III PSK 41/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 27 marca 2025 r.
SSN Zbigniew Korzeniowski
w sprawie z powództwa M.G.
przeciwko P. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością
o przywrócenie do pracy, wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 27
marca 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w
Poznaniu
z dnia 19 grudnia 2022 r., sygn. akt VII Pa 86/22,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. zasądza od pozwanej P. w W. na rzecz powódki M.G. 240 zł
(dwieście czterdzieści) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym, z odsetkami z art. 98
§ 11 k.p.c.
[SOP]
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z 19 grudnia 2022 r. oddalił apelację
pozwanego pracodawcy P. sp. z o.o. od wyroku Sądu Rejonowego Poznań-
Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z 13 kwietnia 2022 r., przywracającego powódkę
M.G do pracy w pozwanego na poprzednich warunkach po rozwiązaniu umowy o
III PSK 41/24
2
pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. oraz zasądzające wynagrodzenie za czas
pozostawania bez pracy w kwocie 16.228 zł.
Pozwany pismem z 2 czerwca 2020 r. rozwiązał umowę o pracę z powódką
bez wypowiedzenia.
Jako przyczyny rozwiązania stosunku pracy pracodawca wskazał:
- brak nadzoru nad prowadzeniem dokumentacji kontraktowej w tym zakresie
prowadzenia jednolitej bazy dokumentów kontraktowych kontraktu T., a także
materiałów dotyczących roszczeń. W wyniku przeprowadzonej przez spółkę analizy
ustalono, że dokumentacja dotycząca kontraktu L. jest niepełna pomimo, że została
wyznaczona do gromadzenia dokumentacji odpowiednia przestrzeń sprzętowa
(komputer, serwer, baza danych). Dokumenty kontraktowe są rozproszone
pomiędzy wiele osób, w dokumentach znajdują się luki oraz nie jest możliwe
odnalezienie niektórych pism kierowanych do spółki. Powoduje to trudności w
zarządzaniu kontraktem oraz uniemożliwia odtworzenie procesu decyzyjnego, a
także chronologii zdarzeń. Brak pełnej dokumentacji w zakresie roszczeń utrudnia
lub uniemożliwia procedowanie określonych roszczeń. Pomimo kilku próśb spółka
nie uzyskała od powódki informacji na temat pełnej dokumentacji w tym zakresie;
- brak materiałów dokumentujących działania zespołu ds. Rozliczeń w
szczególności w strategii dotyczącej rozmów z wykonawcą projektu L., a także
instrukcjami negocjacyjnymi w tym zakresie. Przeprowadzona analiza wskazuje, że
działania zespołu ds. roszczeń odzwierciedlone są tylko w dwóch notatkach ze
spotkań. Brak jest dokumentów, analiz lub materiałów stanowiących podstawę do
prowadzenia rozmów i ustalania warunków biznesowych w imieniu spółki;
- wprowadzenie w błąd zarządu spółki co do wysokości i zakresu
dochodzonych roszczeń w ramach projektu L. nr […] z 6 kwietnia 2020 r. W wyniku
przeprowadzonej analizy ustalono, że kwoty wskazane w załączniku nr […] do ww.
pisma odbiegają od wartości roszczeń wskazanych Radzie Nadzorczej w materiale
przekazanym w dniu 21 stycznia 2020 r. wraz z planem restrukturyzacji. Dodatkowo
wysokość roszczeń wskazana w załączniku nr […] do ww. pisma odbiega od
wartości roszczeń zgłaszanych do Wykonawcy. Ponadto z dokumentacji dotyczącej
roszczeń wynika, iż w wielu dokumentach wskazywane są różne wysokości
poszczególnych roszczeń co powoduje, że nie jest możliwe usunięcie zaistniałych
III PSK 41/24
3
rozbieżności w tym zakresie bez podjęcia dodatkowych czynności w tej sprawie, co
opóźnia procedowanie roszczeń i możliwość ich uzyskania od Wykonawcy;
- brak należytego nadzoru nad osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie
i przedkładanie kosztorysów do rozliczenia roszczeń. W wyniku przeprowadzonej
analizy ustalono, że część roszczeń co do których przekazywała informacje
zarządowi spółki, nie była poparta kosztorysami sporządzonymi w sposób
wynikający z wewnętrznych regulacji spółki, a stanowi jedynie oszacowanie
potencjalnych kwot. Ponadto w różnych dokumentach kierowanych na posiedzenia
organów spółki podawane były różne, rozbieżne dane w stosunku do tego jaka
wysokość roszczeń czy też wyliczeń kosztów była kierowana do Wykonawcy;
- nienależyty nadzór nad osobami (kadrą zarządzającą) prowadzącymi
projekt L. w szczególności w zakresie szacowania, kosztorysowania i
dokumentowania roszczeń, a także brak należytego zarządzania ww. projektem
poprzez zaniedbania w zakresie udzielania odpowiedzi na pisma generalnego
wykonawcy D. sp. z o.o. Zespół projektowy L. pomimo otrzymywania bieżącej
korespondencji kontraktowej nie reagowała na takie pisma lub reagował z dużym
opóźnieniem. W okresie pełnienia funkcji Dyrektora Biura Kontraktów Budowlanych
na kontrakcie L., Zespół Projektu L. nie udzielił odpowiedzi na 107 pism
projektowych;
- przekroczenie uprawnień do zaciągania zobowiązań finansowych. W dniu
24 kwietnia 2020 r. zawarto w imieniu spółki umowę o dzieło z A.R., której
przedmiotem był pomiar skuteczności zerowania dla wykonanego zasilania
wybudowanych szafek telekomunikacyjnych 6U wg załączonej listy szkół w L. 3, 5,
7, 8 i 9. Termin wykonania dzieła - od 27 kwietnia 2020 r. do 11 maja 2020 r.
Wynagrodzenie za wykonanie dzieła opiewało na kwotę 5.000,00 zł netto.
Dokonując powyższej czynności przekroczono uprawnienia do zaciągania
zobowiązań finansowych, wynikające z pełnomocnictwa nr […] z dnia 5 kwietnia
2019 r. w zakresie zastrzeżonym do wyłącznych kompetencji zarządu spółki. O
powyższym fakcie pracodawca powziął informację w dniu 18 maja 2020 r.;
- utrata zaufania zarządu spółki jako pracownika zajmującego kierownicze
stanowisko w Biurze Kontraktów Budowlanych spowodowana zaniedbaniami w
zakresie zarządzania projektem, braku odpowiedzi na pisma Wykonawcy,
III PSK 41/24
4
wskazywania organom spółki błędnych informacji w zakresie wysokości i zakresu
roszczeń, a także zaciągnięcie zobowiązania z przekroczeniem uprawnień
wynikających z zajmowanego stanowiska.
Pracodawca wskazał, że powyższe przyczyny stanowią zagrożenie
interesów pracodawcy i stanowią ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków
pracowniczych, uzasadniających rozwiązanie stosunku pracy w trybie
natychmiastowym z winy pracownika.
Sąd Rejonowy ustalił stan faktyczny i ocenił zarzuty podane w piśmie
rozwiązującym umowę o pracę. Nie stwierdził ciężkiego naruszenia podstawowych
obowiązków pracowniczych. Wskazał w szczególności, iż zaniedbania powódki, o
których mowa w treści spornego oświadczenia pracodawcy z 2 czerwca 2020 r. nie
miały charakteru ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych,
które uzasadniałyby rozwiązanie z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy
pracownika. Sąd uznał, że rodzaj i charakter zaniedbań zarzucanych powódce nie
usprawiedliwiał decyzji pracodawcy, który zdecydował się na najbardziej radykalny
sposób rozwiązania stosunku pracy dopuszczalny przez obowiązujące przepisy. Co
do przyczyny w postaci braku nadzoru nad prowadzeniem dokumentacji
kontraktowej w tym zakresie prowadzenia jednolitej bazy dokumentów
kontraktowych kontraktu L., a także materiałów dotyczących roszczeń. Sąd nie
uznał ww. przyczyny za uzasadniającą rozwiązanie stosunku pracy z powódką w
drodze dyscyplinarnej. W pozwanej spółce istniał problem w zakresie gromadzenia
i archiwizacji dokumentacji kontraktowej. Niemniej jednak ze stanu faktycznego
ustalonego w sprawie nie wynika, aby problem ten wynikał z działań lub zaniechań
powódki, a nawet w przypadku przyznania, że zaszły pewne uchybienia w
działaniach powódki, to nie stanowiły one w ocenie Sądu ciężkiego naruszenia
podstawowych obowiązków pracowniczych. Podkreślić trzeba, że obieg
dokumentacji kontraktowej związanej z kontraktem L. miał charakter chaotyczny i
nieuporządkowany, a w ocenie Sądu powódka jako jedna z nielicznych
podejmowała próby jego uporządkowania poprzez gromadzenie dokumentacji w
formie elektronicznej na dysku wspólnym w systemie komputerowym pozwanej.
Wobec braku stosownego dokumentu potwierdzającego zakres przejętych przez
powódkę dokumentów i spraw nie można wykluczyć, że cześć zaginionych
III PSK 41/24
5
dokumentów, o których mowa w treści oświadczenia pracodawcy nie była w
posiadaniu pozwanej już na etapie poprzedzającym objęcie przez powódkę tego
stanowiska. Reasumując, Sąd uznał, że ta przyczyna rozwiązania z powódką
umowy o pracę nie była prawdziwa. Nie można było przypisać powódce
odpowiedzialności za prowadzenie dokumentacji kontraktowej, jak również
powódka wobec powyżej wskazanych faktów, nie ponosiła winy związku z brakami
w tej dokumentacji. Odnosząc się do przyczyny w postaci braku materiałów
dokumentujących działania zespołu ds. Rozliczeń w szczególności w strategii
dotyczącej rozmów z wykonawcą projektu L., a także instrukcjami negocjacyjnymi
w tym zakresie, Sąd nie uznał ww. przyczyny za uzasadniającą rozwiązanie
stosunku pracy z powódką w drodze dyscyplinarnej. Co do zarzutu wprowadzenia
w błąd zarządu spółki co do wysokości i zakresu dochodzonych roszczeń w ramach
projektu L. nr […] z 6 kwietnia 2020 r., Sąd nie uznał ww. przyczyny za
uzasadniającą rozwiązanie stosunku pracy z powódką w drodze dyscyplinarnej. Z
kolei co do zarzutu braku należytego nadzoru nad osobami odpowiedzialnymi za
przygotowanie i przedkładanie kosztorysów do rozliczenia roszczeń, Sąd nie uznał
ww. przyczyny za uzasadniającą rozwiązanie stosunku pracy z powódką w drodze
dyscyplinarnej. Zarzut był mało konkretny. Pozwana nie wskazała konkretnie jakich
roszczeń dotyczył ten zarzut i jakich konkretnie uchybień dopuściła się w związku z
nim powódka. Zatem i z tej przyczyny nie można było uznać tego zarzutu za
usprawiedliwiony i uzasadniający rozwiązanie w powódką umowy o pracę w trybie
dyscyplinarnym. Odnosząc się do przyczyny w postaci nienależytego nadzoru nad
osobami (kadrą zarządzającą) prowadzącymi projekt L. w szczególności w zakresie
szacowania, kosztorysowania i dokumentowania roszczeń, a także braku
należytego zarządzania ww. projektem poprzez zaniedbania w zakresie udzielania
odpowiedzi na pisma generalnego wykonawcy D. sp. z o.o., Sąd nie uznał ww.
przyczyny za uzasadniającą rozwiązanie stosunku pracy z powódką w drodze
dyscyplinarnej. Co do zarzutu przekroczenia uprawnień do zaciągania zobowiązań
finansowych, Sąd nie uznał ww. przyczyny za uzasadniającą rozwiązanie stosunku
pracy z powódką w drodze dyscyplinarnej. Co do przyczyny w postaci utraty
zaufania zarządu spółki do powódki jako pracownika zajmującego kierownicze
stanowisko w Biurze Kontraktów Budowlanych spowodowanej zaniedbaniami w
III PSK 41/24
6
zakresie zarządzania projektem, braku odpowiedzi na pisma Wykonawcy,
wskazywania organom spółki błędnych informacji w zakresie wysokości i zakresu
roszczeń, a także zaciągnięcie zobowiązania z przekroczeniem uprawnień
wynikających z zajmowanego stanowiska, Sąd nie uznał ww. przyczyny za
uzasadniającą rozwiązanie stosunku pracy z powódką w drodze dyscyplinarnej. W
działalności pozwanej dotyczącej realizacji kontraktu L. niewątpliwie nie wszystko
funkcjonowało w sposób należyty i oczekiwany przez pozwaną. Niemniej jednak w
świetle zgromadzonego materiału dowodowego, brak jest możliwości uznania
przyczyn wskazanych przez pracodawcę w treści spornego oświadczenia za
uzasadniające rozwiązanie stosunku pracy powódki w trybie dyscyplinarnym.
Decydując się na najbardziej radyklany sposób rozwiązania łączącej strony umowy
pracodawca winien dysponować konkretnym materiałem dowodowym
potwierdzającym w sposób niezbity fakt dopuszczenia się przez pracownika
ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, a nie opierać się
w dużej mierze na subiektywnych ocenach faktów przypisując powódce
odpowiedzialność za niemal każdą nieprawidłowość zaistniałą w toku obsługi
kontraktu. W przypadku rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym pracodawca
winien liczyć się z konsekwencjami wynikającymi dla niego z niekorzystnego
rozstrzygnięcia Sądu w wyniku weryfikacji jego oświadczenia ze stanem
faktycznym.
Nie budziło wątpliwości Sądu, iż pracodawca w toku postępowania nie
sprostał ciążącemu na nim ciężarowi dowodu i nie wykazał, że wskazane przez
niego przyczyny zwolnienia powódki uzasadniały rozwiązanie jej umowy o pracę w
trybie dyscyplinarnym. Pracodawca winien należycie wykazać, że wskazane przez
niego przyczyny były w sposób konkretny i szczegółowy znane powodowi co w
żadnej mierze nie miało miejsca. Podkreślić należy, że to strona pozwana, jako
pracodawca, winna była wykazać zasadność swojego stanowiska, iż to m. in.
powódka ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowości opisane w treści
oświadczenia pracodawcy, a w ocenie Sądu obowiązkowi temu nie podołała.
Sąd Okręgowy w uzasadnieniu oddalenia apelacji pozwanego potwierdził
ustalenia Sądu Rejonowego. Odnosząc się do zarzutów apelacji nie stwierdził
ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych przez powódkę.
III PSK 41/24
7
W szczególności wskazał, iż zarzuty, stawiane powódce w apelacji przez pozwaną,
konsekwentne w stosunku do oświadczenia woli pozwanej z dnia 2 czerwca
2020 r., akcentują wręcz nieograniczone możliwości nadzoru powódki na
stanowisku Dyrektora Biura Kontraktów. Materiał zgromadzony w sprawie, w tym co
istotne — nawet zeznania świadków, zawnioskowanych przez pozwaną wskazują
natomiast na chaos organizacyjny u pozwanej, brak wewnętrznych procedur obiegu
i archiwizowania dokumentacji, brak jednoznacznej hierarchii służbowej, nakładanie
się zakresów obowiązków pracowników, odpowiedzialnych w różnych zakresach za
realizację kontraktów, etc. Zważyć przy tym należy, że problematyka ta dotyczy nie
tylko okresu sprawowania przez powódkę stanowiska Dyrektora Biura Kontraktów,
a już okresu wcześniejszego. Sąd II instancji nie może się pozbyć wrażenia, że
zatrudnienie powódki na stanowisku dyrektora, miało stanowić dla pozwanej spółki
swoiste remedium na dotychczasowe, nawarstwiające się wielokierunkowe
zaniedbania.
Sąd II instancji co do zasady nie kwestionował faktu, że powódka M.G. na
stanowisku kierowniczym wyższego szczebla - Dyrektora Biura Kontraktów
sprawowała nadzór nad prowadzeniem kontraktu, odpowiadała finalnie za
dokumentację kontraktową oraz podległych jej pracowników, miała w obowiązku
informować zarząd o postępach w realizacji kontraktów, jednakże obiektywnie
pracodawca nie zapewnił powódce do tego warunków i narzędzi. Powódka
usiłowała zapanować nad zastaną sytuacją, co było utrudnione już na samym
początku, bo mimo informacji w tym zakresie do zarządu, nie uzyskała
dokumentacji, potrzebnej do sporządzenia bilansu otwarcia, sama natomiast w
możliwym zakresie wywiązała się z tego obowiązku względem następcy – M.K.
Powódka podjęła próbę stworzenia archiwum (w tym także cyfrowego) dla
dokumentacji kontraktowej. Brak jednoznacznych procedur wewnętrznych u
pozwanej w zakresie archiwizacji dokumentów, spowodował zupełną
przypadkowość dla tego procesu, o czym zeznała K.K. Wreszcie, wielość prac
dodatkowych przy kontrakcie L. oraz wyrywkowe informowanie powódki o stopniu
realizacji kontraktu przez osoby teoretycznie jej podległe (dyrektora kontraktu)
spowodował, że powódka nigdy nie miała (i nie mogła mieć) właściwej wiedzy
odnośnie do liczby i wysokości roszczeń pozwanej i była wstanie raportować
III PSK 41/24
8
zarządowi stan tych roszczeń na podstawie wyłącznie tej dokumentacji, do której
sama dotarła, albo bezpośrednio do niej spłynęła. Jak słusznie zauważył to Sąd I
instancji, w chwili przekazywania informacji o wysokości roszczeń przez powódkę
zarządowi, częstokroć były już one nieaktualne, o czym powódka z przyczyn
obiektywnych i przez nią niezawinionych, mogła nie wiedzieć.
Pozwana w apelacji — na kanwie spornej umowy o dzieło z A.R. całkowicie
pomija zakres swobody, jakiego udzieliła powódce, m.in. pełnomocnictwem nr […] z
dnia 5 kwietnia 2019 r. w zakresie zastrzeżonym do wyłącznej kompetencji zarządu
spółki. Powódka na podstawie tego pełnomocnictwa była umocowana do m.in.
zawierania umów na wykonywanie przez spółkę robót utrzymaniowo-budowlanych
o wartości brutto do kwoty 200.00 zł. Umowa o dzieło z A.R., której przedmiotem
był pomiar skuteczności zerowania dla wykonanego zasilania wybudowanych
szafek telekomunikacyjnych 6U, opiewała na 5.000 zł netto, była jednorazowa, a
wykonawca dzieła nie był przy tym pracownikiem pozwanej. Nie była to zatem
umowa, związana z zatrudnieniem u pozwanej, która każdorazowo musiała być w
świetle zeznań świadka K. S., opiniowana przez Biuro Spraw Pracowniczych.
Powódka zatem miała pełne prawo ją zawrzeć i nie przekroczyła w tym zakresie
swoich kompetencji. Na poziomie faktów, Sąd Okręgowy nie kwestionuje uchybień
powódki na zajmowanym stanowisku Dyrektora Biura Kontraktów. Powódka nie
sprawowała właściwego nadzoru nad podległymi jej obszarami, a zmiany, które
wprowadzała lub usiłowała wprowadzić, były niewystarczające. Pod tym względem
czynności podjęte przez następcę powódki, M.K. okazały się skuteczniejsze. W
ocenie sądu jednakże, niedociągnięcia powódki wobec dezorganizacji panującej
wewnętrznie w strukturach pozwanej, nie mogą stanowić uzasadnionych
przesłanek do dyscyplinarnego zwolnienia powódki z pracy, co szczegółowo
wyjaśnił sąd I instancji, a sąd II instancji czyni te rozważania własnymi. W ocenie
Sądu Okręgowego pozwana subiektywnie wyolbrzymia naruszenia powódki,
całkowicie pomijając swoją winę w powstaniu chociażby rozbieżności w wysokości
przysługujących jej roszczeń czy brakach dokumentacji kontraktowej. Co najmniej
zdumiewające jest w tym zakresie powoływanie się przez apelującą na dokument -
informację dotyczącą istotnych zagadnień w zakresie roszczeń w ramach kontraktu
L. z dnia 29 maja 2020 r., sporządzoną przez dyrektora kontraktu M.K., w której
III PSK 41/24
9
M.K. raportuje o nieprzekazaniu mu przez powódkę dokumentacji kontraktowej,
pochodzącej od wykonawcy, w zakresie stopnia realizacji kontraktu, tj. w zakresie,
w jakim M.K. jako dyrektor kontraktu raportował do członka zarządu – M.G. i był
osobą kontaktową z ramienia pozwanej dla wykonawcy.
W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. oraz
art. 56 § 1 pkt 1 k.p. Wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi
na jej oczywistą zasadność. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi do
rozpoznania podał, iż „W opinii pozwanej istnieją podstawy przyjęcia niniejszej
skargi do rozpoznania w związku z jej oczywistą zasadnością, to jest w oparciu o
art. 3989 par. 1 k.p.c. W opinii powodów zasadność ta wynika zarówno z błędnej
wykładni oraz zastosowania przez sądy obydwu instancji przepisów art. 52 § 1 p. 1
kp oraz art. 56 §1 kp, która to wykładnia doprowadziła do uznania, że wykazane w
toku postępowania przed Sądami obydwu instancji uchybienia w wykonywaniu
obowiązków pracowniczych przez powódkę nie uzasadniają rozwiązania z nią
stosunku pracy bez wypowiedzenia, natomiast uzasadniają przywrócenie jej do
pracy”.
Powódka wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów
postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (wyżej in extenso) nie
przedstawia zasadnej podstawy przedsądu i dlatego nie został uwzględniony. Jego
treść pozwala sądzić, iż skarżący ma na uwadze podstawę przedsądu z art. 3989
§ 1 pkt 4 k.p.c., którą łączy z błędną wykładnią oraz zastosowaniem przez Sądy
pierwszej i drugiej instancji wskazanych przepisów prawa. Rzecz jednak w tym, iż
Sąd Najwyższy nie jest kolejną zwykłą (trzecią) instancją. Skargę kasacyjną wnosi
się od prawomocnego już wyroku sądu drugiej instancji (art. 3981 § 1 k.p.c.).
Tłumaczy to wymagania stawiane skardze kasacyjnej i wnioskowi o przyjęcie skargi
do rozpoznania. Na etapie przedsądu skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu tylko
w granicach zgłoszonych podstaw przedsądu, w tym przypadku z art. 3989 § 1 pkt 4
k.p.c. Nie wystarcza jednak ogólne (hasłowe) odwołanie do podstawy przedsądu,
III PSK 41/24
10
gdyż znaczenie mają dopiero jej zarzuty kierowane do objętego skargą wyroku.
Taki sam reżim odnosi się do podstaw kasacyjnych (art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.),
jako że tylko w tych granicach może być rozpoznana skarga kasacyjna po przyjęciu
jej do rozpoznania, czyli w zakresie określonym w art. 39813 § 1 k.p.c. Zachodzi
przy tym związanie Sądu Najwyższego ustaleniami faktycznymi stanowiącymi
podstawę zaskarżonego wyroku – art. 39813 § 2 k.p.c. Podkreśla się to, gdyż te
same zasady obowiązują wcześniej na etapie przedsądu w odniesieniu do
szczególnej podstawy z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Chodzi o to, że skarżący we
wniosku o przyjęcie skargi powinien samodzielnie, czyli odrębnie od zarzutów
podstaw kasacyjnych, wskazać i wykazać naruszenie prawa, które bez wątpliwości
prowadzi do stwierdzenia, że objęty skargą wyrok jest oczywiście wadliwy i dlatego
skarga kasacyjna powinna zostać przyjęta do rozpoznania. Brak jest tego we
wniosku. Zarzuty podstaw kasacyjnych (art. 3983 § 1 k.p.c.) nie zastępują
szczególnej podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., gdyż stanowią
odrębną część skargi kasacyjnej i podlegają rozpoznaniu dopiero po przyjęciu jej
do rozpoznania. Gdyby nawet próbować odejść od reżimu odrębności podstaw
kasacyjnych i podstawy przedsądu, to skarga nie zarzuca naruszenia prawa
procesowego (w podstawie kasacyjnej i w podstawie przedsądu), co potwierdza, że
na etapie przedsądu wiążą ustalenia faktyczne Sądu powszechnego, na których
oparto zaskarżony wyrok (art. 3989 § 2 k.p.c.), czyli również w zakresie
podstawowych przesłanek warunkujących stosowanie trybu z art. 52 § 1 pkt 1 k.p.,
a zatem winy pracownika, bezprawności i kwalifikowanego („ciężkiego”) naruszenia
obowiązków, co z reguły łączy się ze szkodą po stronie pracodawcy. Żadna z tych
podstaw stosowania art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nie występuje w treści wniosku o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania, co w ogóle nie pozwala na otwarcie analizy na
etapie przedsądu czy skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji (art. 3989 § 2 k.p.c.).
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1, § 11 i § 3 k.p.c., art. 99 k.p.c.
w zw. z art. 39821 k.p.c. oraz uwzględniając stawkę minimalną z § 10 ust. 4 pkt 2
rozporządzenia z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców
prawnych.
III PSK 41/24
11
M.D.
[SOP]