III OSK 6250/21
wyrok – Naczelny Sąd Administracyjny z dnia 2022-12-14
Dane orzeczenia
Słowa kluczowe
Pełna treść orzeczenia
Dnia 14 grudnia 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Wincenciak (spr.) sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia del. WSA Sławomir Pauter po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 13 maja 2021 r. sygn. akt II SA/Bk 224/21 w sprawie ze skargi W.A. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 18 stycznia 2021 r. nr 2/2021 w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1) prostuje oczywistą omyłkę w sentencji zaskarżonego wyroku w oznaczeniu przedmiotu zaskarżenia w ten sposób, że zamiast "decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku", wpisuje "orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku"; 2) oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 13 maja 2021 r. sygn. akt II SA/Bk 224/21 oddalił skargę W.A. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 18 stycznia 2021 r. nr 2/2021 w przedmiocie kary dyscyplinarnej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła W.A. Zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej w skrócie "p.p.s.a.") zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 135l ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.), poprzez niewłaściwą ocenę przez Sąd pierwszej instancji uchybień przepisom postępowania, jakich dopuściły się organy orzekające w sprawie, poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, iż:
a) w zakresie zarzutu dyscyplinarnego nr 1 – skarżąca nie chciała podjąć czynności przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie od P.C. oraz że zachowanie skarżącej odbiegło w zakresie przyjmowania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa od standardów, jakich można wymagać od funkcjonariusza Policji, co stanowi przesłankę do uznania, że doszło w istocie do naruszenia zasad etyki zawodowej, pomimo że:
- skarżąca nie odmówiła wykonania czynności procesowej;
- skarżąca w rozmowie z P.C. proponowała uzgodnienie dogodnego dla obu stron terminu wykonania czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie, co nie jest przejawem braku uczciwości i rzetelności wynikającego z zasad etyki i nie stanowi deliktu dyscyplinarnego;
- wobec niemożliwości porozumienia z P.C. co do ustalenia innego terminu wykonania czynności, skarżąca przyjęła zawiadomienie o przestępstwie;
- skarżąca nie wypowiadała pod adresem P.C. uwag godzących w jego dobra, okazując w rozmowie z nim cierpliwość i wyrozumiałość dla zachowania osoby pokrzywdzonej przestępstwem, o czym przekonują jej wyjaśnienia i nagrany przez P.C. fragment rozmowy z funkcjonariuszką, zaś przytoczony przez Sąd fragment wypowiedzi skarżącej z rozmowy z dyżurnym nie jest i nie może być wyznacznikiem oceny tej sytuacji;
b) w zakresie zarzutu dyscyplinarnego nr 2 – skarżąca bez wątpienia najpierw niewłaściwie wykonała czynność, a następnie na koniec zaniechała wykonania czynności służbowej w postaci zapisania, że zgłoszono zarzuty do protokołu, pomimo że:
- w opisie czynu zarzucono skarżącej popełnienie deliktu dyscyplinarnego wyczerpującego jednocześnie znamiona dwóch zachowań opisanych w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, tj. zaniechania czynności służbowej oraz wykonania jej w sposób nieprawidłowy, pomimo że w powołanym przepisie została użyta alternatywa rozłączna "albo", a nie "oraz", co wyklucza – także w okolicznościach niniejszej sprawy – możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jednocześnie w obu formach, a więc niewłaściwego działania i zaniechania, co z kolei świadczy o błędnej wykładni przepisów prawa i błędnej kwalifikacji zachowania skarżącej;
- nie jest możliwe – w przypadku wskazanej w zarzucie czynności sporządzenia protokołu przyjęcia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – jednoczesne zaniechanie wykonania tej czynności służbowej i wykonanie jej w sposób nieprawidłowy; rzekoma odmowa poprawy stwierdzonych nieprawidłowości nie stanowi zaniechania czynności służbowej, którą w tym przypadku było – jak przyjmuje organ – niewłaściwie sporządzenie protokołu;
- mając na uwadze treść art. 148 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1904 ze zm., dalej w skrócie "k.p.k."), obowiązkiem osoby spisującej protokół jest zamieszczenie zeznań z możliwą dokładnością, co nie oznacza obowiązku zapisania dosłownej treści zeznań, wyjaśnień, oświadczeń lub wniosków uczestników;
- przypisana skarżącej niechęć poprawienia błędnie spisanych słów P.C., w świetle wykładni i orzecznictwa sądów, nie stanowi uchybienia przepisom k.p.k., albowiem w sytuacji, gdy osoba wykonująca czynność nie zgodziła się na sformułowanie protokołu w sposób oczekiwany przez uczestnika, ten ma uprawnienie, wynikające z art. 150 k.p.k., tj. przy podpisywaniu protokołu może zgłosić zarzuty kwestionujące prawidłowość treści dokumentu, nie zaś prawo do poprawiania błędów, co uszło uwadze Sądu;
- skarżąca nie odmówiła P.C. zamieszczenia zarzutów w protokole, zarzuty nie zostały opisane w protokole, albowiem w czasie trwającego przesłuchania, po odczytaniu protokołu, P.C. wyszedł z pokoju, w którym obwiniona wykonywała czynności z żądaniem rozmowy z jej przełożonym, co Sąd pierwszej instancji pominął;
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, wobec pominięcia przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy uchybień organu drugiej instancji, tj. braku należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonego orzeczenia, które w świetle sprecyzowanej w jego uzasadnieniu istoty postępowania odwoławczego, polegającej na ponownym rozstrzygnięciu sprawy, świadczy, iż organ drugiej instancji nie wypełnił swoich ustawowych obowiązków ponownej rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy, oceny zgromadzonych dowodów, w tym szczegółowego przedstawienia analizy dowodów w postaci zeznań świadków, a także dokonania wykładni przepisów prawa przyjętych jako podstawa odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącej z powołaniem ich treści;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, wobec pominięcia przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy uchybień organu drugiej instancji, w tym zaprezentowanej oceny dowodów, iż informacjom przekazanym przez P.C. należy przyznać zdecydowanie większą wiarygodność niż przez samą obwinioną, a ponadto należy zdecydowanie przychylić się (chociaż nie całkowicie bezkrytycznie) do informacji przekazywanych przez zawiadamiającego w sytuacji, gdy brak jest obiektywnych kryteriów i dowodów pozwalających ocenić wiarygodność zeznań (a nie informacji) P.C. w zestawieniu z wyjaśnieniami skarżącej, zwłaszcza w sytuacji, gdy organ drugiej instancji nie był nawet w stanie wskazać, dlaczego odmawia mocy dowodowej wyjaśnieniom obwinionej, a dodatkowo – wskazując na krytycyzm wobec informacji przekazanych przez P.C. – nie wyjaśnił nawet, w jakim momencie nie są one wiarygodne; opieranie wiarygodności zeznań P.C. na późniejszej akceptacji czynności wykonanych przez innego funkcjonariusza nie znajduje ani logicznego, ani faktycznego uzasadnienia;
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 2 ustawy o Policji, wobec przyjęcia, iż organy w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały materiał dowodowy i właściwie zakwalifikowały zachowanie skarżącej, a ponadto w sposób niebudzący wątpliwości wykazały kwestię zawinienia skarżącej w popełnieniu zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych, pomimo iż wskazywane przez obrońcę wątpliwości co do przebiegu zdarzeń w dniu 8 czerwca 2020 r., z uwagi na odmienność twierdzeń skarżącej i P.C., których nie da się zweryfikować (usunąć) w żaden obiektywny sposób, winny być rozstrzygnięte na korzyść skarżącej.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 18 stycznia 2021 r. nr 2/2021 i poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia 8 grudnia 2020 r. nr 3/2020. Ponadto wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych oraz oświadczyła, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiła argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Zatem Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy i Sąd pierwszej instancji.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w sentencji zaskarżonego wyroku błędnie podał, że w niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia jest "decyzja" Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 18 stycznia 2021 r. nr 2/2021, zamiast "orzeczenie" tego organu. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny z urzędu, na podstawie art. 156 § 3 p.p.s.a., w sentencji zaskarżonego wyroku sprostował w/w oczywistą omyłkę (pkt 1 sentencji wyroku).
Przechodząc do oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia wskazanych przepisów postępowania, wskazać należy, iż istota tych zarzutów sprowadza się do podważenia dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny materiału dowodowego, skutkującego stwierdzeniem, że organy obu instancji prawidłowo uznały W.A. winną zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego i wymierzyły karę dyscyplinarną nagany. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, organy wszelkie wątpliwości rozstrzygnęły na niekorzyść obwinionej.
Niezasadny jest zarzut nr 1 skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie tego zarzutu stanowi powielenie argumentacji podniesionej w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku i ma wyłącznie charakter polemiczny. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarł szczegółowe rozważania dotyczące podnoszonych przez skarżącą w tym zakresie kwestii, prawidłowo wyjaśniając, dlaczego zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu.
Definicję pojęcia "naruszenie dyscypliny służbowej" zawiera art. 132 ust. 2 ustawy o Policji. Jest nim czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Katalog otwarty przypadków zakwalifikowanych jako naruszenie dyscypliny służbowej określa art. 132 ust. 3 ustawy o Policji. W świetle art. 132 ust. 3 pkt 2 tej ustawy, w brzmieniu obowiązującym w dniu wszczęcia wobec obwinionej postępowania dyscyplinarnego, naruszeniem dyscypliny służbowej było zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Zgodnie natomiast z § 3 i 9 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3, dalej w skrócie "zarządzenie"), policjant powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością. W trakcie wykonywania czynności służbowych policjant powinien zachować szczególną wrażliwość i takt w stosunku do ofiar przestępstwa lub innego zdarzenia, udzielać im możliwie wszechstronnej pomocy, a także dbać o zachowanie dyskrecji. Stosownie do treści art. 132a pkt 1 i 2 ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi oraz gdy nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Szczególny charakter służby publicznej policjantów umożliwia odmienne i bardziej rygorystyczne, niż w wypadku pozostałych zawodów i funkcji, ukształtowanie statusu służbowego, w tym także odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Wbrew twierdzeniu skarżącej kasacyjnie, Sąd pierwszej instancji prawidłowo podzielił stanowisko organów dyscyplinarnych o uznaniu obwinionej winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego w pkt 1. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, iż obwiniona w dniu [...] czerwca 2020 r. w siedzibie Komendy Powiatowej Policji w [...] nie wykazała się dobrą wolą i należytą rzetelnością, bowiem początkowo nie chciała podjąć czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie od P.C., podnosząc argumenty szczegółowo opisane w zarzucie (stwierdziła m.in., że tego dnia pełni dyżur do godziny 13:00 i nie zdąży wykonać stosownych czynności przyjęcia zawiadomienia) i starając się zniechęcić wyżej wymienionego do zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa w tym momencie, a następnie w trakcie przyjmowania tego zawiadomienia nie zachowała szczególnej wrażliwości i taktu w stosunku do P.C. Podkreślenia wymaga, iż zachowanie obwinionej stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż prawidłowe wykonywanie zadań przez policjantów jest niezwykle istotne dla bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli. Publiczny wymiar Policji powoduje, że w dużym stopniu jej działania – jako formacji mundurowej – kształtują autorytet organów Państwa i zaufanie do ich funkcjonariuszy. Stąd też wymagania w stosunku do policjantów i ich zachowania wobec obywateli muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu. Z uwagi na ogół okoliczności towarzyszących zachowaniu obwinionej, co znajduje potwierdzenie w dostatecznie zgromadzonym materiale dowodowym, nie ma przy tym znaczenia podnoszona przez skarżącą kasacyjnie okoliczność, iż ostatecznie wykonała ona czynność przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie od P.C., a wcześniej proponowała uzgodnienie dogodnego dla obu stron terminu wykonania tej czynności. Wbrew twierdzeniu skarżącej kasacyjnie, na ocenę przedmiotowej sytuacji wpływa również zapis rozmowy obwinionej z dyżurnym, bowiem wynika z niego, że kwestionowała ona przyjęcie zawiadomienia o przestępstwie, używając w pewnym momencie nawet niestosownych słów (karta nr 138 akt administracyjnych). Nie jest to kluczowa okoliczność w sprawie, jednak potwierdza nastawienie obwinionej wobec P.C. Z tych względów zasadnie w sprawie uznano, iż zachowanie obwinionej w zakresie przyjmowania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa odbiegało od standardów, jakich należy wymagać od funkcjonariusza Policji.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo podzielił również stanowisko organów dyscyplinarnych o uznaniu obwinionej winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego w pkt 2. Jak już wyżej wskazano, w świetle art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji (w brzmieniu obowiązującym w dniu wszczęcia wobec obwinionej postępowania dyscyplinarnego), naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Wbrew twierdzeniu skarżącej kasacyjnie, organy słusznie stwierdziły, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy obwiniona popełniła przewinienie dyscyplinarne w obu w/w formach, a zatem nie można mówić tutaj o naruszeniu powołanego przepisu, pomimo zastosowania w nim alternatywy rozłącznej ("albo"). Podlegające ocenie zdarzenie z udziałem obwinionej dotyczyło bowiem obu wskazanych sytuacji – w pierwszej kolejności wpisała ona do protokołu zdania niewypowiedziane przez zawiadamiającego o przestępstwie P.C., co stanowiło wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy, a następnie, już po odczytaniu protokołu, nie chciała poprawić stwierdzonych nieprawidłowości w tym zakresie na wyraźne żądanie wyżej wymienionego, co z kolei stanowiło zaniechanie wykonania czynności służbowej. Powyższe znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, przy czym powołany przez skarżącą kasacyjnie zarzut naruszenia art. 150 k.p.k. nie mógł odnieść oczekiwanego przez nią skutku. Zgodnie z treścią tego przepisu (§ 1 i § 2), z wyjątkiem protokołu rozprawy lub posiedzenia protokół podpisują osoby biorące udział w czynności. Przed podpisaniem należy go odczytać i uczynić o tym wzmiankę osoba uczestnicząca w czynności może podpisując protokół zgłosić jednocześnie zarzuty co do jego treści. Zarzuty te należy wciągnąć do protokołu wraz z oświadczeniem osoby wykonującej czynność protokołowaną. Z akt sprawy wynika, iż P.C. w sposób bezsprzeczny kwestionował sporządzony przez obwinioną protokół, w tym przede wszystkim umieszczenie w nim okoliczności, których nie podawał, tymczasem obwiniona w pkt 32 protokołu wpisała, że nie zgłaszał on do treści protokołu żadnych zastrzeżeń. Ponadto podkreślenia wymaga, iż wprawdzie skarżąca kasacyjnie powołuje się na art. 148 § 2 k.p.k., który mówi o sporządzaniu zeznań z możliwą dokładnością, co nie oznacza obowiązku zapisania dosłownej treści zeznań, to jednak P.C. twierdził, że obwiniona zapisywała zeznania, których w ogóle nie składał, a nie, iż nadawała im ona inne znaczenie w ramach "możliwej dokładności".
Wobec przedstawionego wyżej stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, za chybione należało w konsekwencji uznać zarzuty nr 2, 3 i 4 skargi kasacyjnej, dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 135j ust. 2 pkt 6, art. 135l ust. 1 i art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. Uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonego orzeczenia jest wystarczające i w sposób dostateczny argumentuje podjęte wobec obwinionej rozstrzygnięcie (art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji), co potwierdza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Wbrew twierdzeniu skargi kasacyjnej, w sprawie nie zachodziły również niedające się usunąć wątpliwości, które należało rozstrzygnąć na korzyść obwinionego (art. 135g ust. 2 ustawy o Policji). W tym zakresie organy dyscyplinarne wskazały fakty, które uznały za udowodnione, dowody, na których się oparły oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej. W sprawie nie oparto się wyłącznie na zeznaniach P.C., konfrontując je tylko z zeznaniami obwinionej, ale powołano się na liczne zeznania innych przesłuchanych w sprawie świadków, nagranie audiowizualne z recepcji, nagrania rozmów telefonicznych i nagrania końcowej fazy przesłuchania P.C., oraz uwzględniono także wyjaśnienia samej obwinionej oraz zgromadzone dokumenty, w tym dotyczące dotychczasowego przebiegu jej służby. Sąd pierwszej instancji słusznie zatem stwierdził, że zebrany w powyższy sposób materiał dowodowy pozwalał na obiektywne ustalenie stanu faktycznego dotyczącego każdego z zarzucanych obwinionej przewinień dyscyplinarnych oraz obowiązującego w tym zakresie stanu prawnego. Ponadto należy zauważyć, iż prawie wszystkie wnioski dowodowe obwinionej zostały w toku postępowania uwzględnione, łącznie z wnioskowanym przesłuchaniem rzecznika prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku. Rozpoznanie sprawy nastąpiło zatem na podstawie stanu faktycznego prawidłowo ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym przez organ pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym nie było potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego (art. 135l ust. 1 ustawy o Policji).
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł, jak w pkt 2 sentencji wyroku.
Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 in fine p.p.s.a.
Powiązane przepisy
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)