
Niezależnie od powyższego nie można przyjąć, że wyrok Sądu Apelacyjnego
w sposób oczywisty narusza przepisy postępowania tj. art. 387 § 21 pkt. 2 k.p.c., w
zw. z art. 378 § 1 k.p.c.
Zgodnie z art. 387 § 21 pkt. 2 k.p.c. na sądzie odwoławczym ciąży obowiązek
wskazania w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a więc
ustalenia faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i
przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej,
oraz wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa
(postanowienie Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2024 r., III PSK 82/23, LEX nr
3724727). Natomiast art. 378 § 1 k.p.c. stanowi, że sąd drugiej instancji rozpoznaje
sprawę w granicach apelacji. Z ustanowionego w tym przepisie obowiązku
rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność odręnego
szczegółowego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu
podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do
sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że
zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem
orzeczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 5 października 2018 r., I CSK 608/17,
LEX nr 2561619; z 22 sierpnia 2018 r., III UK 119/17, LEX nr 2542602; z 11
kwietnia 2018 r., II PK 20/17, LEX nr 2509624; z 4 kwietnia 2018 r., V CSK 266/17,
III USK 368/24
13
LEX nr 2522952; postanowienia Sądu Najwyższego: z 20 września 2023 r., I CSK
44/23, LEX nr 3614154; 22 września 2023 r., I CSK 4942/22, LEX nr 3606664; 17
października 2023 r., III CZ 153/23, LEX nr 3616211; 25 stycznia 2024 r., I CSK
6269/22, LEX nr 3658513). Sąd Apelacyjny w motywach rozstrzygnięcia jasno
wyjaśnił na jakich dowodach oparł swoje rozstrzygnięcie i jaka była podstawa
prawna zaskarżonego wyroku. Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd ten odniósł
się odrębnie do każdego z zarzutów apelacji obszernie i wyczerpująco
uzasadniając merytoryczne swoje stanowisko, odwołując się przy tym do
poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych i naświetlając podstawy wykładni
zastosowanych przepisów prawa materialnego z odwołaniem się do przykładów z
orzecznictwa. Nie można zatem podzielić zarzutu skarżącego o wybiórczym czy
powierzchownym odniesieniu się przez Sąd odwoławczy do zarzutów apelacji.
Przechodząc do zagadnień związanych z prawem materialnym należy
dostrzec, że wniosek skarżącego w tej mierze również nie spełnia wymagań
warunkujących skierowanie skargi kasacyjnej do merytorycznego rozpoznania
przez Sąd Najwyższy. Przede wszystkim we wniosku o przyjęcie skargi do
rozpoznania brak jest stosownego (wyodrębnionego od podstaw kasacyjnych)
jurydycznego uzasadnienia wniosku, w którym skarżący odnosiłby się do rażącego
naruszenia przepisów prawa materialnego przez Sąd Apelacyjny, uzasadniając ten
zarzut. Nie jest wystarczające samo twierdzenie, że konsekwencją naruszenia
przepisów postępowania jest naruszenie wskazanych przez skarżącego przepisów
prawa materialnego. Tym samym skarżący nie wykazał, aby w sprawie występował
stan „oczywistej zasadności” skargi kasacyjnej w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4
k.p.c.
Niezależnie od powyższego podnieść należy, wbrew odmiennemu
twierdzeniu skarżącego, że zastosowanie przez Sąd Apelacyjny w okolicznościach
faktycznych niniejszej sprawy przepisów prawa materialnego mieści się w
granicach wyznaczonych przez ich wykładnię przyjętą w orzecznictwie. W sprawie
ustalono, że doszło do ziszczenia się przesłanek pozwalających na zastosowanie
art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych; Dz.U. z 2025 r., poz. 350, zwanej „ustawą systemową”) w sposób
wynikający z zaskarżonej decyzji. Sąd drugiej instancji miał na uwadze zebrany w
III USK 368/24
14
sprawie materiał dowodowy, który właściwie ocenił i dokonał właściwej jego oceny
prawnej.
Nie ma racji skarżący twierdząc, że zakresem zastosowania art. 8 ust. 2a
ustawy systemowej nie mogą być objęte osoby prowadzące pozarolniczą
działalność, wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 1 tej ustawy
(osoby prowadzące pozarolniczą działalność, w tym osoby prowadzące działalność
gospodarczą na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo
przedsiębiorców), gdyż przepis ten nie dotyczy samozatrudnienia polegającego na
wykonywaniu usług, wynikających z umowy zawartej z podmiotem trzecim, na
rzecz pracodawcy przez pracowników równocześnie prowadzących działalność
gospodarczą. Takie stanowisko skarżącego nie zostało poparte stosowną
argumentacją. Odnośnie natomiast twierdzeń skarżącego, że Sąd nieprawidłowo
zastosował art. 8 ust. 2a ustawy systemowej skoro przepis ten nie obejmuje umów
cywilnoprawnych, w których zainteresowana występowała jako przedsiębiorca
prowadzący działalność gospodarczą, należy zauważyć, że kwestia ta była już
przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego, który m.in. w wyroku z 21 września
2017 r. (I UK 370/16, LEX nr 2357398), podkreślił, że błędne jest założenie, że
działalność gospodarcza jest wyłączona z art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, bo
przepis ten podmiotowo odnosi się tylko do ubezpieczonych z art. 6 ust. 1 pkt 4
(zleceniobiorców), a nie do ubezpieczonych z art. 6 ust. 1 pkt 5 (prowadzących
działalność gospodarczą). Sąd Najwyższy w powołanym wyroku wyjaśnił, że istotą
stosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej jest umowa zawierana przez
pracownika z pracodawcą (lub z osobą trzecią), czego nie zmienia to, że pracownik
występuje sam jako przedsiębiorca (samozatrudniony). Wykonywanie działalności
gospodarczej wymaga bowiem zawarcia indywidualnej umowy przez
prowadzącego działalność gospodarczą i dopiero ta umowa, a nie sama
działalność określa treść zobowiązania. Warto podkreślić, że identyczne
stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniach: z 25 maja 2018 r., I UK
475/17 (LEX nr 2559396) oraz z 23 czerwca 2022 r., I USK 472/21 (LEX nr
3455690). Innymi słowy, zastosowanie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej uzasadnia
umowa (z pracodawcą lub osobą trzecią), na podstawie, której pracownik wykonuje
pracę, której beneficjentem jest pracodawca. Skarżącemu w procesie interpretacji
III USK 368/24
15
normy wynikającej z art. 8 ust.2a ustawy systemowej umknęła istota tej regulacji,
na podstawie której dla potrzeb ubezpieczeń społecznych stosuje się
zmodyfikowaną, rozszerzoną definicję pracownika. Za pracownika, w rozumieniu
ustawy, uważa się bowiem także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy
agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której
zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, jeżeli
umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli
w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje
w stosunku pracy. Umowa, na postawie której ubezpieczony wykonuje czynności
na rzecz swojego pracodawcy, choć nie wynikają one z umowy o pracę, lecz z
umowy cywilnoprawnej, nie musi być zawarta pomiędzy stronami stosunku pracy.
Nie wynika to z brzmienia art. 8 ust.2a ustawy. Dlatego przyjmuje się, że nawet w
sytuacji zawarcia przez ubezpieczonego takiej umowy z innym podmiotem, trzecim
w stosunku do stron umowy o pracę, jeżeli w jej wyniku wykonywane są czynności
na rzecz pracodawcy tzn. czynności, których beneficjentem jest pracodawca,
traktuje się ją (wyłącznie dla potrzeb ubezpieczeń społecznych) jako należącą do
stosunku pracy. Z brzmienia omawianego przepisu wynika, że akcent nie został tu
położony na podmiot, z którym pracownik związany jest umową np. zlecenia, bo
mowa jest o „osobie wykonującej pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej
umowy o świadczenie usług” bez wskazania podmiotu zleceniodawcy. Oznacza to,
że art. 8 ust.2a ma zastosowanie nie tylko w tych przypadkach, w których
zleceniodawca jest pracodawcą. Kluczowe jest natomiast aby to pracodawca był
podmiotem odnoszącym korzyści z umowy wykonywanej formalnie na rzecz innego
podmiotu.
Z naświetlonych przyczyn należało uznać, że wniosek o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania nie spełnia przedstawionych wyżej kryteriów,
warunkujących spełnienie przesłanki w postaci oczywistej zasadności tego
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, dlatego też Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia
skargi kasacyjnej do rozpoznania, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
Sąd Najwyższy nie obciążył odwołującego się kosztami zastępstwa
prawnego strony przeciwnej w postępowaniu kasacyjnym, na podstawie art. 102
k.p.c., uznając za słuszną argumentację przytoczoną przez sąd drugiej instancji
III USK 368/24
16
przy zastosowaniu tego przepisu w postepowaniu apelacyjnym, która pozostaje
aktualna także w postępowaniu kasacyjnym.
[SOP]