III PSKP 38/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 18 listopada 2025 r.
SSN Jarosław Sobutka (przewodniczący)
SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)
SSN Renata Żywicka
w sprawie z powództwa R. DBN sp. z o.o. w Ś. (dawniej R. sp. z o.o. w Ś.)
przeciwko M. M.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 18 listopada 2025 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu
z dnia 29 marca 2023 r., sygn. akt III APa 3/22,
oddala skargę kasacyjną.
Zbigniew Korzeniowski Jarosław Sobutka Renata Żywicka
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Poznaniu uwzględnił apelację pozwanego M. M. i zmienił
wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 21 grudnia 2021 r., IV P 17/20,
oddalając powództwo R. DBN sp. z o.o. w Ś. o zapłatę 100.000 zł kary umownej za
naruszenie zakazu konkurencji.
III PSKP 38/24
2
Sąd Apelacyjny podzielił zarzuty pozwanego odnoszące się do nieprawidłowej
oceny materiału dowodowego i naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., a w konsekwencji
poczynienia błędnych ustaleń odnośnie do tego, że pozwany podejmując
zatrudnienie w M. C. sp. j. w R. wykonywał działalność konkurencyjną względem
powoda, co uzasadniało zasądzenie od niego na rzecz powoda kary umownej w
kwocie 30.000 zł (zmiarkowanej) z odsetkami za naruszenie zakazu konkurencji.
Analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do odmiennych
wniosków, aniżeli poczynione przez Sąd I instancji, a mianowicie do uznania, że
pozwany nie naruszył ustalonego umową stron zakazu konkurencji.
W umowie o zakazie konkurencji z 8 kwietnia 2016 r. zawartej między stronami
w § 1 ust. 1 zawarto m.in. następujące postanowienia: pracownik zobowiązuje się po
ustaniu stosunku pracy u pracodawcy nie prowadzić działalności konkurencyjnej w
stosunku do prowadzonej przez niego działalności, polegającej na produkcji narzędzi
dla poligrafii. Za działalność konkurencyjną uważane będą m.in. następujące
czynności: prowadzenie działalności gospodarczej, przedsiębiorstwa we własnym
imieniu przez pracownika lub za pośrednictwem osoby trzeciej; pozostawanie w
jakiejkolwiek zależności wobec spółki, przedsiębiorstwa lub innej formy działalności
gospodarczej prowadzącej zbliżoną działalność do działalności pracodawcy;
przyjmowanie i występowanie w charakterze pełnomocnika, agenta lub prokurenta
podmiotów gospodarczych konkurencyjnych wobec działalności pracodawcy.
Pracownik zobowiązuje się bezpośrednio lub pośrednio nie świadczyć pracy
zarówno w oparciu o umowę o pracę, umowę zlecenia, umowę o dzieło lub na innej
podstawie na rzecz jakiegokolwiek podmiotu prowadzącego działalność
konkurencyjną wobec pracodawcy (§ 1 ust. 2). Pracownik zobowiązuje się do
zachowania w tajemnicy wszelkich okoliczności i poufnych informacji w posiadanie
których wszedł w związku z powierzonymi mu obowiązkami pracownika, których
ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę (§ 2 ust. 1). Umowa definiowała
działalność konkurencyjną odwołując się do aktywności pracownika w podmiotach
działających w tej samej co pracodawca branży polegającej na produkcji narzędzi
dla poligrafii.
III PSKP 38/24
3
W analizowanym przypadku należało mieć na uwadze czynności, jakie
pozwany wykonywał będąc zatrudnionym u powoda, przez pryzmat oceny, czy miał
dostęp do szczególnie ważnych informacji.
Pozwany był zatrudniony u powoda na czas nieokreślony, w okresie od 25
stycznia 2016 r. do 31 maja 2020 r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku
tokarza CNC. Pozwany wykonywał u powoda pracę w dziale produkcyjnym przy
obsłudze tokarki. Istotne jest, że pozwany zajmował się jedynie fragmentem procesu
technologicznego, toczył osie do wałków magnetycznych wg dołączonego rysunku
technicznego dotyczącego tej części. Były to części narzędzi do poligrafii. Pozwany
otrzymywał rysunek techniczny dotyczący tylko części produktu, tj. osi do wałków
magnetycznych, a nie całego produktu (wałka magnetycznego), co wynika m.in. z
zeznań świadka A. K., który był zatrudniony u powoda na stanowisku tokarza.
Świadek A. K. wyjaśnił, że pozwany dostawał tylko rysunek danego elementu, tj. osi,
natomiast do każdego zamówienia były dwa rysunki z działu konstrukcyjnego - duży
rysunek całego wałka oraz rysunek osi, która mogła się powtarzać. Okoliczności te
znalazły potwierdzenie także w zeznaniach świadka B. R., zatrudnionego u powoda
jako brygadzista - lider frezerów, który wskazał, że pozwany jako tokarz wykonywał
osie do wałków magnetycznych i były to części do narzędzi do poligrafii. Świadek
nadto wskazał, że produkty wytwarzane u powoda były zindywidualizowane pod
konkretnego klienta. Powyższe zostało potwierdzone także w zeznaniach
pozwanego, który zwracał uwagę na to, że zajmował się głównie wytwarzaniem osi
do wałków magnetycznych (a sporadycznie kół zębatych) wg rysunku technicznego,
był to detal - część nazrzędzi do poligrafii. Części te były następnie frezowane,
hartowane i składane w montażowni w całość, zaś pozwany nie brał udziału w
pozostałych procesach.
Pozwany nie miał dostępu do informacji stanowiących tajemnicę
technologiczną narzędzi wytwarzanych u powoda, wykonywał proste, powtarzalne
czynności wg rysunku technicznego. Nie miał dostępu do tajemnic przedsiębiorstwa
powoda, nowatorskich technologii czy rozwiązań technicznych. Wykonywał jedynie
powtarzalne prace polegające na wytwarzaniu osi do wałków magnetycznych wg
rysunku technicznego zawierające dane techniczne tego elementu, natomiast nie
miał dostępu do rysunków technicznych całych elementów wykonywanych przez
III PSKP 38/24
4
dział konstrukcyjny. Nie miał dostępu do pełnej dokumentacji danych elementów, jak
również nie był informowany, czy na rysunek były później nanoszone poprawki, które
obejmowały informacje stanowiące technologię powoda. Pozwany wykorzystywał w
swojej pracy nie tylko zdobyte u powoda doświadczenie zawodowe, ale także wiedzę
zdobytą podczas nauki w technikum mechanicznym, gdzie nabył umiejętności z
zakresu obsługi maszyn CNC.
Podstawą zarzucanego pozwanemu naruszenia zakazu konkurencji był fakt
podjęcia przez niego zatrudnienia w spółce M. C. sp. jawna z siedzibą w R.
Wbrew ustaleniom Sądu Okręgowego - spółka ta nie prowadzi jednak
działalności konkurencyjnej względem powoda, tj. działalności polegającej na
produkcji narzędzi dla poligrafii. Spółka M. zajmuje się obróbką skrawaniem i jest
firmą usługową, wykonującą elementy i podzespoły dla firm z różnych branż, zgodnie
z zamówieniem i dokumentacją przedstawioną przez klienta, przy czym większość
klientów tej spółki stanowią klienci z sektora motoryzacyjnego. Sam pozwany w
swoich zeznaniach podkreślał, że będąc zatrudnionym u nowego pracodawcy nie
wykonywał części narzędzi do poligrafii, w szczególności nie wykonywał osi do
wałków magnetycznych.
Sąd Okręgowy w swoich ustaleniach wskazał, że klientem spółki M. była też
spółka S., która również zajmuje się działalnością poligraficzną. Świadek P. C. -
współwłaściciel spółki M. zeznał bowiem, że współpracował ze spółką S. Powyższe
nie jest jednak równoznaczne z przyjęciem, że pozwany zajmował się działalnością
konkurencyjną. Nie zostało bowiem wykazane, że pozwany wykonywał jakiekolwiek
zlecenia dla firmy S., tj. aby wykonywał części do narzędzi do poligrafii. Nie wiadomo
też, czy po zatrudnieniu pozwanego w M., spółka S. zlecała pracodawcy pozwanego
jakiekolwiek zlecenia. Firma S. nie była klientem powódki, w szczególności nie
zlecała powódce wykonywania jakichkolwiek czynności. Nie prowadzi też
działalności produkcyjnej. Na okoliczności te wskazywały m.in. zeznania świadka R.
R. – T., która jest prokurentem i pracownikiem spółki S. Polska sp. z o.o. Ma to
znaczenie o tyle, że produkty wytwarzane u powoda były zindywidualizowane pod
potrzeby konkretnego klienta, zaś spółka S. nie była klientem powoda.
Sąd Apelacyjny za uzasadniony uznał zatem zarzut pozwanego, że
zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż M. C. sp. jawna w R. nie
III PSKP 38/24
5
prowadzi działalności konkurencyjnej wobec powódki, w szczególności nie jest
producentem narzędzi do poligrafii. Taką działalność konkurencyjną wykonywała
spółka S., jednakże pozwany nigdy nie podjął w niej zatrudnienia, a także - jak
wskazywano powyżej - nie zostało wykazane, by pozwany wykonywał jakiekolwiek
zlecenia dla firmy S., czy też by po zatrudnieniu pozwanego w M., spółka S. zlecała
pracodawcy pozwanego jakiekolwiek zlecenia.
Sąd Apelacyjny za zasadne uznał zarzuty apelującego, że ograniczenie
pozwanemu możliwości zatrudnienia w M., która to spółka nie prowadzi działalności
konkurencyjnej względem powoda, stanowiłoby w istocie ograniczenie prawa do
swobodnego wyboru zatrudnienia zagwarantowanego w Konstytucji i ograniczenie
pozwanemu prawa do wykonywania zatrudnienia zgodnego z jego zawodem.
Pozwany nie miał zakazu zatrudnienia się w spółce zajmującej się obróbką
skrawaniem, a taką spółką była spółka M.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do przyjęcia, że pozwany
prowadził działalność konkurencyjną wobec powoda, a tym samym wobec braku
spełnienia przesłanek z art. 1012 k.p., o których była mowa powyżej, powództwo
podlegało oddaleniu w całości.
Sąd Apelacyjny uznając apelację za uzasadnioną, na podstawie art. 386 § 1
k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I i oddalił powództwo.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego -
art. 1012 § 1 w zw. z art. 1011 §1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy i w
zw. z § 1 pkt 1 tiret drugie umowy z dnia 8 kwietnia 2016 r. o zakazie konkurencji po
ustaniu stosunku pracy, poprzez błędną jego wykładnię polegającą na uznaniu, że:
a) działalność konkurencyjna w rozumieniu tego przepisu oznacza
wykonywanie przez pozwanego u nowego pracodawcy takich samych czynności,
które wykonywał u pracodawcy, z którym podpisał umowę o zakazie konkurencji po
ustaniu stosunku pracy;
b) wykonywanie prostych, powtarzalnych czynności według rysunku
technicznego nie stanowi dostępu do szczególnie ważnych informacji - tajemnic
przedsiębiorstwa, w sytuacji gdy potrzebne do wykonania tych czynności: rysunek
techniczny i dokumentacja, do której miał dostęp pracownik są wytworem
zindywidualizowanym pod potrzeby konkretnych klientów, sporządzonym przez dział
III PSKP 38/24
6
konstrukcyjny pracodawcy, a otrzymywana przez pracownika dokumentacja
zawierała m.in. precyzyjne dane elementu z uwzględnieniem procesu obróbki oraz
dane klienta, dla którego realizowane było zamówienie.
Skarżący wniósł o uchylenie wyroku i oddalenie apelacji pozwanego lub
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna z następujących przyczyn.
Skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu w granicach jej podstaw oraz przy
związaniu ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego
orzeczenia (art. 39813 § 1 i 2 k.p.c.).
1. W zakresie pierwszej podstawy kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.)
znaczenie ma naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub
niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia prawa to sytuacja odrębna od
niewłaściwego zastosowania prawa. W pierwszym przypadku znaczenie ma samo
prawo i jego prawidłowe rozumienie, co obejmuje też treść zobowiązania stron.
Natomiast niewłaściwe zastosowanie prawa, to wadliwa subsumcja prawa do
ustalonego stanu faktycznego.
Podkreśla się tę odrębność, gdyż skarga kasacyjna poprzestaje na materialnej
podstawie kasacyjnej i zarzucie naruszenia „art. 1012 § 1 w zw. z art. 1011 § 1 ustawy
z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy i w zw. z § 1 pkt 1 tiret drugie umowy z dnia
8 kwietnia 2016 r. o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, poprzez błędną
jego wykładnię polegającą na uznaniu, że:
a) działalność konkurencyjna w rozumieniu tego przepisu oznacza
wykonywanie przez pozwanego u nowego pracodawcy takich samych czynności,
które wykonywał u pracodawcy, z którym podpisał umowę o zakazie konkurencji po
ustaniu stosunku pracy;
b) wykonywanie prostych, powtarzalnych czynności według rysunku
technicznego nie stanowi dostępu do szczególnie ważnych informacji - tajemnic
przedsiębiorstwa, w sytuacji gdy potrzebne do wykonania tych czynności: rysunek
techniczny i dokumentacja, do której miał dostęp pracownik są wytworem
III PSKP 38/24
7
zindywidualizowanym pod potrzeby konkretnych klientów, sporządzonym przez dział
konstrukcyjny pracodawcy, a otrzymywana przez pracownika dokumentacja
zawierała m.in. precyzyjne dane elementu z uwzględnieniem procesu obróbki oraz
dane klienta, dla którego realizowane było zamówienie”.
Treść zarzutu podstawy kasacyjnej nie prowadzi do uwzględnienia skargi
kasacyjnej. Skarga kasacyjna jest zasadna, gdy ma uzasadnioną podstawę (art.
39814 k.p.c. a contrario).
Skarżący w podstawie kasacyjnej poprzestaje na zarzucie błędnej wykładni
przepisów ustawy i umowy o zakazie konkurencji co nie jest wystarczające do
stwierdzenia, że skarga kasacyjna jest zasadna.
Skarżący nie zarzuca naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe
zastosowanie.
Rozróżnienie to nie jest obojętne w ocenie zasadności skargi kasacyjnej (z
wielu zob. choćby wyroki Sądu Najwyższego z 1 grudnia 2000 r., V CKN 138/00, z
27 kwietnia 2016 r., II CSK 456/15).
Zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię (art. 3983
§ 1 pkt 1 k.p.c.) ma znaczenie, gdy Sąd oparł rozstrzygnięcie na błędnej wykładni
prawa. Skarżący powinien wskazać i wykazać na czym polega błędna wykładnia
prawa. Dopiero w drugiej kolejności otwiera się ocena niewłaściwego zastosowania
prawa.
Skarga kasacyjna nie jest zatem zasadna, gdy sąd powszechny ustalił normę
prawidłową (a nie błędną) i podjęte rozstrzygnięcie ma oparcie w ustaleniach
faktycznych, pozwalających na podjęcie przez Sąd Apelacyjny orzeczenia
reformatoryjnego.
Skargę kasacyjną wynosi się od prawomocnego orzeczenia sądu drugiej
instancji i uwzględnienie jej wniosków zależy od zasadnych zarzutów podstaw
kasacyjnych (art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.).
Zarzut podstawy kasacyjnej ujęty pod lit. a należy uznać za nietrafny.
Sąd Apelacyjny nie ustalił normy o treści podanej w zarzucie, czyli, że
działalność konkurencyjna w rozumieniu przepisu (powołanego w zarzucie) oznacza
wykonywanie przez pozwanego u nowego pracodawcy takich samych czynności,
które wykonywał u pracodawcy, z którym podpisał umowę o zakazie konkurencji po
III PSKP 38/24
8
ustaniu stosunku pracy. Innymi słowy zarzut błędnej wykładni nie jest zasadny, gdyż
Sąd Apelacyjny nie oparł rozstrzygnięcia na wskazanej normie, albowiem takiej nie
ustalił.
Sąd Apelacyjny nie stwierdził, że zakaz konkurencji spełnia się wtedy, gdy
pracownik wykonuje u nowego pracodawcy takie same czynności, które wykonywał
u pracodawcy, z którym zawarł umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku
pracy.
Niezależnie od tej zasadniczej oceny zarzutu, przydatność takiej normy dla
rozstrzygnięcia sporu byłaby wątpliwa. Przede wszystkim dlatego, że taka norma
byłaby oderwana od przepisów ustawy i umowy o zakazie konkurencji (wskazanych
w zarzucie), ale także od ustaleń stanu faktycznego, na którym oparto zaskarżony
wyrok.
Wola stron to sfera stanu faktycznego, którą wyrażają zapisy zawarte w
umowie o zakazie konkurencji. Nie wynika z niej, że działalność konkurencyjna
oznacza wykonywanie przez pozwanego u nowego pracodawcy takich samych
czynności, które wykonywał u pracodawcy, z którym podpisał umowę o zakazie
konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Taki zapis już sam w sobie byłby wątpliwy
systemowo, bo umowa o zakazie konkurencji byłaby w kolizji zasadą wolności
zatrudnienia u kolejnego pracodawcy (art. 11 k.p.). Negatywna ocena wskazanej
normy może łączyć się z możliwym nadużyciem swobody umów, która nawet na
gruncie prawa cywilnego nie jest nieograniczona (art. 3531 k.p.c.).
Zbyt szeroki zakres zakazu konkurencji („takich samych czynności”)
wprowadzany do umowy o zakazie konkurencji może prowadzić de facto do zakazu
pracy w zawodzie przez pracownika, który wykonuje zwykłe (wyuczone) czynności.
Pracownik nie powinien pozostawać wówczas bez pracy, skoro posiada zwykłe
kompetencje zawodowe i utrzymuje siebie (także rodzinę) z wynagrodzenia za pracę.
Taka sytuacja byłaby nieprawidłowa społecznie i ekonomicznie, zwłaszcza przy zbyt
ogólnym ujęciu zakazu konkurencji i określeniu odszkodowania za naruszenie
zakazu konkurencji na poziomie nieproporcjonalnie niższym niż przeciętne
wynagrodzenie pracownicze w danym zawodzie (fachu).
Umowa o zakazie konkurencji zawarta przez powódkę i pozwanego nie była
też oparta na tak wąskim zapisie („wykonywanie przez pozwanego u nowego
III PSKP 38/24
9
pracodawcy takich samych czynności, które wykonywał u pracodawcy”). Przeciwnie,
zgodnie z umową działalnością konkurencyjną było m.in. „pozostawanie w
jakiejkolwiek zależności wobec spółki, przedsiębiorstwa lub innej formy działalności
gospodarczej prowadzącej zbliżoną działalność do działalności pracodawcy” (§ 1 pkt
1 tiret drugie).
Sąd Apelacyjny ustalił, że pozwany wykonywał inne czynności u nowego
pracodawcy, a nie takie same jak u powódki, a ponadto, że nowy pracodawca nie
prowadził takiej samej działalności co skarżąca spółka.
Ta ostatnia kwestia nie składa się jednak na ocenę zarzutu materialnego
podstawy kasacyjnej (lit. a) i wykracza ponad potrzebę argumentacji, albowiem
skarga kasacyjna nie zarzuca niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, a
tylko błędną jego wykładnię (art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.).
Podobna ocena odnosi się do zarzutu ujętego pod lit. b. Zarzut nie jest
zasadny.
Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala na potwierdzenie, że
został oparty na normie o treści – „wykonywanie prostych, powtarzalnych czynności
według rysunku technicznego nie stanowi dostępu do szczególnie ważnych
informacji - tajemnic przedsiębiorstwa, w sytuacji gdy potrzebne do wykonania tych
czynności: rysunek techniczny i dokumentacja, do której miał dostęp pracownik są
wytworem zindywidualizowanym pod potrzeby konkretnych klientów, sporządzonym
przez dział konstrukcyjny pracodawcy, a otrzymywana przez pracownika
dokumentacja zawierała m.in. precyzyjne dane elementu z uwzględnieniem procesu
obróbki oraz dane klienta, dla którego realizowane było zamówienie”.
Z tej już tylko przyczyny nieuprawniony jest zarzut naruszenia prawa
materialnego poprzez błędną jego wykładnię.
Zarzut potwierdza, że skarżąca niewłaściwe oddziela to co składa się na
wykładnię prawa i to co dotyczy zastosowania prawa do ustalonego w sprawie stanu
faktycznego.
Postępowanie kasacyjne nie jest kolejną powszechną (trzecią) instancją, jako
że skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu tylko w granicach podstaw kasacyjnych
(art. 39813 § 1 k.p.c.).
III PSKP 38/24
10
Sąd Najwyższy nie rozpoznaje wszak sprawy jako kolejna (powszechna)
instancja, a tylko zarzuty podstaw kasacyjnych, zważając na ich treść. W tym
wypadku zarzut podstawy kasacyjnej dotyczy błędnej wykładni prawa („poprzez
błędną jego wykładnię...”), a nie jego niewłaściwego zastosowania (art. 3983 § 1 pkt
1 k.p.c. in fine).
Sąd Apelacyjny kilka razy odwołuje się w uzasadnieniu zaskarżonego wyrok
do „rysunku technicznego”, jednak nie w kontekście ustalenia normy prawnej
materialnej mającej zastosowanie w sprawie, a tylko w aspekcie oceny czy
czynności, które wykonywał pozwany mogły być uznane za naruszenie zakazu
konkurencji. Należy to do subsumcji prawa materialnego do ustalonego stanu
faktycznego, a na etapie kasacyjnym może być kontrolowane w ramach zarzutu
naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie.
Taki zarzut nie został sformułowany w podstawie kasacyjnej. Treść zarzutu
nie dotyczy naruszenia prawa przez jego niewłaściwe zastosowanie (jak wskazano
zarzut skargi poprzestaje na błędnej wykładni, natomiast nie zarzuca niewłaściwego
zastosowania prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 39813 § 1
k.p.c.).
2. Gdyby można było odstąpić od wyżej wskazanej odrębności błędnej
wykładni prawa materialnego i jego niewłaściwego zastosowania (art. 3983 § 1 pkt 1
k.p.c.), to w dalszej analizie nie bez znaczenia byłyby wiążące ustalenia stanu
faktycznego, na których oparto zaskarżony wyrok (art. 39813 § 2 in fine k.p.c.).
Otóż skarżący odwołuje się do szeregu okoliczności, które wykraczają poza
ustalenia faktyczne Sądu Apelacyjnego w zaskarżonym wyroku (art. 382 k.p.c.), w
sytuacji, gdy granicę ustaleń stanu faktycznego stanowi dwuinstancyjne
postępowanie przed sądem powszechnym.
Podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów
lub oceny dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.). Skargi kasacyjnej nie można budować na
nieustalonych faktach. Przykładowo nie ustalono, iż „zindywidualizowanie rysunków
technicznych pod konkretnego klienta...” składało się na naruszenie zakazu
konkurencji przez pozwanego.
Na etapie kasacyjnym nie ma miejsca na kontrolowanie ustaleń faktycznych,
ani na przyjmowanie założeń, które nie miały swojego ustalenia lub oceny przed
III PSKP 38/24
11
Sądem powszechnym. Przykładowo, że nowy pracodawca pozwanego mógł
posiadać wiedzę o parametrach konkretnych narzędzi od pozwanego. Zwłaszcza
gdy wykracza to poza ustalenia Sądu powszechnego i w skardze oparte jest na
pewnej hipotezie lub założeniu, co ilustruje zdanie „Taki przebieg zdarzeń jest w
zaistniałej sytuacji co najmniej potencjalnie możliwy, a to przesądza o tym, że
pozwany naruszył zakaz konkurencji wynikający z umowy zawartej z powódką” (str.
11/12 skargi kasacyjnej).
Powyższe motywy i negatywna ocena zarzutu skargi kasacyjnej zdecydowały
o jej oddaleniu (art. 39814 k.p.c.).
[a.ł]